+EH AMB/RA Sarion Biavel

+EH AMB/RA Sarion Biavel ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

14.07.2025 17:08
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Rewelacja, chociaż osobiście nie przepadam za MaggieQ, podobała mi się tylko w jednym filmie - Dragon Squad - no ale jak w obsadzie był M. Biehn i Sammo Kam Bo to musiało być dobrze.

To w zasadzie spin off do spin off'a - bo to kontynuacja Bosch Legacy, które jest kontynuacją samego Bosch'a. Robi to ta sama ekipa i to widać, Titus W. nawet jako cameo jest boski :)

Jest świetnie zrobiony, ma kapitalny scenariusz, twist na końcu zaskoczył nawet mnie, więc mogę z czystym sumieniem polecić. Zarówno na PB jak i na EZTV jest cały sezon jak coś.

08.06.2024 21:00
4
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Nie wiem jak to powiedzieć w delikatny sposób, bo może to informacja, która jeszcze nie do wszystkich dotarła, ale jak oglądacie Critical Drinker'a, Nerdrotic'a czy WdW_PRO, to już może wiecie, że 3 odcinek akolity to ma być absolutna masakra dla - jak to Disney nas nazywa - "legacy fandom". Był wywiad z facetem, który dostał do obejrzenia pierwsze 4 odcinki i koleś prawie płakał, powiedział że po 3 odcinku nic już nie zostanie dla starych fanów...

Plotka/przypuszczenie jest taka, że disney w końcu wpadł na pomysł jak zrobić "Force is female" i z fabuły wynika, że tylko kobiety mogą w pełni kontrolować jasną stronę mocy a faceci tak naprawdę to złe istoty, które przynależą do mrocznej strony.

Do tego te dwie siostry bliźniaczki, grane przez tą samą aktorkę (nota bene straszną rasistkę, która nienawidzi białych) mają się okazać poczęte w niepokalany sposób przez 2 lesbijskie matki.

No sry, ale ja chyba nie chce w tym dalej uczestniczyć... :(

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2024-06-08 21:01:09
20.05.2024 17:09
1
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

GANDAWA to MIASTO a nie państwo - pozostałe pozycje na wymienionej liście to państwa, więc dajcie Flandria lub Belgia. Nie to żebym się czepiał, ale... :)

19.12.2023 00:56
odpowiedz
1 odpowiedź
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Ekhem, faktycznie podawanie procentów bez czasu w godzinach jest słabe, bo ciężko to ocenić jak długo w coś grałeś.

Ale w moim przypadku 44% czasu spędzonego na Steam w 2023 poświęciłem na W3:TW, a ponieważ wyszedł w tym roku, to całość czasu (wg Steam 733 godziny), przekłada się na te 44 procent.

Za to w Bannerlord 2 mam ponad 1300 godzin, a tylko 32%, ale to za ten rok tylko, bo przecież to wyszło wcześniej. Kiepsko są te statsy zobrazowane, zgadzam się z tym, że mogli to zrobić lepiej...

14.08.2023 18:53
odpowiedz
1 odpowiedź
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
5.0

"Nazywam się Bond, Janina Bond"

O jeżu, jak to brzmi, może jednak nie róbmy takich rzeczy?!

A ten jej ostatni film (Heart of Stone) - taki se. Wszystko niby ok (efekty, pościgi, scenografie, montaż) ale prawie usnąłem. Jak film sensacyjny jest nudny no to już kaplica. Gadotka cały czas śliczna jak wiosna, chociaż już widać, że zaczyna się posuwać w latach, ale jak na laskę w wieku średnim i po 3 porodach to trzyma się zajebiście :)

chciałbym bardzo zobaczyć nowa Wonder Woman, ale rzecz jasna taki film jak jedynka, bo druga część była haniebnie słaba. W tej roli pasuje idealnie, jako "tajnos agentos" jest jakoś taka mało przekonywująca...? Charlizka robi to o wiele lepiej, zajebisty "Old Guard" i absolutnie kultowa "Atomic Blond". W tym filmie de facto zagrała "Bonda w spódnicy" i wyszło jej to mega zajebiście :)

02.08.2023 19:58
odpowiedz
2 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

A dlaczego nie ma newsa że ta szmata Anita Sarkeesian zbankrutowała i zwinęła swój feminonazistowski "sklepik"?

Przecież to ważna i jakże radosna wiadomość dla wszystkich graczy.

https://feministfrequency.com/2023/08/01/shutting-down-feminist-frequency/

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2023-08-02 20:00:28
29.06.2023 21:08
😜
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Ekhem, tego...

Czy ktoś pamięta jeszcze coś takiego jak DEFIANCE? Miało to być doświadczenie zmieniające oblicze ludzkości, czyli serial TV z korespondującą grą MMO.

Wyszła z tego koszmarna kupa, serial był słaby (tylko 3 sezony, moim zdaniem o 3 za dużo) gra bardzo taka sobie. Władowali w to kupę hajsu a wyszło niespecjalnie...

Strasznie jestem ciekaw jak pójdzie teraz? chociaż akurat Roland Emmerich wie jak zrobić dobre widowisko SF, może Moonfall historią nie porywał (156ta wersja pomysłu od Danikena), ale za to wizualnie i pod względem efektów był zrobiony po mistrzowsku.

Pełen obaw mam jednak nadzieję (niewielką, ale zawsze), że może jednak się uda? Nie liczę na EVE Online v 2.0 - bądźmy realistami - ale gdyby to było coś w rodzaju Freelancera - to brałbym w ciemno.

No cóż, jak to mawiają - nadzieja umiera ostatnia...

15.03.2023 12:08

Dokładniej to szło "fuck that looser" i przez pewien czas był tak nawet nazywany w branży - Jay "fuck that looser" Wilson.

Potem rzecz jasna musiał za to przeprosić, ale to taki typ, który zawsze uważa, że ma rację i tak naprawdę na fanów w głębokim poważaniu.

https://rpgcodex.net/forums/threads/jay-wilson-apologizes-for-fuck-that-loser-comment.75387/

24.01.2023 21:40
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

A Ninja Scroll to gdzie?! Aaa?!

Nie dość, że w powszechnej - mainstreamowej - opinii (na IMDB ma 8/10 przy prawie 40 tyś ocen) jest super, to jeszcze sami fani anime - każdy otaku - uważa ten film za arcydzieło. Nie mówiąc już o scenariuszu - obalenie szogunatu Tokugawa przy pomocy demon "special forces squad" to jest genialny pomysł :)

No i obowiązkowo jest pojedynek na katany w bambusowym zagajniku! Plus 20 innych kultowych momentów.... :)

KLASYK QRDE BALANS!

p.s.
przyznaje, że mogę być trochę nie obiektywny, bo w Kagero podkochuje się ze 20 lat...eh....

07.06.2022 21:01
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Hmm, steampunk "wiedźmin" na dzikim zachodzie? :)

Jak gameplay będzie fajny - a prezentuje się całkiem przyzwoicie - to czemu nie, mięsista rozwałka zawsze i wszędzie :)

02.06.2022 14:34
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

DO AUTORA:

warto było jeszcze wspomnieć o Pale Rider, którym Clint zagrał główną rolę bezimiennego rewolwerowca (Preacher). Do tego jeszcze to wyreżyserował :)

Świetny western, finałowa strzelanina w miasteczku to majstersztyk!

Polecam każdemu, bo warto!

https://www.imdb.com/title/tt0089767/?ref_=nv_sr_srsg_0

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2022-06-02 14:35:39
15.04.2022 15:52
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
Wideo

Świetna ekipa :)
są też super fanami Star Wars'ów, nie wiem czy wszyscy znają te 2 krótkie (1.5 minuty) klipy o I epizodzie. Ten poziom nienawiści do Jar Jara - to muszą być prawdziwi fani! :)

https://www.youtube.com/watch?v=wpzJcLYl9AY&ab_channel=VivaLaDirtLeague

A mediacja między pracownikami to już jest prawdziwy majstersztyk! :)

https://www.youtube.com/watch?v=ArTPXRpzQrI&ab_channel=VivaLaDirtLeague

p.s.
chociaż przy tej kupie guana, jakimi są najnowsze części to Episode I zamienia się w arcydzieło światowego kina... :(

13.04.2022 09:56
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No super po prostu. Nowy tytuł, a co ze starymi?

Shroud of the Avatar? coś będzie się z tym działo? czy zamkną serwery?

Ktoś jeszcze pamięta TABULA RASA? Jak dla mnie jeden z najlepszych tytułów SF w kategorii MMO, absolutnie genialne public questy, piękny świat i super ciekawy lore. Żałuję, że nie ma żadnego priv serwera, bo chętnie bym do tego wrócił...

Mam żal do Lorda Britisha, że porzuca swoje projekty

08.02.2022 19:14
1
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

WY SIĘ W OGÓLE NIE ZNACIE NA HISTORII!

Wikingowie to był klub dyskusyjny złożony z grupy przedstawicieli rasy żółtej i czarnej, każdy z nich był niebinarnym, trans-seksualnym wojownikiem przeciwstawiającym się heteronormatywnemu uciskowi i opresji!

Cała ta gadka o tym, że Wikingowie byli białoskórymi blondynami i rudzielcami jest tylko i wyłącznie wymysłem rasistowskiej propagandy szerzonej przez KuKluxKlan oraz innych faszystów!

Obudźcie się i otwórzcie na prawdę!

18.10.2021 18:43
1
odpowiedz
1 odpowiedź
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

To ja dorzucę swoje dwa grosze :)

1. HONORVERSE, czyli cała seria o Honor Harrington, która po prostu urywa łeb rozmachem, pomysłami, fabułą a przede wszystkim kreacją świata. Space opera powinna być epicka, wielka, przedstawiać spory kawał galaktyki a do tego pokazywać aspekty polityczne, socjologiczne czy religijne. Honorverse ma to wszystko a nawet więcej :) Ponad 20 tomów niesamowitej historii (nie licząc spin off'ów) - WARTO!

2. Jak ktoś szuka czegoś bardziej skupionego na Ziemi, polecam Chung Kuo (Państwo Środka). Kolejna epicka saga opisująca trochę odległą przyszłość, w której cała planeta opanowana jest przez Chiny. Washington Post stwierdził że to jedno z najważniejszych arcydzieł literatury SF. Ktoś ładnie to ujął, że to mix Diuny, Shoguna i Fundacji Asimova :)

Z sagami fantastycznymi czasami jest problem, pierwsze 2-3 tomy trzymają poziom a później jest coraz gorzej. W przypadku Honorverse i Chung Kuo wszystkie części są naprawdę dobre, co nie zawsze się udaje. Np. wspomniana Gra Endera to arcydzieło, Mówca Umarłych jeszcze da się przeczytać, ale Ksenocyd to czystej wody męczący bełkot, niestety...

10.10.2021 17:26
1
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Odchodzą z wnusiem w promieniach zachodzącego słońca, a ty zostajesz z 3500 XP i poczuciem „jprdl”.

Kudos dla autora tekstu - powyższe zdanie rozbawiło mnie do łez, tak trzymać. Proszę o więcej takich tekstów - nie ma to jak dystans i odrobina złośliwej ironii :)

06.08.2021 08:37
odpowiedz
2 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

EA (charge for everything) to najgorszy rak i patologia w branży gier. Nie wiem nawet, czy Bobby Kotic i Acti jest im w stanie dorównać, pod względem patologii, wyzysku, chciwości i kompletnego nie liczenia się ze środowiskiem graczy.

Koleś pierdzieli głupoty jak potłuczony, każdy kto pamięta trochę historię kojarzy takie nazwy jak Bullfrog, Origins (ci od Wing Commandera), czy właśnie Westwood, które de facto stworzyło podwaliny pod gatunek RTSów.

To co zrobili z BioWare jest po prostu haniebne i podobnie jak w wypadku Codemasters kolejność była podobna. Najpierw przejmują studio, później wyrzucają jego szefów (wywalenie Zeschuka i Muzyki to moim zdaniem największy skandal w historii gamedevu), później cisną na monetyzację, wprowadzają rządy "towarzyszy księgowych i marketingowców" a później mamy Anthem, albo SW Battlefronta z patologicznym systemem mikrotransakcji, który później trzeba usuwać. Albo Dead Space 3, analogiczna sytuacja, która doprowadziła do śmierci zajebistej serii gier (mówię o 2 pierwszych częściach).

Jednocześnie mają gotowe rozwiązania takie jak NFS MW (2005), które wystarczy zremasterować, dodać 4k tekstury, może trochę samochodów i gratów do tuningu i jest taki hit, że masakra. To nie, trzeba cisnąć na criterion, który jak popierdolony chciał "wymyślać koło na nowo" i skończyło się na klonie Burnouta (ostatnio był art na ten temat).

Albo kolejne retoryczne w sumie pytanie - co z Battlefield 2142? moim zdaniem najlepsza gra w tej serii, Camp Gibraltar to zdecydowanie najbardziej grywalna i miodna mapa multi w historii shooterów. I nic z tym nie robia, były jakieś plotki o 2143, ale nic z tego nie wyszło, no dramat.

O takich drobiazgach jak wyłączanie serwerów gier, żeby ludzie nie grali w starsze gry, to już nie wspominam.

Chyba żadna firma na świecie nie traktuje graczy tak bardzo źle i jeszcze udaje, że jest "taka super". Strzygą nas jak barany, do gołej skóry i jeszcze mówią, że to dla naszego dobra.

No ale to, że w USA dwukrotnie i to rok po roku, wybrano EA za najbardziej znienawidzoną korporację Ameryki nie wzięło się znikąd :P

03.08.2021 17:38

To jest człowiek, który rządzi i podejmuje kluczowe decyzje, ekipa w Polsce robi to co im Nikolay każe :)

https://www.linkedin.com/in/nikolay-baryshnikov-305474/

03.08.2021 17:34
5
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Zgaduję, że nie chodzi tak naprawdę o Cenegę (klasyczny model dystrybucji pudełkowej już się w Polsce chyba skończył) ani o muve, które jakimś potentatem polskiego e-commerce również nie jest.

zakładam, że to deal jaki załatwił Barysznikov, czyli faktyczny właściciel całego 1C, tu pewnie chodzi o to - to moje przypuszczenie bazujące na znajomości firmy i tego co robi - żeby przejąć QLOC, który jest potentatem na rynku QA/localisation. Pewnie Chinole muszą kupić cała grupę, żeby to dostać, więc za sprzedaż perły w koronie cenega i muve dostają kroplówke, żeby ich załoga nie musiała iść składać papierów do pośredniaka :P

Dzięki temu Tencent zyskał by potężny dział lokalizacji i testów (ok 400-600 osób), który robiłby dla niego wszystko już na zasadzie zleceń "in house" - to już są zaoszczędzone dziesiątki milionów USD w perspektywie paru lat.

Jeszcze jedno - część ludzi, która w Cenedze zajmowała kluczowe stanowiska w dziale produkcji czy marketingu wylądowała w Klabaterze (dawny CDP Niebieski, wydawniczy). Wystarczy sprawdzić parę nazwisk ludzi z polskiego game publishingu, żeby wiedzieć że Cenega to już nie to samo co np. 3-5 lat temu... :) tym bardziej, że to ekipa która się zna i już pracowała razem. Cenegę już raczej możemy pożegnać - no chyba, że zaczną sprzedawać MMO jakieś, które dostaną od Ruskich, coś tam ich nowy szef marketingu pisał o Conquerors Blade (czyli chińszczyzna, która w EU/RU zarządza my.com - czyli Ruscy, z którymi mr. Barysznikov również się zna).

tyle moich przypuszczeń i zgadywanek, ciekawe jak to się rozwinie...?

03.08.2021 10:31
odpowiedz
3 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

DO AUTORA NEWSA:

skąd wam się wzięło to "ponad 240 krajów" ?!
co macie na myśli - bo wg. różnych definicji jest od 195 do 211 krajów na świecie.

vide:
https://polskatimes.pl/ile-jest-panstw-na-swiecie-oto-piec-odpowiedzi-kazda-z-nich-jest-na-swoj-sposob-prawidlowa/ar/13501871

Ja wiem, że to w sumie drobiazg, ale może warto to sprawdzić?
to taka luźna w sumie uwaga... :)

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2021-08-03 10:31:34
01.08.2021 13:24
odpowiedz
4 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Jak wspomniano wcześniej - Dragon Age Origins to było arcydzieło, jedna z tych bardzo niewielu gier, które sprawiają, że świat staje się lepszym miejscem. Od razu przyznaję, że jestem psycho fanem tego tytułu, przeszedłem ją z 10 razy najmniej, co jakiś czas wracam. Samo słuchanie dialogów między Morrigan i resztą ekipy to czysta rozkosz :)

DOBRA ekranizacja to byłoby coś super, ale ponieważ ma robić to Netflix, to spodziewam się znaczących zmian w scenariuszu.

Nie będzie Szarych Strażników tylko CZARNI strażnicy, wszyscy obowiązkowo będą albo czarni albo w ostateczności Azjaci, konieczne dredy i afro. Każdy z nich będzie zadeklarowanym gejem i/lub lesbijką, a ich główną misją będzie szerzenie tęczowej propagandy oraz walka z plagą, która stanowić będą biali, heteroseksualni mężczyźni, którzy nie chcą pogodzić się z tęczową tolerancją i walczą z nowym porządkiem.

Awangardą zmian będą elfy, KONIECZNIE czarne, ich główną przywódczynią będzie szpetna jak noc, wredna lesba, która będzie symbolizować świt nowego prządku.

Po pokonaniu plagi, wszyscy biali i heteroseksualni ludzie zostaną zniewoleni i pracować będą na plantacjach bawełny i w kopalniach ku chwale, nowego tęczowego królestwa powszechnej szczęśliwości.

Nie wiem jeszcze jak w to wszystko wpleść gejowskiego i koniecznie nie aryjskiego smoka, ale liczę na to, że scenarzyści Netflixa dadzą radę! :P

29.07.2021 13:30
1
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
Image

Ja to podsumuje w ten sposób :P

29.07.2021 07:41

Amen :)

już nie mówiąc o tym, że eventy specjalne takie jak Frontline to już jest mega wałek, czołgi do wypożyczenia, super premki i specjalnie dedykowane maszyny (włoskie magazynki po 200 zeta), żeby z ludzi wyciągnąć kasę. I takie ułożenie i zmiany w już istniejących mapach, żeby liczyły się tylko kołowce...

Jedyna szansa na zmiany, to "vanilla" serwer, ale Wargaming nie chce tego robić, bo już by tyle nie zarabiał...

28.07.2021 11:24

W WoT mam jakieś 35k bitew, jeśli dobrze pamiętam, najwięcej w bitwie miałem 10 killi, grałem praktycznie od samego początku, zaraz po becie, w którą grał mój kumpel, który ściągnął mnie do gry.

Wargaming zabił ta grę, konsekwentnie wprowadzając coraz to nowe "ulepszenia", doprowadził do tego, że TDkami nie da się grać, wprowadzając mnóstwo dużych i mały zmian, które zniszczyły jakąkolwiek radość z rozgrywki. WSZYSTKIE fajne czołgi były bezlitośnie nerfione albo zamieniane na jakieś inne o kompletnie zmienionych statystykach - casus KV, które najpierw znerfili a później całkowicie usunęli z gry. To samo z E-75, na początku super sprzęt z potężnym działem, teraz walisz w dolną płytę i masz 50% pewności, że się zapali.

Nawet takie "małe myki" jak niszczenie/usuwanie wszystkich możliwych miejsc na kampę, jak tylko patrzyli że ktoś robił z jakiegoś miejsca dobrzy dmg to od razu pojawiała się tam kępa drzew/skała i spot przestawał istnieć. Albo to, że ukształtowanie terenu (pofałdowanie powierzchni) uniemożliwia długie, snajperskie strzały. Albo usuwanie najlepszych TDków w grze - jak sobie przypomnę ile rzeźbiłem drzewko na Waffen-Tragera to chuj mnie strzela w trybie nagłym... :( - Grille które dali w zamian jest kompletnie niegrywalne, niestety...

Nie mówiąc już o tym, że całkowicie znerfiono amunicję HE, którą w tej chwili nadaje się tylko do strzelania do arty z bliska a i to nie zawsze. To nie te czasy kiedy ISU-152 zdejmowało na hita każdego ciężarka na mapie.

Pamiętam, kiedy cieszyłem się jak dziecko, jak udało mi się odblokować w końcu Obiekta 704, jak pierwszy raz walnąłem z golda za 700 dmg (BL-10 to było najlepsze działo w grze w tedy), to prawie zemdlałem z wrażenia :) teraz takie rzeczy się już nie dzieją

Long story short - to nie jest gra dla starych graczy, tzn tych co zaczynali z grą od samego początku. Teraz trzeba zapierdalać kołowcem 90 km/h i walić z automatu. Dramat po prostu...

Jedna rzecz tylko - jakiś rok temu zrobili taki event "powrót do historii" i można było odpalić starą wersję gry (tylko 4 drzewka, normalne HE, normalna arta, bez skilla z "żarówką", etc). TO BYŁO COŚ! jakby wrócił "vanilla" serwer WoT to od razu wykupuję premkę na rok! Znów będę mógł śmigać SU-85 ze 107 mm - najlepszy niskotierowy TD w grze :) Eh, pomarzyć dobra rzecz...

Ergo - w obecnej chwili, przez wszystkie zmiany, a przede wszystkim przez epickie wałki z losowaniem, nie istniejącym matchmakingiem (na XVM od razu widać, że jak grasz bez premki to zawsze jesteś w zespole samych pomidorów a po drugiej stronie zawsze są same fiolety) i dramatycznym wpływem RGN na trafienia - gra jest pierdolonym koszmarem a nie przyjemnością...

i tym jakże optymistycznym akcentem... :P

16.07.2021 13:34

No, pewnie jeszcze jestem schizolem, bije staruszki i zabieram dzieciom lizaki :P

Po prostu gram inaczej niż ty, 15 cali to nie dla mnie, ja muszę mieć wypas. To tak jak z samochodami - Skoda Fabia to też auto, tak samo jak Aston Martin, tylko komfort jazdy oraz osiągi są nieco inne. Proste, prawda?

16.07.2021 13:32

A wiesz co tu jest najważniejsze? co jest GŁÓWNYM strumieniem przychodów dla Valve? Bo na pewno nie VR, Steam Machines czy Artifact. Nie to, że chce być złośliwy, tylko chyba wszyscy tutaj mamy świadomość, że Valve zarabia na Steam, z tego mają przytłaczająca większość przychodów.

Poza tym, jak ktoś już tutaj wspomniał, analitycy Valve już parę razy dali koncertowo ciała w zakresie wykonywanych obowiązków.... :)

Dla mnie smutne jest to, że prawdziwa idea, jaka stoi za tym całym bałaganem jest taka, że to jest wg. Gabe'a, żeby dotrzeć ze Steamem do użytkowników konsol przede wszystkim, a gracze PC są tutaj drugo czy nawet trzeciorzędni.

W temacie Alyx - a zdajesz sobie sprawę, że sytuacja mogła wyglądać tak: "te VR gogle w ogóle nam nie schodzą, mamy jakieś stare assety od HL, to może złóżmy z tego jakąś gierkę, a jak ludzie będą pytać, czemu nie ma normalnie na PC, to się powie że to był wcześniejszy development tylko na VR" to jest niestety bardzo prawdopodobny scenariusz. Więc zamiast pełnoprawnego HL3 mamy wydmuszkę to promowania mało popularnego produktu. Co w niczym nie przeszkadza, że to dobra gra - to akurat tutaj nie ma nic do rzeczy.

A co do polityki wydawców - robią wszystko, żeby wypchnąć graczy na płatne i ściśle reglamentowane platformy, na których NIE POSIADASZ gry a jedynie płatny dostęp. Dlatego przez lata robili wszystko żeby zniszczyć gamestopa - bo gracz, który ma pudełko odsprzeda/pożyczy to 10 albo więcej swoim kolegom a oni z tego nie mają ani centa. Ekosystem oparty o chmurę i płatny dostęp to mokry sen każdego wydawcy, stąd takie genialne pomysły jak Stadia i taka a nie inna polityka Steam czy szczególnie EA, która wyłącza serwery online, żeby ludzie nie grali w stare gry, wszyscy wiemy o co chodzi. Deck jest jakimś tam drobnym elementem tej układanki, to akurat tutaj mnie najmniej obchodzi.

16.07.2021 13:03

Sens tego jest taki, że dla mnie to kolejna przenośna "konsolka", to że ma architekturę PC i dostęp do biblioteki steam nie zmienia jej podstawowej funkcjonalności, czyli przenośnego grania na padzie.

Granie na stacjonarce to zupełnie inne doświadczenie niż 8-10 cali ekran. Ten na którym gram ma 28 cali, czasem podłączam PC do TV jak konsolę i wtedy też jest super. Jak dla mnie wpatrywanie się w ekran wielkości trochę większej niż chusteczka jest takie sobie. A o graniu w gry na PC za pomocą zintegrowanej grafiki i pada nie będę się wypowiadał, bo jest to dramatycznie słabe i w ogóle nie łapię się dla mnie na definicję "grania na PC".

Nie pomyliłem wątku co do premiery gier - jeśli to co wydali ostatnio było powiązane ze sprzętem (Alyx) w nierozerwalny sposób, a to wydali na PC (Artifact) okazało się dramatycznie słabe, to oznacza że mają problem. Zarówno w departamencie sprzętowym (VR, Steam Machines) jak i w gamedevie (Artifact). Proste, prawda?

Atakowanie jakieś uwagi/tezy poprzez jej wyśmianie jest słabe. GPCMR to jest grupa, która ma miliony userów, spora część z nich ma sprzęt za grubą kasę i wydaje krocie na gry. Opinia takich osób powinna być brana pod uwagę, szczególnie przez firmę, która na nich zarabia.

I ostatnie:
Obiektywność w dziennikarstwie rozumie się jako " niezajmowanie stanowiska po czyjejkolwiek stronie", czyli utożsamia się ją z bestronnością. Jest to typowe dla dziennikarzy ujęcie obiektywności i tak się ją zwykle wyjaśnia w szkołach dziennikarskich.

źródło: Jan Pleszczyński, Etyka dziennikarska. Warszawa: Difin, 2007, ss. 178-180.

Wiesz, czasami lepiej jest nic nie mówić niż robić z siebie błazna... :D

16.07.2021 12:18
-16
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Po co to komu jest potrzebne? Jest Switch, jak ktoś nawet chce to sobie może kupić używkę PSP. To trochę taka akcja jak wciskanie kitu, że na lapku da się grać tak samo jak na stacjonarce. Nie, nie da się. No chyba, że jest to desktop replacement od Alienware, który ma 19 cali ekran, pełnowymiarowe GPU (a nie wersję M) i razem z zasilaczem waży 15 kg...

Strasznie smutne jest to, że zamiast robić gry, to bawią się w jakieś sprzętowe rewolucję i są zdesperowani do tego stopnia, że jak im się ten gówniany VR nie sprzedawał, to zrobili HL 2.5 (Alyx) żeby opchnąć te wszystkie graty, które mieli na magazynie. Ciekaw jestem, czy teraz będzie tak samo...?

Ludzie są naprawdę wkurzeni, już nawet GPCMR zaczyna używać określeń wobec Gabe'a typu "false prophet" co może jest i zabawne, ale znamionuje duży poziom wkurzenia u PCtowców...

I jeszcze jedno - jak pan redaktor pisze o stacjonarkach, że liczą się tylko komputery ze światełkami, to brzmi to dość negatywnie. Gdzieś czytałem, że dziennikarstwo powinno być obiektywne. No chyba, że to jest art sponsorowany to bardzo przepraszam...

P.s.
ciekaw jestem czy to skończy się tak samo, jak z tą gównianą karcianką, na którą wydali miliony na produkcję i promocję a po roku wyrzucili do kosza. Cały czas nie mogę pojąć, czy to jest takie trudne wejść na Reddita, poczytać czego chcą ludzie i "act accordingly"?

P.s.2
no właśnie, zapomniałem o Steam Machines. Nie tylko to, że wg Wiki sprzedało się tego mniej niż 500k, czyli na 1 miliard kont i jakieś 90 mln real userów to wynik po prostu powalający :P Mi było tylko smutno z tego powodu, że chodziły plotki, że to ma być na Linuxie, jako użytkownik Steama i zadeklarowany gracz od razu bym się rozstał z Windowsem :) ale Valve od razu się z tego wycofało. A zaręczam, że jakby zrobili dystrybucję Linuxa, która otwierała by wszystkie gry ze Steam, to temat byłby dziko popularny. Ale chyba boją się Microsoftu...?

P.s.3
gwoli wyjaśnienia, lista sprzętu w mojej stopce jest sprzed 10 lat ponad, nie chciało mi się aktualizować...

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2021-07-16 12:44:58
15.10.2020 14:55
2
odpowiedz
1 odpowiedź
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

DO AUTORA NEWSA:

nie chodzi o generalski sztab tylko o generalską BUŁAWĘ - taki symbol stopnia w hierarchii, u nas nosili ją jako symbol urzędu - hetmani koronni.

09.09.2020 21:09

Gdzie ty tu widzisz sprzeczność?

Mój argument dotyczący Blade Runnera dotyczył "jechania" na popularności i odcinaniu kuponów od pierwszej części. Tylko w takim zakresie "critical acclaim" pokazuje jak bardzo Warner utopił kasę - bo nie sądzę, żeby szefowie w WB zgodzili się wydać 300kk dolarów, wiedząc że robimy dzieło artystyczne na festiwale, a nie film który tą wielką kwotę ma zwrócić. I tylko o to mi w tym wypadku chodziło.

Co do klasyfikacji gatunkowej, jest sporo tytułów, nie tylko TIME, które określają Aliens jako horror lub scifi z elementami akcji i horroru. W tym momencie chodziło o to, że nie zgadzałem się z tezą, że Aliens to nie jest horror w ogóle, ani że w przynajmniej w niektórych aspektach.

Podobnie myśli np. Chicago Tribune, to dosłowny cytat:

"Now ''Aliens'' arrives to remind us how good and nightmarish a carefully crafted space-horror film can be"

I jeżeli wg ciebie podawanie źródeł to jako przejaw infantylizmu, to ja nawet nie wiem jak z tym dyskutować...

A stwierdzenie, że Alien 3 to nie gniot, to czysty trolling, szczególnie w kontekście podnoszonej przez Danuela kwestii uśmiercenia Hicksa i Newt. Znów mały cytat:

"Alien 3 makes a statement of intent from the start, killing off Newt and Hicks in the opening scenes (a move that James Cameron called “dumb” and “a slap in the face”)"

Teraz zaraz pewnie pojawi się stwierdzenie, że James Cameron to infantylny leszcz, który nie ma pojęcia o temacie i nie powinien się wypowiadać, bo przecież Bukary wie lepiej...

ps.
jest jedyna kwestia, w której się zgadzamy - pierwszy Alien jest o wiele bardziej horrorem niż drugi Aliens. I to nie podlega dyskusji. Ale nie można powiedzieć, że Aliens to nie jest horror w ogóle.

Z tego co widzę, po szybkim googlaniu usunąłeś teksty o krytykach i klasyfikacji gatunkowej, bo pewnie się okazało, że sytuacja nie jest tak jednorodna jakbyś sobie życzył...? :)

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2020-09-09 21:16:55
09.09.2020 20:09
Image

Co do BR - to czy to była spójna część nie ma tu żadnego znaczenia. Może to napiszę jeszcze raz do dotrze - Warner dał dużą kasę na film, bo chciał zarobić licząc na fanów pierwszej części. I o to mi chodzi. Czyli odcinanie kuponów w wersji artystycznej jest ok, ale w wersji komercyjnej już nie? :P słyszałeś kiedyś o takim określeniu jak hipokryzja?

Hick i Ripley zginęli bo taką miła wizję David Fincher, we wszystkich możliwych podsumowaniach Obcy 3 jest uznawany obok Covenanta za absolutnie najgorszy gniot. Czyli jeśli chodzi o mnie, to ja akurat ten wątek bym zresetował.

Napisanie, że Aliens nie jest horrorem jest tak porażającą głupotą, że nawet nie wiem jak to mam skomentować...? Może trzeba się zacząć leczyć albo porzucić snobistyczną manierę i wyjąć kij z dupy? Gdzieś czytałem, że to pomaga...

A jako podsumowanie takiego idiotyzmu dodam tylko jeden obrazek - dla tych co nie wiedzą - TIME magazine jest najbardziej poważanym tygodnikiem opinii na świecie.

Chociaż z drugiej strony - co tam krytycy filmowi o światowym zasięgu, przecież to jacyś leszcze, Danuel wie lepiej... :P

p.s. discopolo nie słucham, vegi nie widziałem nic, więc "upupianie" przeciwnika w dyskusji zostaw sobie na inną okazję....

09.09.2020 19:11

Nie będę oglądał Zanussiego, widziałem raz "Barwy ochronne" i mam dosyć kina moralnego niepokoju na całe życie.

Jesteś dramatycznie niekonsekwentny - prosty przykład, robienie kolejnej części Aliensa, który jest bezsprzecznie uznawany za jeden z najlepszych filmów to źle, ale już odcinanie kuponów od kultowego statusu Blade Runner'a to już bardzo dobre działanie.

Alien vs Aliens - odstaje od klimatu? co Ty tam palisz, weź przestań... :P

Podsumujmy:
1. alien jako główny przeciwnik - check
2. Ripley jako główna postać dramatu - check
3. Nieustające poczucie zagrożenia - check
4. prawie zerowe szanse ludzi w starciu z obcym - check
5. klaustrofobiczny, ciasny i straszny klimat - check
6. sceny, które wyrywają z butów i straszą tak, że można dostać ataku serca - check
(moment jak Dietrich podnosi głowę niby martwej kolonistce a ta otwiera oczy - literalnie zanieczyściłem sobie pantalony)
7. relacje między załogą, niekoniecznie pozytywne, zdrajca wśród załogi - check
8. Ripley save the day and kill alien/s - check

wszystkie powyższe punkty odnoszą się do obu filmów, czyli do Alien i Aliens. Całość tworzy straszny, duszny i bardzo mocno klaustrofobiczny klimat. Jak dla mnie jest tu więcej podobieństw niż różnic.

Podstawowe założenie - mówimy o KINIE ROZRYWKOWYM! Inaczej Warner nie wyłożyłby 300kk USD na nowego Blade Runnera. To oczywiste, że liczyli na zwrot i co więcej duży zarobek, bo to wielki budżet. Zamiast kina rozrywkowego dostali artystyczny wyprysk, z którego ludzie wychodzili z nudów.

A jeżeli szukasz wartości artystycznych, to oglądaj sobie Siódmą pieczęć Bergamana, przecież nikt ci nie broni. Ale fantastykę sobie odpuść bo szukasz nie tego co powinieneś nie tam gdzie trzeba. I tyle.

09.09.2020 18:13

Przeciętniak? ja wiem? Historia jest ciekawa, chociaż prosta jak drut (pamiętajmy, że mówimy o kinie akcji w konwencji SF), Matt Damon jest świetny, podobnie Sharlto Copley, jest akcja, są bardzo dobre efekty i super się to ogląda. Dzięki temu można także w jakiś sposób poczuć chociaż minimalną więź z protagonistą, w przypadku oglądania Alien Covenant po kwadransie zacząłem się zastanawiać jak szybko ta kaszana się skończy.

To nie jest film do Oskara a tym bardziej do Złotej Palmy, ale w swojej klasie (rozrywkowe kino akcji) jest bardzo dobrze zrobiony. I tyle

09.09.2020 18:00
odpowiedz
9 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Może zacznijmy od tego jaki film chcemy obejrzeć.

Jak mister Danuel chce doznawać artystycznej ekstazy, to może powinien przerzucić się na oglądanie Zanussiego, Almodovara czy Larsa von Triera. Bo w kinie fantastycznym to raczej nie masz czego szukać, ptysiu :)

Wspomniany wcześniej Blade Runner 2049 okazał się być kosmiczną wtopą, w pierwszym okresie zaliczył stratę ponad 80 mln USD vs budżet. Oczywiście, recenzje były entuzjastyczne, co tylko potwierdza moją tezę - wiecie, to ambitne i artystyczne kino, którego nikt normalny nie chce oglądać poza grupką krytyków i snobizujących się studentów kulturoznawstwa.

Hicks to kaszan!? JEBNIĘTY JESTEŚ?! Druga część Aliena to wg olbrzymiej rzeszy fanów najlepsza część serii, która uzyskała status ABSOLUTNIE KULTOWEJ. I to jest teza, która nie podlega dyskusji. Powrót do najlepszych korzeni serii to byłby ruch we właściwą stronę i to nie jest tylko moja opinia.

P.S. Pisanie jakichś kontrowersyjnych kretynizmów, tylko po to żeby trolować, jest po prostu słabe.

09.09.2020 17:29
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
0.0

Ridley Scott po Prometeuszu i Covenacie to powinien sobie dać na wstrzymanie. Oba filmy chociaż wizualnie są perfekcyjne, są tak obezwładniająco głupie, że aż boli je oglądać. Kosmonauci według niego to jakaś nieogarnięta banda umysłowo upośledzonych idiotów, którzy nie rozumieją najprostszych związków przyczynowo skutkowych - np. strzelanie w zamkniętym pomieszczeniu, pełnym zbiorników z paliwem rakietowym może doprowadzić do pewnego rodzaju...problemów? :) Lista kretynizmów i nielogicznych elementów jest zbyt długa żeby ją tu wymieniać.

Dramatem jest to, że Ridley Scott, który realizatorsko jest mistrzem - nigdy nie potrafił stworzyć sensownej historii. Zarówno pierwszy jak i drugi Obcy oparte jest o story napisane przez innych ludzi. Scenariusz do dwóch najlepszych części Obcego napisali inni ludzie. Może warto by było do tego wrócić?

I jeszcze jedna rzecz, która na maksa mnie denerwuje, to fakt, że przez tego nawiedzonego kretyna zablokowany został projekt Neill Blomkamp'a, który miał super świetne pomysły na nową część Obcego. Biorąc pod uwagę, że to facet który zrobił District 9 (genialny firm zrobiony za grosze) oraz Elysium (równie genialny film, tym razem z większym budżetem), to pewnie dostalibyśmy coś naprawdę fajnego. Tym bardziej, że jego historia zakładała powrót cpl Hick'sa (yay!) oraz Ripley.

Zamiast tego dostaliśmy jakąś obłąkańczą i posraną wizję androida z problemami psychicznymi, która nie dość że jest głupia to jeszcze na dodatek jest koszmarnie nudna, a to chyba najgorszy zarzut wobec filmu, który zaliczamy do gatunku fantastyka/akcja.

Dlatego spodziewam się wszystkiego co najgorsze, czyli kolejnego syfu pełnego kretyńskich pomysłów. No, ale chociaż efekty i zdjęcia będą ładne...

01.09.2020 12:13
odpowiedz
4 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Do autora artykułu:

FULL METAL JACKET to NIE JEST "pełny magazynek", chodzi tutaj o określenie rodzaju amunicji, zgodnie z konwencją haską w "cywilizowanych działaniach wojennych" można używać tylko amunicji w pełnym płaszczu, a po angielsku to właśnie "full metal jacket" - dosłowne tłumaczenie brzmiałoby amunicja pełnopłaszczowa.

Link https://pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82aszcz_pocisku

P.s. USA nigdy nie ratyfikowało tej konwencji

P.s. 2 najpopularniejsza amunicja w USA, używana zarówno przez "law enforcement" jak i zwykłych cywili to JHP (np. HYDRA Hi-Shock, pocisk z wymuszonym grzybkowaniem posiadający dodatkowo rdzeń penetrujący) Glaser Safety Slug (plastikowy sabot wypełniony śrutem) oraz ostatni hit to amunicja "ekspandująca" która przy trafieniu w cel rozbija się na kilka penetratorów działających w ciele ofiary jak blender albo maszynka do mięsa.

09.07.2020 15:38
1
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Pierwszy sezon był rewelacyjny, Karl Urban genialnie pasuje do roli, a całość jest świetna dzięki temu, że co chwila widać, że ekipa która robiła serial lubi mroczny humor :)

Bardzo fajnym pomysłem przy trailerze jest użycie piosenki Billy Joel'a "We didnt start the fire" - biorą pod uwagę tekst utworu to jest świetny komentarz do historii jaką opowiada serial. "nie my zaczęliśmy tą rozpierduchę..."

Już się nie mogę doczekać... :)

04.01.2020 17:51
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
Wideo

Jednak najbardziej podoba mi się metalowa wersja, Leo Moracchioli jak zawsze nie zawodzi, koleś robi kapitalne remixy:

https://www.youtube.com/watch?v=_50m0Vm5VvQ

Inne jego przeróbki też są super, np. Hello Adele w jego wykonaniu jest moim zdaniem lepsze niż oryginał ;)

17.12.2019 15:26
2
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Panowie - tu zwracam się także do ADMINÓW FORUM/autorów newsa!

Informacja dotyczy tego, że STOWARZYSZENIE (czyli prywatna grupa kolesi) o nazwie Polski Związek Sportów Elektronicznych przyłączyła się do Komitetu Sportów Nieolimpijskich. W ramach tego komitetu członkiem jest na przykład Wodne Pogotowie Ratunkowe (nie, nie robię sobie jaj!)

Co ważne - ten cały związek esportu NIE JEST POLSKIM ZWIĄZKIEM SPORTOWYM w rozumieniu ustawy o sporcie, czyli nie jest członkiem ani Komitetu Olimpijskiego ani drugiej najważniejszej organizacji czyli tzw. Sport Accord. Oznacza to, że zgodnie z przepisami ustawy NIE MA PRAWA do organizacji oficjalnych Pucharów Polski ani Mistrzostw Polski, bo zgodnie z zapisami ustawy może to robić tylko i wyłącznie polski związek sportowy.

Ergo - jest jakaś totalna hucpa bliżej nie określonej grupy kolesi :) którzy sami z siebie nazwali się Polskim Związkiem, ale zgodnie z przepisami Ustawy o sporcie to oni mogą sobie być kółkiem gospodyń wiejskich :P

ŚMIECH NA SALI i totalna ściema!

pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2019-12-17 15:39:01
13.11.2019 02:04
1
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No i ślicznie!

Jak dla mnie kolejna gra, gdzie główną bohaterką będzie Ciri to wspaniała wiadomość. Ja bardzo chętnie wrócę do tego świata i tej bohaterki. Ciekaw jestem tylko jak rozwiążą temat rozwoju postaci (skill'e) oraz użycia wiedźmińskich "energetyków" - bo chyba Ciri nie popijała Dekoktu Raffarda Białego? :)

Ale chłopaki z CDP na pewno coś fajnego wymyślą, a ja już zbieram kasę na nową grę! :)

07.11.2019 18:24
4
odpowiedz
6 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Szmat czasu temu, po traumie związanej z Episode I, myślałem że Jar Jar Binks oraz midichlorany to najgorsze co można wymyślić w odległej galaktyce, dawno dawno temu. Byłem święcie przekonany, że Mroczne Widmo to armagedon przechujowości, że niżej po prostu nie da się upaść.

Niestety jakiś czas temu miałem nieprzyjemność obejrzenia The Last Jedi i nagle okazało się, że Mroczne Widmo to arcydzieło światowego kina, godne co najmniej 10 Oskarów. Rian Johnson powinien być wbity na pal, oblany smołą i podpalony. A to i tak byłoby za mało.

Mroczny Lord, który prezentuje się jak płaczliwa i histeryczna beksa, taki koleś którego nikt nie lubi w szkole i wszyscy go biją, główna bohaterka drugoplanowa to jakaś spasiona i ultymatywnie szpetna Azjatka, księżniczka Leia to po prostu Mary Poppins w powtórnym przyjściu, scena ataku rebelianckich bombowców jest tak niedorzecznie kretyńska, że zastanawiasz się dlaczego Rebelianci to taka banda nieogarniętych idiotów i jakim cudem są w stanie cokolwiek wygrać, chyba tylko przez przypadek. I setka innych mniejszych i większych bzdur i niedorzeczności, które każą ci się zastanawiać, dlaczego Disney tak bardzo cię nienawidzi, że postanowił postawić klocka i się wyrzygać na twoje twoje najwspanialsze dziecięce wspomnienia. Jestem z tego rocznika, który Nową Nadzieję oraz Imperium oglądał w podstawówce i to było jedno z najpiękniejszych wspomnień mojego dzieciństwa. A teraz z tym co się dzieje czuję się naprawdę niekomfortowo.

Z jakiegoś powodu, wszystko co było fajne w tym uniwersum zostało (celowo?) zniszczone i cały czas mam wrażenie, że ktoś bardzo się stara, żeby zrobić przykrość starym fanom.

I w jakiś absolutnie magiczny i niesamowity sposób, powstało Rogue One, które dla mnie jest arcydziełem, momentami lepszym nawet niż Imperium (Vader na rebelianckim krążowniku - cud, miód i orzeszki!). Dlaczego do ciężkiej cholery wszystkie nowe filmy nie mogą być takie!?

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2019-11-07 18:26:07
04.09.2018 17:50
odpowiedz
2 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Moim zdaniem pasuje bardzo słabo, o tyle że wiekowo i z sylwetki ok, bo kawał chłopa. Natomiast idealny byłby

https://www.imdb.com/name/nm0391326/mediaviewer/rm1996003328

spójrzcie na zdjęcie, wystarczyłoby upiąć mu włosy i mamy Geralta :)

szkoda...

26.06.2018 18:57
odpowiedz
1 odpowiedź
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
0.0
PC

Jak widzę ten gameplay z gry, to mam takie deja vu... :P

zobaczcie ten film https://www.imdb.com/title/tt0462465/

i zadajcie sobie potem pytanie, jak bardzo twórcy gry zerznęli....o pardon, inspirowali się tym filmem :)

czy tylko ja to widzę czy jeszcze ktoś inny? :)

04.07.2017 14:02
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Opis pod screenem jest mocno mylący :)

Nie Polacy, tylko Niemcy, bo Lords of the Fallen zrobiło niemieckie studio Deck13 bodajże, a Gop oragniał temat jako project manager. Czyli nasi zlecili całość prac na zewnątrz, dodali do tego swój marketing i tyle. Już nie mówiąc o tym, że CI wylądowało w sądzie z Niemcami, bo pewnie były problemy z płatnościami :P

Gra wyszła przyzwoita bo Niemcy raczej nie fuszerują projektów zleconych za czyjąś kasę :) CI ma prawo do marki, ale możliwości i umiejętności/zespoły po swojej stronie, żeby to zrobić jak widać nie, ten news to potwierdza.

No, ale za to mają wielkie ambicje, to już coś :P

23.06.2017 23:05
6
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Oczywiście, że chodzi o kasę :)

Układ jest taki, że zgodnie z Ustawą o sporcie, każda firma która oficjalnie sponsoruje jakiś klub zrzeszony w polskim związku sportowym lub sam związek ma to liczone jako odpis od podatku - tzw. "sponsoring sportowy".

Poza tym, również zgodnie z ustawą o sporcie, oznacza to że polski związek danego sportu ma wyłączność na organizację Mistrzostw Polski i Pucharu Polski w danym sporcie, a to znów jest łakomy kąsek dla sponsorów, mediów i partnerów technologicznych. Nie mówiąc już o tym, że wtedy z mocy prawa mogą wykosić konkurencję albo samodzielnie sprzedawać prawa do transmisji sportowych.

Oczywiście, że taka ekipa ma graczy w dupie głęboko, no ale oficjalny powód jest taki, że chcą wspierać tą scenę.

To tak jak z polską piłką - chyba nie trzeba przekonywać żadnego fana futbolu w Polsce, jakim rakiem i syfem jest PZPN i jakie wałki tam odchodzą. To samo będzie tutaj - gromada "działaczy", która będzie się pasła na kasie od sponsorów. A co będzie dalej? Poczytajcie sobie, jaką kasiorę zgarnia PZPN za transfery i prawa do transmisji :)

Jedyna nadzieja jest taka, że IeSF, które jest największą federacją esportową nie dostanie się do Sport Accordu (to taki związek sportów nie olimpijskich, ale uznawany przez MKOL). Według naszej polskiej ustawy o sporcie, federacja międzynarodowa danego sportu musi być uznana przez MKOL, żeby mogła dawać promesę przyłączenia się dla organizacji, która chce się stać polskim związkiem danego sportu.

Innymi słowy, IeSF musi należeć do Sport Accordu/MKOL, żeby ktoś do nich należący mógł się stać polskim związkiem. Ale problem polega na tym, że IeSF aby wejść do Sport Accordu musi mieć minimum 40 federacji narodowych, a ma ich chyba 24 tylko. Dopóki to się nie stanie, nie może powstać polski związek esportu. No chyba, że znów zmienią ustawę o sporcie i wykasują wymóg przynależności do MKOL, wtedy będzie totalna samowolka :)

Smutno, że gracze i prawdziwi fani esportu są tu tylko tłumem owiec do strzyżenia, którym wciska się ciemnotę...

26.04.2017 10:52
20
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Vivendi to ta sama firma, która zniszczyła Interplaya. To także ci sami, od których uwolnił się Acti/Blizz jakiś czas temu.

Przy tej bandzie chciwych sk....synów, EA wygląda jak gromadka wesołych i nieszkodliwych przedszkolaków... :P

02.11.2016 12:06
😜
1
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Heh, albo mi się wydaję, albo ktoś tu żywcem zrzyna z całkiem fajnego filmu z Cavalielem :)

http://www.imdb.com/title/tt0462465/?ref_=nm_flmg_act_11

czyli Outlander z 2008 roku

polecam, całkiem niezła fantastyka tak przy okazji :)

może warto zapytać twórców czy widzieli film? :P

02.11.2016 11:59
😜
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Albo mi się wydaje, albo głos w trailerze to Clancy Brown? :)

There can be only one...? :)

11.10.2016 14:15
👎
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Dokładnie, to co kiedyś było za darmo na PC teraz ma być płatne.

Raz że wpływy z reklam - na pewno będzie jakiś ekran powitalny/intro/etc na którym będzie coś się wyświetlać. Dwa sam ruch w sieci, dane statystyczne które są bardzo ważne przy projektowaniu kolejnych gier.
A trzy - na pewno zaraz pojawi się jakiś abonamencik czy pakiet serwer premium/etc i będzie się kręcić :P

A to, że można wyłączyć w każdej chwili - ależ oczywiście. Typowa taktyka EA - pamiętam jak kiedyś można było kupić NFS MW, w żółtej serii (EA Classic), gra stała jeszcze na półce w sklepie, ale opcja multi już nie działała...

Kolejny odcinek z cyklu - za co kochamy tak bardzo EA... :(

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2016-10-11 14:15:29
27.09.2016 13:36
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Najlepsza wiadomość od dawna!

BF 2142 także dla mnie to najlepszy BF ever. Spędziłem w tej grze setki godzin i wciąż było mi mało. Grałem od jakiegoś czasu na fanowskim modzie - single player ale z botami (max 16) co pozwalało chociaż przez chwilę poczuć klimat dawnych lat.

Ale teraz to będzie coś wspaniałego!

Co do tytanów - genialny patent, potem kopiowany przez innych, w sumie także przez EA (jeden z trybów PvP w SWTOR jest inspirowany tytanami).

Ale jak dla mnie najlepsza w BF 2142 jest mapa Camp Gibraltar. Oprócz de_dust oraz q3dm17 najlepsza mapa multiplayer w historii rodzaju ludzkiego! :)

Całościowo - rewelacyjna gra pod każdym możliwym względem, polecam każdemu. Miodność tytułu po prostu nie do pobicia.

No i battle commander... :)

12.09.2016 10:31
3
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Znów ktoś tu jedzie po legendzie....? :)

Only imperial stormtroopers are so precise...

No bez jaj, przecież to New Order, gdzie im tam do Imperium? :)

01.09.2016 15:50

No, z tego co pamiętam to ten cały polski dubbing to jakieś jedno, dwa zdania wypowiadane przed misją :) ale będzie tak jak mówisz - na płycie z grą będzie klient gry taki jak dostępny w sieci.

To co najważniejsze to itemy premium, które dostaje się razem z pudełkiem.

01.09.2016 13:59

Bonusy DLA WSZYSTKICH - z tego co wiem - dla nowych i starych kont.

01.09.2016 12:17

co jest dobrą ceną :)

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2016-09-01 12:18:47
01.09.2016 11:48
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Z tego co mi wiadomo, cena ma być na poziomie 44,99 PLN.

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2016-09-01 12:18:16
21.04.2016 17:35
😜
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Serio...?! :P

Adrian Carmack?! :P

Chyba JOHN CARMACK a ADRIAN CHMIELARZ :P

Jedno i drugie - gamedev, ale chyba powinniście ich rozróżniać...?

19.04.2016 11:37
-11
odpowiedz
13 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Mam i7, 24 GB RAM i GTX 980 Ti - nie narzekam, u mnie WSZYSTKO chodzi na maxa :)

Konsolowców jeszcze raz serdecznie pozdrawiamy!

19.04.2016 09:43
😜
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No cóż, jako proud member of GPCMR, mogę się tylko roześmiać.

Już w czasie premiery PotatoBoxa i PS4 było wiadomo, że są daleko w tyle pod względem technologii. Teraz widać to jak na dłoni, Sony nie miało wyjścia bo gamedev od samego początku narzekał na ograniczenia sprzętowe.

Ciekawe co zrobi MS?

A już najciekawiej będzie na gwiazdkę, jak kupa ludzi kupi swoje nowe OLED TV, z 4k i wrzuci sobie na nie obrazek 1080p z konsolki :P cud, miód i orzeszki :P

Kolegów konsolowców serdecznie pozdrawiamy!

02.03.2016 16:16
odpowiedz
2 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

AOPE

1. Zdaje się że Chris Roberts tego nie doczytał :P
Robi grę za ponad 100 kk USD i żaden Stema mu nie jest do tego potrzebny.

Fakt, Steam to potęga, ale poza nim jest mnóstwo gier, które sobie całkiem nieźle sobie radzą, np. WoT czy LoL, które mają DZIESIĄTKI milionów userów a Steama na oczy nie widziały :P

2. Nie mówię o odsprzedaży gry na Steam - na Stem to ja mogę kumplowi udostępnić konto. Ale grę mogę sprzedać, konto też (tylko oczywiście wbrew EULA), co ludzie robią cały czas. Mi chodzi o to, że konsole aktywnie walczą o to, żeby wykończyć drugi obieg, online pass to ich pomysł, a nie PC. O to mi głównie chodziło.

3. Nie wiem jak uplay czy origin, ale Steam mi chodził zawsze, a korzystam od samego początku :P

4. no comment, tym bardziej że to nie pierwszy raz zdaje się...

5. Kij mnie obchodzi co mam za ten abonament, JAK CHCE POGRAĆ W SIECI MUSZĘ ZAPŁACIĆ EXTRA (znaczy z wybranym userem, bo random jest zdaje się za darmo - zbytek łaski)

6. Teraz tak, jeszcze za czasów PS3 nie :P przecież wyraźnie to pisałem.
Komunikacja głosowa na PC od...ja wiem? 2001? Nie pamiętam, kiedy pierwszy raz użyłem TSa, wcześniej był jeszcze Roger Wilco

https://en.wikipedia.org/wiki/Roger_Wilco_%28software%29

7. A co to ma do rzeczy? Ja mówię o dostępie do serwera/rozgrywki online. Całe życie gram w CSa/BF z kim chce i kiedy chce i NIE PŁACĘ za to extra. Ty na konsoli płacić za internet i DODATKOWO abonament za rozgrywkę sieciową. Ja płacę TYLKO ZA NET :P o to mi chodzi

8. Średniowiecze? EVE Online czy Lineage 1 mają ponad 10 lat i mają się świetnie, L1 generuje więcej kasy niż wszystkie pozostałe MMO NCsoftu razem wzięte :P A mi bardziej chodziło o to, że takie EA wyłącza serwery np NFS Undergrounda, chociaż było na nich sporo ludzi. Masz kupić nową grę a nie grać w starą :P Dlatego model konsolowy jest lepszy, bo jak wam coś wyłączą to już nic z tym nie zrobisz, a na PC - taki chamski numer nie przejdzie :P o to mi chodziło

co do win - wiesz, że gry na Steamie np. są kompatybilne z Linuxem...? :P

do widzenia!

nie, nie musisz ćwiczyć, do niczego mi to nie potrzebne :P

5.

02.03.2016 15:47
odpowiedz
2 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Sry, chodziło o wsteczną kompatybilność PS3 wobec PS2, pomyliłem generację :P

Sony wyłączyło taką opcję specjalnym patchem, bo wprowadzili "Nostalgia PS Store" ze starymi tytułami. Po co ludziom dać coś za darmo, jak drugi raz mogą zapłacić za to samo? :)

Link z wypowiedziami jaki dowód :)

Co do zasady racja - tylko pomyliłem generację :P

Więc jednak prawda :)

https://answers.yahoo.com/question/index?qid=20130114191200AAnqPGW

Yes it is true. I had backwards compatibility on my PS3 due to a patch. All you had to do was put a ps2 title into your ps3 and it would automatically run the patch. I went and bought a whole bunch of ps2 titles after that. Then one day I turn on my ps3 and the machine wanted to run a "update". After the update my PS3 is no longer backwards compatible. This is so much bullshit all in order to save their flailing service PlayStation NOW. I hope it goes bust dam assholes!

oraz...

The PS3 hasn't had BC since 2007/2008 ! The 2006 launch models the 20GB and 60GB and a 2007 80GB models are the only 3 BC PS3 models ! Sony removed the BC feature after 2007/2008 !

02.03.2016 15:36
odpowiedz
1 odpowiedź
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Co ABSOLUTNIE nie zmienia faktu, że WSZYSTKO to co napisałem jest PRAWDĄ :P

Deal with it, babe :P

02.03.2016 15:31
odpowiedz
5 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
Wideo

Serio? ile razy widziałem tutaj płacz konsolowców, że nie ma wstecznej kompatybilności :P

Ostatnio, już chyba z rozpaczy spowodowanej małą ilością gier na XB1, zrobili wsteczną kompatybilność na 360, bo na XB1 zwyczajnie było mało tytułów :P

Na PS4 była, potem wyszedł jakiś upgrade BIOSu u już się nie dało pograć w stare gierki :P

A co do opresyjnego środowiska:
1. ŻADEN gamedev na PC nie płaci 30% haraczu od KAŻDEJ swojej gry właścicielowi platformy (na konsoli to standard)
2. nie mam restrykcji w tym, żeby odsprzedać/pożyczyć grę kumplowi, ONLINE PASS blokujący rozgrywkę w sieci, to pomysł z konsoli :P
3. gram w to co chcę, jak chcę i kiedy chcę :P a tu mały atak DDOS i Playstation network leży :P
4. o poziomie bezpieczeństwa nawet nie wspomnę... proponuje mały filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=4zjH3C65E3Q

5. nie potrzebuje płacić abonamentu za granie w sieci :P nieważne, jaka by to byłą kwota
6. jeśli chce z kimś pogadać w czasie gry, to mam mnóstwo możliwości - nie muszę czytać info od prezesa Sony, że "PS3 ma za mało RAMu, żeby uruchomić komunikację głosową w sieci jako dodatkową usługę w tle" :P
7. nie płacę za dostęp do serwerów i usług sieciowych
8. nawet jak EA wyłączy serwery sieciowe gry, zawsze mogę uruchomić temat dzięki modom czy priv serwerom (vide: BF 2142) - granie po sieci w dany tytuł zależy od widzimisię właścicieli platformy - to dlatego konsolowe lobby tak zaciekle nienawidzi serwerów dedykowanych - są poza ich kontrolą i nie mają z tego kasy :P

Generalnie - PC to wolność, NIC NIE MUSZĘ, na konsoli mogę robić TYLKO to na co pozwala mi platforma (za co zapłacę extra)

02.03.2016 14:57
odpowiedz
1 odpowiedź
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

A jakieś rzeczowe argumenty? :P

02.03.2016 14:47
odpowiedz
2 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Jakie hejty? :P

sam piszesz o częstych upgrade'ach konsoli :P to zdaje się koronny argument konsolowców, że PC muszą co roku dokupywać nowe GPU (co oczywiście jest nieprawdą) :)

Poza tym wsteczna kompatybilność - na KAŻDYM PC mogę uruchomić zarówno Virtual PC z Win98 czy nawet DOS boxa, co pozwala mi grać we WSZYSTKO co ukazało się na PC KIEDYKOLWIEK w ciągu ostatnich 20 lat (czyli od zawsze, bo ja np. nadal gram w Wing Commandera IV, który był robiony pod 486DX4, 8 MB RAM, 1996 zdaje się...).

Czy na PS4 mogę zagrać w gry z PSXa albo na XB1 można odpalić rzeczy z pierwszego Xpudła? :) - pytanie retoryczne rzecz jasna.

Po raz kolejny widać, że konsola jest zamkniętym system projektowanym POD MODEL BIZNESOWY, a nie wolnym od restrykcji środowiskiem, przyjaznym dla usera :)

Może przyjdzie kiedyś taki czas, że konsolowcy w końcu zrozumieją, w jak bezlitośnie opresyjnym środowisku przyszło im się bawić...

czego im serdecznie i z całego serca życzę :)

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2016-03-02 14:48:35
02.03.2016 12:40
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

A dlaczego nikt nie wpadł na to, że w końcu ktoś w MS/Xbox zrozumiał, że nie są przy obecnym stanie możliwości hardwaru DOGONIĆ PCta? :)

XB1 w momencie PREMIERY był PRZESTARZAŁY wobec PC (mówię o GPU rzecz jasna) o 2-3 generacje. Dwa lata po premierze to już jest przepaść po prostu :) [GPU XB1 - 1,4 TFLOP, GTX 980 - 5-6 TFLOP]

Nie da się zaklinać rzeczywistości, coraz otwarciej mówi się o tym, że konsole hamują rozwój gier (vide ostatnie newsy o The Division, casusów Wiedźmina 3 czy Łże Dogsów chyba nie trzeba przypominać) i nie są w stanie pod względem wydajności dogonić PC. Deal with it, babe :)

Dlatego zaczynają przebąkiwać coś o jedynym sensownym rozwiązaniu - XBOX jako pudło z hardwarem "modułowym" - skrzynka z GPU, HDD, CPU może. Jak coś jest za wolne, wymieniasz na mocniejszą wersję. Oczywiście dla MS to będzie ideał, bo znów będzie mógł ciągnąć sprzęt od producentów na preferencyjnych warunkach - może AMD/ATI dzięki temu utrzyma się na powierzchni.

Rozwiązanie proste, oczywiste i sensowne. Ale jaki wtedy będzie sens kupować konsolę - skoro to będzie PC? :P

I tym jakże optymistycznym akcentem pozdrawiam braci konsolowców :)

post wyedytowany przez +EH AMB/RA Sarion Biavel 2016-03-02 12:42:51
09.06.2015 15:25
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Square Enix (japońska firma) robi PC exclusive!?
Świat i ludzie!

jak nie jestem katolikiem to się aż chyba przeżegnam, tak mną to wstrząsnęło... :)

Ale zgadzam się, że to kolejna strzelanka z mikropłatnościami, tylko trochę bym się bał w Europie i US w to grać, bo jakby ktoś zobaczył że ubierasz/rozbierasz w ciuszki na ekranie komputera, nastoletnie uczennice, to pewnie jeszcze byłoby oskarżenie o pedofilie :) I jeszcze te słodkie, dziewczęce głosiki... :P

Ci Japończycy to są jacyś dziwni... :)

09.06.2015 15:10
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

JEBŁEM ! :) [UBER LOL]

Mistrzostwo świata, kapitalny pomysł, poproszę o więcej!

12.05.2015 17:14
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
Image

Dodaję moją pracę, wszystko samodzielnie zrobione w PS, więc mam nadzieję, że ekipa mnie nie ukamienuje :P

03.03.2015 10:58
1
odpowiedz
1 odpowiedź
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Też chciałbym zobaczyć jak Wiesiek szlachtuje tych dwóch wymoczków, a tego ze "Zmierzchu" w szczególności :P
Cała ta seria z Patisonem (tak się chyba koleś nazywa?) zepsuła klimat wokół tematu wampirów, a szkoda...

Ja rozumiem, że nie każdy film o wampirach musi wyglądać jak "Underworld" ale ten cały "Zmierzch" to było przegięcie w drugą stronę. Przyjmuję do wiadomości, że egzaltowane 12 letnie siusiumajtki też chcą coś oglądać, ale dlaczego kosztem takiego fajnego tematu!? :P

I bardzo jestem ciekaw jakby wyglądało spotkanie Seline z Wieśkiem? Miecz przeciwko dwóm automatycznym Berrettom? :)

17.09.2014 11:20
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Z tego co pamiętam newsa to było "wysłanych gier do sklepów za 500 mln USD", ze sprzedażą więc to jeszcze trzeba poczekać... (chyba)

Biorąc pod uwagę UBER MEGA HYPE jaki robiono wokół tego tytułu to powinien zarobić swój pierwszy 1 mld USD w jeden dzień, tak jak GTA V, albo chociaż w 2-3 dni tak jak CoD.

Ale zobaczymy jak wyjdzie podsumowanie sprzedaży za 3 miesiące, na koniec roku, wtedy będzie można powiedzieć coś więcej.

Ale jak na tą kasę, promocję i w ogóle to wynik oceny gry cieniutki, przecież widać że Mr Kotic liczył na 9/10 albo i więcej :P a tu taka supriza :P

Niedobrzy ci recenzenci, oj niedobrzy, może kogoś trzeba zwolnić dla przykładu (vide Kane&Lynch) bo się ekipa robi niezależna w swoich ocenach... :P

17.09.2014 11:01
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

A tak miało być pięknie, tak fajnie, wizyty w zakładach pracy miały być, te wiwatujące tłumy, autografy i w ogóle...

A tu klops, nawet recenzenci dali kiepskie noty, nie mówiąc już o "user score", który na metacriticu ma połowę ocen NEGATYWNYCH :P

Tak to jest, jak się zapowiada mesjasza, zbawcę narodów, "the one who bring balance to the Force", archanioła i zbawcę skostniałego gatunku MMO i kij wie kogo jeszcze :P

A jak co do czego przyszło, to dostaliśmy wydmuszkę, czyli taki poprawiony graficznie mix Borderlands i grindu a'la Diablo :P

BIEDA :P i wstyd jak nie wiem co, ale to po raz kolejny dowodzi, że model w stylu Mr Kotic'a, gdzie wydajemy na marketing 3x tyle co na gamedev, jest kiepskim pomysłem :)

Może się w końcu cholera nauczą... :P

Albo i nie... :/

01.09.2014 11:14
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Jeszcze jedno:

ROME TW (jedynka) ma na metacriticu 92/100 w recenzjach, a w user scone 91/100, więc jak widać - jak gra jest naprawdę dobra, to zarówno recenzenci jak i userzy są zgodni :)

A ROME 2 TW ma 76/100 u recenzentów (więc część z nich kręci jednak nosem) a user score jest 4/10, więc jasno widać że opinia użytkowników jest mega negatywna.

Że zacytuje klasykę - Vox populi, vox dei!

I tym jakże optymistycznym akcentem... :)

01.09.2014 10:37
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Nie najlepszego gearu - podstawowy set armoru to 100 LP za sztukę, w secie jest 7 elementów. II tier kosztuje już produkcja 150 LP, a jest max VII tierów armoru, więc pewnie ten ostatni to jest z 1k LP za sztukę, czyli bez premki max lvl armor będziesz robił....3 miesiące? :)

Chodzi mi o to, że w starym modelu abonamentowym można było robić co się chciało, jak miałem kaprys mogłem siedzieć w kopalni nawet tydzień nonstop, w tym co jest w AA po 15 min mogę wyłączyć grę. A nawet gdybym chciał koksać expa na mobach, to nie dostanę z tego kasy, bo wylatuje w formie coin pursow. Otwarcie jednego to 3/5 czy nawet więcej LP za SZTUKĘ, a na level jest mniej więcej od 300 do 700 mobów, w zależności od levelu. Weź sobie otwórz 400 coin pursów po 3 LP za sztuke :) tych kilkaset mobków to jest 2-3 godziny grania, potem otwierasz sakiewki i możesz jechać na urlop :) bo nic już nie zrobisz. Rzecz jasna jak koksasz moby to już nie zbierasz surowców, ani nie siejesz, ani nie budujesz, ani.....itd, etc

01.09.2014 10:27
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Abonament, czyli premka jest NIEZBĘDNYM minimum, tu masz całkowitą rację. I fakt, odnawia się w czasie offline, w tempie 50% tego, co w czasie gry.

I to na pierwszy rzut oka wygląda ok, ale jak spojrzysz na liczby to się robi słabo.

Powiedzmy masz maga, więc potrzebujesz clothes (szaty). Jedna bawełna to jest 10 LP do zebrania, musisz mieć ich 10 sztuk, żeby zrobić jeden kawałek szmaty. tych kawałków na set musisz mieć 40-50 + inne graty (np. archeum pochodzące z coin pursów - wypada jedno na 15-20 sakiewek, otwarcie jednej to kila LP za sztukę. Czyli same graty to craftu wychodzą Ci na kilkaset LP, do tego sam crafting, wierz mi że 2k LP znika w mgnieniu oka, 5k (abonament) trochę dłużej.

A inne aktywności?

Gra jest świetna, pod każdym względem, ale mechanika która zastosował w wersji EU/US Trion nastawiona jest na P2W pod każdym możliwym względem i niestety sam goły abonament tu Ci nic nie daje... :(

Dlatego się waham czy w ogóle w to grać...

01.09.2014 10:19
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Ale abonament nie oznacza, że masz nieskończoną ilość LP, jest ich tylko trochę więcej, czyli nie wyczerpią Ci się w ciągu pół godziny, tylko po godzinie czy dwóch.

Np robienie itemków na AH, żeby zarobić kasę oznacza, że musisz mieć kilka kont premium, nie jesteś w stanie trzymać wszystkiego w inventory (oczywiście powiększenie WH i inv za realną kasę - jak najbardziej), więc musisz mieć dom i skrzynie. Co oznacza TYSIĄCE LP wydane na uprawę drzew, ich wycinkę, przeróbkę na deski i postawienie domu.

Gdyby abonament oznaczał NIE LIMITOWANY dostęp do craftingu/zbieractwa to od razu to wchodzę (tak jest np w koreańskiej wersji gry). Ale tutaj - tak skromnie liczę - trzeba wydać ze 100-150 PLN miesięcznie, jeśli chcesz się bawić BEZ ograniczeń.

To ja już wolę abonament starego typu, F2P/P2W zaczyna mi wychodzić bokiem....

01.09.2014 10:00
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Gra jest kiepska, ale można powiedzieć że o gustach się nie dyskutuje.

Jeśli określenie "koleś" uważasz za obraźliwe, to może czas żeby wyjąć sobie kij z dupy i przestać być takim nadętym...kolesiem :P

Co do Angry Joe - buja mnie to, że robi recki sponsorowane, to jego sprawa. Nie odnoszę się też do charakteru jego twórczości ani do "ekspresji scenicznej", w końcu określenie "angry" do czegoś zobowiązuje.

Natomiast dla mnie jest istotne to, że mówi o KONKRETNYCH błędach, glitchach, niedoróbkach, błędach w mechanice, etc. I to o czym mówi w swojej wideo recenzji jest zgodne z tym co widziałem sam na własne oczy na ekranie komputera. Nie wiem jak w innych wypadkach jego materiałów - a nie one są tutaj przedmiotem dyskusji - ale jeśli chodzi o Rome 2 jego podsumowanie zgadza się z tym co sam zaobserwowałem. I tyle.

A metacritic - chodziło mi o to, że użytkownicy mają kompletnie inną opinię od tej, jaka jest w recenzjach. Czego oczywiście nie zauważyłeś, bo ci to nie pasuje do twojego obrazu. A prawda jest taka, że setki ludzi zagłosowało i dało max negatywne noty, bo mają taki sam pogląd na sprawę jak ja czy Angry joe. I to jest sednem tej kwestii.

Gra jest mega kijowa nie tylko w mojej opinii, to było sensem mojej wypowiedzi. A angry joe nie jest stronniczy ani nie ma jakiegoś "ale" do CA, bo ich Shogun 2 dostał u niego 9.5/10, więc ciężko mu zarzucić stronniczość.

I tyle.

01.09.2014 09:15
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Koleś, grę kupiłem niestety w preorderze, więc miałem ją od premiery. Nie da się grać w ten shit i tego nic nie zmieni. Widziałem, grałem i to jest beznadzieja.

Więc nie mów mi, że bazuje tylko na podstawie gameplaya z YT, ok?

Zobacz sobie jak wyglądają oceny userów na metacriticu - oceny z pism są kozackie, ale za to ocena realnych użytkowników jest - powiedziałbym - miażdżąca :P jak widać, nie tylko na YT ludziska uważają ten shit za niegrywalny... :P

ocena 4/10 to jest bieda po prostu, więc nie pitol koleżko, że tylko Angry Joe uważa tą grę za porażkę :)

Poza tym, nie zmienia to faktu w tym, że WSZYSTKO co mówi Angry Joe jest ZGODNIE Z PRAWDĄ, czyż nie tak? :P

01.09.2014 09:09
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Muszę przyznać, że się trochę waham, gra ma super grywalność, grind mi nie przeszkadza (5 lat na offie L2 robi swoje), grafika jest śliczna, a kombinacje z buildami (zdaje się 11 skill setów bazowych do łączenia po 3) dają mnóstwo frajdy.

Natomiast to co wprowadził Trion, czyli Labor points robi z tej gry niestety czyste P2W. Konto standard ma max pool LP w wysokości 2k, konto premium 5k. Ale wystarczy się wybrać na małą rundę zbierania surowców i 2k LP lecą w kwadrans. Wydobycie jednej rudy żelaza to 30 LP, daje to 3 jednostki rudy, co przekłada się na 1 iron ignot. Do zrobienia full setu armoru (7 itemów) trzeba łącznie ok 1.5k do 2k LP. W ciągu gry na koncie standard LP odnawiają się w tempie 60/h. Jak łatwo policzyć, żeby zrobić cokolwiek trzeba mieć premkę, bo sam crafitng to nie wszystko. Dochodzi budowa domów, statków, sianie i zbieranie upraw, etc. Bez premki nie da się nawet postawić najprostszego stracha (mini farma), nie mówiąc już o sadzeniu drzew, które w znacznej ilości potrzebne są do wszystkiego.

Ergo, żeby coś robić na serio samemu, musisz grać na 2-3 kontach minimum, a jeśli w grupie to gildia musi mieć ze 20 osób co najmniej (lepiej 50) i każda z nich musi być skoncentrowana tylko na jednej specjalizacji.

Zaczynam tęsknić za czasami normalnego abonamentu.... :(

p.s.
oczywiście, można w sklepie z mikropłatnościami kupić potki do odnawiania LP, ich mechanika też jest ustawiona na P2W, re use mają na poziomie 12 hrs na postać, na koncie można mieć max 4 toonsy, to razem daje 8 potów dziennie, czyli nawet na zwykłym koncie można zużyć 8k LP, jeśli rzecz jasna wykupi się je za realną kasę. Nie mówiąc już o specjalnych scrollach do lepszego craftu (lepszy crit rate dla unikalnych itemów).

01.09.2014 08:43
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
Wideo

Jestem od wielu lat mega fanem serii TW, ale po ROME 2 to chyba powinienem już mówić, że byłem fanem serii. Gra jest niewyobrażalnie zła przez to, że zmieniono całkowicie mechanikę, UI oraz zasady potyczki, co sprowadza się po prostu do tego, że to gówno (pardon maj frencz) jest niegrywalne.

Interfejs jest szpetny i nieczytelny, ikony jednostek wyglądają niemal identycznie, zasady rządzące rozgrywką projektował jakiś umysłowo upośledzony tuman (automatyczne garnizony? ograniczenie dotyczące budowania? punkty na mapie taktycznej do zdobycia? niszczenie murów i bram przez rzucanie w nie zapałkami? etc).

O durnej AI napisano już całe tomy, w sumie mamy do czynienia z brakiem AI, bo to co robi przeciwnik to jakaś parodia, nie mówiąc już o tym, że grafika w trailerach a grafika w grze, to zupełnie co innego. Mam i7, GTX 580 i 24 GB RAM, więc u mnie to powinno wyglądać olśniewająco - ale nie wygląda.

I to nie jest tylko moja opinia, polecam do obejrzenia:

https://www.youtube.com/watch?v=P_QK-lcW8a8

czyli Total War: Rome II Angry Review na YT

Podsumowując - F..K YOU, Creative Assembly! wsadźcie sobie ten wasz crap....

25.07.2014 12:49
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Czytaj:

"zgłosiło się tak mało ludzi, że musimy zrobić coś, żeby ktokolwiek grał w ten shit..." :)

Ludziska pewnie obejrzeli sobie gameplaye, widzieli jak to wcześniej wygląda, poczytali na temat dotychczasowej bety (nawet relacja tu na GOLu była umiarkowanie optymistyczna) i stwierdzili, że w kolejne Borderlands nie chce im się grać :P

Ubaw, naprawdę...i wcale nie czuję potrzeby, żeby w to grać na PC. Za to np. w Archeage chętnie bym sobie pyknął ale na betę zgłosiło się ponad milion ludzi, więc dostać kluczyk to jest wyczyn...

Jak widać, deklaracje o budżecie za pół miliarda dolarów rewelacji nie robią :) zresztą, same filmiki z rozgrywki wyglądają co najwyżej tak sobie - jak to mawiają "dupy nie urywa" :)

Ale cieszmy się, konsolowcy mieć będą kolejne, zdaje się 4te czy 5te MMO. WOW! opad szczęki! :D

10.07.2014 13:08
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Tabula Rasa była bardzo fajnym pomysłem (pomysł z odkrywaniem języka, jedne z pierwszych questów publicznych, system rozwoju postaci "klonujący" dane klasy główne, battle zony o które ciągle trzeba było walczyć, etc), do tego miała świetny setting, całkiem przyzwoicie stworzony lore i kapitalną jak na tamte czasy grafikę. I TR nie byłą F2P, tylko normalną abonamentówką bez żadnych mikropłatności...

Gameplay też był przyjemny, ale to już jest trochę kwestia gustu. Niektórzy nie mogą zrozumieć jak na przykład można spędzić nonstop 10 godzin albo i więcej grając w Tibię albo MU :P Za to inni uważają te gry za najlepsze na świecie... (ja akurat za nimi nie przepadam, żeby to było jasne)

Nie wiem jak było w przypadku twojego serwera w SWG [Longwinter] ale na moim (Chilastra) było mnóstwo ludzi i co najważniejsze, była to najsympatyczniejsza ekipa jaką miałem okazję spotkać online. Przede wszystkim to byli FANI, wielbiciele uniwersum Star Wars i to się czuło. SWG w okresie pre CU/NGE miała jakieś 400 tyś userów, w porównaniu do WoW to jest tyle co nic, ale pamiętajcie, że np. takie EVE Online nigdy chyba nie przekroczyło miliona... Nie liczy się ilość ale jakość fanbase, jeśli np. w moim klanie byli ludzie grający na 5-7 kontach na raz - kwestia produkcji i wydobycia, pojedyncza postać miała określoną ilość możliwych do postawienia budynków, logiczne że jak ktoś chciał mieć tego więcej...

SWG zabiła chciwość i pazerność bandy księgowych i marketingowców z SOE i LSA, to ich działanie poskutkowało wprowadzeniem CU/NGE i de facto unicestwieniem gry. Miażdżąca większość "starej gwardii" wyniosła się zaraz potem.

A co do Jedi - takie rozwiązanie było dobre (tzn. bardzo ograniczona dostępność tej klasy), bo przecież zgodnie z lore Star Wars to nie była armia licząca miliony, ale co najwyżej setki w skali całej galaktyki. Dlatego więc 2-3 Jedi na jeden serwer to dla mnie w sam raz, tym bardziej że gra była umiejscowiona po wydarzeniach z ANH, więc wtedy Jedi zdaje się nie było w ogóle... :P

10.07.2014 11:01
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

[31] co nie zmienia faktu, że jak najbardziej zgodnie z prawdą.

Nie moja wina, że tekst komentarza pisał ultymatywny lamer, gdyby to było na witrynie "wuja Bronka o tematach różnych i mało poważnych" to bym się nie zbulwersował. Ale to jest zdaje się największy vortal o grach w Polsce? oczekiwałbym w takim wypadku chociaż minimalnego poziomu wiedzy o temacie.

10.07.2014 08:29
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Nie wiem, kto pisał komentarz do tego filmu, ale z pewnością była to osoba, która nie ma kompletnie pojęcia o temacie. Trochę to brzmi jak słynna recka DOTy2, która kiedyś tam pojawiła się na GOLu.

Epicko wkurza mnie ktoś, kto nie wie o czym mówi i bredzi jakieś piramidalne bzdury, które nijak mają się do rzeczywistości, wypadałoby sprawdzić chociaż w jakiejś części treść komentarza.

Gram w MMO od 1997, mam trochę pojęcia o tym temacie, w Star Wars Galaxies grałem od bety, pamiętam tą grę doskonale, jej klimat, grywalność, NAJLEPSZY system craftingu i ekonomii jaki stworzono w MMO ever, najwspanialsze community jakie kiedykolwiek istniało w grach online.

I wiem jak to się stało, że w dupę jebane SOE zabiło ten tytuł, bo celowali w "wider audience", jakaś szmata (wtedy chyba vice dir of marketing w SOE) stwierdziła, że "jest za dużo tekstu do czytania" i to trzeba zmienić.

W efekcie dostaliśmy CU/NGE i z gry odeszło 95% graczy, to co było później było faktycznie powolnym konaniem. Ale i tak SWG zjada na śniadanie SW The Old Republic pod każdym względem. To co teraz robi Bioware/EA to próba implementacji rozwiązań z SWG do TOR'a, co jest równie smutne co żałosne... (vide - housing, starfightery)

Chciałbym, aby komentarze na GOLu były MERYTORYCZNE, żeby pisali je ludzie którzy mają chociaż minimalne pojęcie o temacie, a nie jakieś lamerskie, niedorżnięte ścierwo, które nie ma pojęcia o czym pisze.

I tym jakże optymistycznym akcentem...

ps.
Tabula Rasa miała genialny gameplay, system rozwoju postaci i fantastyczną grafikę. Grę położyło bardziej to, że miała bardzo kiepski marketing, prawie nikt o niej nie wiedział, też wiem co mówię, bo grałem od premiery do zamknięcia serwerów, oprócz Auto Assault chyba jedyny poważniejszy błąd na koncie NCSoftu.

30.05.2014 11:34
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

W sumie trochę dziwne pytanie, przecież MOBA to gatunek gier, tak jak FPSy, symulatory, managery, czy co tam jeszcze.

To tak jakbyśmy zapytali, czy potrzebujemy kolejnej "strzelanki" skoro są CoD, BF czy wiele innych. Te gry powstają od wielu lat, mi tak po prawdzie jeśli chodzi o gry typu MOBA najbardziej podobał się mało znany DEMIGOD, który nie dość że był bardzo fajną gra (mechanika, bohaterowie, fenomenalne areny) to jeszcze jest graficznie bardzo dobrze wyglądającym tytułem, pomimo upływu lat. Ale od tego czasu powstało kilka(naście) innych MOBAi jakoś nikt z tego powodu nie płacze :)

Jak dla mnie pytanie jest takie, w które z nadchodzących MOBA planujecie zagrać i które Waszym zdaniem mają realną szansę na sukces?

A na takie pytania może być bardzo dużo odpowiedzi, bo jedni zostaną przy swoich tematach, w które zainwestowali sporą kasę i dużo czasu, inni cały czas szukają nowości, jeszcze inni będą patrzeć na możliwości związane z esportem, przykładowo jak EA zrobi ligę w swoją grę z nagrodami typu 10 mln USD (a stać ich na to, skoro w taki crap jak SWTOR władowali w marketing ponad 300 mln USD) to może nagle się okazać, że wszyscy w to grają :) Albo i nie, bo pamiętam jak MS władował kasę w CPL, żeby promować HALO zdaje się i nic specjalnego z tego nie wyszło.

W taki wypadku (przy tak postawionych pytaniach) można naprawdę popłynąć z możliwymi scenariuszami/wersjami odpowiedzi.

Tak jak to widzę, ale to moje zdanie, pewnie inni mogą widzieć to inaczej...

24.04.2014 12:24
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

I dlatego ja już od wielu lat korzystam z prościuteńkiej aplikacji, czyli z CLASSIC SHELL, która waży coś koło 6 MB i po zainstalowaniu pozwala dowolnie konfigurować wygląd interface'u Win, bez względu na to, z której wersji korzystacie.

Teraz siedzę na Win8, w domu mam Win7Ultimate ale każdy z nich wygląda jak stary, poczciwy WinXP :)

Aplikacja jest całkowicie darmowa i polecam ją tym wszystkim, którzy chcą mieć normalną funkcjonalność systemu, a nie jakieś "aero-debilizmy" i inne latające tałatajstwa.

P.s.
nie mogę się już doczekać SteamOS, śni mi się po nocach sytuacja, w której mogę grać w gry bez konieczności korzystania z Windozy...

14.04.2014 08:50
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Nie sądzę, żeby było trzeba być w Azji. Większość azjatyckich MMO jest dostępnych u nas, pewnie będzie u Ruskich, a jeśli będzie tam to dla UE/USA też przygotują jakaś wersję.

Widziałem to na przykładzie ruskiej bety do Archeage, w która grałem. Brakowało serwerów, bo dzikie tłumy z UE/USA też chciały zagrać. Potem Ruscy zrobili update, który prawie uniemożliwił używanie patcha z angielską wersją interfejsu, przygotowaną przez fanów i nagle się okazało, że 20 serwerów zajętych na maksa zostało 3-5 :)

Tak więc, ja bym się nie bał o angielską wersję. Pewnie będzie, tylko trochę poczekamy. Jak zwykle nasi ultymatywnie lamerscy wydawcy, nie znając się na temacie, w ogóle nie mają pojęcia, że takie tytuły istnieją. Robią jakieś dziwne akcje z pupy no i potem mamy polskie serwery AoC, który był takim crapem, że kwas aż w oczy szczypał :P

cóż, w razie czego będzie się grało w ENG wersję. Ja grałem w L2 na offie, ponad 4 lata, zanim pudełka z grą pojawiły się w polskich sklepach. smutne, ale prawdziwe...

23.09.2013 21:31
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

A może spojrzycie na to inaczej?

VALVE od dawna współpracuje z grupą KHRONOS, dla tych co nie wiedzą, to ekipa od OpenGL'a, a więc alternatywa dla cholernego DX, który służy dzięki faszystowskiej polityce MikroMiękkiego gówna, do wymuszania przechodzenia na kolejne wersje okienek.

Np DX 9 kończył się razem z XP, żeby mieć DX 10 trzeba mieć już Win7, DX 11 Win8 itd. Czyli w ten sposób MS wymusza na graczach zmianę systemu, ze złego na jeszcze gorszy...

Jeśli SteamOS oparty o darmową dystrybucję Linuxa pozwoli na uwolnienie się od dyktatu Windowsa, to ja jestem cały za. Steam jest poza tym na tyle silnym graczem, że może wymusić na gamedevie optymalizację gier pod OpenGL'a także, co oznacza moi milusińscy, że będziecie mogli grać w swoje ulubione gry BEZ Windowsa :)

całkowicie legalnie ;)

Jeśli jeszcze zrobią tak, że będzie obsługiwał najpopularniejsze aplikacje biurowe (Office, PS czy co tam jeszcze) to będzie naprawdę piękny dzień dla każdego użytkownika PCta.

Chwała VALVE! chyba jedyny duży gracz na rynku gier, który nie traktuje graczy jak jeleni do golenia, tak jak ta banda chciwców z EA czy Acti.

Więc nie wiem ja wy, ale ja jestem zachwycony tym newsem ;)

17.09.2013 20:56
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Bo ROME II jest lekko zjebany :)

Kwestia optymalizacji, AI robi takie głupoty że to nie idzie uwierzyć (np. masz 2000 wojska, same wypasy) a ekipa cie atakuje jedną jednostką chłopów :P

Natomiast w czasie tury AI, kiedy komp "liczy" ruchy innych nacji, to można se na tydzień na urlop pojechać, bo trwa to tyle, że masakra. Na wolniejszych kompach potrafi się wtedy gra zaciąć! Ja mam 24 GB RAM (słownie: dwadzieścia cztery) a u mnie tura komputera trwa ok 40-60 sek!

Uprzedzając pytanie, resztę bebechów też mam ok, bo grafa to GTX 580 1.5 VRAM i procek i7 950 3.06 Ghz.

Czyli to nie jest kwestia sprzętu, ale koszmarnej optymalizacji, a raczej jej braku :)

Poza tym, ja jako UBER fan serii Total War jestem na maksa wkurzony, bo zrobili taka kaszane z grą, że mam ochotę ich zastrzelić.

Kompletnie zmienili interfejs, nowe ikony budynków są beznadziejne, nie ma w ogóle pictoriali do nich. Nowe UI jest o kant dupy potłuc... :(

Poza tym jakieś debilizmy w stylu, że nie można tworzyć w miastach własnych garnizonów, tylko z defaultu gra ustawia to sama, w ramach budowli które są w mieście. I potem atakują ci miasto a ty połowę wojska masz pod postacią plebsu!

Generalnie gra jest przecieżko zjebana, nie podobają mi się zmiany, kupiłem oryginała i żałuję jak nie wiem co. W ogóle do pierwszego ROME to się nie umywa.

Strasznie się zawiodłem Creative Assembly... :(

08.08.2013 17:37
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Krótkie słowo poprawki do "ojca prowadzącego".

Rzym nie istniał 1000 lat, ale o wiele dłużej.

Mamy trzy zasadnicze etapy w historii Rzymu 1. Królestwo zakończone obaleniem ostatniego króla Rzymu czyli Trankwiniusza Pysznego, 2. Republikę, która zakończyło się wojną domową po rozpadzie triumwiratu, po której Oktawian August ogłosił się pierwszym cezarem, 3. cesarstwo, które trwało aż do momentu, który uznajemy za upadek Rzymu, czyli obalenie ostatniego cezara przez wodzów plemion germańskich.

Ale to wszystko dotyczy zasadniczo cesarstwa ZACHODNIORZYMSKIEGO, które trwało od 753 r. p.n.e. do 476 r. n.e. czyli już 11 wieków.

Jeśli doliczymy do tego cesarstwo wschodniorzymskie (Bizancjum) to trwało ono aż do upadku Konstantynopola w II połowie XV wieku.

Czyli łącznie jeśli myślimy o pewnej ciągłości administracyjno-prawnej, kulturowej i państwowej to Rzym w różnych formach trwał PONAD 2200 LAT!!!

Żadna inna organizacja państwowa w historii ludzkości nie może się pochwalić taką długą historią.

tyle mojego komentarza, sry za wykład ale lubię być dokładny ;)

pozdrawiam

06.08.2013 10:08
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Informacja dla autora newsa:

TO NIE JEST NAJWIĘKSZE LAN PARTY NA ŚWIECIE! ;p

Może zanim się coś napisze warto sprawdzić sobie w googlu, a już najlepiej mieć pojęcie o temacie? :P

Największy LAN to rzecz jasna Dreamhack, który w 2011 zgromadził ponad 12 TYSIĘCY graczy w jednym miejscu (BYOC spięty w sieć). Zdaje się ten numer jest nawet w księdze rekordów Guiness'a.

http://kotaku.com/5862896/the-biggest-lan-party-in-the-world-looked-amazing/

Więc QuakeCon to nie jest mała impreza, ale do największego BYOC'a na świcie to mu jeszcze dużo brakuje :P

15.04.2013 17:41
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Ja się bardzo cieszę, że dodali Polskę do Civki, super sprawa i na pewno sobie w to zagram.

Ale do jasnej cholery, czemu nie chciało im się sprawdzić jakie jest nasze godło!?!

Polski orzeł NIGDY nie był czarny na czerwonym tle, tylko biały (ewentualnie srebrny)! No qrde, czy to takie ciężkie do pojęcia!?

Czarny orzeł to Prusy, Austro-Węgry a NIE Polska! Zaś czarny dwugłowy orzeł na czerwonym tle to godło Albanii :P
Więc takiego herbu jak w grze nie miał nikt!

Może niech ktoś z GOLa skrobnie mejla do devów od Civki i uświadomi tych nieuków co i jak? :)

http://akromer.republika.pl/orzel.html

27.02.2013 16:24
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Kupa ogólników i nic konkretnego :)

Może wypada tylko stwierdzić, że PC poszedł do przodu tak bardzo, że konsole już w chwili premiery (next geny) będą przestarzałe wobec PC (8 GB RAM konsola vs 32 na PC, 1.85 TFlops GPU konsola vs 5.6 TFlops PC i tak dalej). btw nowe GPU dla PS4 to odpowiednik mniej więcej GF 295 - zajebista karta graficzna ale 3 lata temu :P

Ktoś kiedyś napisał, że zazwyczaj było tak, że konsole jakiś rok czy nawet dwa po premierze były nie do prześcignięcia przez PCty. Wobec powyższego ta zasada siła rzeczy nie jest w stanie nadal obowiązywać. No cóż, znak czasu :P

Najlepsze jest to, że SONY na swojej konferencji zachwala PS4 w bardzo ciekawy sposób - "PS4 to sumie taki super PC do gier" :) Jak widać inna architektura się nie sprawdziła a CELL, który miał leczyć raka i pomagać NASA na Marsie do dzisiaj nie doczekał się mitycznej gry, która w pełni uwolniła jego moc :P

PC królem jest i basta - hail to the king baby! :)

14.02.2013 17:07
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Uwaga do prowadzącego program (komentarz):

BENCH to nie jest ŁAWKA! tzn nie w tym wypadku, to jest to samo słowo, ale tutaj oznacza ono WARSZTAT! :P

Ludzie, błagam - nie tłumaczcie przez kalkę!

p.s.
Inna sprawa, że strasznie mnie rozczarowało to, że w trybie classic nie ma dostępu do tych misji Co-op, czyli że można mieć do nich dostęp tylko po sieci. Fakt, zamysł wymierzony w piratów, ale nie sądzę ze to jakoś specjalnie zadziała, ktoś kto nie kupił gry nie zrobi tego dla 3-4 misji, naprawdę nie wydaje mi się...

11.07.2012 10:57
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No cóż, mi wypada tylko powiedzieć "a nie mówiłem?" :P

Wielokrotnie pisałem o tym jak gierka mnie rozczarowała, miałem dostęp do wcześniejszej bety i już wtedy czułem, że coś jest "nie halo".

I trudno się dziwić, że ludzie nie chcą co miesiąc płacić za SINGLA z drobnymi opcjami coop'eracji przez sieć, bo ta gra nie ma nic wspólnego z MMO, taka prawda.

Szkoda, że tak to skaszanili, ale myślę że przejście na model F2P może jeszcze tego trupa ożywić, może na tyle, żeby go nie zlikwidowali.

Czas pokaże, żal mi tylko tych wszystkich, którzy liczyli (tak jak ja) na SWG w klimatach Old Republic, bo to byłby hicior :)

pzdr all

25.06.2012 18:14
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

A.l.e.x. - zastanów się zanim coś palniesz :P

Wspomniany w artykule WoT - gram od prawie półtora roku (rozegranych prawie 11 tyś bitew), w jednym z większych polskich klanów (100 osób w 1 dywizji i 76 w drugiej).

Średnia wieku to 30+, najstarszy ma 56 lat (gra razem z synami swoimi), najmłodszy w naszej dywizji ma 26 lat, trochę młodszego narybku jest w drugiej naszej ekipie, ale nie przyjmujemy nikogo kto nie skończył 24 lat.

I to nie jest jedyny taki klan, takie nazwy jak "Polish Iron Oldboys" nie biorą się znikąd :P

Liczba graczy w wieku 30 czy nawet 35+ jest bardzo duża, średni wiek gracza w Polsce to ok 30 lat właśnie, bo to jest ekipa która wychowała się na PC, ja swojego pierwszego PCta miałem w 1994 roku. Więc to już jest kawałek czasu temu.

Zresztą wg badań, z tego co pamiętam populacja graczy poniżej 18 roku życia to zdaje się mniej niż 25%, reszta to mniej lub bardziej stare dziady :)

pozdrawiam wszystkich

08.05.2012 10:44
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

[8] Tu się zgadzam, bo technologia jest sprzed 5 lat albo więcej a grafika jest brzydka jak nieszczęście. EA ma przecież do dyspozycji zarówno CryEngine jak i Frostbite, więc dlaczego z tego nie korzystają?!

08.05.2012 10:21
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

A ja cały czas mówiłem, że to będzie kiszka, jak widać coraz więcej osób zaczyna się ze mną zgadzać. Z moich znajomych, którzy grali (ok 20 osób), nie przedłużył subskrypcji NIKT.

Ja wiązałem z tytułem wielkie nadzieje, ale nie maiłem pojęcia że to nie będzie MMO tylko KOTOR 3 Online, co wybitnie mnie rozczarowało... :(

Ciekaw jestem tylko kiedy dojdzie do zamknięcia serwerów gry, bo spadki są większe niż mówią (na serwerach zostało może z 10-15% osób co kiedyś).

Pożyjemy, zobaczymy, ale jestem zdecydowanie mało optymistyczny.

25.04.2012 15:33
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

1. Jump to Lighspeed bylo zrobione w najlepszej tradycji starych space combat simów, które wymieniłem. Chodziło mi o to, że można to zaimplementować do gry MMO i działa to dobrze - FAKT. (to że SWG po CU/NGE się zjebało to inna kwestia).

2. Nie chodzi mi o samo koksanie postaci przez nic nie robienie - chodzi mi o to, że gra to UMOŻLIWIA, co w ogóle nie powinno mieć miejsca! i to też FAKT

3. End content - jeśli bierzemy pod uwage AoC, to pewnie tak, ale nawet taki Warhammer dawał mnóstwo opcji po osiągnięciu max lvlu, L2 czy inne gry też.

A tutaj NIE MA co robić, bo Illium i nonstop walka o tą samą planete to jest bieda a nie end content. Nie ma co robić na dobrą sprawę po osiągnięciu max lvlu i to też jest FAKT.

25.04.2012 14:42
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Ptysiu :P

gram w MMO od 1997 roku, więc mam na ten temat całkiem niezłe pojecie, więc nie pierdol mi tu za uszami, że nie grałem w grę.

Nic co powiedziałeś nie zmienia tego co napisałem - fakt, że tak można oszukiwać grę świadczy tylko o tym, że devsi nie mają pojęcia o MMO, bo tego można było łatwo uniknąć (vide - np to jak ciężko było zrobić taxi w L2 czy gdzie indziej).

A latanie (space combat sim) jest INTEGRALNĄ, jedną z NAJWAŻNIEJSZYCH części uniwersum Star Wars. I nie trzeba być geniuszem, żeby pamiętać wszystkie te TIE, XvT czy XWA. A Jump to Lightspeed dowodzi tylko tego, że da się to zrobić i to dobrze :P

A fabuła w grze może sobie być (Sith Lords to jedna z moich ulubionych gier) ale w MMO liczy się end content, którego tu nie ma jak na lekarstwo. Po raz kolejny dowodzi to tego, że BioWare nie ma zielonego pojecia o temacie...

Więc idź cieciu krowy pasać a nie wypowiadaj się o temacie, o którym nie masz pojęcia :P

25.04.2012 13:19
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Jak już pisałem wcześniej ta gra to kompletna kiszka, grałem w bete i później ponad miesiąc już normalnie.

Brak end contentu, brak prawdziwego MMO (od kiedy 4 czy 16 graczy to jest MASSIVELY MULTI ?!), słaby crafting, w sumie mało itemów, beznadziejne PvP, zamknięty świat (MMO z definicji to powinien być sandbox), zbyt szybki progres (max cap lvl do osiągnięcia w singlu w jakieś 2-3 tyg, z pomocą, czyli jako taxi w tydzień).

Mnóstwo buraczków (np. proste expolity na arenach PvP - wykoksałem na max lvl postać NIE ROBIĄC kompletnie nic, gra leciała w oknie, w tym czasie oglądałem sobie filmy), absolutnie koszmarna walka w kosmosie (taki River raid w 3D) - po prostu na każdym kroku widać, że BioWare nie ma zielonego pojęcia o MMO.

I to nie jest tylko moja opinia - zobaczcie sobie na:

http://www.metacritic.com/game/pc/star-wars-the-old-republic

Jak się rozkładają głosy użytkowników - pozytywów 639 ale negatywów aż 445, więc to bardzo dużo mówi o tym jak bardzo to się ludziom nie podoba.

EA nie ma pojęcia o robieniu MMO - Earth and Beyond było klapą, Warhammer chociaż niezły (podoba mi się) sukcesu nie odniósł, APB to była największa porażka w historii gatunku MMO (ponad 100 kk USD na developing i porażka po 3-4 miesiącach).

A teraz wszystko wskazuje na to, że SW TOR też zaliczy klapę, w sumie już zaliczyło - na moim serwie jest może 10% osób tych co były kiedyś. Zresztą, jak się zaczynają plotki o łączeniu serwerów, to zawsze w temacie MMO jest to początek końca.

Jedyna szansa jaką widzę to zmiana modelu na F2P, ale taki krok (podobnie jak w wypadku APB) byłby dla EA totalna utratą twarzy i porażką w sferze PR i marketingu :)

Ale pożyjemy, zobaczymy... :P

May the Force be with you...always

ps.

EA po porażce Earth and Beyond zlikwidowało Westwood Studios, ciekawe co zrobią z BioWare, po tym jak zrąbali SW TOR? :P

Może nie od razu, ale jak zjebią Dragon Age III ("dwójka" to był jakiś potworny koszmar przecież) to może się zrobić bardzo ciekawie :)

22.03.2012 21:47
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No cóż, stało się tak jak przewidywałem, bo po 2 tygodnia w becie dawałem im czas do kwietnia, wtedy będzie wiadomo na czym stoimy.

Zakładam, że jest coraz gorzej, bo darmowe weekendy oraz obniżki cen są tylko wtedy jak jest kiepsko ze zbytem, prawda? :) Jak coś się świetnie sprzedaje to nikt nie robi obniżki, no ale przecież to oczywiste :)

Zastanawiam się tylko, jak to się skończy, czy będzie to kolejna masakryczna i spektakularna klapa jak w przypadku APB? czy po cichu zrobią z tego F2P? czy tak jak w Galaxies po jakimś czasie wyłączą 3/4 serwerów?

EA to banda lamerskich księgowych a BioWare, czego dowodzi obecna sytuacja, niestety nie ma zielonego pojęcia o MMO, wiem co mówię, mam Juggernauta i Inquisitora na max levelu, a kumpel zrobił zarówno Agenta jak i Bounty Huntera. I już nie gramy, bo gra nie oferuje ŻADNEGO end contentu, co nie dziwi, to w końcu nie MMO tylko KOTOR 3 online :P

Więc na pochybel szmaciarzom z EA, kij wam w oko, a BioWare niech się wstydzi :P

P.s.
zakończenie ME3 jest po prostu beznadziejne, w życiu nie widziałem takiej fabularnej kupy, chociaż sama gierka przyjemna :)

pozdrawiam serdecznie wszystkich

04.02.2012 23:08
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No niestety, widać że ekipa nie ogarnia tematu, bo jak się czyta te wpisy ich na Twiterze, to żal dupe ściska...

Nie wiem gdzie jest problem, dlaczego Koreańczycy wynajmują jakąś z dupy firmę jak Frogster do prowadzenia serwerów. Chciałem tylko przypomnieć, że podobne problemy miał kiedyś Warhammer Online, który w końcu zmienił firmę odpowiedzialną za serwery, ale utraconego zaufania klientów to już nie wróciło... :(

04.02.2012 18:29
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Serwery leżą i nie wiadomo kiedy wstaną, to samo Forum i witryna account management.

Za to na stronie głównej nie ma ani jednej informacji na ten temat, tylko radosna twórczość "kupujcie pre order" :P

Żenua na maxa, jeśli mogę to tak ująć... :(

22.12.2011 15:11
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Soulcatcher:

2. ja pisalem o NORMALNYM, standardowym party, to nawet w Diablo II mozna bylo w 8 osob zdaje sie.
To ze flashpointy sie robi w wiecej osob jako mnie nie powala, jest w TORze cos takiego jak Antharas? :P (300-400 osob vs MEGA RB) ? No wlasnie ... :P

3. to ze Taris jest 3-4 razy wieksze od Balmory nie oznacza ze jest duze :P Wez sie przejdz na piechote z Dion do The Rune (L2) i wez porownaj ten czas do przejscia wzdluz Taris... Bitch, please... :P I nie mow mi synku, ze nie gralem, skoro gralem (mam zrobionych kilkaset screenow z bety, jakby cos moge przedstawic jako dowod)

4. Jestes glupi czy tylko udajesz? Ja wiem ze statek to jest dom dla postaci, ale:

- nie mozna go zbudowac
- nie mozna go umeblowac
- nie trzeba wnosic sie za niego zadnych oplat za utrzymanie (co bylo wazne w SWG) - sa za to smiesznie niskie oplaty za paliwa, w sumie mogloby ich nie byc
- zawsze jest taki sam (czyli po jednym dla jendej klasy, a ile bylo rodzajow budynkow w SWG czy ultimie)
- nie ma zadnych opcji dla aktywnosci na statku (brak vendora wlasnego, nie ma opcji publicznego dostepu, nie mozna ustawic zadnych sprzetow pomocnych w craftingu, bo tego po prostu nie ma - a w SWG w jednym miejscu living, w innym wystawka z nagrodami, gdzie indziej warsztat a gdzie indziej vendor czy szafy ze sprzetem). Nie mowiac juz o takich opcjach, ze w SWG mozna bylo sobie postawic co sie chcialo gdzie sie chcialo, czy to lampke, stol, krzeslo, szafe albo dywanik pod lozkiem :P

I jak proboujesz byc zlosliwy to wez najpierw pomysl i sie zastanow - skoro pisalem, ze space combat jest zalosny to chyba musialem miec statek, tym bardziej ze wspominalem, ze zrobilem 38 lvl na 50 mozliwych...

Ech, orly i sokoly w tym GOLu, naprawde... :P

6. Crafting jest genialny?! Grales w ogole w SWG albo Ultime? Prosze Cie... :P
Ze recepture mozna zrobic? Ulepszenia?

Widziales moze co bylo potrzebne, jaki szeroki zakres czynnosci byl wymagany zeby zrobic cokolwiek w SWG? Wlasne urzadzenia do wydobywania surowcow (a przedtem poszukiwania geologiczne zeby miec do nich dostep), wlasne fabryki prefabrykatow, wlasne warsztaty (odpowiednie dla kazdego rodzaju rzemiosla), trainerzy i specjalne zadania do craftingu, tworzenie wlasnych przepisow w zalznosci od posiadanych surowcow (bo kazdy item mogl byc zrobiony na 1000 sposobow i kazdy z nich roznil sie wlasciwosciami) - mozna je bylo stosowac zamiennie uzyskujac lepsze lub gorsze parametry. To jest cracfting, a nie jakis smiech tak jak w TOR.

Nie mowiac juz o specjalnym mega quescie (dlugi i naprawde ciezki do zrobienia) na stworzenie wlasnego statku do przemyslowego wydowbywania surowcow z asteroidow (max zdaje sie 6 osob na raz na nim lecialo i kazdy co innego obslugiwal). TO JEST CRAFTING, a nie jakies banalne badziewie jak w TORze :P

I gadanie o kucharzu w SWG dowodzi tylko tego ze nie masz o tym koles zadnegp pojecia :P

7. Tak, wiem ze jest planeta PvP Illium dla lvli 50tych, bylem i zwiedzalem, takie inne Hoth (snieg tam pada). Sa tam jakies umocnienia, stacje i bunkry. Jak zobacze na YT filmik, w ktorym na tej planecie tlucze sie na raz 1000 osob, to wrocimy do tematu :P Looknij sobie w tym czasie na oblezenia w L2, to jest massive PvP albo EVE Online...

21.12.2011 23:37
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No sry, ale ja gram w MMO od 1997 roku wiec sila rzeczy ... :)

A poza tym rozmawiamy o grze, ktora powinna wymagac jakiegos zaangazowania/skilla oraz powinna oferowac to co w swoim gatunku jest najlepsze, gdyby to bylo jakies Star Wars Angry Birds Adventure to bym sie nawet nie odezwal :P

19.12.2011 23:28
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Jesli ktos do tej pory gral tylko w singlowe RPG to nie ma problemu, bo TOR to taki duuuzy KOTOR 3, z wiekszym swiatem, nieco (ale odrobine) lepsza grafika oraz odrebna linia fabularna dla kazdej z klas. Czyli dostajemy KOTORa 3 z minimalnymi opcjami sieciowymi (mozna zrobic party do 4 osob, oraz poprztykac sie z kumplami z podworka w instantach max na 16 osob).

Ale jesli ktos czekal na MMO to sie srodze zawiedzie, bo gra nie ma praktycznie NIC wspolnego z tym gatunkiem, nie dosc tego jest straszliwie zacofana technologicznie, poza tym oferuje mniej niz ulamek tego co daja wspoleczesne MMO.

1. slabiusienka grafika, ja wiem ze to KOTOR ale jak sie popatrzy na MMO robionie na silniku Crysisa (AION, Archeage) czy U3 (Blade and Soul) to nic tylko siasc i plakac, to juz nawet Vindictus robiony na starenkim Source enginie wyglada o niebo lepiej

2. BRAK elementu MASSIVELY multi, bo party max na 4 osoby to jest jakis ponury zart, a nie MMO.

3. BRAK sandboxu, swiaty sa malenkie, dokladnie tak jak w KOTORze, nie ma otwartych przestrzeni (kazda planeta jest zamknietym i scislie ograniczonym obszarem). Jak sie popatrzy na wielkosc swiatow w innych, klasycznych MMO to wiadomo od razu, ze to nie to

4. BRAK housingu, no qrde to w SWG czy LOTRO mozna bylo a tu nie?!

5. Space combat to jakas mini gierka zalosna, NIE MA W NIEJ MULTI w ogole, jest tylko single i do tego to celowniczek, BEZ mozliwosci sterowania.

6. Crafting - slabizna, jak sie pomysli o Ultimie czy SWG to nie ma co porownywac, w sumie kazde inne MMO ma bardziej rozbudowany crafting, tu jest najslabszy z jakim sie spotkalem

7. bardzo slabe PvP - 3 instanty na krzyz, do tego zasady zerzniete z Q3A albo z BF2142, nic nowatorskiego. Brak oczywistej wydawalo by sie opcji RvR, czy to w skali planety czy calej galaktyki. Nie ma opcji massive PvP (oblezenia). Generalnie - bieda...

8. gra jest banalnie prosta - instanty specjalne *hero quest oraz flashpoints robi sie samemu, tylko pare lvl pozniej. Max cap lvl to 50, ja zrobilem 38 w 10 dni.

9. Zrabany balans - pierwsze lvl mozna robic na PvP stojac pod sciana i nic nie robiac. Najpierw koksamy do 25 lvl PvP, pozniej hurtem robi sie questy oraz heroiki i flashe na planetach poczatkowych. W sumie miesiac to az nadto zeby wymaksowac dowolna postac, a CO DALEJ!?

10. Brak end contentu - np w L2 zeby zrobic uniq set legendary trzeba bylo zabic ponad 100 RBs w party ok 40 osob. I to byla robota dla calej tej ekipy przez miesiac czy dwa. JEDEN set armoru wymagal takiego nakladu pracy. Organizacji i dyscypliny w ramach prty/gildii. W TOR nic takiego nie ma, w sumie w prty 2-3 osobowym mozna przejsc cala gre i to na miekko, ani razy nie ginac. Chyba nie o to chodzi...

Long story short - widac na kazdym kroku, ze BioWare nie ma pojecia o temacie MMO, dostalismy KOTORa 3 z drobnymi opcjami coopa online i to wszystko.

Placenie kosmicznej kasy za sama gre oraz comiesiecznego wysokiego abonamentu, uwazam za nieporozumienie. Tym bardziej, ze sa gry ktore kazdym mozliwym elementem waznym dla MMO bija TORa na glowe.

Jak dla mnie mega rozczarowanie i nieporozumienie.

Ale jako singiel na 2-3 miesiace (tyle by mi zajelo wymaksowanie wszystkich postaci i zakonczenie linii fabularnej dla kazdej z nich) to mozna pograc.

27.11.2011 04:41
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

To powiem tylko tyle:

ALL POINTS BULLETIN :P

Poszlo przez 3 lata ponad 100 milionow USD na to gowno i zbankrutowalo po 3 miesiacach.
Teraz robia z tego F2P zeby chociaz czesc kaski odzyskac :P

Zobaczymy jak bedzie z TORem.

A w Korei MMO tyle nie kosztuja, co w USA. Dla przykladu - tabula Rasa kosztowala cos ok 30-40 mln USD, wiec na pewno nie tyle co TOR.

A 500 tys klientow x 12 USD co miesiac, daje 6 mln USD. Razy 12 miesiecy to juz 72 mln USD, razy trzy lata daje 216 mln USD, czyli calkiem sporo, starczy nie tylko i na studio ale i na nowa gre :)

Nie kazdy jest w stanie zarobic tyle co WoW, w sumie nikomu sie innemu to nie udalo. Wiec te 500 tys to i tak bylby dobry wynik.

Natomiast ja tego nie widze, tzn naprawde nie sadze zeby TOR zgarnal 5 milionow subskrybentow. Ale obym sie mylil, bo tak jak mowilem - zle BioWare nie zycze.

27.11.2011 03:29
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Eh, bieda...trzeba wiedzieć o czym się pisze :P

Tytuły które przytoczyłem:

1. AION - na silniku CryEnigne2 (z Crysisa 1), ukazał się
2. TERA Online - autorski silnik z tego co wiem, jeszcze się NIE ukazała
3. Blade and Sould - kolejna produkcja NCSoftu (ci od L2), na silniku U3, tez jeszcze się nie ukazała

Wieć dajmy im szansę na to, żeby sie chociaz na polkach w sklpie pojawily, co? :P

A co do wczesniejszych:

Tabula rasa, fakt, sukcesu nie odniosla - ale wygladala o wiele lepiej niz TOR, to tez fakt.

Lineage 2 - sprzedal sie chyba w 17 mln kopii (tyle w sumie ludzi zagralo), w szczytowym momencie mial ponad 4 mln na zachodnich serwerach (to chyba sukces?)

WAR - bardzo fajna gierka, tez z niezbyt zaawansowana grafika, ale za to w stylistyce ktora nie odrzuca. Sukces sredni, jak zwykle EA mieszalo Mythicowi, bledne decyzje co do firmy hostujacej serwery (znana sprawa), ogolna bylejakosc jesli chodzi o nadzor nad projektem, co przelozylo sie na niska ilosc fanow.

A wspominana EVE online chyba nigdy nie przekroczyla miliona, a ma juz 8 czy 9 lat :) Ale to tez sukces, bo gra jest kosmicznie rozbudowana i naprawde nie jest dla kazdego. Kumpel wlasnie robi skilla na zaawansowana obsluge niszczycieli zdaje sie, bagatelka 8 miesiecy! :)

Ergo - sukcesem jest nie tylko 10-12 mln WoW. Wg definicji dystrybutorow, MMO zeby sie zwrocic musi miec min 500 tys stalych subskrybentow przez 2-3 lata, wiec nie tak duzo. I to jest sukces, maly ale zawsze.

A co do mojego grania - ja po prostu wiem jak grac, gram w MMO od 1998, wiec mam troche doswiadczenia :)

Zreszta, po ponad 5 latach na officjalnym serwie L2, to KAZDA inna gra MMO jest banalnie latwa :)

27.11.2011 03:03
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
Wideo

Jakby to powiedzieć - grałem z redaktorskiego obowiązku :)

Na początku był entuzjazm, potem coraz większe rozczarowanie.

I masz racje, w crap się nie gra, bo zakończeniu bety do gry już nie wrócę, a pre order odwołałem.

Więc w pełni się z Tobą zgadzam ;)

Np. od grudnia L2 wchodzi w model F2P, poza tym czekam na ARCHEAGE, polecam poniższy materiał, najlepiej w 720 rozdziałce :)

http://www.youtube.com/watch?v=_MB_2mH3g6A

Powiem tak - CryENGINE i wszystko jasne ;)

Prawda jest taka, że jeśli chodzi o MMO, to BioWare moglby Koreanczykom co najwyzej buty czyscic... :P

pozdrawiam wszystkich

26.11.2011 23:44
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Nie podoba się to nie czytaj, proste.

Nie napisalem ani jednej rzeczy ktora by nie byla zgodna z prawda, wiec czego sie czepiasz?

26.11.2011 22:58
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Chyba nie do konca wiecie o co chodzi na takiej konferencji.

Robi to dawan ekipa z IDG, czyli ci ludzie, ktorzy kiedys pracowali przy Internet Standard, a to takie wydarzenie, gdzie (w branzy reklamowej/mediowej) "warto bywac", pokazac sie i poopowiadac jakies dyrdymaly :)

To troche jak z targami samochodow, gdzie pokazuje sie modele koncepcyjne, ktore potem nie wchodza do produkcji. Rozmawia sie o tematach, ktore nigdy albo prawie nigdy nie wejda na duza skale w zycie, albo dyskutuje sie o problemach czysto akademickich. Bo bylem na takien konfie kiedys i polowa referatow dotyczyla Second Life, ktore w Polsce raczej nie jest jakos mega popularne, w ogole ciezko to nazwac gra. :) Za to nikt nie pokusil sie o omowienie fenomenu Ogame, ktory w tamtym czasie przegonil z iloscia odslon onet.pl - z tego prostego powodu, ze nikt z obecnych nie mial zielonego pojecia o temacie :)

Dlatego, to ze was tam nie ma nie oznacza, ze cos straciliscie :) - mozecie mi wierzyc na slowo. Za to potem ludzie ktorzy tam sie lansuja, uwazaja sie za awangarde innowacji w podejsciu do tematu :)

Nie warto, mowie wam... :)

26.11.2011 22:45
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Zgadzam się z Andri91

1. TO NIE JEST MMO - gra jest rozpbudowanym i powiększonym KOTORem z opcjami kooperacji w niektych misjach.

a. MAXYMALNA liczba osob w grupie - 4 (słownie: cztery)
b. w kosmosie jest TYLKO singiel :P
c. max instancja - 16 osób (słownie: szesnaście)

Gdzie tu jest MASSIVELY to ja nie wiem - vide L2, WAR gdzie tłucze się przy oblężeniu np od 200 do 500 osó? Nie mówiąc już o EVE, gdzie jest JEDEN świat i rekord gry to ponad 90 TYSIECY ludzi grających równocześnie.

2. Straszliwie brzydka grafika - w ustawieniach maxymalnych, przy 1600x1200 nadal wygląda jak produkcja sprzed 10 lat. Prosze porownajcie jak wygląda grafika w AION, TERA Online czy Blade and Soul. To już nawet stara Tabula Rasa wyglądała o wiele lepiej.

Poza tym, pomimo tego że grafika jest beznadziejna i tak potrafi się ciąć (słabe wczytywanie tekstur, cos a'la Rage), zawieszać.

3. Poza kampanią singlową (questy klasowe) gra na dobrą sprawę nie oferuje nic więcej. Nie ma tu żadnych oblężeń, nie ma RB, które wymagały by 50 czy 200 osób (vide Antharas), nie ma NIC jak do tej pory co wymagałoby gry więcej niż 4 osobowej grupy.

Jak na razie nie widziałem, żadnego end contentu, jest jedna planeta (Illium) ktora jest polem jakiejs bitwy specjalnej dla ekipy na 50 lvl, ale czy to będzie równie dobre jak RvR w WAR to ja nie wiem...

4. Tragicznie skopana walka w kosmosie - tu nie chodzi o porownanie do EVE Online, ale do XvT czy XWA czy nawet do Freelancera. W czasie lotu NIE MOZNA nawet sterowac! jedyna co mozna robic to celowac w czasie strzelania. To wszystko! Kto widzial JTL w SWG, wiec jak niesamowicie fantastyczny potrafi byc to element.

Rzecz jasna o takich patentach jak grupowe (specjalny quest i statek gorniczy na 10 osob) wydobywanie surowcow na skale przemyslowa z asteroidow to nawet nie wspominam (a bylo w SWG, trzeba bylo zrobic mega trudny i dlugi quest, pozniej zbudowac od podstaw caly statek, potem znalezc ekipe z ktora sie razem latalo).

Czyli brak chyba njabardziej istotnego elementu universum SW jaki w ogole istniej, bo to latanie co jest to jest jakas porazka i żenua na maxa... :(

5. Gra jest ZA LATWA, w ciągu 5 dni grania (zaczalem grac jeszcze przed tym weekendem) zrobilem 30 lvl na 50 maxymalnych. Zakladajac ze postep expa rosnie wykladniczo a nie liniowo, to i tak max czasu potrzebnego na lvl cap to miesiac gora. A CO POTEM ?

6. Koszmarne bledy, krzaki, zrabany interfejs, niestabilny klient gry, niedzialajace podstawowe elementy (misje/rozkazy dla petow), nie dzialajace funkcje w grze, brak wyswietlania informacji o questa, nie dzialajace FLASHPOINTY, crashe do pulpitu, nie moznosc wylogowania sie, zwiechy, czy nawet takie absolutne kuriozum jak to, ze po kazdym logowaniu trzeba ustawiac config na nowo, bo ta zjebana gierka nie potrafi tego zapamietac!

Ja rozumiem, ze to BETA, ale jest mniej 3 TYGODNIE do premiery! Nie ma fizycznej mozliwosci, zeby to wszystko zrobic, chyba ze zatrudnia 10 tys Hinduskich programistow, w co watpie :P

Generalnie - jest to gra zrobiona przez ludzi ktorzy nie maja pojecia o MMO dla ludzi ktorzy nie grali w MMO, jesli to by wyszlo jako singiel z coopem to bylby tytul roku, ale jako MMO to jest jakis zalosny zart.

NIE POLECAM, a moj pre order (i to na kolekcjonerke) wlasnie skasowalem, nie mam zamiaru placic za singla co miesiac, zreszta ile tego singla by starczylo na granie? Po paru tygodniach nie bedzie co tam robic...

25.11.2011 01:02
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Patuzi,

twoje uwagi na temat tego jakiej muzyki slucham sa zalozne ;P

a co do tego co pisalem i twoich niby odpowiedzi:

a. graficznie, to ja gralem takze na starym sprzecie (AMD 3000+, 4GB, GTS 250, czyli nic wypasionego wcale) i chodzilo od 35 do 50 klatek przy 1600x1200 i z max detalami. Wiec ja bym wolal rozdzialke typu 1280x1024 ale za to z 2 razy lepsza grafika, na tym samym sprzecie.

Nie wiem co tu maja mapy do rzeczy, to nie FPS, w L2 czy AIONie swiat jest mega ogromny a grafika wielokrotnie lepsza. I wcale nie wymaga GT 560 :P

b. kazdy wie, kto gral w gry troche dluzej niz 5 lat, ze XvT, XWA czy TIE to KLASYKI i wg nich bylo wzrorowane JTL w SWG, Oczekiwalem tego samego, albo jesli juz cos prostszego, to rozwiazan na poziomie Freelancera, a nie prostackiego "celowniczka" w ktorym nawet nie mozna sterowac. EVE Online nie ma tu nic do rzeczy, bo tam jest zupelnie inna fizyka lotu, tak jak mowilem - zobacz sobie te klasyczne tytuly, o ktorych wspomnialem. Aha, to byly gry, ktore wymagaly P III 800 oraz 256 RAM i grafiki 32 MB TNT :) - chodzilo mi o FIZYKE lotu oraz o zasady space combat sim'ulacji.

2. pierdolisz jak potluczony - Antharasa bilem z callym ally, w ponad 300 osob i nie mialem zadnych zwiech ani 1 fps, nie masz pojecia o czym mowisz :P i to w grze, ktora ma silnik U2 sprzed 6 czy 7 lat!!!

3. czytac to ja lubilem jeszcze wtedy jak ty byles swedzeniem w jajkach u taty, bo zaloze sie o kazde pieniadze ze jestem starszy od Ciebie i to sporo ;P wiec mi tu nie wyjezdzaj z czytaniem.

W kazdym MMO, poza nieszczesnym AoC fabula jest dodatkiem, o questy sa skrotowym opisem. a tutaj jest tak, ze zrobili z tego KOTORa online, czyli gra sie jak w singlu. AoC poniosl spektakularna klape i voice over oraz fabula mu nie pomogla ;P - zobaczymy jak bedzie tutaj.

4. co do bugow - w dupie mam BF3 (btw to zaden BF tylko Bad Company, z BF 2 oraz BF 2142 to nie ma za wiele wspolnego) i to ile mial bugow, ja pisalem wczesniej, ze taka ilosc pomylek i krzakow na 3 tyg przed premiera nie wrozy dobrze, obym sie mylil bo ja BioWareowi zle nie zycze...

5. Jakby ta gra wyszla jako SINGLE z opcja sieciowej kooperacji, to by bylo dla mnie wydarzenie roku, ale wychodzi jako MMO (Massively Multiplayer Online). Natomiast ze slowem MASSIVELY to ona NIC KOMPLETNIE nie ma wspolnego.

A w kosmosie tylko singiel... :P

6. Jakie dosyc nowe rozwiazania!? BF 2142 to 2007 rok, a Q]|[A to chyba 1998 czy jakos tak, wiec co tu jest nowego? :) Poza tym to byly SHOOTEr'y a nie Rpg! wiec ja wole normalna walke a nie pomysly rodem ze strzelanek...slaby pomysl IMHO

I ty chyba nie do konca rozumiesz co piszesz - moje uwagi dotycza BETY, czyli SAMEJ gry, a nie tego co ja sadze ze bedzie tylko tego CO JUZ JEST!

I to co devsi mowia, a mowili rozne rzeczy, mam w dupie, liczy sie dla mnie to co mam na ekranie kompa, bo tylko to sie liczy, fakty a nie jakies tam wywiady czy inne pierdoly.

I tym jakze optymistycznym akcentem... :)

24.11.2011 15:27
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Regii,

nie było mówione, że space combat to będzie mini gierka. Nikt nigdzie nie powiedział, że NIE BĘDZIE MOŻNA KIEROWAĆ statkiem, takiej informacji sobie nie przypominam.

Druga sprawa - nie zrozumiałeś chyba o czym pisałem. Dla mnie też nie jest istotne ile można iść przed siebie, istotne jest to co można ROBIĆ w tym czasie :P Ja podałem L2 jako przykład możliwej rozległości świata i o to mi chodziło. The Old Republic NIE JEST sandboxem, co w przypadku MMO jest jakimś totalnym nieporozumieniem, to można osiągnąć nawet w singlu (vide Skyrim).

Pisałem o dodatku Jump to Lightspeed, po to żeby było wiadomo, że chodzi o space combat. Fakt, ukazał się rok po premierze, ale w przypadku The Old Republic BioWare postanowiło zrobić ten element od razu!

Pamiętam jak ludzie w branży się zastanawiali czy dadzą radę bo to duża sprawa. Bardzo ważny element gry. Jak widać BioWare nie dało rady i zrobiło to po łebkach, ego - chodziło mi o to, że zamiast robić z tego zajebiście ważnego aspektu uniwersum SW taką kaszane, to mogli tego nie robić w ogóle!

Nie oczekuje, żeby to było EVE, ale chciałbym żeby to było - najlepiej - na poziomie XvT czy XWA, albo chociaż Freelancera. A to co jest to jest wstyd i zgrzytanie zębów...

Grafika - EA jest właścicielem zarówno CryEngine jak i FrostBite. Mogli z tego skorzystać! Zobacz sobie jak wygląda AION, TERA czy Blade and Soul, qfa to już nawet stareńki L2 lepiej wygląda :P
Nawet Skyrim (bądź co bądź nastawiony na konsole) wygląda lepiej :P

Więc można, tylko trzeba chcieć :P

Skoro to ma być KOTOR online (a twórcy obiecywali, że to będzie COŚ WIĘCEJ) to niech to się nie nazywa MMO! Proste, prawda?

Co do MMO nastawionego na fabułę, ten pomysł się nie sprawdził (vide AoC), więc nie wiem dlaczego BioWare się uparło, żeby robić to w taki sposób, może dlatego że nigdy nie robili MMO wcześniej...? :P

24.11.2011 14:33
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Pierwszą betę która zagrałem to był Redmoon: The Circle of Love and Destiny, taki izometryczny koreański MMO w roku 1998 :P

Od tego czasu grałem w każdą liczącą się grę MMO, większość w nich miałem dostęp do bety (ostatnie co pamiętam to AoC, AION, Rift) i ja wiem, że beta to okres naprawiania błędów.

Ale mówimy już na dobrą sprawę o otwartej becie, taki poziom partactwa to może być w wersji alfa, no może na początku bety zamkniętej, ale nie 3 TYGODNIE PRZED PREMIERĄ!

Klient gry jest strasznie niestabilny, sama gra ma błędy w praktycznie każdym aspekcie. Z tego co widziałem zostało stworzone ponad 180 TYSIĘCY poprawek przez testerów, nawet zakładając, że tylko 10% z nich to poważne sprawy, to ja nie wiem jak oni chcą zdążyć...

Kiepsko to widzę, to może być porażka na miarę All Points Bulletin, to w końcu EA, więc oni jak do tej pory zjebali każde MMO jakiego się dotknęli :)

Widać niestety, że BioWare nie robiła nigdy żadnego MMO, nie mają o tym pojęcia, obawiam się że drogo zapłacą za ten brak kompetencji... :(

Tabula Rasa to byla bardzo fajna giera :)
Wiem bo grałem, w betę także, miała świetną grafikę i fantastyczny gameplay. Położyły ją za wysokie jak na tamte czasy wymagania sprzętowe (wygląda parę razy lepiej niż The Old Republic pomimo, że jest starsza o parę lat) oraz kiepski marketing. Wielu moich znajomków nawet o niej nie słyszało.

A o All Points Bulletin już pisałem :)

Mi chodzi o to z porażką w temacie BioWare, że Old Republic jest bez dwóch zdań jedną z najbardziej hajpowanych produkcji ostatnich lat, a przy bliższym poznaniu okazuje się być "wydmuszką" - nie wróżę tej grze za dobrze. Sporo moich znajomych pokasowało pre ordery a nikt kogo znam nie ma zamiary płacić co miesiąc za grę w singla :P

I tyle....

24.11.2011 14:22
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Gram już w betę od jakiegoś czasu i powiem wam, że ta gra to NAJWIĘKSZA PORAŻKA W HISTORII GATUNKU!

1. to NIE jest MMO, grupa ma max 4 osoby (a ktoś kto widział oblężenie na 500 osób czy walkę z Antharasem w L2 wie o czym mówię), w kosmosie (space combat) NIE MA MULTI w ogóle.

2. większość lokacji jest instancjowana, czyli podobnie jak w Guild Wars, które nie jest klasycznym MMO, które powinno mieć otwarty świat. Tutaj tak nie ma, The Old republic NIE JEST sandboxem! To powinien być tak zwany "persistent world" a tutaj nie ma takich elementów, fabuła singlowa (główny quest klasowy) kształtuje otaczającą nas rzeczywistość i wyznacza kolejność zadań.

Każda planeta jest ZAMKNIĘTA, tzn jest lokacją typu KOTOR/ME/Dragon Age tyle, że kilkukrotnie większą. Z jednego końca mapy na drugi idzie się ok 15-20 min. Jak ktoś kiedyś sprawdził w L2 szło się ponad 7 godzin...no comments

3. Lokacje są śmiesznie małe, w porównaniu do L2, Warhammera, WoW, Rifta czy AIONa...to nawet nie ma co porównywać.

4. Każdy kto grał w SWG pamięta dodatek Jumpl to Lightspeed (pierwszy jaki się ukazał, w rok po premierze). Space combat to była najlepsza rzecz w całym SWG (oprócz systemu craftingu/ekonomii oraz klas hybrydowych). W TOR NIE MA latania jako takiego, jest mini gierka typy "celowniczek". NIE MOŻNA STEROWAĆ własnym statkiem oraz NIE MA OPCJI latania w grupie. Jedna z najważniejszych rzeczy w uniwersum Star Wars jest potraktowana jak River Raid w 3D, o braku widoku z kokpitu to już nie będę wspominał... :(

5. gra jest NIEZBALANSOWANA. Przykład - pvp (raptem 3 różne instancje na krzyż) daje po 15 min od 10 do 15k expa. Robienie questa w tym samym czasie zajmuje ok 20-30 min, czasem więcej (mnóstwo dialogów/cutscenek) i dostaje się 3-5k expa... Większość ekipy koksuje na PvP, tak samo jest w Warhammerze, ale tam ma to sens bo sa oblężenia zamków czyli RvR. Tu oczywiście czegoś takiego nie ma.

6. rozwiązania zastosowane w grze są WTÓRNE. Np tryby PvP są totalnie zerżnięte z innych gier, tryb "Hutt ball" to tryb CTF na mapie do złudzenia przypominającej q3dm17. Kolejny tryb PvP jest żywcem wzięty z Battlefielda 2142 czyli chodzi o tryb Tytana. Trzeciego trybu nie opisze, bo nie działa, tzn zawsze wywala grę, jeszcze mi sie ani razu nie odpalił.

7. KOSZMARNA ilość błędów - np nie działające flashpointy (insstanty specjalne), np zawieszało się na logowaniu, po restarcie gry budziłem się w kosmosie i ginąłem :P, resetujące się questy (nie można skończyć, bo wskakuje coś co już się robiło), problemy z lootem, koszmarny laag, nie działający system nagród za questy, o wywalaniu do pulpitu i zwiechach to już nawet nie wspominam...

9. gra jest BRZYDKA. grafika ssie na maksa, jest tak słaba, że poszła by na telefonie. Jak sobie patrzę na AION, TERA Online czy Blade and Soul to nie wiem co powiedzieć. A antyaliasing niby w opcjach jest ale wyłączony. Natomiast na chwilę obecną gra w max ustawieniach przy 1600x1200 jest brzydka jak kupa po jajecznicy...

Genralnie - NIE POLECAM, chyba że ktoś chce pograć sobie w KOTORa z paroma opcjami online, bo tym jest ta gra.

Osoby, które oczekiwałyby normalnego MMO, (MASSIVELY multiplayer) srogo się zawiodą. Ja się zawiodłem... :(

10.08.2011 11:46
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Do dupy, że tak powiem, bo ja zawsze grałem paladynem... :(

04.08.2011 11:27
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Jaka ściema, przecież oczywiste jest, ze przesunięcie terminu wiąże się z premierami innych gier, a najbardziej z TORem.

Są możliwe dwa scenariusze - jak TOR zaskoczy i będzie dobry, to TERA dotrze tylko to fanów azjatyckiego grindu (vide Lineage/AION), jeśli zaś okaże się klapą (vide casus AoC czy ostatnio APB) to dla TERY będzie idealna sytuacja.

Tak czy inaczej, wbijanie się z premierą na koniec roku i walka z marketingiem EA/BioWare mija się z celem. Dobrze chłopaki kombinują :)

09.03.2011 17:20
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Zgadzam się z przedmówcami - twórcom gry się wydaje, że nadal mamy 1996 rok czy coś :P
Żena straszna, jak można w ogóle coś takiego pokazać :P

No chiba, że to jest gierka na telefony czy handheldy, no to wtedy jeszcze ujdzie, ale też bez rewelacji.

Jednym słowem - BIEDA...

24.02.2011 20:33
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Przede wszystkim moje drogie dziatki nie zwróciliście uwagi na jedna podstawową rzec:

komentarz w trailerze to sam MAX VON SYDOW, który ma podkładać głos pod jedną z postaci!

jak dla mnie wypas i za to brawa dla twórców trailera.

28.07.2010 12:31
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Po pierwsze - Frontlines było mega słabe IMO, bo gierka zapowiadana na "pogromcę BF i CSa" w sumie przeszła bez echa a hiciorem sprzedażowym też jej się nie udało zostać :P

Po drugie - jeśli już w takim kontekście jak fabuła gry pojawia się nazwisko J. Miliusa, to może warto wspomnieć o jego najważniejszym z punktu widzenia tego tekstu dokonaniu, jakim był film RED DAWN, który przedstawia do złudzenia podobną sytuację z tą, która ma być fabuła gry.

http://www.imdb.com/title/tt0087985/

W sumie - odgrzewane kotlety robione przez deva, który niczym wielkim się nie wykazał. Kolejna średno udana produkcja która nic nie wniesie a i zabawy wielkiej nie zapowiada...

jak dla mnie - strata czasu ;P

04.12.2009 12:55
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Dokladnie tobialex :)

Przeciez gierki od City Interactive ZAWSZE lądowały w "kaszanka zone" - no, może poza Mortyrem III, ale jeden wyjątek nie robi reguły :P

Pamiętam jak się chwalili, że kupili engine od FEAR'a, a potem pokazała się pierwsza gra na nim zrobiona i recenzje były po prostu miażdżące :P

Rozbawiają mnie takie sny o potędze :P - naprawdę w Polsce liczy się tylko CDP Red (Wiedźmin) oraz Techland (Call of Juarez). O CI to nie warto nawet wspominać :P

p.s.
Terrorist Takedown ma na metacriticu.com zaledwie 39%, co i tak uważam za mocno zawyżoną ocenę.

Zgadzam się z przedmówcą, że jak mam zapłacić 2 dychy to wole sięgnąć po Extra Klasyke i mam 100% pewność, że się bedę dobrze bawił :)

24.11.2009 06:15
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Pierwsza sprawa - w Rzeszy są bardzo ciężkie podatki dla firm, szczególnie tych dużych, a jest tak, jak w całej UE, że mają politykę wspierającą twórczość:) Więc firmy dając kasę temu kretynowi mają prawo do bardzo dużych odpisów. to się im po prostu opłaca, dlatego - co jest szczególnie smutne - istnieje mała szansa na to, że Uwe zabraknie funduszy.

Druga sprawa - ma całkiem niezłą obsadę aktorską, ale co się dziwić, jak on oferuje na pewno sporą kaskę tym aktorom. Nie gra u niego pierwsza liga, raczej klasa B, ale za to bardzo znane "drugie plany" bo pewnie u niego dostają lepszy szmal nawet niż w Hollywood.

Trzecia sprawa - jego filmy są straszne po prostu i naprawdę żal je oglądać. Ale jedno muszę mu przyznać - co tytuł jest trochę lepiej, to widać nawet na IMDB. O ile "House of the dead" dostał 2.0 (sic!) o tyle "Dungeon Siege" już 3.8, więc to jest jakiś postęp. :)

Jeszcze ze 20 filmów i może zacznie robić coś przyzwoitego :)

23.11.2009 07:56
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

SWG było piękną grą, miało m.in. najlepszy system ekonomii i craftingu EVER a do tego coś, czego nie uświadczysz za często, czyli system klas/specjalizacji hybrydowych.

To wszystko odeszło i umarło wraz z CU/NGE. Gra została zamordowana, odeszło z niej jakieś 90% ludzi, a SOE do tej pory nie chce się przyznać do popełnionych błędów - kij im w oko...

Ja grałem w SWG od bety (w której brałem udział) i widziałem, jak gra została przez SOE zniszczona, nikomu czegoś takiego nie życzę.

Kiedyś było pięknie, teraz to jest tragedia i już nie to samo... :(

A to, że paru nieuleczalnych maniaków tworzy sobie własne questy i historie to o niczym nie świadczy.

Liczy się ilość aktywnych (płacących) userów, a ta jest wielokrotnie mniejsza niż na początku. SOE nie powinno się chwalić ilością słów :P tylko ilością opłaconych kont, tak jak WoW czy inne gry :P

Skoro tego nie robi...resztę dopowiedzcie sobie sami :)

21.10.2009 18:58
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Zacznijmy od tego, że to NIE JEST MMO :)

bo jedną z podstawowych rzeczy, które definiują prawdziwe MMO, jest tzw. "persistent world" czyli - w największym uproszczeniu "świat żyjący własnym życiem" - obojętnie, czy jesteś w grze czy nie, tam coś się dzieje.

A w GW dla każdej postaci (lub ich grupy) sa generowane specjalne instanty, jedynym miejscem gdzie gracze się w ogóle spotykają w większej liczbie są miasta, ale one na dobrą sprawę pełnią rolę takiej "graficznej nakładki na Battle.net" :) - nie ma się czemu dziwić, ArenaNet (ludzie od GW) to ekipa uciekinierów z Blizzarda, która tam właśnie zajmowała się Battlenetem.

A tak poza tym - gra będzie na pewno po wypasie :)
NCSoft i Guild Wars to jednak marka, więc wszystkim już teraz życzę przyjemnego grania :)

10.07.2009 14:52
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No i nas kolga realsolo pojechal :)

w sumie - nie mozna odmowic mu racji, tylko ciezko jest czasem sie powstrzymac, bo cisnienie (swieta wojna) jest zbyt duze... :P

However...jeszcze nie jest tak z nami zle i nie chcialbym zeby nas porownywac to tego "moherowego hezballahu" z Radia Ojca Dyrektora :) - mimo wszystko zaden z nas nie nawoluje do "nienawisci platformowej" (fajne okreslenie swoja droga)... :)

Ale rozumiem sens tego argumentu i mam nadzieje, ze sie jakos wszyscy poprawimy :)

Pax vobiscum czy jakos tak.... :)

10.07.2009 13:23
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Ta, jasne - może bylem złośliwy ale NIKOGO NIE NAZWAŁEM IDIOTĄ, ani nie mówiłem ze mi "kogos zal i ze jak dorosnie to mu sie poprawi"...

Widzisz tu jakas malenka roznice, czy moze ci umknela? :P

A mi nie chodzilo o spam, tylko o to, ze na PC mozna robic mody (i nie tylko) a na konsoli nie, kolejny dowod dla mnie (poza oczywistym zwiazanym z mozliwosciami sprzetowymi) ze PC jako platforma do grania jest lepsza (pozwala na wiecej) niz konosla.

I tyle - dokladnie o to mi chodzilo i o nic wiecej. No, moze paru tez osobom podskoczylo cisnienie:P ale to nie to samo co obrazanie kogos. Dwie rozne sprawy - jak dla mnie...

10.07.2009 13:05
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

lordpilot

gucio mnie obchodzi twoja opinia na moj temat, a wysuwanie wnioskow naprawde ci nie wychodzi, bo moge sie np zalozyc o kazde pieniadze, ze mam wiecej lat od ciebie :P

chcialem tylko zauwazyc, ze to inni zaczeli walic teksty o "idiotach" a nie ja, wiec chyba cos ci sie pomylilo (w temcia prowokacji i "jechania" po ludziach)

a co do jarania sie grafika - koronny argument konsolowcow - to tak sie sklada, ze crysis ma na metarcitic 91% i sam sobie sprawdz, ze nie dostal tej oceny TYLKO za grafike :P Zdaje sobie sprawe, ze sa rozne hobby - jedni zbieraja znaczki, inni graja na psp czy co tam - mi to nie przeszkadza. Ale jak dla mnie machanie wiilotem to nie jest granie a tylko casualowa rozgrywka...po prostu mamy rozne definicje grania i tyle

wiec zanim cos napiszesz to sie zastanow, chociaz przez chwile.

Uwaga generalna do wszystkich - rozumiem, ze mozemy sie nie zgadzac, czy miec inne poglady, ale czy nie bylo by przyjemniej dla wszystkich, gdybyscie sie powstrzymali od obrazania interlokutorow? :P - taki maly wniosek co do prowadzonej dyskusji

10.07.2009 12:23
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
Wideo

albz,

ja nie wiem jak to jest z tym finansowaniem, skoro w USA takie super/mega/ultra wypasione Killzone 2 nie sprzedalo sie nawet 700 tys (byl jakis czas temu news na GOLu).

A za to, ultra niszowa gierka na PC jaka jest Sins of the Solar Empire sprzedala sie w nakladzie ponad 500 tys egzepmlaprzy...wiec ja bym byl ostrozny, w stwierdzeniach, kto kogo bedzie finansowal :P Mam nadzieje, ze podadza info na temat tego, jak Dragon Age sprzeda sie na roznych platformach - wtedy bedzie wiadomo, gdzie byly najwieksze zyski - teraz to akademickie rozwazania

mazzeo,

nic sie nie zmienilo, nadal jestes bucem i caly czas wyjezdzasz ludziom z takimi tekstami, daruj sobie bo nie chce mi sie z toba gadac, naprawde...:/

Ogolnie - mi chodzilo caly czas o to, ze na PC mozna robic mody (oraz mostwo innych rzeczy) a na konsolach nie bo nie ma takiej opcji (jak sam szef Bioware powiedzial, ze nie jest to mozliwe technologicznie)

To byla zlosliwosc, przyznaje wobie kolegow konsolowcow, ktorzy caly czas twierdza, ze konsole sa lepsze od PC, a jaki widac nie sa, bo pewnych rzeczy sie nie da na nich zrobic i juz.

Nie mowiac o tym, jakie maja mozliwosci sprzetowe obie platformy:

http://www.youtube.com/watch?v=kRWRskYLdno (chociazby, zeby daleko nie szukac)

10.07.2009 10:15
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

TOTAL OWNAGE! :P

pozdrawiam serdecznie wszystkich kolegów konsolowców - PC rulez forever!

dziękuje za uwagę :)

07.07.2009 10:18
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Qrde, to by było coś cudownego gdyby wznowili prawdziwe klasyki, czyli TIE Fighter oraz XvT wraz dodatkami, tylko niech podkręcą grafikę, bo 640x480 to już old school nieco :)

Stare Star Warsy to było coś pieknego, czyli te gry które robiła ekipa od Totally Games (prowadzona przez Lawrence Hollanda). Wspomniany przez kogoś Secret weapon over Normandy była robiona właśnie przez nich. A scena, kiedy ekipa wlatuje angielskim Liberatorem nad Normandie i kapitan mówi do pilota "...just fly casual" - cytując słowo w słowo scene z "Powrotu" - no coś pięknego.

Więcej takich rzeczy - niech ta cala casualowa ekipa zobaczy, jak się kiedyś grało, jakie były gry, że wymagały prawdziwego skilla (JOYSTICK z kilkunastoma przyciskami i zbidnowana cała klawa) i zdecydowanie więcej niż 6-8 godzin :p

01.07.2009 13:20
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

dres,

a właśnie dzięki tym listom widać to w co naprawdę grają PCtowcy, bo podawania samych Simsów (wcześniej przez NPD) czy WoWa (dzięki faszystowskiej polityce Blizza - musisz kupić pudełko, żeby zagrać w grę) nie było do końca miarodajne. Od razu widać, że skład gra w CS czy Total Wara, więc to pokazuje bardziej miarodajny przekrój przez preferencje zainteresowań graczy.

Ponieważ to dotyczy Direct2drive i Steama a nie Marketplace więc raczej nie licz na GoW czy Halo :) na takich listach, bo PCtowcy mają wiele innych o wiele lepszych FPSów i to od dawna.

01.07.2009 11:47
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Tobialex,

co Ty qrna bredzisz?! grałeś w ogóle w AIONa? Bo ja gram od samego początku w bete i gra ma naprawdę niewiele wspólnego z L2, które właśnie jest czystym niemalże grindem.

Poziomy robi się naprawdę szybko i co najważniejsze, robienie questów jest w sumie tak samo opłacalne (a nawet bardziej czasami) niż farmienie mobów.

Jak Ci gra nie pasuje to nie graj, ale nie mów o niej czegoś co jest niezgodne z prawdą. Jak dla mnie AION jest wręcz za łatwy, bo właśnie nie wymaga grindu, questy nie są jakieś mega trudne i co najważniejsze, w grupie jest szybciej i jeszcze łatwiej ale można też grać solo.

A takim L2 jak grasz supportem (np. BD) to możesz zapomnieć o solowaniu, bo bez buff'ow, tanka i healera to leżysz na glebie praktycznie w każdej lokacji. Już nie mówiąc o tym, ile trzeba się namordować, żeby zrobić lvl (mówię o postaciach 68+).

A co do ceny - jak Cię nie stać to nie marudź, ci co chcą grać na pewno grę sobie kupią. Poza tym, jak zawsze było w przypadku gier NCSoftu nikt nie musi kupować pudełka, ściągasz klienta z sieci i już - wersja pudełkowa nie jest nikomu potrzebna do grania - to nie WoW :)

Więc nie pitol waszmość :P

p.s.
mówiąc o L2 miałem na myśli rzecz jasna serwy OFICJALNE, a nie jakieś z pupy privy, z magicznymi scroll'ami, które dają nie wiadomo jakie buffy na godzine czy dwie :P (w zależności od tego, jaką pan admin ma danego dnia fantazję:P)

24.03.2009 15:12
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

PAINEKILER - amen :)

prawda jest taka, że te wszystkie raporty na które się powoływano dotychczas (pozdrawiamy firmę NPD) obejmowały tylko wyniki ze sprzedaży pudełkowej w sklepach, która już od jakiegoś czasu nijak ma się do całości dochodów na rynku gier PC.

Miażdżącą informacją dla wszystkich konsolowych fanboyów jest to, że rynek samych gier (software) na PC jest mocniejszy niż każda inna platforma (konsola) oddzielnie.

Oddzielnie dlatego, bo nie ma Halo na PSXa ani MSG czy Killzona na Xboxa :P
Więc nie można liczyć wszystkich konsol (sprzedaży gier) razem, tylko każdą platformę oddzielnie.

Nie mówiąc już o tym, że marketingowcy od konsol zakłamują rzeczywistość, bo ich wyniki sprzedaż y obejmują także hardware i peryferia. Już nie mówię o tym, ile kosztuje sama konsola, ale np. zwykły pad SONY do PSXa to koszt 99 PLN czy nawet 119 PLN (czyli tyle ile kosztuje premierowa gra na PC).

A chciałem zwrócić uwagę na to, że do rynku gier na PC nie zalicza się przychodów jakie ma np. Logitech dzięki sprzedaży swoich peryferiów dla graczy :P Do samo dotyczy firm takich jak Razer czy Saitek.

A jeśli liczymy konsole to powinniśmy liczyć także całe dochody producentów karta graficznych, bo NIKT nie używa GX 295 tylko do obsługi pakietu Office czy odbierania mejla :P A taka grafa kosztuje tyle co PSX3 :)

Konkluzja - niech konsole sprzedają się jak najlepiej, ja nie mam nic przeciwko, ale nie mówcie, że granie na PC umiera bo to bzdura wyssana z palca...

Nie mówiąc już o tym, że wg badań ponad 90% graczy online to PCtowcy :)

Czyli idziemy w świetlaną przyszłość! :)

23.03.2009 13:24
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Godny podziwu jest upór z jakim CDP stara się sprzedać tak kiepską grę jak AoC. No, ale jak się powiedziało "a" i zabrało za takiego gniota to potem się "beczy" i tak to wygląda.

A co do Ruskich - z nimi zawsze jest wojna a jest ich tylu, że raczej sami nie mamy szans. Na Hinde jest ich tak wielu, że mówimy na nich Zergi :) i ciągle tłucze się z nimi cały serwer i nie jest łatwo.

Więc to będzie mecz raczej do jednej bramki...

11.03.2009 10:43
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

TobiAlex,

słusznie mówisz. Jeśli firma robi "reorganizacje" i komasuje graczy, to jest to oczywiste, że jest ich na tyle mało, że utrzymywanie większej niż potrzeba infrastruktury sprzętowej przynosi straty.

I tyle.

WAR jest całkiem fajną gierką, ale nie wciągnął mnie jakoś. Poza tym nigdy nie byłem jakimś mega fanem świata "Młotka", tak jak co poniektórzy maniacy - których serdecznie pozdrawiam :)

Natomiast Age of Conan to jest taka masakryczna kupa, że aż nieprzyzwoitość. Już pomijam fakt, że to pewnie Eidos wymusił na FunComie uruchomienie gry, przed ukończeniem procesu developingu, ale nikt nie przypuszczał, że AoC będzie aż tak "nieukończony".

A gra ma naprawdę potencjał, bo posiada chyba najlepszy możliwy setting na świecie, ma - co trzeba przyznać - świetną oprawę graficzną i muzyczną, ale jeśli chodzi o rzeczy najważniejsze, czyli balans postaci, sterowanie (totalnie debilny system wymyślony przez FunCom, BRAK MAKRO!!!), endgame, crafting, cały system handlu, zależności między tworzeniem przedmiotów, ich cechami i parametrami, które mają konkretny wpływ na walkę a tym kto je nosi i jak używa, tego wszystkiego albo nie było albo działało tak, że pożal się Boże.

Już nie wspominając o takich kwiatkach jak to, że w PvP najmocniejszą postacią był HEALER :), NPC w miastach zamiast bronić twierdzy atakowali obrońców, spoty do oblężeń (PvP) zawieszały serwery przy 30-40 graczach (vide oblężenia w L2 na np. 500 postaci, które działają bez zarzutu już od 5 lat), etc, itp, itd

AoC śmierdzi i jest grą po prostu strasznie niedopracowaną. A naprawdę mnóstwo ludzi chciało w niego grać, przecież w ciągu miesiąca kupiło go ponad 700 000 osób...

Teraz niby FunCom to naprawia, ale już nie odkręcą tego, że ludzie się na maxa zrazili. Ich strata, chociaż w sumie szkoda, bo gra mogła być świetna...

04.03.2009 16:44
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Jak czytam wypowiedzi tego kolesia to mnie śmiech pusty ogarnia. Firemka "z pupy", która trzepie taśmowo jakieś gnioty, które od zawsze lądują w CDA w "Kaszanka zone" i zbierają oceny w granicach 2-3/10...

Argument, że to produkty value do mnie nie przemawia, bo nawet tanie gry potrafią być dobre. A CI się chwali, że kupili silnik od F.E.A.R.'a, z którego jak się okazuje nie potrafią skorzystać...

I tak dalej i w tym stylu...generalnie sny o potędze i pieprzenie głupot. :) Ale grunt to mieć dobre samopoczucie :P

I co do zysków - 33 kk złotych w skali roku to jest jakaś kpina. I to w skali całego świata, w Polsce mieli obrót na poziomie ok 10 kk PLN, więc tak jakoś kilkanaście razy mniej niż CDP. :)

Ubaw, ale no cóż, oszołomów nie brakuje :)

11.02.2009 11:30
😡
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Ja akurat miałem okazje grać w każdą z tych gier i niestety nie jest mi od tego lepiej. Pomija fakt tego, że GOL jest nieco tendencyjny :P

Mam na mysli to, ze WoW: WotLK to DODATEK, a nie podstawka. Wiec jesli tak, to powinna się tutaj także pojawic nominacja dotyczaca Lineage (dodatek Garcia). To takze odpowiedz na pytania innych osob o to, skad w takim rankingu Lineage wlasnie.

Co do innych tytulow, widac wyraznie ze zwiazane jest to z polityka sprzedazowo-promocyjna naszych polskich wydawcow. Szczegolnie w przypadku Age of Conan, ktore jest takim gownem i beznadzieja, ze to przechodzi ludzkie pojecie. No ale coz, zycie.

W Warhammera gra ponoc juz tylko 300 tys osob, co i tak jest niezlym wynikiem. Zobaczymy co bedzie dalej, ale dla mnie WAR Online to taki WoW 2.0 :)

Anywayz, moja konkluzja jest taka, ze nie ma z czego wybierac tutaj, jeden tytul slabszy od drugiego. A co do WoWa - nigdy mi sie nie podobal, nie moge zniesc tego ze w czasie gier takich jak Crysis cos wyglada jak skrzyzowanie Cartoon Network i Teletubisi...rozowa zbroja dla paladyna?! Niebiescy kosmici z osmiornica na twarzy...?! :P

EDIT:

DO REDAKCJI GOLa - NIE pracuje juz w CDP. Wywalcie mi prosze ten naglowek przy moim nicku! CALY czas wypowiadalem sie i wypowiadam jako osoba prywatna!!!

28.11.2008 22:35
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No cóż, w sumie sam art nie mówi niczego ciekawego, same ogólniki. Może dlatego, że na dobrą sprawę niewiele o grze wiadomo.

Jednakże ja nie o tym. Jako stary fan uniwersum Star Wars (A New Hope obejrzałem w wieku 6 lat, pierwszy film jaki widziałem w życiu, w roku 1977), zagorzały fan KotOR'ów liczę na wiele, ale z drugiej strony BARDZO się boję tego co będzie.

Nie podoba mi się wizja dostępności profesji Jedi od samego początku. To nie powinno tak być, bo każdy n00b będzie chciał grać - jak to oni mawiają - "latarkowcem" (starym fanom SW w tym momencie już się podnosi ciśnienie).

Powinno być tak jak było w SWG PRE-CU, czyli 450 000 grających i DWÓCH Jedi. Żeby zrobić tą klasę trzeba było powalczyć po kilkanaście godzin dziennie przez jakieś 14 do 18 miesięcy :). Inaczej moim zdaniem nie ma to sensu.

I co najważniejsze, nie podoba mi się wizja "pastelowej", "prostej" grafiki. Za rok, półtora kompy będą miały o wiele większą wydajność niż teraz, więc ja bym widział grafikę co najmniej na takim poziomie, jak L2 czy AION. Naprawdę nie mam zamiaru oglądać kolejnego WoWa, czyli skrzyżowania Teletubisi i Cartoon Network :P

MMO to ciężki kawałek chleba. Przekonał się o tym FunCom. Niby mieli spore doświadczenie po AO, mieli świetny setting, czyli najpopularniejszą postać heroic fantasy i jej świat, świetną grafę, etc a zrobili taką kaszankę, że żal dupę ściska. Mówię oczywiście o Age of Conan.

Jest mnóstwo elementów, które mogą położyć grę. Albo będzie tak jak w WoW, że można być paladynem, łotrzykiem, rycerzem, krasnoludem, elfem, etc a i tak każdy jest szamanem orków (to rzecz jasna wycieczka pod adresem kiepskiego balansu postaci :) ).

Nie wiem co chcą zrobić z PvP (sterowanie, combosy, techniki, style walki - jeden, wielki znak zapytania). Nie wiadomo, jak będzie wyglądał crafting (ten w SWG był genialny, moim zdaniem najlepszy z jakim spotkałem się w MMO). Chciałbym też wiedzieć, czy będzie można toczyć pojedynki w przestrzeni (tak jak w Jump to Lightspeed). Mnóstwo znaków zapytania, prawie żadnych odpowiedzi.

Mam nadzieję, że BioWare podoła, ale jak będzie to się dopiero okaże. Trzymam za nich kciuki, ale bardzo się boje...

08.11.2008 16:51
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Nie pierwszy raz...nie pamiętacie jak było z Mass Effect? Na całym świecie gre wydawało EA, tylko w Polsce wydawał ją CDP.

Nie wiem jak będzie dalej, za chwilę otwiera swoje biuro w Polsce UBI, więc robi się, jakby to powiedzieć "coraz gęściej".

Wszystko przed nami, ale wydawców czeka problem, który jakoś musi być uregulowany. Na szczęście to nie moja decyzja co dalej :) bo pewnie bym nie mógł spać po nocach :)

03.10.2008 16:59
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Rif,

Galaxies sprzed CU i NGE było przecudną gierką, którą fani Star Wars kochali. WoW się chowa przy różnorodności, którą wówczas oferowała.

AMEN :)

Co do kolesia, który popełnił parę dni temu samobójstwo, to rzeczywiście uchodził za osobę, która wprowadziła te wszystkie pieprzone zmiany. Aczkolwiek jego śmierć tyczyła się spraw osobistych, a nie presji, którą wywierali na nim nienawidzący go czciciele dawnego Galaxies ;)

Ale milo jest pomyslec, ze czasem jest troche sprawiedliwosci na tym swiecie, co nie ? :)

03.10.2008 14:58
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Robak,

zyje po to by sluzyc :)...pomoca i wiedza ;)

pzdr

03.10.2008 14:19
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Koobon,

na poczatku to bylo naprawde super. Owszem, masa krzaczkow i buraczkow, ale jak sie patrzy na AoC, to nie bylo tak zle :)

Ale gra byla boska - ekonomia, questy, swiat, crafting, PILOTOWANIE wlasniego TIE :), poziom trudnosci (400 000 userow i DWOCH Jedi tylko), etc, itd.

A potem te swinie z SOE to wszystko zniszczyly... :(

Na miejscu graczy, nie mialbys ochoty kogos zamordowac?

03.10.2008 13:16
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Znienawidzili to malo powiedziane ;)

Najpierw bylo CU (Combat upgrade), ktore chcialo zamienic SWG w strzelanke, ze niby dynamika z shooterow (debilizm).

Ale dopiero NGE (New Game Enhancements), kolejny patch/upgrade, gre po prostu zamordowalo. Skasowano i wywalono do kosza doslownie wszystko - profesje, system zdobywania expa, crafting (zmasakrowali kompletnie ekonomie w grze), itemy (nic nie mozna bylo uzywac), etc.

Wyobrazcie sobie akcje - tworzysz uber postac przez prawie 2 lata. Handlujesz, expisz, wymieniasz sie itemami, wlaczysz w gildii, trenujesz skille - no cudnie jest po prostu.

I nagla - nastepnego dnia - okazuje sie, ze twojej profesji juz nie ma, przedmioty ktore masz w ekwipunku i ktore kosztowaly cie kupe kaski i czasu nie sa dla ciebie dostepne, zwierzaki ktore miales nie istnieja, skille takze zniknely, a ty masz do wyboru jakies z dupy klasy, ktore sie do niczego nie nadaja. O braku balansu postaci to juz nie wspomne...

Dlatego ludzie, dostali piany doslownie. Pisali petycje, mejle, zakladali stronki i grupy wystepujace przeciw zmianom, a to w żyć chędożone SOE do chwili obecnej twardo nie ma zamiaru przyznac, ze zjebali sprawe... :(

Bo to ze zjebali, jest wiecej niz pewne - z gry odeszlo jakies 80-90% userow. Z 450 000 zostalo wedlug ostatnich danych ok 10-30 tys. A SOE nadal twierdzi, ze to byly swietne pomysly...

Dlatego ludzie nienawidza SOE, ale to firma, ktora ma arogancje wpisana wrecz w swoj program dzialania.

Mam tylko nadzieje, ze KotoR MMO nie podzieli tego losu...

p.s.
ostatnio, jeden z lamerskich ścierwojadów z SOE, odpowiedzialny za NGE popelnil samobojstwo. Heh, ciekawe dlaczego? Moze swiadomosc, ze jakies pol miliona ludzi nienawidzi go jak wscieklego psa, byla nie do zniesienia? :)

30.09.2008 16:32
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

A, to przepraszam :)

Ale nadal nie zmienia to faktu, ze ich wartosc spadla ponad 10-krotnie ;)

pzdr

30.09.2008 15:36
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

RexNebular,

akcje funcomu podawane sa w USD. Rzuc sobie okiem na te newsy:

http://www.actiontrip.com/rei/comments_news.phtml?id=072808_14

http://www.computerandvideogames.com/article.php?id=194143

w jednym i drugim podawane sa wartosci w USD, wiec... :P

tyle w meritum sprawy :P

30.09.2008 15:11
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Ok, point taken :)

a jakies komentarze co do spadku akcji Funcomu? czyli o meritum sprawy? :P

30.09.2008 14:49
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Saimon,

whatever :)

stracili ponad 10-krotnie na wartosci :) - wazne, ze wiadomo o co biega, czyz nie tak?
Nie klocmy sie o szczegoly ;)

pzdr

30.09.2008 14:41
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Soplic,

10-krotna różnica to własnie 1000% :P

A różnica między 55 a 4.7 jest ponad 10-krotna, czyz nie tak?

I tyle w temacie matematyki :P

30.09.2008 14:03
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Heh, nic dziwnego - skoro giełda leci na twarz, to lecą w dół wszystkie akcje. Słyszałem ze Apple stracił na wartości prawie 20%! To znaczy, że wyparowały miliardy dolarów...

Jeszcze jedno info - FunCom (twórcy Age of Conan) w okresie od premiery gry (maj) stracił na wartości akcji ponad 1000%! W dniu premiery ich akcje były warte ok 55 USD, a w chwili obecnej 4.70 USD. Masakra...

Ciekaw jestem jak to wszystko odbije się na branży gier. W sumie to dziwne, bo sprzedaż gier jest niezła, wartość (realna) tych firm także wysoka...no ale gospodarka to system naczyń połączonych. Jak coś się "sypie" to leci cała reszta...

Miejmy nadzieje, że bedzie dobrze...qrczak - MUSI być dobrze, bo w co będziemy grali? :)

12.09.2008 16:12
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

lordpilot,

Ja nie jestem od określania czy da się zrobić konsolowe MMO czy nie. :P Samo Sony (w treści artykuły, którego ten wątek dotczy) mówi, że sprawa jest bardzo ciężka, żeby nie powiedzieć, że niemożliwa...

Ja nie powiedziałem także, że nie da się grać w MMO na konsoli, tylko tyle, że nie da się grać TAK SAMO jak na PC. Tego dotyczy art, prawda? Że MMO crossplatformowe to byłby mniejszy lub większy wałek, który ani jednym ani drugim nie przypadłby do gustu...

Tak jak ktoś tu napisał - to musiałby być nowy...format(?) MMO, inny od tego, który jest teraz, w sensie sterowania, interfejsu czy nawet szaty graficznej, tak żeby granie z PC i z konsoli było PORÓWNYWALNE, a na razie tak nie jest. I tego dotyczyły moje komentarze.

A co do moich priv opinii (TO JEST MOJA OPINIA PRYWATNA) - AoC jest grą ...nie najlepszą :) Ma mnóstwo bugów, nie zbalansowany PvP, brak end contentu i Bóg wie co jeszcze. Więc ja bym się tak nie spieszył z wersja AoC na Xklocka, bo za chwile może nie być samego FunComu. Wiesz, że od momentu premiery AoC akcje Funcomu spadły na wartości od 54 USD do 10 USD raptem? Jak tak dalej pójdzie, za chwile Funcomu może nie być, podobnie jak samego AoC ;) Nie chciałbym być złym prorokiem, ale czarno to widzę.

Więc nie siedzę jak mysz pod miotłą :) tylko już teraz mówię to co myślę, ale jeszcze raz podkreślam JAKO OSOBA PRYWATNA

I jeszcze raz prosze moderatorów o usunięcie nazwy firmy z mojego opisu!

12.09.2008 15:23
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Matysiak,

ja to wiem :) mi chodziło o TYPOWY układ konsola i PC. Czyli konsola z padem a komp z klawą i myszką. Do konsoli też można podpiąć myszkę i klawę ale nie o to mi chodziło. Zresztą z tego co słyszałem to straszny koszt, ponoć myszka do Xklocka to pare stówek...

12.09.2008 15:00
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

DanuelX,

amen, że tak powiem :)

tylko widzisz - ja (jako PCtowiec) potrafię przyznać, że są gry na konsole, które kompletnie nie nadają się na PC, ale druga strona jakoś nie potrafi być równie uczciwa - wobec siebie i innych :)

w sumie tyle z mojej strony...

12.09.2008 14:30
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75
Image

Realsolo,

ja gram w MMO od 1997 roku (Mankind). Everquest powstał w 1999 (bodajże 16 marca). Więc jak chciałeś na mnie zrobić wrażenie to Ci nie wyszło :P - ale próbuj dalej, doceniam twoje starania, naprawde :P

Ja się nie szczyciłem 3 paskami skilli, ciołku :P tylko mówiłem, że jest taka opcja, która od razu pozwala mieć dostęp do 36 poleceń. Ile klawiszy jest na padzie? Więcej niż 36? I nie wmówisz mi, że JEDNO KLIKNIĘCIE myszką jest wolniejsze niż kombinacja L1/R1 - menu - wybór skilla :P

dziękuje za uwagę :P

I wyszło na to, że ty nie wiesz o czym mówisz (MMO). Przez targetowanie nie miałem na myśli namierzania innej postaci (twoje targetnick) tylko mobki. Spojrz na screena i powiedz mi geniuszu, jakbys sobie poradził z taka akcją za pomocą pada? :) Aha, wszystkie moby nazywają się tak samo, więc polecenie /targetname nie bardzo pomaga... :P

I nie znoszę tekstów "Bez problemu mozna stworzyc MMO" - jeśli tak, to je stwórz :P a później pogadamy. Myślisz, że skoro SONY ma z tym problemy i dostrzega właśnie taka sytuację to Ty dasz sobie radę? życzę szczęścia :P

12.09.2008 14:23
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Tankem,

myślę, że to nie jest kwestia platformy (w końcu Xklocek ma architekture PCtową), tylko raczej kwestia marketingu...

Chodzi mi o to, że granie np. multiplatformowe byłoby nie fair dla każdej ze stron. Np. FPSy - pad przeciwko mysz + klawa? Przecież to by była masakra...i klienci od Xklocka mogliby się wkurzyć, bo ciągle leżą na ziemi. Nie każdy lubi być "dawcą fragów" :D

Dokładnie to co jest w newsie - istnieje przepaść w sterowaniu między platformami, jakbyś próbował grać w Tekkena - konsola vs PC - to pewnie tutaj PCtowiec nie wyszedł by nawet z zera :D

To samo dotyczy strategii - porównaj sobie panel sterowania np. w Supereme Commanderze. Na konsoli to trzeba się naprawdę namachać, więc tu myślę chodzi bardziej o to, że grający byliby na nierównych pozycjach już na starcie.

Nie mówiąc już o takich kwiatkach, jak np. sprzętowy cheat. Nie wiem czy pamiętacie - byłą taka jedna akcja z jakąś kartą graficzną - sprzętowo (procesor graficzny karty) robił wszystkie tekstury przeźroczyste :) - nie do wykrycia, bo to nie soft, tylko akcja na poziomie samego hardware'u...na konsoli tak się chyba nie da?

A nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć jaką przewagę w FPSach daje wall hack...

12.09.2008 12:52
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Heh, dlaczego mnie to nie dziwi...?

Jakim trzeba być lamerem (SOE) żeby nie zdawać sobie sprawy z tego, że nie da się grać w MMO na konsoli, przynajmniej nie w taki zakresie jak na PC. Jak na padzie zbindować 20 różnych makro? Nie mówiąc już o tym, że czasem potrzebne są poszczególne skille/buffy a nie od razu cały set...

W L2 mam 3 paski skrótów - każdy po 12 pozycji. Pierwszy rząd dostępny dzięki klawiszom funkcyjnym, a pozostałe 2 na jedno kliknięcie myszą. Jak na padzie można zbidnować 36 róznych pozycji? :P Nie wspominajac o tym, ze to tylko część interfejsu... :P

Nie mówiąc o tym, że sterowanie nie tylko samą postacią ale i kamerą jest w MMO bardzo ważne (kto uczestniczył w jakimkolwiek party na dowolnego RB wie o czym mówię, jeszcze bardziej dotyczy to oblężeń). A jak na padzie równocześnie obracać kamerę, wskazywać cel, uruchamiać makro i co tam jeszcze :) - ludzie tyle palców nie mają :D

No, ale to nie pierwszy super pomysł SOE, który dowodzi, że mają bardzo słabe wyczucie MMO. Może ktoś jeszcze pamięta jak zamordowali SWG:ED...? A to była taka piękna gra... :(

W temacie MMO konsolowcom już dziękujemy :)

p.s.
do MODERATOROW FORUM - czy mozecie mi zmienic moj stopien z powrotem na centuriona? To ze pracuje w CD Projekt nie oznacza, ze od razu ich tu reprezentuje :) Wyglaszam moje PRYWATNE opinie, wiec prosze o zmiane.

04.09.2008 12:05
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Lutz,

skoro powołujesz się na oficjalne dane NCSoftu, to czemu nie chcesz z drugiej strony przyjąć z TEGO SAMEGO źródła informacji o 19 kk graczach? :)

tekst, który przytaczasz może tego właśnie dowodzić, bo jeśli ktoś gra "na godziny" z kafei w Korei Płd. to chyba można go liczyć jako gracza? Gra (pewnie często) i płaci za tą grę, nawet jeśli nie utrzymuje własnego konta.

Poza tym ja bym zwrócił uwagę też na to, że w przypadku WoW MUSISZ kupić pudełko z grą (utworzenie konta) a w przypadku Lineage NIE. Ściągasz klienta, płacisz kartą na ncplay.com i już możesz grać. Znam ludzi (w Polsce), którzy grają po kilka lat w L2 (na offie rzecz jasna), płacą co miesiąc a pudełka z grą nie widzieli nigdy w życiu :)

Zresztą widać po tym co przytoczyłeś, że zdecydowana większość graczy L2 to jest Azja. Co mnie nie dziwi, bo co najmniej połowa grających w WoW to właśnie "żółci" :)

Może tutaj jest inny model dystrybucji, inna dostępność, inny sposób grania, ale per capita uważam, że L2 ma więcej aktywnych graczy niż WoW (w skali całego świata).

A co do "combined" sprzedaży :)
akurat tutaj jest tak jak napisałem - sprzedaż brandu Lineage oznacza sprzedaż L1 i L2. Bo tak jak pisałem dodatki są DARMOWE do ściągnięcia, tak samo jak klient gry. I nie ma innych pozycji w brandzie Lineage oprócz L1 i L2 :) to nie są SIMSy :P, więc do tych 43 milionów sprzedanych pudełek z grami Lineage nie doliczamy żadnych "wakacji", "zwierzaków", "bezludnych wysp", "kuchni" czy co tam jeszcze ... :P

03.09.2008 17:25
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Lutz,

napisalem wczesniej ze sprzedaz pudelek Lineage :) - a nie Lineage II. Moze to bylo za subtelne :)
Dlatego post nizej wyjasnilem, ze chodzilo o sprzedaz "łączną" (combined) wszystkich czesci Lineage, czyli całych dwóch :D

Co do mmocharts - nie wiem jakie dane im podaje NCSoft, ale wiem jakie dane podawal na swoim stoisku NCSOFt w Lipsku :) - tam mowili wyraznie, ze L2 ma ponad 19 milionów userow. Users, not customers who have bought the game :D

I właśnie takie info pojawi się na obwolucie L2, ktore pojawi sie 18 wrzesnia w naszych sklepach. Jakies pol roku temu, w informacji prasowej NCsoft podawal liczbe 17 kk, wiec zdazylo wzrosnac od tamtem pory, zdaje sie ;)

03.09.2008 16:40
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Kogee,

trzeba wiedziec co sie pisze :P

DODATKI do Lineage (zwane kronikami) są DARMOWE, nie tak jak dodatki do WoW.
Ściagasz je za darmo, wiec to nie jest tak jak z SIMsami, ze za dodatek placisz oddzielnie.

Wiec w wypadku L2 KAZDE sprzedane pudelko oznacza 1 sprzedana gre. Nawet teraz mozna kupic starsze pudelka (wersje) gry - ja np. kupilem w UK Chronicle 4 a juz było wtedy Interlude...ale to sie nie liczy, bo kod aktywacyjny do gry jest zawsze taki sam (tak samo pozwala stworzyc konto w grze).

Cytat z Forbes'a odnosil sie do sprzedazy L1 + L2 łacznie. Bo w L1 nadal gra pare milionow ludzi. A L2 mialo ponad 4kk userow jak jeszcze WoW nie bylo na swiecie ;)

pozdrawiam

03.09.2008 15:44
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Kogee

i tu sie mylisz - liczba sprzedanych pudełek Lineage to PONAD 43 000 000.
Wiec w tym momencie 19 kk userow nie wydaje sie mala liczba ;P

pozdrawiam

cytacik:

Outside of Asia, few gamers have ever heard of NCSoft's Lineage franchise, but the medieval fantasy games have sold a combined 43 million copies.

link

http://www.forbes.com/personaltech/2006/08/02/bestselling-video-games-cx_de_0802mario.html

dziękuje za uwagę :)

03.09.2008 15:23
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Qrko

co do informacji - podaje cytat i linka do oficjalnego press release'a NCSoft'u:

Lineage II is known as the gaming market’s premier player-versus-player (PvP) online role-playing game, with a customer reach of more than 19 million players worldwide.

http://ncsoft.com/global/board/view.aspx?BID=mc_press&BNo=135

pozdro

03.09.2008 15:00
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Boyz and girls :)

ja tylko tak z kronikarskiego obowiązku - za chwile ukaże się Lineage 2 w "Platynowej Kolekcji", wiec w calkiem fajnej cenie :)

I stoi jak wół na pudełku - Lineage II ma ponad 19 000 000 aktywnych użytkowników :) - to na podstawie oficjalnych informacji z NCSoftu
Wiec WoW to może być niezły w Europie i USA ale w skali całego świata L2 ruluje od zawsze :), głównie dzięki azjatyckim serwerom (oficjalnym rzecz jasna).

Zresztą, ponad połowa użytkowników WoW to "żółci" - Chiny przede wszystkim - jakby ktos nie wiedział...

serdecznie pozdrawiam everybodych

27.07.2008 12:43
😈
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Drogie i kochane Gry Online ;P

Do kija bolka, co to za firma OBSISIAN ? skoro tak sie kreca seksem to moze jacys "obsesyjni onanisci" czy co?

wezcie sie zlitujcie i poprawcie nazwe - tym bardziej, ze na screenie widac jak na dloni o kogo chodzi :P

pazdrawlaju

21.07.2008 13:25
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Rif,

film byl super, co Ty opowiadasz? serial tez byl extra, ale moim zdaniem film fabularny swietnie rozwinal i zakoczyl pare watkow. I to nie jest tylko moja opinia - na IMDB serenity ma ocene 8.0 co jest BARDZO wysoko i jest to ocena na podstawie ponad 79 000 glosow. Wiec jak to mawiaja - vox populi, vox dei :P

Wszystkim polecam zarowno film jak i serial - rzecz jasna najpierw do obejrzenia serial potem film. Uwazam, ze jest to jeden z lepszych tytulow w kategorii SF (space opera). Kawal swietnego kina z mnostwem genialnych dialogow.

Spoiler (jeden z tekstow, jest takze na trailerze filmu):

Pilot: That's interesting...
Kapitan: Define interesting !?
Pilot: Oh God, oh God - we are all gonna die...? :D

POLECAM, ja bawilem sie swietnie!

18.07.2008 11:47
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Cainoor,

a co ma wspolnego P&G z GRAMI? no chyba, ze dochodzimy do wniosku, ze gry to taki sam produkt jak np. pieluchy, proszek do prania czy zarcie dla kotow...

Jesli tak, to cala ta dyskusja w tym watku wlasnie traci sens - bo dzieki temu, ze branza gier zaczynaja rzadzic "marketingowcy i ksiegowi" wyglada ona wlasnie tak a nie inaczej.

Ja rozumiem, ze marketingowcy tez sa potrzebni, ale jesli to oni zaczynaja rzadzic, a gracze przestaja sie liczyc, to moim zdaniem najgorsza z mozliwych sytuacji...

Zrozum - ja nie mam NIC osobiscie do tego goscia, przeciez go nawet nie znam. Calkiem mozliwe, ze prywatnie jest przesympatycznym czlowiekiem (nie wykluczam tego).

Ale obawiam sie, ze jego wiedza na temat gier jest zadna lub znikom, a to zle. Bo nie wyobrazam sobie, zeby mozna bylo fukncjonowac w czymkolwiek bez znajomosci tematu.

I tyle

18.07.2008 10:42
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Chłopcy i dziewczeta ;)

Nie dziwcie sie, ze czlowiek z Cenegi broni swojego produktu - to jego praca. Całkiem mozliwe, ze moze przy okazji jest nawet fanem Fallouta - tak jak twierdzi. To i tak niezle, bo slyszalem, ze szefem marketingu zostal tam ktos, kto wczesniej sprzedawal pampersy dla Proctor and Gamble :)

Ja o to nie mam pretensji i nawet mu wsplolczuje, bo nie ma mozliwosci manewru. Nie moze napisac prawdy, a ciezko chwalic cos (nawet jak nie ma innego wyjscia) co jest kiepskie. Sytuacja prawie jak w klasycznym, antycznym greckim dramacie - cokolwiek bys nie chcial zrobic i tak jest niedobrze...

Wszystkim wydawcom zdarzaja sie kiksy, tzn pojawiaja sie w ich ofercie tytuly, ktore sa ewidentnie kiepskie, tak juz to jest na tym swiecie. Wiec ja nie gniewam sie na Cenege, ale wrecz im wspolczuje - maja przed soba ciezkie zadanie. Tym bardziej, ze w Polsce jest naprawde wielu fanow starego Fallouta i mysle, ze jak beda mieli okazje zapoznac sie z tym co zrobila Bethesda to pojdzie w necie i gdzie indziej taki "flame" ze masakra - wiec najgorsze dopiero przed Cenega.

A to, ze Fallout 3 wkurzy na maksa mnostwo ludzi na swiecie juz jest pewne - rozmawialem z ludzmi, ktorzy byli na zamknietych pokazach dla pracy w samej Bethesdzie i sa krancowo zniesmaczeni - TO NIE JEST STARY FALLOUT, co oznacza, ze gra juz na starcie jest przegrana.
To moze byc nawet niezly shooter z elementami RPG ale dlaczego na litosc boska nazywac go falloutem?

Bethesda odwalila kaszane, zrobili cos czego nie powinni i to sie zemsci, bylo juz pare sytuacji w tym stylu - np jak SOE wprowadzilo CU i NGE w SWG i stracili jakies 90% subskrybentow. Pozostaje tylko jedno pytanie - czy post factum Bethesda bedzie miala na tyle jaj (odwagi cywilnej) zeby przyznac sie do bledu...?

17.07.2008 17:00
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Not enough mana,

a ktory to z cenegi...? :)

17.07.2008 15:02
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Ronn,

nie zgadzam sie :)

Wing Commander IV, choc jak na tamte czasy mial dobra grafe, przede wszystkim urzekal fabula. To samo robily takie tytuly jak Archimedean Dynasty czy TIE Fighter. Klimat, nastroj, opowiadana historia - to sie liczylo. Nawet XWA bylo swietne, pomimo tego, ze to byla to "rebeliancka propaganda" :)

I co najwazniejsze, dzisiaj, grajac w te gry dzieki dobrodziejstwom DOS Boxa mozna sie przekonac, ze nadal sa rownie klimatyczne i wciagajace. O zdecydowanej wiekszosci wspolczesnych produkcji zapomina sie po roku (albo i szybciej).

Wspomniany Bioware tez zaliczyl kiksa - nieslawne Jade Empire, gra co najwyzej srednia. Ale zrobili KotoRa i ME, wiec jestem w stanie im to wybaczyc.

Natomiast Bethesda po genialnym Morrowindzie, "popelnila" Obliviona (ktory jaki jest kazdy widzi) a teraz sprofanowala kultowa i fenomenalna serie Fallout...

Gralem w setki gier, ale tylko kilka zrobilo na mnie wielkie wrazenie, ktore trwa do dzisiaj. Pierwsze Fallouty sa jednymi z nich, obok Freespace czy serii WC. Chcialbym zachowac dobre wspomnienia, a tak czuje niesmak, bo ktos wykorzystuje w beznadziejny sposob taki tytul...

17.07.2008 14:30
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Zelazna piesc,

to nie tak - ja sie na ciebie nie obrazam. Jest mi tylko smutno, ze jedna z gier, na ktorych sie ze tak powiem "wychowalem" zostala potraktowana w taki sposob...

Tak, jak ktos wczesniej napisal "go fuck yourself, bethesda"

17.07.2008 14:24
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Zelazna piesc,

a ja w 1995 mialem 23...jak ten czas leci :)

troche dluzej od ciebie gram w gry, wiec moge z wiekszej perspektywy patrzec na temat. I uwierz mi, kiedys liczyla sie grywalnosc i fabula, a teraz glownie grafa, a czasem i to nawet nie...

Wiele sie zmienilo przez te lata, niestety nie na lepsze - uwierz mi.

17.07.2008 14:10
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Zelazna piesc,

wyobraz sobie ze wiem co to tekken, chociaz mi bardziej podobal sie Soul Calibur, tez rzecz gustu.
Gralem w tekkena w 1995 roku, czyli wtedy jak sie ukazal na PS1.

Teraz czas na moje pytanie - ile lat miales w 1995 roku? Bo dwa lata pozniej ukazal sie pierwszy Fallout...

17.07.2008 13:49
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Zelazna piesc (fajny nick swoja droga, w domu cie bili czy co?)

wiesz, to jest tak. Czasem, raczej nie za czesto powstaje cos, jakies dzielo, czy wrecz arcydzielo, ktore rzuca wszystkich albo prawie wszyskich na kolana. Skoro tak jest, to cos w tym musi byc, nie sadzisz...?

Chodzi w wielkim skrocie o to, ze F1 i F2 mozna grac nadal, chociaz grafike maja przeokrutnie stara (640x480 rulez :) ) bo sa wspaniale pod wzgledem fabuly, kreacji swiata, nastroju, KLIMATU, humoru - sa po prostu perfekcyjnie doskonale. Gry wybitne pod kazdym wzgledem.

Tobie moze sie nie podobac, rzecz jasna masz prawo, ale miliony innych i co sie naprawde rzadko zdaza, zarowno gracze jak i krytycy z mediow branzowych uznaja, ze to sa arcydziela.

No, ale wiadomo, ze nie kazdemy musza sie podobac freski Michała Anioła czy Mona Liza...jak to mawiaja, rzecz gustu

17.07.2008 12:13
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No i tyle w tej kwestii...

Dla mnie - jak dla wielu osob - Oblivion jest gra slaba, na pewno nie dorastajaca do piet Morrowindowi. Nie mowie, ze zla, ale zdecydowanie moglaby byc lepsza, ma wiele wkurzajacych elementow, przeokrutnie "jedzie" konsolą no i ogolnie nie zachwyca.

Ale ja nie o tym - to co caly czas bylo wczesniej wałkowane i nie raz Bethesda zaprzeczala, ze F3 nie bedzie tylko i wylacznie przeniesieniem postnuklearnych tematow na engine Obliviona...

A teraz mamy czarno na bialym, ze jednak tak wlasnie jest...

Kolejna rzecz - gra nie ma NIC wspolnego ze starymi Falloutami poza elementami scenografii i tytulem a dla mnie to najgorsza mozliwa rekomendacja. Poza tym zgaduje, ze txt GOLa i tak jest wywazony, bo pewnie nie chca sobie do konca robic wroga z Cenegi, ktora bedzie ten mega crap i profanacje wydawac.

Dla mnie - podsumowujac - tragedia. Jedna z najwspanialszych legend w historii gier komputerowych wlasnie umarla... ;(

15.07.2008 13:58
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Rysław,

uwierze, jak zobacze. Jesli na bardzo waznym evencie jakim mimo wszystko nadal sa E3, koles (moim zdaniem kompletnie niemedialny) pokazuje jatke za pomoca snajperki czy jakiegos laser guna oraz strzelanie nukami i to wszystko okraszone dennym komentarzem, to ja naprawde moge sie bac, jak bedzie wygladala gra finalnie.

Na takiej prezentacji chcialbym zobaczyc NAJLEPSZE rzeczy, jesli zas to co pokazali w tym gameplay'u jest najlepsze, to coz...mozna tylko sie rozplakac.

PIL

mniejsza z tym, gdzie pracujesz :) to nie jest temat tej dyskusji.

Co do kolejnych czesci tych samych gier - znow wroce do Blizzarda. Diablo 3 oraz Starcraft 2 to bedzie TO SAMO tyle ze z poprawiona grafa. TE SAME GRY, TE SAME SCHEMATY, TA SAMA W SUMIE FABULA, TEN SAM MECHANIZM. Tylko wiecej, lepiej i moze bardziej kolorowo.

Ale ZADNYCH ZMIAN, po prostu lifting i tworcze rozwiniecie. I co? Widziales reakcje ludzi na imprezie Blizza? Czy pozniej w komentach byl ktos kot psioczyl na to, co bedzie? Jedyne negatywy polegaly na tym, ze jest zbyt kolorowo ;) i ma byc tak jak kiedys. Ale zasadniczy odbior ze strony STARYCH FANOW jest mega pozytywny.

Zas ogolny odbior ze strony tychze samych starych fanow w temacie Fallouta 3 jest MEGA NEGATYWNY.

Juz prosciej wyjasnic tego nie potrafie - teraz rozumiesz o czym mowie? I jestem w stanie zalozyc sie o kazde pieniadze, ze zarowno D3 jak i Starcraft II sprzedarza sie w milionach kopii wlasnie DLATEGO ZE TRZYMAJA SIE SIE STARYCH WZORCOW.

I tyle

15.07.2008 13:15
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

PIL,

pytanie za 10 punktow - jestes z Cenegi? :P

I wlasnie to chcialem wszystkim unaocznic - INNA niz stare Fallouty oznacza wlasnie ZŁA.

Bo Fallout to Fallout.

To tak bys chcial zamienic o Biblie w ksiazke kucharska. :P

"kompletny zestaw przepisow kulinarnych na potrawy z Ostatniej Wieczerzy 12 apostolow! Teraz i ty mozesz wczuc sie w klimat biblijnych wydarzen! Latwe i przyjemne sterowanie padem, dla kazdego, w komplecie patelnia stylizowana na epoke - super okazja"

Klimaty Biblijne, prawda...? :P

To pozwolisz, ze ja jednak zostane przy klasycznej Ewangelii :P

15.07.2008 12:41
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

PIL,

siedze w branzy od wielu lat, pracuje w firmie, ktora zajmuje sie grami :) i rozmawialem z ludzmi, ktorzy byli na zamknietych pokazach F3 w samej Bethesdzie.

Komunikat jaki od nich dostalem jest jasne - jest SŁABO oraz NIE MA NIC WSPOLNEGO ZE STARYMI FALLOUTami.

Tyle dla mnie wystarczy, dodatkowo wszystkie wypowiedzi z mediow zagranicznych (czesc z nich cytowalem takze na tym forum) jednoznacznie dowodza, ze Bethesda robi swoja wlasna gre (post nuclear Oblivion) ktora ze starym Falloutam ma wspolny TYLKO TYTUL.

A co do ewolucji w grach - NAJLEPSZYM przykladem jest Blizzard.

DIABLO 3 NADAL BEDZIE IZOMETRYKIEM oraz NADAL BEDZIE TYLKO NA PC.

Jak sie potrafi, to mozna, tylko trzeba chciec. Starzy fani to docenia i kupia D3 w milionach egzemplarzy, wiec mozna szanowac wiernych fanow, ktorzy dla kazdej serii, z punktu widzenia marketingu sa docelowym "core targetem" i mozna na tym zarobic. Jedno nie przeszkadza drugiemu.

15.07.2008 12:22
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Zakkfan,

slusznie prawisz...smutne ale prawdziwe

Po prostu Bethesda kupila sobie od podupadajacego Interplaya znane IP i to wszystko. Biznes, zero pomyslu, zero nawiazania do tradycji, przerobienie jednej z najwazniejszych gier w historii w lekkostrawny produkt dla konsolowych bezmozgow.

Ludzie, jakbym kiedys komus powiedzial, ze Fallout bedzie grany NA PADZIE, to by mi nikt nie uwierzyl, a tu prosze...

Coz, tak jak pisalem wczesniej...nadchodza mroczne i ciezkie czasy dla prawdziwych graczy... ;(

15.07.2008 11:13
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No coż, jak to w Bibli pisali:

"A słowo ciałem się stało..."

Już od jakiegos czasu staram sie na tym forum uswiadomoc ludziom, ze F3 nie ma NIC wspolnego ze stara seria, poza tytulem i elementami scenografii.

Ludzie (niektorzy) mieli do mnie pretensje, ze pluje jadem na gre, ktorej jeszcze nie ma...

No coz, po obejrzeniu tego gameplay'a moge powiedziec tylko "a nie mowilem...?"

Tylko nie odczuwam z tego powodu zadnej satysfkacji, jedynie zazeniowanie, smutek i rozpacz nad zbrukana i zniszczona legenda jednej z najlepszych gier w historii gatunku...

Nadchodza ciezke czasy dla prawdziwych graczy (oldskulowcow) - nadchadza czasy terroru roznych "Viva Pinata" czy "MySims", nadchodza czasy upadku starych bohaterow, nadchodzi czas krwi i pogardy :D

Szkoda - to koniec pewnej epoki, ale tak to juz jest, ze jak przychodzi nowe, to stare musi umrzec, czesto w bolach....

Ja nasz szczescie mam mnostwo staryc gier, specjalnie przygotowane starego kompa pod Win98, wiec w kazdej chwili moge wrocic to tych rzeczy i pewnie bede to robil coraz czesciej, bo przeciez nie kupie sobie konsoli i nie bede gral w Fallout 3...

Jestem tylko wsciekly, ze nie szanuje sie starych fanow, ale...jestesmy chyba za malo liczna grupa konsumencka, tak to sie teraz okresla...

09.07.2008 10:29
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Heh, znowu o SIMsach, ale widze, ze ich najwiekszy fan (szacuneczek dla pana tankema :P) juz ich broni... ;)

Co do rankingu NPD uwzglednia on gry TYLKO pudelkowe a co wiecej nie uwzglednia on w ogole oplacanych abonamentow za MMO ktore staja sie powoli najwiekszym segmentem rynku gier PC.

Wiec ten ranking jest kompletnie do dupy i nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia. Najwieksza sila gier PC tkwi w graniu przez siec, a to jest najwieksza slabosc takich tytulow jak SIMsy (pamietajcie o porazce projektu SIMS online - lamerstwo z EA nie bylo w stanie zrozumiec, ze ci co kupuja SIMSy i ci co placa abonamenty za WoW czy L2 to zupelnie inna klientela - mysleli, ze jak zrobia Sismowe MMO to zarobia kupe kaski, a wylaczyli serwery po paru miesiacach).

09.07.2008 10:21
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Antonowski, Tankem

zaraz szpile w dupsko :P - bez zadnego SM mi tu prosze :)

ok, jestem czasem zlosliwy, tak juz mam, ale nie mam nic przeciwko dyskusji na tematy rozne

i ani razu nie mowilem nikomu zeby nie gral w SIMsy czy cos - jak dla mnie moze grac w to kazda laska na Ziemi... :)

No, ale zeby facet gral w SIMsy....eeee, to takie troche - wybacz sformulowanie - mało męskie... :P No ale niektorzy faceci przebieraja sie w sukienki albo bawia sie lalkami i tez jest im dobrze - kazdem wolno kochac, ze tak powiem :P - swiat jest taki roznorodny a ja jestem tolerancyjny, naprawde... :)

Grajcie sobie w SIMsy ile chcecie, na zdrowie!

09.07.2008 10:12
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Likfidator,

tak sie akurat sklada, ze z tych gier co wymieniles nie lubie zadnej oprocz CoD4. I chociaz nie przepadam za wymienionymi tytulami to jestem na tyle uczciwy, ze nie bede mowil, ze sa tandente skoro nie sa :P - nawet jak w nie nie gram.

Wg. metacritic - GTA IV ma 98%, GoW - 94%, CoD 4 - 94%, WoW - 93%. Natomiast MySims ma zaledwie 68%...

Wiec ja bym z tym mowieniem o tandecie to sie jednak lekko wstrzymal.

Co do komercji - tak, tu sie musze zgodzic, teraz wszystkie gierki sa komercja, przyklad Fallouta 3, ktory ze stara seria nie ma nic wspolnego, mowi wszystko.

Ale tak to juz jest, kiedys wydawali gierki tacy ludzie jak Black Isle czy pozniej Troika czy Massive Entertainment, Origin, Westwood. Wszystkie ci devsi juz nie istnieja, teraz albo dzialasz tak jak EA albo przynosisz straty. Ze tak powiem - no arguments here...

Moge sie tylko goraco modlic, zeby jebane EA nie zamknelo Bioware (nigdy nic nie wiadomo) ani nie przejelo Take2, albo nastepna gierka od nich to bedzie "GTA na wakacjach" :P

Na szczescie trzymam jeszcze starego kompa z Win98 i zawsze kiedy chce moge wrocic do takich historii jak Archimedean Dynasty czy WC IV. Coz, gry to juz wielki biznes i to ma olbrzymi wplyw na ksztalt jaki ma branza.

08.07.2008 16:56
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Seppu,

zawsze mloce w L2 ;)
teraz nawet na 2 kompach, na 4 kontach na raz (glad/DD; spoil/tank; healer/PP; buffer/SE - shard Hindemith. Wiec zawsze mam prty i exp/dropy leci az milo. Po prostu niebo na ziemi :)

Antonowski,

rany boskie, chyba Cie troche ponioslo, co? ja nigdzie nie napisalem, ze 12-letnie dziewczynki do gazu czy cos :P Nie mam nic przeciwko, niech sobie zyja, co mi tam ;)

08.07.2008 16:38
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Kropek,

a wlasnie dla mnie to nie to samo :P

bo taka definicja jest zbyt ogolna - to tak jakby powiedziec, ze kazda ksiazka ktora jest oparta na fikcyjnej (wymyslonej) fabule to fantastyka. Ale wtedy by sie okazalo, ze do fantastyki zalicza sie Biblia, Myszka Miki, Mity greckie oraz "Dzieci z Bullerbyn" i "Przygody Misia Uszatka" :P

Sam widzisz, ze tworzenie jednego, wielkiego "wora" do niczego nie prowadzi. Zmierzam do tego, ze hard core'owy grinder z L2 czy inny no-lifer z WoWa rozni sie POD KAZDYM mozliwym wzgledem od 12-letniej dziewczynki bawiacej sie w SIMsy. Dlatego ja nie traktuje obu tych grup jednakowo.

I tyle.

Tankem,

jesli uwazasz, ze Simsy to najlepszy symulator wsrod gier, to ja moge juz tylko dzwonic po pogotowie. Polecam zmienic dilera, ta chemia ktora lykasz naprawde ci szkodzi :)

08.07.2008 16:11
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Kropek,

wiesz, to nie tak, ze jestem jakims nietoleranycjnym freakiem :D

ale to wszystko co dotyczy gier sie rozmywa albo jest spcjalnie tak przedstawiane przez roznych PRowcow i inne marketingowe lamerstwo, ze nie ma nic wspolnego z tym co kiedys oznaczalo.

O co mi biega? Granie jest dla mnie czyms powaznym, tzn przezyciem nie tylko intesywnym ale takze waznym w sensie przezywanych emocji. Gracz komputerowy, to brzmi dumnie (przynajmniej dla mnie).

Natomiast specjalisci od komunikacji z Microsoftu usiluja wmowic kazdem na okolo, ze jak grasz wiecej niz godzine dziennie w tytul taki jak "Viva Pinata" to jestes "hard core user" :P

Rozumiesz o co mi chodzi teraz? 12-letnia dziewczynka nie gra, ona sie bawi. A dla mnie miedzy jednym a drugim pojeciem istnieje caly kosmos roznic...

Ale zdaje sobie sprawe ze to co pisze to "donkiszoteria". Co nie oznacza, ze przestanie walczyc :)

08.07.2008 16:02
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Tankem,

porownanie z muchami na gownie :P mialo dowodzic tylko tego, ze jak cos jest popularne, to wcale nie oznacza, ze jest dobre/ma klase/jest wysokiej jakosci/etc.

To samo dotyczy emerytow ogladajacych wenezuelskie seriale - niech ogladaja. Ale to nie sa, jakby to powiedziec - filmy nadajace sie na festiwal typu Cannes :P

Aha - nie przepadam za Prison Break'iem.

To ze nie lubie SIMsow, to jedna rzecz. Istotne w dyskusji jest to, ZA CO ich nie lubie. O czym juz pisalem.

A pisanie, ze nie mozesz sie doczekac 3 czesci SIMsow, zalatuje albo trollingiem albo pisaniem "na zamowienie" :P Pracujesz w EA albo jestes z nimi zwiazany? :P

08.07.2008 15:46
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Kropek,

to rozumiem, ze traktujesz GOLa jako miejsce idealne dla 12-letnich dziewczynek....?

to ja przepraszam...

08.07.2008 14:23
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Dycu,

czopki na hemoroidy tez przynosza milionom ludzi radosc i rozrywke - bo dzieki nim dupsko ich nie boli i moga normalnie siedziec na krzesle.

Czy to jest jednak powod by o tym mowic i sie tym zachwycac...?

Do czego zmierzam - SIMSy budza moj krancowy niesmak, jest to tylko i wylacznie PRODUKT, pomyslany i skierowany do okreslonej grupy odbiorcow. czyli wspominanych wczesniej 12-letnich dziewczynek, czy tez doroslych nawet kobiet.

I jeszcze raz tlumacze i porownuje, bo jak widac nie dociera - jak wiadomo, panie w roznym wieku na calym swiecie zaczytuja sie w pozycjach ksiazkowych, ktore u nas wychodza pod znakiem "Harlequina" - chyba wszscy wiedza o co biega. Prosta, nieskomplikowana literaturka skierowana do gospodyn domowych, czyli w sumie dla kazdej pani ;)

Ale dlaczego to, ze takich ksiazeczek sprzedaje sie dziesiatki milionow sztuk na calym swiecie (vide: SIMSy) ma oznaczac od razu, ze zasluguja na literackiego Nobla?

I to wlasnie caly czas usiluje powiedziec: SIMSy to produkt, po prostu swietnie marktetingowo pokazany, swietnie sprzedany i pozycjonowany. A poniewaz ja nie czuje sie jak ograniczona umyslowo blondi, ktora caly dzien sie stroi/plotkuje/stoi przy garach/lezy na solarium/czy co tam robia teraz takie plastikowe laski, nie chcialbym tez czytac o takich produktach.

Idealnym miejscem - moim zdaniem - w ktorym mozna by pisac o SIMSach jest Bravo Girl czy Cosmopolitan.

I tyle z mojej strony.

p.s.
to ze nie cierpnie EA za jego faszystowska i korporacyjna polityke to inna kwestia, ale to temat na oddzielna dyskusje.

08.07.2008 13:33
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Neo,

Ty sie qrde nie znasz - przeciez wszyscy "masta pr0 haxorzy" wiedza, ze ftp to "the best giery ever" :D

Uookie

ja sie nie unosze honorem, mi jest smutno, ze forme rynkowi gier komputerowych a co za tym idzie opinie o nim nadaja SIMsy. Jest to smutne i bolesne i zdaje sobie sprawe, ze "kasabubu rulez" ale nie oznacza to wcale ze mam sie z tym pogodzic.

To troche tak jak z filmami - wiadomo, ze "Na wspolnej" czy "Plebania" maja najwieksza ogladalnosc ale nie mam zamiaru uznac tego za ambitne kino.

Albo idac dalej - MILIONY much codziennie delektuje sie krowim (czy innym) gownem, ale to nie oznacza ze to wykwintna kuchnia, co nie ? :P

08.07.2008 11:11
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Coz, jedyne co mozemy zrobic to kleknac, posypac glowe popiolem i modlic sie goraco o lepsza przyszlosc i swiat wolny od "simsowej" zarazy...

Lacze sie w bolu ze wszystkimi normalnymi graczami...

08.07.2008 11:01
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Chudy

swiete slowa, slusznie prawisz :D

08.07.2008 10:31
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No wlasnie - jakiego NORMALNEGO gracza obchodza The Sims ?! i to jeszcze w wersji "super deformed" :P

Potem jakies łosie gadaja ze na PC to tylko "WoW i simsy" - a normalni gracze sie musza wstydzic.

Patrzac na obrazki i na wyniki sprzedazy The Sims (ordynarne tamagochi z PCtowym interfejsem) dochodze do wniosku, ze 12-letnie dziewczynki to jednak potezna grupa konsumencka.

Czy gry-online mogloby trzymac jaki taki poziom? zagladam tu codziennie i mysle, ze ze moge zyc bez info na temat tytulow takich jak "My little Pony" czy "Barbie na wakacjach" :P

03.07.2008 10:55
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Matt,

niestety, masz racje...

Wiem, z roznych zrodel, ze ludzie, ktorzy mieli okazje zobaczyc to co juz jest gotowe, nie sa zachwyceni. Gra nie ma kompletnie nic wspolnego w pierwowzorem poza scenografia i tytulem.

Zero klimatu z oryginalu, zero inteligentnej rozrywki, zadnych smaczkow typu "Swiety granat reczny" - bo niby jak, 14 letni murzyn majacy 4 klasy szkoly podstawowej ma byc fanem Monthy Pythona?

To jest gra zrobiona dla zupelnie innej klienteli. Odbiorca masowy, casual, czy jak tam ich sie nazywa. Wiadomo wiec, ze ma byc prosto, konsolowo i nieskomplikowanie.

Widzicie, moje drogie dziatki - to jest tzw "produkt franczyzowy oparty o znane IP". To ostatnie okreslnie jest tutaj kluczowe - teraz sprzedaje sie licencje na gry wlasnie w formie IP (intelectual property), czyli calego swiata/bohaterow/scenografi/elementow graficznych/etc.

I przykro mi to mowic, ale Bthesda zrobila gre "oparta o znane IP". A to jest zasadnicza roznica od sformulowania "zrealizowano kolejna czesc gry kontynuujacej niesmiertelna legende najwazniejszej gry w historii gatunku RPG".

Roznica w obu sformulowania jest chyba wyrazna...? Na podstawie tego co przeczytalem do tej pory (prasa zagraniczna) oraz tego co uslyszalem od znajomych z branzy, ktorzy mieli okazje zapoznac sie z gra, nie jest dobrze, a na pewno nie jest tak jak bylo kiedys...a to bardzo zly prognostyk.

To troche tak, jak ze Star Wars - ludzie czekali na kolejne "Imperium kontratakuje" a dostali Jar-Jara i midichlorany... :(

01.07.2008 16:25
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Drakul,

ale ja nie rozumiem, jak mozna robic "hajp" wokol tytulu, ktory na razie nie jest niczym wiecej niz STRASZNIE zabugowana beta, a sprzedawany jest marketingowo jako pogromca WoW.

Zeby nie bylo - nie znosze WoW, bo uwazam, ze to skrzyzowanie Cartoon Networks i Teletubisi, no ale ja w to nie gram :P

Ogolnie - w AoC nie jest dopracowane praktycznie nic. To co jest najwazniejszym elementem kazdego MMO czyli PvP czy crafting/trade nie dziala albo w ogole, albo ma bledy, albo sie chrzani, albo ....itd, etc...

Proste pytanie - dlaczego trzeba placic za taki crap? Ja rozumiem, jakby to byla open beta, jeszcze przez 2-3 miesiace, nawet pol roku. To bym nawet slowa nie powiedzial, ale jak to jest tytul platny to "sory batory" - nie ma taryfy ulgowej.

01.07.2008 11:46
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Nooo, to sie nazywa miec dobre sampoczucie... :P

Kolesie z Funcomu mnie rozwalaja po prostu - system PvP nie istnieje, najmocniejsza postacia w PvP byl HEALER!! bo mial "aoe" na automacie. Wobec tego tak go nerfneli, ze teraz jest niegrywalny...

Pierwsze oblezenie w grze (jakies 70-80 osob) skonczylo sie pokazem slajdow przy szybkosci 2-3 fps. Gra nie obsluguje nawet najprostszych instantow dla PvP tych na 48 vs 48 a co dopiero mowic o wiekszych.

Content dla lvl powyzej 50 nie istnieje rowniez, mozna tylko poczytac sobie radosne mejle od devsow, ze "wlasnie nad tym pracujemy"

Od samego poczatku mowili, ze gra jest tak zrobiona zeby grind byl niemozliwy i fakt, praktycznie farmienie postacia typu "melee" jest koszmarem, ale za to postacie czarujace nie maja w sterowaniu tego oblednego klepania w klawisze, wiec to juz jest roznica.

A propos farmowania - zeby postawic miasto, trzeba miec 400 000 surowcow, jedna osoba zbiera na godzine ok 200. To teraz sobie policzcie, ile potrzeba ludzio/roboczo/godzin zeby to wyzbierac :P

Pomijam fakt, ze squad juz "quituje" gre, bo maja natrzaskane lvl 70-80 na ktorych NIC kompletnie sie nie dzieje, bo nie ma do nich zadnego kontentu.

O banowaniu ludzi za posiadane zloto, klopotach z craftingiem/tradem i co tam jeszcze to juz nie wspominam, bo ponoc nie kopie sie lezacego...

Zalosnej lamerii z Funcomu gratulujemy poziomu samozadowolenia... :P

ps.

ja przestalem grac juz po becie, bo to wtedy juz mi sie nie podobalo. Info na temat retaila mam od kumpla, kupil kolekcjonerke w preorderze (oczywscie kod nie dzialal, a jakze) ma 75 lvl na 80 mozliwych i wyje z nudow, ale ciagle wierzy, ze moze jednak cos tam sie ruszy...

Ja nie jestem taki naiwny :P

10.06.2008 12:46
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Karrde,

no widzisz, wiec sie w sumie zgadzamy :)

Ale jak sam piszesz Mak jest dwa razy drozszy niz PC, chociaz na pewno oferuje lepsze oprogramowanie dla profi users. No bo 7000 PLN to jest cena dwoch wypasionych PCtow.

No ale ja siedze przy gierkach a nie przy Quarku :)

A co do pedalskiej mydelniczki....no wiesz, ale Maki sa takie...obłe, okrąglutkie, sliczne, słodkie i w ogole wygladaja jak dla dzidziusia. Wlasnie przez te kraglosci, przez design GUI - ja odnosze wrazenie, ze Mak (kilka stoi obok, a jestem na open space, wiec widze je codziennie - na jednym musialem przez 2 miechy pracowac, zgroza) jest taki...wybacz okreslenie - "mało męski" :)

Ja widze PC w obudowie big tower, slysze delikatny szum kilku wentylatorow, widze przez okno z boku grafe czy wentyl z radiatorem na procu, ktory wyglada jak gaźnik w Harleyu, to po prostu - CZUJE MOC :)

A Mak jest taki, no...słodki, dla dziewczynek - nic na to nie poradze, ale budzi we mnie takie skojarzenia ;)

Co nie zmienia faktu ze jest to niezly sprzet.

10.06.2008 09:32
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Karrde,

ale ja nie mowie, ze nie mozna odpalic Crysisa na zwyklym Maku - ciekawe w jakiej rozdzialce i z jakimi detalami :) Na upartego moge odpalic ta gre tak samo na kazdym PC "komunijnym" [definicja legalna - komp komunijny to PCtowy shit kupiony w tesco albo MM za mniej niz 1500 PLN], tylko w jakiej jakosci?

Pewnie na Mac PRO Crysis bedzie smigal :P Tylko, ze taki sprzet kosztuje pewnie z 20k, a ja na PC za 3.5k bede mial w tej grze te same efekty i ilosc FPS. Jak dla mnie to roznica. Mak byl ZAWSZE drogi w porownaniu do PC i tu sie chyba nic nie zmienilo.

A mi generalnie chodzilo o to, ze prawie kazdy uzytkownik Maka uwaza sie za pomazanca bozego, krynice madrosci, prawdziwe swiatlo cywilizacji wsrod PCtowego barbarzynstwa :P - jakby to powiedziec - nieco mnie to irytuje :)

I nikogo nie namawiam na przesiadke na PC, nie zalezy mi na tym, naprawde! :)

09.06.2008 09:55
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Mr Frost,

jestes chyba wlasnie przykladem takiego kolesia o jakich pisze Lutz, w poscie nr 4. Mam tego pecha, ze jako PCtowiec siedze z ekipa Makowkarzy (design), ktorzy maja takie poglady i wizje, ze rece opadaja.

Ciagle teksty o tym, jaki to Mak jest swietny, do gier takze (sic! - mozna peknac ze smiechu) - bo przeciez "na Maku mozna zainstalowac Win i wszystko pojdzie". Ale jak zaproponowalem, ze by na tych ich pedalskich mydelniczkach zainstalowac Crysisa to jakos cisza zapadla...

co do samego iPoda - ja mam sprzet creativa, wcale nie topowe modele i mi bardzo pasuje. Gra swietnie (chociaz wiadomo, ze najwazniejsze sa sluchawki a nie sam player). Ma wszystko co potrzebuje, takze RADIO :P, ktorego iPody nie maja. Ale to kolejny dowod na to, jaka potega jest marketing Apple - wmowic ludziom, ze sciaganie audycji radiowych z netu po to, zeby ich sluchac na iPodzie to jest "ql stuff" :P
Kazdy inny player po prostu uruchamia radio i po krzyku :P

Nie mowiac juz o tym, ze pierwszy mp3 player, czyli Juxbox creativa (w sumie zwykly dysk twardy z wejsciem sluchawkowym) pojawil sie na dluuugo przedtem zanim Apple postanowilo robic iPoda.

Wiec jak slysze, ze "PC smierdzi a Mak pachnie lawenda" to mam ochote dac komus w morde, no ale nie moge, bo to przeciez ludzie z firmy...

Nie chce czytac takich rzeczy w sieci, chociaz tyle... ;P

p.s.
i jeszcze jedno - z tego co ja sie orientuje, nie ma czegos takiego jak "mile swietlne" :)
Jesli juz to lata swietlne, czyli odleglosc jaka pokonuje swiatlo w ciagu roku. I wcale nie bronie aplikacji MS - Vista na spolke MS Office 2007 doprowadzaja mnie do szalu. W sumie to najbardziej lubilem Win 98...

09.06.2008 09:26
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Rozwala mnie pewnosc siebie tego kolesia :)

Na jakiej podstawie on zaklada, ze ta nędza przeokrutna (Frontlines) ma jakichs fanow?
Owszem, grafika na max detalach jest niezla (w koncu silnik Unreala sie klania) ale wszystko inne to straszna bieda...

To mial byc pogromca BF, a do BF 2142 to sie nie umywa pod zadnym wzgledem :)

Gralem w to z godzine, dluzej nie dalo sie wytrzymac. Multi tez - takie sobie - nie wciagnelo mnie, za to BF 2142 wlasnie jakis czas temu zaliczylo patcha 1.5 - weszla jedna mapka, ktora jest rownie dobra jak Gibraltar (ci co grali wiedza co mowie).

Gra zyje juz od jakiegos czasu i ma sie swietnie. A Frontlines juz umarlo, zanim w ogole zdazylo sie narodzic (w sensie community online).

pzdr all

26.05.2008 09:41
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

No wlasnie - jakby ktos chcial kupic legalnie XvT czy TIE to nie ma szans. Zupelnie tego nie rozumiem, bo przeciez jest spore grono ludzi, ktorzy chcieliby to dostac. Juz o takich hiciorach jak Jedi Knight to nawet nie wspominam..

Nie ma i juz, pojawia sie proste pytanie - DLACZEGO?

21.05.2008 16:06
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Soulcatcher,

agresje to ja dopiero moge zaczac okazywac :)

ale nic wiecej nie bede pisal, bo jak szyscy wiedza "nie draznij admina" - jeszcze mnie banem poczestujesz...nigdy nic nie wiadomo

I jak dla ciebie 200-300 tys userow to jest sukces to chyba mamy rozna definicje sukcesu w MMO :)

ale kazdy ma prawo do swojego zdania, co nie?

dla mnie AoC to niedporacowany crap, gdzie na sile wstawiono taki inteface oraz sterowanie, ktore maja za wszelka cene utrudnic zycie ludziom przyzwyczajonym do najpopularniejszych MMO. Ok, niech bedzie - ale gra na tym straci.

Juz to chyba mowilem, ze w podobny sposob padlo LOTRO - po poczatkowym okresie zainteresowania gra jest praktycznie martwa.

Zobaczymy jak bedzie z AoC - czas pokaze

21.05.2008 12:25
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Lunatyk

tak sie sklada ze to Ty pierwszy mnie zaczales pouczac, a ja niestety nie jestem wzrorowym chrzescijaninem i nie lubie nadstawiac drugiego policzka:P

wiec ja takze moge powiedziec - nie do mnie te teksty.

O dziwo - w jednej kwestii sie zgadzamy i to absolutnie i bez dwoch zdan - SWG PRE-CU to byl NAJLEPSZY MMO Imho, absolutnie doskonaly (ach, ten crafting, ekonomia, walka, space combat sim!, etc) i najchetniej bym wymordowal wszystkich kolesi odpowiedzalnych za NGE.

Natomiast AoC - zasluguje na uwage, dlatego zaczalem grac w bete :)

I jeszcze jedno - nie znosze WoW :) za to zagrywam sie w L2 - tyle wyjasnien z mojej strony

21.05.2008 10:50
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Lunatyk,

gram w MMO od 1997 roku (Mankind) i gralem ich naprawde sporo. Wiec nie mow mi synku, zebym sie czegos nauczyl, dobrze...? :P

Tak sie akurat sklada, ze zdarzylo mi sie grac w MMO ktore OD POCZATKU urzekaly grafika/grywalnoscia/klimatem/wszystkim na raz - wedlug mnie AoC z wielu wzgledow do takich gier nie nalezy.

Co do ataku w miescie - ja gralem na serwerze PvE a NIE PvP wiec niby dlaczego cos ma mnie atakowac znienacka? troche to bez sensu - rozumiem, ze na serwerze PvP musisz byc czujny jak ważka, jak ruski pionier - "wsiegda gatow" ale to byl serwer PvE - jeszcze raz podkreslam

Co do interface'u - ja nie mowie, ze nie mozna przesunac paska skrotow czy co tam, mi chodzi o to, ze sterowanie jest tak pomyslanie, ze wymaga ciaglej uwagi i skupienia na klawiaturze nie pozwalajac na dobra obserwacje tego co sie dzieje na ekranie. I nie da sie tego zrobic inaczej.

Co do makr - wlasciwe ich uzywanie, tworzenie odpowiednich kombinacji w normalnych MMO (L2, WoW) czesto decyduje o wygranej, o szybkosci zdowyania expa. Wiadomo, ze kazdy ma troche inny styl walki i prowadzenia postaci, robi to co uwaza za najwygodniejsze/najlepsze z jego punktu widzenia. Fakt, mozna ich w ogole nie uzywac, ale dobre makra to jak dobrze zrobiony config w CS'ie - decyduja o tym, jak jestes dobry i czy masz wystarczajaca wiedze o grze i jej mechanice by to na maxa wykorzystac. A tu nie ma takiej mozliwosci...przynajmniej w tej wlasnie kwestii.

Co do ograniczen - owszem, w innych grach jest tak, ze jakas klasa jest niedostepna dla jakiejs rasy (np. krasie nie moga byc magami) ale CALA reszta moze. Natomiast w AoC jest tak, ze Stygijczyk moze byc magiem a CALA reszta NIE MOZE. Widzisz roznice?? :P

Co do oceniania - ja oceniam BETE, byc moze klient finalny bedzie boski:P ale cos bardzo w to watpie...

21.05.2008 10:20
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Rybałt

ja pisalem o BECIE a nie o finalnym kliencie, na serwerach "closed beta" mozna byla grac z innymi juz od 5 lvlu, ale z tego co zauwazylem nikt tego nie robil...

kolejna rzecz - z lektury Howarda pamietam, ze byli takze magowie NIE Stygijczycy. To po pierwsze. Po drugie - a to juz nie mozna bylo jako Aquilonczyk sobie zrobic wycieczki do Stygii, zostac adeptem sztuk maginczym i po ilus tam mega ciezkich i skomplikowanych questach zostac magiem...? DLACZEGO NIE? przeciez taka sytuacja nie jest trudna do wyobrazenia/zrobienia w grze

Patche, owszem, pojawiaja sie systematycznie:

ostatnie kilka dni bety:
dzien 1 - 450 MB
dzien 2 - najpierw 120, pozniej 500 MB (tego samego dnia)
dzien 3 - najpierw 400 MB, pozniej 700 MB (tego samego dnia)
dzien 4 - 780 MB, pozniej 120 MB (tego samego dnia)

wiec faktycznie, PATCHE pojawiaja sie regularnie ;)

20.05.2008 17:12
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Meganelle,

to ze kupuje kolekcjonerke dowodzi tylko tego ze mnie na to stac :)
poza tym chce sprawdzic mounty dzieki specjalnemu kodowi

nie znosze WoW, bo gram w L2 juz ponad 2 lata, ale mimo to kupilem calego WoW (razem z dodatkiem - ponad 300 PLN swego czasu) tylko po to, zeby wiedziec co to jest.

to samo dotyczy innych gier - kupilem TR bo chcialem zobaczyc jaka jest - nawet 2 egz bo jeden jako prezent dla kumpla z ktorym gram. I po 2 tyg wiedzielismy ze to nie jest to...

Wiec kupno gry, nawet kolekcjonerskiej edycji niczego nie dowodzi :)

20.05.2008 17:09
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Realsolo,

generalnie moja opinia jest taka (po ponad 2 tygodniach grania po pare godzin dziennie):

1. oprawa audio-video jest super
2. pomysly na questy tez nie sa najgorsze (zdazaja sie inne patenty niz "idz do punktu A i zatlucz 10 mobow")
3. lokacje sa calkiem ladne i rozlegle, to pierwsze miasto - chociaz straszna dziura - wyglada calkiem fajnie

ale...

1. jak juz mowielm - sterowanie zabija jakakolwiek przyjemnosc z gry
2. problem z tym, ze miasto nie jest terenem chronionym, tzn nagle moze wyskoscyc jakis NPC (pirat, zlodziej, etc) i cie rozwalic jak psa a ty nawet nie wiesz co jest grane
3. fatalna optymalizacja kodu
4. bledy/artefakty w grafice (np. dziwne "promienie laserowe" przenikajace przez sciany, znikajace tekstury - co np w czasie rozmowy z jakas panna jest super - nagle laska jest topless:)
5. ogolny lag - spowodowany wymaganiami sprzetowymi i brakiem optymalizacji kodu
6. bugi (nie mozna sie ruszyc, bo jakis trigger przestal dzialac w danej lokacji)
7. absolutnie fatalne ulozenie skrotow klawiszowych, w ogole - nie do konca przemyslany interface
8. dla zaawansowanych graczy - brak rozbudowanego sterowania i mozliwosci definiowania wlasnego stylu gry (nie ma makro)
9. nie jest wymagane zadne prty tak na dobra sprawe - 21 lvl zrobilem kompletnie sam, ani razu w party z kimkolwiek
10. ograniczenia co do klas postaci - np magiem moze byc TYLKO stygijczyk a barbarianem tylko cymerrianin (ale w sumie dlaczego?)
11. pomimo super grafiki bardzo slaby wyglad broni i zbroi - przyjmniej na tych poczatkowych etapach, podczas gdy nawet zwykly D grade w L2 potrafi wygladac naprawde efektownie
12. blokowanie sie postaci przy plywaniu - zanim sie uda odlbokowac mozna sie czesto utopic

i jak jutro jeszcze cos mi sie przypomni to napisze ;)

a dzisiaj sprawdze klienta, wiec napisze cos wiecej.

20.05.2008 16:34
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Drackula,

ja nie mowie o ogladaniu TV :P tylko o normalnym, bezstresowym graniu, a nie ciaglym strachu "jak nie wcisne odpowiedniej kombinacji klawiszy to mnie wilk na lvl 3 rozwali" :P - dla mnie taka sytuacja to jest meczarnia a nie gra.

Co do braku automatyzacji i makro - wiesz, to samo zrobili w LOTRO i w tej chwili gra jest praktycznie martwa.

Najpopularniejsze MMO na swiecie to L2 oraz WoW i oba te tytuly pozwalaja na automatyzacje, grind czy farmienie. To plus i rownoczesnie wada (chinscy farmerzy/boty) ale przynajmniej masz wybor, bo mozesz sie skupic na RB, oblezeniach, PvP i farmerow ani botow w ogole nie ogladac. Poza tym nie ma nic przyjemniejszego niz sciagnac aggro na prty chinskich botow ;P

AoC nie daje takiej mozliwosci wyboru.

Wczoraj wieczor gra sie jeszcze ciela - fakt ze na serwerach beta. Dzisiaj odbieram kolekcjonerke AoC no i sie obaczy wieczorem czy nadal tak sie przycina czy nie...

Dla mnie wazna jest plynnosc rozgrywki - ktorej na razie brak, mozliwosc wyboru jej rodzaju - tego takze brak i grywalnosc - ktorej w ogole (jak dla mnie) nie ma.

Jednym slowem - bieda.

Aha i zeby nie bylo - gram na offie L2 a nie na zadnym freeshardzie i place za gre, wiec zeby nie bylo komentow, ze "przylazl kolezka z darmowego/pirackiego serwera i paszczy" :P

20.05.2008 15:07
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Gralem przez pare tygodni w bete i oto kilka moich uwaga, tak na szybko:

1. system sterowania jest KOSZMARNY, sa specjalne 3 strzalki odpowiadajace ciosom z lewa, z prawa i na wprost (zza glowy). Combosy sa pre definiowane, co zonacza, ze odkrywa sie je z kolejnymi lvl, nic nie mozna samemu wykombinowac.

NIE MA MAKRO, przez co jakakolwiek automatyzacja walki nie jest mozliwa, nie istnieje takze auto combat, wiec nonstop trzeba klepac w klawisze - prawie jak Decathlon na Spectrusiu :P

Nie ma opcji "Autopickup" wiec kazdy loot trzeba oddzielne rozpakowac, przejrzec i wziac. Spowalnia to rozgrywke wrecz w koszmarny sposob.

Ergo - sterowanie to porazka, bo w czasie walki nonstop kontrolujesz klawe, czy dobrze "machasz" strzalkami, bo jak nie to nie wchodza combosy a bez tego prawie od razu sie ginie. Nie ma nawet najmniejszej szansy zeby obserwowac to co sie dzieje na w czasie walki, bo musisz wciskac odpowiednie klawisze PO uruchomieniu combo za pomoca myszki z paska skrotow na ekranie.

Przez to granie staje sie meczarnia juz po kwadransie, bo caly czas czlowiek sie boi ze cos wcisnie nie tak. Widac od razu, ze devsi zrobili to nie po to, zeby system byl intuicyjny ale po to zeby utrudnic zycie chinskim farmerom i wielbicielom grindu.

2. Masakrycznie wymagania sprzetowe i CIAGLY lag, wszedzie i zawsze. Na kompie na ktorym crysis chodzi bez zaciec na high detalach AoC sie tnie na medium :P w tej samej rozdzialce :P

3. przeokrutnie dlugi load - wchodzenie gdziekolwiek to minimum 20-30 sekundowy ekran "loading" w trakcie.

4. brak plynnosci rozgrywki - gra (nawet na malym zasiegu widoku) ma problemy z wczytywaniem tekstur, pewne rzeczy sie pojawiaja dopiero po czasie. Strasznie irytujace na dluzsza mete.

A tym samym brak skalowania wymagan sprzetowych - na "low" gra wyglada mega siermieznie a przycina sie tylko troche mniej niz na high. Ustawienie na medium nie robi praktycznie zadnej roznicy a jednym z glownych atutow WoW jest to, ze pojdzie nawet na P III 800 Mhz ;D

5. debilny system zdobywania expa - im wiecej nie grasz, tym wiecej go zdobywasz. Czyli premiaowanie casuali, taki ktory gra 1-2 godziny dziennie ma tyle samo expa co ten ktory gra po 6-8 godzin dziennie (system tokenow - boostowanie expa, tym wieksze im wieksza przerwa w grze).

Jak dla mnie 4/10, moze jak zmienia sterowanie i poprawia optymalizacje kodu to bedzie 6-7/10.
Poza tym sporo bugow - np jednego dnia caly serwer siedzial w knajpie, bo cos sie bylo zjebalo i nie dalo sie z niej wyjsc :P

Duze plusy to ladna grafa i bardzo fajna muzyka, ale to sa dodatkowe ficzersy bo grywalnosc jak na razie jest prawie zadna.

19.05.2008 17:13
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Windows, cipcia :P

to nie jest przeinaczanie faktow :P

fakty sa takie, ze NOWA konsola kosztuje POROWNYWALNA kwote z NOWYM PC.
I to sa fakty. Ze mozna kupic wypasiony komp w cenie konsoli albo o 200-300 PLN wiecej - co zostalo udowodnione.

Faktem takze jest to, ze TA SAMA GRA na konsole kosztuje 250 zeta a na PC 99 czy 129.
To tez sa FAKTY - ja wiem, ze dla Ciebie bardzo niewygodne, no ale coz...zycie... ;P

milego dnia zycze :P

19.05.2008 17:08
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Master Kielbas,

niestety LCD to jest cofanie sie w ewolucji, bo CRT pod wzgledem dynamiki obrazu, jego jakosci, odwzorowania kolorow po prostu miazdzy KAZDY LCD!

dlatego ja jestem taki szczesliwy ze jeszcze udalo mi sie kupic ostatnie CRT 19 i mam spokoj na wiele lat :)

Uwaga ogolna co do cen konsoli:

ja wiem, ze mozna znalezc je taniej, ale mozna znalezc takze takie akcje:

http://www.mobilworld.pl/produkt-_Konsola_PlayStation_3_w_kolorze_czarnym_40GB-C4210125_5,271.html

nie mam zielonego pojecia, dlaczego tam jest tak drogo ale jest ;)

19.05.2008 16:54
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Windows,

ja mam monitory CRT caly czas bo LCD to straszny shit. Przy ostatnim zakupie nabylem 3 takie 19" nowki (nie uzywane) za 300 PLN za sztuke. 1 uzywam, 2 pozostale czekaja na swoja kolejke, wiec problem LCD nie dotyczy mnie przez next 8-10 lat :P

Ludzie nadal kupuja CRT, bo za nowa 17' placisz cos ok 200-300 zeta a za taka cene nie kupi sie zadnego innego monitora.

Co do TV seta - tak samo mozna powiedziec o monitorze do kompa, ja swoj ostatni uzywalem ponad 5 lat - chodzily na nim 2 rozne konfiguracje.

Co do OS - nie, nie sciagam z netu. Mam oryginalnego Win 95 (na 17 dyskietkach!), Win 98 SE (tez staroc) oraz Win XP home, ktory kupilem jako OEM z ostatnim kompem. Teraz przeinstaluje go na nowy komp - to pewnie niezgodne z EULA ale malo mnie to interesuje. ;)

W kazdym badz razie kazdy z posiadanych przeze mnie Win byl legalnie kupiony.

Tyle w tych kwestiach

19.05.2008 16:42
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Windows,

co do tekstow - takie teksty jaki adwersarz (to o Tobie, abderyto) :P

monitora nie doliczam - od kiedy to konsole sa sprzedawane w zestawie z telewizorem? :P

klawa - najprostsza, ja nie uzywam G15 - czyli 15-20 zeta
mysz - bardzo dobra IE 3.0 to zaledwie 120 zeta
glosniki - mam logitechowskie 2+1 THX - kosztowaly cos ponad 300 zeta.

razem to nie wychodzi nawet 500 PLN wiec nadal caly zestaw ponizej 3 kola

Co do ceny PS3 - wzialem pierwsza pozycje z Ceneo - nie moja wina ze strona nie jest akutalizowana. Ale nadal PS3 mozna znalezc od 1600 do 1900 PLN w zaleznosci od zestawu.

19.05.2008 16:33
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Cubituss

taki wynik podaje ceneo, zas tansza wersja (40 GB) jest w zaleznosci od zestawu od 1600 do 1900 PLN, nic na to nie porasze ze jest tak drogo... :P

19.05.2008 16:26
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Windows XP 16

juz nie pierwszy raz szczekasz z dupy czyli opowiadasz NIEPRAWADE, powiedzmy sobie szczerze - KLAMIESZ, quod erat demonstrandum, CIENIASIE ! :P

AMD Athlon 64 X2 6400+ BOX (Socket AM2) 508.00 PLN
Asus M2N nForce 430 MCP 187.00 PLN
Kingston DDR2 1GB 800MHz CL5 x4 252.00 PLN
GeForce 8800 GT Asus 1GB TV & 2x DVI (PCI-E) 729.00 PLN
Seagate 250 GB Barracuda 222.00 PLN
Chieftec BA-01B-B-B - 500W 425.00 PLN

RAZEM 2323.00 PLN

Sony Playstation 3 60 GB - cena 2399.00 PLN

ceny sa sprzed 10 minut z komputronika i ceneo :P

bujaj sie cieniasie - naucz sie mowic prawde a potem zabieraj glos w dyskusji :P

NO RESPECT

19.05.2008 16:08
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Noo, to slicznie :P

Od zawsze konsolowcy uzywali argumentu "a ja to mam full HD a PC nie" :)

Nio, a teraz wychodzi na to, ze jednak niekoniecznie...

Poza tym - dlaczego PRZY KAZDYM porcie gry z konsoli na PC poprawia sie grafike i FXy? (np. GoW, ME) a w druga strone to raczej niekoniecznie ... :)

Zobaczymy ile bedzie mial Crysis na konsolach, tym bardziej, ze Cevat Yerli wyraznie stwierdzil, ze gra w takim ksztalcie i formie jak na PC nie ma szans pojawic sie na konsoli...

A ja wszystkich konsolowcow serdecznie pozdrawiam ! :)

Gram na Athlon X2 6400+, Gainward 8800 GT 1 GB VRAM, 4 GB RAM i Crysis mi smiga BEZ ZACIEC na MAX detalach w 1600x1200 :)

Aha, to jest sprzet za niecale 3 koła...a PSX3 to chyba cos kolo 2k kosztuje ? :P

I tym jakze optymistycznym akcentem...

p.s.
aha i jeszcze jedno - gdzies czytalem, ze giery na konsolach tez klatkuja...pomimo, ze nie powinny...hmmm....dziwne...przeciez to zamknieta i doskonala architektura....zaraz, zaraz, AA tez nie ma na PSX3...? cos takiego.... :P

07.05.2008 11:09
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Cubituss,

gry na konsole juz sa po 70 euro ponad, wiec do tych 100 euraszy za sztuke niewiele brakuje...

wiec ja nie wiem z czego tu sie smiac...ja sie martwie, ze jezeli konsole zdominuja rynek gier, to wtedy granica 100 euro moze byc bardzo szybko przekroczona...

jeszcze raz powtarzam - tu sie nia ma z czego smiac, tu trzeba plakac... :(

05.05.2008 14:39
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

albz74

gram od 1994 roku, swiadomie (z wlasnego wyboru) jestem singlem - wiec zadne dzieci/wnuki mi nie groza (posiadanie potomstwa jakos niespecjalnie mnie kreci) :) i caly czas gram, maniacko wrecz :) - wiec ten scenariusz, ktory opisujesz mi raczej nie grozi...

Poza tym - ta zmiana juz sie dokonuje - devsi przyznaja, ze ida w strone konsol bo na nich zarabia sie lepiej i to sa fakty. Co z tego ze Cevat Yerli mowi, ze Crysis nie da sie w takiej postaci jak na PC przeniesc na konsole. Ale trescia jego osiwadczenia sprzed paru dni bylo to, ze PC przestal byc dla nich exclusivem...dla innych stalo sie tak juz jakis czas temu.

Ergo - jak mozesz sprzedac swoj towar za 25-30 euro, a mozez za 80-100 to co Ci bardziej odpowiada? [pytanie retoryczne]

cubituss

ja rozumiem, ze zlotowka ostatnio poszybowala w gore (dom na Florydzie kosztuje tyle co mieszkanie na Mokotowie) :), ale nie zmienia to faktu, ze tak czy inaczej gry na konsole sa drogie.

w porownaniu do PCtowych :) - o to mi wlasnie chodzilo :)

05.05.2008 14:22
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

albz74

jasne, mam wybor. TERAZ...

a jak beda na rynku tylko gry konsolwe i tylko w takich cenach to tez bede mial wybor...?

chyba juz nie...

05.05.2008 14:17
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Cubituss, albz74

Jakby nie patrzec - 820 PLN to jest ponad 200 euraszy...wiec to nie jest tylko gadanie "co by bylo gdyby" :P

I to jest fakt na dzien dzisiejszy, tak samo jak 250 zeta (72 euro) za nowa gre konsolowa...

wiec wasza ironia jest chyba nie na miejscu nieco... :P

05.05.2008 11:18
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

coz, gierka w cenie dobrej karty graficznej - no to jest jednak przegiecie ;)

ale coz - EA "Charge for everything" pod tym wzgledem nas nie zawiodla ;)

mysle, ze wkrotce powstana jakies tansze (czy. Made in China) rozwiazania, czyli instrumenty kompatybilne z gra, za 1/3 czy nawet 1/5 ceny. Ale i tak taka cene uwazam za wzieta z sufitu...

teraz widac, dlaczego developerzy odchodza od rynku PC - jakby ktos chcial zrobic taki numer i wydac giere na PC za powiedzmy 200-300 zeta, to od razu skazal by ja na piractwo ;)

A tak, poniewaz skala piractwa na konsolach jest niewielka, nie mowiac juz o tym, ze system dystrybucji elektroniczej (Xbox live) z zalozenia ja wrecz wyklucza - developerzy zdaja sobie sprawe, ze brac konsolowa mozna doić bez oporu i do bolu.

Szczegolnie w przypadku X'a moze byc tak, ze calosc gier bedzie do sciagniecia - wiadomo, ze propagandowo (PRowo) Xbox wyposazony w naped najwiekszego konurenta czyli Sony jest raczej nie do przyjecia dla MS.
Ergo - za chwile moze byc tak, ze wszystkie gry na Xa trzeba bedzie sciagac z sieci. No, bo na BlueRayu to raczej sie nie pojawia ;)

Ja lubie czuc sie swiadomym konsumentem, a nie owca, ktora istnieje tylko po to, zeby ktos mogl mnie ostrzyc do golej skory :)

Oczywiscie, ktos zaraz powie - jak Ci sie cena nie podoba, to nie kupuj. Jasne...a co zrobicie wtedy jak nie bedzie gier w nizszych cenach? Jak jedna gra bedzie kosztowac 100 euro, a taka z dodatkowymi kontrolerami 200? I NIE bedzie innych...co zrobicie moi kochani konsolowcy wtedy?

I tym jakze optymistycznym akcentem... ;)

p.s.
jeszcze jedno - ja naprawde nie mam nic przeciwko konsolom. Uwazam, ze np. "Goldeneye" na N64 czy "Shadows of The Empire" to byly jedne z najlepszych gier w jakie w zyciu gralem ;)

Tylko ty byl czas kiedy gracz mial wybor, a teraz - wszystko na to wskazuje, za chwile bedzie tak, ze wybor bedzie zaden...

05.05.2008 10:30
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Dycu,

twoje cierpkie uwagi i wycvieczki osobiste sa nieco nie na miejscu, ale jak to mawiaja "psy szczekaja, karawana idzie dalej" :P

powiem Ci tylko tyle, ze ja pracuje w firmie produkujacej/sprzedajacej gry, chociaz game designerem nie jestem - ale znam sie na grach bardzo dobrze i gram od 1994 roku. Ty chyba wtedy chodziles jeszcze do przedszkola, albo nawet to zlobka, wiec prosze Cie, oszczedz sobie takich tekstow.

Nie rozumiesz poza tym mojego wczesniejszego posta - mi nie chodzilo o to, ze SIMsy sa glupim pomyslem na gre (marketingowo i sprzedazowo to zyla zlota). Ja stwierdzilem, ze robienie SIMsow w wersji online (jako MMO) to glupi pomysl, ktory sie nie sprzwdzil. A to nie to samo - zastanawiam sie tylko, czy nie zrozumiales tego co pisalem, czy specjalnie zle to odczytales. W jednym i drugim przypadku "żenua" :P

Co do zarabiania na grach - wiem cos o tym, bo wlasnie sie tym zajmuje, czyli przygotowaniem sprzedazy gier, wiec prosze daruj sobie akurat ten temat, bo nie sadze, zebys byl w stanie powiedziec cokolwiek, czego bym nie wiedzial :P

Co do okreslania SIMsow jako gry dla "hard core PC users" - po prostu nie wiem co powiedziec...
Chyba mamy rozne wyobrazenie tego kim jest taka osoba...

Czy uzytkownicy SIMsow zakladaja klany/gildie i razem walcza w sieci? czy jezdza na LAN prty, gdzie gra sie tylko w SIMsow? czy istnieje jakas miedzynarodowa inicjatywa esportowa poswiecona wlasnie temu tytulowi? Jakos tak dziwnie sie stalo, ze nie znam osoby, ktora by potrafila odpowiedziec twierdzaco na ktores z tych pytan :P

A to, ze ktos tlucze np 10 godzin nonstop w SIMsow nie czyni jeszcze z niego "hard core usera" :P

I na koniec - gdyby EA "Charge for everything" wychodzila, chocby na malym "plusie" z tego EA Land to jestem bank pewien, ze to by nadal utrzymywali. Skoro postanowili to zamknac, to znaczy ze pomysl byl ekonomicznie beznadziejny.

I w sumie tyle.

30.04.2008 12:23
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Dycu - ale moze tak konkretnie, co? gdzie widzisz blad? jaka niescislosc?
chetnie odpowiem ale na razie to nie bardzo wiem na co... :P

Backside - sluze uprzejmie ;P

srednia ilosc zalogowanych userow w swiecie Second Life to ok 38 000 osob (nooo, a imie ich legion, qrde... :P )

Second Life nie jest klasycznym MMO takim jak WoW, L2 czy EVE. Nie ma oplat miesiecznych, mozna w nim legalnie zarabiac kaske (lindeny mozna wymienic na realna walute) - co jak wiadomo w klasycznych MMO jest karane permanent banem, poza tym jego interfejs jest nieco inny niz w klasycznych MMO.

ergo - jest to na pewno jakis fenomen, ale do piet nie dorasta temu co sie dzieje w swiecie prawdziwych MMO i kasy jakie one zarabiaja (WoW za zeszly rok, zdaje sie 1.2 miliarda USD)

Fakt - Second Life jest blizej do SIMsow niz do normalnego MMO, ale CALY sens mojego wywodu polegal na tym, zeby pokazac, ze MILIONY odbiorcow normalnych, platnych MMO, nie sa ta sama grupa, ktora bawi sie w "internetowe tamagochi" (SL, SIMsO).

I to jest niepowdwazalny fakt. Jeszcze inaczej rzecz ujmujac - znam mnostwo ludzi grajacych w mnostwo rzeczy(rozne typy gier), maniakow MMO tez dziesiatki, ale ZADEN nigdy nie przyznal sie do gry w SIMsy (w dowolnej wersji, online czy nie) i to samo dotyczy SL.

Mi chodzilo o to, ze ktos w EA sobie pomyslal, ze skoro MMO to taki zloty biznes, to zrobmy z naszego sztandarowego produktu (SIMsow) wersje MMO i zarabiajmy miliony.

Zwrocilem uwage na to, ze taki tok myslenia sie nie sprawdzil - gdyby sie sprawdzil, to by gry nie zamykali, czyz nie...?

30.04.2008 11:18
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Jezu, a co w tym dziwnego??

wlasnie na tym przykladzie widac, jak to jest kiedy to gromada lamerskich scierwojadow i innych ksiegowych (EA) podejmuje takie a nie inne decyzje...

Ok, SIMsy sprzedaly sie w dziesiatkach milionow egzemplarzy, wiec ktos w EA wpadl na pomysl, ze skoro MMO to takie hiciory i SIMsy to tez hicior, to zrobmy SIMsy jako MMO :P

No i kupa ;P - bo zaden z tych lamerow nawet przez chwile nie pomyslal, ze uzytkownicy SIMsow to wrecz modelowi casuale, a gracze-pasjonaci MMO to w zdecydowanej wiekszosci psychopaci :D i hard core'owcy, zwolennicy grindu i czegos co sie w polskim swiatku graczy MMO nazywa "gestapo mode" :D

Inaczej rzecz ujmujac - 13 letnia siusiumajtka grajaca w SIMsy nijak ma sie do jakiegos maniakalnego fana grindu, ktory przez 10-15 godzin tlucze moby w ToI czy czy pomyka swoim orkiem/elfem/etc przez swiat WoWa.

ZUPELNIE inni odbiorcy, zupelnie inne uslugi. Przeciez gromada piszczacych nastolatek nie zalozy strony klanowej, nie bedzie sie umawiac na jakies mega party, nie zrobi gildii ktora potrafi zarzadzic calym serwerem (taka np. na 300 osob), czy co tam fajnego jeszcze mozna robic w MMO ;)

I w sumie tyle - smieszy mnie to, bo wystarczylo chwile pomyslec i nie pakowac sie w z gory przegrana sprawe i tracic kaske. No, ale magicy z EA mysleli ze jak polacza ogien z woda, to im wyjdzie kamien filozoficzny :P i zarobia kolejne miliony...boshe, jaki zal...

29.04.2008 15:57
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Mnie rozwala co innego - wreczaja nagrody ufundowane przez EA a przedstawiciel GOLa jest w koszulce They robionego przez Metropolis, ktore jak wiemy nalezy do CD Projektu ;)

Fotografowi oraz redakcji GOL gratulujemy wyczucia!!

A pannie z EA Polska spostrzegawczosci :P

To tak jak ktos na imprezie PZU wyskoczylby w koszulce Westy albo na imprezie PKO w czapeczce z logiem ING Bank :P - w branzy reklamowej to jest MEGA FUCK UP :P

gratulacje :)

25.04.2008 15:47
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Jezu - przeciez to jest MMO, za KAZDE MMO sie placi!

wiec czemu sie dziwicie? nie rozumiem tego argumentu...

25.04.2008 15:03
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Eeee, watpie ;)

raczej zakladam ze bedzie to tylko polski interfejs i pelna polska wersja gry, ale serwer jako taki zlokalizowany w Polsce, tylko "for Polish users" to nie przypuszczam ;)

25.04.2008 14:05
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Qrdeee...no jak mozna:)

chodzi mi o to, ze w informacji wkradla sie pewna niescislosc ;)

nie "w swiecie Cimmerii" ale w swiecie HYBORII jesli juz. Cimmeria (podobnie jak Koth, Ophir, Zingara, Shem czy Stygia, etc) to krainy w swiecie Hyborii wlasnie. Cimmeria jest czescia wiekszej calosci, tak jak slynna Aquilonia a caly swiat ma wlasnie miano Hyborii.

A calosc dzieje sie w tzw. epoce hyborianskiej (Hyborian Age) - dokladny opis geograficzny zawarl Robert E. Howard w opowiadaniu pod tym samym tytulem.

Qrde, myslalem ze Conana to czytalii wszyscy... :P

A nazwa epoki i kontynentu pochodzi od greckiego "Hyperborea" - ale to tak na marginesie:) - zreszta, jest tez taka kraina w swiecie Howarda :)

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/b/b9/Chrysagon_Hyboria_1024.jpg

23.04.2008 10:08
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Kastore - slusznie prawisz.

to nie tylko problem WoW, boty to najwiekszy minus Lineage 2 (rzecz jasna na oficjalnych shardach). Czasami zyc sie odechciewa jak wszystkie dobre spoty sa obstawione przez bandy botow/farmerow.

Ja tez zglaszalem to do GMow, robilem screeny, pisalem petycje i gowno z tego wyszlo - prawda jest taka, ze jak ktos farmuje zloto/itemy to ma odpalonych na raz 5-8 kont i za nie placi, wiec to dla Blizza czy NCSoft to zloty interes.

Oczywiscie co jakis czas akcja propagandowa i zabanowanie 10 tysiecy kont ale to czysty PR i nic wiecej, bo przy skali zjawiska to kropla w morzu...eh, wkurzajace to jest...

18.04.2008 10:08
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Raziel - AMEN

przeraza mnie to co robi Bethesda...

Oblivion nie podobal mi sie przede wszystkim dlatego ze interfejs strasznie jechal "konsolowym" sterowaniem... (w przeciwienstwie do TES III Morrowind, ktory jest genialny) jezeli to samo bedzie z F3 (a wszystko na to wskazuje) to juz bedzie duza porazka...

I caly czas pamietam opinie ludzi z UK (Total PC Gaming), ktorzy widzieli Bete F3 - "Fallout purists will not be satysfied..."

I jeszcze jeden rodzynek na koniec - jakis smetny pedal z Bethesda (Emil Pagliarulo, lead designer) w wywiadzie udzielonym w ostatnim (numer majowy, issue 187) PC gamerze (wydanie z UK) stwierdzil tak:

"...there comes a point when you just can't worry what the hardcore fanbase is going to scream at you about on the forums"

Czy ktos z PRAWDZIWYCH fanow Fallouta ma jeszcze jakiekolwiek watpliwosci, ze F3 bedzie wielka kupa...? :(

Ergo - gra bedzie miala niewiele wspolnego z prawdziwym Falloutem poza tytylem i paroma elementami scenografii, ale pewnie dzieki odpowiedniej komunikacji marketingowej ("legenda RPG wlasnie przyszla na twoja konsole") towar sie sprzeda i ksiegowi z Bethesdy beda zadowoleni...

To, ze wszystko wskazuje na to, ze wkrotce umrze/odejdzie kolejna (jedna z ostatnich) ikona prawdziwego, old school'owego grania juz tak naprawde nikogo poza pasjonatami nie obchodzi...

07.04.2008 15:03
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Jakis czas temu zaczal sie ukazywac w UK taki fajny periodyk - Total PC Gaming. W jednym z pierwszych numerow byl duzy art na temat Fallouta 3, ktory sporo opisywal - to co juz jest gotowe i jak wyglada.

Ale ja nie o tym :) Na koniec kazdego arta jest takie podsumowanie, w 2-3 punktach "za" i "przeciw". jako "za" podano "this is not an oblivion post nuklear game" :) - wiec jesli kolesie z Bethesda juz sie przed tym bronia, zanim gra sie ukazala, to ja sie az boje...

A jako "przeciw" - "original Fallout series purists will not be satisfied" i to mnie cholera przeraza najbardziej.

i tym jakze malo optymistycznym akcentem...

pozdrawiam wszystkich mieszkancow Vault 13 :)

03.04.2008 11:29
😡
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Kocham L2 i gram juz ponad 2 lata - oczywiscie na offie (shard: Hindemith), ale wlasnie na maxa sie wkurzylem!

Chcialem przed chwila zrobic pre ordera - gre mozna zamowic nie we wszystkich krajach europejskich i np mozna zazyczyc sobie wysylke do tak egzotycznego miejsca jak Andora :) czy Watykan (sic!) ale nie mozna do Polski...

3.11 NCsoft will deliver to the following countries:
Andorra, Austria, Belgium, Canada, Channel Islands, Denmark, Eire, Faroe Islands, Finland, France, Germany, Gibraltar, Iceland, Isle of Man, Italy, Liechtenstein, Luxembourg, Malta, Monaco, Netherlands, Norway, Portugal, San Marino, Spain, Sweden, Switzerland, United Kingdom, United States of America, Vatican City.

O co tutaj chodzi? synod biskupow czy kuria watykanska moze sobie pykac w kolekcjonerke Lineage a ja nie moge?

Nie popisaliscie sie panowie, oj nie... :(

03.04.2008 11:13
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

To moja sprawa jak gospodaruje swoim czasem :P

wiec jezeli walcze z "konsolowym ciemnogrodem" to moja sprawa, po prostu - mam taki kaprys :P

01.04.2008 17:03
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

mazzeo

w tematach cytatow:

PC Gamer, kwiecien 2008:

"Valve annouced Steam back in 2002. Initial idea was to keep the Counter-Strike community rolling along and provide a timely way of releasing updates, and eventualy games"

Wiec jak widac na powyzszym nie masz racji :)

I dalej:

"Doug Lomabrdi, Valve's VP of marketing: The first products we launched on Steam in 2004 (March for Counter-strike: Condition Zero, than HL2 in November) though us a lot about offering full products over the wire"

No, w tej kwestii chyba tez sie mylisz, albo sam Doug Lombardi (szef marketingu Valve) nie wie co mowi...:P
To jak w koncu jest mazzeo, psi geju ? :P

I nie wazne, ze gra ma 10 lat :)
Wazne jest to, ze w CSa gra wiecej ludzi niz w CoD4 na konsolach (Xbox Live) czy na PC.

I ja wcale nie mowilem, ze w multi sa aimboty :P
Ale tylko wspomnialem o tym, ze w normalnej rozgrywce (czyli domyslnie: single) sa one zaimplementowane. No chyba, ze sie zaraz od psiego geja dowiemy sie, ze jednak nie sa? :P

Jarken -

wrocimy do tematu w niedziele, ja sobie sprawdze dokladnie na STEAMie (real time) jak to wyglada. Wiem tylko ze teraz (w tej chwili) wg wspomnianego game-monitor.com w CoD4 gra 25 000 wobec 130 000 w CS'a. Wg gamespy'a przewaga graczy CSa wobec CoD4 jest jak 85 000 do 6000. :)

A ile jest graczy CS lacznie online to Ci powiem w niedziele :)

01.04.2008 13:45
😃
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Mariola - kwestia konsolowych padow i zaimplementowanego aim bota w konsolowych strzelankach to nieco wstydliwy temat, wiec opuscmy na to zaslone milczenia ;)

Nie kopie sie przeciez lezacego, okaz troche milosierdzia ;)

01.04.2008 13:29
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

TeadyBeer - i tu bym sie spieral :)

owszem, obie gry sa bardzo podobne, ale CoD4 to nowosc (w porownaniu do CSa) wiec logiczne jest, ze w nowa gre grasz wiecej niz w ta, ktora znasz juz praktycznie na pamiec.

Prosty przyklad - wiadomo, ze kazdy chcialby miec max achivementy w CoD4 wiec gra tak dlugo az ich nie zdobedzie, czyli mnostwo minut :)

taki zas "stary wyjadacz" w CSa pyknie 2-3 mapy (srednio mapa po 20-30 minut) i ma spokoj, jego potrzeba rozwalania teorystow w CSa zostala na jakis czas zapokojona.

Wiec jeszcze raz - trzymajmy sie ILOSCI graczy a nie czasu jaki sie spedza w grze.

najlepszy dowod - pisze to juz poraz trzeci :) - bedzie wtedy jak w STEAM wlaczy sie wyszukiwarke serwerow, zaznacz sie caly swiat i wtedy po paru godzinach sciagania danych :) bedzie wiadomo ile to jest :)

I czy bedzie to wiecej niz te 1.3 kk w Xbox Live. Ja zakladam ze bedzie wiecej ;)

01.04.2008 13:24
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Otto_von - ja ANI RAZ nie twierdzilem, ze CoD4 jest gra kiepska:) wrecz przeciwnie- mam, kupilem, przeszedlem w jeden wieczor i czasem nawet w nia pogrywam po LANie z kumplami z pracy :)

Ja tylko twierdze, ze ilosc graczy w CS'a (online) jest wieksza niz ilosc graczy CoD4 (online).

I juz :)

01.04.2008 13:21
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Ilosc minut nie jest tematem naszej dyskusji :P

Jedna osoba siedziaca w grze 5 godzin w takim ukladzie robi takie same statsy jak 5-ciu siedzacych po godzinie.
Wiec ja bym sie trzymal ILOSCI GRACZY, a nie czasu spedzonego w grze. Bo wedlug tego by wyszlo, ze RPG to najpopularniejsze gry w ogole :P

To po pierwsze.

Po drugie - Xfire nie jest tak popularny jak gamespy czy chocby all seeing eye, nie mowiac juz o tym, co wspominalem wczesniej, ze najwiecej osob uzywa wyszukiwarki z poziomu STEAM.

Wiec najlepiej to by bylo odpalic STEAM z CSem, zrobic "find all" - pewnie by sciagal wszystkie serwery na swiecie z pare godzin:) a pozniej kliknac "number of players" i bysmy wiedzieli dokladnie gdzie jestesmy. I to np w sobote, miedzy 16 a 20.

A na razie, to co wiemy NA PEWNO, ze na PC gra w sieci 14 razy wiecej ludzi w CS niz w CoD4. W tej chwili, bo statsy na gamespy sa zdaje sie w real time'ie.

01.04.2008 13:02
😜
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Jarken - jesli dla ciebie 10 milionow wypada lepiej niz 263 miliony to ja przepraszam :P

26 razy wiecej to jest dla ciebie kiepski wynik ?:P I kto tu jest blaznem?

TeadyBeer - mi chodzi o ilosc graczy w danym momencie, tzn ile ludzi gra np teraz w CS a ile w CoD?
Gamepsy twierdzi, ze ta ilosc jest kilkunastokrotnie wieksza (83894 / 5769 = 14.54, czyli czternascie razy wiecej graczy CS niz CoD4 w tym samym czasie) na rzecz CS'a jesli chodzi o platforme jaka jest PC (chyba nie ma gamespy'a na konsolach). tyle fakty

A 1.3 miliona ludzikow grajacych na Xbox live nijak ma sie to tych milionow grajacych w tym samym czasie online na PC. Czy to tak trudno zrozumiec?

Mi chodzilo o to, ze CoD 4 na Xbox live z 1.3 miliona graczy nijak sie ma to ilosci graczy PC online i tyle. Wiec dlatego stwierdzenie w tytule newsa jakoby "CoD4 bije rekordy w sieci" nijak sie ma do stanu faktycznego.

I juz :)

01.04.2008 12:29
😜
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Asmodeusz - po pierwsze, nie jestem ze wsi, ja nawet countryside :p nie lubie

Po drugie - mam o wiele wiecej niz 15 lat, nie wiem ile masz lat, ale obstawiam, ze jestem starszy od Ciebie.

Nie mam takze zadnych inklinacji do pedalstwa, okreslenie "misiu" bylo pogardliwe, ale moze tego nie wylapales, ok - nie bede sie juz bawil w subtelnosci :P

Tak jak pisalem juz wczesniej - od jakiegos juz czasu nie mam stalego kontaktu z CSem, choc kiedys gralem czesto.

A co do danych - PC Gamer, wydanie angielskie, kwiecien 2008, strony 57-59. Niestety nie mam jak zrobic skana, wiec jak cos skocz sobie do Empiku czy cos ;P W arcie jest podana ogolna liczna uzytkownikow STEAM (15 milionow) oraz informacja "Most popular game" - original Counter-strike.

Przyjmuje tylko zalozenie, ze skoro CS jest "most popular game" a STEAM powstal po to by wlasnie CSa wspierac, to mozna zalozyc (bezpiecznie), ze wiekszosc uzytkownikow STEAM to ludzie grajacy w CSa.

tylko tyle i az tyle.

i co do tekstow osobistych - Ty zaczales, nie ja, wiec jak Kuba Bogu...i tak dalej... ;P

Konkretne dane:

http://archive.gamespy.com/stats/

HalfLife na PIERWSZYM miejscu , z czego na CS 1.6 przypada 31796 servers, 83894 players

CoD4 Modern Warfare na PIATYM miejscu, z wynikiem 9292 servers, 5769 players

Relacja pomiedzy liczba 83 894 a 5769 okreslilbym jako MIAZDZACA :P

Owned, szach mat i ogolna masakra - swiadek nalezy do obrony wysoki sadzie :P

01.04.2008 11:23
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Xanatos - to co podaje gamespy nie jest miarodajne. Po pierwsze - nie wiadomo, czy ilosci graczy dotycza faktycznie HalfLife 1/2 czy moze CS 1.6 i Source.

Po drugie - jest jeszcze sporo innych narzedzi do wyszukiwania serwerow (chocby popularne All Seeing Eye, Xfire), ktore nie wspolpracuja z gamespy'em.

Po trzecie - NAJWAZNIEJSZE - wiekszosc uzytkownikow CS korzysta z wyszukiwarki serwerow z poziomu STEAM, gdzie mozna znalezc info, ile jest aktywnych serwerow i graczy.

Moze tak - piatek, sobota wieczor, odpalic STEAM, klilknac opcje "find all" i to powtorzyc zarowno dla CS 1.6 jak i dla CS:S czy CS:CZ i wtedy, po dodaniu wszystkiego bedzie wiadomo, ile ma srednio aktywnych graczy CS w skali globalnej. Zeby badanie bylo w pelni miarodajne, trzeba by bylo je powtarzac przez pare tygodni i potem wyciagnac srednia.

tyle z metodologii badan statystycznych :) - ale i tak gotow jestem sie zalozyc, ze CS ma najwieksza liczbe grajacych online rownoczesnie w sieci.

01.04.2008 11:12
😜
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Asmodeusz - sam nie szczekaj z dupy, misiu :P

Zakladajac, ze gra w CoD4 na Xboxie 1.3 kk ludzi, na PS3 niech gra drugie tyle, i na PC to samo, daje nam to lacznie, (3 x 1.3 kk) = 3.9 kk userow w ogole.

W ostatnim numerze angielskiego PC Gamera, jest art poswiecony STAMOWI, ktory, moze juz nie pamietacie, powstal tylko i wylacznie po to, zeby pozwalac na automatyczny update CS'a wlasnie i wlasnie tam pada informacja BEZPOSREDNIO z Valve, ze "zdecydowana wiekszosc uzytkownikow STEAM to gracze CS'a".

Ja przez "zdecydowana wiekszosc" rozumiem wielkosc pomiedzy 60% a 80%, czyli od w tym wypadku od 9 kk do 12 kk uzytkownikow STEAM to sa gracze CS'a.

Czyli tak czy inaczej graczy CS'a jest wiecej niz CoD4 razem wzietych na wszystkich konsolach i na PC - wystarczy to sobie policzyc. Zakladam, ze jak strzeliles sobie tak pretensjonalnego nicka (ja na przyklad nigdy nie czulem sie demonem:P ) to do szkolki chodziles i liczyc umiesz, przynajmniej w zakresie czterech podstawowych dzialan :P

Wiec zanim zaczniesz pouczac innych to sam najpierw sie zastanow czy sie nie osmieszasz :P

Do domu, konsolowy plebsie, do domu... :P

p.s.
juz nie mowiac o tym, ze zupelnie nie zauwazyles tego, co napisalem o globalnej liczbie graczy sieciowych w przypadku PC, a o relacje - ludzie w sieci (konsole) vs. ludzie w sieci PC chodzilo mi wlasnie w moim komentarzu.

Czytanie ze zrozumieniem tekstu, zdaje sie III klasa podstawowki, ale moze wymagam zbyt wiele... :P

01.04.2008 10:25
😜
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Po pierwsze - nie jestem fanboyem CS'a - kiedys gralem, ale teraz gram juz tylko w MMO.

Po drugie - ty chyba sam nie rozumiesz co piszesz.

Tytul newsa jest jednoznaczny" CoD4 bije rekordy popularnosci w rozgrywkach wieloosobowych" - CO JEST EWIDENTNIE NIEPRAWDA, co udowodnilem :P

wiec dlatego skomentowalem to tak a nie inaczej - to co dla konsolowcow jest nie wiem jaka wielka liczba dla graczy PC jest niczym wielkim, wrecz - smiesznie malym ;P

Quod erat demonstrandum :P

Do domu konsolowy plebsie, do domu :P

01.04.2008 10:02
😜
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Tia, cuda i dziwi panie, na tej konsoli... :)

Absolutnie nie umniejszami nic CoD 4, ktore jest gra genialna (choc za krotka jak dla mnie) iw ktora gra sie swietnie. Mnie rozwala to, ze dla konsolowcow 1.2-1.3 kk ludzi w sieci to duzo.

STEAM ma 15 milionow userow, z tego zdecydowana wiekszosc to uzytkownicy takiej fajnej aplikacji pt. Counter-Strike ;P

A calkowita ilosc PCtowych graczy w sieci to ponad 263 000 000 osob. :P (wg. PCGA, http://www.pcgamingalliance.org/en/index.asp)

Do domu, konsolowy plebsie, do domu... :P

26.03.2008 16:05
😃
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

heh, to juz dawno sie mowilo o tym, ze Lineage III ma byc na najnowszym silniku Unreala wlasnie, to w sumie bylo oczywiste.

Tylko boje sie po tej ostatniej aferze, z wykradzeniem kodu do LIII, ze to sie moze opoznic...

3mam kciuki za NCSoft - caly czass gram w L2 (Spectral dancer) a teraz jeszcze w wolnych chwilach rozkminiam Tabula Rasa - sliczna gierka, milo mozna sie odstresowac po ultra grindzie w ToI :D

05.03.2008 12:34
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Bosheee, typowe myslenie "ksiegowych"

CoD4 hit? WoW hit? to dodajmy jedno do drugiego i bedzie jeszcze wiekszy hit (a moze szit?)...

jedna i druga gra jest super i jest wyjatkowa, ale robienie z MMO shootera kiepsko wychodzi (vide Combat Upgrade w SWG - "bardziej dnamiczna rozgrywka").

jesli to ma byc jeden wielki mega shooter...to chyba bedzie potrzeban nowa technologia, bo jak wiadomo pingi ok 100-150 w grze w MMO tak nie przeszkadzaja, o tyle w shooterach to kwestia zycia i smierci...

Az sie boje co bedzie dalej... :(

04.02.2008 10:31
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

A ja bym powiedzial inaczej:
mysle, ze jego odejscie podyktowane jest tym, ze LSA juz od dawna nie mialo zadnego hitu a co wiecej, absolutnie fatalna prase zrobilo im to, co sie stalo z Star Wars Galaxies.

W okresie szczytowej popularnosci (tzw. PRE-CU) w gierke pogrywalo ok 450 000 ludzi. Ja wiem, ze w porownaniu do WoW, to prawie nic, ale wezcie pod uwage np to, ze w LOTRO gra ok 250 000 ( z tego co mi wiadomo).

Na skutek debilnych, nieprzemyslanych i kompletnie nietrafionych posuniec SOE/LSA w gry odeszlo jakies 80-90% graczy. Znalem osobiscie osoby, ktore oplacaly po 5-6 kont (nie ma to jak kapital spekulacyjny surowcami - farming w MMO to nie jest typowo chinski pomysl:) ).

Poza tym prawda jest taka, ze LSA nic juz nie robi samo, za wszystko sa odpowiedzialni wynajmowani developerzy. Najlepsze hiciory jak dla mnie czyli KOTRO 2 robil Obsidian czy wczesniej BioWare.

Ostatni dorbry tytul LSA ktory mi sie wbil w pamiec to Shadows of The Empire a pozniej to juz byly takie porazki jak SW Starfighter czy EP I. O totalnie beznadziejnym Force Commanderze czy Star Wars Battleground to juz nie wspomne, bo nie kopie sie lezacego... :/

Czasy, kiedy LSA bylo obietnica swietnych gier minely juz chyba bezpowrotnie, a szkoda bo ja nadal gram w XvT i licze na to, ze moze ktos wpadnie na oczywisty pomysl, by zrobic kampanie imperialna do XWA - to bylo by to ;)

May the Force be with you...always

smutny SWG PRE-CU fan

28.01.2008 12:17
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

I teraz wyobrazcie sobie takiego newsa:

"specjalnie dla wszystkich fanow Counter-strike'a wprowadzono mozliwosc pobrania dodatkowych map oraz broni, niestety tylko jedna z nich bedzie za darmo..."

I wlasnie miedzy innymi dlatego tak nienawidze konsoli - zanim sie czlowiek zorientuje bedzie musial placic za wszystko...

"Oczywiscie wszyscy posiadacze abonamentu Platinum maja dostep do calosci dodatkow w ramach swoich kont. Przypominamy, ze abonament Platinium kosztuje jedyne 159.99 euro miesiecznie i jest dostepny dla kazdego zainteresowanego na stronie...."

Welcome to the real next gen world, guyz... :(

14.01.2008 13:10
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Nie wiem jak to jest z kolega Uwe Bollem - na privie moze byc ujmujacym i sympatycznym pluszowym misiem :P Ale w sumie to mam to gdzies, bo mnie interesuje tylko to, ze robi filmy na podstawie gier komputerowych, dzieki ktorym gry wlasnie maja BARDZO kiepski PR... :(

To jest tragedia, jeden film jest gorszy od drugiego. Co najzabawniejsze, nie wiem czemu, w jego potworkach graja naprawde dobrzy katorzy (vide Bloodrayne - Michael Madsen czy Ben Kingsley).
Albo przestaja byc dobrzy albo strasznie potrzebowali kaski...

A propos kaski - gdzies czytalem info, ze kolega Boll nie ma problemu z forsa, bo prawo w Rzeszy daje duze znizki podatkowe firmom, ktore finansuja produkcje filmowe. Tak czy inaczej (niestety) kolezka Boll jest mistrzem sciagania forsy na swoje projekty.

Uderza mnie to, ze koles jest mega uparty i sie nie poddaje...Jego filmy sa coraz gorsze, krytycy sie z niego smieja, fani SF, gier, kinomani go wrecz nienawidza a on dalej swoje...

porazka, szkoda ze rezyser ktory ciagle robie filmy na podstawie gier jest takim beztalenciem

i tym jakze malo optymistycznym akcentem

pozdro all

14.01.2008 12:58
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Qrna, ale walek...

NCSoft zaczyna mnie wkurzac - najpierw mowia, ze beda robic cos na konsole a pozniej rezygnuja z tytulu, ktory zapowiada sie na niezly hit, bo w koncu seria Wing Commander i Privateer to MEGA klasyka. A SW Galaxis pre-CU to byl najlepszy MMO IMHO...

Mam tylko nadzieje, ze chlopaki szybko ogarna temat i wydadza to z kims innym. Zycze szczescia i trzymam kciuki!

19.12.2007 15:25
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

Hejka,

ze przereklamowany konsolowy badziew, to swoja droga, ale ja nie o tym...

po pierwsze - STEROWANIE. Normalni ludzie przywyczajeni do sterowania klawa + mysz po zainstalowaniu tego gowna przezyja ciezka traume. ta gra nie ma MOUSE LOOK'a, tzn nie ma swodobnej kamery!! (sic!)

Sterowanie wrecz wymusza obsluge sama klawiatura - myszka jest tu naprawde do niczego nie przydatna, a juz najlepiej, jakby ktos gral za pomoca kontrolera od X'a. :P

po drugie grafika. Wcale nie zachwycajaca, nawet na wysokiej rozdzialce. Ale nie o tym mowie, bo najwiekszym skurwysynstwem (calkowicie w stulu MS) jest to, ze jak nie masz Visty i DX10 to mozesz zapomniec o Antyaliasingu, dzieki czemu piksele chca ci oczka rozwalic...

I to juz jest szczyt szczytow - jak dla mnie totalne gowno. Grafa - slba IMO, nawet nie bede mowil o crysis, to juz FEAR wyglada lepiej.

Sterowanie to kompletny debilizm i calkowite chamstwo, bo PCtowyc beda mieli naprawde ciezko zeby sie przyzwyczaic do tego, co w panelu sterowania oferuja gra.

W ten desen gralo sie w "szutery" zaczasow pierwszego Dooma, obracanie sie za pomoca klawiszy to jakis kiepski zart.

Ergo - przereklamowany szit, podobnie jak Halo i kolejny dowod na to, ze MS jest w stanie z kaske zrobic wszystko z developerami. Epic nie mial tu nic do gadania, podobnie jak w kwestii oplat za dodatkowe mapy do mutli...

There is a dark time ahead of us... :(

13.12.2007 15:40
odpowiedz
+EH AMB/RA Sarion Biavel
75

heh, no coz...jak dla mnie to taki bajer jak Revolution Logitecha, czyli wiele hałasu o nic...

To nie jest tak, ze ja jestem uprzedzony do MS, bo gram NON STOP od SIEDMIU LAT za pomoca IE 3.0, ktora moim (i nie tylko moim) zdaniem jest najlepsza myszka dla graczy w historii...

Zadne tam wynalazki, prostota, ergonomia, wygoda i dokladnosc, to atuty nie do przebicia. Nie to, zebym byl wrogiem postepu, ale MS znow cos kombinuje.

Pamietam, ze IE 4.0 okazala sie katastrofalna porazka, bo ktos sobie wymyslil cos dziwnego (slynna rolka w "4-ce") i stwierdzil arbitralnie, ze tak bedzie dobrze. No, klienci mieli jednak inne zdanie :)

Ja sie ciesze, ze MS wrocil do produkcji/sprzedazy IE 3.0, a jedyne co zmienil to podkrecil wydajnosc sensora. Tak trzymac!

A jak ktos chce sobie zadac szpanu na LANie przed kumplami to prosze bardzo :P Mnie to nie kreci, wole mojego starenkiego, powycieranego IE 3.0 - NIGDY mnie jeszcze nie zawiodl i nadal jest w pelni sprawny (a nie jedno juz przeszedl...).

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl