Jaka ściema, przecież oczywiste jest, ze przesunięcie terminu wiąże się z premierami innych gier, a najbardziej z TORem.
Są możliwe dwa scenariusze - jak TOR zaskoczy i będzie dobry, to TERA dotrze tylko to fanów azjatyckiego grindu (vide Lineage/AION), jeśli zaś okaże się klapą (vide casus AoC czy ostatnio APB) to dla TERY będzie idealna sytuacja.
Tak czy inaczej, wbijanie się z premierą na koniec roku i walka z marketingiem EA/BioWare mija się z celem. Dobrze chłopaki kombinują :)
Niech sobie w dupe wsadzą te "obrazki na pocieszenie". Raczą nas nimi już od dobrych klilku miesięcy wraz z obiecankami...