Mickey Rouke swoim głosem tworzy ciekawą postać gry, przy czym sam tytuł jest niestety średni... Nie powiem rozwalanie komuchów przyjemne jak cholera, ale samej grze zabrakło większego pawera przez co Rogue Warrior jest tytułem przeciętnym. A szkoda bo brakuje dobrych skradanek/shooterów, których akcja rozgrywa się w czasach zimnej wojny. Nie mniej jednak po tytuł warto sięgnąć.
Gra jest średnia, straszny przeciętniak. W pojedynkę ta gra nudzi.... i to strasznie. Jedynie w copa z 2 graczem lub w najlepszym przypadku z 4 to wtedy zupełnie inaczej się gra. Jedyny plus jest taki, że to króciuteńki tytuł plus opętany misiek w kościele :D
Akurat mafię jedynkę ukończyłem stosunkowo niedawno. Ba ,lepiej, dopiero po ograniu 2 części sięgnąłem po 1. Tytuł ukończyłem na XBoxie i szczerze nawet dzisiaj wygląda dobrze. Faktycznie czesi przy przesiadce, wtedy, na konsole nie mieli doświadczenia. Pomimo słabej oprawy, doczytujących się tekstur grało się przyjemnie, aczkolwiek wersja na PC jest prawdopodobnie lepsza (sądząc po komentarzach). Podsumowując tytuł jest kultowy i nadal grywalny, jak ktoś nie grał, niech koniecznie nadrobi ;)
Nie grałem na DS, ale gra się za to bardzo przyjemnie na PS3. Co prawda tytuł nie jest długi to jednak nadrabia fabułą. Warto sięgnąć po niego, zwłaszcza że ostatnio na Playstation Store można było go kupić bodajże za 12,50 zł.
Gra jest na przyzwoitym poziomie. Ciekawe czy jakby był drugi analog to widok wciąż byłby z "góry" (kamera izometryczna). Pomimo tego twórcom udało zachować się klimat starego killzone. Nawet dzisiaj warto sięgnąć po ten tytuł, który nie jest długi, ale wciągający
Gra jest niestety średniakiem. Ukończenie jej zajmuje ok. 4-5h czyli jest króciutka. Graficznie tytuł również nie powala, ale oświetlenie podczas wymiany ognia jest już na dobrym poziomie. W pewnych aspektach tytuł przypomina Conflict Desert Storm, jednak nim nie jest. Misje są schematyczne, miejscami nudne przez co gra wiele na tym traci. Zagrać warto, ale nie nastawiajmy się na świetny tytuł
Gra jest króciuteńka, jednorazowe przejście zajmuje ok. 5h. Niestety gra jest uboga graficznie. Sama mechanika również nie jest skomplikowana. Tytuł idealny na podróż w pociągu lub nudne wykłady na uczelni
ŚWIETNA!! Aczkolwiek jak w recenzji absurd w kampanii goni absurd. Koniec końców Makarov ubity
Gra ma swój urok. Kampanie najlepiej rozegrać w coopie, aczkolwiek samemu też daję radę. Grafika i długość gry również jest na przyzwoitym poziomie.
Gra nie jest taka zła wbrew różnym opiniom. Na plus zaliczyłbym fabułę i bohaterów, każdy z nich ma swoją przeszłość. Strzelanie jest satysfakcjonujące, jedynie brakuje mi pojedynków rodem z poprzednich części.
Film Człowiek z Blizną jest genialny, ale gra tylko dobra. Niestety największym minusem gry jest schematyczność - misje są krótkie, monotonne i niewciągające. Na plus należy zaliczyć głównego bohatera - Tony Montana świetnie został w grze odwzorowany. Kolejnym plusem jest muzyka i klimat zachowany z filmu. Warto zagrać :)