Co ciekawe - nadal żaden z wiekich korpo-szefów nie podzielił się ze światem zewnętrznym rzeczowymi argumentami przemawiającymi za ściąganiem pracowników do biur bardziej niż wyniki niezależnych badań przeprowadzanych przez uczelnie (Oksford, MIT, Stanford, Harvard - wszystkie wskazują że pod kątem produktywności i efektów pracy nie ma wyraźnej przewagi jednego trybu nad innym). No ale wrodzone dziaderstwo wszystkich "dyrektorów z zawodu" tego świata widocznie podpowiada co innego...