Wszechobecny hejt na tę grę odpychał mnie niemiłosiernie, jednak kiedy pojawiła się promocja na Black Friday skusiłem się i kupiłem BDO. Warto było! W początkowych lokacjach pełno graczy, dużo polskich aktywnych gildii i to co lubią starzy wyjadacze.... grind! Wreszcie jakiś świeży grindownik. Najprawdopodobniej przez to spora część graczy odeszła od BDO, bo nie wychowali się na grindzie takim jaki występował w mmorpg ponad 10 lat temu, kiedy to na jednym spocie biło się moby przez całe wieczory, albo noce i z tego miało się fun. Na temat IS nie wypowiem się, bo nie korzystam, nie chcę ładować kasy w grę, więc nic nie kupuję, gram wyłącznie na odstresowanie się.