Według mnie najlepszą wydaną grą tej jesieni (spośród pozycji, w które zdążyłem zagrać lub przynajmniej zobaczyć u kumpli) jest Call of Duty: Modern Warfare 2. Wiele osób narzeka na jej oskryptowanie i liniowość, jednakże świadom obydwu cech, wiedząc co mnie czeka - nastawiłem się na swego rodzaju interaktywny film. W efekcie nie byłem zawiedziony i w pozornych wadach zauważyłem plusy - bez skryptów i liniowego przebiegu niemożliwym byłoby uzyskanie niezwykłego wrażenia uczestniczenia w hollywodzkiej produkcji. A właśnie to jest w grze najlepsze - zaskakująca akcja, dynamika, pozorny chaos wydarzeń. Mam wrażenie, że osoby krytykujące Modern Warfare 2 rozpoczynały zabawę z błędnymi oczekiwaniami, które potem rzutowały na odbiór całości. Spodziewały się czegoś innego lub też wiedząc, na czym będzie polegać rozgrywka - z góry nastawiały się negatywnie.
Poza tym nie lubię grać w długie, ale nudne produkcje - to strata czasu, zwłaszcza w wypełnionym obowiązkami roku. Najnowszy Call of Duty pozwala mi odprężyć się każdego dnia - nie muszę grać godzinami, by poczuć się usatysfakcjonowanym. Od biedy wystarczy nawet pół godzinki.
P.S.
Choć na potrzeby konkursu wybieram Modern Warfare 2, na równi cenię Dragon Age. Jest grą bardzo długą, ale i dobrze zrealizowaną, toteż trudno się nudzić. Niestety mam mało czasu, aby na dobre wsiąknąć w świat - liczę na to, że nieco więcej pogram w zbliżającej się przerwie świątecznej.
Bardzo fajny jest też dodatek do King's Bounty. No i z niecierpliwością czekam na Assassin’s Creed II.
Zdecydowanie popieram wasz postulat!
Znajdźki mogą być potężnym narzędziem budującym klimat gry. A dobry klimat nie jest w stanie zaszkodzić żadnej grze. Nawet w prostacką strzelankę milej się gra, gdy można choć trochę wczuć się w prezentowaną rzeczywistość. Tworzenie banalnych elementów do odhaczenia wynika albo z lenistwa, albo z nieprzemyślenia tematu (ewentualnie z małego budżetu).
Prezentowane przez was na filmiku Bioshock, Dead Space czy Batman: Arkham Asylum byłyby zupełnie innymi grami, gdyby twórcy zdecydowali się na mniej wymagające znajdźki. Z kolei wiele przeciętniaków dostałoby przynajmniej +10%, jeśliby urozmaicić je ciekawymi elementami do poszukiwania.
Dead 4 Left 2 - obawiam się tylko tego, że granie w trybie single player może być nieco monotonne. Mam nadzieję, że twórcy zadbali o fabułę (nagłe zwroty, zaskakujące momenty itp.). Sam prawdopodobnie nie kupię gry, aczkolwiek mam nadzieję pograć chwilę u kumpla. Z dużym prawdopodobieństwem zamówi wkrótce po premierze. Jeśli mnie wciągnie... może sam także się skuszę.
Stalker - nie dane było mi pograć w żadną z części (choć w obie do tej pory wydane próbowałem). Niestety mocno szwankowały, wieszały się, krzaczyły i wywalały do pulpitu. Z racji że w pozostałych grach rzadko dzieje się coś podobnego, a póki co mogę grać nawet w najnowsze pozycje (choć na dość niskich detalach), podejrzewam że to kwestia kiepskiej optymalizacji. Trudno... może wkrótce zakupię nową maszynę i ponownie spróbuję zainstalować Stalkera.
A lektor rzeczywiście wymiata. Uwielbiam takie klimaty.
Wiedźmin 2 - a więc twórcy oczekują ocen powyżej 90%? Oby nie skończyło się na śmiałych marzeniach. Jedynka była świetną grą z wieloma niedociągnięciami, więc jeśli wyciągnęli wnioski... nic tylko czekać. Tym bardziej, że świat wiedźmińskiej sagi jest niezwykle interesujący. Szczerze kibicuję twórcom (mimo że patriotą nie jestem).
Mass Effect 2 - mimo narzekania wielu internautów uważam, że pierwsza część był naprawdę dobrą grą. Trafiła do mojego kanonu ulubionych dzieł komputerowych. Ubolewam jedynie, że nie zachowałem żadnych save'ów, zaś na granie od nowa szkoda mi czasu (praca licencjacka siedzi na karku). To, co do tej pory słyszałem w newsach budzi moje zadowolenie - zwłaszcza te wybory moralne i lepsze dopracowanie fabuły... choć oczywiście dopiero po premierze okaże się, ile z tego faktycznie się sprawdzi.
Rzeczywiście szybciej się ładuje - przynajmniej u mnie. Co do przeglądu... bardzo ciekawy, zachęcił mnie do kilku pozycji. :)
Tylko czasu brak. :(
Gratuluję Mephistophelesie!
Niech się dobrze Tobie korzysta z gry :)
I nie daj się fanom teorii spiskowych ;)

Propozycja czternasta: drednot (bo kto powiedział, że inżynierowie z WH 40.000 nie wzorolwali się na przyrodzie).