Nie chcą polityki, jasne. Większej bzdury dawno nie słyszałem. Gram w warthundera, a raczej gralem bo zaczęło mnie irytować, że w każdym starciu widzę pojazdy z namalowanym białym Z. Najpierw próbowałem to raportować i opisywać na forum gry, ale moje posty były usuwane za "naruszenie zasad" (ciekawe jakich) a zgłoszenia ignorowane. Powiedzieć, że ta gra jest pro rosyjska to jak nic nie powiedzieć. Wasze stwierdzenie, że twórcy gry odcinają się od wojny jest śmiechu warte.