Wiedźmin 3 w dniu premiery kosztował 150 zł. Audio-wideo na najwyższym poziomie, gra z otwartym światem, ogromna. Kasa zainwestowana w produkcję i reklamę ogromna. Ale gra w dniu premiery kosztowała 150 zł a nie 200 czy ponad 200. Da się? Da. Zarobili masę kasy dzięki temu że cena gry była w miarę dostosowana do polskich portfeli. Moja narzeczona kupiła grę chwile po premierze, nie cierpi piratów. Ja w piraty też nie gram. Potem dodatki do Wiedźmina jeden 60 zł drugi ok 100. Da się? Da. Narzeczona uwielbia Mass Effecta tak jak Wiedźmina a może nawet bardziej. I nawet by się to kupiło. Gdyby była za 120, może nawet to 150 zł. Ale gra w dniu premiery prawie 200 zł, napakowana błędami itp. I mimo całego uwielbienia do marki kupimy grę? Nie. Poczekamy aż stanieje do bardziej rozsądnego poziomu i będzie załatana, może na święta. Jeśli wydawcy chcą aby ich produkt (no przykro mi ale ważniejsze dla mnie jest czy zostanie mi pieniędzy do wypłaty a nie czy producent władował w projekt tyle czy tyle kasy) znacznie lepiej się sprzedał to cena musi być dostosowana i kropka. To trochę tak jak w sporze o kupowaniu w polskich sieciach handlowych vs w zagranicznych. Mnie, jako tego który potrzebuje przeżyć do wypłaty nie interesuje to, że Polscy płacą podatki w Polsce i przez to jest drożej. Kupuję tam, gdzie jest taniej. Jeśli ten sam produkt kosztuje w polskiej sieci 5 zł a w zagranicznej 2 no to sory, ale nie będę płacić dodatkowo za to że kapitał w Polsce zostaje. Bycie "patriotą" na swój sposób nie wypełni mi luki na koncie.
Dokładnie jak piszesz. Pograłem chwilę u znajomego na pc, żeby sprawdzić jak gra działa i co sobą reprezentuje i gdyby kosztowała połowę z tego co kosztuje już dawno bym ją kupił.
Ple ple ple, narzekanie i marudzenie... Mi się to widzi trochę tak jak z polityką i blockbusterami właśnie... w sensie że wygrała wybory pewna partia, wszyscy narzekają i marudzą, a ktoś ich przecież wybrał, a teraz nawet się nie chce przyznać bo wie że zostanie zlinczowany. Blockbustery: każdy marudzi że tylko efekciarskie, że żadnej głębii, że żadnej fabuły, ciągle tylko CGI i wybuchy. A ciągle powstają tego typu filmy bo ludzie chodzą na nie do kina, dobrze się bawią, ale potem strach przyznać - nawet anonimowo w necie - że film się podobał i narazić się na falę wyzywań od gimbazy itp. Rany jak tak tęsknicie do starych klimatów to sobie do nich wróćcie... Ja lubię efekciarstwo, akcję, tempo. Po to idę do kina żeby coś się w filmie działo, a nie zasypiać z nudów słuchając kolejnych bardzo głębokich monologów postaci, albo patrzyć jak on się patrzy gdzieś jakąś zamyśloną miną. Ma się dziać! Tak samo w grach. W takim Wiedźminie udało się połączyć efekciarstwo ze świetną fabułą i głębią postaci i jest to perełka, nie zaprzeczam. Ale nie poniżam i nie zjeżdżam innych gier za to że takie nie są..
W sumie jak dla mnie internet jest ogólnie mocnym pozytywem i bez niego w różnych kwestiach byłoby słabo, w sensie niewygodnie. A co do grania? Jestem z tej grupy graczy, którzy oryginalne gry kupowali w czasie braku dystrybucji cyfrowej. Mam piękną kolekcję pudełeczek na półce. Coraz szybszy internet sprawi że producenci będą odchodzić od pudełek na rzecz właśnie digitalów. Smutno, bo w sumie to takich wersji wręcz nie lubię, kiedy chcę kupić grę to pierw szukam wersji pudełkowej, dopiero jak nie znajdę a bardzo bardzo mi zależy to wchodzę na jakieś Steamy czy coś...
Oj jak dla mnie było gorzej. Avengers Jedynka w swej prostocie był widowiskowy, efektowny, i o to w tym chodzi. W jedynce był jeden zdaje się przestój, chwila na "odpoczynek" - rozmowa Wdowy z Hawkeye. I tyle. I dobrze. A tu, ile gadania i gadania i gadania. Po co zgłębiać postać Hakwa? Jeśli jest taka potrzeba/chęć to zróbcie osobny film, jak o Thorze, Starku, Kapitanie czy Hulku. Jeśli ktoś spodziewał się tego co piszą wszędzie, czyli więcej i lepiej i w ogóle to się zawiedzie. Początek fakt, wgniata w fotel i gdyby cały film taki był to super. Ale po świetnym początku zaczyna się gadanie i gadanie i gadanie. Nudnawo. Jeśli patrzeć na film jako odrębną jakość i całość, zapominając o Jedynce no to myślę że 8-9/10. Ale niestety, Jedynką zachwycony jestem do dziś i przez Jej pryzmat patrzę na Dwójkę. W tym podejściu A2 oceniam 5+/10.
Dessloch dokładnie tak :) Uśmiałem się jak czytałem Twój komentarz, bo mam tak samo :)
-Crazy_Bambino - oczywiście że są tacy ludzie. Ja do takich należę. Pierw obczajam masę filmików na YT, potem sprawdzam wersję przez net ściągniętą. Jak mi nie pasuje to wywalam, jeśli jest ok to kupuję. Wszystkie gry które polubiłem i przeszedłem kilka razy mam oryginalne.
No i co z tego? Bardzo dobrze że to wszystko kino rozrywkowe, przepełnione efektami, humorem. Mi się bardzo podoba wizja np wyjścia z pracy i wycieczki do kina na efektowny film. Może i zostanę opluty za to co napiszę, ale jakoś w ogóle nie chce mi się płacić za przegłęboki i przeambitny film 25 zł, w którym się "nic" nie dzieje (w sensie efektów). Ja mnie weźmie faza na takie kino to pyk do wypożyczalni i za 5 zł mogę się bawić. A jak już idę do kina to chcę zostać porwany w łomoty, wybuchy, oczopląsy i rozwieranie szczęki z wrażenia - "jak oni to zrobili". Tak jak kiedyś na jednym forum broniłem gnojonego wtedy Battleshipa: jak dla mnie mogą być wszędzie wybuchy i efektowne akcje, (z kategorii absurdów i niedorzeczności) na lotniskowcu może stać Fiat 126p i jeśli okaże się on być Transformersem i odstawiać parkour na falach lub między samolotami, to jeśli to będzie super zrobione to mnie to będzie cieszyć :) A jakie - Malaga - jest wg Ciebie ambitne kino, wymień proszę tytuły filmów :)
Na szczęście chodź Na Skraju Jutra jest nie długo, ciężko by było na niego czekać tyle co na Transformersów :)
Każdy ma swój gust i zdanie, ja 3 części Autobotów uwielbiam (Jedynka fajna i nowatorska, Dwójka genialna, Trójka troszkę spadek formy ale walki i 3D wynagradzają) i totalnie jestem napalony na 4 :) Mam tylko nadzieję że ilością efektów i całokształtem będzie bliższa Dwójce a nie Trójce a tym bardziej Jedynce. Jak dla mnie aktorzy mogliby być przez 25% filmu, reszta to roboty, transformacje, walki. Po to jest ten film! :) A do Malagi => mam takie podejście do tematu a 30 lat na karku :P Żeby nie było że jestem ograniczony, inne, ambitniejsze kino też doceniam i uwielbiam (Forrest Gump, Leon Zawodowiec, Nędznicy, Szeregowiec Ryan - jedne z moich ulubionych filmów;) )
Wybiorę się chyba na każdy z tych filmów do kina, każdy zapowiada się soczyście. Ale jako fan Eisenberga i Harrelsona moim faworytem jest Iluzja :) Natomiast mam zupełnie inną opinię co do Iron Mana 3. Jak dla mnie film co najwyżej średni, spodziewałem się widowiska na miarę świetnych Avengersów, a otrzymałem komediodramat z paroma fajnymi odzywkami i garstką efektów specjalnych. Przez 80% filmu okulary 3D są nie potrzebne
pjk23=> dokładnie tak jak piszesz, czekałoby się na to, gdybym nie był wiernym PeCetowcem...
.:Jj:. => Przecież najprościej jest skrytykować, nie mając konkretnych argumentów...
.:Jj:. =>Takie osoby najwyraźniej tak mają, cóż widząc sposób "rozmowy" i pisania tekstu nie zamierzam kontynuować "dyskusji". Nie dam się sprowokować do zapewne konstruktywnej wymiany poglądów. Autorowi dziękuję za poradnik :)
anotherworld86 a cóż to kogo obchodzi do czego i ile poradników użyłeś. Nie potrzebujesz,
nie komentuj w ten sposób. Czy jak widzisz w sklepie promocję na jakiś artykuł to stajesz przy tym i głośno obwieszczasz wszystkim, że po co promocja na to, skoro Ty i tak tego nie używasz/nie potrzebujesz ?
Też nie rozumiem tego co się dzieje z tym odtwarzaczem. Sporo filmów działa normalnie, a ten przez pierwsze 2 minuty ok, a potem co pare/parenaście sekund buforuje jedna lub dwie sekundy. Co raczej mocno psuje przyjemność oglądania tegoż materiału
Szukałem i i nie znalazłem... jakby ktoś się natknął na wersję 1920/1080 tej grafiki prezentującej film Gramy to będę wdzięczny za linka ;) Na grę się doczekać nie mogę :)
No znać wymaganie to by była fajna rzecz. W sumie wiem, że w tym roku czeka mnie zmiana karty graficznej, ale dobrze by było wiedzieć kiedy konkretnie... W 3D ciupie się świetnie :)
@szef504
Z Tobą też się zgodzę, Ashley zdecydowanie bardziej by mi tu pasowała jako typ z Mass Effecta 3 (heh, sama gra mnie jakoś konkretniej nie zainteresowała, właściwie to pograłbym w to głównie dla "poromansowania" z Ashley właśnie :P)
Dziwne to zestawienie...ciekawe jak by wyglądały "typy" osób głosujących na Citrę, gdyby każdej z postaci nominowanej "dano konkretniej" się pokazać...
W sumie to grając w Diablo 3 tak mi się pomyślało: a gdzie Lea w tym zestawieniu? Dziewczyna też konkretna :)
Ehh... Ja zamiast Citry w Far Cry 3 dał bym Lizę :) Albo zamiast, albo tuż obok. Citra mnie w ogólne nie przekonuje, a Liza...może nie pokazano w grze "konkretniejszych atutów" ale z twarzy i figury zdecydowanie numer 1 :)
Battleship świetny, jeśli ktoś ma chęć popatrzyć na masę efektów specjalnych, posłuchać odgłosów w klimatach Transformersowych i też świetnej ścieżki dźwiękowej, to polecam. Jedyną wadą jest pierwsze ok 10-15 minut filmu, kiedy twórcy niemal na siłę chcą "zgłębić" postacie. Od pierwszego kontaktu z Obcymi zaczyna się kino totalnie wgniatające w fotel. Byłem w kinie na tym 2 razy, jak tylko będzie wypłata idę jeszcze raz :)
Kurczę, niestety nie ma zbyt wielkiej różnicy. Każdy z fixów/cracków itp działa mi w ten sam sposób, losowo...raz po wczytaniu save gra działa 5 minut, raz 10 minut, czasem (jak się rozgrzeje) to cały etap przejdę i dopiero na początku następnego się zawiesza... Żeby nie było gram na oryginale oczywiście... Zna ktoś sposób, żeby to działało stabilniej? Czy dalej jesteśmy w kropce?
Dzięki wielkie Send1N/Light/, ale jak dla mnie ten pliczek też nie działa i dalej się zwiesza... Natomiast znalazłem coś takiego: http://www.wupload.com/file/43080679/Crysis.2.v1.9.Crackfix.Save.Load.working.rar , przetestowałem, save wczytuje normalnie, nie zawiesza się już w tym momencie co ostatnio (poczyniłem w grze jakiś postęp wreszcie ;)). Jak narazie coś jakby działa, zobaczymy co będzie dalej.
Ja w sumie gram a dopiero po jakiejś chwili mi się zawiesza.... Send1N/Light/ mógłbyś jeszcze podać hasło do tego pliku?
Jak dla mnie gierka przyjemna. Grafika fakt faktem odstrasza, ale przyjemne dla oka lokacje też są. Poza tym - jak już nie raz zostało tu wspomniane - liczy się w tej grze klimat. Mimo, że należę do fanów świetnej grafiki w grach to jednak tu zwracam uwagę na inne walory, wg których moim zdaniem ta gra powinna być oceniana. ~combater - a pisanie szybko od kiedy usprawiedliwia "ort"? Pisz normalnie, wolniej - skoro szybkie pisanie jest dla Ciebie przeszkodą - a przynajmniej nikt nie będzie sobie własnego wyczucia ortografii kaleczył czytając Twój post... Czy ktoś stoi nad Tobą i Cię popędza?
Jak dla mnie pozytywnie :) W nowego NFSa gra mi sie całkiem przyjemnie, oczywiście tęsknię za różnymi elementami z poprzednich części: w każdym kolejnym NFS oczekuje z wytęsknieniem na tak rozbudowany i różnorodny tuning jak w Underground 2 (także interfejs), IMO mega grafikę (która mi akurat pasuje) z Carbona, przerywniki filmowe z Most Wanted, muzyka od czasów pierwszego Undergrounda jak dla mnie cały czas trzyma poziom:) Wiem kwestia gustu ale w tej serii właśnie kręciło mnie takie podejście do gameplaya: grę ułatwić i "uzrecznościowić" bo realizm jazdy znajdę w innych samochodówkach (do których z tych wzgledów nie podchodzę), bo chce sie rozerwać a nie meczyć 100 razy na jednym zakręcie bo w złym momencie i za długo strzałkę wcisnąłem; od mega wyszukanych fabuł mamy RPGi a w NFSie chce jeździć a nie skupiać sie na fabule godnej niemal Oscara :P . Od swobody i rewolucji w grafice mamy Crysisa. Owszem, brakuje mi wyżej wspomnianych rzeczy ale nie zmienia to faktu, że mimo powtarzalności i kolejny raz tego samego jest Undercover dobrą rozrywką dla mnie. Pozdro :)