Ja się wcale nie dziwię takim stanom rzeczy . Pomyślcie, do kogo kierowany jest taki nawal gier? Żaden dorosły gracz, mimo szczerych chęci, nie jest w stanie ograć więcej niż 1 dużą grę w miesiącu, żeby nie powiedzieć w kwartale . Taka hurraoptymistyczna nadprodukcja to kolos na glinianych nogach!