"Za szczytowe osiągnięcie Kojimy uważam Metal Gear Solid 3: Snake Eater."
Jak rozumiem, już tylko tak można dziś napisać, że gra jest tak na prawdę nienajlepsza, aby nie stracić reklam Sony?
Oceny niezależne na razie mówią, że bida z nędzą. Płaskie postacie, słaby scenariusz, graficznie bieda. Ogólnie - ruiny Bioware po integracji z EA.
...a tu u was nagle prawie 9/10? Em... Wiecie, że takie oceny to można tak ze dwa razy wrzucić? Potem to ludzie sobie po prostu pójdą, jeśli będzie się okazywało, że gry tak na prawdę są słabe?
Ponoć po zakupie Minecrafta przez Microsoft, ma on niedługo zniknąć ze sklepu PSN. Sony pewnie próbuje jakoś wypełnić przyszłą dziurę.
Kumpel z CD Projektu mówi, że maj już zaczyna stać pod znakiem zapytania. Wyrywają tą trawę, kamienie, liście z drzew i wiele innych rzeczy od roku prawie i dalej przy większej ilości przeciwników XBox One i PS4 potrafią złapać 10 FPS... :( PCtowa wersja działa lepiej, ale kartę trzeba mieć mocno po byku, GTX 780 podobno minimum, żeby w okolicach 40 klatek na sekundę gra działała - a i tak później, gdy atakuje nas stado potworów w lesie, leci wszystko w dół do 20 klatek na sek. Ilość cząsteczek w czarach zmniejsza się z filmiku na filmik, ale i tak, jeśli przy zbliżeniu rzucimy np. Igni, efekty cząsteczkowe jadą FPS o 50%. Stabilność też - ponoć nie istnieje jeszcze, ten obszar co w koło widzimy działa okej, ale gdy tylko pojawią się większe bestie z większą ilością blendowanych animacji, wszystko łapie crashe albo zwiechy skryptów "taktyk bossa" w połowie walki. Kierownictwo podobno podk. non-stop chodzi, bo ekipa jedzie na kredycie od jakiegoś czasu już. :)
Od reklam AC Unity aż gęsto i recenzja na 9/10 gdy branża raczej w stronę 5/10 zerka. Żal dupę ściska panowie. No ale, pieniądz ponoć nie śmierdzi.
The Glorious PC Gaming Master Race to wymysł Yahtziego ze strony magazynu Escapist.
http://www.escapistmagazine.com/videos/view/zero-punctuation
Ciekawe, że wszechświat tworzy formy życia, które starają się stworzyć własny wszechświat... Zupełnie, jakby próbował sam siebie zrozumieć.
Nie rozumiem... Połowa bohaterów z "dwójki" mogła być gejowa razem z główną postacią. W Mass Effect 3 - to samo, był sobie jeden pan. :) Wszystko już było - żaden news.
Mam 35 lat (wtf?!?), wychowałem się na TS, SS i Gamblerze i ani trochę sensu w tym wskrzeszeniu nie widzę. :)
Co tam ma być w tej gazecie? Przedruki i tłumaczenia z angielskich stron branżowych sprzed miesiąca? Recenzje gier sprzed paru tygodni?
Prasa o grach to dzisiaj to "day-0 albo GTFO". Wszystko co starsze, to już nieaktualne i nieinteresujące.
System Blueprintów i programowania z wykorzystaniem grafów w UE4 jest tak fajny i prosty w użyciu, że zrobienie nawet dosyć skomplikowanej gry strategicznej możliwe jest w kilka tygodni przez jedną osobę. Jedynym problemem są "zasoby" do gry, czyli postacie, animacje itd - ale to wszystko można kupić na rynkach freelancerskich. Tak więc gry indie - tylko UE4 jak dla mnie.
AAA - no jakoś nie widać podpalania się na CryEngine. Po UE4 już się kolejki ustawiły. :)
Cryengine w porównaniu z Unrealem 4 to jakaś bida. :) Żaden porządny developer z mózgiem w głowie nie pójdzie w stronę Cry'a, no chyba, że chcesz mieć problemy i opóźnienia w projektach, bo ciągle nie wiadomo jak coś zrobić...
Mantle nie załapało, technologicznie są z tyłu za Intelem i NV... czas wyciągnąć spod szafy prawników.
Ale wszystkich pierdykło na wypatrywanie tych różnic graficznych ostatnio. No przecież oczywiste jest, że każda wersja na E3 chodzi na wypasionym PC z dwoma kartami graficznymi i ma powłączane wszystko co się tylko da. Potem robią build na konsolę, dostają 10FPS... i kombinują 2 lata jak z tego zrobić 25.
Na koniec widzę GOL utrzymuje klimat porażek i wyłącza sobie dźwięk, ładny akcent...
Czy autor recenzji musiał kupić bilet za ostatnie pieniądze czy coś? Zionie h8em od tekstu, że aż skóra cierpnie.
Nie jestem jakimś wielkim fanem komiksofilmów ale te nowe Marvelowe rzeczy są całkiem fajne, w porównaniu np. z takim Hulkiem z bodajże 99tego. Większość ludzi na imdb ocenia film na 7.5/10 czyli raczej dobrze... Też mam wrażenie, że nie jest zły, chociaż oczywiście jak to w tych filmach, zostawienie mózgownicy za drzwiami kina jest mile widziane.
Jak dla mnie - dużo za ostro.
"Najbardziej oczekiwana" - i Wiedźmin na samym końcu... no tak, żeby chociaż zerknąć na te pozostałe. :)
Kumpel mówi, że w USA specjalnie się całe grupy ludzi nie upominają o usunięcie GFWL, bo szykują się na całą masę pozwów w sprawach "moja gra nie działa".
Gram w OMSI (teraz wyszło 2!!!), Train Simulator, Euro Truck i parę innych dziwolągów... Przyznaję się, wózek widłowy i farmę też zaliczyłem. :)
Dlaczego?
Pracuję jako informatyk, mam 35 lat... Gdy przychodzę do domu, potrzebuję odciąć się od rzeczywistości i porobić coś co nie wymaga analitycznego myślenia. Jeżdżenie autobusem czy pociągiem przez 2 godzinki to jak balsam na korę mózgową. :)
TL;DR: To relaksuje.
W między czasie, na PC to samo (no, nie to samo, lepsze - bo ładniejsze i z wyższym FPS już na GTX 760) Assassin's Creed kosztuje 108zł lub można go dostać za darmo jeśli kupi się w promocji nową kartę Nvidii. Jak to mówią - WTF... Trzeba być jakimś dziwnym lub nadzianym człowiekiem, żeby w Polsce wchodzić w konsole.
U, panie... Ja bym uważał z takim afiszowaniem się - za nieukończenie DA:O i ME to podobno licencję gracza zabierają.
eJay-> Jak doszła dopiero wczoraj, skoro już mieli na stronach z datą sprzed wczoraj "ulotkę" do wyboru typu karty?
A co do cen, to jednak kilka sklepów ma obniżkę, tylko nie Morele np. i nie Komputronik jeśli chodzi o 780tki. Najwyraźniej lubią mieć pełne magazyny.
Tak patrzę w Europie, to też nie za bardzo ceny spedły... Jakiś tam jeden Palit, który szybko zniknął i to tyle. Reszta dalej w cenach jakie były. News bullshit...
Ummm... tak patrzę na ceny w polskich sklepach z "listy nvidii" to jakoś obniżek cen to tam nie ma (GTX 780). Zapomnieli zrobić, czy w Polsce promocja polega na niezmienianiu cen, bo nas to nie dotyczy?
@Kazioo
Nie wiem, poczekamy te kilka lat na wersję komercyjną to może się przekonamy. Zapowiadają 2013 rok... Dodajmy rok poślizgu jak to w projektach IT... 2014 może coś już będzie w sklepach, chociaż tak po wielkości firmy - to pewnie nie do kupienia w Polsce to będzie, lub "do sprowadzenia" za cenę kilku zestawów 3D Vision. :(
@Kazioo
Occulus to zwykłe okulary do Stereoskopowego 3D. Różnica to wbudowane monitor o bardzo niskiej rozdzielczości oraz fakt, że sensor ruchu pozwala na obracanie "głowy" bez używania myszy czy kontrolera (chyba, bo na wiki nic o takim sensorze nie widzę). Pole widzenia jest poszerzone sztucznie przy pomocy soczewki i tyle, ale 640 pikseli rozszerzone na tyle stopni kąta widzenia co oni reklamują (90 stopni) to na pewno będzie wyglądać "fenomenalnie".
Z wiki:
During the convention, Carmack introduced a 'homebrew' prototype of the Oculus Rift featuring a 5.6 inch LCD display, visible via dual lenses that were positioned over the eyes to provide a 90 degrees horizontal and 110 degrees vertical, stereoscopic 3D perspective.
STEREOSCOPIC 3D - S3D.
Już widzę tą podniętę grających jak zobaczą gry w rozdzielczości 640x800 (bo takiej to używa). Dużo lepiej jednak kupić po prostu 3DVision2 nvidii albo inne okularki stereoskopowe. Gierki wyglądają w nich na prawdę fajnie i działają w takich rozdziałkach w jakich potrafi monitor (1080p itd).
Eh, no jak ktoś tak kocha pudełka to przecież nie musi kupować gier. Bosze, co za problem. A pudełka zdechnąć muszą - bo zwyczajnie już się na płytach nie mieści soft i jak widać było w przypadku Diablo 3, nieudolni dystrybutorzy często nie są w stanie "wyrobić" z produkcją.
Z tego co wiem, to jest to już nieaktualne i wypadałoby od razu ciąg dalszy dopisać na końcu, żeby nie robić sensacji... Ale tłumaczenie newsa wyszło spoko... ;)
Więcej do tłumaczenia:
http://www.gameinformer.com/b/news/archive/2012/05/18/38-studios-pays-rhode-island-mmo-due-june-2013.aspx
Widząc przewidywane daty wydania gier z KS zastanawiam się czasem, czy autorzy tych tytułów nie liczą czasem na to, że zostaną one zapomniane przez ten czas. W końcu około 65% projektów informatycznych się nie udaje...
A można było napisać - "Już zwolniliśmy grafika, która ukradł pomysły. Przepraszamy". Nope, lepiej kłamać do ludzi dalej... Potem się dziwią, że dostali w nagrodę tytuł najgorszej firmy w USA.
...no to już The Selenite Brotherhood można wyrzucić z tej listy. :) Równo 2 miechy i 2 tygodnie po premierze, całej ekipie gra wychodziła już uszami. :) GAME OVER. No to do Guild Wars 2 i Diablo 3.
BTW, łatwo poznać sponsorowane czasopisma i strony. 5/10 i mniej = niezależne, 7/10 i więcej = recenzje na sprzedaż.
Wątpię, żeby obniżyli ceny skoro ma nie być abonamentu. Dobrze, że tylko tyle sobie zażyczyli.
Nie zmieni się to, że nie możemy skorzystać z tej promocji, ponieważ nasze prawo hazardowe zabrania podawania danych osobowych osób trzecich w formularzach zgłaszających do jakiejkolwiek gry (czy jakoś tak). A tym jest scroll of res albo RAF.
......co czyni ten news zupełnie bezużytecznym. ;) Ale obrazek ładny... w miarę.
@Ogarniacz - DICE straszyło banem za takie akcje. Owszem, nie zrobili tego, ale nigdzie nie jest napisane, że EA nie zrobi tego tym razem.
To 1.7M to jakieś kłamstwo. Najwyżej ilość sprzedanych kopii. Serwery już w tej chwili zaczynają straszyć pustkami. Endgame do bani, dalej brakuje obiecywanych od miesięcy ficzerów - kolejny upadek.
Przypominam, że VPN jest obejściem systemów EA i podstawą do blokady konta. To drugie rozwiązanie również... Tak tylko, żeby nie było zdziwienia jak któregoś dnia dostanie ktoś "Your account was locked out".
The Selenite Brotherhood
Frakcja: Imperium
Rozgrywka: PvE
Przywódca: Enak
"Zapraszamy do naszej gildii Polaków z serwera Hidden Beks. Planujemy prowadzenie operacji (8, 16, normal i z czasem Hard/Nightmare). Nasz styl to casual hard-core i ogólnie dobra zabawa! Dysponujemy stroną gildii, serwerem TS oraz raiderem. Większość z nas przeszła do TOR z WoW. Przyjmujemy jedynie osoby pełnoletnie."
Strona domowa: tsb.net.pl
Do dzisiaj ludzie z empiku nie są mi w stanie wyjaśnić kiedy będzie można odebrać pre-ordery tej gry.
Przy próbie zamowienia - dostaje się informację, że gry będą wysłane dopiero 14 listopada, czyli przyjdą 15tego, 5 dni po premierze.
Jaki jest więc sens pre-orderów w Empiku, gdy przez przypadek w dniu premiery jest święto - to już pozostanie tajemnicą na zawsze.
Gra jest do kupienia w sklepie - 12 listopada BTW. Pre-order po polsku normalnie...
"Pani z Empiku" stwierdziła, że premiera jest 11tego... Ale ponieważ sklep jest zamknięty... to premiera jest 11tego.
Przypomniała mi się rozmowa z kontrolerami MPK w jakimś tam mieście, która wygrała nagrodę na najbardziej absurdalną konwersację roku.
Na koniec, pani dodała, że "Termin został przekazany do zweryfikowania przez dział handlowy."
Myślę, że w Polsce gra jednak wyjdzie 14tego.
WrednySierściuch -> Kiedyś na studiach z kumplem zrobiliśmy sobie płatne konto na spółkę, żeby zasysać poradniki do gierek w które się wtedy grało. ;)
Pytałem ludzi z Empiku, 11 listopada jest zamknięte. 12, 13 - może być różnie ze Skyrimem - zależy czy dostawa jakoś magicznie dojdzie do sklepu 10 listopada, bo w weekendy nic nie "dochodzi". Pani powiedziała, że jeszcze spyta i odpowie, więc dam znać.
Ale na razie wygląda, że ta polska premiera 11 listopada poważnie przerasta polskich dystrybutorów.
Czy ktoś może się orientuje jak wygląda premiera tej gry w naszym kraju?
11 listopada to święto... Więc pewnie sklepy będą pozamykane a przesyłki itp. dojdą dopiero w kolejnym dniu... czyli za 3 dni - w poniedziałek, 14tego, bo 11 to piątek.
Ludzie pytani w sklepach robią głupie miny, jakby liczyli, że nikt nie zauważy - a Cenega najwyraźniej zastosowała taktykę na psa ogrodnika - sama nie zeżre, i innemu nie da... bo przez Steama już w Polsce nie kupimy tej gry.
Niezłe Ty musisz mieć problemy ze sobą jeśli widzisz tam penisa....
No co, taki czubek tam jest i te dwie kreski jakby napletek...
Kiedy oni wreszcie zaczną sklejać te simsy i warcrafty?!? Przecież to ta sama gra FFS...
Rewelacja! Saga jest niesamowita IMO. Szkoda, że autor zmarł przed jej zakończeniem, ale na szczęście zdążył napisać zarys całej ostatniej książki i saga zostanie dokończona przez niejakiego Brandona Sandersona. GIEF GAME NW!!!!1!11
Każdy kto trochę pomyśli powinien zrozumieć do czego służy Securom itd. To nie jest sposób na piratów - tych już dawno skreślono z kolumny "możliwe zyski". Zabezpieczenie to ma uniemożliwić handel na rynku wtórnym gdy ktoś odsprzedaje swoją kopię innej osobie!
No robi się trochę muzeum powoli... Zbroje malowane na modelu, niska rozdzielczość tekstur, biedne (pod względem ilości trójkącików) modele terenu oraz postaci... Ale to chyba dlatego te 10 milionów... Przecież to chodzi nawet na najsłabszych kompach.
Znaczy... mam preorder już... ale... ciekawe jak szybko z tej tłoczni sobie "wyjdzie bokiem"...
lordpilot --> "Także przestań już smęcić ok ? Oczywiście (moim zdaniem) jak ktoś ma Xp to przesiadka na vistę nie ma sensu (jak na razie). "
WTF? Schizofrenia? Nie rozumiem... Każesz mi przestać smętnie pierdzieć i sam na końcu bąka puszczasz???
A przy XP to znawcy proponowali pozostanie przy 2000 a nie 98... Co miałoby nadal sens... gdyby nie fakt, że w którymś momencie zaprzestano poprawiania sterowników do 2000 więc tak jakby wymuszono przejście... Z Vistą jest taki problem, że na nią jeszcze nie ma sterów do wielu rzeczy albo są... dziwne - jak do kart creative'a np.
Ale co ja tu będę wrzucał teksty, skoro mądrzejszy od encyklopedii jesteś najwyraźniej. ;)
wysiak -> też kupiłeś vistę z kompem jako pierwszy legalny system i bronisz jej jak tylko możesz? "glaturacje" jak to kiedyś napisali na końcu jednej gry...
Wersja 10 była zrobiona po to, żeby vista miała cokolwiek, komukolwiek do zaoferowania... niestety, po przeszło roku wygląda, że tylko 15% ludzi się nabrało... Reszta kupiła i albo się kisi albo robi downgrade do XP. Dzięki - szpiega i spowalniacza komputera w postaci windows vista nie potrzebuję...
Babiczka -> Kupiłeś/aś wistę to płacz a nie udawaj eksperta.
Badziewny wbudowany DRM który spowalnia wszystko dookoła, tzw. "Features" które ograniczają się do ładniejszych okienek i bezużytecznych programów do przeglądania zdjęć oraz DirectX 10 - czyli jak nabrać ludzi na "coś nowego"... Gracze widać nie chcą tego systemu (15% po roku?!? windows 7 w drodze... przecież to drugie ME jest!!!), biznes zupełnie go odrzucił... To dla kogo to jest?!?
DX10 - dodatkowo... Koronny dowód w sprawie jaki to jest przekręt to na siłę wyłączone ustawienia w Crysis dla DX9... Po ich włączeniu gra zaczyna wyglądać zupełnie jak na DX10! Sacrebleu!
Najlepsza jest statystyka windowsa
Windows XP 1,398,776 80.92 %
Windows Vista 258,612 14.96 %
Możnaby powiedzieć... VISTA FAIL. :)
Hehe... zupełnie jak ostatnim razem jak PS2 i XBOX umierały. :) Masowe konwertowanie na PC... No już widać latka powoli w konsolkach "nextGen", widać...
Zassaj Stardock i kup przez internet. Po co płacić lokalnym pijawom podbijającym cenę jak tylko mogą skoro można kupić bezpośrednio u producentów.
Niewątpliwie DA jest duchowe... Nawet widmowe. ;) Coś jak Duke Nukem 3D. ;) "Proszę czekać..."
Okej... czyli chłopaki nasrali sobie we własne podwórko... Jakby nie było zabezpieczenia wcale, to piraci by nie robili złego PRu, że questy nie działają itd - wtedy może gra by się sprzedawała lepiej.
Stara "maksyma" mówi, że "Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego". I takie są te gry do których może przysiąść każdy...
Dodatkowo, casual to nie gra, która wygląda jak rzeczywistość i ma tonę skomplikowanych zasad oraz zawiłą fabułę, tylko układanie kryształków w rzędy po 3 itp...
Jeszcze jedno co mi podpowiada, że "coś jest nie tak". Po wejściu na stronę gry nie widać nigdzie oficjalnego forum (tylko ign i kilka innych ale nie oficjalne). Jeśli autor gry nie chce, by ludzie rozmawiali ze sobą na jej temat - to ewidentnie coś próbuje ukryć...
A tak miało być pięknie... WoW to już historia... Teraz już tylko Tabula Rasa.
!!!!!!EPIC FAIL!!!!!!!
Ani przemianowanie Lorda Britisha na Generała nie pomogło, ani płomienne przemówienia na temat jak to nasza gra jest innowacyjna... cycycy...
Ciekawe jak Conan. :) IMO ma potencjał ale wymagania mogą go zabić...
Wowa widzę nic nie rusza :) Kolejni "wielcy" przewidują jego upadek - ale jakoś "nie ma chętnych" na konkurencję. Tabula Rasa gdzieś tam koło 100000 ludzi oscyluje - a miało być tak pięknie. Cała nadzieja w Conanie - tylko, że jak wyjdzie drugi dodatek do wow to znowu się zacznie "milionowanie".
Są też wątki po wydaniu gdzie po prostu były pytania "Będzie na PC?" - "Nie... patrz wcześniej... LOCK". :)
Drau -> Tak ciężko w google wpisać parę słów? :)
Chris Pristley, Community Relations, Bioware. Wątek "Czy będzie wersja PC?" - i wiele innych:
As Adria mentioned, Mass Effect is planned as an Xbox 360 exclusive title.
Since this has been asked and answered many times, it gets closed now.
LOCKDOWN!
http://masseffect.bioware.com/forums/viewtopic.html?topic=463248&forum=104
Ja wiem... na świecie nie ma spisków i tajnych umów pomiędzy korporacjami... wszystko jest w porządku... wracajcie do pracy. ;)
I to tyle jeśli chodzi o "XBOX360 Exclusive". :) lol... Pamiętam jak Bioware wypowiadało się na forum, że na pewno nie będzie wersji na PC... A jeśli już będzie to jak Jade Empire - kilka lat później. Proszę - wystarczyło, że EA wykupiło ich studio i od razu można kompilator przestawić w tryb PC...
Wow - co za kpina ze strony polskiego dystrybutora. Tak dupy dać... Potem nikt im nie kupi tej gry bo wszyscy za granicą już zamawiają - brawo LEM - jak zwykle dno.
FAILED!
Szkoda tych Trainz trochę, chociaż Train Simulator i Rail Simulator lepsze... ale Fury... do odpływu to trzeba jak najszybciej. :)
Tia... Ciekawe teksty... Nie przekonują do kupna Kane & Lynch jednak - bo jak można kogoś przekonać do gry, której autorzy mają w kieszeni zachodnich recenzentów i zwalniają każdego autora, który powie coś nie tak na jej temat. Teraz to jak widzę takie teksty to już tylko widzę ten strach w oczach redaktorów gamespota - napiszę coś źle i koniec... na ulicę.
[tak wiem - czytałem odpowiedź gamespota... powiem tak... też mamy w firmie dział PR... jeszcze lepszy kit wciskają czasem klientom.]
Z tego co widzę, to jest na prawdę dużo ludzi, którzy także uważają większość nowych gier za sterty śmieci - w takim razie dla kogo pisze się te gry?
Wczoraj zdaje się na NMA-Fallout pojawił się link do tego tekstu - http://ff-on.com/ - gdzie autorzy ewidentnie mają podobne poglądy. No to moment, w Polsce tak myślą, w Stanach część przynajmniej też... Hmmm... Czyli gry robi się dla 15 latków ze spoconymi łapkami, XBOXem i tatą/mamą z głębokim portfelem? Ale to przecież mała publika jest... można dlatego takie słabe wyniki mają niektóre gry a nie tak jak niektórzy by chcieli myśleć - przez piractwo?
PS3, Windows Vista... za 2 lata będziemy czytać "Raporty z oblężonych miast" jak to kiedyś się w Bajtku odbywało.
Tia... Dodatek... Tylko... Po co? :) Przecież wersja podstawowa to aż boli jak się w to gra. Ten język niby-staroangielski, brak panienek (no, żeby zapomnieć o czymś takim i musieć w patchu dodawać), klon Gothica (który zresztą sam jest tylko przeglądarką do ładnego świata 3D), słabe animacje, słabe głosy... Cienizna. Najwyżej budget...
sajlentbob -> święte słowa... Ja mam już na pewną grupę gier specjalną nazwę - "Pogromca Diablo". Od czasu do czasu pojawiają się gry typu Sacred itp. (ostatni - Hellgate: London) które to mają być pogromcami Diablo II. I za każdym razem... Failed... Failed... Failed... Kreatywność gdzieś zaginęła a jej miejsce zajął dział marketingu albo właśnie - rzemieślnicy...
Zodiac -> Popieram w stu procentach!
Cały czas następuje "konsolizacja" i "amerykanizacja" gier. Ostatnio grałem w HL: EP2 z komentarzami twórców, to co słychać trochę zaskakuje. Otóż co chwilę dowiadujemy się, iż "początkowo ten poziom był dużo większy i ciekawszy, miał więcej zadań - ale playtesterzy poczuli się zagubieni"... No to moment - znaczy robi się gry dla idiotów?!? HL2:EP2 przechodzi się przecież (tak jak i Portal) z palcem w... nosie. Na prawdę tak ciężko coś bardziej "do pomyślenia" zrobić???
Długość gier to też tragedia - dzisiaj już otwarcie się mówi - całkiem niezły playtime - 5 godzin. Przy czym większość ma zerowe replayability...
Wychodzi na to, że czasy gier na dłuuuuugie zimowe wieczory już odeszły - teraz wszystko się robi na "piątek wieczór i ewentualnie sobotę", tak, żeby ktoś nie musiał za długo siedzieć przy kompie bo wtedy wejdzie na forum i napisze, że mu się nudzi.
Nic już nie wspomnę o niekończącej się paradzie gier pisanych metodą "na kalkę" - czyli MMO. Sporo tytułów z tej półki odwiedziłem - nie ważne czy latasz w kosmosie i strzelasz do piratów, czy też biegasz po krainach pełnych smoków, wilków i innego dziadostwa - to wszystko to jest jedna i ta sama gra! Zero fabuły, wot - idź, zabij, przynieś, powtórz 1000 razy.
Jak dla mnie - jedyny problem z dzisiejszymi grami to brak dobrej fabuły. Gdzieś tam zatraciło się dobre i przemyślane pisanie fabuły a nadmiernie wyolbrzymiona została dbałość o stronę prezentacji gry. Ktoś najwyraźniej stwierdził, że kluczem do sukcesu jest tylko ładna grafika, stosy trupów i ewentualnie od czasu do czasu półnaga panienka (pół, bo w USA cało-naga nie przejdzie przez cenzurę).
Oj, źle się dzieje, źle... Idziemy nieuchronnie w stronę obrazku pokazanego w filmie "Idiocracy".
Grałem w "demo" :)))) (w EU wychodzi z jakiegoś powodu pod koniec listopada dopiero) - na klawiaturze... Też całkiem miła zabawa... ale jednak nie to samo. Must buy full version with guitar - ASAP! :)
Muszę przyznać - szacunek dla tych co Dragonforce - Through The Fire and Flames na poziomie trudności Expert grają na youtube... TO SIĘ NIE DA! :)
Wygląda ostro! :) Zostanie przetestowany dzisiaj po pracy!
Tak... Portal... Zdecydowanie "approved"!
Ostatnia część 1 rozdziału i ostatnia 2-giego...
Ważne postaci
Ważne postacie
Nie wiem... tak jakoś ta pierwsza bardziej pasuje. ;)
Wow, to 30 sekund to jest mało?!? Nie no, niby 2G ramu, CoreDuo 2.4 i szybki HD SATA - ale te 30 sekund to powodowało, że zacząłem się zastanawiać czy coś jest nie tak z moim kompem... może jeden dysek się popsiuł czy coś...
Ile się wczytuje na niższych specach? Minuty?!? No to zdecydowanie trzeba ukręcić linę na tego co ten pomysł miał...
Nie no, nie zrozum mnie źle - gierka podoba mi się bardzo - tylko nie rozumiem po co jest ten system walki. :)
Pauza się owszem nie włącza... Jeśli nie zdąży się kliknąć w odpowiednim momencie to po prostu gra nie zaliczy kombosa lub Geralt będzie musiał atakować od nowa. Ale... co było nie tak z systemem zwykłej walki turowej jak w NWN i ewentualnymi "critical hitami" zamiast kombosów?
Przecież w momencie gdy włączy się tryb "znad ramienia" to już nie widać kto stoi za plecami naszego bohatera a często się zdarza, że przeciwnicy z przodu zaczynają biegać, szukając drogi do kolejnego celu - efekt - chaos, klikanie gdzie popadnie... a tak - wybieram przeciwnika, atak... i tylko ewentualnie zmieniam taktykę jeśli coś nie idzie albo posiłkuję walkę znakiem czy miksturką. Wystarczyłoby włączyć tą opcję gdzieś tam w konfiguracji silnika, odpuścić sobie tą klikaninę i dla mnie byłoby dużo fajniej.
Panowie - ale tak piejecie jaka to wspaniała ta walka w tym Wiedźminie, jakie och-cudowne animacje i w ogóle.
A prawda jest taka - walka odbywa się w systemie turowym, jednakże kolejne tury uruchamia się ręcznie klikając na wrogu. Koniec i kropka. Jakby wywalić ten element - to walka była by dokładnie tak jak w Neverwinter Nights.
...i jeszcze jedno. Optymalizacja dla procesorów dwu-rdzeniowych... to jakiś pic na wodę. U mnie na windzie cały czas wszystko chodzi "na 50%" czyli gra używa tylko jednego procesora. Ogólnie to za ten loading to powinni kogoś powiesić... Człowiek unika wchodzenia do budynków bo potem przy wyjściu jest "Przedmieścia Wyzimy..." i 30 sekund przerwy.
Shiefo -> Zauważyłem, że strona metacritic.com i czytanie recenzji "od spodu" bardzo pomaga. :)
Wintermoon -> Największe medialne autorytety zajmujące się grami, które przyznają grom oceny 9/10 i 10/10, sponsorowane są przez wydawców tychże gier. Na prawdę myślisz, że ktoś powie "Ta gra jest nudnawa i wtórna!" jeśli przez to może spowodować, że wszyscy reklamodawcy odwrócą się od jego magazynu/strony?
Do dziś pamiętam kserówkę z Gamblera z której jawnie wynikało, że na "9/10" podpisuje się umowę z wydawcą i recenzent nie ma nawet opcji dania grze niższej oceny!
Hehe... Coś jak Fallout 3, Bethesda i wizyta w Las Vegas. :) No to będzie 10/10. :)))))
Bidne to... Pograłem, postrzelałem... 15latkom się może spodoba... Zamiast tego włączyłem Portala jeszcze raz - tym razem z developer commentary. :)
No właśnie nigdzie nie było wcześniej osobno... No way... klikałem we wszystko co się dało - był tylko pre-order całości. Dziwne... Ale i tak... 30$ (ep2)+ 20$ (Portal) + podatek lokalny, wychodzi na tyle samo co cały box... Tylko, że z boxem jeszcze się dostaje TF2 no i kumplowi odpalę HL2 i EP1 :) Dobra - niech im będzie ale... trochę dziwne podejście zrobili do klienta...
LOL. :))))) Dobrze schowane :) Ale i tak chciałem Portal i EP2 więc w sumie to nic nie straciłem. :) Very nice PR job indeed. :)
wysia --> Link - http://www.steampowered.com/v/index.php?area=package&SubId=469& - proszę - ale proszę bardzo - powiedz mi - gdzie mam kurde balans kliknąć, żeby kupić SAM dodatek? Nie wiem, bo może wywaliłem tydzień temu kasę na próżno i zaraz ich opieprzę. :)
No niby nikt. :) Ale jeśli np osoba której sprzedasz grę powie panom z Valve, że kupiła od ciebie "prezent"..... :) Ciekawe co by zrobili kolesie wtedy... przecież nie zablokują ci konta...
wysia --> WTF? Widziałaś/eś steama w ogóle kiedyś? Gdzie na steamie masz osobno dodatek? Oragne box cały musisz kupić potem fumflowi odpalasz HL2 i Ep1 jak już masz - albo wyrzucasz do śmieci jak wszyscy kumple mają. Nawet NIE WOLNO odsprzedać.
Aaaaaa! A ja w robocie... Pre-load zrobiony... Must play now... Coś chyba mnie dzisiaj "głowa zaboli" i będę musiał iść wcześniej do domu.
Nie będzie Szekspira - za bardzo kontrowersyjne treści, ewidentne propagowanie szatanizmu - zapisać na listę......
Okej... czyli generalnie nie podoba im się nie sama brutalność morderstw popełnianych przez bohatera ale sam fakt, że ten je popełnia... damn... no to chłopaki ocenzurowali właśnie sporą ilość filmów, książek, gier i innych tam takich głupot...
Zajefajnie, że kumpel dostanie 2 gierki w prezencie ale... osobiście wolałbym zapłacić mniej a kumplowi pokazać screeny...
Jak coś jest 2 lata w produkcji - to ewidentnie nie jest epizodem tylko skróconą wersją pełnej gry. Niewątpię, że epizod 2 HL2 będzie fajny - ale sporo za długo go robili jak na "episodic content". Dodatkowo przy założeniach epizodowych - na pewno będzie sporo krótszy od normalnej gry. W sumie przecież chyba po to wychodzi w "wielopaku" z innymi tytułami, żebyśmy nie zauważyli jakie to małe będzie...
Ale po co przedrukowywać taki news?!? Przecież to jest North America only...
Jak na razie to z USA mamy w Polsce tylko trochę złomu za parę milionów złotych...
Oczywiście, że oportunista. Pełno takich jest jak on. Jeden koleś jeździł kiedyś po całych Stanach i pozywał wszystkie miasteczka jakie spotkał po drodze. Powód? Brak podjazdów dla inwalidów. Sam nie był inwalidą - ale za ugody można nieźle podobno żyć a gdzieś znalazł takie prawo, że to podobno obowiązkowe "features" w budynkach publicznych.
To samo tutaj - Jack znalazł jakieś głupawe luki w prawie i stara się dogadywać z wydawcami gier, żeby mu zapłacili to się przymknie.
A efekt jest taki, że niewiele mądrzejsi ludzie z PR tychże firm, bojąc się kolejnych pozwów sprowadzają gry do poziomu "dla dzieci" cenzorując je niemiłosiernie.
DNO!
Wow, ale ten pan ma narąbane w głowie... Głupi oportunista - ktoś go powinien pierdyknąć gazrurką w ciemnej alejce. Nie lubię przemocy ale ewolucja się domaga, żeby takich debili wyciąć...
Painkiller jest z dodatkiem na Steamie. Trochę Dreamcatchera jest też na Direct2Drive...
Hmm... Ewolucja? Moment moment... A to od kiedy ewolucja polega na "celowym dodawaniu elementów do swojego stworzonka"? :) Przecież to jest inteligentny projekt...
Grałem w to przez metaboli jakiś czas temu... Bida aż piszczy. Nie to, że mało ludzi itd... po prostu wielki, pusty świat - czasami jakieś potworki łażą po okolicy... Same questy typu zabij 10 wilków i przynieś mi 10 skór... Nudą wieje zewsząd. :( Mało klas do wyboru. Ogólnie mało gry w tej grze.
stealth1947 -> Spoko, właśnie widziałem recenzję na jutjubie zrobioną przez IGNa... Nie jest to może do końca taka niesamowita gra jaka miała być - ale i tak wygląda rewelacyjnie. Poproszę jedną sztukę. :)
Demko ma być jakoś tak... jutro chyba na fileplanet... Pewnie dosyć szybko się rozejdzie po "innych miejscach". ;)
Nie ma co - Steam świetny pomysł. Tu gdzie akurat jestem znalezienie oryginału graniczy z cudem - jak coś to tylko wysyłkowo albo elektronicznie można coś kupić - więc dla mnie bomba! :)
Taz90 -> Ja obstawiam cudowne dzieła konsolowe z cyklu Baldur's Gate i Fallout, które to chyba do były skierowane do 3, może 4 osób na świecie. :)
Ale to bryndza jest. Jak można w ogóle takie badziewie wypuszczać?!? Grafika przedpotopowa, grywalność - taka "dla konsoli", czyli na PC "do niczego".
Żałosne - jeśli takie gry mają promować Vistę to cienko widzę przyszłość tego systemu.
...jeszcze taki pan Michael McCarthy - założył niezależną firmę i robi podobno jakiegoś fajnego RPG. Na razie nic nie słychać.
A tak to reszta się rozeszła po różnych firmach ale nic o nich większego nie słychać.
Tribunal ->
Tim Cain - podobno robi jakiegoś MMORPGa dla NCSoftu ale to taki secret, że nikt nic nie wie :)
Leonard Boyarsky - pracuje "gdzieś" :) Nikt nie wie gdzie.
Jason Anderson - Sprzedaje działki [nie narkotyków... takie budowlane :)] i domy. Podobno jest w tym niezły. :)
I tyle Troikę widzieli. :)
grocal -> Inni w sumie nie lepsi... UBI do wszystkiego pchało StarForce swego czasu. Na szczęście to dziadostwo powoli odchodzi w zapomnienie.
Pilav -> No nie wiem, ostatnio zdaje się jak Troika padała powoli przy okazji ToEE bo Atari im nie chciało już płacić, to mieli tylko kasę na wydanie gry przeznaczoną ale nie na support. Efekt był taki, że programiści z Troiki musieli w zasadzie w wolnym czasie łatki robić i ostatecznie sobie je odpuścili (chociaż sporo jeszcze było do zrobienia). Boję się, że z Wiedźminem może być dosyć podobnie. :( Wyjdzie, Atari padnie i chłopaki będą sobie musieli szukać nowego wydawcy. Ewentualnie Atari ich pociągnie za sobą w dół.
A czemu EA miałoby przejąć ich? EA wykupiło Atari czy coś? Bo nie łapię za bardzo...
GOL - nie boicie się zamieszczać jego zdjęcia tutaj? :) Jeszcze was pozwie... chłopaki z USA się nie pier[beep] - jak coś to do sądu - byle każdego dolara zczesać. ;)
Zagadka - Wyrobi Atari do premiery Wiedźmina czy nie? :)
Zagadka 2 - Czy zobaczymy chociaż jedną łatkę do Wiedźmina? :)
Ostatnie podrygi... Szkoda, że chłopaki od Wiedźmina się związali z Atari - jak padnie to potem będą problemy z patchami. :(
Pilav --> Może i się skoryguje, może nie - w przeciwieństwie do ewolucji - MS załatwia sprawy trochę inaczej. Po prostu powiedzą, że XP jest już "not supported" i zmuszą ludzi do zmiany. SP3 już do XPka zdaje się wycofali.
Nvidia sobie radzi... no nie wiem - ich sterowniki na vistę pozostawały w stanie beta zdaje się do zeszłego miesiąca. Nic już nie mówię o opóźnieniu update'u oficjalnych sterowników do XP/2000 o przeszło pół roku bo wszystkich programistów chyba rzucili na klepanie Vistowych. :)
Creative też raczej zawiódł... miesiąc temu zerkałem to na Vistę64 dalej tak średnio były sterowniki do Audigy. No i ten cudowny emulator EAX przez OpenAL dosyć skutecznie spowalniający każdą grę - pycha... :)
Na razie rozbrajają mnie te gry "Vista-Exclusive" co piraci naprawiają jednym pliczkiem... Widać jak działa MS - jak ktoś wątpił, że przekupują firmy, żeby pisały gry tylko na platformę X (czy to będzie ich konsolka, czy Vista) - to tu jest wyraźnie widać odpowiedź.
Się mi się rozpisało ale wnerwia mnie to... Kasa kasa kasa a postęp to oni mają gdzieś.
Pilav --> Nie wiem, jak dla mnie, to SYSTEM OPERACYJNY powinien być niezauważalny jeśli chodzi o wymagania i ułatwiać życie użytkownikowi. Nie chcę oglądać filmów HD? Klik, DRM wyłączony, komp chodzi normalnie. Tej opcji MS nam nie dał bo zabezpieczenie siedzi głęboko w jądrze systemu. Poza tym założenia zabezpieczenia są takie, że system domyślnie jest niejako "uszkodzony" i pewnych rzeczy się zwyczajnie nie da na nim robić wydajnie.
Polecam artykuł takiego jednego prof. - tu jest wersja przetłumaczona na PL: http://www.eioba.com/a70249/analiza_kosztow_systemu_ochrony_tresci_windows_vista
Pilav->Vista SP1 - Myślisz, że wywalą ten beznadziejny backend do DRMu co przyspieszy działanie systemu o kilkadziesiąt procent i usunie niezbyt rozsądne ograniczenia na sterowniki? :) Bo na razie to cokolwiek niesamowitego DX10 wprowadzi, to system skutecznie spowolni poprzez szyfrowanie, sprawdzanie i szpiegowanie w tle...
Tribunal --> Zgadzam się, Manhunt jest poważnie chory. Wcześniej poważnie rypnięty był Carmageddon gdzie dostawało się bonusy za zabijanie przechodni. Ale, podobnie jak wiele poważnie chorych filmów (Cannibal Holocaust np.) czy książek (twórczość Markiza de Sade'a np) które zostało wydane i uważane są za sztukę - tak samo i ten rypnięty Manhunt gdzie ganiasz ludzi z młotkiem - stanie się jakąś tam formą sztuki. I po prostu nie wolno blokować jego wydania. Można go obkleić nalepkami "nie dla dzieci", "granie grozi rakiem", itp - ale wyjść musi.
Można by dyskutować co ta sztuka sobą reprezentuje... No ale kiedyś tam jeden gość namalował puszkę zupy, wszyscy mówili "WTF:, a dzisiaj jest to dzieło sztuki. :)
Tzymische_3 --> WTF? Coś nie tak było z KotORem? Dla mnie zajefajny RPG, bez niepotrzebnych elementów zręcznościowych. Git! O ten Mass Effect to ja się boję, że to strzelanka będzie z opcją rozmawiania. Taki STALKER następny. :(
hanook --> 28 lat... gracz... przyznaję się... Mam coś pewnie popieprzone w głowie - ale dla mnie to najlepsza forma rozrywki po robocie. Niektórzy wolą wypić piwko, pogadać z kumplami... Ja osobiście po całym dniu siedzeniu w robocie i gadaniu do wszystkich wolę wrzucić Obliviona, pokillować trochę, ewentualnie do Baldura 2 wrócić, albo nawet do Krondora. :)
"We don't stop playing because we grow old; we grow old because we stop playing." ;)
hanook --> Nie wiem, ale wydaje mi sie, że osoba dorosła, nawet grając w środowisku wirtualnym w coś tak brutalnego, i tak będzie w stanie odróżnić rzeczywistość od fikcji. No chyba, że coś tak ultrarealistycznego jak "matrix" - ale to wtedy pojawia się problem, że większość ludzi nie będzie grać w takie gry, bo jak chce "pozabijać" to na niby, a nie "na prawdę".
Kosiarza dokładnie nie pamiętam, ale z tego co mi się przypomina, to zmienił się tylko ten początkowo niedorozwinięty "kosiarz". Reszta ludzi się nie zmieniała po "sesjach" w virtualu.
Jest jeszcze inny czynnik o którym się nie mówi - najnowsze badania pokazują, że jeżeli granie w gry pełne przemocy sprawia ci przyjemność - to z czasem jesteś skłonny do popełniania większej ilości aktów przemocy w rzeczywistości. Prosta zasada - wydzielanie się endorfin i uzależnienie od czynnika je wywołującego. No ale... Może lepiej nie wspominać takich rzeczy. :) Jestem dorosły - chcę moją grę dla dorosłych! HOWGH! :)
A tak ogólnie to niecierpię tej serii. :) Po prostu nie lubię jak ktoś ogranicza swobodę ekspresji artystycznej. A gry czy chcemy tego czy nie - są formą sztuki.
hanook --> Znaczy w Manhuncie ma być zburzona 4ta ściana? :) Znaczy nagle ktoś na gracza z siekierą wylatuje i trzeba uciekać z domu?
Owszem w Call of Duty i innych grach jest przemoc - ale po to są kategorie wiekowe, żeby gry kompletnie nienormalne, takie jak Manhunt - nie dostawały się w ręce dzieci. Tak jak dzieciaki nie powinny być w stanie kupować wódki czy papierosów oraz wchodzić do kina na filmy dla dorosłych - tak samo nie powinny być w stanie kupować takich gier.
Natomiast sytuacja gdy gra nie wychodzi wcale bo komuś tam się wydała zbyt brutalną - jest kompletną patologią i wręcz zamachem na wolność słowa.
Dla przykładu - nie wszędzie instytucje cenzorskie są tak bardzo nienormalne. W Irlandii Manhunta 2 nazwano "dziełem sztuki". Ha! http://news.bbc.co.uk/2/hi/technology/6225286.stm
U.V.--> Prawdę mówiąc to nawet 3. ;) M - "dla dzieci". Adult - widać "biusty". :) Oraz wersja "nie wiadomo gdzie ją kupić" - zawierająca także sceny erotyczne, których nie ma w poprzednich.
Sorki, ale jak za "cycki" się dostaje Adult Only w świecie gier komputerowych, to ja nie wiem kto to przyznaje. W paru filmach z cyklu "PG-13" widziałem takie rzeczy a tutaj jest to Adult Only... Ehhh.
Lara577 --> A Magna Cum Laude dostało przecież także Adults Only i miało być tą "ostrą grą".
Jak na to patrzyłem to nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać. Seks jest - czyli raczej dla dorosłych - no ale ta grafika i oprawa - tak jakby dla dzieci. WTF?!?! :)
To jest przerażające. Cenzorom autentycznie udaje się już "znikać" tytuły które nie mieszczą się w ramach ich wąskiego światopoglądu.
Na prawdę - niedługo wszystkie gry zostaną obcięte do biegania po wielkich planszach pełnych śmiesznych stworków i zbierania gwiazdek/monet itp. Byle nic co by się kojarzyło z seksem czy przemocą.
Dno. :(
Action/Adventure, Bard's Tale, XBOX360... I wszystko jasne. ;) No dobra, ostatnie zgadłem - ale dobrego RPG nie oczekuję na razie. :)
Ja nie mówię, że dzieci to mają kupować - ja mówię, że dorośli ludzie to powinni móc kupować.
W momencie gdy kategoria "Tylko dla dorosłych" dla gry oznacza w USA, że bardzo ciężko będzie ją kupić, a w UK w ogóle nie będzie można jej kupić... To ewidentnie coś jest nie tak z wolnością ekspresji w krajach, które szczycą się tym, jak to u nich wszystko wolno mówić.
A co do usprawiedliwiania złodziejstwa. Nie wiem... parę tysięcy € już poszło na gierki... Jakoś specjalnego problemu nie widzę w tym, żeby jak się nie da jakiejś gry dostać u nas w sklepie to pozyskać ją w "inny" sposób.
To jak rozumiem, to w pełni norma, żeby mówić, że sex jest be, a zabijanie ok? :) Nie no to ok... Proponuję GOLa zaskarżyć za te półgołe panienki w zbrojach na ekranie początkowym. ;)
I tak oto powstają gry dla kretynów przez kretynów, parafrazując dawne logo Interplaya...
Puknijta się drodzy Amerykanie w łby i jak to mówią - nie przesadzajta!!!
"popularnego wśród posiadaczy „blaszaków” gatunku hack and slash"
Jest kwestia czy popularnego bo tak go wszyscy lubią, czy może dlatego, że robią już tylko takie gry w kwestii tych, które chociaż trochę można nazwać RPGami.
Jak dla mnie to UFO jest lepsze od tych wszystkich After*... Tak na 8/10 bym to ocenił. Trochę błędów jest - ale ogólnie bardzo spoko gra - przypominają się stare dobre czasy gdy jeszcze trzeba było myśleć przy robieniu gier a nie tylko "ładna grafika + dobry dźwięk = dobra gra".
Gry z tej serii są na prawdę bardzo fajne. Tylko czemu przechodzi się je przez 3-5 godzin. ;)
-->claudespeed18
To nie jest problem... Kiedyś kilka miesięcy chodziłem znaczkiem "@" i walczyłem ze znaczkami "k" "g" i na końcu z "D". ;)
Na pewno bardziej wciąga niż przeglądarki do światów 3D typu Gothic III czy Oblivion. ;)
0/10 - precz z ogłupiającymi konsolami dzięki którym wszystkie gry wyglądają tak samo!
Ale o co to Halo??? Gry z tej serii niewątpliwie zawsze będą hitami na konsolach ale na PC? Jakoś tak dużo innych shooterów potrafię wymienić lepszych od tego - chociażby dziadek Half Life 2 i tona dodatków do niego...
Ze screenów wygląda po prostu, że wstawili lepsze tekstury - ale te same badziewne modele pozostały i każdy obiekt wygląda dość kanciasto. Oj to na pewno nie jest gra dla której warto kupić Vistę.
Oj oj oj... ta Aurora... Żeby tylko plansze nie były za małe. Bo tak to wygląda na porządnego RPGa. Trochę widzę na screenach pół gołych panienek itp - hmmm... No skoro chłopaki chcą to sprzedać tylko w Europie - to spoko. ;) Bo wiadomo - te pomyleńce z USA to ich powieszą.
Nie no - giciarsko. :) Kilka miernych gier, jedna dobra ale "tylko dla fanów gatunku", ani jednej gry wymagającej pomyślunku. Świetne to PS3. Już pędzę do sklepu. :)
BTW - a czemu nie ma gier? A bo ile można w kółko szkolić programistów na nowe platformy? X360, Wii, PS3, PC... Studia developerskie na prawdę nie mają budżetów bez dna.
qudlaty -> Żadne rozwiązanie - konsolowe piractwo kwitnie podobnie. Jedyne rozwiązanie - zamknąć kilka milionów ludzi w więzieniu na te ustawowe 5 lat... Może wt.... a nie... to gospodarka runie. To nie.
Niezła propaganda.
A w międzyczasie teoria naukowa na temat globalnego ocieplenia wygląda tak:
Słońce zwiększa aktywność, podgrzewa się atmosfera, z czasem podgrzewają się oceany i zaczynają uwalniać dwutlenek węgla. Dlatego na tych wszystkich wykresach pokazujących korelację pomiędzy temperaturą na Ziemi a dwutlenkiem węgla - ten drugi zawsze goni temperaturę. Jak się okazuje - emisja dwutlenku węgla przez ludzi to bzdura - nie stanowi nawet ułamka tego co uwalnia się przy przeciętnym wybuchu wulkanu czy pożarów łąk w Azji. Dwutlenek węgla stanowi w sumie maleńki ułamek tzw "gazów cieplarnianych". Największy składnik - to para wodna! A ta powstaje gdy robi się cieplej... Seeee?
Bzdura, jakoby dwutlenek węgla i przez to my sami jesteśmy odpowiedzialni za podnoszenie się temperatur na Ziemi osiąga już powoli rozmiary histerii i każdy kto jej zaprzeczy zostaje wręcz porównany do ludzi, którzy mówią, że nie było holokaustu.
Czyli tak na prawdę godzinka...
Najs... Nie ma co... robi się to wszystko coraz krótsze...
"Co ciekawe, dodatkowe efekty wizualne zobaczą nie tylko użytkownicy systemu operacyjnego Windows Vista, ale również posiadacze Windows XP."
A z czym XP jest gorsze od Visty? DX10? No przecież tam nowości to na prawdę na palcach można policzyć i większość tak na prawdę była w DX9 tylko nikt ich nie używał "bo coś tam". Wszystko kwestia programowania - jeżeli programiści wyłączą pewne efekty pod XP - to wtedy użytkownicy XP ich nie zobaczą - cała filozofia.
Ale ogólnie gierka robi wrażenie dobre... Żeby tylko popracowali trochę dłużej zanim wydali. :(
Jakby tak kurcze - zrobili opcję pauzowania i taką trochę "turowość" jak w Dungeon Siege 2 - to by to było dużo lepsze. Może za kilka patchy... :)
Ano jest jest... ;) Można też zginąć ewentualnie i na to samo wyjdzie. ;)
Ale... Nie da się wrócić. :) Co to za town portal?!? :)
I jeszcze jedno - czytelne inventory? Większość przedmiotów typu zbroje wygląda w danym momencie gry dość podobnie. Rękawice, butki, broń cokolwiek... Owszem, z czasem się zmieniają wyglądem ale w ramach danego "poziomu" wypadają podobnie wyglądające przedmioty. Więc jakim cudem odróżnić w tym czytelnym plecaczku - który przedmiot dopiero co podniesiony jest tym nowym? Przecież to wszystko wpada tam "na kupę" w pierwsze wolne miejsce i potem człowiek musi powoli czytać opisy do każdego by w końcu się dowiedzieć, że to co się podniosło - to jedna jest bezwartościowe. :) To nie jest czytelność.
No i na koniec - kamera. :) Łał. Byłem pod wrażeniem. Dopóki się brnie do przodu - okej. Ale gdy trzeba się wycofać - no pozostaje tylko paniczne klikanie w dół ekranu i "może się uda uciec" - ewentalnie - liczenie, że uda się odwrócić widok zanim mnie zabiją. Owszem - można na przyciski - ale - tak jakoś bez pauzy lub kontroli bohatera przy pomocy klawiatury - średnio ta swobodna kamera ma sens.
Nie, żebym jakoś szczególnie to popierał ale... ta gra w wersji "innej", ale angielskiej, krąży po necie od października 2006...
Jeszcze jedna duża wada jak na w sumie - kolejny klon Diablo...
GDZIE JEST TOWN PORTAL?!?!? :)
Soulcatcher -> to jak rozumiem ten specjalny "nieoficjalny" BIOS o którymś kiedyś słyszałem? Ostatnio jak iPoda widziałem (no dobra, przeszło rok temu) - to się dało na niego wrzucić mp3, wma... A z video to quicktime i wmv... avi odpadało, najwyżej można było przekodować. Natomiast zgrać z niego te mp3, wmv itd to już trochę "mniej" się dało.
Całe szczęście, że w zestawie będzie Portal! :)
A tak ogólnie to Valve kiedyś stwierdził, że robią "Episodic Content" - czyli coś co będzie wychodzić dużo częściej niż pełne gry ale będzie mniejsze...
DUŻO CZĘŚCIEJ?!? Przepraszam - gdzie to częściej jest???
Wszystko fajnie ale...
To przecież strona "Gry-Online"... Mac i gry... :) Kiedyś Jobs powiedział, że on gier na Maca to nie chce bo to bzdury. No to ja nie chcę jego produktów i tyle. :)
A co do iPoda - Przecież to w zasadzie przeglądarka do iTunes jest. Kup kup kup, nowa piosenka, nowy odcinek, nowe to, nowe tamto i wgraj na iPoda. Ale zgraj z iPoda na dysk na innym komputerze np - to już masakra. Obsługa filmów w formatach takich jak avi? Non-existent. Jak to mówią - nie, dziękuję, zostanę przy moim Zenku.
Bart2233-> Dyć napisałem, że robiłem wszystkie questy poboczne. :) Łaziłem po wszystkich lokacjach, gadałem z kim tylko się dało... I wyszło mi 12 z minutami. :) No dobra - wiele dialogów czytałem, nie słuchałem...
Wersja "evil" - tak samo, większość questów poboczny, postać nawet mi wyszła na wyższy level trochę... - 8 godzin.
Więc... gdzie to Jade EMPIRE?
Jeszcze jedna rzecz... To jest gra "dla idiotów". W recenzji jest wspomniane, że walka jest prościutka i w większości przypadków - klikanina wystarcza. Ale jest też kwestia części fabularnej. Poziom ewentualnych zagadek itp - no dno. Pamiętam, że w KOTORze było podobnie, ale nie aż tak bardzo. Tutaj nie ma szansy na zacięcie się. Za rączkę od początku do końca.
Akhem...
Panie recenzent. :)
Pan zapomniałeś o fakcie jednym... To jest gra na uwaga... 12 godzin. :) Ze wszystkimi questami pobocznymi, bez opisu.
Przy drugim przejściu, tym razem ścieżką zaciśniętej pięści - 8 godzin.
Owszem - gra jest świetna. Ale ma duży problem - kończy się tam, gdzie zaczynają się inne!
Gdyby tylko Second Life nie było drętwe jak deska... To może byłby powód do radości. :)
Zajefajna sprawa! Używam meta od przeszło roku [na Cyprze oprócz piracenia, Steama czy Direct2Drive] to jedyna metoda na zdobycie gierek i muszę przyznać rewelka. Tak to sobie właśnie wyobrażam w przyszłości - płacę miesięczny abonament i ściągam jakie tylko gry chcę.
legrooch -> Jesteś jedyną osobą która twierdzi, że gry jej szybciej chodzą. ;) Tak ogólnie to nie mogą bo za dużo tam w tle się przewija szyfrowania na szynach, emulacji itp
Na jakiej podstawie twierdzisz, że szybciej? Jakiś benchmark puszczałeś czy coś? 3DMark jakiś może np? Bym to chętnie sam zrobił ale na razie mi Vista nie grozi jeszcze przez długi czas. ;)
Panowie z tomshardware czas jednakże mieli... I ni wója nie jest szybsza Vista. Od małej różnicy - po gigantyczną - jest ewidentnie - wolniej!!!
http://www.tomshardware.com/2007/01/29/xp-vs-vista/page4.html#3d_games
System nie jest bezpieczny. Jest taki sam jak XP. Jedyne co jest w nim bezpieczniejsze - to DRM dla formatów HD. Pewnie nie używasz to nie zauważyłeś tego nawet. Wszystko inne jest już w XP i jest dodatkowo funkcjonalne i szybkie.
A co jest takie super w Vista? Aero? No come on... Windows Blinds se zainstaluj albo coś w tym stylu i na to samo wyjdzie. Lepszy prefetch i inne takie? Mam 3G RAMu, wyłączyłem swap... Ja tam na XP nie narzekam... Wszystko się ładuje błyskawicznie.
Co do licencjatów... Nie wiem... mgr w sumie mam... :) Nawet kulce z informy! :) Nawet z ploglamowania! FOK!
Jeszcze jedno...
Co do tego - co jest nie tak z Vistą itp...
http://byte.livenet.pl/?page_id=819&page=7
Polecam przeczytać całe, nie tylko tą stronę - długie ale WARTO. To nie jest jakiś tam rant dzieciaka neostrady... To poważne problemy i to nie tylko programistyczne ale i etyczno-moralne. To co Microsoft zrobił ze sterownikami w Viście to zwykły bandytyzm! Zamknięta architektura, wymuszanie totalnego bezpieczeństwa i inne takie głupoty nie do zrobienia.Rok 1984 w wersji komputerowej.
legrooch -> Ja mam 3 XPki - też kupione ładne oryginalne - z drętwymi naklejkami i wszystkim innym... Pewnie dlatego uważam, że to na razie lepszy system. ;)
Co ma Vista do spieprzonych sterowników? Oł łel - coś musi być z nią nie tak, skoro tak trudno napisać do niej porządny sterownik. System ma być łatwy prosty i przyjemny nie tylko dla użytkowników ale i dla programistów. Jeżeli najlepsze firmy sobie z tym nie potrafią od baaaaardzo dawna poradzić (myślę, że jest to już kwestia roku lub więcej, w końcu na pewno mieli jakieś alfy i bety długo przed użytkownikami do zrobienia właśnie tego) to musi być coś ewidentnie nie tak z systemem.
Ktoś wyżej napisał - mam wistę i jestem zadowolony, gry chodzą 20% wolniej...
GRA-TU-LU-JĘ!!!
Skoro tak lubisz spowalniać gry - trzaśnij se linuxa i uruchamiaj je przez cedegę!
Ludzie - tekst miał tytuł "Jaka Vista dla gracza?" - w momencie gdy wszystko chodzi wolniej i gorzej - odpowiedź ze strony KONSUMENTA powinna być tylko jedna - ŻADNA! Chyba, że szanowny konsument pracuje w MS. ;)
Tak samo jak za czasów XP ludzie uparcie przez pierwszy rok stali przy 2000 tak samo i gracze powinni stać na razie przy XPekach. MS nie zbankrutuje... A jak poprawią wszystko - to pogadamy o zmianach systemów.
Ale na razie - Vista dla gracza = NIE.
legrooch -> Koleś - masz klasyczny objaw - kupiłem - więc musi być dobre. Broń Boże się przyznać do pomyłki, że gry wolniej chodzą czy coś...
To ja odpowiem tak samo - kupiłem 3 XPki i też działają idealnie a Vista to na razie syf. Może za pół roku, może za rok coś się poprawi. Na razie jedyny powód, żeby kupić Vistę to pograć w nowe Halo (jak w końcu wyjdzie) więc... Dziękuję - postoję.
Pytasz co mają drivery do Visty? A myślisz, że co robi te blue screeny w każdym windowsie? Sam windows? Nie - 90% STOPów wywołane jest przez błąd w sterowniku. Najcześciej karty graficznej lub muzycznej. Podałem nVidię i Creative bo oni są najpopularniejsi. Ale to samo odnosi się do każdej innej karty.
Natomiast sytuacja w której nie działa OpenGL i jest tłumaczony na DirectX, nie działa dźwięk przestrzenny bo wywalono HAL... Bosze... przecież to miał być system dla graczy... A tutaj nawet DirectX 10 nie pomoże bo przecież wszystko będzie chodzić w trybie wstecznej kompatybilności. Nowe gry - pewnie nie... ale to na razie 1 czy 2 są takie zadeklarowane na ten rok.
Moment moment... Tekst miał powiedzieć - jaka Vista dla graczy...
Nie działa OpenGL, nie działa dźwięk przestrzenny, źle działa grafika 3D w ogóle...
Jak można coś takiego polecić skoro na XP wszystko działa idealnie?
Trzeba napisać odważnie - żadna, poczekajcie z pół roku albo więcej i tyle. Nawet jeśli ktoś ma najlepszy sprzęt to i tak będzie go wykorzystywał niewydajnie.
Trzeba poczekać aż wyjdzie wersja Vista SP1 i tyle.
Łał... Nie ma to jak krzywić statystykę. :) Czyli co? Sportowe gry z Electronic Arts i nic więcej, nie? :)
A, że obok jest bardzo wysoki słupek "others" to już ćśśś. :)
Astaldo -> nie no nie no, ja czytałem tego newsa... tylko wtedy też się zastanawiałem - kto ma dane nie uzupełnione. :) Bo tak jakby programistów i biur już nie mają. :)
Astaldo -> Dyć nie ma Interplay... Upadło na twarz i pogubiło wszystkie kulki... :)
Oj oj oj... XBOX-magazine... O Jesssu... i nadzieje prysły. No przecież to będzie strzelanka. Oblivion w wersji Fallout i tyle! Normalnie już to widzę i przeraża mnie to! Jak Microsoft ma nadzieję, że gra będzie na 360tkę - to w co innego można grać padem? Przecież nie będziesz sterować kursorem i pokazywać do którego wroga ma strzelać nasz bohater - to musi być coś zręcznościowego. A, że Gamebryo - to w 3D... 2+2=DNO. Na prawdę - jak ludzie sami nie zrobią jakiegoś Fallouta to się nie doczekamy. :(
Jest duża szansa, że nas źle uczyli. ;) Miałem taką "panią" co lubiła sporo... akhem... wypić... :) Więc może miała Tybery i inne takie w swoich książkach... :)
Spoko spoko... Nie tylko Ciebie uczyli, że Tybr. ;) Widać wiki-edukacja działa i już to jest Tyber. :)
Przeraża mnie ta "chaotyczność gry" i "dostosowanie interfejsu pod konsolę"... oj oj oj... Jak skopią ten tytuł to poleje się krew. :)
Czy na prawdę tak trudno odtworzyć klimat starego UFO? Ludzie - gra została napisana 10 lat temu, pod DOSa... Na rozdzielczość 320x200... 256 kolorów! I jest 100 razy bardziej grywalna niż te wszystkie "AfterXXX". Tylko kilka elementów których tu brakuje to np walka w powietrzu ze statkami obcych czy teren, który ulega zniszczeniu w trakcie misji. Ja rozumiem, że to trzeba pomyśleć nad zaprogramowaniem tak zaawansowanych rzeczy, no ale panowie... Przestańcie klepać kolejne części na tym samym silniku...
No ale... może chcę za dużo. :(
jiker -> Tej grze można już tylko pomóc w stylu "łódzkie pogotowie"... Pavulonik... i do przodu.
Duke Nukem Forever - Tytuł zobowiązuje przecież. :))) Za rok pewnie znowu się spotkamy z nim na takiej liście. :)
Ja chciałem jeszcze jedną rzecz zauważyć. O RPG takich jak Fallout - wciąż się mówi. Baldur 2 również wydaje się być wiecznie żywy. Wiele innych starych RPG również. Lata lecą a te gry nie chcą odejść. Mam wrażenie, że nowe RPG nie pobędą z nami tak długo. Jakoś tak po prostu czegoś w nich brakuje. Np. Neverwinter 2 - typowa "gra na raz". Przy drugim przejściu już zwyczajnie nie ma co co robić - liniowość aż boli w porównaniu z BG2 czy nawet NWN1. Gothic a owszem, ładny i duży - ale za combat i mordercze dziki (no dobra, to już trochę poprawili) to powinni rozstrzelać autorów...
Oj źle się dzieje w państwie RPG... :(
Przyszły rok... Jade Empire... Wiedźmin (?????, pewnie nie...) i co jeszcze? Fallouta Bethesda nawet nie zaczęła jeszcze... Ogólnie - bida. :( A jak coś to X-Box360 ewentualnie PS3... a na PCeta co? Nienie - tak być nie może.
QJin->
Przede wszystkim - nie zrozum mnie źle - mnie się gierka bardzo podoba. Po prostu twierdzę, że niestety - ma wady. I to nie mało. A miał być nowy "Baldur 2". "Pogromca" itd...
1) Jaskinie wyglądają w większości tak samo. Rozwidlenie na trzy drogi... trochę potworów/pułapek/spotkanie 3 dróg/boss...
Problem jest dla mnie taki, że gierka robi się miejscami jak to ujął ktoś na forum "zbyt pedantyczna". Każdy najmniejszy nieciekawy szczególik, który możnaby pominąć - to quest/jaskinie itp. Co z tym źle? Grałem w to bez opisu itp... Minęło z 5 dni czasu rzeczywistego... i co? I byłem w połowie rozdziału 1... Nadal nic się ciekawego nie zdarzyło a obiegłem już cały NW dookoła 10 razy, pół mapy zwiedziłem itd. Tak nie powinno być. Zrobiliby z 7 rozdziałów mniejszych, rozdzielonych jakimiś kluczowymi zdarzeniami...
2) W KOTORze było 2.5 wątku romantycznego. I były wręcz rewelacyjne. Nie mówię, że to w grze musi być - ale jak popatrzeć na reakcję fanów na forum - jak najbardziej się to podoba. Baldur 2, Planescape, NWN, NWN HOTU, Jade Empire - wszystkie gierki Bioware to mają i to jest bardzo lubiane przez fanów. Nawet na Wiki jak zajrzysz to piszą o tym, że w NWN1 było też tego sporo. [chociaż większość ludzi o tym nie wie]. A tutaj - zapowiadali zapowiadali... i nic. No... prawie...
3) W KOTORze 2 podniesienie influence było logiczne i widać było jak na dłoni kiedy się to może stać a kiedy nie. Dodatkowo gradacja była dużo mniejsza więc jeśli widziałeś "Influence gained with..." to byłeś prawie pewien, że coś się stanie... Tutaj miałem gained gained gained... z 10 razy z panią druidką a ta dalej nic nowego nie chciała wyjawić i gadała, że mnie nie zna zbyt dobrze. I tak jest ze wszystkimi postaciami. Dodatkowo - bez aktywowania cheatu do podglądu - nie jesteśmy w stanie stwierdzić - ile tego wpływu mamy na prawdę.
4) Cytacik...
"Możemy także zaprzestać wykonywac wątek główny i zajac sie zadaniami pobocznymi"
Może dlatego nazywają się poboczne i są w KAŻDEJ grze RPG? Nawet w Diablo 2 masz zadania poboczne. ;)
"a także wybór nastepnego miejsca, do którego zachcemy zawitać zalezy wylacznie od nas"
Nie prawda... Po sznurku... A jak już się jakieś miejsce zaliczy - to oprócz NW nie ma po co tam wracać zazwyczaj. Wioska rodzinna, toto pierwsze większe miasto na naszej drodze do NWN. Zwyczajnie nie ma tam po co wracać.
Co do fabuły z NWN1 - owszem... wieje nudą... Początek spoko a potem skopane trochę. Ale takie HOTU np - dla mnie rewelka. Ale tutaj z fabułą Obsidian celował przecież w Baldura 2... O jej.. jak to daleko od celu trafiło. :(
5) Pod okiem? :) Co to znaczy? Forum jest na Bioware? :) Koledzy z Bioware im podpowiadają jak się alokuje pamięć w C jak tamci zapominają?
Tury - D&D to gra turowa. Możesz ją kryć pod czasami rzeczywistymi itp - ale fakt jest, że Twój kolega szabelką nie machnie dopóki nie dojdzie do swojej tury. Masz ilość machnięć na turę. Jedno zaklęcie na turę... itd itp... Za czasów Baldura była taka opcja "Pause at the begining of turn". Dzisiaj chyba nie ma - ale tury zostały.
Wszystko fajnie ale... nie jest tak pięknie jak w tej recenzji kolega napisał. ;)
1) Po pierwsze - "gra jest długa, 40 godzin". Możnaby dyskutować, czy 40 godzin to dużo, czy nie - ale na pewno człowiek się łapie za głowę, jak widzi jak to 40 godzin zrobiono. Ta gra jest wydłużona na siłę! Często łazimy po mapach pełnych potworów (zupełnie niepotrzebnie tak na oko), powtarzających się mapach (w kółko te same elementy lub wręcz te same mapy z różnymi misjami), niepotrzebnie pozakręcanych mapach (start i koniec są obok siebie ale droga to "wąż" przez całą lokację) itp. W efekcie gra się potrafi czasem dłużyć. To nie ilość tzw "contentu" się liczy - ale jakość!
2) Wątki romantyczne - ktoś tu się zagalopował. Gdzie tu do Baldura 2, czy NWN HOTU. Wątki są dwa - jeden dla panów, jeden dla pań - ograniczają się do pojedyńczych kwesti i są... no cóż... płytkie. Dodatkowo obydwa dla postaci dobrych. Autor zapytany na forum czemu tylko dwa i takie głupawe trochę, odpowiedział "A bo ja nie lubię tego". No cóż... można i tak.
3) System wpływu - no wszystko fajnie - tylko, że strasznie trudno ten wpływ czasem podnieść, nigdy nie wiemy ile go na prawdę mamy no i dodatkowo - poza dwiema postaciami związanymi z wątkami romantycznymi - nie za bardzo jest sens się w to bawić, gdyż nasi koledzy zwyczajnie nic ciekawego nie mają do powiedzenia.
4) Fabuła - nie chcę mówić, że początek to kalka Roberta Jordana ale... początek to kalka Roberta Jordana... :) Potem się poprawia ale i tak. Nie ma w tej grze jasnych wyborów czy rozwidlonych ścieżek dla dobrych i złych postaci. Gra jest liniowa aż do bólu! W teorii można się opowiedzieć po złej stronie w NW, czy też potem, pod koniec gry - ale ogólnie gra wygląda praktycznie tak samo dla obydwu stron. Gdzie tu do BG2 czy NWN HOTU?!?
5) Bioware - Czemu jest wspominane w recenzji? Nie wiem. Autorem jest Obsydian Entertainment. Z Bioware gra nie ma nic wspólnego tak jak KOTOR2.
6) Orientacja "na ludzi" - był pomysł, że tak jak NWN tak i NWN2 będzie dla ludzi. Więc edytor itp - i jak najwięcej dodatków itd. Oj coś nie wyszło bo zawiesić można edytor patrząc na niego zbyt długo... Broń Boże jakieś opcje wybierać! :>
Wymagania itp - mnie nie przeszkadzały osobiście. Owszem kompa mam mocnego - ale to gra turowa z aktywną pauzą więc... "Skakanie" nie jest problemem.
Nie wiem... Może dodatek coś poprawi... bo tak to... jak to ma być najlepszy RPG... :)))))))) Buhahaha!
I po raz kolejny Biorware zetrze konkurencję w pył... BRAWO! Szkoda, że tak odległy termin wydania. :(
Odrzućmy grafikę 3D... Odważne stwierdzenie w dzisiejszych czasach - ale popieram. Gram w przygodówki od 1993 - Jedyne co przyniosło wprowadzenie do przygodówek grafiki 3D to ich "zdebilnienie", koszmarne utrudnienia sterowania i niepasujące do całości elementy zręcznościowe.
Grafa 3D - precz z przygodówek!
Gry Single (zawężam do kategorii RPG) nigdy nie odejdą ze względu na fakt, iż wielu graczy tak na prawdę nie może zdzierżyć formuły gry MMORPG. Przecież w MMORPGu tak na prawdę jest się nikim. Nie ważne co zrobisz - świat zawsze pozostanie taki sam. Możesz zaciąć Onyxię 10 razy - dla innych tak na prawdę nic się nie zmieni. MMORPG to gry dla ludzi którzy cenią zabawę z innymi ludźmi w tzw "cokolwiek". Nie ważne czy to Warcraft, Eve czy poker. Dla innych z koleii ciekawe jest rozwijanie postaci do poziomu "niepokonania", żeby móc walczyć z innymi. Jeszcze inni po prostu lubią zabawę w chomika w kołowrotku czyli killowanie potworów w nieskończoność tylko po to, żeby zobaczyć co kryje się za kolejny poziomem postaci. Jest też grupa tych co lubią sobie coś zmajstrować :) czyli coś uszyć, zrobić miecz, wykuć zbroję itd...
Ludzie którzy grają w gry singlowe z drugiej strony, cenią sobie zazwyczaj to, że mogą zostać bohaterem, człowiekiem (lub innym gatunkiem), który w pojedynkę (lub z drużyną) pokonał zło całego świata (lub został tym złem). :) MMORPG tego im nie da bo jakim cudem 10000 ludzi mogłoby zrobić to samo.
MMORPG nigdy też nie umożliwią sytuacji a'la zła wersja bohatera z gier singlowych - bohater z bandą wpada do miasta, wycina wszystkich... :)
U.V.I -> Tak jest... Starforce też miał być wszędzie... dopóki rzeczywistość nie skorygowała tej pomyłki. :)
"a także stopniu zainteresowania użytkownika reklamą."
No to co to jest, jak nie zbieranie informacji o użytkowniku bez jego wiedzy czyli Spyware!
W sumie akcja w porządku. Kontrola rodzicielska powinna być dostępna w każdej ostrzejszej grze. Dzięki temu dzieciaki nie zobaczą tego co nie powinny, a dorośli nie będą się musieli irytować udziecinnieniom w grze która na siłę została zmieniona aby otrzymać niższy "rating".
Ale obawiam się, że w USA może to najwyżej zapoczątkować akcję masowej cenzury gier bo temat zaczyna być coraz częściej omawiany w ichniej TV. :(
Jedyne co można o tej grze powiedzieć to... wow... Grafika w 640x480, do wyboru opcja 320x240! Animacja 8klatek/sek! Muzyka w MIDI! Tak kiedyś wyglądały gry drogie dziatki! :) Z tym tylko, że dzisiaj jest 2006 a autorom można co najwyżej powiedzieć "Czy wy jesteście normalni ludzie?!?". Jeżeli to co napisałem powyżej cię nie zniechęci - to głos bohatera i jego głupawe rozmowy ze sobą lub narratorem dokonają tego na 100%.
I wszystko fajnie, bardzo lubię Star Trek, szkoda, że tylko jedna gra na PC - ale... Kiedy panowie z Beth zainteresują się wreszcie licencją na świat Fallout którą przecież wykupili już jakiś czas temu?!? Trochę pogadali i...? Nic? Come on - fani czekają!
Osobiście uważam, że gry mają olbrzymi wpływ na dzieciaki. Oczywiście nie na wszystkie ale jednak. Nie każdy dzieciak po wycięciu w pień kilkuset ludzi spróbuje zadźgać kolegę - ale część może. Na forach często widać argumenty dzieciaków (sory - "nastolatków") w wieku 12-13 lat, że to nie prawda itd - ale jednak chyba jakiś wpływ jest. Wiele razy już widziałem zdecydowanie bardziej agresywne zachowania po sesji w Q3, UT czy GTA. Dochodzi też efekt uzależnienia - czyli świata nie ma, muszę grać.
Oczywiście - po drugiej stronie należy ustawić pozytywy. Dzieci które dużo grają często olewają szkołę i zostają tzw. ludźmi sukcesu - informatykami, politykami itd. Granie w gry daje im również bardzo zdrową perspektywę na świat - to znaczy - "co mnie to obchodzi" (zdecydowanie mniej wrzodów na żołądku będą miały dzięki temu).
Ogólnie - gry komputerowe i dzieci - wpływ jest, czasami zły, czasami dobry. Miłych badań, wybory nadchodzą przecież... :)
Marek -> Osobiście wolę mniej gier, ale za to bardziej treściwych i bez reklam. Wydać pełno gier to każdy potrafi (patrz Rosja przez ostatnie kilka lat) - ale, że każda to gniot to co innego. A jak widać na wielu przykładach - duży budżet nie znaczy dobra gra - liczy się też pomysł. A tego brakuje grom z EA od jakiegoś czasu. Jeśli popatrzeć na ich gry to od wielu lat jest to "COŚ XXXX" gdzie XXXX to rok... 1942, 2142, 2001, 2002, 2003 itd... :) Rozumiem, że liczy się marka, ale dynamiczne reklamy kończą się u mnie na grach sportowych typu FIFA. Nijak nie wyobrażam sobie tego w RPGach oraz w nowym BF - co to za pole bitwy przyszłości skoro dookoła stoii pełno bilboardów ze współczesnymi reklamami.
Klimat i pomysł przede wszystkim - to klucz do dobrej gry! Reklamy psują przynajmniej jedno z tych dwu.
Dynamiczne reklamy... znaczy z Internetu... znaczy jeszcze jedna linijka do konfiguracji firewalla i na razie. :)
Starzynski?!?!?!? Albo Straczynski ;) Panowie... trochę rzetelności... albo powiedzcie to samo źródłu. ;)
Taikun44 -> Jest niski poziom realizmu w stylu NFS, gdzie samochody odbijają się od ścian i słupów oraz jeżdżą na powietrze chyba, jest też wysoki poziom w stylu takiej ścigałki Codemastersów firmowanej nazwiskiem jakiegoś znanego kierowcy (gdzie nie mogłem za bardzo ruszyć z miejsca)... no i jest Outrun 2006... w którym samochody chyba jeżdżą po szynach... Pamiętam w oryginalnym outrunie jak się rozbujałeś za bardzo to się wywracałeś i panienka ci się z auta wysypywała... wtedy było to śmieszne... ten outrun smuci bo czasy się zmieniły a gra jest na poziomie Ponga, brakuje tylko potencjometru do sterowania prędkością... :(
Ja bym to opisał trochę inaczej.
Gra poważnie "przedpotopowa". Trasy bardzo często poskładane z powtarzających się kawałków... Nie wiem gdzie toczy się akcja tej gry, ale nagle w środku Ameryki mogą nam wyskoczyć Alpy... Fizyka w tej grze to wyszła sobie dawno temu z domu i nie chce wrócić...
Gra dla ludzi którzy mają umiejętności uczenia na poziomie małpki... W zasadzie większość tras można przejechać z cegłą na gazie i zapomnieć o zwalnianiu itp... Stary outrun był fajny bo dobrze się w niego grało na automatach, dzisiejszy - nie jest, bo oprócz grafiki (która też jest mocno archaiczna, NFS1 jest jak dla mnie ładniejszy) nie zmieniono zbyt wiele w stosunku do tamtej gry.
Ja na miejscu Ferrari bym się do gry nie przyznawał. Arcade to NFS, Outrun 2006 to... "coś"... "wynalazek".
truskolodz->Freelancera przeszedłem 3 razy. Gierka jest po prostu wielka. I nie chodzi o rozmiar. Każdy system wygląda inaczej - czuje się "świat".
Ta gra jest inna. Wylatujesz z "portalu" - po prawo asteroidy - centralnie na wprost baza. I to wszystko. Każdy system wygląda dokładnie tak samo. :( Nie wiem, może dalej będzie lepiej. Ale sytuacji gdy można było bez wykorzystania bram przelecieć od jednej planety do drugiej jak we Freelancerze tutaj nie uświadczysz. Za niezbyt dużym polem asteroidów zwyczajnie nic już nie ma.
A co do Metaboli. Takie rozwiązanie jest dobre dla piratów. Płacisz stały abonament za gry i grasz w to co oni tam mają a mają całkiem sporo dobrych rzeczy. No dobra, może nie te "super-nowości" ale wiele gierek które miałem "zaległe" sobie skończyłem już dzięki temu serwisowi. Nie łazisz po sklepach ani nic - wciskasz play, czekasz nockę i rano masz gierkę - GIT. :)
Gram w tą grę ostatnio dzięki serwisowi Metaboli.co.uk
Powiem tak - na początku mnie powaliła. Ale im dalej w las tym więcej drzew. Przeleciałem tak na oko na razie 1/3 mapy. Wszystkie z tych setek systemów które możemy odwiedzić wyglądają dokładnie tak samo. Wlot, stacja na wprost... koniec. Ewentualnie pole asteroidów po lewo lub prawo i trochę piratów. Jedyne co jest okej to fabuła przerywana od czasu do czasu bardzo przyjemnymi filmikami.
Muszę przyznać spodziewałem się więcej... Owszem - jest dużo - ale wszystko jest takie samo. :(
Nie no - bardzo fajnie, że mi aplikacja wysyła jakieś dane do serwisu producenta bez pytania... po prostu ekstra. W normalnym świecie powinna chociaż spytać - ale w Steam świecie obowiązują reguły jak za Stalina.
BTW, polecam Earth 2160 przez Steam. Od miesiąca wszyscy dostają "Invalid Serial Key" na starcie i nie mogą tego naprawić. Ale spoko - można klucz wygenerować samemu keygenem... Ekstra sprawa. :)
Ozzie -> Ja nie robiłem speed runa... Po prostu grałem w normalnym tempie. Nie moja wina, że znam już gry jako takie dość dobrze i gdy pojawia się problem natury "co tu zrobić" to go rozwiązuje w chwilkę. Że zapłaciłem 20$ to mam stać i się gapić na ściany i podziwiać "jakie to zdewastowane miasto jest piękne"? Bez przesady... 5$ góra bym za to dał. Widziałem do innych gierek mody użytkowników, które miały więcej zawartości gry w grze. :)
Nie rozumiem. Stare amerykańskie przysłowie, głosi, że jak coś kwacze jak kaczka i łazi jak kaczka... to zapewne jest kaczką. :)
Więc po cholerę udawać, że się robi konsole? Skoro to komputer, to niech to będzie komputer kompatybilny z PC. Wtedy i gracze na PC będą się mogli nacieszyć grami 'konsolowymi' i konsolowcy będą mieli swoje 'multimedialne centrum do wszystkiego aka komputer'. I wilk syty, i owca cała...
"Ku mojemu przerażeniu okazało się, że całość można ukończyć podczas pierwszego posiedzenia w niewiele ponad cztery godziny."
Jak wy w to gracie?!?
Ja to przeszedłem w DWIE GODZINY!
Dodatek jest porażająco mały jak na swoją cenę. Zero nowych potworów, zero nowych broni, brak poziomów z pojazdami, duża część gry to łażenie w strasznie denerwujących ciemnościach, lokacje w zasadzie te same. Zdewastowane miasto 17 opatrzyło się już porządnie w HL2.
Dla mnie to jakaś kpina trochę. Kolejna zbroja dla konia. Ile tych epizodów ma być? 10? W ten sposób wszyscy zapłacą 200$ za grę o sumarycznej długości odpowiadającej normalnej grze za 30$.
Po tym co można było zobaczyć na E3 w kwestii nowy NWN to... raczej Atari powinno było ludziom na targach pokazać kilka screenów i jakiś film. ;) Bo tak to NWN1 jeszcze dłuuuugo będzie żyło po tym jak NWN2 padnie. :)
Tak tak, konieczne jest wykorzystanie STEAM do odblokowania gry... chyba, że zapuścisz emulator STEAMa albo cracka po prostu... I tak kolejne zabezpieczenie - zabezpiecza przed legalnymi użytkownikami! Oj, doczeka się STEAM tego co stało się ze Starforce doczeka...
Mantis --> Większość ludzi potrafi patrzeć krytycznie na gry które lubią. No, chyba, że ktoś jest kompletnym fanboiem - 12 lat i klapki na oczach. :)
Ja też mogę napisać to samo o KOTORze czy innych gierkach które uwielbiam, że pokraczny konsolowy interfejs, głupawe sterowanie itd... Ale w recenzji czy tego chcemy czy nie - jednym z ważniejszych elementów jest ta mała liczba na końcu. I na prawdę wiele osób zamiast się męczyć czytaniem - zerka na ocenę... A dokładniej - na pierwszą cyfrę po lewo w ocenie. I tu właśnie wchodzą firmy wydawnicze które dają "rady" jaką ocenę grze wystawić. Skąd to wiem? Bo kiedyś Gambler pokazał ocenzurowaną wersję takiej umowy. I wiem, że jeśli coś takiego zdarzyło się kiedyś raz, to na pewno nie był to jedyny raz.
Co do Ojca to... tak na oko po kilku minutach gry - GTA w świecie Ojca Chrzestnego. Strasznie toto spłyca ideę filmu. Bieganie po sklepach i rozpieprzanie wystaw... jakoś to nie pasuje tutaj. I jak zwykle, oceny wysokie (7/10 w GOLu), ale dziwne - ludziom się gra raczej nie podoba... jak to możliwe???
W ogóle to jestem zdania, że recenzję powinno się pisać około tygodnia - dwóch po otrzymaniu gry. Gdy ta już się "opatrzy" i człowiek się do niej przyzwyczaii. Gdy ktoś dostanie jeszcze ciepłą płytkę w ramach exclusivu i ma 24 godziny na granie i napisanie recenzji... to nie prowadzi do zbyt obiektywnych tekstów. :(
Mantis -> Ocenianie gry na podstawie tego czy dostępna jest pomoc telefoniczna albo czy pudełko ładnie wygląda to oczywista bzdura, to nie system operacyjny tylko gra. Branie średniej z ocen kilku osób... Też niezbyt mądry proceder. Czemu? Okej - gra XYZ - recenzent A twierdzi, że jest super bo uwielbia takie gry - daje 100%, recenzent B natomiast nienawidzi tego typu gier i daje 0%. Ocena średnia - 50% - gra najwyżej przeciętna. Ale przecież tak nie jest! Bo gra będzie się jednym podobać, a innym nie. Tak więc ocenę powinien wystawiać tylko recenzent. Wtedy osoba czytająca widzi na podstawie recenzji - jakie gry lubi recenzent, i po ocenie jest w stanie wywnioskować czy mu się ta gra podobała czy nie. Następnie łącząc oba elementy - gracz jest w stanie odnieść to do swojego punktu widzenia, "czy będzie mi się ta gra podobać jesli też lubię tego typu gry? - 9/10... prawie na pewno TAK!".
Prosta sprawa... Inna... Wiele ocen to "minima" które są wymagane przed wydawców, którzy również reklamują się w pismach (oczywiście - nie ma na GOLu takiego procederu...). Masz tutaj "exclusive", ale daj conajmniej 85%. I tak zerkanie na ocenę czy opis traci sens a grę ocenia się na podstawie kilku screenów.
Mantis -> W odniesieniu do FPS czy innej gry - chodzi po prostu o ogólne wrażenia z gry. Niekoniecznie musi to być fabuła. Ocena filmu, gry, książki czy czegokolwiek jest oczywiście subiektywna i zależy od osoby która ocenia - więc gdy ktoś powie, że dla niego gra jest na "7" - to automatycznie mówi mi to, że "okej, podobało mu się... może nie bardzo ale było ok". Jak widzę "5" - aha - przeciętna gierka... pomyślę nad zakupem jak innych zabraknie... itd. 75% - co to mi mówi??? 75% czego? Co oznacza to 5%? A jakby było 74% to czym się różni od 75?
Gradacja z dokładnością 100pkt nie ma sensu.
Dodatkowo można oczywiście wprowadzić klasyczną ocenę za grafikę i dźwięk - bo wiadomo, niektóre gry wyglądają beznadziejnie ale są bardziej grywalne niż niejedna "piękna, ładna, kolorowa".
Tylko Gamblero-podobny system ma sens.
Te całe procenty od 0-100 - bzdura, jeden procent ma zadecydować czy gra jest lepsza czy gorsza? Przecież to nic nie znaczy. Tylko niezbyt długa skala z opisami ma sens. Np
0/10 - Dno, żenada, powinni tego zabronić a twórców zastrzelić, gra praktycznie nie działa i jest bez sensu.
1/10 - Oczy wypływają na klawiaturę, dźwięk jak jeżdżenie gwoździem po blasze, grywalność dno - ale jakoś działa.
2/10 - Łola Boga, ale dno... Kto to w ogóle zrobił, po 10 minutach chciałem się zabić.
3/10 - Strasznie cienko, wszystko oporne i nieintuicyjne, grafika słaba, dźwięk beznadziejny - ocena za dobre chęci.
4/10 - poniżej przeciętnej, spodoba się tylko fanom gatunku, ogólnie słabo.
5/10 - mocno przeciętna gra, trochę nudnawa, ale może być, nie błyszczy, po prostu jest.
6/10 - Całkiem dobra gra - można pograć, nie za długo ale można.
7/10 - Gra "w porządku". Można pograć całkiem długo, fabuła nawet interesująca, grafika i dźwięk na poziomie.
8/10 - Bardzo dobra gra - wszystko na wysokim poziomie. Brakuje w zasadzie już tylko kroku do doskonałości.
9/10 - Wybitna gra - można w nią grać w kółko a grafika i dźwięk porażają pięknem.
10/10 - Gra ideał - nie zauważono jeszcze takiej, ale jak wyjdzie to następne gry już nie będą potrzebne. :)
I trzeba pamiętać, że jak coś jest cienkie - to się temu czemuś daje niską ocenę a nie sypie 9tkami aż przyjdzie gra której nie sponsoruje w Polsce żaden z moich sponsorów.
zarith -> Mnie nawet nie chodzi o to, że na prędce... Grę krótko w końcu nie robili... Problem jest w tym, że w momencie gdy gra została zaanonsowana, Bioware powiedziało wyraźnie i dobitnie "THERE WILL BE NO PC VERSION". I teraz widzimy czemy - bo Microsoft tak kazał.
Gra jest przecież z tego co widać na screenach na zmodyfikowanym silniku Aurora, więc nie byłoby problemu w tamtym momencie zrobić porta na PC. Niestety, zyski MS stanęły przed dobrem graczy i wersję na PC będziemy mieli dużo później.
Nie zrozumcie mnie źle - bardzo się cieszę, że będzie - w końcu gierka jest świetna. Tylko czemu musieliśmy czekać tak długo???
To chyba jakaś pomyłka... "W tym też momencie do akcji wkracza gracz, który jako jeden z dowódców staje na czele rozbitych sił GDI. Musi on za wszelką cenę zjednoczyć swoje wojska i stawić opór przeciwnikowi ze znakiem skorpiona na ramieniu..."
Powinno być - w tym momencie gracz staje na czele Bractwa by przynieść światu ostateczną zagładę...
Piękny cytat!!!
„Edycję na Xboxa tworzyliśmy dla Microsoftu – musiała ukazać się punktualnie. Wersję na PC robimy dla graczy, więc powinna być perfekcyjna”
Po przetłumaczeniu - MS nie dba o to by gra była dopracowana - byle wyszła na czas bo trzeba promować ich zajefajną konsolę... XBoxowi już podziękujemy - mamy nadzieję, że 360 też odejdzie jak najszybciej.
Parafrazując ostatnią wypowiedź - niesamowite jak nudna jest ta gra [jeśli to jest gra] i jak wiele osób się nabiera na ten motyw z zarabianiem na niej pieniędzy. :)
Skończyła się tajna umowa z MS na niewydawanie tej gry na PC a jedynie na XBox? Smutne...
Morgius - W WoW pamiętam coś było... Był gest, klęczenie czy coś takiego... jak dobrze poustawiałeś bohaterów to wyglądałoby jakby ktoś robił laskę komuś o ile dobrze pamiętam. Ewentualnie koniowi... :) Blizzard musiało to usunąć. "J...j się pan w łeb!"
John_himself - "klient dzwoni do tpsa" [w cudzysłowach] szukaj na guglu... :)
Windows i komputery - zakazać?
Idąc dalej tym tokiem myślenia... W windowsie można oglądać filmy pedofilskie... Na komputerach można np łamać systemy zabezpieczeń... Czyli co - powinni zakazać używania windy i komputerów w ogóle? Cholera... to idziemy dalej... Młotek - można nim kogoś walnąć w głowę... Np. jakiegoś Amerykanina... Też powinien być nielegalny...
Droga Ameryko - cytując pewną polską mp3kę z rozmową telefoniczną z przedstawicielem telekomunikacji "Je...j się pan w łeb!".
Ups... Ludzie od Generals... Może być niedobrze. Oby filmiki pozwoliły utrzymać klimat i niech wywalą te cholerne pojazdy budowlane.
Pozostaje mieć nadzieję, że poczytają co fani do nich będą pisać na forach i może coś z tego będzie nawet.
Z ocenianiem Fallouta z Bethesdy to się wstrzymam do pierwszego screena. Mam straszne obawy co do tej gry. Głównie ze względu na wymagania fanów, takich jak ja, oraz to, że są one teraz wybitnie "niepopularne". Izometryczny rzut... Turowa walka taktyczna... Nie no... w epoce 360tki gry muszą być ładne, szybkie, dynamiczne i koniecznie w 3D...
Obawiam się, że jak Dragon Age - ta gra stanie się projektem który wyjdzie za X lat i bedzie głęboko i szeroko omawiany na forum...chociaż nic nie będzie z niego wynikać.
Mantis -> Prosty wyznacznik pozwalający stwierdzić, że już jest "bardzo". Na stronie gry widnieje w jednym z rogów logo XBox360 albo XBox (to już kompletna porażka).
Lord_Phantom -> Popieram w 100 procentach. Dodatkowym zgrzytem był brak porządnych cut-scenek. Scenki robione w silniku gry zazwyczaj są do bani a generalsowe wstępy przed każdą misją to jest zero w porównaniu z tym co było w C&C. W dodatku też za dużo nie zmienili - dorzucili gadającego dziennikarza ale dalej jakoś tak się nie czuje, że się "tam jest". Gra nie ma klimatu. :(