Dodaj do obserwowanych
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Erdath

Erdath ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

15.09.2026 15:56
odpowiedz
Erdath
3

Akurat dla mnie, the portrety z Reforged były najmniejszym problemem Reforged. Ba, śmiem nawet twierdzić, że była to jedyna rzecz w którą włożono jakiekolwiek starania.
Pozostała jeszcze kwestia usunięcia oryginalnej gry, braku wielu funkcji na start które w oryginale były (jak custom campaigns), gorsza stabilność, wymuszenie "always online" i tak dalej. Część z nich naprawiono, część naprawiono, potem znowu zepsuto, część dalej leży odłogiem.
A te nowe modele - fanem nie jestem. Po pierwsze - nie wszystkie modele są skończone, co jest powodem dla którego nie możemy grać w oryginalne kampanie w nowej szacie graficznej. Po drugie - moim zdaniem Blizzard wylał trochę dziecko z kąpielą i zdecydował się pójść w kompletnie przeciwnym artstycznie kierunku, co jest już komplenie niespójne.

13.09.2026 02:02
odpowiedz
Erdath
3

Shadoukira No właśnie ten nowy tryb nie ma żadnych alt-skórek ani takich innych i z automatu przestawia ci model na standardowy. Możesz sobie ustawiać skórki w opcjach do woli, ale póki używasz nowej grafiki, nic ci to nie da. Fajne.

13.09.2026 01:13
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Erdath
3

No i fajnie, dodali nowy tryb graficzny. I teraz mamy kompletną artstyle'ową wolną amerykankę. Bo oryginalne kampanie nie działają z nowym trybem graficznym, a nowa kampania vice versa, działa tylko z nowym trybem graficznym. A więc teraz mamy sobie remaster który ciągle żongluje dwoma rozbieżnymi stylami graficznymi. Tak to chyba tylko Blizzard potrafi.
A i ten nowy tryb graficzny też jakoś nie powala, bo momentami wygląda on jak taki chamski i leniwy upscale modeli z oryginalnego W3 z podbitymi teksturami, a czasem wali nam jakimś totalnie przerobionym modelem jednoski na wypasie. Ja już się wolę trzymać się pierwotnego artstyle'u z Reforged, bo tam przynajmiej była jakaś spójność artystyczna.

post wyedytowany przez Erdath 2026-09-13 01:14:54
03.09.2026 14:20
odpowiedz
1 odpowiedź
Erdath
3

Dla mnie to trochę jak wywalenie sobie staminy z Dark Souls, bo cię irytuje i sprawia, że nie możesz grać na YOLO. Zakładam, że jest powód dla którego ta mechanika w grze jest i nie jest tylko po to by wkurzać gracza.
A, i winę zwalam na Todda Howarda (bo na kogoś trzeba), bo to Skyrim rozpropagował ideę, że mówienie graczowi "nie" jest passe i gracz musi mieć możliwość 100% wyczyszczenia gry za pierwszym przejściem. I teraz gracze z automatu oczekują tego w każdej grze.

03.09.2026 12:10
1
odpowiedz
Erdath
3

Gimemoa Dodatkowo, gracze mają często instynkt stadny i tendencję do "samonapędzania się". I nagle jakaś głupotka zostaje przez graczy okrzyknięta wielkim problemem, bo każdy musi krzyczeć głośniej a rzetelny obraz stanu gry zaczyna się rozmywać. A i nie daj Bóg, pojawią się w dyskursie jacyś napaleni "ideologowie", wtedy to jest dopiero przebijanie się przez bagno.
Dlatego ja tam zawszę preferuję grę ograć sam - zawsze można ją zwrócić, jak mi nie siądzie, albo obejrzeć let's play/posłuchać opinii youtubera, która wiem, że będzie rzetelna.

02.09.2026 12:50
2
odpowiedz
Erdath
3

Samaritan Podejrzewam, że tam nawet nie było jakieś specjalnej dramy. Devowie odchodzą z Cedepu cały czas, to naturalny krąg życia. Można nawet powiedzieć, że praca w CDPR to taki trochę devowy poligon. Posiedzisz trochę, nabierzesz doświadczenia, odchodzisz, zakładasz własne studio.

02.09.2026 11:50
1
odpowiedz
Erdath
3

No i fajnie. Kibicuję chłopakom (i dziewczynom) z całej siły, bo widać że mają zapał i serducho do tego.
Gra zapowiada się świetnie, a ja muszę czekać na weekend, by sobie Dawnwalkera na spokojnie ograć. Przeklinam bycie odpowiedzialnym, pracującym człowiekiem.😝

post wyedytowany przez Erdath 2026-09-02 11:50:48
31.08.2026 19:45
1
odpowiedz
Erdath
3

Persecuted Rozumiem ten punkt widzenia, ale dla mnie jest to akurat plusem. W wielu grach z otwartym światem, zawsze po chwili zaczynałem się zastanwiać "a po jasnego wuja ja zbieram te znajdźki/czyszczę te obozy/wspinam się na te wieże i jaki to ma związek z fabułą?". I tak, Wiedźmin 3 też był winny takiego podejścia. Bloodwalker (z tego co czytam w recenzjach) rzeczywiście zdaje się to adresować w ciekawy sposób. Tak, możesz się bawić z pierdółkowatymi zadaniami pobocznymi, ale czas jest walutą a ty masz lepsze rzeczy do roboty, więc musisz "grać świadomie" priorytetyzując zadania. Dla mnie, przynajmniej na papierze, brzmi to super.
Ale zdaję sobie sprawę, że część graczy która lubi "czyścić mapę" się odbije. Jak na przykład MortismalGaming krytykował dokładnie to.

post wyedytowany przez Erdath 2026-08-31 19:47:31
31.08.2026 19:29
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Erdath
3

No i fajnie. Preorder złożony. Już jestem kupiony narracyjną dowolnością, wyborami i konsekwencjami, czy czasem jako walutą. Niektórzy recenzenci nawet twierdzą, że głównych złoli można zabić poprzez zwyczajne wbicie im się na chatę na Jana bez żadnej zabawy w sidequesty i gra to przyjmie do wiadomości, co bardzo przypomina taką jedną gierkę co to się Fallout New Vegas nazywała. No i dodatkowo ładne panie są.
Brzmi to wszystko jak to gra która zdecydowanie trafi w moje gusta, ale podejrzewam, że część graczy się od tej gry odbije, to jak to tak, żeby "dawkować" sobie sidequesty?

31.08.2026 17:01
3
odpowiedz
Erdath
3

Ok, dla mnie jako fana "starych" Tomb Raiderów, jest to legitnie dobra wiadomość. Mam nadzieję, że chłopaki z Flying Wild Hog dowiozą, bo za remake TR3 (Area 51) bym chyba zabił.

31.08.2026 08:51
odpowiedz
Erdath
3

Pleśniowy_Stwór W Crimsona nie grałem - może kiedyś. Ale aktualnie ostrzę sobie zęby (heh) na Dawnwalkera, pewnie ukończę go w samą porę na premierę zremasterowanego Wiedźmina.

31.08.2026 08:09
odpowiedz
3 odpowiedzi
Erdath
3

Polska wieś - jest. Gotyckie lasy - są. Giewont - jest. Geralt z łańcuchem - jest. Płotka - jest. Ładna pani - jest.
Cholera, ładnie to wygląda. Chyba czas wrócić do Wiedźmina i ograć ten remaster, a potem to nowe DLC, bo w sumie nie grałem w Wiedźmina od jakichś 10 lat.
Jaka jest szansa, że Pieśni Przeszłości dropną w okolicach maja 2027? CDPR bardzo lubi ten miesiąc.

30.08.2026 21:24
4
odpowiedz
Erdath
3

maciell Zgadzam się z tobą, że GTA 6 to tylko gra. Może dla niektórych ważna, dla innych mniej, ale nie dajmy się zwariować i nie dajmy się ponieść owczemu pędowi. Nie mówię nikomu, jak ma wydawać swoje pieniądze, ale w mojej opinii, kupowanie konsoli specjalnie dla GTA 6 jest pewnym kuriozum. I nie dlatego, że jest to dla mnie za duży wydatek, ale dlatego, że jest to dla mnie bezsensowny wydatek. Ja wolę cierpliwie poczekać na wersję na PC, pewnie jak wyjdzie gdzieś w okolicach 2028, bo Rockstar. A że spojlery? To mnie akurat najmniej rusza.
Nie wiem, może ja jakiś dziwny jestem, ale im większy hype na jakąś grę, tym bardziej staram się na chłodno podchodzić do danego tytułu. A hype na GTA 6 to już wybił chyba ponad skalę.

30.08.2026 16:13
2
odpowiedz
Erdath
3

Bierzgal Ależ to wcale nie jest kuriozalne. To doskonale przemyślana strategia biznesowa, którą Rockstar urzeczywistnia od zawsze.
Najpierw bieda-wersja tylko na konsole, oczywiście kup teraz, bo GTA 6 to przecież event kulturowy i gra tysiąclecia i kupuj zanim cię FOMO dorwie, a już najlepiej kup razem z całą konsolą. Potem wypasiona wersja na konsole nowej generacji, kup teraz, bo gra tysiąclecia i tak dalej. A na końcu ta najbardziej wypasiona wersja na PC. Czyli Rockstar sprzedał frajerom GTA 6 co najmniej 3 razy.
Bardziej kuriozalne jest to, że gracze, jak te lemingi, im na to pozwalają.

28.08.2026 11:12
odpowiedz
Erdath
3

Oj tam, oj tam, gracze i tak kupią. Pomarudzą, ale kupią.

28.08.2026 08:22
odpowiedz
Erdath
3

A ja sobie poczekam na wersję pecetową, może wtedy zagram. I to jest takie duże "może", bo 2027 będzie tak naładowany świetnymi grami, że GTA6 pewnie pójdzie w odstawkę. A w 2028 wychodzi Wiedźmin 4.
A, i to wszystko zakładając, że pecetowy port nie będzie popsuty, bo Rockstar.
Inna sprawa, że R* to chyba jedyna firma na świecie, która może olewać sobie jedną z największych platfom jaką są pecety i nikt im nic nie powie. Inne firmy już dawno dostałyby po łbie.

25.08.2026 22:15
3
odpowiedz
Erdath
3

Jeśli Ubisoft nie używał do projektowania portretów 2D generatywnego AI, to ja jestem Święty Mikołaj.
Ja osobiście podziękuję. Nie wiem po co ten remake i dla kogo, ale wygląda on koszmarnie.

21.08.2026 13:05
1
odpowiedz
Erdath
3

...a ja już od kilku dni świruję, dlaczego nagle zacząłem dostawać randomowe ekrany śmierci, których nigdy wcześniej nie miałem. Na razie odinstalowałem aktualizację i, odpukać, jest spokój. Może rzeczywiście coś jest z tymi podświetleniami RGB, bo ja nawet w ARC Riders nie gram.

19.08.2026 17:01
odpowiedz
Erdath
3

Jerry_D Dziękuję. 🙂
To świetna wiadomość. Chyba odpalę sobie PoPa by zobaczyć jak to wszystko działa.

19.08.2026 14:41
odpowiedz
3 odpowiedzi
Erdath
3

A natywną obsługę nowych kontrolerów też dodali, czy wciąż jesteśmy zmuszeni odprawiać jakieś pierwotne modły do ducha maszyny, by gra "skumała" nasz kontroler Xbox?
Kolega pytał.

17.07.2026 19:54
2
odpowiedz
Erdath
3

Barklo Bethesda już potwierdziła, że TES 6 i Fallout 5 będą powstawać na "nowej wersji Creation Engine", więc ten. Starego psa nowych sztuczek nie nauczysz.
Może przynajmniej ten Fallout Obsidianu będzie powstawał na jakimś "ludzkim" silniku.

17.07.2026 19:02
1
odpowiedz
Erdath
3

vanBolko Czy ja wiem, czy tak zaraz pięć razy więcej? Te wszystkie Fallouty są pewnie outsourcowane, a to do Obsidianu, a to do jakiegoś innego studia (w przypadku remasterów), FO5 jest w pre-produkcji, więc ruszą go gdzieś w 203X... A Bethsesda dalej sobie coś tam dłubie przy TESie, więc tak w sumie to nic się nie zmieniło. Ale komunikat dla XBoxa poszedł, że coś tam robią.

17.07.2026 18:49
odpowiedz
1 odpowiedź
Erdath
3

Tak bogiem a prawdą, to czytając pomiędzy wierszami tej nieco panicznej wypowiedzi naszego krasnoustego Todda, to te wszystkie Fallouty i tak pewnie zobaczymy jakoś w okolicach 2040 (może poza tym projektem Obsidianu, bo wierzę, że w tym wypadku chłopaki mają motywację), ale miło wiedzieć, że skończyło się Todda rumakowanie.
Weź się pan w końcu do roboty.

post wyedytowany przez Erdath 2026-07-17 18:50:46
10.07.2026 23:00
odpowiedz
2 odpowiedzi
Erdath
3

Nowy hotfix po całości spieprzył audio w grze. Na chwilę obecną, żadne dźwięki w grze nie działają, poza muzyką i głosami postaci.
Radziłbym poczekać na hotfixa do hotfixa lub zrobić revert wersji gry do ostatniej stabilnej.

27.03.2026 09:01
odpowiedz
Erdath
3

Czytając ten wywiad, widać że panie i panowie z Teyon mają parcie, by Hunter był tym "Bloodlines 2 którego nie dostaliśmy". Zresztą, oni swoich inspiracji Deus Exem i Bloodlines nigdy nie ukrywali, bo to wychodziło już przy Terminatorze i Robocopie i fajnie im to wychodziło. Ale jeżeli dowiozą chociaż połowę z tego co obiecują, to ja jestem bardzo na tak.

26.03.2026 16:31
odpowiedz
1 odpowiedź
Erdath
3

Oj, coś podejrzewam, że pani Regina będzie wśród graczy popularna.
A na grę bardzo czekam. cRPGi Owlcatów są może i czasami drewniane, ale contentu i złożoności to odmówić im nie można. A ja każdego cRPGa  w klimatach space opery chętnie przytulę.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl