Mini recenzja skierowana głównie do fanów serii
Gra jako taka jest dosyć przeciętna, niby jest poprawione sterowanie, zbliżenie na postacie z którymi rozmawiamy, przez co w nie nie wchodzimy i łatwiejszy sposób wypełniania raportów. Ale co z tego, skoro gra nie jest kontynuacją. Tak, to nie jest ten sam kraj, więc w do dupy całe czekanie 3 lata na premierę. Snucie teorii o tym, że ,,nowy’’ Wielki Wódz jest Evanem z 2 części z zakończenia GODMODE. Nie to jest jakiś k**wa random który jest kopiuj wklejką Wodza z poprzednich części, ale jednak nie tym samym. Twórcy po prostu zrobili sobie inną grę w podobnym klimacie wykorzystując znaną już serię. A i taki szczegół, twoje decyzje w tej grze dosłownie nie mają znaczenia i uwaga, bo będą spojlery. Nasz szef każe nam pozbyć się Waltera Bullchausera, mamy dwie możliwości: albo na niego donosimy przez co zostaje aresztowany, albo mówimy mu, żeby uciekał, przez co ten zostaję... nie uwierzycie, aresztowany na granicy. Albo jeszcze inny przykład - żona każe nam pozbyć się jakiejś łyżwiarki, więc mamy znowu tylko dwa wybory. Albo na nią doniesiemy i zostanie aresztowana, albo poprosimy, żeby się wyprowadziła, ale wtedy, ale wtedy... no to jest k**wa żart. Nasza żona na nią donosi. Gdzie są jakkolwiek wpływające na rozgrywkę wybory? Przejdźmy teraz do drugiej sprawy. Grając możecie odnieść wrażenie, że syn dyrektora kreatywnego został pobity przez dwóch dresów za bycie gejem. A jego ojciec w pełni akceptując to, że jest gejem (nic nie mam do lgbt) postanowił dodać do gry wątek poboczny który pokarze ci, że geje czy lesbijki to normalni ludzie, tylko że wpychając ci ten przekaz w oczy. Bo to dosłownie boli. Jestem sfrustrowany i gry nie polecam.
Bardzo średnia gra, wiedzieliście że jeśli użyjecie chociaż jednego kodu, nie możecie zrobić gry na 100%.
Całkiem spoko gierka tylko: przesadzają z żartami (ale duża część jest śmieszna), sterowanie nie należy do najlepszych i 1 achivement jest cholernie trudny.
Przyjemna gierka pod względem mechaniki i szczegółów rozgrywki, ale ilość bugów i kwestia optymalizacji pozostawia BARDZO wiele do życzenia.
Całkiem spoko gierka, trochę trudna i nie podoba mi się dostawanie 2 achigmentów za uzyskanie jakiegoś zakończenia na trybie łatwym i trudnym. Poza tym, jest to jedna z najlepszych gier w jakie grałam.
Świetna gierka, wydaje się być jakąś przeglądarkową kupą, a tu ogromne zaskoczenie. Fabuła zaskakująco kreatywna i schematycznie nie przewidywalna. Jedynym szkopułem jak dla mnie jest brak trybów trudności, tylko normalny i trudny.
Całkiem okej, gorsza grafika i mniej ciekawa fabuła co w poprzednich odsłonach, ale nadal okej.
Jedna z najlepszych gier lego, tylko słaby dubbing więc polecam grać po angielsku.