Czyli innymi słowy jest to standardowy ROG Ally ale z przyciskiem Xbox ??????Kupić coś co już jest dostępne od dłuższego czasu i na którym da się grać normalnie w gamepass ???????? Mózg rozwalony hahahahahahaha
Msfs 2020 graficznie prezentuje się na najwyższym poziomie i jest to majstersztyk. Jest dość fajnie zoptymalizowany wiec osoby ze słabszym sprzętem też będą mogli zasmakować piękna wirtualnego lotnictwa. Niestety na to wszystko trzeba było czekać przeszło półtorej roku gdyż w dniu premiery do ostatniego update’u była to farsa a nie symulacja. Prawie 400zl wyrzucone w błoto. Masa błędów, ciągłe wywalanie do pulpitu, gasnące w trakcie lotu przyrządy (glass cockpit) co podczas 10h lotu potrafiło mocno zirytować. Samoloty pasażerskie albo nie latalne albo latające jak myśliwce. Ktoś kto napisał, że w grze GTAV latało się realniej w ogóle się nie mylił, co było nieprawdopodobne. W zasadzie człowiek to w ogóle odpalał dla doznań graficznych - ot taki Real time benchmark. Dopiero od ostatnich paru update’ow można nazwać to symulacją choć wciąż jest kilka niedociągnięć. Najprostsze płatne dodatki jak np .kilka dodatkowych dźwięków kosztuje około 150zl. Cena z kosmosu biorąc pod uwagę włożony wysiłek. Piękny i drogi PMDG 737 (ponad 200zl) lata jak marzenie, ma wiele fajnych funkcji ale wypełniony po brzegi pasażerami i cargo daje się wyhamować do zera, po przyziemieniu w ciągu 3 sekund co jest całkowicie nierealne i firma PMDG do tej pory nic z tym nie zrobiła. Według mojej opini ten drogi samolot w dalszym ciągu odstaje od zupełnie darmowego zibo 737 na Xplane 11/12. Myśle że z czasem Msfs 2020 będzie symulatorem idealnym ale trzeba jeszcze trochę czasu. Natomiast producenci horendlnke drogich dodatków powinni przekładać ceny na ilość włożonej pracy bo na tą chwile lekko przesadzają.
Czyli kolejne gnioty jak na GP przystało. I to wszystko „za darmo” ?? 90% gier z jakże szlachetnego i „darmowego” GamePass, epic rozdawał za samo założenie konta. Games On!
Artykuł mocno nastawiony na wywołanie kolejnej, niesmacznej już burzy. Autor pisze tu o PS4pro VS PS5 ale dokładnie taka sama sytuacja jest z Xbox one X i Xbox Series X. Dokładnie takie samo porównanie powinno dotyczyć serii Xbox. Dziwi mnie, że od dłuższego czasu jest tu dość zauważalna stronniczość na korzyść Xbox’a. 99,5% gier która są na XSX wychodzi w tym samym czasie na PS5. Oczywiście wyskoczycie, ze jest Gamepass ale nie stawiam tego jako wielką korzyść gdyż gry z gamepass w większości to darmoszki z epic’a a poza tym, nie opłacasz gamepass’a - nie zagrasz. Jesteś zmuszony do ciągłego opłacania aby odpalić jakąkolwiek z gier. Poraża mnie brak obiektywizmu w artykułach niektórych autorów. Wstyd
W takim razie można śmiało powiedzieć ze XSX to takie XOneX wiec nie ma sensu przesiadać się na X series X ze względu na przereklamowane Resume game, czas wczytywania i pare niesistotnych smaczków, takich jak Raytracing tak?
Idąc tokiem myślenia autora, po co upgrade'ować PC? Przecież na C2D 8400 i GTX 460 też mi wszystko śmiga. Co prawda w detalach na low i 30fps ale działa. Dla przykładu taki Wiedźmin 3, wygląda gorzej niż na nintendo switch, ale grać sie jako tako da.
Dość zabawna krytyka, skoro dialogi wg. wiekszości były mistrzostwem świata ale... "kpieskiej baletnicy przeszkadza rąbek od spudnicy"
Świetnych questów nie sposób zliczyć, za to mam jeden taki, który bardzo nie przypadł mi do gustu a mianowicie ten z bieganiem po katakumbach z keira metz. Nuda aż kwiczy i za czwartym razem przechodzenia, robie wszystko aby jak najszybciej to przejść bo obejść się nie da. Co do Keiry to ma tez bardzo dobry quest o nazwie Mysia wieża. Rewelacja z dość zaskakującym finałem (Przy okazji w pobliżu można zaliczyć drugi quest z guslarzem)
Dlatego GTA:T nie jest dla każdego. Ta trylogia przy dzisiejszej jakości gier to jakaś jawna kpina i jedyne co można zrobić to się na nią wyrzygać. A gdy do tego wszystkiego dochodzi cena która chyba jest największym hitem (około 300zl), to stwierdzam, ze ktoś tu mocno odjechał i to całkiem daleko. Oczywiście kupią to jacyś fani, którym na sam widok łza się w oku kręci mimo, iż ukończyli ta grę dziesiątki jak nie setki razy. Ja tez ja kupię , owszem, ale gdy cena będzie o jedno zero mniejsza. Pewnie odpalę ze dwa razy aby stwierdzić za pierwszym ,ze to wszystko już było i wyglada źle, a drugi raz aby się jeszcze raz przekonać ze jest faktycznie źle, gdyż graficznie prezentuje się jak gra sprzed ładnych kilku lat - i
to w super hiper grafice blah blah blah
Super, bardzo chętnie zagram po raz 26 ale nie za 330zl. Cena za mody szalona i nieakceptowalna.
Tu bardziej chodzi o felieton pisany na sile i z ewidentnym nastawieniem na szczucie, przy wszechobecnej „wojnie” fanów dwóch legendarnych firm. Autor dobrze wie co robi a komentarze maja się zgadzać. Trochę to żałosne i stad taki hejt. Wiele osób nie rozumie fenomenu np. FIFY lub serii Fallout. Ja osobiście nie rozumiem fenomenu Halo choc grałem bez specjalnego stękania. Natomiast co do samego Uncharted to zupełnie się nie zgadzam. Pierwsza cześć wyszła w 2007 roku i seria Tomb raider nijak miała się do tego majstersztyku. Przypomnę, ze w 2007 roku nowością na rynku TR było Anniversary, które było bardzo średnie. Graficznie i filmowymi akcjami Uncharted zjadał i wypluwał wg. mnie takiego anniversary. Strzelanie owszem, widać ze ktoś chyba wstawił je tam na sile ale pragnę przypomnieć, ze TR w owych czasach strzelaniem także nie zachwycał. Widać, ze Uncharted od początku miał być przyjemna, lekką gra z filmowymi cut scenkami na miarę Indiana Jones. Przyznam tez racje, ze strzelania było dużo za dużo i zupełnie niepotrzebnie bo fun z gry drastycznie malał. Ale tak jak piszesz - z części na cześć było coraz lepiej i tu zatrzymam się na ostatniej części w która miałem, przyjemność zagrać czyli Uncharted 4. W tym miejscu chciałbym zrobić felieton pod nazwa - Nie rozumiem ludzi, którzy oczerniają Uncharted 4: The Thief End. Serio - Pomijając głupkowate strzelanie, ta gra to mistrzostwo świata mimo upływu lat. Dużo by tu wymieniać ale ja osobiście, w tak dobra przygodowke z elementami wspinaczki nie grałem nigdy. Fabuła jest fenomenalna, aktorzy robia robotę a grafika to wisienka na torcie. Do dziś, gdy odpalam nawet Shadow of Tomb Raider to może on co najwyżej podawać ręczniki takiemu Uncharted 4. Ilość i dbałość o detale oraz wygląd miejscówek powoduje po dziś dzień opad mojej szczeny. Mówimy tu cały czas o grze z 2016 roku z magicznym na tamte czasy 1080p i 30fps. Chciałbym zagrać w to na 4K i 60fps ?? Co do sceny, gdy jedziemy jeepem w szalonym pościgu - ja nie chce nic sugerować, ale przez wszystkich recenzentów świata, to ten motyw uznawany jest za najlepszy w grze i nie spotykany w innych. I znów, według mnie - pościg Jeepem urywa ryja. Jezeli natomiast piszesz o jeździe Jeepem po sawannie to jest to po prostu element gry. To trochę tak, jakbyś się czepiał, ze po co w battlefield misja w której kierujemy czołgiem lub jazda na nartach. Jeżdżenie sprawiało mi dużo frajdy, niekiedy trzeba było przywiązać linę holowniczą do drzewa aby autem sie gdzie wdrapać. Bardzo fajny element gry. Mam wrażenie, ze czepiasz sie na sile tych rzeczy, które w zasadzie były bardzo dobre jak nie najlepsze. Porównujesz tu Tomb raidera ale zadna z ostatnich części nie jest nadzwyczajna i elementy wspinaczki stoją w obu tytułach na podobym poziomie. Po prostu postacie poruszają się nieco inaczej - Inaczej nie znaczy gorzej.
Kiedy myślisz, że nie można już niżej upaść, zawsze się znajdzie ktoś, kto napisze taki felieton. Przykre, co stało sie z GOL’em.
Patrząc na grafikę nawet na najwyższych ustawieniach, powinien śmiało latać na pentiumie 200 MMX z 3DFX ale zważywszy na fakt, ze w dopisku jest remaster, nie ma na to szans. Nie ważne, ze gra wyglada najwyżej jak quake przeniesiony na oprawę z quake 2. Lepiej ściągnąć starego quake i troszkę go ulepszyć modami, graficznie znacznie lepiej a dalej ta sama przednia zabawa + cholernie sporo mniejsze wymagania systemowe.
Czyli rozumiem, ze na PC jest dużo lepiej. Ja postanowiłem zakończyć swoją przygodę z MSFS wlasnie przez wersje PC i powróciłem do XP11. To co MSFS wyrabiało jeszcze pare miesięcy temu, przelało szale goryczy. Stwierdziłem , ze może wersja na Xbox będzie stabilniejsza i mniej zbugowana, ale niestety nie. Sam fakt , ze VNAV i LNAV w koncu działają , nie napawa mnie optymizmem gdyż ten symulator został wydany rok temu. To analogia do tego, aby powiedzieć, ze w koncu samoloty w symulatorze zaczęły latać. Samo PMDG pisze otwarcie, ze ciężko będzie im wydać w najbliższym czasie serie 737, gdyż są problemy z samym symulatorem. Mimo, ze Asobo wydaje łatkę za latka , te psują coś następnego. Trochę tak, jakby nie potrafili wykalibrowac nic po środku. Trochę to żenujące , gdy ktoś na premier wydał 399zl i podobny efekt mógł uzyskać w darmowym Google Earth. Choc jednak nie, mapy Google są znacznie nowsze niż te z Bing a co za tym idzie w GE można przelecieć się z Krakowa do Rzeszowa wzdłuż wybudowanej już autostrady…
Jeżeli MS w dalszym ciągu poprawkami, będzie rozwalał cały „symulator” (nie bez przyczyny w cudzysłowiu) to nie wróżę świetlanej przyszłości. W dalszym ciągu pięknie wyglądające nic. Ciężko to nazwać symulatorem i ciężko grą. Samoloty pasażerskie dalej „nielatalne”, masa błędów, gasnący glass cockpit, raz trzyma waypoint a raz nie. W zasadzie , to jak uruchomi się msfs2020 zalezy od „widzimisie” konsoli co jest cholernie irytujące. Przy okazji - Tez macie podobne problemy ze swoim MSFS? Tych jest jeszcze całe mnóstwo ale podałem te mega wkurzające.
Wymagania z kosmosu. Graficznie prezentuje się na poziomie tetrisa , wygładzone tekstury rodem z voodoo 3dfx. Tą grę powinien pociągnąć nawet walkman, na ultra detalach ale jakimś cudem, optymalizacja tego archaika leży na dnie , zakopana gdzieś w mule. Ogolnie stary dobry Quake ale nie z takimi wymaganiami.
Szkoda jedynie, ze operacja Market Garden została okrzyknięta porażką przez Polaków :/ Anglicy skłamali odnośnie udziału Polaków i ich poświęcenia , aby zrzucić z siebie winę. Ja osobiście się dziwie, ze w grach typu COD WW jest tak mało Polskich epizodów , gdyż od nas wszystko się tak na prawdę zaczęło. Było multum operacji Polakow ktore można by ukazać w grze , ale po co. Przykre
Skoro netflix mógł wstawić czarnoskórą Anne Boleyn - Królowa Anglii z 1533 roku ? Biedna na pewno przewraca się teraz w grobie. Jednym słowem, świat oszalał.
Dość ciekawa sytuacja, gdyż autor nie ma pojęcia o czym pisze. Jak to jest z GOL? Przy zatrudnieniu macie jakieś wytyczne? Jakieś minima które trzeba spełniać? Po takim artykule uważam, że wybieracie ludzi na zasadzie ciągnięcia słomek. Pustkowie Mad Max i pusto …. Czegoś takiego nie było już dawno.

Dość zaskakujące z ta myszka i klawiatura na PC gdyż ja mam podłączone do Xss najtańszy zestaw bezprzewodowy logitech i wszystko śmiga ze aż miło. Na dowód wstawiam zdjęcie ze mam kursor normalny jak na PC.
Nie zrobili żadnego downgradu i wersja na PC wyglada wyraźnie lepiej. W sumie oprócz większej ilości klatek i masy bugow , nic się nie zmienilo.
To jakaś totalna bzdura z tym downgradem. Wersja na PC jest dużo ładniejsza i tam się nic nie zmieniło jeżeli chodzi o jakość. Posiadam wersje na PC i na Xbox Series S. Jedyne co mnie zastanawia to te problemy z wersja PC gdyż na konsoli nie miałem ani razu crash’a. Mogę śmiało powiedzieć , ze sim na Xbox chodzi świetnie a defaultowy a320n o dziwo trzyma trasę i prędkość wertykalna na wznoszeniu.
Cyrk to mało powiedziane. Słowiańska mitologia z czarna aktorka…. Netflix przegina pale na poziomie czarnej aktorki grającej biała królowa angielska Anne Boleyn. W takim razie może należy zrobić film o Michael’u Jordanie grającego przez jednego z braci mroczek. Dramat
Obawiam się , ze MSFS w wersji na konsole, będzie wyraźnie odbiegać wizualnie od wersji na PC. Oczywiście , być może Asobo ,nagle super zoptymalizowalo symulator ale na ta chwile słabo to widzę. Szczególnie na Series S która aktualnie posiadam. Kolejna sprawa to poruszanie się po wirtualnym kokpicie i uruchamianie samolotu z tak zwanego cold and dark. Ciekawy jestem , jak rozwiązano ta kwestie bez myszki. Ostatnia sprawa, to właśnie brak możliwości dodawania darmowych modow. Pięknie wymodelowane , darmowe Polskie miasta i lotniska znów będą świecić pustkami i nie wiele będą miały wspólnego z rzeczywistością. Trochę obaw jest ale nie pozostaje nic innego jak poczekać niecały miesiąc .
Czy ta gra nie może być po prostu dobra? Doszukujesz się tutaj recenzji bo to ex i tym podobne bzdury. Może autor lubi rogaliki i nic Ci do tego. ARHN jest bezstronniczy a uważa ta grę za arcydzieło, wiec coś jest na rzeczy. Ja np. nie jestem fanem gier wyścigowych ale uważam , ze taka Forza 4 to mistrzostwo świata a mimo wszystko sam z siebie bym jej nie kupił . I analogicznie - To, ze Tobie ta gra nie podchodzi, nie znaczy ze jest zła.
Remastered a Remake to ogromna różnica. Dla mnie przejście Tlou tak samo jak przejście Final Fantasy 7 po remake'u to nowe doznania, mimo że historia znana. Nowe tekstury, oświetlenie, Ray tracking, 4k itd itp. Dla mnie to wystarczające powody by znów wejść w ten świat.
Z dualsense mam aktualnie do czynienia i dla mnie jest rewelacyjny. Posiadam też pada do Xboxa którego używam do PC. Owszem, nie używam dotykowego panelu zbyt często ale haptyczne triggery to jakieś szaleństwo. Natomiast pad do Xboxa to już zmierzch Bogów. Od dwóch generacji nic się nie zmienia a nawet archaiczna wymiana baterii jest wymagana.
Remake Final Fantasy 7 - majstersztyk
Remake Crash Bandicoot - majstersztyk
Remake Spyro - majstersztyk
Remake Daemon Souls - majstersztyk
Jeżeli Remake Tlou będzie tak dobry jak tytuły powyżej, chętnie przejdę raz jeszcze te wspaniałą grę z nowymi graficznymi doznaniami. Mam wrażenie że fanboje MS myla pojęcie remake z remastered lol
Po drugie, MS z poprzedniej generacji podejmował beznadziejne decyzje, choć fani mówili co innego. Kasa poszła w kieszenie marketingu a fani zostali zrobieni na szaro.
Piszesz też, że Sony nie ma wstecznej kompatybilności do Ps3 ale remake gry właśnie z Ps3, podniesiony do 4k i mega detali już Cię irytuje? Ty tak serio?
Co takiego ma Sony? Choćby innowacyjnego pada który wg mnie jest świetny! Ma też bardzo szybki dysk ssd który na tą chwilę jeszcze nie pokazał pazurów. Oczywiście zaraz mi napiszesz, że to jakaś Ściema bo Xbox wygrywa prawie w każdej grze na czasy ładowania ale ja Ci odpisze szybko, że kilka gier na Xsx po premierze wyglądało jak z nintendo 64, nie mówiąc już o klatkach/s. Czy może totalnie skopana opcja powrotu do gry która często usuwała Save lub wykrzaczala grę? Napisze krótko - Xbox na tą chwilę nie ma nic lepszego od tego co proponuję Sony a wsteczna kompatybilnosc interesuje jedynie niewielki odsetek kupujacych konsole nowej generacji.
Pisząc takie bzdury, śmiem twierdzić , ze jestes psychofanem MS i napiszesz cokolwiek aby upokorzyć firmę Sony. Problem w tym, ze to MS skopał całkowicie start Swojej nowej zabawki. Według mnie to właściwie XSX nie ma nic ciekawego do zaoferowania a Gamepass to paździerz roku
Rozumiem ze GOL to twoje jedyne źródło informacji i ufasz w każdego clickbajta jaki wstawia na ta stronę. Jak do tej pory, wiele takich artykułów niezbyt się sprawdza w rzeczywistości. Sony nie jest głupie i jestem pewny ze powstanie jak Horizon 2 tak i Days Gone 2 .
Dla mnie to bardzo dobra wiadomość. Days Gone było gra dobra ale nie wybitna co przypisze Uncharted (w sumie każdej z 5 części) Przygody Nathana, a w szczególności czwarta odsłona , zrobiły na mnie piorunujące wrażenie i tak filmowych akcji oraz cudownej grafiki nie widziałem w żadnej podobnej grze. Szczerze napisze, ze po dziś dzień , gdy odpalam 4 , dbałość o detale powoduje u mnie opad szczeny. Stawiam , ze kolejna część będzie opowiadać o córce nathana ;)
Po pierwsze spójrzcie na te dwa screenshoty od DF. To nie sam ekran w telewizorach jest inny tylko całe zdjęcie jest z lewej mocno przyciemnione co widać np. po oświetleniu led za tv czy białym padzie od Sony. Szukanie na sile krytyki.
Od dłuższego czasu zastanawiają mnie tez wpisy różnych forumowiczów, ze np. wybrałoby Xboxa gdyż Ps5 nic na ta chwile sobą nie prezentuje? Nie do końca to rozumiem bo w takim razie żadna z konsol nic sobą na ta chwile nie prezentuje. Obie konsole maja trochę innowacji i niczym szczególnym się nie wyróżniają i jak dobrze wiemy, w obu przypadkach te innowacje często działają bardzo umownie. No chyba ze zaraz mi ktoś tu wyskoczy z Gamepassem ale jak to mówią, jeden woli miernoty drugi gry AAA.
I o tym pisałem wyżej... Jak mozna kupic Xboxa ze względu na Gamepass, przecież to jakaś żenada ?? Uważasz Gamepass za Bóstwo ale Exy od Sony to już lipa. Mam wrażenie, że nie masz bladego pojęcia, jakie tytuły znajdują się w gamepass skoro exy (czyli głównie tytuły AAA) są nie dla Ciebie ale gry sprzed minionej generacji czy jakieś mizerne tytuły niezależnych twórców, już jak najbardziej tak. Po co jeździć ferrari skoro fiat 125p też ma koła i mniej pali.
Śmiać mi się chce, kiedy czytam, jak wiele osób wybrałoby Xboxa a ankieta poniżej pokazuje zupełnie co innego. Uważam że obie konsole zasługują na uwagę bo obie się różnią. Każda z nich ma coś innowacyjnego, dobrego czy kiepskiego. Nie rozumiem wyszczególnionych plusów typu - Xbox, bo ma gamepass. Przecież GP to głównie tytuły Low end lub pamiętające Ludwika XIII. Tytułów AAA jest zaledwie parę i wolę je mieć na nosniku zamiast czekać aż GP usunie. Wygląd? Jeden lubi gruszki, drugi śliwki. Wydaje mi się, że każdy znajdzie coś dla siebie w każdej z tych konsol.
I to jest na tym forum częste. Ludzie nie doczytają, lub nie zobaczą filmu do końca ale jest hasło więc i wojnę trzeba wywołać. Przoduje tu kilka znanych fanów zielonych, którzy czekają tylko na takie artykuły jak ten. Bezmyślnie bronią Xboxa, nie wiedząc nawet, że zastosowana weń technologia, znajduje się również w ich padach. Idealny artykuł do wojenek.
Konsola jest nowa i jest obiektem wojen konsolowcow. Dlatego każda wzmianka o problemie którejś z konsol wzbudza tyle emocji i prowokuje do szarpania się niebieskich z zielonymi. Testów pewnie nie było ale opowieść poszła w świat
To coś słabe obserwacje prowadzisz. W swoich padach, MS korzysta z tych samych analogów co PS i Nintendo switch. Dryfujące analogi to problem powszechnie znany w każdej z tych konsol z przewagą dla nintendo. Nie wiem gdzie widzisz problem z PS4 ale awaryjność obu konsol stoi na podobnym poziomie a to, czy konsole od MS są coraz lepsze, przedstawiono nam na premierę XSX - o ironio. Już sam start konsol udowodnił, że MS nic nie szlifuje, a implementuje równie niedoskonałe i niedorobione pomysły które wymagają update ów. Oczywiście chwała im za nowa technologie, ale bez błędów sie nie obejdzie. Ogólnie obie konsole prezentują podobny poziom, ale jednak Sony sprzedaje się dużo lepiej.
Przecież to te same analogi i procentowo psują się bardzo podobnie u niebieskich jak i zielonych. Problem jest po dwóch stronach bo żadna z nich nie zrobiła nic, aby wykorzystać inna technologie.
Ale co mają posmakować? Każdy gracz pamięta, jak bardzo poprzednie części stalkera były zbugowane. Czego tu zazdrościć skoro temat post apo ma tak dużo dobrych tytułów? Nie nudzi Cie Prypeć i czarnobyl? Bo mnie przez takie tytuły jak stalker mocno tak. Nie ma czego zazdrościć. Taki exclusive to żaden exclusive
Po pierwsze exclusive robione są z dbałością o szczegóły. W znacznej większości są to gry AAA. Z najwyższej półki, które przy okazji pokazują moc obliczeniową danej konsoli. Zazwyczaj, są to gry fabularnie, graficznie i mechanicznie dopracowane na max'a. Uważam, że takie tytuły są jak najbardziej potrzebne na każdą z platform.
Ta gra była dobra sto lat temu. W czasach gdy mamy świetne Metro 2033 czy Fallout, Stalker 2 wróżę słabą przyszłość, a mroczność i dreszczyk emocji związany z Prypecia już dawno prysnął. Temat Czarnobyla poruszany w grach, nawet zaczął mnie nudzić.
Sprzedają za ogromne pieniadze, czekając na jelenia który kupi. Wiedza że zaraz będzie dostawa nowej partii.
Wojenki konsolowe Pana
Czyli jednak jesteś tu po to, aby wywoływać wojnę fanów konsol. Cieszysz się jak dziecko, gdy przeczytasz jakikolwiek artykuł, na niekorzyść Sony. Twoje wysmiewanie jest żałosne.
Ps. Stalker 2 w dobie nowego metro i innych gier post apo, może jak dla mnie wyjść jedynie na XSX. Nic nowego w tej dziedzinie nie pokażą. Znowu Prypeć, znowu zmutowane stworki. Extra! Warte exa.
Ps. Rozbić się można, jedynie nie widać animacji rozpadającego się samolotu gdyż ekran czarnieje. W sumie dość realistyczne.
Niestety, ale muszę się zgodzic z użytkownikiem
Poważnie wolisz kupować tony baterii i to tych wcale nie najtańszych zamiast wbudowanej baterii? Pad do ps4 to wygoda, poza tym mam w domu dwa pady od kilku ładnych lat i działają bardzo dobrze, ładuje je średnio co dwie sesje na konsoli. Paluszki to trochę przestarzała technologia.
W 100% popieram! Fabuła to kunszt sam w sobie. Ogólnie to moja przygoda zakończyła się właśnie na część trzeciej. Ale jeżeli kolejne część są tak dobre, to na pewno do nich z czas wrócę.
Halo i Final? Wow, nie wpadłbym na to. Jeszcze pamiętam jak ogrywalo sie pierwszego halo z kolegami na classicu. Piękne czasy, zważywszy, że halo to wspaniała fabuła (u mnie druga po Half life). Niestety ostatnia część która skończyłem była Trójka. To samo tyczy się finala.

Chamskie zachowanie i teksty, hejtowanie wszystkiego i wszystkich, wprowadzanie w błąd użytkowników forum. Wystarczy sprawdzić posty tego pana aby upewnić się, że hejtuje wszystko. W powyższym linku kilka osób zwraca uwagę Panu nanenab ale nic to nie daje i delikwent cały czas dąży do wszczynania kolejnych kłótni. Wnoszę o usunięcie tego Pana z forum.

Odnośnie wprowadzania w błąd na temat exclusive na ps5, przedstawiam tu oficjalną listę na dowód, że Miles Morales jest exclusive na konsole Sony.
Zagraj w soulsy na PS5 i wtedy się wypowiadaj. Nie ma czegoś takiego jak trochę exclusive. Jest pełnoprawny a tego typu texty, to trochę tak, jakby ktoś na siłę chciał udowodnić, że białe nie jest biale.
Nie problem jest z moją wyobraźnia a z twoimi wypowiedziami, gdyż pisząc "na start nie ma gier", usiłujesz wprowadzić ludzi w błąd, czym prowokujesz to kłótni. Jesteś zwykłym prowokatorem.
Co do sprzedaży konsol - mimo Twoich obaw o dostępność konsol i brak exow, konsole wciąż sprzedają się świetnie i wszystko wskazuje na rekord. Dlatego ty siedzisz w przed kompem i wypisujesz kłamstwa i bzdury, a marketingowcy i analitycy w Sony w biurach i trzepią kokosy.
Proponuję zakończyć tą nierówna walkę bo i tak nic dobrego z niej nie wynika.
A przepraszam, o jakim ty exclusive piszesz? Spider man Miles Morales to ex.
Kolejna bzdura... Masz talent do wypisywania takich bredni. Skoro kilkanaście tytułów na start plus exclusive to dla Ciebie mało, to nie wiem w ile grasz gier na raz. Analizując Twoje wcześniejsze komenty, dochodzę do wniosku, że praktycznie w każdym na coś narzekasz. Pograj sobie na PC i nie komentuj na temat konsol, skoro nie masz o nich bladego pojęcia i tworzysz sztuczny hejt.
Nie ma jak pisanie bzdur. Nie dość że wraz z premierą ps5 jest już exclusive, to oprócz tego kilka dobrych tytułów. Ja wiem, że Ty byś chciał na starcie 100 tytułów bo przecież we wszystkie grasz na raz ale dla tych, co posiadają ps5 stopniowo pojawiają się kolejne tytuły. Lwia część graczy za 2tygodnie dostanie Cyberpunka i prawdopodobnie odstawia inne tytuły na długi czas. Więc jak masz płakać ze nie ma gier to zwróć się do Xbox'a gdyż tam są głównie na wstecznej kompatybilnosc.
Dowody kolego! Bez tego możesz napisać że nintendo switch jest szybsze niż obie konsole razem wzięte. Poza tym testy valhalla na obu konsolach pokazują zgoła odmienny relacje! Problem w tym że właściwie na ps5 w praktycznie każdej grze jest więcej fps niż na XSX. Przykre ale prawdziwe
Niedowierzanie, gdyż 90% gier na potężnego (jak to firma z Redmond zdążyła zareklamować) XSX wygląda i chodzi jak na nintendo 64. Innymi słowy na 10 gier, 1 działa troszkę lepiej co jest zupełnym przeciwieństwem tego, gdy czytamy o większej ilości Teraflopow.
Ps. Pojedyncze spadki klatek na XSX? Niekiedy to 50% mniej niż na Ps5 :D
Ps. Skoro zrobiles takie testy to daj dowody. Wstaw jakiś film z testów.
Serio kupujesz nowa konsole aby grać w stare gry? Ja rozumiem, że wsteczna kompatybilnosc jest ok i ma chodzić jak na poprzedniej konsoli. Ale chyba chodzi tu o granie w gry nexgen. Jeżeli chcesz jakichś super detali i 1000 fps, kup sobie remaster/remake starej gry (jest ich coraz więcej) i po płaczu.
Na kartce to i ja mogę sobie napisać 50tflops. Widziałeś wyniki ile ma tych tflopsw? Bo ja nie. Jak pokaza mi jakiś benchmark na żywo, który oblicza teraflopsy to uwierzę. Dla marketingu napiszą wszystko, a najczęściej kłamstwo