Pograłem parę godzin i daleko nie zaszedłem, gra jest trudno, nawet bardzo. Nie porównuje do Dark Souls bo nie grałem. Do grafiki i klimatu się nie czepiam, grafika super, klimat kto co lubi. Gdy już zdobywasz ulepszenia protezy i myślisz że teraz zacznie zabawa to czeka Cię lekkie rozczarowanie. Było by o wiele lepiej gdyby korzystanie z ulepszeń podczas walki nie zużywało tych "krzyżyków", można by siec ile wlezie, a tak to trzeba brać poprawkę na ilość i jakość przeciwników. I savy...gdyby można było robić szybkie savy za pomocą jednego klawisza...a tak przedrzesz się przez kilkunastu przeciwników, zadowolony że uszedłeś z życiem, że robisz postępy a tu jeb z antycznej "bazooki" i nie wiesz jak się nazywasz i co się dzieje i leżysz i kwiczysz, a jak już umrzesz i się nie wskrzesisz to przenosi Cię do ostatniego posążka.... i uwierz mi, jak pomyślisz że znowu musisz taki kawał się przedzierać do punktu zero w którym nie wiadomo czy przetrwasz to ręce i chęci opadają. Podsumowując, czy gra jest warta ponad 200zł? Nie. Jakby kosztowała 100zł to można by się pobawić i sumienie by za mocno nie dręczyło. Narazie nie będę miał okazji pograć więc powodzenia dla najbardziej wytrwałych.