Nienawidzę tej gry!
Mógłbym się rozpisywać o błędach w dialogach, słabej grafice czy innych wadach, ale.... Mi to zupełnie nie przeszkadza. Im byłem starszy tym ciężej było mi się wciągnąć w jakąś grę. Pamiętam te czasy jak nie mogłem się doczekać, żeby wrócić ze szkoły i grać w gothica pierwszego czy drugiego. Trójkę przeszedłem przez sentyment do poprzednich części. Dwa pierwsze riseny też grałem dlatego, że szukałem tego uczucia co w pierwszych gothicach. Risena 3 nie miałem jeszcze jakoś ochoty ogrywać, tym bardziej że teraz ciężej z czasem. Co do Elexa to nie bardzo pasował mi ten mieszany klimat, ale dałem mu szansę. I strasznie tego żałuję! Dziś znów mam grę, do której chce siadać od razu po pracy! Straciłem czujność w świecie gier i byłem pewny, że żadna gra mnie już tak nie wciągnie jak za dawnych lat. I to był błąd. Wessała mnie ta gra tak bardzo, że... zapomniałem o rocznicy. Kobieta jest na mnie tak zła, że nie wiem jak ją udobruchać, żebym mógł bez żadnych konsekwencji kontynuować przygodę z Elexem.
Nienawidzę tej gry...