W zeszłym roku nie zdążyłem w tym jak się wyleczę z przeziębień to zaszczepię się szczepionką na grypę i covid. Na grypę chorowałem ostatnio jakieś 15 lat temu zanim się zacząłem szczepić. Nie mam żadnych problemów ze szczepionkami więc wolę mieć z głowy.
kim są debile? Skąd masz swoje dane? Pewnie z d**y. Pisać sobie możesz.
Poczytaj jakiekolwiek statystyki i wtedy podyskutuj. Ograniczenia sprzedaży działają. Nie eliminują, ale ograniczają skalę. Tam gdzie się pojawiają zmniejsza się koszt obsługi pijących. Na SORach na izbach wytrzeźwień. Sąsiedzi mają większy spokój. Nie wyeliminuje to do zera problemów to oczywiste. Ale jest lepiej.
I bardzo dobrze, że tak będzie. Na pohybel chłopskorozumowcom
Kiedy po raz pierwszy odczułem czysta radość z dobrej promocji na proszek do prania.
Na Ciemną Stronę Mocy kiedyś przejść chciałem. Lecz sekcję komentarzy na GOL-u zobaczyłem. Zrozumiałem, że przy tutejszych bywalcach Sithowie to amatorzy. Zrezygnowałem.
Czasem mijamy na ulicy typów, którzy wyglądają i zachowują się tak powtarzalnie, jakby mieli wgrane tylko trzy linijki kodu. Po czym poznać, że nie są tylko tłem w grze?
Obejrzałem sobie film Ministranci. W sumie to nudy. Ale tak mnie naszło. Czy ktoś z Was był ministrantem?
Ja byłem krótko, niecałe dwa lata. Jak chodziłem po kolędzie, to starszy kolega mnie oszukał, zgarnął więcej mi zostawił "ochłapy". Po tym zrezygnowałem.
Jak wspominacie ten czas? Jakieś zabawne historie z tym związane? Polecilibyście tą profesję dzisiejszym dzieciakom?