DynamoX

DynamoX ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

21.02.2026 12:09
DynamoX
DynamoX
6

Stoopki Frieren O ile z remake'm Shadow of the Colossus bym się trochę nie zgodził, bo mimo wszystko mieli wtedy mniej swobody w zmianach wzgledem originału. Tak przypadek Demons' Souls pokazuje jak bardzo zachodnie studia często nie rozumieją jak wielkie znaczenie ma styl wizualny danej gry i że ładnie wyglądająca grafika to nie wszystko.
 Już sama nowa muzyka i grafiki koncepcyjne pokazują jak bardzo nie rozumieli narracji i klimatu jaki ta gra ma.
W sumie to dobrze się stało. Jeśli mają być jakieś remake'i to lepiej żeby były robione z szacunkiem i wiernością względem pierwowzoru, niż ze zmianami dla zmian, i żeby oryginały też były dostępne zamiast usuwać je ze sklepów by ludzie kupowali ten sam, ale często gorszy produkt za pełną cenę.

27.09.2025 16:35
DynamoX
1
DynamoX
6

Niestety nie. Każda sekcja wspomnieniowa jest zablokowana po jej ukończeniu.

14.09.2025 18:05
DynamoX
odpowiedz
DynamoX
6
7.0
PC

Miało być krótko a wyszła ściana tekstu. Opiszę moje problemy z tą grą jako fan Hollow Knight (pojawią się spoilery z tej części oraz nawiązania do pierwszej):

1. Zbyt długie i męczące drogi powrotne do bossów (droga do Last Judge jeszcze nie była taka zła bo boss był dobrze wykonany, droga do bossa w Bilewater natomiast to potężne przegięcie- aż nie chce mnie się wierzyć, że TC mogą myśleć, że gracze nie będą mieli problemu z wielokrotnym przechodzeniu lokacji która jest zmaterializowanym połączniem okropnych pomysłów) i mówi to osoba która nie miała problemu z wielokrotnym wracaniem do Soul Mastera czy do Mantis Lords.

2. Przypadki mieszania fal przeciwników z bossem. Powinno się walczyć tylko z nim. Nie chcę za każdym razem tracić czasu na fale przeciwników, których pokonanie dopiero daje bossa. Albo na wielokrotnym powtarzaniu kilku aren by na sam koniec dojść do bossa i powtarzać całość po zgonie. Jest jeszcze wariant gdzie jest na przemiennie boss i przeciwnicy (np. w Bilewater). No i oczywiście boss i summony jednocześnie. Większość summonów jest tam tylko po to by przeszkadzać i zaburzać rytm walki, zniechęcając walkę.
To nie są Collector, Vengefly King, czy Soul Warrior, gdzie istnienie dodatkowych przeciwników jest uzasadnione fabularnie, "środowiskowo". Owi pomocnicy są prości i mało irytujący. Owady u Moss Mother mają już o wiele więcej sensu niż u niektórych innych bossów.

3. Elementy środowiskowe często niepotrzebnie zadają podwójne obrażenia. Lawa czy eksplozje są dla mnie zrozumiałe. Ale już takie kamienie, gorąca para, czerwie pustynne, koła zębate, czy piły już mniej. W
Hollow Knight z środowiska wszystko poza Void i Infekcją zadaje 1 maskę obrażeń. Więc podwójne obrażenia w przykładach powyżej sprawiają wrażenie trochę wymuszonych.

4. Brak poczucia rozwoju postaci. W pierwszej części już jedna dodatkowa maska zapewniała większą szansę przeżycia, a jeden soul vessel dawał dodatkową rezerwę na jeden spell lub leczenie. Tutaj zebranie jednej maski zmienia praktycznie nic ze względu na wszechobecny double damage. W ich przypadku jak się było na 3 hity tak jest się nadal. Pierwszy dostępny silk heart przydaje się w sumie do zdolności harpunu a dwa kolejne są trudniejsze do zdobycia. Więc przez cały akt 1 i większość aktu 2 masz pasywną regenerację jedwabiu w postaci jednego segmentu. Główna broń też wydaje się słabsza. Miałem ją na czwartym, przedostatnim poziomie i prawie nie było widać różnicy w obrażeniach u niektórych przeciwnikach. Już więcej dawał mi wyewoluowany Hunter Crest, który po po kilku ciosach naładowywał się podnosząc obrażenia do momentu otrzymania obrażeń.

5. Ograniczone możliwości. Tu raczej jako porównanie. W jedynce po 9 uderzeniach mogło się wykorzystać 3 ładunki albo na leczenie, spelle albo oba w zależności od sytuacji. Tutaj po 8 hitach jest wybór między leczeniem a zaklęciem. W wielu sytuacjach lepiej jest zostawić ładunek na to pierwsze. To samo z charmami i toolami. W jedynce istniało więcej miejsc na nie. W Silksong w zależności od crestu możesz mieć kilka slotów na toole i zawsze trzeba będzie coś poświęcić w imię czegoś innego często równie przydatnego.

6. Upierdliwe elementy lokacji. Dotyczy to czterech lokacji w grze: Sinner's Road (sadzawki), Bilewater (dosłownie wszystko w górnej połowie lokacji), Wormways (nieskończenie wyskakujące, wytrzymałe małe robale), Sands of Karak, sekwencje platformowe na czas z wrednym rozmieszczeniem przeciwników.)
Grałem w sumie wyłącznie Hunter Crest które jest tym domyślnym stylem rozgrywki. Nie brałem Wanderer Crest który oferuje styl ataków bardzo podobny do Hollow Knight i bardzo ułatwia segmenty platformowe, bo chciałem wyjść z strefy komfortu. W efekcie Bilewater i Sands of Karak były ciężkim doświadczeniem.

7. Balans w starciach. Jako osoba która głównie korzystała z naila z okazjonalnymi spellami w jedynce, Silksong stał większym wyzwaniem. To co czyni pierwszą część świetną w kwestii walki o to, że bez względu na to arena czy boss, praktycznie masz 100% kontrolę nad ilością obrażeń jakie otrzymasz. Gra jest bardzo uczciwa i większość obrażeń wynika z błędu gracza. Areny też nie są zbyt trudne bo przeciwnicy są prostsi i nawet ich liczebność nie przytłacza zbytnio i spelle nie są traktowane jako coś bardzo potrzebnego.
W Silksong jest inaczej. Przeciwnicy mają sporo życia, atakują, odskakują, znikają, lub kolidują z graczem. Grając głownie needlem i spellem walki były trudniejsze. Były do zrobienia ale często towarzyszył im chaos.
Z kolei w drugą stronę można kompletnie mielić starcia przy użyciach pewnych narzędzi i crestów. Np. Architect Crest i jego umiejętność, tool na zatrucie, automatony, lub inne na bronie i walka jest o wiele łatwiejsza.

8. Niewielka ilość ciekawych nagród za eksplorację. Mniejsza ilość reliktów (może to nawet lepiej), głównie będą to rożańce i shell shardy.

9. Walutowy grind. Koraliki będą potrzebne praktycznie cały czas. Dla zaoszczędzenia czasu na ich podnoszenie polecam by przedmiot na automatyczne ich zbieranie był na crescie cały czas. Jeśli masz ich sporo luzem to lepiej poświęcić te 20 sztuk i kupić lub zrobić różańce które nie znikną w razie utraty kokonu.

10. Questy kurierskie. A dokładnie jeden gdzie by zdobyć jedno ulepszenie do broni musisz dostarczyć jeden z składników bez obrażeń i pod presją czasu. Jeśli delikatny kwiat z jedynki sprawiał komuś problemy to życzę powodzenia tutaj.

11. Dezorientujące dialogi i opisy. W mojej opinii to istotny problem tej gry. Mam na myśli ten dziwny trend nadawania postaciom, lub wrogom którzy są pojedynczą jednostką liczbę mnogą. Czytając opisy często nie wiedziałem czy coś odnosi się do grupy czy do pojedynczego wroga. Też niektóre postacie w rozmowach są określane jako "they" mimo że widać czy to z nazwy, wyglądu, czy głosu że to albo płeć męska albo żeńska. Jeszcze gorzej, gdy w jednym dialogu jest opisywana jako "they", a podczas rozmowy z innym NPC ta sama postać nagle ma już określoną płeć.
Jest to totalna głupota w której nie będę uczestniczył dlatego jeśli jakaś postać nie jest przypisana do jednego z trzech: he, she, it, sam nadaję jej to.
Nadawanie liczby mnogiej do pojedynczej jednostki - porażka. Pierwsza część normalnie miała "it" a nie jakieś "they" przy opisach niektórych stworzeń.

Po tylu latach oczekiwania, jako osoba która wymaksowała całą zawartość pierwszej części (Panteony z wszystkimi bindingami na raz, całe Hall Of Gods, Path of Pain, wszystkie achievementy) z czystej chęci, odczuwam rozczarowanie Silksong. Jedyne czego oczekiwałem to gra o podobnym poziomie co pierwsza część. Twórcy w wywiadzie który został niedawno opublikowany mówili że mieli wielką frajdę z dodawania zawartości do gry (ciekawostka: częsć lokacji i postaci została wycięta i pojawi się prawdopodobnie w jednym z darmowych rozszerzeń).
Szkoda że nie było tam osoby, która mogłaby chociaż dać sugestię, że pewne elementy mogą wpływać negatywnie na grę.

Dodam jeszcze że nie odblokowałem aktu 3, zdobywając podstawowe zakończenie, i sekretne podczas bycia przeklętym. Wymaksowałem ponad 120 wpisów, całą dostępną mapę, i myślę że z 90% dostępnych questów.
Odpuszczam grę na dłuższy czas. W mojej opinii, jest to inne, słabsze doświadczenie i po prostu jestem zmęczony tym jak bardzo gra potrafi być uciążliwa w obecnej formie. Pewnie pojawi się więcej patchy ale wątpię by zmieniły drastycznie pewne rzeczy. Daję jej 7. Mimo wszytko nie jest to średnia gra, ma swoje dobre strony, ale daleko jej do poziomu jaki reprezentuje pierwsza część.

11.05.2023 10:24
DynamoX
DynamoX
6

W porównaniu z blogami z Hollow Knight'a na Kickstarterze, gdzie musieli regularnie informować o postępach w produkcji by wspierający nie czuli się oszukani i by przekonać potencjalnych nowych zainteresowanych ich pomysłem do wsparcia, Silksong ma ich mniej, ponieważ TC nie musi się martwić o rozpoznawalność na arenie twórców i brakiem zainteresowania ich nową grą.

Wymienię główne aktualizacje:

Luty 2019 - ujawnienie tytułu (pracę zaczęli zaraz po premierze pierwszej części, gdy miało być jako DLC z Hornet jako grywalna postać. Projekt rozbudował się i mamy sequel. Po ostatnim content packu - Godmaster w Sierpniu 2018, wszyscy czekali na DLC. Ogłosili Silksong pół roku później by rozwiać wątpliwości związane z czasem tworzenia dodatku (pierwotnie nowa historia dla Hornet, kilku Bossów, jedna wioska, i ewentualne nowe elementy).

Marzec 2019 - wpis na blogu.
Czerwiec 2019 - Demo na E3 w dziale Nintendo
Grudzień 2019 - Świąteczna aktualizacja na blogu.

Od połowy Czerwca do początku Lipca 2020 - 4 zagadki na Discordzie z nowymi NPC.

Luty 2021 - Wywiad z twórcami o grze w magazynie EDGE.

Czerwiec 2022 - Nowy trailer na Xbox & Bethesda Games Showcase 2022.

Wiele z tych aktualizacji można było przegapić. Również z ich perspektywy nie ma sensu ciągle informować o tym, że gra ciągle powstaje, zwłaszcza, że dużo graczy czeka na tę grę jak i są zobowiązani względem backerów którzy dobili do tego stretch goala na Kickstarterze by otrzymali grę.
Jeśli chodzi o przesunięcie premiery, to nie mam problemu poczekać dłużej. Tym bardziej gdy jesteśmy już o wiele bliżej niż dalej.

23.04.2023 10:34
DynamoX
2
DynamoX
6

Mam na myśli ogólną encyklopedię gier na tym portalu.

22.04.2023 19:43
DynamoX
odpowiedz
2 odpowiedzi
DynamoX
6

W sumie do biblioteki gier moglibyście dodać Everhood. Bardzo dobra produkcja.

22.10.2021 10:33
DynamoX
odpowiedz
DynamoX
6

Też odczuwam znużenie ich pojawianiem się. O ile zdarzają się sytuacje, gdzie gra została bardzo dobrze odświeżona lub zrobiona od podstaw, często jednak odświeżone gry są traktowane po macoszemu, usuwa się z nich część zawartości która była w oryginale, zmienia się wizję artystyczną, wydaje się gry które graficznie i technicznie zostały niewiele poprawione, lub główny nacisk został położony na grafikę, wydając ją za pełną cenę jakby była nowym tytułem czasami przy okazji odcinając graczom dostęp do poprzedniej, pierwotnej gry która była dostępna wcześniej by zwiększyć zarobki z sprzedaży nowej, często gorszej wersji gry.

02.01.2021 20:35
DynamoX
5
DynamoX
6

Hornet jako grywalna postać była zaplanowana jako DLC do Hollow Knight'a jeszcze w czasie Kickstartera, ale kontent jaki twórcy zrobili pod nią był zbyt duży i unikatowy żeby pozostać w tej formule więc zdecydowali się na osobną grę. Nie ma nic złego w ambicji zwłaszcza, że widzimy rezultaty ich pracy. Poza tym wspominali że ich celem jest stworzenie gry na podobnym poziomie co jedynka lub trochę wyższym.

29.11.2020 10:59
DynamoX
odpowiedz
DynamoX
6

Jak dla mnie deweloperzy poza usprawnieniami graficznymi i technicznymi zrobili kilka kroków w tył w pewnych kwestiach. Głównie nie podobają mnie się zmiany w architekturze lokacji (głównie Boletarii), w wyglądzie NPC i większości bossów. Kolejnym słabszym aspektem względem oryginału jest ścieżka dźwiękowa, która poza paroma wyjątkami została całkowicie zmieniona lub posiada szczątkową muzykę z oryginału. W wielu przypadkach przywodzi mi na myśl muzykę z God of War i Bloodborne co kontrastuje z charakterystyczną muzyką która była w grze z 2009. Gra jest dobra, lecz w porównaniu z poprzednikiem w powyższych kwestiach słabsza. Na pewno dobre wprowadzenie. Jak dla mnie 8 to max. Twórcy otrzymali według mnie za dużą swobodę w zmianach względem materiału źródłowego, zwłaszcza jeśli porównamy remake Shadow of the Colossus który nie tylko wygląda świetnie ale jest też bardziej wierny oryginałowi.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl