Gradomir

Gradomir ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

01.05.2025 22:16
2
odpowiedz
Gradomir
18

Dla mnie Oblivion zawsze był dziwny. Wizualnie i pewnymi rozwiązaniami zawsze się kojarzył, jako produkt, który nie chce być brany na poważnie. Co innego Morrowind, który mimo drewnianego sterowania i walki, zawsze rzucał ta tajemniczością i mrokiem. Skyrim nie był zły, ale strasznie casualowy pod każdym względem.

25.04.2025 00:09
1
Gradomir
18

Każdy gra w co lubi, ale w moim odczuciu Skyrim i Fallout 4 mają są najmniej klimatycznymi grami serii do których należą. Nie mówię, że są to złe gry, ale gdyby z Fallouta 4 pousuwać najbardziej charakterystyczne elementy dla tej serii (power armory, zmienić nazwy frakcji, usunąć vaulty etc.) to nikt by się nie skapnął, że to gra w uniwersum Fallouta. Podobnie ze Skyrimem i seria TES.

25.04.2025 00:04
2
Gradomir
18

Prawda. Morrowind miał najlepszy klimat moim zdaniem i najbardziej zasługuje na odświeżenie. Przy nim spędziłem za gówniaka tysiące godzin. Obliviona przeszedłem z szacunku, a przy Skyrimie czułem się, jakbym grał w jakąś ultra casualową produkcję dla nowego, młodego pokolenia graczy.

25.04.2025 00:00
2
Gradomir
18

Tylko, że ten z czwórki był uboższy (i ogólnie czwórka już nie miała za wiele z klimatu Fallouta). Do New Vegas oryginalny S.P.E.C.I.A.L miał to do siebie, że każdy perk miał dobre i złe strony, co bardziej skłaniało gracza do myślenia, przy budowaniu postaci. Ba.. Ten z trójki i tak był uproszczony w porównaniu do tego z dwójki, gdzie trzeba było już być totalnie ostrożnym.

23.04.2025 00:47
odpowiedz
Gradomir
18

Jeżeli chcą dalej coś robić z BG3 to niech skończą samo miasto. Pamiętam jak Sven przed premierą chwalił się, że same Wrota Baldura zajęły im więcej niż pozostałe akty razem wzięte, tymczasem dostaliśmy zaledwie połowę miasta.

20.01.2025 03:07
odpowiedz
Gradomir
18

Tych poszlak to każdego tygodnia mamy conajmniej jedną. Nie ma co zawracać sobie nimi głowy. Mnie bardziej interesuje fakt, że szósta część ma "mniej obrażać mniejszości". To jest zły sygnał. W poprzednich częściach kazdemu się obrywało. Nie ważne czy chodziło o czarnego, białego, katolika, czy innego żyda. Ten element absurdalno-przesmiewczego humoru musi być. Jeżeli tutaj będą grzeczniejsi to strach pomyśleć, gdzie jeszcze ulegli tej polityczno-socjologicznej poprawności.

26.12.2024 04:20
odpowiedz
Gradomir
18
10
PC

Główna fabuła, choć mnie osobiście chyba niczym nie zaskoczyła (motyw z gruźlicą zorientowałem się przed dotarciem do SD, ale też dosyć późno), to jest wspaniale zrobiona. Od kilku lat byłem zawiedziony fabularkami i RDR2 które dopiero teraz ograłem, przywróciło mi delikatnie wiarę w ten rodzaj. Dodatkowa szczegółowość i wpływ na otoczenie jest miłym dodatkiem i czasami fajnie poukrywanym. Czy jest się do czego przyczepić? Znalazłoby się pewnie na siłę, ale osobiście jestem w stanie wybaczyć te drobnostki. Widziałem gdzieś głosy, że gra jest nudna. To prawda, że narracja jest powolna, ale nie jest to wada. Po prostu nie każdemu powolne jej budowanie może podpasować. Na pewno RDR2 jest miła odmianą w przeciwieństwie do serii GTA i można się zrelaksować. Dam 10/10, bo naprawdę widać w tej grze włączone serce i pasję.

14.12.2024 02:41
odpowiedz
1 odpowiedź
Gradomir
18

No spoko, Panie Swen ale fani Wrót Baldura chcieli przede wszystkim Wrota Baldura, a nie oddaliście do dyspozycji nawet połowy miasta. Cały czas pamiętam, jak na jednym z live przed oficjalną premierą mówiłeś, że poświęciliście na samo miasto o wiele więcej, niż pozostałe akty. Niestety tego nie widać. I to nie jest tak, że jakoś mocno hejtuje, bo i tak jestem zadowolony, że seria powróciła po 20 latach, ale widać po akcie trzecim, że poszliście na skróty, i w wielu wątkach odchudziliscie kontent.

26.11.2024 00:33
😐
odpowiedz
2 odpowiedzi
Gradomir
18
5.0
PC

Mieszane uczucia mam, co do tego wydania. Uważam, że jest to skok na kasę, bo na spokojnie można było dodać tryb kariery do wersji 2020, a nie wydawać praktycznie to samo z graficznymi usprawnieniami. Na dodatek tryb kariery (przynajmniej na razie) jest tylko single player, także nie spotkamy prawdziwych graczy podczas grindowania kasy - szkoda. Są drobne błędy, ale jest też kilka poważnych.

Te które mnie frustrują najbardziej:
- Każdego dnia z nieznanych przyczyn, jak się loguję, to tracę za kare ogromną ilość punktow reputacji. Zupełnie bez powodu już 2 razy z rzędu spadłem z rank A do B.
- Buguje sie przycisk zatwierdzania komunikacji z ATC etc. (domyslnie ENTER). Efekt? Muszę nieprzepisowo np. wjechać na pas startowy (w oknie komunikacja mam "wyszarzoną" opcje, tak jakby się przetwarzała).
- Dostaje czasami z dvpy zaniżana ocene w trakcie misji. Np. kare za otwarte klapy, gdzie są one zamknięte.

Ogólnie jest to dalej dobry symulator, ale biorąc pod uwagę jakie posiada błędy, tryb kariery jest single player i na dodatek prócz grindowania, żeby mieć na certyfikaty i samoloty, nie robi się w tym trybie nic innego, to uważam, że MSFS 2024 niepotrzebnie powstał.

post wyedytowany przez Gradomir 2024-11-26 00:37:16
23.11.2024 00:48
odpowiedz
Gradomir
18

Niech ją połatają przez następne 6-12 miesięcy i wtedy pomyślimy, czy zagrać. Teraz nie warto kupować gier na premierę, bo dostajesz w połowie dokończony produkt, a Ubi należy do tych firm, które są z tego znane.

20.11.2024 02:44
2
Gradomir
18

Po co grać w gry, skoro można zostać game deweloperem i samemu tworzyć? Trzeba było się uczyć...

20.11.2024 02:42
😐
odpowiedz
Gradomir
18

Niestety nie doczekałem się gry w MSFS 2024. Za każdym razem error i czekanie w kolejce. Trzeba przyznać, że trochę wstyd dla M$. Obejrzałem jednak live gościa któremu się udało i jest na co czekać. Mnie najbardziej interesują misje, bo tego zawsze mi brakowało.

04.11.2024 02:10
odpowiedz
Gradomir
18

Dzisiejszy poziom odklejenia korporacji mnie przeraża. Dawniej robiły wszystko, żeby wyciągnąć od ciebie pieniądze. Wszystko, czyli zrobić coś pod gusta statystycznego Kowalskiego. Dzisiaj robią wszystko przeciw Kowalskiemu, próbując mu wmówić, że przecież to lubi. I tak, można wmówić Kowalskiemu, że coś lubi, ale w granicach rozsądku, a nie rzucając mu w ryjec kompletnymi bzdurami, pluć mu na twarz i powtarzając jak mantrę, że "on nie rozumie". Ogarnijcie się korporacje i wyrzućcie wreszcie z decyzyjnych stanowisk te odklejone Anetki i Eryczków, którzy dawniej byliby co najwyżej biurwami najniższego szczebla.

post wyedytowany przez Gradomir 2024-11-04 02:11:29
09.05.2024 17:11
odpowiedz
Gradomir
18

Straszne rzeczy. Na pewno pan Phil przejął się tym, że kilku spe*miarzy zniszczyło mu w grze domek, który pewnie powstał dla PR'u, aby ci sami spe*miarze uwierzyli, że gra w tą grę.

19.04.2024 20:11
odpowiedz
Gradomir
18

Produkcja jest indie powiewem świeżości i innego podejścia do rtsow. Jeżeli ktoś się spodziewał total warów czy Age of empires, to chyba widział zwiastuny i dev logi innej gry przez ten cały czas.

04.04.2024 02:45
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Gradomir
18

Pierwszy Kenshi był majstersztykiem, jeśli mówimy o prawdziwych sandboxach rpg. Nie ma innego takiego na rynku. Na dodatek stworzyć coś takiego na clunky OGRE i to samemu, to naprawdę wyczyn. Czy jest brzydki? Tak, ale im dłużej grasz, tym coraz bardziej będzie ci pasować ta grafika, bo nadaje klimatu.

11.02.2024 00:45
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Gradomir
18
5.0
PC

Ograne zamknięte testy i ogrywam dalej otwartą betę...

Co sądzę o tej produkcji?
Szczerze mówiąc nie spodziewałem się wiele. Ubi od dłuższego czasu nie wie, jakie chce robić gry i pod jakiego konsumenta + samo Skull and Bones miało problemy. Spodziewałem się średniaka i dostaniemy średniaka.
Pływa się spoko, walki też są spoko. Abordażu nie ma, walki na lądzie tak samo... Polecam naprawdę zapalonym fanom bitew morskich. Inni raczej szybko odstawią produkcję na bok.
Są prognozy, że szybko upadnie ta produkcja, jednakże weźmy pod uwagę to, że społeczność "pirackich" wojaży cierpki na brak gier online w tym temacie, a jest wielu, którym format Sea of Thieves nie podpasował (a Naval Action też się zepsuł). Także moim zdaniem się utrzyma, bo po prostu nie ma wyboru za wielkiego.

09.02.2024 09:57
odpowiedz
Gradomir
18

Ludzie zapominają, że "growa" część Microsoftu to mały ułamek tego, czym się zajmuje. Największe hajsy mają z rozwiązań IT dla firm, korporacji itd. Microsoft nigdy nie będzie ultra poważnie traktowac Xboxa, bo jest dla niego ciekawostką, taką jaką był rynek smartfonów.
Samą wojnę konsol wymyślili sobie gracze, a taki M$ i Sony jak to zobaczyli, to stworzyli kampanie, aby pograć sobie na uczuciach graczy.

post wyedytowany przez Gradomir 2024-02-09 09:59:42
04.02.2024 16:31
odpowiedz
Gradomir
18

Nie jestem znawcą sieciowych strzelanek, nawet nie nazwałbym siebie niedzielnym graczem, ale w The Finals poczułem chaos, zbyt dużą ilość pstrokatych kolorów i brak kilku trybów. Gra w ogólnym odczuciu wydaje się średniakiem, który niczym się nie wyróżnia w dzisiejszych czasach. Oczywiście, fajna sprawa z tymi linami, ale to nie jest nowość w branży gier. Dla mni takie 6.5/10. Da się pograć i pobawić, ale chyba nie da się tej gry traktować, jako poważny tytuł

31.01.2024 00:03
odpowiedz
Gradomir
18

No cóż... Jako (już były) fan Elite: Dangerous, przy którym spędziłem prawie 10k godzin, nie dziwi mnie, że Frontier również w stosunku do swoich pracowników pokazuje środkowego palca. Zarząd tej firmy od wielu lat pokazuje swój olewczy stosunek i chęć na zarobienie szybkiej kasy. Rozwój ED zwolnił właśnie przez rzucenie się na te tycoonowe gry, ale nawet jeśli chodzi o nie, to z czasem widać było brak chęci do wprowadzania fixów i aktualizowania gry. Tylko wypuszczanie kolejnych DLC, żeby zarobić więcej. Kontaktu ze społecznością graczy na dzień dzisiejszy w zasadzie nie ma. Jedynie pokazywanie się ras na ruski rok z roadmapami i odpowiadanie głównie na najwygodniejsze dla nich pytania, ale też bardzo ogólnikowo i bez konkretów.

Jeżeli mówimy o ED, to nawet wprowadzenie najprostszych zmian zajmuje im wieki, a też potrafią przy tym sporo spartolic, bo mają wyznaczonego pewnie jednego, przepracowanego i zmeczonego testera.

post wyedytowany przez Gradomir 2024-01-31 00:05:41
29.01.2024 02:38
odpowiedz
Gradomir
18

Gra średniak ale... ale jak się moderzy za nią zabiorą, to pewnego dnia ludzie będą mieli Pokemony, o jakich zawsze marzyli, a nie to coś, co od paru ładnych lat wypuszcza GameFreak. Jest potencjał, miejmy nadzieję, że PocketPair go nie zaprzepaści i robiąc regularne, solidne aktualizacje.

20.09.2023 18:43
3
odpowiedz
Gradomir
18

Dalej ktoś wierzy, że to kiedykolwiek doczeka się premiery? Pewnie nawet prawdziwego beta nie osiągnie...

18.09.2023 21:19
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Gradomir
18

Dla laika, który ogrywa 1-2 gry rocznie może ta gra jest fajna, ale ktoś obyty widzi, że ta gra nie dorównuje żadnym standardom, a jakość przypomina mi małe, początkujące studia złożone z zaledwie kilku deweloperów. Nie wiem kim są dziennikarze growi, którzy dają takie wysokie oceny, ale chyba w zbyt wiele gier nie grali w swoim życiu.

06.09.2023 19:38
1
odpowiedz
Gradomir
18
0.0
PC

Nie, nie i jeszcze raz nie. Żadna obietnica nie została spełniona, ewentualnie połowicznie. Nie mamy eksploracji statkiem, nie mamy w większości ciekawie zrobionych planet (i na dodatek małe fragmenty tylko), dialogi są drętwe, AI to tępe zombie i możnaby wymieniać. Ta gra może i by była dobra, gdyby wyszła 10 lat temu, ale w 2023 rok to jakaś kpina i plucie człowiekowi w twarz.
A wy jeszcze dajecie temu nawet nie półproduktowi oceny pokroju 7-8/10...

02.09.2023 20:40
odpowiedz
Gradomir
18

Kibicowałem im na początku, ale potem coraz bardziej było widać, że nie panują nad swoim dziełem. Gra była zabugowana, system walki drewniany już w dniu wyjścia EA i ogólnie nużąca. Kolejne update'y często pogarszały jakość gry, niż poprawiały. Od wielu lat był to trup sztucznie utrzymywany przy życiu.

18.08.2023 02:45
Gradomir
18

Oczywiście ;)
Silnik gry umożliwia przeróżne kombinacje, a na dodatek, Ci co nie chcą się męczyć z ogromem wrogich npcow wspierających bossów i mini-bossow używająq np. nieziemskiego uderzenia które jest sztuczka m.in. czarownika z featurem odpychania i wywalają ich w przepaści, wody etc. Można też większość bossów i mini-bossow, ale wtedy loot przepadnie razem z nimi. Możesz też nazbierać prochy/ognie alchemiczne/beczki wybuchowe etc i podłożyc przed walka albo przy przeciwnikach l, jeśli nie są na start wrogo nastawienie, albo w ciasnych przejściach i wypierdzielic w kosmos. W ogóle otoczenie sporo oferuje rozwiazan. Mam już BG3 za sobą na poziomie taktycznym i wczytywałem sejwa nie więcej niż 10 razy (nie liczę tych razow, kiedy ja odwaliłem jakaś mega głupotę).

18.08.2023 02:37
1
Gradomir
18

Niestety to prawda. Im dalej w las, tym gorzej. Questy są gorsze jakościowo, dialogowo, rozwiązaniowo i można by tak wymieniac. Na dodatek nie zwiedzisz całych Wrót Baldura, praktycznie tylko slumsy i doki zwane Dolnym Miastem. Dla mnie to mocny minus, szczególnie, że oglądałem jednego ich live'a gdzie się zachwycali tym, jak dużo czasu im zajęło zrobienie całego miasta i jak są z niego dumni. Widać od aktu drugiego, że czas ich gonił i z wielu rzeczy zrezygnowali, żeby się wyrobic. Moim zdaniem potrzebowali jeszcze roku, a nawet dwóch, żeby zrobić pozostałe dzielnice, rozwinąć bardziej questy i może dodać więcej dodatkowych lokacji.

14.08.2023 11:34
odpowiedz
1 odpowiedź
Gradomir
18

Ja rozumiem, że Disney niszczy SW i fani doszukują się każdego błędu, żeby się dos*ać, ale akurat tutaj nie spotykamy się z niczym nowym, czy mocno kontrowersyjnym. Miecze z takim kolorem, czy z takimi rękojeściami były już spotykane.

11.08.2023 10:11
odpowiedz
5 odpowiedzi
Gradomir
18
9.0
PC

Wiecie co jest zabawne? Wszędzie dookoła "ochy" i "achy" na temat tej produkcji (i sam się w nią zagrywam jak poyebany), ale jako ktoś, kto grał w poprzednie baldury, Planescape: Torment etc. powiem tak:

Larian po prostu zrobił porządnego erpega. Takie erpegi z takimi scenariuszami, zawiłościami itp. były kiedyś normalką.
Po prostu inni deweloperzy z biegiem lat się rozleniwili i tworzą gry robione na pół gwizdka.
Jeśli uważacie BG3 za grę wybitną, to zastanówcie się, kiedy następnym razem będziecie chcieli kupić kolejnego bieda TES'a, czy innego Mass Effecta z bieda dialogami, pseudo-wyborem i scenariuszem jak z taniej produkcji sci-fi z lat '80.

Dobra robota, Larian.

04.08.2023 23:53
odpowiedz
Gradomir
18

Zgadzam się z większością komentarzy - prolog w BG2 zawsze przechodziłem z uśmiechem na twarzy i bolączka było dnd2. Wierzcie co mówię. W BG2 grałem na może już setki sposóbow (w tym tylko dzikim magiem, bez kompanów, chyba, że byli na chwilę fabularnie potrzebni) i prolog zawsze służył, jako poligon do wypróbowania stylu walki.

16.07.2023 21:52
odpowiedz
Gradomir
18

Jeżeli Larian dowiezie wszystko co obiecał, to nie będzie to nie wiadomo co. To po prostu będzie dobrze zrobiony erpeg. Coś co powinno wychodzić zawsze jak ktoś nazywa swoją grę erpegiem. Jeżeli ktoś grał w BG2, Planescape: Torment, Fallout 2etc. to wie, co znaczy dobry story-driven RPG.

post wyedytowany przez Gradomir 2023-07-16 21:52:42
13.07.2023 00:08
1
odpowiedz
Gradomir
18
5.0
PC

Pamiętam tą długą kampanię reklamową, która nastawiała nas na to, że CP2k77 będzie produkcją, która nie tylko da nam piękne wizualia i storyline, ale również wprowadzi wiele rewolucyjnych mechanik i rozwiązań. Pominę kwestię tego, w jak opłakanym stanie technicznym była ta gra, bo można to usprawiedliwić inwestorami, którzy zmusili deweloperów do wydania gry, kiedy nie była na to gotowa.

Nie jestem jednak w stanie wybaczyć, że te wszystkie obiecanki i zapewnienia, były kłamstwem. Nic rewolucyjnego nam nie zaoferowała. Miasto niby ładne, ale po czasie orientujesz się, że wali nijakością, spotykasz klony i odczuwasz tak naprawdę pustkę w Night City.

Wątek główny dobry do pewnego momentu, gdzieś w połowie zaczyna już walić nudą i chciałem jak najszybciej skończyć.

Zarządzanie ekwipunkiem i ogólnie przedmioty w grze... To już była bolączka znana z Wiedźmina i nie poprawili tego do premiery Cybera. Chaos...

AI przeciwników i NPC'ów... Niewiele się zmieniło, dalej reakcje na nasze czyny są słabe, przeciwnikom niewiele brakuje do bycia typowymi tarczami na strzelnicy

No i sama optymalizacja gry. Minęły ponad dwa lata i dalej są dość poważne błędy, a CD Projekt zamiast ogarnąć większość, to zajęli się w zasadzie tymi najbardziej wyśmiewanymi (kupę jeszcze zostało) i reklamuje teraz DLC do kupienia. Moim zdaniem, totalna bezczelność z ich strony...

Rozwój questów. Również pamiętam zapewnienia, że przebieg misji, może się drastycznie zmienić w zależności od tego, jakich decyzji dokonamy i może się to stać nie tylko raz, tylko w różnych etapach, będziemy mogli obracać wszystko nawet do góry nogami.. No nie wiem, gdzie tak było. Kilka razy mogliśmy w zasadzie na coś się zgodzić, albo zastosować inne rozwiązanie, ale drzewko się z tego raczej nie tworzyło... Ogólnie jest bardzo liniowo, wszystko jest tam czarne, albo białe.

5/10 - średniak z wieloma błędami i fabułą ciekawą do pewnego momentu.

post wyedytowany przez Gradomir 2023-07-13 00:17:13
16.06.2023 18:44
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Gradomir
18

Ceny DLC do gier Paradoxu mogą straszyć, ale każdy przyzna, że konkurencja nie robi lepszych do swoich gier. Większość jest naprawdę dobra z tego co wypuszcza Paradox.
Oby nie skasowali VtMB2, bo wielu czeka już dwadzieścia lat na sequel.

11.06.2023 20:26
odpowiedz
Gradomir
18

Na pierwszy rzut oka design wydaje się strasznie kiczowaty. Chyba, że taki prześmiewczy styl developerzy mieli w planach i gra będzie nam rzucać humorem co chwilę.

11.06.2023 15:36
odpowiedz
1 odpowiedź
Gradomir
18

Bloodlines 2 nie zostało porzucone. Zmienili się devovie odpowiedzialni za produkcję i mają niemały chaos. Zresztą całkiem niedawno (chyba kwestia dni) Paradox sie w końcu odezwał, gdzie przeprosił za milczenie na temat gry i że dalej jest w trakcie tworzenia. Dali również możliwość refundoalw tym, którzy zamówili pre-ordery i już są zmęczeni czekaniem.

post wyedytowany przez Gradomir 2023-06-11 15:36:58
09.06.2023 16:50
odpowiedz
Gradomir
18

Zapraszam wszystkich do klubu Iron Fist (w grze: IronFistPL).

Mile widziani są wszyscy:
Zapaleńcy, niedzielni gracze, początkujący.

Wymagania:
Zero spiny i kultura.

Discord:
https://discord.gg/3SUsWchH

24.05.2023 19:58
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Gradomir
18
2.0
PC

Słabo wierzę w to, że EA Sports FC będzie lepszym produktem. Lata pokazały spadek jakościowy serii FIFA, a ostatnia z numerkiem 23 był chamsko oskryptowanym produktem z ograniczoną liczbą animacji i niezbalansowanymi poziomami trudności.
Zresztą całościowo wszystkie franczyzy EA zeszły na psy.
Podejrzewam, że EA SPORTS FC powstało tylko po to, żeby wprowadzić więcej "dobrowolnych" płatności, bo nawet jak część fanów się oburzy, to zostanie jeszcze mnóstwo takich, którzy będą to wszystko opłacać.
Chciałbym się jednak mylić i to bardzo, żeby dostać super produkt.

Moje oczekiwania 2/10

post wyedytowany przez Gradomir 2023-05-24 20:00:53
09.05.2023 13:05
2
odpowiedz
Gradomir
18
7.0
PC

Wypowiem się, jako osoba z zewnątrz, nie grająca wcześniej w "eXy":

Kocham space-sim i wszystko co związane z lataniem statkami kosmicznymi, craftingiem w kosmosie, strategie sci-fi etc.
Moją miłość do tego tematu zaczęła fantastyczna seria Descent: Freespace, potem Homeworld, dalej Eve Online, Space Engineers, kończąc Elite: Dangerous i testowaniu Scam Citizen.

A co z X4?
Czytając jakie gra oferuje możliwości, byłem zachwycony i chciałem jak najszybciej ja wypróbować
Kupiłem i odstawiłem po kilku minutach.
Dlaczego?
W tutorialu mój statek wpadł w teksturę stacji kosmicznej i utknął - wybaczcie, ale biorąc pod uwagę ile sobie życzą za samą podstawkę jest to masakra.

Miesiąc później przysiadłem do tej produkcji ponownie.
Nie wpadłem w tekstury, ale spotkałem się z innym problemem - misje.
Udaje ci się takową znaleźć i często spotykałem się z jednym z dwóch problemów:
- "gps" często nie jest w stanie cię doprowadzić do misji, albo wpadasz w dziwny loop, że nie możesz dolecieć
- w samouczku w ogóle nie było info jak daną rzecz się wykonuje (np. detonacja min), a niby poziom trudności danej misji "bardzo łatwa", albo "łatwa".
Często też w misjach jest zbyt mało informacji. W jednej miałem zdjąć jakichś awanturników. Dolatuje, latają jacyś oznaczeni na czerwono. Zdjąłem ich i zero info, że task wykonany. Potem się okazało, że to nie byli ci awanturnicy i że trzeba było polecieć nieco dalej, niż wyznaczone miejsce.

To jest chyba największy problem X4 (pomijając ultra-nieprzyjazny interfejs) - jak jesteś nowym graczem, to totalnie nic nie wiadomo, bo często z samej odprawy nic się nie dowiesz.

Ale uparłem się, przetrzepałem mnóstwo video poradników na Youtube i dziś jestem tą produkcją zachwycony.
Nie jest doskonała, często nieogarnięte do dziś błędy potrafią doprowadzić do szewskiej pasji, ale jest właśnie takim niedoszlifowanym diamentem.

Do wszystkich, którzy mieli podobnie jak ja na początku:
Obejrzyjcie poradniki, pozwólcie na frustracje w początkowych etapach gry, bo potem dostaniecie chyba najlepszu sci-fi sandbox, jaki istnieje.
Ach, no i moderzy wykonują świetną robotę.
Ukłon również w ich stronę.

Solidne 7/10

06.05.2023 02:05
odpowiedz
Gradomir
18

Ze strategiami Paradoxu jestem od pierwszego Universalis, bo robią po prostu dobre strategie. Pamiętam, jak miałem jakieś 8-10 lat i wyszedl pierwszy EU. Rodzice niemalże dosłownie drapali się po głowach, że chce jakąś "poważna" grę strategiczną, a nie bijatyki, "elfy i miecze" (tak to nazywała moja mama), czy inne fify. Szczerze mówiąc nie pamiętam, co mnie wtedy urzekło, bo dla dziecka (i pewnie nie tylko) ta gra wizualnie była nieatrakcyjna, wręcz odpychająca. Najbardziej mnie kręciła jednak kolonizacja (ale to było już chyba w dwójce) i przy tym spędziłem najwięcej godzin.
Dzisiaj oddany fan Crusader Kings i próbuje się przekonać do Stellaris..
Czekaj.. przekonać nie, bo wiem, że to kawał dobrej gry...
Próbuje się oderwać od Crusader Kings, żeby w końcu zagrać w Stellaris ;)
Czy DLC mi przeszkadzają?
Nie. Większość to wizualne dodatki, a te wprowadzające nowy content są zazwyczaj warte swoich pieniędzy.
U nas w Polsce chyba mamy problem z dodatkami, bo zazwyczaj są drogie, jak na kieszeń przeciętnego Kowalskiego i przyznam, że bywały momenty w moim życiu, gdzie wzdychalem widząc ceny niektórych.
No, ale co zrobić... Albo zacisnąć pasa o kupić, albo poczekać na promke.

post wyedytowany przez Gradomir 2023-05-06 02:09:22
02.05.2023 09:57
1
odpowiedz
Gradomir
18
5.0
PC

Jeżeli chodzi o styl, to graficznie pięknie.
Jeżeli chodzi o fizykę statków, to również super (choć nie jest idealnie i zdarzają się dziwne sytuacje).
Jeżeli chodzi o gre zespołową, to można się nieźle bawić ze znajomymi ale...
...ale na tym się kończy.

Im dłużej człowiek gra w Sea of Thieves, tym coraz bardziej zdaje sobie sprawę, że wszystko co robisz w Sea of Thieves jest po nic.
Zbierasz te skrzynie, artefakty i podobne, aby gromadzić bogactwo, ale co sobie za to kupisz?
Kolejną skórkę?
No właśnie. Bo nic więcej nie możesz.
Nawet jeśli postawisz sobie za cel zabijanie i topienie innych graczy, to też szybko poczujesz się tematem znudzony.
Są oczywiście "przygody" z drobnymi storyline'ami, ale one się szybko kończą. No okej, są takie z ciężkimi wyzwaniami, ale kogo bawi powtarzanie tego samego?
Brak poczucia, że coś jest Twoje.
Nie masz swojej stałej bazy, system frakcji też pobłażliwie potraktowany, wszedł update, że możesz nazwać swój statek, ale dalej czujesz, że nie jest Twój.
Potrzebe są tutaj jednak bardziej rozwinięte aspekty rpg i survivalu/craftingu, powiększenie/zmiana map + możliwość zakładania własnych, modowanych serwerów, żeby ludzie mogli roleplayować.
Bez tego jest nijako, a gra żyje do dziś tylko dzięki temu, że jest pod skrzydłami Microsoftu, który ją utrzymuje i daje w GamePass...

Gra z niezwykłym potencjałem, ale ekipa odpowiedzialna za nią za szybko zasiadła na laurach.

17.04.2023 01:37
odpowiedz
Gradomir
18
1.0
PC

Jedno, wielkie g....
Naprawdę, to co zrobili z tą serią to jakiś koszmar.
Drewniane podania, głupiejące AI i tona błędów.
Wypowiem się na temat mojego ulubionego trybu gry, bo gdybym miał na temat wszystkiego to nie starczyłoby mi życia:

KARIERA ZAWODNIKA

Tak uwielbiam karierę zawodnika, od kiedy tylko się pojawiła, a od dawna już gram na poziomie ultimate.
Ale tutaj się nie da.
Dlaczego?
Na Ultimate i na Legendary Twoi koledzy z drużyny nagle zapominają, jak się gra w nogę. Podają do drużyny przeciwnika, walą spalone i tak dalej. Najgorzej jest jednak z obrońcami i bramkarzem (również drużyny przeciwnej) robią z nich kompletnych debili, którzy przepuszczają niemalże wszystko. Największy absurd jest wtedy, jak Twój bramkarz jest sam na sam z napastnikiem drużyny przeciwnej. Ten nie musi nawet się starać, bo najczęściej Twój bramkarz i tak nie zareaguje i pozwoli nawet najgorszemu strzałowi wlecieć w siatę. Na dodatek za każdym razem, kiedy strzelisz bramkę, drużyna przeciwna dostaje buffa i wyrównuje. Dochodzi do takich absurdów, gdzie grając w najlepszym klubie danego kraju, mecz z najgorszym klubem to często kończysz z wynikiem 3:3, albo 4:4.
Na dodatek podczas pucharowych rozgrywek (nieważne, czy krajowe, czy UCL), drużyna przeciwna dostaje speeda, a Twoi koledzy z drużyny spowalniają.

Omijajcie z daleka

06.04.2023 02:24
odpowiedz
Gradomir
18

Biorąc pod uwagę, że stoi za tym jedna osoba to super, ale ...

...ale widać tu tone gotowych assetow (czasami totalnie psujące klimat/imersję, niedbalstwo, niechlujstwo. Czuć niestety tandetą.
No niestety autor musi zainwestować w pomoc, bo inaczej skończy się na "prototypie".

Będę dopingować, ale też czujnie przyglądać kolejnym update''om, żeby się zorientować, czy autor wziął sprawę poważnie przez ten rozgłos, czy zbiera już tylko fundusze i będzie się bardzo powoli usuwać w cień.

30.03.2023 17:46
Gradomir
18

Dokładnie. Poza tym, osobiście nie poznałem nigdy gracza "papierowego", który by korzystał z polskich lokalizacji. Wszelakie strony wspierające grę w papierowe RPG (foundry, do tworzenia buildow, czy zwykłe encyklopedie) są po polsku. Polscy Mistrzowie Gry też prowadzą kampanie korzystając z angielskich nazw spelli, perkow etc.
To bardziej postrzegam, jako suwenir kurzący się na półce kolekcjonera.

10.03.2023 14:09
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Gradomir
18
9.0
PC

Nieoszlifowany diament. Prawdziwy sandbox rpg. 12 lat ciężkiej pracy głównie jednego człowieka.
Okrutna, niesprawdliwa, dziwna.
Fantastyczna!
Mam już ponad 420h i nadal się nie nudzę, a społeczność moderska pięknie przedłuża żywotność tej gry.
O produkcji tego typu marzyłem od kiedy pamiętam.
Nie podejrzewałem, że kiedykolwiek ktoś mi coś takiego dostarczy.
Byłoby 10/10, ale biorąc pod uwagę estetykę i drobne bugi to daję 9/10

post wyedytowany przez Gradomir 2023-03-10 14:10:11
10.03.2023 14:01
odpowiedz
Gradomir
18
7.0
PC

Niestety odbiłem się szybko od tej gry. Kolejny "action lite-rpg" z otwartym światem, tylko tym razem w świecie Harry''ego Pottera. Nie oznacza to jednak, że jest to zła gra (bo widać, że twórcy się wczuli) i np. moja narzeczona, która jest casualowym graczem i fanką tego uniwersum bawiła się świetnie.
Jest ładna, momentami widoki świetne. Poboczne aktywności typowo poboczne (czyli bez szału), walka całkiem spoko, biorąc pod uwagę, jak wygląda rzucanie zaklęć w tym uniwersum.
Jeżeli miałbym nie patrzeć na to, że erpegów tego typu mamy na pęczki i olać drobe głupotki, to dowaliłbym się jedynie do braku Quidditcha.
To akurat moim zdaniem straszna pomyłka ze strony twórców, żeby z niego finalnie zrezygnować.
Mam nadzieję, że zostanie dodany w DLC, albo jako niezależny "sportowy" tytuł.

Ode mnie solidne 7/10
Pottermaniacy w końcu dostali dobrą grę.

07.03.2023 21:56
6
odpowiedz
Gradomir
18
2.5
PC

Ten tytuł jest słaby. Wybaczcie, ale gdyby to był tytuł stworzony przez grupkę zapaleńców, to bym pokiwał z uznaniem, ale to kwadratowa produkcja z topornym sterowaniem i otwartym światem w którym nie ma za bardzo co robić prócz układania kamieni wzorków i innych pierdów. Po prostu jakiś niesmaczny dowcip ze strony wielkiej stajni. Storyline też oklepany.
No nie... Po prostu nie... Nawet moja narzeczona, która jest casualowym graczem i lubi AC, poddała się w połowie.
Silnik widać, że potrzebuje mocnej modernizacji, albo pozbycie się go całkowicie na rzecz innego.

Ubisoft. Daliście przykład, nie tylko jak nie powinno robić się gier z otwartym światem, ale w zasadzie też, jak nie powinno się robić w ogóle gier.

post wyedytowany przez Gradomir 2023-03-07 22:01:39
20.02.2023 09:27
odpowiedz
1 odpowiedź
Gradomir
18

No to może ja też pozwolę sobie na wypowiedź, gdyż jestem osobą, która z VR ma do czynienia od wielu lat:
Nie wiem, czy VR jest przyszłością i czy się utrzyma. Moim skromnym zdaniem na dzień dzisiejszy VR na pewno się sprawdza, jako narzędzie pomagające inżynierom, projektantom wszelakiego rodzaju i małej części graczy. Dlaczego gracze się nie rzucają tłumami na te urządzenia? Dwa powody i to całkiem duże powody:
-Mało konkretnych tytułów dla graczy, przez co zainteresowanie małe.
- Doniesienia od tych co mają już VR, że są męczące. Pominmy już kwestie nudności i zawrotów głowy u małego procenta użytkowników. VR na dzień dzisiejszy jest strasznie meczacy. Oczy dostają po dupie, błędnik dostaje po dupie, głową się w tym poci. Pierwsze godziny z tym urządzeniem potrafią odstraszyc wiele osób.
Z cenami już nie ma takiej tragedii, bo Quest jest fajna, budżetowa opcja i cały czas to tanieje, ale jak nie rozwiążą tych dwóch problemów, to będzie ciężko z tym, żeby te urządzenia zdobyły popularność taka, że będą w co trzecim domu.

19.10.2022 07:36
2
odpowiedz
Gradomir
18

W serialu bardzo mało się dzieje, wieje nuda i moim zdaniem momentami obraża kobiety do których jest głównie skierowany. O tytuł najgorszego serialu roku mógłby się bić z Rings of Power.
Dla mnie 3/10

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl