Kuźwa, co za czasy... Ludzie grają sto godzin w grę i refund się im należy. W dupach się wam poprzewracało.
Moje wnioski:
1. Znów ta drętwa baba.
2. Znów ten mocno napigmentowany koleś o mimice baobabu.
3. Znów to samo.
4. Znów obejrzę, żeby dać 5-6/10.
Wygląda ekstra! Ktoś wie, czy będzie polski dubbing? Ten sam co w starej wersji?
Niestety, ja w rpg szukam też nacisku na fabułę, niekoniecznie biegania po bezkresnych i pustych przestrzeniach wypełnionych wioskami i fortami na zasadzie kopiuj-wklej. Dla mnie ta gra nie ma nic do zaoferowania - nudzi się już po kilku-kilkunastu godzinach. Podchodziłem do niej dwa razy, (przeszedłem raz) ostatnim razem z ponad dwudziestoma modami - dalej wieje nudą i szarością. Może 7 lat temu ten duży świat przykrywał koszmarne wady, dziś ta gra jest dla mnie niegrywalna. A interfejs ekwipunku projektował jakiś niezły niedorozwój.
Dziś ukończyłem Kingdom Come. Dawno mnie tak żadna gra nie wciągnęła i nie zaciekawiła. Długo na nią czekałem i wreszcie marzenie przeniesienia w średniowieczny świat się spełniło. Gra jest trudna z początku, potem robi się łatwa. Podoba mi się to, że nie trzeba ciągle walczyć jak w innych podobnych produkcjach, tylko jest dużo rozmów i bardzo ciekawych zadań. W Kingdom jest jak dla mnie najlepsze zadanie w historii gier RPG - to z księdzem Bogutą - mistrzostwo. Używałem moda na celownik w łuku, polecam to rozwiązanie. Grałem w sumie właśnie jako łucznik, waląc headshoty prosto w krzywe ryje przeciwników. Walka mieczem trochę nudna i wyczerpująca jak dla mnie. Zdarzają się bugi, ale nie przeszkadzały mi w rozgrywce. Jedyna rzecz - nie mogłem zrobić dwóch mikstur pod rząd w klasztorze, trzeba było odejść od stanowiska i podejść raz jeszcze. Poza tym, nie widziałem nic poważniejszego od jakiegoś przenikania, czy unoszenia się w powietrzu. Mnie to nie rusza. Najbardziej wkurzająca rzecz - pancerne krzaki, przez które nie przejdziesz - coś takiego było też w którymś Wiedźminie - szału można było dostać.
Kingdom jest rewelacyjne i rekomenduję każdemu fanowi gier RPG i nie tylko. Jest klimat, BARDZO ciekawe questy, fajne postacie, może poza głównym adwersarzem - cienki z niego szwarccharakter. KCD fajnie łączy realizm z nieprzesadnym utrudnianiem życia graczowi.
spoiler start
Wyrżnąłem w pień obóz Kumanów skradając się i zabijając sztyletem, a potem jak wpadam tam z ekipą, okazuje się, że wszyscy żyją i jest regularna bitwa. Było to dla mnie trochę dziwne, ale rozumiem, że KCD miał w scenariuszu zdobywanie tego obozu i nie przewidział, że ktoś spędzi dwie godziny na skradaniu się i eliminowaniu każdego jednego bandziora :D Po cichu liczyłem, że wrócę do Radzika i będzie opcja dialogowa, że zająłem się Kumanami i nie stanowią już zagrożenia Gra mnie tak wciągnęła, że jak na koniec, we śnie rozmawiałem z duchem ojca i on mówił, że jest ze mnie dumny, to czułem autentyczne wyrzuty sumienia za to, że wymordowałem chyba z 50 strażników i różnych cywili, którzy niekoniecznie na to zasłużyli.
spoiler stop
szanse 15:1? To nie tak źle, tylko że te gry mają ustawione ile masz wydać, zanim dostaniesz coś wartościowego. szanse nie mają tu nic do rzeczy, wiem coś o tym :)
niestety tak będzie wyglądać przyszłość. gra to będzie graficzna wydmuszka, fabuła na poziomie kopa z półobrotu i fura kasy wydawana na mikrotransakcje. urzędy jakoś nie palą się do zabrania się za gry mobilne i i online ze wszelkimi spinami, grabami, skrzynkami i innymi takimi. a jest się za co brać, bo to czystej krwi hazard, a nawet gorzej. jeśli ktoś myśli, że tam jest "losowość" to się grubo myli. wszystko jest ustawione, bazuje na algorytmach, które decydują ile gracz ma wydać zanim zgarnie coś wartościowego. także jest to nie tylko hazard, ale i bezczelne oszukiwanie graczy. nie dawajcie się na to nabrać tym zdziercom. wiem, że i tak się dacie ;)
Oby nie było jak z the culling, kupiłem dostęp do bety po materiale w samcu alfa bodajże i można gonić po mapie 10 minut i nie spotkać żadnego przeciwnika. nawet jak się gra na boty jest tak samo...
Świetny matehiał. Jedna uwaga do hudej pani i do uszatego ghemlina. Wymowy literki "R" naphawdę da się nauczyć w każdym wieku. Ten zabawny dystans do siebie thochę bezsensowny, bo jak nie zajęli się tym wasi hodzice, to obecnie chyba was stać na logopedę albo chociaż jakieś ćwiczenia w domu. Thochę siaha w naszych czasach takie coś, dhodzy hedaktorzy. Niewymawianie "R" brzmi po phostu strrrrasznie i dla mnie skandalem jest, że ludzie, którzy mają wadę wymowy mówią do widzów w filmikach. Jak się już haz usłyszy u kogoś tę wadę, to cały przekaz mehytoryczny zanika, a słychać tylko te łohkhafty i blizahdy. Dhodzy hedaktorzy, to jak mówicie, brzmi mniej więcej tak, jak ten tekst wygląda od sthony ohtoghaficznej. Phawda, że kiepsko?a
baba ubrana w zwierzęce skóry i uzbrojona w łuk stwierdza, że szczątki jakiejś MASZYNY wyglądają na "starożytne"... Technologie z gwiezdnych wojen, ale ubieramy się jak w epoce kamiennej. wygląda to fajnie i może jest ciekawe, ale jest strasznie głupie i naciągane. unieruchamianie super silnej maszyny za pomocą 3 lin wbijanych kołkiem do ziemi - tak, niesamowicie realistyczne. to może przytrzymać krowę na łące jak się pasie, ale nie taką bestię. wydaje mi się, że gra będzie piękna, bardzo niewymagająca i jej ocena będzie oscylować w granicach 7, tak jak takiego far cry primal. Dużo tych wątków pierwotnych ostatnio swoją drogą: Elex, Horizon, Primal...
od dawna mnie ciekawi, czy Jordan jest gejem. Patrząc na jego świecący t-shirt upewniam się w mojej teorii ;)
@Goozys[DEA]
Sam robisz sporo literówek i nie piszesz poprawnie, pomijając polskie znaki.
Parafrazując Twą wypowiedź - dla Twojej informacji, pracuje w miejscu, gdzie na tego typu elementy zwraca sie w pierwszej kolejnosci uwage. Z miejsca Goozys[DEA] nie dostalby u nas posady.
Zastanów się dwa razy, czy jest sens krytykować kogoś, za to jak mówi, skoro sam piszesz z błędami stylistycznymi, gramatycznymi, interpunkcyjnymi i ortograficznymi.
Ciekawy materiał, można by na ten temat zrobić godzinny filmik nie ograniczając się do znaczników na mapie itp. Gry ogólnie stają się prostsze i głupsze, by dostosować się do żyjącego w biegu społeczeństwa, które nie ma czasu/ochoty wytężać mózgownicę. Dlatego wolę słabszą grafikę starszych gier w zamian za ciekawszą fabułę, czy konieczność pomyślenia od czasu do czasu.
Jordan, Arash, Gambrinus zawsze prezentują wysoki poziom i ich filmiki ogląda/słucha mi się najlepiej. Smutne, że połowa komentarzy zamiast o filmiku mówi o dykcji prowadzącego, która naprawdę nie jest taka zła. To nie tak, że nie wymawia RRRR, co jest koszmarne do słuchania.
Brawa dla Jordana za wzmianki o Nintendo, fajnie czasem na polskim portalu zobaczyć coś o wielkim N.
nie zwracałem dotąd na to uwagi, ale faktycznie! jak nasi politycy jak udają szczerość i otwartość też tak gestykulują :D
Oglądam właśnie drugi filmik z Gothica. O ile Jordan jak zwykle trzyma poziom, to ten drugi koleś jest mega daremny. Po prostu do niczego, co on w ogóle robi w redakcji?
Nie grałem jeszcze w grę, ale czy mi się wydaje, czy ikonki twarzy ważnych postaci często wcale lub prawie wcale się od siebie nie różnią? Widać to zwłaszcza na screenie na stronie 4 recenzji. Jeśli tak, to bardzo dziwne, bo już w jedynce wodzowie mieli różne twarze.