Ja mam tak samo dodanie alternatywnych ścieżek raczej mnie nie przekona by nie save-scamować, a jak nie będzie się dało to grę sobie raczej odpuszczę, lub zmoduję by się dało.
Problemem jest silnik Litchtech który nie działa na współczesnych systemach, bo potrzebuje DirectX 6, 7, lub 8. Jeżeli GOG nie zrobi porządnej emulacji tych gier to nie będzie dało się grać.
Jestem świadomy problemów i niedoróbek gry, ale ogromny świat, uniwersum i rozwój postaci bardzo mi się podobają uważam że jest to naprawdę dobra gra. 10 były dawana na wyrost, ale 7, 8 dla tej gry jak najbardziej zasłużone
A ja się w tej grze zakochałem. Przede wszystkim rozwój postaci jest świetny, dużo pasywnych umiejętności które przekładają się na gameplay. Można używać ich też do przegadywania postaci i wielu innych rzeczy. To jest w tej grze naprawdę spoko.
Świetny jest też setting high Sci-Fi i całe uniwersum. Bethesda zawsze robi te rzeczy kapitalnie i to jest jej wizytówką. Gra według mnie jest bardzo dobra 8/10 dawane przez serwisy jak najbardziej zasłużone.
Zupełnie mi się ten koncept tej gry nie podoba. Lubię serię, ale poszli w badziewnym kierunku zupełnie. Szkoda
Urokiem mainstreemowego serwisu o grach jest to że musi umieć polecić gry dla wszystkich. Zarówno tych co wolą trudniejsze, bardziej złożone tytuły oferujące wyzwanie, jak i tych co wolą "klikadła". Ostatecznie to ty decydujesz o zakupie.
Te efekty dodane do grafiki wyglądają koszmarnie, ale może nie będzie tak źle.
Dokładnie. Zam mam radykalne, libertariańskie poglądy i co mam się nie wypowiadać? Absurd.
Każdy powinien mieć prawo mówić swoje zdanie. Śmieszą mnie te wszystkie nagonki na aktorów z powodów ich wypowiedzi. Wolność słowa ma być.
Przede wszystkim rezygnacja z tych wszystkich upierdliwych głupot jak snapsy, ograniczenie możliwości save'ów. Mnie to denerwowało. A dla zwolenników takich męczarni zrobić tryb hardcore. Dać możliwość stworzenia własnego bohatera. I mi to wystarczy.
Mi się bardzo ta gierka podoba. Gram w nią od tygodnia i jest nawet fajnie. Owszem zgodzę się z zarzutami że świt gry jest pustawy, dialogi kiepskie, sporo bugów i niedoróbek. Ale to skradanie się ze snajperką wciąga i daje frajdę.
Mi się podobał Unreal 2, a z nowszych to bardzo fajnie się bawię przy Sniperze 3 Ghost Warrior
Ja Fallouta 4 przeszedłem już od dechy do dechy. Przymierzam się do zakupu dodatków. Jak myślicie warto po nie sięgać?
Ja preferuję seriale gdzie każdy odcinek jest o czymś innym. Wtedy nie mam tak że przegapię odcinek i nie będę wiedział o co chodzi.
Częściowo się zgodzę z tekstem. Jechanie średniaków jako crapów jest przesadą. Z drugiej strony te gry często są zapowiadane jako hity, lub są kolejnymi częściami znanych i lubianych marek od których oczekuje się zdecydowanie więcej. Osobiście rozumiem oburzone głosy graczy którzy są takimi tytułami rozczarowani.
Ja osobiście może nie mam chęci by grywać w totalne crapy, ale jako słuchacz i czytelnik serwisów growych lubię śledzić ich recenzje, ponieważ jest to zwyczajnie zabawne. Dla tego ludzie lubią waszą serię "Gry z Kosza" czy NRGeeka za "Zagrajmy w Crapa"
Ta drama tylko pokazuje że niektórzy ludzie to zwykli debile. Jak można się wściekać że jakaś gra wychodzi na inne platformy. No ludzie!
Ja lubię innowacyjność o ile ta nie jest upierdliwa i wymyślona na siłę. Ciekawy setting, nowe możliwości są jak najbardziej mile widziane.
Mogli dać jakieś ciekawsze zwierzę jako głównego bohatera. Anakondę, albo lawa jakiegoś. Mnie ryby nigdy nie fascynowały
Tak mam tak że zasiadam czasem do średniaków, lub słabo ocenianych tytułów. Ale tak gra musi spełnić kila warunków. Musi być na temat który mnie ciekawi i musi się zaliczać do gatunków które lubię. Wtedy zawsze chętnie zasiądę do takiej gierki.
Dobry sposób dla zakochanych w koniach nastoletnich dziewczątek, na to by wysępić od rodziców wymarzonego zwierzaka.
A mi się podoba. Chyba logiczne że nie zrobią rozpikselowanej grafiki 2d jak w pierwszych dwóch częściach. Gra nie wygląda źle.
Dark Envoy mnie zainteresowało. Ciekawe czy będzie na PS4. Bardzo lubię wszelkiego rodzaju klimaty pochowo-baśniowe i steampunkowe.
Ja też. Rozważam zakup. Chętnie potworzę sobie w tym gry. Mam głowę pełną pomysłów. Niemniej pierw chciał bym poczytać/posłuchać jakieś recenzje. A tych po polsku jest na razie jak na lekarstwo.
Erasus A czym jest ten kawałek kodu, jak nie silnikiem. Wiadomo że chodzi o narzędzie do projektowania gier. I z tym jest tak że są narzędzia lepsze i gorsze. To jest oczywiste. Narzędzie z którego korzysta bethesda jest przestarzałe to jest fakt. Wystarczy porównać ostatnie gry bethesdy do dowolnej gry zrobionej w Unity, czy Unreal engine. Widać zastój takie są fakty.
A gdzie China O'Brien grana przez Cynthię Rothrock. Wiem że film budżetowy, ale postać dla niektórych kultowa i ikoniczna.
Ja tam bym dał temu badziewiu 1/10 bez grania. Bo każda gra multiplayerowa to badziew i można jej dać 1/10 w ciemno.
Ja nie lubię gier multiplayer. Wszystkie gry kupuję tylko dla singla. Nowego Call o Duty zatem nie kupię bo singla nie ma. Dla mnie Call of Duty bez singla to nie Call of Duty tylko jakieś badziewie. I tyle.
Nie gra nie może być za duża. Gry powinny być jak największe. Najlepiej jak by mapy w grach były minimum wielkości Jowisza w skali jeden do jednego. To by dopiero były gry. Im gra większa tym jest lepsza.
W Sandboxach najważniejszy rozmach i kreacja świata, fabuła jest na drugim albo i trzecim miejscu.
Wolę gry dłuższe nieliniowe bardziej rozbudowane, krótsze liniowe tytuły traktuję przeważnie jako przerywnik pomiędzy kolejnymi sandboxami.
Mylisz się, ta ustawa w oczywisty sposób rozszerza prawo autorskie, choćby dla tego że np. ogranicza możliwość linkowania i nakłada podatki od linków, po za tym jak duża strona typu You Tube będzie sprawdzać czy ktoś plagiatuje innych czy nie, a no użyje botów, a jak działają boty, automaty to wszyscy wiemy. Jestem przeciwny tej ustawie bo ogranicza ona wolność słowa i właśnie rozszerza prawo autorskie, a to powinno zostać ograniczone i tyle. Na ACTA nie ma zgody.
Może i tak ale władza nie powinna tego kontrolować życie każdego człowieka jest jego własnością i tak powinno być traktowane. Jak ktoś chce siedzieć przed kompem 3 dni bez przerwy aż odjedzie na zawał to jego sprawa, państwo ani inne instytucje nie powinny go przed tym powstrzymywać bo to jego prywatna sprawa.
Tylko wie większość z nas mieszka w Europie, a wyprowadzka nie wchodzi w grę. Takie prawa są zagrożeniem dla wolności i niszczą gospodarkę i dla tego należy im się kategorycznie i całkowicie sprzeciwiać.
Drackula Tak prawo mówi że jest to nielegalne, ale czy to prawo jest słuszne i sprawiedliwe, moim zdaniem nie, powinno być zniesione. Karać i zakazywać należy tylko i wyłącznie przypadki szkodzenia innym. Wszystko pozostałe powinno być dozwolone.
Akurat sprzeciw wobec takich ustaw jest słuszny i uzasadniony. Takich ustaw nie powinno być i tyle, w ogóle uważam że prawo autorskie powinno być radykalnie ograniczone. Nie może być tak że w trosce o jakąś branżę buduje się monopole, likwiduje konkurencję na rynku i ogranicza wolności obywatelskiej. Na takie coś nie ma zgody i należy się temu kategorycznie sprzeciwiać. Nie wolno się tu cofnąć ani o milimetr. Lepiej jeśli panuje panika przeciwko takim ustawom niż jak by chociaż jeden artykuł z takich ustaw przeszedł.
Należy się temu sprzeciwiać, na takie ustawy, dyrektywy jak zwał tak zwał nie powinno być przyzwolenia społecznego. Należy się temu jasno sprzeciwiać i zacząć organizować protesty przeciwko temu.
A czemu nie? Mogą zrobić dobrze i na bogato to czego nie mogli zrobić w jedynce 25 lat temu. Po za tym dziś RPG z otwartym światem są ogromne i mają jednocześnie dużą skalę świata. Bethesda chcąc zrobić coś fajnego musi nadgonić. Nikt nie zadowoli się miastem składającym się z 10 domków otoczonych murem.
Z tego co słyszałem to Starfield ma być na końcu, bo ma być na nową generację dopiero. Więc TES wyjdzie pod koniec obecnej pewnie za 3-4 lata.
Tak, ale kiedyś gry robiły małe studia, które nie posiadały zaawansowanej technologii. Dziś to wygląda zupełnie inaczej i całe Tamriel mogło by bez problemu zostać wykonane.
Wiedźmin bez Grealda to nie to samo, to tak jak The Elder Scrolls nie działo się na planecie Nirn tylko na Ziemi w czasach historycznych.
Chcieli zobaczyć czym jest cierpienie, a doświadczyli go na własnej skórze grając w tą grę. Ale chyba nie o to chodziło by ludzie się męczyli przy grze.
Granicą jest pokazywanie już całkowicie skrajnych i nielegalnych rzeczy pokroju pedofilii, zoofili, zabijania na żywca ludzi, zwierząt, czy bezczeszczenia zwłok to są rzeczy nie dopuszczalne i w takich sytuacjach artysta powinien za takie treści beknąć karnie. Ale wszystkie pozostałe rzeczy powinny być dopuszczalne i legalne.
Wert Nie to nie jest to samo, to bardziej tak jak byś zrobił telewizor, a potem chciał mówić ludziom co mają na nim oglądać. Jest to działanie na które moim zdaniem nie powinno być zgody.
Cenzura, polega na ograniczaniu wolności słowa poprzez wycinanie fragmentów z wypowiedzi lub utworu, lub zakazywanie jakiś wypowiedzi, lub utworów. To co wymuszono na twórcach Agony jest cenzurą.
Yaboll Ale co to ma do rzeczy, znaczek jest, jest i dobrze, ale cenzury się już nie powinno w ogóle.
Conrad_owl Dokładnie gry muszą mieć swój charakter. Jak komuś się taka gra nie podoba to niech nie kupuje.
Wiele utworów jest zdeprawowanych, dla tego dzielimy je na te dla wszystkich i na te dla dorosłych. Jak ktoś nie chce oglądać takich czy innych scen w grach, filmach czy książkach zawsze może sięgnąć po coś innego różnych utworów, rozmaitych twórców jest pod dostatkiem, każdy może sobie wybrać co m się podoba. Nie ma przymusy grania w gry typu Hatred, Agony, czy czytania powieści Edwarda Lee.
Ja w ogóle się zastanawiam jakim prawem instytucja, która te PEGI przyznaje może odmówić klasyfikacji. Dla mnie taki przepis to skandal. Nie powinni mieć prawa nie dopuszczać gier do sprzedaży. Najwyższa kategoria wiekowa 18+ i tam twórcy powinni móc robić wolną amerykankę.
Pozwać ich niestety mogą inwestorzy, i producenci konsol. Moim zdaniem nie powinni mieć takiego prawa, ale niestety mają.
Tylko że widzisz gry to dziedzina sztuki i w sztuce powinna panować możliwie jak największa wolność, najlepiej taką by ocierała się ona o lekką anarchię. Nie wszystkie utwory są dla wszystkich i tyczy się nie tylko gier, ale i filmów, muzyki, książek. Artyści powinni móc pokazywać w swoich dziełach dowolne ilości krwi, flaków, golizny itp. i nie powinno to być regulowane. Sztuka nie ma wpływu na psychikę, dorosłych osób. Ok. takie utwory mogą trafić też do dzieci, ale tu jest już wina rodziców i sprzedawcy sklepowego, a nie twórców.
Każdy przymus usunięcia jest przesadzony, artyści powinni móc pokazywać w swoich utworach co chcą. Jeśli artyści nie zabijają ludzi na żywca na potrzeby utworów i nie pokazują jakiś pedofilii i innych tego typu skrajnych dewiacji, to powinni móc pokazywać co chcą i nie powinni być przez nikogo strofowani.
Moim zdaniem nie powinno być czegoś takiego jak kategoria AO, najwyższa kategoria no powinno być 18+ i w tej kategorii twórcy powinni móc pokazywać co im się podoba, po za rzeczami ewidentnie nielegalnymi.
Ja zwykle kończę ten tryb i właściwie wszystkie gry kupuję tylko dla singla. Brak tego trybu jest jak dla mnie dyskwalifikujący i tyle.
Nie płacz tylko słuszna krytyk, moim zdaniem każda gra powinna mieć tryb singleplayer, jeśli twórcy gry go nie zrobią to po prostu tej gry nie kupię, bo wszystkie gry muli to badziewie.
Zmiany tak, ale nie rezygnować z trybu który wielu graczy lubi. Moim zdaniem te zmiany są do bani. I dla tego tej gry nie kupię.
Dla mnie gra bez singla to nie gra tylko badziewie jakieś, wolę singla z ciekawą fabułą nie głupie bez sensowne bieganie po zamkniętych mapach i strzelanie. Ale ok przynajmniej zaoszczędzi się kasę na lepsze gry.
No to można bez zagrania walnąć jeden na dziesięć. Gra bez singla to gra beznadziejna. Na pewno tej gry nie kupię, po to jedna wielka lipa i tyle.
Szkoda ja jako taki zwolennik umiarkowanej anarchii artystycznej wolał bym by twórcy mogli pokazywać we swych dziełach prawie wszystko co chcą. Ale mam nadzieję że ta auto cenzura nie będzie za duża.
W GTA zapis jest możliwy jedynie w łóżku głównego bohatera, ale przynajmniej działał zawsze, a i śmierć tam nie cofała wszystkich postępów.
Co to jest?
A na konsolach jeszcze 1,3 nie ma, no na litość boską ile można czekać.
Gra jest bardzo średnia, wiele elementów jest niesamowicie to topornych. Walka sprawia przyjemność tylko gdy walczy się z pojedynczym przeciwnikiem, walka z większą liczbą jest kompletną katorgą, toporne mechaniki nie dostosowane do sterowania na konsoli jak włamywanie się, kradzież, czy strzelanie z łuków, do tego beznadziejny system zapisu który wpływa na umiejętności w grze czegoś takiego nie powinno być. Gra nie jest całkiem zła. Podoba mi się osadzenie fabuły w realiach historycznych, świetnie wykonana mapa system handlu i rozwój postaci. Szkoda że tak dużo elementów ogranicza grywalność tej gry.
pipidupka Realizm nie równa się toporność, po za tym faktem jest że gry nigdy nie będą w 100% realistyczne. Po za tym jeśli gra ma być realistyczna kosztem grywalności to wolę by była grywalna a KDC jest nie grywalne.
A ja bym wolał by zrobili normalny system zapisu bo ten jest beznadziejny i tyle, a co najgorsze ingeruje w rozgrywkę, a czegoś takiego nie powinno być. Nie może być tak że opcje jak zapisz grę, wyjdź z gry wpływają na rozgrywkę, mają wpływ na rozwój umiejętności itp. a tu tak właśnie jest, po za tym utrudnianie zapisu w RPGach jest durnym pomysłem samo w sobie. Taki system pasuje do horrorów, czy przygodówek, a nie do tak złożonych gier jak RPG, czy sandboxy.
"Co się tyczy KCD to dlaczego odbierać twórcom prawa do ograniczeń save'owania skoro uznali, że może mieć to znaczący wpływ na realizm i doznania z gry. Jeżeli ma to być uzasadniony element rozgrywki to dlaczego nie. W końcu wiedzą czym ryzykują - jeżeli graczom się nie spodoba stracą na sprzedaży."
Bo jest to głupi pomysł który tylko i wyłącznie przeszkadza w grze.
Z niewolnika nie będzie wojownika. Obowiązek służby wojskowej jest nie potrzebnym niszczeniem wolności, a na obronność to nie będzie miało żadnego wpływu.
To sam się zapisz do wojska jak Ci się podoba służba wojskowa :p. Ja uważam że obowiązkowa jest zbędna i jest to strata czasu za równo dla wojska jaki dla tego młodego człowieka. Po za tym bez powszechnego prawa dostępu do broni to, to guzik da.
Najlepsza była by możliwość wyboru systemu zapisu, mi osobiście ten obecny system nie przypadł do gustu.
Hydro i Sarsetha nie pomyśleliście że gość może gra na Playstation, albo xboxie na których modów nie ma? Po za tym argument ze ściąganiem moda jest głupi. Takie coś jak możliwość normalnego zapisywania powinna być w grze od początku bez głupiej konieczności wgrywania modów.
Mi się ten system zapisu nie podoba, wolał bym normalny, a złoto zmarnowane na sznapsy przeznaczyć na lepszą broń, lub zbroję.
"Oczywiście że nikomu nie zabronię ale uważam, że siadanie do erpega na 15 minut mija się z celem. Ledwo coś zaczniesz i już musisz kończyć."
Właśnie dla tego ludzie chcą normalny system zapisu, by nie musieć powtarzać 30 godziny gry za każdym razem i nie musieć latać za sznapsami przez 10 minut.
Tylko że Alien to był survival horror, w tym gatunku ograniczanie zapisu jest normą, w RPG'u takie coś się nie sprawdza.
Ja wolę normalny system zapisu w dowolnym momencie ew. jak jest możliwość wyboru systemu zapisu. Jeśli twórcy chcą by gracz nie sprawdzał za jednym razem wszystkich wyborów to niech twórcy robią to tak jak w Wiedźminie, który był podany w przykładzie. Niech zapętlają fabułę tak by konsekwencje wyborów pojawiały się po jakimś czasie, tu mogą nawet śmiało pójść jeszcze dalej i zastosować patent rodem z najlepszych powieści szpiegowskich, czyli by cała intryga nie była od razu przedstawiona a jej kulisy ujawniały się po jakimś czasie, byśmy nie mogli od razu stwierdzić, kto jest naszym przyjacielem a kto wrogiem. Natomiast taki system jest głupim niepotrzebnym utrudnieniem życia graczowi. Zamiast inwestować złoto w rozwój bohatera, szkolenia, lepszy sprzęt, to muszę wydawać je na sznapsy by móc zapisać stan gry. Przecież to jest całkowicie głupie i tylko przeszkadza. Lubię gry trudne, ale nie upierdliwe. Poziom trudności ma tworzyć mechanika rozgrywki a nie możliwość zapisu. Twórcy powinni z obecnego systemu zrezygnować i dać normalny system zapisu, bo obecny tylko niszczy immersję i grywalność.
Będę grał bo wydałem na nią kasę nie mniej uważam że ta gra jest bardzo spartaczona i toporna. Nie mówię że wszystko w niej jest złe, bo wiele rzeczy jest zrobione fajnie, elementy survivalowe jak konieczność spania jedzenia czy mysia się, system handlu, dobrze uchwycony klimat, albo pięknie wykonana mapa. Ale cała reszta jest albo nie miłosiernie toporna, albo źle zrobiona.
Prawie wszystko w tej grze przeszkadza. Bo większość mechanik jest strasznie nie dopracowana.
Penie nie w tedy był by jazgot ze strony hardcorów, którzy by jęczeli że grę upraszczają i teraz wszyscy będą grać na łatwiejszym trybie.
"Nie jestem w stanie pojąć wszechobecnego trendu na psioczenie na każdy pomysł jaki jest w grach, odstępujący od powszechnie występujących rozwiązań."
Bo takie pomysły są durne i tyle
"Jest otwieranie zamków które nie jest jakimś rozwiązaniem, które wprowadzili jak grom z jasnego nieba, nie wiadomo skąd, developerzy z Warhorse. Co w tym trudnego, poruszanie myszka wraz z wciśniętym klawiszem ? Takie to trudne dla większości? Może po prostu wystarczy trochę pograć?"
Na komputerze może i nie jest to trudne, ale na konsoli gdzie masz o wiele mniejszą precyzję sterowania jest to nie grywalne
"Rozumiem że w skyrimie było idealne rozwiązanie ?"
Tak tam było świetnie zrobione, wygodne i bezproblemowe
"Kolejną rzeczą jest strzelanie z łuku... nie wiedziałem że bez kropeczki na środku ekranu gra staje się niegrywalna.. Jeśli ktokolwiek z was strzelał z łuku tradycyjnego bez celowników, spustów czy stabilizatorów to zrozumiałby że jest to chyba najlepsza mechanika strzelania z łuku jaką kiedykolwiek stworzyli. Jaki problem był ze strzelania z kuszy w W3 albo z łuku w skyrimie? czym różniło się strzelanie w wymienionych grach, z średniowiecznej broni od strzelania ze zwykłego glocka w jakimś FPS'ie? Jeśli osoby, które tak bardzo znienawidziły grę bo jest po prostu za trudna to polecam pograć trochę więcej a okaże się nagle że z łuku da się trafiać tam gdzie się chce i to za pierwszym razem, zamki da się otwierać bez łamania wytrychów."
Strzelanie z łuku także jest nie wygodne i toporne przez brak celownika w połączenie z drżącymi rękami bohatera i traceniem kondycji to wszystko razem sprawia że strzelanie z łuku nie ma po prostu sensu. Wiem że w realu nie ma celowniczków ale na litość boską to tylko gra jest.
"Na sam koniec zostawiłem sobie walkę bronią białą. Ot takie rozwiązanie które bazuje na czymś co nazywa się HEMA. Nie będę teraz tłumaczył co to jest bo google wie doskonale co to. Tak czy inaczej ludzie, którzy zachwyceni byli mechaniką walki w skyrimie czy wiedźminie rozczulają się nad drewnianą mechanika w KCD, po prostu boki zrywać. Pomimo faktu że walka bronią białą to chyba najtrudniejszy element całej gry to jest ona zrealizowana dobrze a nawet bardzo dobrze biorąc pod uwagę że studio odpowiedzialne za grę starało się odwzorować walkę średniowieczną bronią białą czyli wspomniane HEMA. "
Ten system także jest źle zrobiony, o ile z jednym wrogiem da się wgrać, o tyle w walce z większymi liczbami wrogów ten system kompletnie się nie sprawdza.
"Konkludując mój wywód chciałbym zauważyć że najwięcej w kwestiach poziomu trudności wypowiadają się ludzie, którzy pod KCD zamieszczają wpisy typu "gra totalnie do bani, bo walka za trudna a strzelać bez kropeczki nie da z łuku" ale za to już pod nowy COD czy innym FPSie są w stanie napisać że grę można przejsc z zamkniętymi oczami, po co mu celownik... bzdura totalna. Myśle że dzięki takiej społeczności graczy, aktualnym trendom na rynku będziemy dostawali gry gdzie tak jak w Wiedźminie 3 (którego jestem wielkim fanem) aby pokonać przeciwnika będziemy przed walką nakładali cokolwiek co wzmocni pancerz a podczas pojedynku walka będzie tym bardziej widowiskowa im szybciej i bardziej bezmyślnie gracz będzie mashować przycisk. KCD ma wiele irytujących błędów i niedopracowań ale czego na pewno nie można zarzucić deweloperom z Warhorse to tego że nie bali się wyśrubować poziomu lub raczej nadać mu chociaż odrobiny realizmu. Graczom, którzy nie mają większych problemów z grą gratuluję angażowania chociaż drobnej części swojego mózgu a tym, którzy mają problem z niektórymi aspektami w grze polecam zrezygnować z bezmyślnego wciskania klawiszy i pomyśleć chociaż przez chwilkę. Na zakończenie chciałoby się dodać "Naturalna selekcjo - rób swoje!" :)"
Gry nie mają być realistyczne tylko grywalne i dawać frajdę. Użeranie się z topornymi, źle zaprojektowanymi mechanikami nie daje frajdy. Jest toporne, beznadziejne i nie grywalne. W to się nie da grać. Wiem że na PC to działa bardziej precyzyjnie i tam działa to lepiej, ale twórcy to puścili na konsolę i powinni to dostosować do specyfiki jaką oferują konsole. Bo na konsolach jest to nie grywalne i wszyscy co grają na konsolach to przyznają. Nie bez powodu gra na serwisach i w prasie dla konsolowców dostaje oceny w okolicach 4-5 sporadycznie 6 na 10. Po prostu na konsolach ta gra jest ledwie grywalna.
"Kiedy ludzie zrozumieją że każdy jest inny, ma własne zdanie i myśli inaczej. Ja nie rozumiem co jest trudnego w kupowaniu sznapsów. 5 min i po robocie. "
To że to przeszkadza w graniu, zamiast kupować sznapsy mógł bym zainwestować złoto w lepszą broń i zbroję, a tak mam do wyboru, albo mieć możliwość zrobienia save'a i męczyć się z gorszą bronią, albo kupić lepszą broń, ale w tedy jak będę np. musiał skończyć grę, albo zostanę pokonany to szlag trafi moje postępy. Głupszego pomysłu nie można było wymyślić.
Ja kupiłem tylko dla tego, że zainteresował mnie setting, bo innych gier RPG historycznym uniwersum nie ma. Jak by były to bym kupił grę od konkurencji.
Cóż jak kupił to gra, to oczywiste. Ten system zapisu jest durny, beznadziejny i tylko przeszkadza w graniu i dla tego nie powinno go w ogóle być, albo jak jest to powinien być dobrowolny.
Nikt nie narzeka że twórca zrobił coś inaczej, tylko że zrobił coś głupio. Tak są gry które zapisują pod koniec poziomu. Przeważnie survival horrory, ale dawanie tego typu mechanik do sandboxej gry RPG mija się z celem i jest po prostu głupie.
Sarseth Trudniejsza nie oznacza toporna i źle zaprojektowana oczywiście kolejne części KDC już sobie odpuszczę teraz z resztą z zainteresowaniem będę patrzeć na to co robi Bethesda bo ma robić dwie nowe marki więc ich grami będę się jarał. Dla każdego coś miłego
Można zrobić trudne quest bez takich dawania przekombinowanych mechanik, w Wiedźminie były takie questy i tam to działało. Natomiast KDC jest grą toporną i przekombinowaną.
Nie tyle za trudne, co toporne i nie wygodne. Pad do konsoli nie jest tak precyzyjny jak mysz na komputerze.
"Przecież można zapisać w dowolnym momencie za wyjątkiem walki, wystarczy mieć sznapsa. To na prawdę nie jest trudne żeby mieć ich kilka cały czas przy sobie"
No czyli nie można bo do tego potrzebny jest jakiś głupi sznaps. Ten system jest głupi i powinni go wywalić.
Ernest1991 Tylko że w Wiedźminie mody skupiają się na dodawaniu nowej zawartości, questów itp. W przypadku KDC mody skupiają się na naprawianiu topornej i spartaczonej rozgrywki.
Dokładnie, w 100% się z Tobą zgadzam. Ten system zapisu jest beznadziejny, powinni go zmienić.
Profesor KSW Dokładnie sterowanie w tych minigrach na padzie to kompletna porażka. Musi być zmienione, Na PC to inaczej wygląda, ale na konsoli nie da się grać.
Zapłaciłem ta zamierzam grać by się pieniądze nie zmarnowały, następną część sobie po prostu daruję, no chyba że następna część będzie miała dwa tryby, ułatwiony i obecny.
A dla mnie na minus, niech robią trudne questy, itp. Ale niech nie biorą się za utrudnianie rzeczy, które mają być łatwe. Ja bym chciał te mody na PS4.
Cóż jak by twórcy nie przekombinowali nie potrzebnie gry to by nie trzeba było jej sobie ułatwiać. Szkoda że na PS4 nie ma modów.
Też lubię ich gry, ale na ostatnim E3 dali ciała, wszyscy liczyli na te nowe marki obiecane przez Howarda, a tu lipa. Dla tego myślę że ludzie dali sobie na wstrzymanie. Zobaczymy jak pokarzą te nowe gry to będzie super, ale ja się boję że znów zobaczymy reedycje starych Elder Scrolsów i Falloutów.
Dokładnie, ja lubię tą firmę i mocno im kibicuję. Ale ich grom przydało by się nowe otwarcie, mówię RPG, bo ten gatunek mocno poszedł do przodu w ostatnich latach i jeśli Bethesda będzie chciała dać czadu będą musieli postawić wyżej poprzeczkę. Już fanów nie zachwyci wioska składająca się z trzech chatek na krzyż.
Lubię Bethesdę, lubię ich gry. Na nowe Elder Scrollsy chyba nie ma co liczyć. Howard mówił że szykują dwie nowe marki więc jeśli Bethesda pokaże coś dużego to właśnie je. Ale nie napalam się, na ostatnim E3 dali ciała więc...
I tak by się dowiedzieli, ze względu na realia z resztą nawet jak jest tak jak mówisz to ok. ludzie się o grze dowiedzieli kłócą i wyzywają się na internetach o ten system zapisu. Mają co chcieli to teraz niech dadzą tryb z normalnym systemem zapisu.
No ale w grach od Rockstara przynajmniej masz domki w których zapisujesz kiedy chcesz to o tyle dobrze, a w KCD musisz użerać się ze zbieraniem sznapsów których w grze jest nie wiele, albo chodzić do łaźni, inne sposoby zapisu raz działają, a raz nie.
Po za tym tych sznapsów też nie ma wcale tak dużo. Zwykle u kupca są 2-3 na krzyż oprócz tego zżerają masę złota.
"5 minut kupienie 10 sznapsów. No rzeczywiście tragedia. "
No tragedia, bo zamiast tych 10 sznapsów mógł bym kupić lepszą broń, lub zbroję, a tak mam do wyboru albo kupić zbroję i jak będę musiał zapisać to cały postęp pójdzie w diabły, albo dziesięć sznapsów i potem będę musiał się męczyć z gorszą bronią, lub zbroją. Super pomysł.
U.V. Impaler Nie ten system zapisu jest głupi. Jestem za tym by gry były trudne, ale nie upierdliwe. Utrudnianie zapisywania jest upierdliwe i bez sensu. Niech będą trudne zadania, czy wymagający system walki, a nie zapisywanie i to jeszcze w sandboxie. Kolejnej gry tego studia nie kupię.
System zapisu to kompletna porażka, ale po za tym graj jest bardzo fajna. Po za tym za tydzień jak twierdzą autorzy zostanie to poprawione więc nic tylko grać.
Był by lepszy bo wtedy bym po prostu krócej grał. Pojawiła by się informacja że gra zapisana i wyłączam a tak trzeba się użerać z robieniem sznapsów.
Wyróżnili się wystarczająco umieszczając akcję gry w nietypowych realiach i to raczej one były powodem dla których ludzie kupili tą grę, a nie brak zapisu.
No i odczekanie 15 minut było by sto razy lepsze niż ten durny pomysł z tymi sznapsami.
Taki że jest to męczące i przeszkadza w graniu. Po za tym nie każdy chce mieć postać alchemika, tak samo nie każdy grając w RPG z otwartym światem bierze się od razu za misje. A tym systemem zaburzyli swobodę rozgrywki, która miała być ważnym elementem gry. Jak już chcieli zwiększyć konsekwencje decyzji to mogli zrobić save automatyczny co 15-20 minut i opcję zapisz i wyjdź. Efekt był ten sam i przy okazji nie wnerwiało by to graczy. Zaś zapis w trakcie spania to jest ściema, raz działa raz nie, jeszcze gdyby działał za każdym razem, ale nie.
Tak w takiej formie przeszkadza, bo takie przerywanie szybkiej podróży mija się z celem tak samo jak taki system zapisu.
Jeszcze psucie się broni czy konieczność jedzenie jestem w stanie zrozumieć bo to przynajmniej sprawia że jest na co zarobione złoto w grze wydawać, ale konieczność picia mikstur by zapisać jest o wiele głupsza. To raz że psuje imersję, a dwa że ogranicza swobodę kreowania bohatera.
Zajmuje więcej niż w innych grach tego typu, gdzie jest to normalne, automatyczne i bezproblemowe. Wskaż mi inną grę gdzie występują takie durne rozwiązania? Nikt inny na to nie wpadł, a dla czego? Bo jest to durne i tylko przeszkadza. Równie dobrze przy obecnej mechanice gry mogło by tej szybkiej podróży w ogóle nie być bo jest ona zrobiona bez sensu i bardziej przeszkadza niż pomaga.
A nawet tutaj masz o tym że chcą dać opcję zapisz i wyjdź, i na twiterze sam szef warhorse o tym pisał. Nie piszę że wszystkich wkurza tylko ogólnie że jest wkurzający bo moim zdaniem jest.
Ja uważam że jest debilny to że komuś się podoba to jego sprawa, nie zmuszam nikogo by myślał tak jak ja. Dla mnie przy tym systemie zapisu w tą grę nie da się grać.
Niby w jaki sposób że nie lubię się użerać z debilnymi rozwiązaniami. No nie lubię i tyle.
Na razie to ty wypisujesz bzdury. Szybka podróż w tej grze działa w ten sposób że albo dojdziesz do tego miasta, albo nie, bo po drodze będziesz musiał się użerać z napadami bandytów itp. (i wysłuchiwać jazgotu domowników, którzy skorzystać z komputera, lub tv w zależności od tego na czym grasz) odwiedzenie kupców zajmuje kolejny czas. Jest to po prostu uciążliwe i głupie i nie ma żadnego usprawiedliwienia. Wystarczyło zrobić opcję zapisz i wyjdź, albo by gra zapisywała automatycznie stan gry co 15-20 minut jak w każdej normalnej grze i też by dało to ten sam efekt że nie możesz sprawdzać wszystkich rozwiązań fabuły za jednym razem i nie psuło by gry tak jak ten nie potrzebny debilizm z tymi sznapsami. Na szczęście za tydzień nie będzie się trzeba z tą durnotą użerać o ile twórcy nie postanowią wymyślić czegoś innego, ale mam nadzieję że poszli po rozum do głowy i zrobią normalny system zapisu.
Ten system nie służy niczemu poza wkurzaniem gracza. Na szczęście twórcy zamierzają go zlikwidować, dodać opcję "zapisz i wyjdź" więc za tydzień nie będzie to problemem.
Nie są twórcy sami to przyznali ostatnio w jednym wywiadzie że wiele rzeczy i mechanik w grze im nie wyszło, bo mieli za mało czasu by je dokończyć itp. Tyle że to nie tłumaczy skaszanienia systemu zapisu, Bo ile miało im zająć dodanie opcji zapisz i wyjdź no Jezus Maria no.
Nie sznaps to debilny pomysł, który tylko przeszkadza w graniu, nic nie dając. Gra może być trudna nie mam nic przeciwko. Niech zrobią trudny system walki, trudne questy, ale niech nie wymyślają takich debilizmów. Ja w to na razie nie gram czekam na patcha z save'ami.
Akurat we wszystkich RPGach jakie pamiętam szybka podróż przebiegała natychmiastowo bez zdarzeń losowych.
Wolę zaczekać na najbliższą aktualizację, która ten debilny system zapisu wykopie w kosmos.
A co mnie Twój komentarz obchodzi, swobodny zapis ma być, mechaniki muszą być dopracowane, a nie toporne i tyle.
Tak tylko że jak musisz wyłączyć grę to masz przekichane i potem zasuwać pół godziny od nowa. Super sprawa, naprawdę...
Bo brak save'a przeszkadza, nie każdy ma czas siedzieć cały dzień przed kompem lub konsolą.
Tak bo to przeszkadza w graniu i tyle, powinien być normalny system zapisu a nie takie badziewie.
Czym innym jest stworzenie wymagającego systemu walki itp. a czym innym wymyślnie debilizmów typu konieczność zbierania sznapsów by móc zapisać.
Tak jest czasochłonne choćby dla tego że włączenie szybkiej podróży działa tak że twoja postać porusza się po mapie i podczas tej podróży może zostać napadnięta 10 razy zanim w ogóle dojdzie. To jest uciążliwe i tyle.
Tak jest problematyczne. Bo zebranie 10 sznapsów zajmuje masę czasu, a nie każdy go tyle ma.
Ta tylko że zrobienie dziesięciu sznapsów czy kupienie ich zajmuje masę czasu. Nie każdy ma możliwość i czas by siedzieć przed kompem, lub TV (jak gra na konsoli) cały dzień. Ten system jest głupi i tylko przeszkadza w normalnym graniu.
Tylko że na konsolach nie ma modów. Po za tym co mnie obchodzi jak było kiedyś. Liczy się co jest teraz i dziś save w dowolnym momencie jest niezbędny i tyle.
Jak by miało być opcjonalne to niech sobie będzie, ja i tak grywam zwykle na easy więc miał bym to w głębokim poważaniu. Ale zapis w grze jak dla mnie musi być i tyle jego brak tylko przeszkadza.
A moim zdaniem nie. Lubie móc zapisywać kiedy mi się podoba, moja gra i zapisuję kiedy chcę, przynajmniej nie trzeba się przejmować zgliczowanymi questami, zawiechami i innymi losowymi sytuacjami kiedy trzeba wyłączyć grę. Jeśli twórcy nie dodadzą normalnego systemu zapisu, możliwości ustawienia poziomu trudności, nie poprawią najbardziej topornych i wnerwiających mechanik to następnej ich gry po prostu nie kupię.
Samemu dojrzalszemu sposobowi pokazania fabuły nie mam nic przeciwko. Gorzej jak mechanika gry jest skopana, toporna i beznadziejna.
No i dobrze bo ich zamysł był głupi i beznadziejny. W takich grach save w dowolnym momencie, albo przynajmniej przy wychodzeniu musi być i tyle. Jego brak nie jest niczym usprawiedliwiony.
Tylko że to są gry z przed 10 lat i nie są to rozbudowane RPGi tylko stosunkowo proste gry akcji. Ogólnie ja braku save w dowolnym momencie w takich grach nie lubię.
No tylko jak gra się zawiesi, albo z jakiegoś powodu musisz grę szybko wyłączyć a nie masz snapsów to wkurza trochę. Moim zdaniem to jest głupi pomysł i przeszkadza w graniu. Coś podobnego tylko w bardziej łajzowatej formie było w Daikatanie.
Moim zdanie bark save'a czy możliwości zmiany poziomu trudności, jest głupim utrudnianiem życia przeszkadzaniem w graniu. Nie lubię takich rozwiązań
Gry i w ogóle sztuka to taki biznes w którym jest taka konkurencja, że trudno by nie było wtórności i powtarzania. I nie uważam tego za coś złego. Ja uważam że prawo autorskie należy ograniczyć i to radykalnie, a nie je rozszerzać.
Po za tym niektórzy lubią klony, jak mi się gra podoba to potem szukam rzeczy możliwie do niej podobnych i czemu jakiś polityk z Unii ma mi to uniemożliwić? Jak ci się te klony nie podobają to nie graj, wolny rynek.
TrybuszeQ Nie, obecny system zapisu nie jest normalny, tylko jest debilnym pomysłem twórców rodem z Daikatany. Tam też było coś takiego, tylko zamiast snapsów były kryształy które trzeba było szukać na planszach. System głupi, bez sensu i przeszkadzający w grze. Dobrze że to chcą wreszcie zmienić.
Dokładnie, według mnie to nowe prawo jest idiotyczne i bez sensu. Z resztą co złego jest w klonach znanych gier. Jak mi się dana gra podoba często potem szukam innej produkcji która będzie do tej ulubionej gry maksymalnie podobna. Po za tym to tak jak pisałeś ograniczy rozwój. Głupia ustawa i tyle, to nie powinno wejść w życie.
https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=https://www.vg247.com/2018/02/15/kingdom-come-deliverance-developer-promises-change-save-and-quit-lockpicking/&prev=search Mają naprawić system zapisu. Całe szczęście.
Malaga nie zgodzę się, brak save w dowolnym momencie jest bezsensownym przeszkadzaniem w graniu, powinni wydać patch który umożliwi zapisywanie w dowolnym momencie.
bullgod Dokładnie gdyby chociaż była możliwość zapisywania przy wyjściu, a nie tak jak jest. Zaś ten system w formie obecnej tylko przeszkadza, choć ja bym wolał by można było zapisywać w dowolnym momencie.
Dokładnie, w takich grach system zapisu w dowolnym momencie musi być. Powinni wydać patcha który to umożliwi, a jak wyjdzie kontynuacja to powinni dać takie coś od ręki.
Dla mnie jest, choć by w sytuacji gdy trzeba wyłączyć grę z jakiegoś powodu. Wyłączasz konsolę i lipa, cały postęp szlak trafił.
Dokładnie, tym bardziej że jest tu masa cut scenek, a ponad to gra sama w sobie jest wystarczająco trudna.
Nie to nie to samo, bo np każdy to dają ci znikąd wszystkie bronie, nieśmiertelność itp. Zaś swobodny zapis w sandboxach to rzecz nie zbędna.
A ja trochę się zgadzam z Fosterem. Uważam że ta sprawa jest bez sensu, bo ta firma samochodowa fizycznie nic na tym nie straciła tak na prawdę. Oczywiście skoro nie można nigdzie zamieszczać aut bez zgody producenta, a jacyś ludzie to zrobili to powinni za to odpowiedzieć nie zależnie od tego czy są producentami gier czy tam kimś innym, bo prawo ma być równe dla wszystkich. Ale ogólnie to uważam że prawo własności intelektualnej powinno być ograniczone. Na pewno nie powinno być zakazane użycie jakiś nazw itp. w grach, filmach, czy innych dobrach artystycznych.
A we wszystkich grach od Ubi softu animacje zwierzaków są do niczego. Pod tym względem twórcy wielkiego postępu nie zrobili.
Jeśli gra będzie osadzona w latach 80 i będzie można się w niej pościgać z policją kultowymi, amerykańskimi, kanciastymi sedanami to mi już w tej grze więcej nie trzeba
yadin Ale w każdej grze postapo są potwory, bo one muszą tam być, bo są nie zbędne.
Mówcie co chcecie, ale ja jestem za ograniczeniem prawa autorskiego. Nie jestem piratem, ale uważam że obecne prawo autorskie jest przegranulowane. A w szczególności należy wywalić patenty.
Jeyhard Tak przyśpieszy producenci muszą wiedzieć że nam się nie podoba wydawanie spolszczeń z opóźnieniem. A podciągać z angielskiego mi się nie chce. Mieszkam w Polsce i mówię po polsku.
Nie po to kupuję grę by uczyć się angielskiego, tylko po to by spędzić przyjemnie czas. Jak kupuję grę to chcę by była po polsku.
Ja się z tego nie cieszę bo liczy się ilość, a nie jakość.
Moim zdaniem mają , ale trzeba patrzeć kto pisze jaką recenzję i jakie gry jak oceniał wcześniej, bo inaczej można się na tym naciąć, a przede wszystkim przed przeczytaniem oceny należy przeczytać tekst recki.
"TES VI pewnie nadal na tym gównianym silniku.
Skoro Switch takie super, to czemu nie ma Fallouta 4?"
Bo TES jest 100 razy lepszą serią
A tak w ogóle to sikam ze szczęścia że TES VI jest w produkcji, czekam z niecierpliwością.
"Jeżeli chcesz większą mapę to polecam TES Online, gdzie możesz zwiedzić (chyba) całe Tamriel. Przed wszystkim, widać rosnącą jakość tworzenia NPC z części na część, więc możemy się spodziewać mniej "drewniaków". (choć straszna choroba jaką jest strzała w kolanie pewnie pozostanie jeszcze długo w naszej pamięci XD)."
W Online raczej nie zagram bo nie trawię mmo, ja bym wolał taka mapę w singlu, jakoś nie specjalnie lubię grać z innymi ludźmi. No chyba że do TESO zrobią jakiś moduł singlowy to w tedy kupię na bank.
Hmmm to i ja napiszę co bym chciał zobaczyć w szóstce.
Przede wszystkim większa mapa. Najlepiej całe Tamriel jakiś jego konkrety wycinek też mógł by być, przydało by się więcej NPCów w miastach i osadach w tym dzieci. TES 5 mogliśmy spotkać tylko dzieci Nordów. Fajnie by było jak by można było spotkać dzieci innych ras. Przydało by się rozwinąć elementy survivalowe. Powinien powrócić zniszczalny sprzęt niszczący się w trakcie urzywania, oprócz tego wprowadzić konieczność jedzenia, picia spania ( no spanie można pominąć) W Skyrim zarabia się ogromne ilości złota tak że nie ma ich później na co wydawać. Elementy survivalowe zniwelowały by to.
Przydało by się też więcej broni, chciał bym by powróciły kusze i broń drzewcowa. Nic tak nie buduje klimatu jak strażnicy z halabardami przy bramach w zamkach. Przydało by się też rozbudować bestiariusz, dać więcej zwierząt, w tym ptaki. Oraz zwiększyć liczbę wierzchowców
Fabuła fajnie by było jak by przyszło nam się rozprawić z Dominium. Ta Elfia organizacja jest świetnym materiałem na głównych złaków kolejnej części, fajnie by było pociągnąć jej wątek. Główny bohater zamiast być klasycznie byłym więźniem, mógł by być np. kimś z sierocińca próbującym odszukać bliskich i w ten sposób wplątuje się w intrygę z Dominium. Można by było także pokazać fragmenty jego dzieciństwa jak w Falloucie 3 częściowo wbudowane w kreator postaci. Fajnie by było jak by Bethesda zwolniła nieco rozwój fabuły, by nie było tak że się od razu dowiadujemy że jesteśmy pomazańcem bogów. Przydały by się ciekawe zwroty akcji.
Zadania poboczne, przydało by się więcej gildii i organizacji ich wątki mogły by być dłużej pociągnięte by nie było tak że po jednym zadaniu jesteśmy terminatorem gildii wojowników. Przydało by się by wybór stronnictw miał większy wpływ na postrzeganie naszej postaci, ogólnie przydało by się więcej wyborów moralnych i ich konsekwencje powinny być ważniejsze. Zadaniom od zwykłych NPC,ów też by się to przydało. Więcej zwrotów w scenariuszach itp. Przynajmniej w jakiejś ich części. Przydało by się więcej różnych aktywności pobocznych, by można było pograć na pieniądze w kości czy w warcaby, czy powalczyć, ew obstawić zakład na arenie, czy jakieś powtarzalne losowo generowane zadania dla łowców nagród jak w Skyrimie fajnie było jak by te były bardziej zróżnicowane, bo w Skyrimie ograniczały się one tylko do likwidowania bandytów, gigantów i smoków.
Rozwój postaci i umiejętności
Chciał bym powrotu klasowego systemu z Obliviona, bo on sprawdzał się najlepiej i najlepiej zarysowywał różnice między rasami, W Skyrmie każdymi grało się tak samo, czy się wybrało Kahjita czy Elfa czy Bretona czy Orka każdym krało się tak samo nie zależnie od tego w jakim kierunku chcieliśmy go rozwinąć.
Umiejętności powinna przywrócić walka wręcz i walka bronią drzewcową z odpowiednimi perkami, Przy walce wręcz przydała by się możliwość uduszenia wroga po cichu atakiem od tyłu, a w bezpośredniej walce możliwość rozbrojenia uzbrojonego wroga lub zabicia go własną bronią. Przydała by się też jakaś umiejętność od kosturów bo walka nimi itp nic nie daje
Złodziejstwo skradanie się i przestępstwa przydała by się konieczność ukrywania zwłok zabitych po cichu postaci. Fajnie by było by ludzie w wioskach i miastach więcej reagowali na nasze przestępstwa, nawet jak nas nie wykryją, także powinni reagować gdy kogoś obronimy przed złodziejem. Janie by było posłuchać plotkujących NPCów, "a u mnie był wczoraj złodziej" "wczoraj uratował mnie przed złodziejem ten elf o, którym wszyscy mówią"
Magia wystarczy więcej czarów
Walka przydało by się większe zróżnicowanie w używaniu broni, jak już pisałem broni i pancerzy powinno być więcej. Przeciwnicy powinni reagować inaczej w zależności od miejsca gdzie zostali trafieni powinny być do tego osobne animacje. Np. trafiamy ficzerem bandytę w rękę to ucina mu kończynę zamiast głowy.
Inne, animacje itp. Zlikwidować przeskakiwanie kamery z FPP na TPP przy wsiadaniu na konia czy innego wierzchowca, nie można tych animacji zrobić normalnie w FPP? Rozbudować walkę na koniu, tak by potrącenie np. NPC'a skutkowało obrażeniami. Elementy simsowe jak budowanie domu i adoptowanie sierotek, można by było rozwinąć. Przy zarządzanie domem czy posiadłością dać większą swobodę. Fajnie by było jak by nasz bohater mógł np. zabrać adoptowane dziecko ze sobą na polowanie itp.
To moje pomysły, jak chociaż część z nich będzie to będę usatysfakcjonowany.
maxpayne3000 Oczywiście że Elder Scrollsy to sandboxy. Masz otwarty świat, swobodną eksplorację. To sandboxy.
Mnie też to ciekawi, swoją droga nie widziałem jeszcze strategi na konsole, wiem że takie wychodzą ale nie grałem nigdy ani nie widziałem jak się to gra.
Ja mam taka dziwną przypadłość zwłaszcza we współczesnych fpsach typu call of duty że zbieram wszystkie bronie jakie się napatoczą. Oczywiście broni można mieć zwykle 2-3 naraz dla tego przystaję co chwila by zamienić aktualnie posiadaną pukawkę na inną. Po prostu mam tak że lubię postrzelać ze wszystkiego.
Jak zarządzać w grze garażem w singlu? Jest napisane że mam wcisnąć E by wybrać pojazd i jak wciskam to tylko ekran się kołysze i nic się nie da zrobić. Co trzeba zrobić?
Myślę że ostre ocenianie gier i filmów jest bez sensu, Dla czego? bo ocena ma pomagać w wyborze. Nikt nie kupi gry w dni premiery ocenionej 6/10. Takie ostre ocenianie jest po prostu nie praktyczne.
ok poradziłem sobie nie trzeba było nic pobierać wystarczyło wyłączyć mobilną kartę grafiki w laptopie
Ale czyja to jest wina że ludzie boją się iść do sądów. Owiście sądy działają w Polsce beznadziejnie ale czy to znaczy że mamy powoływać miliony urzędników by wszystko kontrolowali. Trzeba usprawnić sądy, a nie powoływać i rozszerzać kolejne urzędy. A kolejny problem to to że ludzie w Polsce nie znają w ogóle swoich praw. Ja to rozumie nie jestem aż takim 'oszołomem' za jakiego uważa mnie irek22. zdaję sobie sprawę z tego że potrzebny jest okres przejściowy by to wszystko unormować, ale faktem jest że w Polsce urzędy ingerują nadmiernie i zdecydowanie za dużo w przedsiębiorczo i inne sprawy obywateli.
Ja nie żyję w wyidealizowanym świecie tylko mówię jak powinno wyglądać prawo, wytłumacz mi jak to jest że przed Bismarkiem nie było tylu urzędów i ludzie sobie radzili, a i państwa funkcjonowały sprawnie mimo braku techniki, komputerów. Ograniczenie ingerencji państwa jest w pełni wykonalne i potrzebne.
Oczywiści jak by było jasne i czytelne prawo tak że każdy by wiedział jakie zagrywki stosować wolno, a jakich nie to UOKiK nie był by potrzebny.
Napisałem że policja i wymiar sprawiedliwości zostaje tak samo jak wojsko, natomiast reszta wek, nie jest do niczego potrzebna. Wystarczy mądre prawo karne i cywilne a urzędy nie będą potrzebne.
Fajna gra, lubię strzelanki w starym stylu, tylko kurczę mało broni trochę, naliczyłem osiem, ale widzę też ze niektóre będą miały różne tryby strzału co rekompensuje jednak ja w takich grach lubię jak jest dużo broni tak jak w serious samach. Finshery fajne, ciekawe czy broniami będzie się dało robić combosy jak painkillerze. Ogólnie będzie fajnie, ale gierka nie zdominuje rynku oldschoolowych fpsów. Niema na to szans.
Tak ale to i tak nie obrazuje pełnej kondycji firmy bo cdp oprócz tego że robi gry ma jeszcze wydawnictwo i dwa sklepy. Irek22 policji czy sadów znieść się nie da, natomiast można je trochę zdecentralizować. Zaś urzędy do kontrolowania gospodarki są zupełnie zbędne a nawet i szkodliwe. Widzisz ja jestem politycznie libertarianinem, zwolennikiem państwa ultra-minimalnego, wspierającym partię Jacka Sierpińskiego i ja nie przepadam za władzą państwa. Ona powinna być ograniczona do minimum. I dla tego uważam działania KNF'u za zbędne, lepiej by było jeśli są jacyś poszkodowani inwestorzy jak by oni poszli do sądu się kłócić niż jak się czepia urząd, bo działania urzędu nic tym ludziom nie pomogą, tylko doprowadzą do zrujnowania firmy. Urzędy nie są potrzebne.
Badaniem takich spraw powinny się zajmować sąd i to tylko w tedy jak poskarżą się pokrzywdzeni.
Nie ja po prostu wyrażam brak zaufania dla urzędów, nie ufam urzędom po prostu. Może za dużo się nasłuchałem kontestacji ale tak już mam. Jak pisze nie popieram oszustw i innych machlojek. ale działanie Redów moim zdaniem machlojkami nie są. Wszystkie firmy tak robią.
A jasne że tak wystarczą sądy cywilne i jasne, zrozumiale dla wszystkich prawo które będzie jasno mówiło co wolno a co nie. Ta armia urzędników nie jest do niczego potrzebna.
Hellmaker tylko gdzie Ty widzisz jakieś numery, nie podali szczegółowych danych tylko dane wstępne z tygodnia. Nie widzę tu nic nielegalnego ani niezgodnego z prawem. I żeby było jasne nie popieram malwersacji finansowych, oszustw czy tego typu działań. Ale zachowanie Cd projekt nie wyczerpuje znamion żadnego działania nieuczciwego. Instytucja typu KNF nie są do niczego potrzebne. Jak ktoś się czuje w jakiś sposób nieuczciwie potraktowany przez Redów to niech idzie do sądu cywilnego, albo karnego. A nie.
A niby kto tu jest debilem, ja tylko wyrażam swoją opinię do której mam prawo. 90% naszych urzędów działa źle, nadgorliwie i bezużytecznie i takie są fakty. I dla tego jeśli sprawa dotyczy jakiegoś postępowania przeciwko dobrze działającej polskiej firmie, jestem po stronie firmy. Bo do urzędów w Polsce nie mam zaufania za grosz.
Ale oni nie dopuścili si spekulacji, tylko powiedzieli że sprzedali 4 miliony egzemplarzy nie powiedzieli żadnych szczegółów ile na tym zarobili ani nic. KNF się czepia nie potrzebnie, ludzie płacą podatki na ten urząd, a ten urząd nie dość że jest zbyteczny kompletnie, to jeszcze czepia się bez powodu porządnej firmy. Ta sprawa to skandal. Jestem po stronie CD projektu uważam nie powinni dostać żadnej kary ani nic bo im się ona po prostu nie należy. Mam nadzieję KNF zakończy i umorzy tą sprawę. bo dla mnie działanie KNF to że w ogóle interweniuje w tej sprawie jest po prostu żenujące. Mam chyba prawo mieć swoje zdanie na temat działań urzędu nie? Płacę podatki na urzędy i mam prawo ich działalność oceniać jak chcę.
Po prostu urząd nie powinien się tej firmy czepiać, bo to dobra firma która rozsławia nas na świecie i robi świetne gry.
Logan: nie mam samochodu ale dla mnie sprawa jest prosta jak mawiał Rothbard niema przestępstwa bez ofiary. Oni nie zrobili nic złego, moim zdaniem, nikt w wyniku ich działań nie stracił
USSCheyenne: Tak to jest żadna informacja w przypadku takiej firmy która ma kilka różnych fili i nie wiadomo nawet jakie one przyniosły zyski
Nie rozumiem czemu tak bronicie działalności nie potrzebnego supełnie urzędu z której nie ma żadnego pożytku. Dla mnie urząd się czepia sprawy nie potrzebnie i tyle.
Ale jeszcze raz tłumaczę że dane dotyczące sprzedaży jednej nowo-wydanej gry nie są wynikami firmy to że gra x sprzedała się 4 milionach egzemplarzy nie jest szczegółowa informacją nie znaczy ona nic. Uważam że Redzi nie zrobili nic nie uczciwego.
Musich ale nie rozumiesz że wszystkie firmy robiące gry chwalą się sprzedażami. To jest normalne. Czemu innych firm się o to nie czepiają tylko Redów jedynie. Według mnie cała sprawa jest śmieszna i żenująca. Tym bardziej że oni nie podali wyników finansowych ani konkretnych szczegółów, tylko że sprzedali 4 miliony kopii gry. To nie ma żadnego przełożenia na faktyczne wyniki tak dużej firmy jak Redzi
Irek22 a nie słyszałeś nigdy o tym jak uwalano w Polsce normalne uczciwe firmy?. Ja do naszych urzędów nie mam zaufania za grosz, uważam że one działają bardzo nie udolnie i źle. A Redzi nie zrobili nic złego, wszystkie firmy po tygodniu ujawniają dane sprzedaży nowych gier i nikt się ich o to nie czepia. Uważam że działania KNF'u w tym przypadku są nadgorliwe i cała ta sprawa to jest zwykła farsa. Mam prawo, jak wszyscy do oceniania działalności urzędów w naszym kraju i to jest moja opinia nikogo nie obraziłem.
To Polska właśnie, jak jest firma uczciwa i porządna produkuje rzeczy wartościowe to się ją ubiją zwłaszcza jeszcze jeśli jest to firma rodzima. Wiadomo u nas gardzi się ludźmi pracowitymi i odnoszącymi sukcesy. Mam nadzieję że KNF'owi nie uda się do niczego przyczepić i uwalić porządnej firmy. Trzymam kciuki za CDP.
Moim zdaniem świetnym pomysłem było by było by stworzenie sandboxowego RPG w stylu serii TES osadzonego w klimatach westernu, z klasowym systemem rozwoju postaci, możliwości stworzenia swego bohatera, i wypełniania różnych zadań przyłączania się do frakcji.
Z tymi wymaganiami to jest tak że warto eksperymentować, tak przynajmniej zauważyłem. Weźmy takie DOA 5 na pc. wszyscy pamiętamy jakie wymagania podawali twórcy tym czasem gra chodziła płynnie w wysokich na konfiguracjach kilkakrotnie słabszych. Trzeba próbować samemu.
Ja miałem kiedyś gta 2 na PSXsie z takim tłumaczeniem śmiesznie się go słuchało. Te tłumaczenia były chałowate ale wiecie jak ktoś nie zna w ogóle języków to dla niego lepszy rydz niż nic.
Ja tam nie mam nic przeciwko pokazywaniu tych czy innych wydarzeń w grach, jestem stanowczym przeciwnikiem wszelkiej cenzury. Jak kogoś razi treść tego, czy innego tytułu może go po prostu nie kupić. Sam np. bardzo lubię pograć np. w 7554 grę fps rozgrywającą się w pierwszej wojnie w Indochinach gdzie wcielamy się w Wietnamczyka. Nie mam nic przeciwko temu by w grach wojennych czy to strategiach czy to w FPS'ach można było się wcielać w tych złych.
Niema singla to do bani, kurde wszystkie gry dziś są robione pod rozgrywkę sieciową, o graczach wolących zabawę w samotności w ogóle się nie myśli
A ja lubię klimaty futurystyczne, jestem jednym z tych graczy co kupują gry osadzone w przyszłości, ale chciał bym aby twórcy poszli w tym jeszcze dalej i np. następny COD był osadzony w kosmosie albo w jakiejś bardzo odległej przyszłości.
Uwielbiam ten gatunek gier i na bieżąco kupuje to co z niego wychodzi na pc. Chciał bym aby wrócił on do łask. Obecnie gram w Dead or alive 5 i jest świetnie. bardzo dobry port na PC. Może bijatyki powinny pójść w stronę PCtów właśnie. Konkurencji niema jeszcze wielkiej a fani chętnie wydadzą swoje pieniążki na kolejne gry tego typu.
Ja mając 8 lat zagrywałem się u kolegi (bo jeszcze nie miałem swojego kompa) w Dooma, Heretica, Quaka'a jestem normalny
Moim zdanie brutalność w grach to jest temat zastępczy. Rodzice są niech sobie dzieci pilnują państwo nie powinno się w to w ogóle wtrącać kto jak pilnuje swoje dzieci i jak je wychowuje. A pomysły z zakazywaniem gier, cenzurą to jest jawny totalitaryzm.
"Widzisz zle zrozumiałes moje intencje. Zawsze można zrobic tak jak ty, na pytanie zadac inne. Tylko teraz mozemy sie tak bawic: 1. czy sprzeczanie sie z zona o to jaki film oglądniemy jest ok?"
Jest tak samo ok jak kłócenie się o komputer jak jest w granicach rozsądku
"2. Jak sie ma smucenie sie z czegos co czytamy od wkurzenia na cos na co mamy wpływ, bo postacia kierujesz, w grze uczestniczysz, a ksiazke jedynie czytasz."
Jednakowy gry to dziś normalna dziedzina sztuki jak literatura czy film tyle że interaktywna i tak samo wpływa na emocje
"3. A czy to powod do zlosci ze zona potrzebuje cukru?"
No wiesz jak na mecz w tv czekałeś cały tydzień, a żona mogła wysłać cie do sklepu rano
4. Troche? mysle ze bardziej.
No ok. Mam wielu znajomych w internecie itp.
"5. fajnie ze czytasz ksiazki. Widzisz w tych pytaniach chodziło o to by uswiadomic, ze kazdy z nas jet troche uzalezniony, moze byc troche uzalezniony nawet jesli uwazamy to za normalne."
Od wszystkich technicznych spraw jesteśmy uzależnieni wyobrażasz sobie brak np samochodów
"Często tak jest ze np ktos mowi: oo laska ubrała mini, widac jej stringi czy połowa cyckow na wierzchu. A ja wtedy pytam: A jakby to była twoja córka? Bo widzisz kolego punkt siedzenia zmienia postrzeganie. Dla ciebie to ze sie pokłocisz z zona o cukier, film czy cokolwiek moze byc ok, ale np dziecko widzące to pomysli ze sie nienawidzicie, rozwodzicie albo pobijecie. To sie nazywa znieczulica: sprowadzanie problemów i zachowan złych do rangi neutralnych albo normalnych bo nam tak pasuje. Bo przecież alkoholik nie powie ci ze jest uzaleznio ..."
Ale przecież normalni ludzie nie kłócą się bez przerwy, po za tym dziecku trzeba różne rzeczy tłumaczyć np. że rodzice się kłócą itp. Nie można z każdego złego zachowania robić problemu każdy popełnia błędy i się na nich uczy.
jaalboja Nie rozumiesz pewnej rzeczy że dzieci trzeba pilnować samemu nikt za Ciebie ich nie będzie pilnował. Ograniczenia wiekowe itp. są tylko ułatwieniem by rodzicom było łatwiej kontrolować co dzieci robię przed monitorem reszta w gestii rodziców. Co do kościoła, ja jestem ateistą, do kościoła chodzę tylko dla tego bo proszą mnie o to rodzice i chcę im zrobić przyjemność, ale wiele rzeczy które mi się w religii nie podobają i których nie pochwalam, począwszy od części zasad, na tym co kościół robił w historii jak i dziś.
jaalboja
"1. Czy kiedykolwiek kłociłem sie o dostęp do komputera mimo że dużo z niego korzystam?"
Czy nie zdarzyło Ci się posprzeczać z żoną o to jaki film oglądniecie w popołudnie?
"2. Czy kiedykolwiek wkurzałem sie bo przegrałem w grze?"
Czy kiedykolwiek zdrzaźniłeś lub zasmuciłeś się gdy podczas czytania książki lub oglądania filmu ulubiony z bohaterów zginął
"3. Czy kiedykolwiek czułem złość na kogoś bo kazał mi skonczyć grać, korzystać z internetu?"
Nie zdenerwowałeś się nigdy jak podczas ogladani meczu żona wysłała Cie po cukier do sklepu...
4. Jaka byłaby twoja reakcja gdybyś stracił w tym momencie internet?
Było by mi trochę szkoda.
5. "Co robiłbyś gdybyś od dziś nie miał internetu?"
Czytał bym więcej książek i oglądał filmów. Choć było by to dla mnie nieco uciążliwe bo lubię kupować książki i filmy na DVD za pośrednictwem sklepów internetowych, bo niestety dobrych sklepów z płytami i książkami w mojej miejscowości niema
jaalboja Klepiesz bzdety jak nie wiem, W filmach czy książkach taż często ten co zabije więcej ludzi jest bohaterem i wygrywa. Czy to znaczy że sztuka filmowa niesie zagrożeniem? Nie są utwory dla dzieci i dla dorosłych tak samo jest z grami dorosła, zdrowa umysłowo osoba umie odróżnić fikcję od życia. Problemem może być jedynie uzależnienie od gier, jeśli ktoś spędza większość życia przed kompem, ale chcącemu nie dzieje się krzywda.