Jakoś jak jakiś wydawca robi ciekawe gry to mam satysfakcję z wspierania ich przez zakup tych gier, czasem nawet w preorderach w ciemno. Jak mam coś kupić od Ubisoftu to czuję się z tym źle. Od 5 lat raz kupiłem jakiegoś asasyna i w sumie kończę z tym.
Jak grałem w The Crew pierwszy raz to mi się ultra podobało. Problem polega na tym, że elementy gry multiplayer są na tyle szczątkowe, że wręcz nieistotne. Po ponownej instalacji po roku czy dwóch gra w zasadzie była mało grywalna, nastawiona w sumie na dokupowanie dlc, które dużo nie zmieniały. W połączeniu z brakiem możliwości powtórzenia głównej linii fabularnej - szybko porzuciłem grę. Pewnie bym rozważył zakup Motorfest, ale po wcześniejszych doświadczeniach i niedawnym incydencie odpuszczam całkowicie. Jest wystarczająco dużo bezpieczniejszych alternatyw.