jedna uwaga. Jeszcze przed premiero switcha mówiło się, że będzie to konsola słabsza od konkurencji. Więc argument z 8 minuty trochę naciągany.
http://www.trustedreviews.com/opinions/nintendo-switch-vs-ps4-and-xbox-one pod koniec artykułu jest graf z porównaniem bebechów konsol.
Nie chcę zaczynać kłótni i mam nadzieje, że mój post nie będzie tak odebrany :) ale fabuła w serii souls naprawdę istnieje. Bodaj w Design Works do ds1, albo którymś z wywiadów sam Miyazaki przyznał, że FromSoftwer tworzy fabułe do gier z tej serii, ale wybiorczo implementuje ją do gier, decydując się co zachować, a co wyrzucić. :)
sama gierka nie jest zbyt skomplikowana i nawet zbyt dobra, ale to w tej chwili najlepsza aplikacja społecznościowa na rynku ;) wczoraj z kumplami w ciągu 2 godzin spotkaliśmy około 15 osób ganiających za pokemonami i był to świetny pretekst do nawiązania rozmowy.
Ludzie kupują Cod dla multi. Które swoją drogą nie jest zbyt skomplikowane, ale ma swój, całkiem spory, target.
Jednym z powodów, dla którego jutuberzy mogą tworzyć materiały z gier jest tak zwane prawo fair use. I chyba zgoda twórców nie jest tu konieczna...
Z tego co wiem, takie gry średnio nadają się w VR bo mogą wywołać chorobę lokomocyjną. Za dużo ruchu, za dużo akcji przed oczami, gdy ciało pozostaje w bezruchu.
miniaturka w encyklopedii wygląda bardzo znajomo, szkoda, że nikt w redakcji nie pokusił się o zapytanie czy może użyć i przerabiać :P Nie miałbym nic przeciwko. (http://futurekaze.deviantart.com/art/Salt-and-Sanctuary-550648878)
ja bym dodał wszystkie dlc do gier z seri souls-born, niby więcej tego samego, ale wciąż świętne, a nawet przewyższające podstawowe wersje gier.
@Kylo Ren, koledze Orgelbrantowi zapewne chodzi o wiedzę zdobytą przez wykopaliska archeologiczne. Samo miejsce pochówku i przedmioty znajdujące się w grobie mogą sugerować o statusie społecznym danej osoby. Oczywiście nie można nic stwierdzić na 100% ;)
Demon's Souls na PS3, nawet po tylu latach od premiery, serwery tej gry wciąż działają i można pograć online, brawo Atlus :)
Wiem, że niektórzy mają wątpliwości, czy uznawać Bloodborne i Dark souls za RPG, ale chociaż wspomnieć o nich mogliście ;) a DS 3 już w kwietniu!
UE 4 to potężny silnik i jako tako łatwy w obsłudze, nie wymagający wiedzy programistycznej. Miałem okazje dość często na nim pracować, ale tylko liznąłem to co w sobie skrywa. ;) Niestety jest strasznie zabugowany i nie wygląda na to by wiele miało się zmienić w tej kwestii...
W sumie materiał taki sobie, a temat dość ciekawy. Jordan wyglądał jakby nauczyciel wyciągnął go do tablicy na odpowiedź. A Arasza mogłoby równie dobrze tam nie być, bo nie był zainteresowany tematem. Trochę odcinek zmarnowany, a szkoda bo można by było przeprowadzić ciekawą rozmowę na ten temat. Nie wszystkim muszą przypadać do gustu jrpg. Czy to od strony rozgrywki, czy stylistyki, jednak nie jest to ciekawostka w świecie gier a jedne z najpopularniejszych gatunków. Sam za nimi nie bardzo przepadam, poza serią souls i persona. Ale to, że czegoś się nie lubi nie znaczy, że nie warto o tym wiedzieć ;) Wiele rzeczy wpływa na kształt gier: docelowi odbiorcy, krąg kulturowy, wiodące trendy, ryzyko finansowe, rynek zbytu. Część tych gier jest kierowana do nastolatków i dzieci, stąd odpowiednia stylistyka i tematyka. Co nie znaczy, że jrpg są kolokwialne. Persona 3 jest moim zdaniem dojrzalszą grą niż nie jeden zachodni crpg ( ale nie uważam się za autorytet w tej kwestii). Mam wrażenie, że dyskusja na temat tego dlaczego gry jrpg są jakie są była by bardziej interesująca od tego co panowie zaprezentowali w tym materiale.
Chyba powinniśmy się cieszyć z tego, że branża gier pozwala na różnorodność, nawet jeśli nie wszystkie gry nam się podobają. ;)
piękny framerate w tych grach mobilnych:P a gry planszowe, czy karcianki (np. Magic) są wciąż bardzo popularne, więc bez przesady ;)
Ciekawy komentarz ;) jak dotąd spotkałem się głównie z negatywnymi ocenami tego dema Battlefronta i opinią, że jest to wielki zawód E3 zwłaszcza jeśli chodzi o wielkość map i kiepsko zrealizowany system latania, nie wiem, czy sam Kacper miał okazje przetestować ten aspekt dema i czy jego opinia byłaby inna, gdyby to zrobił, niemniej miło usłyszeć coś pozytywnego o tej grze ;)
@Placek89 zgadzam się z tobą, mam wrażenie, że decyzja o wprowadzenie takiego programu przez Steam został wymuszona przez UE. Ale to jak najbardziej pozytywna rzecz i Steam był jedną z nielicznych platform, która wykorzystywała luki prawne do wymigiwania się od zwrotu pieniędzy
Wyglada bardzo jak gra wideo. Wiem, ze nieladnie oceniac produkt po okladce, ale nie kupuje mnie to narazie...
@Montgomery @DoomTday Ja z kolei nie wykluczam możliwości istnienia płaszczyzny duchowej w świecie, wierze w nią, ale nie wierze w jej tradycyjne uproszczone przedstawianie, a raczej w to, że istnieje jako sfera energetyczna, na którą w pośredni i najczęściej nieświadomy sposób oddziałujemy emocjami. Demona widziałbym jako coś co sprawia, że w jakimś miejscu czujemy niepokój, lęk, może mamy halucynacje, co bezpośrednio może się łączyć z polem magnetycznym danego miejsca. Związek przyczynowo skutkowy i karma też mają tu znaczenie. Nie twierdzę, że wierzenia Słowian za każdym razem znajdowały uzasadnienie, ale przez tysiąclecia wiele cywilizacji wytworzyło jakieś systemy wierzeń i choć z jednej strony można je tłumaczyć potrzebami psychologicznymi i społecznymi nie skreślałbym możliwości, że mają podłoże interakcji ze sferą duchową, energetyczną i osobiście wierze, że energia jest jedną z gałęzi nauki, o której po prostu mało wiemy, a przynajmniej w akademickich ramach, możliwe, że nigdy jej w pełni nie zgłębimy, a ma ona wpływ na biologie i fizykę.
@Meehovv Chyba należy pamiętać, że w czasach średniowiecza Kościół był dość oderwany od swoich wyznawców, czy samych księży. Jeszcze w XIII wieku zdarzali się księża, którzy nie znali miewali żony, dzieci i sprzedawali odpusty, większość prostych ludzi miała ograniczony dostęp do nauk kościelnych bo liturgie były odprawiane w łacinie, w Polsce dopiero za czasów Jakuba Świnki się to zmieniło. To że Rzym nie uznawał istnienia magii, czy czarownic nie znaczy, że niedouczeni kapłani, czy świeccy możnowładcy w nie nie wierzyli.
@yareqp w jednym z wczesniejszych komentarzy pisałem o książce "Bestiariusz Słowiański" nie wiem czy sam Sapkowski korzystał z takich źródeł przy kreacji tego świata, ale Redzi tak. Opisane są w nim mityczne stworzenia w kulturze słowiańskiej i w jakiś uproszczony sposób przybliża mentalność i psychikę ludzi średniowiecznej epoki, więc np: dziecko w nocy płakało bo męczył go zły duch "Maruda", gdy dzieci były niegrzeczne to pewnie dlatego, że "Mamuna" je podrzuciła, ludzie umierali na zarazę bo "Morowa Dziewica" przechadzała się po polach. Ludzie często tłumaczyli niezrozumiałe dla nich rzeczy mocami nadprzyrodzonymi. Nie jestem w stanie powiedzieć czy większość społeczeństwa dawała wiarę w takie rzeczy i czy tłumaczyli procesy zachodzące na świecie i w społeczeństwie w taki sposób. Część na pewno i ślady po tym zachował się do dziś. A Redzi zaadoptowali taki model społeczeństwa na potrzeby świata wiedźmińskiego przy tym zakładając, że potwory, czy magiczne istoty rzeczywiście istnieją, więc w tej rzeczywistości powodem płaczu małego dziecka faktycznie może być zły duch nie to, że jest głodne i zmarznięte. Więc tak samo bożki jakie czczą chłopi faktycznie mogą istnieć i mieć fizyczną postać.
@Liktor nie jestem taki przekonany co do Twojego poglądu, wydaje mi się, że Sapkowski nie chce karmić nikogo wiedzą historyczną w Wiedźminie a bawi się różnymi konwencjami, stereotypami i naszymi przyzwyczajeniami, może spróbuj trylogie Husycką tam ugryzł historie w bardziej klarowny i rzetelny sposób ;)
Ciekawy materiał na wysokim poziomie, podoba mi się to, że traktujecie swoją widownie jak świadomych i dojrzałych ludzi i nie uciekacie się do uproszczeń i spłycenia tematu :) Bestiariusz w Wiedźminie 3 jest wzorowany na istotach opisanych w książce "Bestiariusz Słowiański" polecam zapoznanie się z nią, to ciekawa lektura, która daje wgląd na mentalność słowian czasów przed-nowożytnych;) niestety nie jest zbyt obszerna, ale wciąż całkiem ciekawa. Co do podobieństw kościoła wiecznego ognia do kościoła katolickiego to są one bardzo wyraźne, jednak kościół wiecznego ognia zdaje się być instytucją, która powstała i urosła w bardzo krótkim czasie i gdy kościołowi katolickiemu zajęło stulecia do zyskania na tyle silnej pozycji by otwarcie walczyć z innymi kultami, czy ideologiami wewnątrz kościoła, zorganizowania frakcji takich jak inkwizycja, kościół wiecznego ognia osiąga to zaledwie w parę lat co na pewno ma związek z sytuacją polityczną i ekonomiczną regionu, w którym się rozwija. Dobrze też pamiętać, że w początkowych fazach rozwoju kościół katolicki wchłanianiach tradycje i obrządki pogańskie by dopasować się i przypodobać ludności, którą chciał do siebie ściągnąć. Bożenarodzenie, Wielkanoc, Wielki post, w większym, czy mniejszym stopniu mają swoje korzenie w pogańskich kultach połączonych z chrześcijańskimi wierzeniami. I tego aspektu rozwoju wiecznego ognia nie widzimy i może dlatego jest aż tak negatywny, gdyż nie miał czasu dojrzeć, wszystkie najgorsze cechy instytucji religijnych i para militarnych zostały w nim skondensowane.
Przy zbiórkach kickstarterowych warto pamiętać, że nie zawsze, a może i bardzo rzadko pieniądze zbierane tą metodą przekładają się na całą kwotę potrzebną na realizacje projektu. Często kickstarter służy tylko jako sposób na pokazanie inwestorom, że jest popyt i zainteresowanie produkcją, jak miało to miejsce w przypadku Kingdom Come Deliverance czy Bloodstained: Ritual of the Night. W Europie zachodniej działa wiele programów rządowych i pozarządowych, które mogą pomóc w sfinansowaniu produkcji gier np. ERDF w Europie, czy UKTI i SEIS na terenie Wielkiej Brytanii. Dużo studiów deweloperskich używa zbiórek społecznościowych jako dodatek do ich planu finansowego, zrealizowanie projektu z pieniędzy tylko z tego jednego źródła jest niebezpieczne i trudne.

moja karta nie chce sie wyswietlic... probuje jeszcze raz... jakosc obrazka tragiczna, bo macie limit 1mb na obrazek...
wielkosc obrazka jaka mozna wstawic w wypadku takiego konkursu to absurd...
fajny materiał :) Ze swojej strony mogę dodać tylko, że seria Souls/Bloodborn jest świetnym przykładem opowiadania historii przez otoczenie;)
fajny materiał, ech, na drugi raz poczekam z pisaniem do końca, bym nie musiał edytować...