Ethil

Ethil ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

20.02.2019 09:10
odpowiedz
Ethil
1

Uwaga może zawierać spojlery!!

Metro...

Pewnie tak jak ja wielu z was czekało na premierę najnowszego dzieła od A4.
Przygodę z metro rozpocząłem nie od gier ale od książek, które z resztą szczerze polecam. W przypadku dzieła pisanego pierwsza część była niesamowita. Ten klimat moskiewskiego metra, paranormalne zjawiska, ludzie, miejsca wszystko mnie urzekło. Aż chciało się czytać. Druga część to już inna historia nie do końca opowiedziana tak jakbym chciał, ale już trzecia, trzecia zostawiła mi ogromny niedosyt. Dlaczego tak? Co będzie dalej?
Potem w moje ręce trafiła pierwsza i druga część metra w wersji pc. I tu nie zawiodłem się wcale. Literatura jak i gry mają wiele wspólnego ale i też wiele różnic, przez co może częściowo przeżywałem na nowo historie Artyoma. Do bólu liniowa ale zarazem wspaniałą. Kto z was nie zakochał się w tych ciasnych korytarzach zarazem ich nienawidząc?

I tu wkroczyła na scenę długo oczekiwana część exodus. Nadzieja na dokończenie historii naszego bohatera. Kto czytał książki i pochłonęły go tak jak mnie wie co czytelnik czuł po zakończeniu metro 2035.

Wyjście do otwartego świata, uwolnienie się od ciasnych ścian metra to było to o czym Artyom marzył ale czy wyszło mu to na dobre jak i samej grze?

Pierwsze wrażenia po odpaleniu Metro były dla mnie pozytywne. Zniszczona Moskwa, znajome kanały starzy przeciwnicy. Dopiero po chwili wszystko całkowicie się zmienia. Pomysł z odnalezieniem pociągu i ruszenie nim w trasę uważam za bardzo udany. Ten kawał żelastwa zastępuje nam na czas podróży dom. To taka miła odskocznia od tego gdy latamy po częściowo otwartym świecie i możemy wrócić do naszego lokum. Dla mnie to kawałek metra w otwartym świecie :)

Fabuła, to dla mnie na razie jeszcze tajemnica. Dotarłem dopiero do bunkru rządowego i do tej pory nie wciągnęła mnie jak bagno. Jest póki co dobra ale bez rewelacji.

Grafika. Tutaj zgodzę się, że wszystko wygląda cudownie. Nie mam dobrego sprzętu ale z ciekawości włączyłem co się tylko da mimo pokazu slajdów, żeby zobaczyć jak metro wygląda. Gram na gtx960 8gb ram i fx8350 wygręconym do 4.1. Szału nie ma ale gra chodzi i wygląda dobrze na ustawieniach wysokich. Nie przeszkadza mi że gram na poziomie 30-40 klatek.

Bugi. Bugi w grze są. Zdarzało mi się zablokowanie zwłok które podskakiwały w ścianie jak zagęszczarka. Czasem łódź nie chciała skręcać mimo, że wcisnąłem klawisz w bok a Artyom machał wiosłem ile miał sił w rękach. No i przeciwnicy którzy się poddali a jak podszedłem do niech żeby ich ogłuszyć nagle zaczęli strzelać bez animacji wstania z ziemi czy coś w tym stylu. Nagminne zawieszanie się przy wyjściu da menu to mnie doprowadza do szału. Gra na epic store.

Klimat. Tutaj niestety nie jest tak różowo. Ja właściwie żeby poczuć klimat metro gram tylko w porach nocnych w grze. Dzień jest dla mnie nijaki. Każda dziura czy tunel jest jak zbawienie. Chyba dla tego że metro przyzwyczaiło mnie do życia pod ziemią jak kret w ciemnościach od czasu do czasu wystawiając łeb na powierzchnie. Otwarty świat to nowa przygoda ale trzeba do niego przywyknąć.

Postacie. Nie poznałem póki co wielu. To co wcześniejsze metro mnie przyciągało to dialogi. Tu też mamy okazję podsłuchać rozmów naszych towarzyszy bądź też postaci neutralnych czy wrogów. Skradając się czasem lubię schować się na chwilę i posłuchać innych bo to właśnie oni opowiadają nam te historie których nie jesteśmy sami świadkami. To zawsze w metrze było dla mnie na plus. Exodus wypada tu na podobnym poziomie co poprzednie części chociaż czasem jest słabiej. NPC nie są aż tak barwni ale to dopiero początek. Nie wiem dla czego ludzie narzekają aż tak bardzo na NPC. Trzeba dać im trochę czasu, poznać ich historie. Może w dzisiejszym czasie dużo ludzi leci przez grę a nuży ich słuchanie o problemach innych. Pewnie też twórcy przez to przykładają mniej uwagi do postaci.

Anna. To postać która właściwie trzyma mnie cały czas w kupie w tym świecie. Dobrze jest wiedzieć, że cały czas jeśli nie obok nas to myślami przy nas jest ktoś w tym świecie dla którego nasze idee nie zawsze akceptowane były rozumiane. Dla mnie jest ona w grze dużym wsparciem bo zawsze miło wrócić do niej po misji chociaż na mała rozmowę.

Poziom trudności. Póki co rozpocząłem na poziomie normalnym i teraz twierdzę, że był to błąd. Gra na tym poziomie to po prostu historia. Przeciwnicy zdają się nie myśleć poza chowaniem się za osłonami. Nikt nie próbuje Cię zajść z boku, sami za to potrafią wyskoczyć pod lufę. W wołdze na dachu stacji benzynowej strzeliłem do jednego ząbiaka. Za chwile zleciało się ich 6 skończyła się amunicja ale nie było problemu żeby je po kolei zatłuc ręcznie. Trochę to trwało i raz użyłem apteczki ale zatłukłem je. Natomiast gdy atakowali mnie kanibale nawet nie oddałem jednego strzału. Po prostu czekałem aż moi załatwią wszystkich. Przeciwnik nawet nie podszedł. Może na wyższych poziomach jest trudniej.

Wszystkie inne rzeczy w grze działają poprawnie. W tej chwili dostępne gry na rynku przyzwyczaiły nas do pewnego poziomu i jest on w metro zachowany.

Co mi nie pasuje? Artyom niemowa. Czasem aż chciało by się wydać z siebie jakiś dźwięk. Gdy w wagonie Anna leży nam na kolanach i opowiada o metrze i kulcie czemu nie możemy nic powiedzieć. We wcześniejszych wersjach mi to nie przeszkadzało ale tu jakoś mi brakuje głosu bohatera. Albo gdy porywają ją kanibale no aż bym się wydarł "zabije was wszystkich skur..syny".

Na chwilę obecną gra dostaje u mnie mocne 7,5/10. Produkcja poprawna tylko klimat rozwiał się trochę jak promieniowanie 100 km za Moskwą.

Metro...

post wyedytowany przez Ethil 2019-02-20 09:12:50

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl