Dobry artykuł... więc mało komentarzy... Nie dziwcie się więc, że powstaje tu tyle szambo-artykułów. Zalogowałem się tylko po to by napisać komentarz i wesprzeć artykuły tego typu.
Powiem wam jak będzie. Będziemy grali nowym wiedźminem a Geralt w naszej przygodzie będzie dla nas kimś takim jak Vesemir dla Geralta. Postaci z W1-W3 (poza Geraltem) będą pojawiać się okazjonalnie, ale naszymi głównymi kompanami będą zupełnie nowi bohaterowie, którzy "zostaną" z nami w kolejnych częściach nowej sagi.
Z tych wszystkich gier grałem tylko w Detroid i zupełnie się nie zgodzę. Grałem tylko raz, ale grała też bratowa i okazało się, że jej wersja wydarzeń była zupełnie inna. U niej nawet nie było niektórych etapów, które były u mnie.
Elex za 62 zł - no to niezła promocja... kupiłem za 29 zł na tym samym PS Store jakieś 1,5 roku temu
Harry - Trzewiczek też miał być gwarantem świetnej gry a wyszło jak wyszło. Niemniej jednak trzymam kciuki za Łukasza, bo jestem pewny, że zrobi(ł) wszystko by wykonąc lepszą (pod względem grywalności) grę niż poprzedni planszowy Wiedźmin.
Oczywiście masz rację w tym co napisałeś. Aktualny pieniądz trzeba traktować jako przelicznik wartości. Jak chcesz zapłacić za coś bitcoinem to masz bardzo ograniczone możliwości i aby uzyskać pełną płynność musisz zamienić go na pieniądz powszechnego użytku. Wracając jednak do początku, ja się odnoszę tylko do tego jak ryzykowną inwestycją jest inwestycja w bitcoina a nie co do samego bitcoina. Dlatego porównałem go do inwestowania w ropę. Tu też można stracić, i to nie mało (jak na każdej spekulacji), ale jednak jest to inwestycja w coś co ma realną wartość. Popyt/podaż nie sprowadzą ropy do cen skrajnie niskich bo wtedy każdy kto przetwarza ropę i ma z tego korzyści kupi każdą ilość i przywróci ją do rozsądnych wartości. W przypadku Bitcoina nie ma absolutnie żadnego punktu odniesienia. Aby wyprodukować bitcoina marnujesz zasoby, ale samego bitcoina nie możesz wykorzystać dalej by na nim zarobić w sposób inny niż sprzedaż go po cenie wyższej niż cena wytworzenia/zakupu. A to powoduje, że inwestycja w bitcoina jest jeszcze bardziej ryzykowna od ryzykownej inwestycji w ropę. Ropę potraktowałem jako przykład.
Na Amber Gold ludzie też na początku zarabiali i śmiali się z tych co podchodzili sceptycznie do Amber Gold. Rzecz w tym, że inwestując w coś co ma wartość umowną trzeba liczyć się z ryzykiem dużej straty. Tylko, że tu rozmawiamy o "dobru", które nie ma żadnego pokrycia poza wspomnianą umową. Inwestując w ropę też liczysz się ze stratą bo jej wartość rynkowa może spaść, ale wciąż to ropa którą można fizycznie wykorzystać. Bitcoin jest wyliczonym niczym i trzeba liczyć się z możliwością dużo większych wahań ceny. Narazie idzie do przodu, ale jak przyjdzie krach to liczba "ofiar" będzie spora.
8 mln było preorderów na wszystkie platformy. Tutaj mamy 10 mln tylko na steam. Doliczając goga i konsole (i nawet odliczając zwroty) należy się spodziewać 15-20 mln już teraz.
Jakieś 10 lat temu (w tym czasie mój internet to było 2g z plusa mobilnego) testowałem internet jednokierunkowy z satelity. Prędkości pobierania były bajeczne jak na tamte czasy. Nie pamiętam wartości, ale ograniczeniem nie była prędkość pobierania tylko prędkość zapisywania danych na moim dysku. Więc pomyłki pewnie nie ma.
Z serialu dowiadujemy się, że Yen była czarodziejką przynajmniej 30 lat - trudno by nie poznała innych czarodziejek biorących udział w spotkaniach rady.
Śmieszne te wasze komentarze. Każdy człowiek ma inny gust... każdy.
Ciekawe spostrzeżenie... Przeszedłem całą grę (z dodatkiem) i ani razu nie zwróciłem uwagi na respawn przeciwników a tak się składa, że bardzo nie lubię tego w grach. Może po prostu nigdy nie wracałem w to samo miejsce. A może po prostu byłeś na terenach łowieckich? Brak respawnu w tych miejscach byłby raczej błędem bo jak miałbyś powtarzać próby?
Tapczan a ja płacę tylko dla gier + zdarzało się korzystać z dodatkowych zniżek dla abonentów. Gdy multi kompletnie mnie nie interesują - i co mi zrobisz?
Zupełnie nie wiem po co się o to kłócicie... ale chciałem zwrócić uwagę, że jak dzielisz konsole na różne to może też dziel PC na różne? Jaki sens ma porównywanie wszystkich PC jakie powstały do pojedynczego modelu konsoli? Dlatego statystyka ma swoją ciemną stronę - możesz ją tak zestawić aby zawsze wyszło na Twoje.
Wydaje mi się, że wiele komentujących nie jest świadoma tego, że konto na PS4 można współdzielić z drugą osobą i tym samym dzielić wydatki na 2. Wiadomo rozwiązanie mniej komfortowe niż kupno i odsprzedaż gry, ale jest to niezaprzeczalny atut wersji cyfrowej. Mając wersję pudełkową nie jesteś w stanie jednocześnie grać z drugą osobą.
Mroczna Phoenix nie zachwyciła, ale moim zdaniem przyczyną porażki nie jest sam film tylko fakt, że wcześniejsze części były po prostu coraz słabsze. Sam nie byłem przekonany czy iść na nowego X-mena mimo, że wcześniej to były dla mnie pozycje obowiązkowe.
"Czy będzie można przejść Cyber Punka bez zabijania?!" - chyba coś przegapiłeś bo taki artykuł już był :)
Też się dorzucę:
- Cyberpunk bez misji "Zerwij 5 rzep"
- Pierwsze reakcje społeczności na temat informacji o braku misji z rzepami w Cyberpunk
- Protest organizacji rolniczych w związku z brakiem rzepy w Cyberpunk
- Załamanie rynku rzepy, czy Redzi będą narażeni na odszkodowania od poszkodowanych rolników?
Niby dlaczego rosnąca broda Geralta w W3 jest "niezgodna z postacią"? Skoro Geralt z książek nie lubił zarostu tzn, że jednak mu rosła broda... W W3 można pozbyć się brody jeśli chcecie zgodności a że ta mu odrasta to chyba normalne.
Artykuł o tym, że AoW3 jest za darmo a pod nim reklama AOW3 kup za 100+ zł :)
Jeszcze za nowa gra, ale spoko kiedyś będzie. U mnie też jest na liście, ale poczekam aż zejdzie do 50-60 zł.
Nowi ludzie się rodzą, dorastają i oglądają. Ten serial się nie starzeje, a śmieszy najbardziej jak się jest nastolatkiem i trochę starszym. Oczywiście jak ktoś ogląda dzień w dzień Comedy Central to może mieć poczucie przesycenia - ja tak mam. Gdybym tak często nie odpalał CC (zwykle leci w tle jak korzystam z komputera lub jem) to pewnie bardzo chętnie bym obejrzał Przyjaciół w Netfliksie.
To wy kupujecie gry bo są dobre czy dlatego bo was reklama oczarowała? Ja kupuje tylko gry na promocjach bo nie mam czasu ogrywać wszystkiego w co bym chciał zagrać. Mam sporą listę gier do ogrania i jak tylko kończę jakiś tytuł i nie mam w co grać to kupuję najtańszą grę z listy. Gram w same dobre tytuły... a że nie na premierę? co za różnica - multi i tak mnie nie interesuje.
Za nieprzestrzeganie regulaminu. Gdyby ustawodawca przy zmianie przepisów, przez pomyłkę nie umieścił zapisów o karaniu za zabójstwo to znaczy, że każdy mógłby legalnie zabijać bez konsekwencji?
Pierwszą część ograłem całą jeszcze za nastolatka, ale wtedy to był singiel (może była opcja gry przez internet - nie wiem, nie miałem wtedy internetu). I jak zobaczyłem nagłówek to z sentymentu się ucieszyłem... ale jak widzę, że to jest mmo... no to nie wiem czy cokolwiek zostało z rtsa z pierwszej części.
Edycja: Dobra obejrzałem filmik... to zupełnie inna gra niż część pierwsza... moje zainteresowanie tytułem z dużego właśnie spadło do zerowego...
Chodzi Ci o art Skurwiela Juniora? Moim zdaniem trochę poniosło artystę i dla uniknięcia kontrowersji chyba dobrze, że w wersji ostatecznej nie ma tych martwych kobiet.
Po komentarzach widzę, że jakoś dziwnie interpretujecie "wymagającego gracza"... Wymagający to raczej nie pro gracz. Wymagający to taki, który chce mieć wszystko tu i teraz bez konieczności ponoszenia dodatkowych nakładów. Bez konieczności szukania modów, poradników, nie grzebiący w ustawieniach czy wręcz plikach gry dla osiągnięcia optymalnych ustawień tylko taki który dostanie takie ustawienia bez kiwnięcia ręką.
Nie wiem czy ja mam tak słaby wzrok czy gracie tuż pod TV, ale jak przełączałem 4k/FullHD na Tomb Riderze to widziałem różnicę tylko pod samym tv. Z fotela (2m od tv) nie widziałem różnicy więc wybrałem lepszą płynność i tak robie w każdej grze gdy jest taki wybór. 4k to zabawka dla ludzi z lepszym wzrokiem :)
Podoba mi się, że dają w Plusie gry o różnym przekroju. Pes19 to świetna okazja na coś nowego (jeśli ktoś gra tylko w gry z Plusa) a do ludzkiego marudzenia już się przyzwyczaiłem. Jakiej gry by nie dali to i tak znajdą się malkontenci. Ja nie lubię FPSów, ale to nie znaczy, że mam marudzić bo dali CoD Bo3 czy Borderlands. W ciągu roku każdy znajdzie coś dla siebie.
Każdy lubi inne gry. Jeden wyżej ceni klimat drugi grafikę trzeci elementy na które może nigdy nie zwracasz uwagi w grach. Duże firmy robią badania rynku i oczywistym jest, że robią gry na których najwięcej zarobią (czyli mają największy potencjał sprzedażowy).
No widzisz... a ja jednak mam nadzieję, że nie pójdą tą drogą. Mam Pc i konsolę i mogę grać w to co mnie interesuje. Nie widziałbym kompletnie sensu kupować 2 konsole o tej samej wydajności... więc wolę aby Microsoft został już przy starej polityce :)
Dużo osób narzeka na hałas przy PS4 i zaczynam się zastanawiać z czego to wynika. Konsola "nabiera" głośności po iluś latach? Ja mam dopiero 13 m-cy i u mnie chodzi ciszej od PC-ta. Wcale nie gram przy sporym dźwięku a jeszcze nigdy nie zwróciłem uwagi na dźwięki wydawane przez konsole.
Entuzjaści zawsze się znajdą... ostatnio porównywałem na przykładzie Tomb Ridera różnicę w wersjach 4k a FullHD. Z bliska jest różnica, z odległości z jakiej gram nie widzę kompletnie żadnej (choć mój wzrok nazwać idealnym nie mogę). Także ja raczej podziękuje za 8k. Jedyna opcja bym kiedykolwiek kupił jest taka, że będzie to taki standard, że nie będę miał wyboru.
Trochę przesadzasz z tymi miliardami. Firma jest tyle warta na giełdzie, ale jej kurs nie wynika z aktualnej kondycji firmy a z jej potencjału. Tych miliardów na koncie ani w aktywach to oni nie mają.
Jak byłem świeży na tym portalu to dziwiłem się komentarzom krytykującym redakcje za nadużywanie W3... z czasem przestałem się dziwić, zrozumiałem a teraz to już sam zaczynam się z tego śmiać. Informacja zupełnie nie związana z W3, ale co tam skoro można wrzucić Wieśka do nagłówka i wspomnieć o nim. Przy najnowszej aktualizacji sterowników do kart graficznych czy konsoli proponuje w ogóle zrobić artykuł gruntownie porównujący jak działa W3 na nowych a jak na starych sterach. A jak wyjdzie nowa edycja limitowana Coca-Coli proponuje porównać odczucia gracza grającego w W3 przed i po zmianie.
Film który utworzył 2 linię czasu mówisz... tylko, że w tym filmie bez żadnego wyjaśnienia śmigał Profesor, którego wcześniej uśmiercili...
Ja chyba jestem jakiś inny bo Ostatni Bastion to moja ulubiona część. Oglądałem 3 albo 4 razy.
McPatryk - piszesz, że Sony miało lepsze gry, ale i tak wygrał Microsoft... i tak się zastanawiam... w co wygrał? Tam był jakiś konkurs taneczny albo wokalny czy co? Osobiście z E3 oglądam tylko zapowiedzi gier - cała reszta mnie nie interesuje i nawet nie wiedziałem, że ktoś to ogląda dla spektaklu a nie dla gier.
Ludzie nie potrafią zrozumieć, że jak u nich działa to nie znaczy, że tak jest u wszystkich. Korzystam z windowsów od przeszło 20 lat (95,98,xp,7,8,8.1, 10) i nawet 95, która często crashowała nie wywołała u mnie tyle złości co win10. Na szczęście na swoim kompie mam 7 - głupio mi tylko bo dziewczynie kupiłem lapka z W10 (ofert z W7 prawie nie było) i średnio co kwartał robi formata bo ciągle coś się sypie.
"przecież mogą wziąć w ustalaniu jej w rachubę to, że muszę dopracować RedKit i wydać go razem z premierą" - uważasz, że lepiej wydać grę później kosztem narzędzi moderskich z których i tak skorzysta mniejszość? Nie wydaje mi się by możliwość modowania gry wpływała na sprzedaż gry na tyle by przesuwać jej premierę lub wydawać ją zbugowaną. Wysoka jakość tytułu na premierę to musi być priorytet.
Coś w tym jest z tym Crysisem. Drugą część odpaliłem co prawda kilka ładnych lat po jedynce, miałem jednak mgliste wspomnienie zakończenia i pamiętałem, że byłem bardzo ciekawy co będzie dalej. Po odpaleniu dwójki spotkał mnie zawód... może gra nie była zła, ale szybko mnie znudziła.
"a co z pozostałym 1% ?" - tak trudno się domyślić, że wyniki są zaokrąglone do 1%? np 32,49% to po zaokrągleniu 32%. Z 3 liczb utniesz po kawałku i masz swój 1%.
PS dlaczego na niektóre posty nie da się odpowiedzieć?
A wiesz, że tę grę w tej cenie można było już rok temu kupić (wiem bo kupiłem) - mówię o nówce kupionej w popularnej sieciówce a nie używanej, którą można wziąć dużo taniej... Dziwie się, że gra bardziej nie potaniała bo w sumie do 60-80 zł zjazd zaliczyła szybko a później jej cena się ustabilizowała (pewnie w tej cenie miała dobrą sprzedaż). Jeśli jesteś (jak ja) łowcą okazji to osobiście na Twoim miejscu już bym poczekał - obstawiam, że niedługo zejdzie do 40-50 zł.
Ja jakoś mam odwrotnie. Ograłem wszystkie części Uncharted i czwartą część (choć niezaprzeczalnie najładniejszą) męczyłem strasznie. Gra liniowa do bólu... Ilość absurdów (szczególnie w pierwszych częściach) rujnuje odczucia. Brak jakiegokolwiek sensu zbierania znajdziek - nie ma absolutnie żadnego rozwoju bohatera. Nie mogę powiedzieć, że gra jest zła - po prostu komentarze innych narobiły mi smaku i stąd może mój mały zawód... Po wszystkim ograłem TR2013 nie mając wielkich oczekiwań i o dziwo bawiłem się lepiej niż przy Uncharted. Gra mnie wciągnęła na tyle, że nawet czytałem wszystkie dzienniki. Znajdźki robiłem nie tylko dla xp, ale właśnie by poznać ciąg dalszy historii z dzienników.
Akurat pod względem poznania zawartości to w W2 najbardziej opłaca się zagrać drugi raz. W zależności od tego czy wybrałeś Rocha czy Iorwetha to masz zupełnie inny akt drugi - co prawda lokację z drugiego wyboru odwiedzisz, ale tylko pobieżnie i nie wykonasz żadnej z wielu misji z drugiego odgałęzienia.
Pamiętam jak naciąłem się gdy kiedyś (kilkanaście lat temu jakoś) kupiłem grę i wkurzałem się bo wymusiła na mnie ściąganie Steama a później kilkudniowe pobieranie łatki bez której nie dało się grać - internet wtedy nie był tak powszechny jak teraz. Przez kilka lat jeszcze (póki było to jeszcze możliwe) unikałem gier na których był wymagany steam. Nigdy by mi nie przyszło jednak do głowy by nisko oceniać gry, w którą nie grałem tylko dlatego, że jest na nielubianej przeze mnie platformie. Gracze sami utrudniają życie graczom - teraz jak coś ma niską ocenę to nie wiadomo czy gra jest kiepska czy to efekt hejtu nie związanego z jakością gry.
Trzeba nie mieć życia albo być bardzo wybrednym, żeby nie mieć współcześnie w co grać. No chyba, że gustujesz tylko w nówkach i jak coś wyszło 3 lata temu a przeoczyłeś to już nie jesteś tym zainteresowany.
Widzę, że większość narzeka (nie chodzi mi tylko o to forum) a ja jestem super zadowolony. Czekałem na grę do kanapowego coopa i dostałem!
Powiem szczerze - nie przeczytałem ani linijki artykułu... ale z chęcią popatrzę na komentarze i mam nadzieję, że się nie zawiodę :D
No chyba was pogięło! "Nowe szczegóły na temat Cyberpunk" - wchodzę a tu temat sprzed kilku dni o zupełnie innym tytule. Jesteście bezczelni.
W głowie mi się nie mieści, że człowieka który neguje piractwo ludzie atakują na forum serwisu o grach komputerowych... Tak samo w głowie mi się nie mieści, że redakcja jeszcze nie usuwa kont ludzi, którzy to piractwo próbują tu usprawiedliwiać. Jeżeli broniący piractwa są dziećmi to jeszcze jestem w stanie to zrozumieć, ale coś mi mówi, że to nie dzieci... przykre.
Ograłem grę dopiero teraz (wcześniej grając w Unchartedy 1-4) i nie potrafię zrozumieć jak komuś Unchartedy mogą podobać się bardziej. O ile cześć 4 (z oczywistych przyczyn) jest dużo ładniejsza to te gry są jeszcze bardziej liniowe niż TR. Nie ma tam absolutnie żadnego rozwoju postaci przez co "znajdźki" olewałem nawet gdy widziałem z daleka gdzie są - bo po co miałbym tracić czas na zebranie nic nie dającej pierdułki? Unchartedy męczyłem strasznie - szczególnie części pierwszą i ostatnią, którą ciągnąłem tylko aby zobaczyć jak to się skończy. Pierwsze 3 części (i czwarta momentami) miała tak idiotyczne zdarzenia, że musiałem grać z wyłączeniem myślenia żeby się nie zniechęcić. Nie mówię, że w TR jest wiele lepiej... ale grało mi się po prostu przyjemniej. Nie grałem jeszcze Rise of i Shadow, ale po tym ile się naczytałem o ile to Tr jest gorsze od Unchartedów to jestem bardzo mile zaskoczony tym jak dobrze mi się grało i nie mogę się doczekać zagrania w kolejne części.
"To są pierwsze szczegóły o grze, wiemy, że to nowa historia, że to nie remake, wiemy że to nie W4, bo 50 osób to za mało na grę tego kalibru itd."
To nazywacie pierwszymi szczegółami?
"nowa historia" to wynika z planu wydawniczego
"nie remake", "nie W4" dawno Redzi dementowali plotki o remasterach starych gier i podali, że historia Geralta jest zakończona. A te 50 osób to jest zupełnie wasz wymysł. Oglądałem konferencje i nigdzie nie padła taka informacja, a jeśli uzyskaliście ją nieoficjalnie to warto podać taką informację.
Hejtujący uwielbiają takie wojenki. Obstawiam, że jeśli Steam to wprowadzi to pojawią się celowe ataki na losowe gry (w tym w pierwszej kolejności gry od Valve). Nie jestem pewny czy Valve wie na co się porywa...
Troy... Nie znając szczegółów sprawy - jeśli Sony jest notowane na giełdzie to na pewno 100% nie należy do Japończyków. Chyba mi nie powiesz, że jej akcje kupowali tylko Japończycy.
Jeśli nie skończyłeś Horizona to polecam wrócić. O ile gra po czasie faktycznie nuży to wątek główny i jego zakończenie jest warte ogrania. Może jestem przyzwyczajony do nijakich zakończeń i nie jestem obiektywny, ale finał historii Horizona zrobił na mnie wrażenie i miałem dużą satysfakcję, że przemęczyłem słabszy środek gry.