Co to za pieprzenie "Najlepsze gry wszechczasów" stwierdzili wielcy niezależni krytycy serwisu gry-online. Wy jesteście głosem całego świata i wy wiecie co jest najlepsze na świecie, i czytacie w umysłach każdego człowieka (albo przeczytaliście sondaże i ankiety i jesteście wszechwiedzący). Jesteście tak zajebiście solidarni i patriotyczni (przy dwójce było to samo) że choćby was mieli pod ścianę postawić, to będziecie wiecznie wynosić to co jest polskie nad cały świat, przypisując sobie wszelkie zasługi "noo fenomen światowy" "Polacy zrobili najlepszą grę na świecie bo ja tak mówię" "Wiedźmin rządzi kto sądzi inaczej kula w łeb". Wszystko co polskie to najlepsze. Nie ma co nawet z wami polaczki dyskutować, bo jak ja powiem, że znudziła mi się po pierwszych 3 godzinach - wy powiecie zajebista i wciągająca, ja powiem że mam w dupie kto ile za co zarobił - wy powiecie no przecież rekordy sprzedaży. Jaracie się tak czyimś sukcesem jakbyście mieli z tego powodu dostać 1/4 całości. Są inne polskie, znacznie ciekawsze gry ALE oczywiście nasza internetowa bojówka patriotyczna potrafi stać za najbardziej hype'owanym Wiedźminem 3 (no przecież, temat na kolejną dekadę). Gardzę