Ja poza wieloma tu wspomnianymi grami uwielbiałem grać w Prehistorika.
Przechodziłem całą grę bez straty "żyć" (zaczynało się z trzema) a kończyłem (mój rekord) z 27-oma "życiami".
Ale to było przy zwykłym,cyfrowym joysticku z jednym przyciskiem. Na dzisiejszych padach bym tego nie zrobił. Zresztą ja w ogóle nie za bardzo daję radę na tych padach.