Daniel Vávra nadal broni DLSS 5 i mówi o „niepotrzebnej histerii”. Twórca pokazuje, kiedy technologia poprawia twarze, a kiedy robi z nich koszmarKomentarz
A ja z ciekawosci sprawdziłem dzisial o co tyle krzyku z tym dlss 5 i wlaczylem go na Blood of dawnwalker... Sa różne gusta ale teraz nie mogę grać w vanilla wersje xD Na 5070ti i 1440p stabilnie mi trzyma 60-70 fps więc się nim pobawię. C…