Jednego jestem pewien. Każdy, kto stwierdził, że zwiastun ma aurę lat dziewięćdziesiątych, nawet się w nich nie urodził.
Jedyny sensowny serial o młodzieży to Skins, którego oczywiście w zestawieniu nie ma.
Jak na moje całkiem podobne. Panie po prostu zapomniały jak wyglądają bez makijażu, filtrów z Instagrama czy TikToka, jak również profesjonalnych fotoszopek z okładek kolorowych magazynów.
Motywy są tak świetne, że po ich obejrzeniu, natychmiast przywróciłem klasyczny tryb ciemny.

Ale nie psuj zabawy, okej? Trzeba siać panikę. :)
Za każdym razem, gdy w sieci "wrze", to się zastanawiam, jak to jest, że wszystkie KRYTYCZNE problemy mnie omijają. Ludziom spalają się karty graficzne na popiół, dyski spowalniają do prędkości dyskietki, a system się wysypuje jak kasza z dziurawego opakowania.
Może warto byłoby zadbać o swoją stację roboczą, poprzez sprawdzanie tego, co się instaluje i unikać dokonywania zmian w rejestrze na własną rękę, bo jakiś pan z Internetu powiedział, że to naprawi napotkany przez nich problem? Albo puścić od czasu do czasu komendę weryfikującą pliki systemowe wraz z automatyczną naprawą, a w przypadku laptopa od razu po zakupie zainstalować czystego Windowsa bez śmieci od producenta urządzenia. A po co... Lepiej ponarzekać w Internecie, że Windows 11 to niedopracowana kupa. Wiadomo przecież, że inżynierowie z Microsoftu pracują w pocie czoła, by dostarczać z każdym miesiącem gorszą wersję ich autorskiego systemu.
Najzabawniejsze jest to, że ci sami narzekacze czekają na 12, bo wtedy będzie super. Jeden z drugim nie zainstalują dwunastki, bo będą dalej obsrani po pachy, że im komputer popsuje i będą siedzieć na starszych odsłonach systemu, aż im się nie wmusi nowego. Tak było przecież z dziesiątką. Z widłami na ulice chcieli wychodzić, bo oni nie chcą zamieniać najlepszej pod słońcem siódemki. Wepchnięto im aktualizację prosto do ryja i nagle znienawidzona dziesiątka konkuruje z siódemką o tytuł najlepszego systemu.
KB5023706 jest ze mną od 14 marca i wszystko działa jak należy.
Ależ to koszmarnie wygląda. Taka konkurencja tylko umocni The Sims na pozycji lidera.
Wszyscy wielce zaskoczeni, że system, który w 2024 będzie funkcjonował na rynku 3 lata, otrzyma nową wersję. Przy siódemce też byliście tacy zdziwieni, jak zastąpił Vistę po nieco ponad 2 latach? Otrzymujecie aktualizacje za darmo, a bulwersujecie się, jakby przychodziło Wam płacić za każdym razem. Pomijam już fakt, że większość nadal się nie przeniosła na 11 bez żadnych konkretnych powodów.
Mobilne systemy operacyjne otrzymują kolejne odsłony nawet częściej. Android 12 został zastąpiony trzynastką po około 10 miesiącach. Tyle że użytkownicy telefonów czekają na nowe wersje z niecierpliwością, zastanawiając się jakie udogodnienia oraz nowe przydatne funkcje zostaną wprowadzone. Natomiast użytkownicy pecetów wzbraniają się przed jakimikolwiek zmianami, jakby komputer miał im wybuchnąć. Gier oraz sterowników do karty graficznej też nie aktualizujecie, bo Wam popsują komputer?
Takie testy tylko udowadniają, że ray tracing w grach na ten moment (i najbliższe kilka lat) to wyłącznie fanaberia i w dużej mierze chwyt marketingowy.

Odkrywając 3 sekrety Hogwartu, otrzymujemy szatę wyjściową, którą to Ron założy na Bal Bożonarodzeniowy podczas czwartego roku (Czara Ognia).
Kolejnym smaczkiem jest Strona Przewodnika, która nawiązuje do wydarzeń z Komnaty Tajemnic.
News ukazał się po opublikowaniu aktualizacji, a sugeruje, że ta jeszcze się nie pojawiła.
Ale rozróżniaj gry z wczesnym dostępem od aplikacji, które nie są publiczne, tj. niedostępne dla konsumentów. Hogwarts Legacy ma obecnie ograniczone funkcje, w których skład wchodzą między innymi ukryte osiągnięcia, brak możliwości udostępnienia zrzutów ekranu jako publiczne, czy niemożność wystawienia recenzji. Jest to standard dla gier, które mają określony termin odblokowania dostępu.
Do tekstu wkradł się mały chochlik. Chiński film interaktywny nosi tytuł Breakout 13.
Co za pokrętna logika. Dawno się nie spotkałem z takim fikołkiem uzasadniającym psucie innym zabawy. Swoją drogą, polecam komentarze na Kotaku. Istna kopalnia złota.
Masz rację. Pomyłka jest po stronie autora newsa. 19 wietnia poprawka znalazła się w kliencie beta, a 17 maja wylądowała w wersji stabilnej. Nie ma mowy o żadnej ponownej próbie, bo problem został wyeliminowany już za pierwszym razem.
@WolfDale
Dokładnie. Ten, kto ma szacunek do czasu, powinien cały czas zap*******ć jak niewolnik, realizować się jako trybik w korpo. Jak ktoś w ogóle może marnować czas na hobby? Niedorzeczne... Wstyd mi za takich ludzi.

Pieniądze pieniędzmi, ale co z czasem? Przecież jak te wszystkie premiery się nałożą, to...
Ciężko stworzyć listę, która zadowoliłaby każdego. Na dobrą sprawę, przy większości kreskówek mogą się dobrze bawić dorośli, jak i młodsi odbiorcy.
Wszyscy, którzy udzielili się przede mną w komentarzach wymienili naprawdę świetne seriale animowane. Ja też dodam coś od siebie, ale ograniczę się do trzech tytułów:
- Kleszcz (The Tick)
- Strażnicy Czasu (Time Squad)
- Świat Według Ludwiczka (Life with Louie)
Odkrycie roku...
Tylko najbardziej zagorzali fani konsol z Cebulandii są w stanie dumnie głosić, że ilość klatek na sekundę nie ma znaczenia. Owszem, nie ma. Na ich gównianych monitorach/telewizorach, które mają odświeżanie 60 Hz ciężko o inny rezultat.
Polecę od siebie JUJU, przyjemną platformówkę od rodzimego studia - Flying Wild Hog. Jak ktoś ma dzieci, to tym bardziej warto zagrać.
Do listy można dodać również STASIS oraz samodzielne rozszerzenie (w dodatku darmowe) o nazwie CAYNE. W przypadku STASIS przejście w jedną noc może być nieco naciągane, bo to już bardziej all-nighter, ale wszystko zależy od indywidualnego tempa przechodzenia gry. Dla chcącego nic trudnego. ;)
Jak ktoś lubi piksele i proste przygodówki, to The Darkside Detective również się sprawdzi. Humorystyczny tytuł ze świetnym soundtrackiem.
Oczywiście, bo chodzi tutaj o Total War: THREE KINGDOMS. Na GOL-u coraz częściej pojawia się wszystko, co nie jest związane z grami, a samych gier jakoś mniej... Chyba, że do informacji o grach zaliczamy ploteczki i niepotwierdzone spekulacje wygrzebane na jakichś forach czy czanach.
Przyznam szczerze, że chciałbym, aby to było coś bardziej niszowego, jak np. trzecia odsłona Neighbours from Hell. Chyba się starzeję, bo coraz częściej wracam do dawnych lat...
W swoim urojonym świecie wyobrażam sobie, jak THQ Nordic kupuje prawa do serii Ghost Master i wydaje sequel, na który fani czekają wiele lat. W tym przypadku, to nawet na remaster bym się nie obraził. W końcu i tak kolekcjonują marki jak CCG, więc mogliby się pokusić.
Ale z realnych opcji, to nowa gra z świata Amalur byłaby świetną opcją, chociaż Reckoning do tej pory zalega na kupce wstydu...
Titan Quest 2 też byłby interesujący. Zapowiedź kontynuacji możliwe, że podkręciłaby nieco sprzedaż nowego dodatku, a dodatkowo przykułaby uwagę nowych osób, dla których gra (mimo ciągle wprowadzanych usprawnień) nie jest już tak przystępna. Sam chciałbym zobaczyć TQ na nowym silniku, bo ten stary trochę mi się już przejadł, bo z tego co wiem, to Grim Dawn również na nim bazuje i to czuć.
Bardziej trafia do mnie stylistyka postaci z 2015 roku, zwłaszcza Clouda.
Lista tak solidna, że aż szkoda gadać...
Zabawne, bo sam miałem napisać dokładnie to samo. Ludzie już tacy są, ale ograniczając się tylko do graczy, to wystarczy spojrzeć chociażby na giveawaye na SteamGifts. Rzucają się tam nawet na największe szroty, które aż wstyd mieć w swojej bibliotece. No ale "jak za darmo, to biere".
Mnie Unity "nie siadło" z racji na nowy system przemieszczania się. Ten stary przysparzał mi mniej problemów w dostaniu się we właściwe miejsce, niż to nowe, które miało ułatwić sprawę.
Tytuł jest jak najbardziej poprawny, chociaż mógłby być lepiej skonstruowany, jak np. podpis przy mapce ze wspomnianymi czarnymi dziurami: "Graczom udało się skatalogować ponad trzy tysiące czarnych dziur".
Większość użytkowników GOL-a to krótkowzroczne osły. Rudzielec wypowiedział się negatywnie na temat gry, której nie lubią i już mu przyklaskują.
Jakoś nie mogę się przekonać do tych liftingów Steama. Nie jestem fanem starej stylistyki, ale nowa w ogóle mnie nie przekonuje. Odkąd wprowadzili zmiany na stronach głównych producentów oraz "usprawnili strony wyszukiwania DLC", Steam jest dla mnie coraz mniej funkcjonalny/wygodny. Obawiam się, że zaprezentowany interfejs jest kolejnym krokiem w tym kierunku.
Nie przekonuje mnie grafika tego wydania. Wygląda biednie, jak z jakiejś flashowej gierki lub taniej amatorskiej nowelki ze Steama. Zdecydowanie bardziej odpowiadały mi piksele z DS-a. Jeśli autorzy chcieli postawić na wysoką rozdzielczość, to mogli włożyć więcej pracy i zdecydować się na oprawę w stylu anime. Mam nawet wrażenie, że anime bardziej oddaje ducha oryginalnych wersji niż ta trylogia (na 3DS-ie jeszcze ujdzie).
Przecież to wcale nie oznacza remastera. Równie dobrze może być to najprostszy port PC-towej wersji na konsole obecnej generacji. Edycja Game of the Year już od dawna jest dostępna dla posiadaczy komputerów osobistych, a Handsome Collection dla BL2 w przypadku pieców również niczego nie wprowadził, poza wszystkimi dodatkami w jednym pakiecie. Konsole dostały nieco poprawioną oprawę graficzną. Analogicznie będzie pewnie i w tym przypadku.
Jak dodadzą możliwość weryfikacji plików gry oraz lepsze zarządzanie dodatkami, to będę więcej niż szczęśliwy.
Dokładnie. Bez rewelacji. Szybko przelatując okiem po procentach jestem w stanie stwierdzić, że promocje nie różnią się od tych, które były już nie raz na Steamie. Wrodzona cebula podpowiada, że należy czekać na zimową wyprzedaż, ew. drop kluczy z bundli.
Bo tak jest. Pół biedy, jakby nowe pojazdy były atrakcyjne. Większość to jakieś graty/zapychacze, które najprawdopodobniej pojawią się jako "zapomniane wozy". Samochody, o które gracze proszą od lat nie pojawiły się do tej pory, a śmieciowozów, o które nikt nie prosi jest coraz więcej.
Polecam przestudiować: https://www.reddit.com/r/forza/comments/9dyv3u/list_of_all_new_cars_in_fh4_and_those_who_are/
Po obrazkach można wywnioskować, że bazą jest oryginalne wydanie gry z 2001 roku na PS2. HUD nie zawiera pięciu "lampek", które wskazywały ilość posiadanych "zielonych dusz" (ang. Green Souls).
To jest akurat nieistotne w tym przypadku. Poza tym, dlaczego z góry zakładasz, że masochizm? Nie spróbowałeś, ale wiesz już lepiej. Skoro gracze domagali się wsparcia dla klawiatury i myszki, a twórcy wyszli ich oczekiwaniom naprzeciw, to chyba jest to godne pochwały. Sam nie jestem przekonany do gry na klawiaturze i myszce w Nioh, ale jestem zadowolony, że wprowadzą taką możliwość. Wyjdzie to produkcji na plus, zwłaszcza, że sporo osób wstrzymało się z tego powodu z zakupem. To na pewno pozwoli im lepiej zbadać rynek, a być może dzięki temu, jeśli pojawi się kontynuacja, to my - gracze pecetowi - nie będziemy musieli czekać na port, tylko dostaniemy sprawny produkt na równi z konsolowcami.
@SpecShadow Tam się inaczej zarabia. U nas są skrzynki z wątpliwym łupem, w Japonii skórki o wartości pełnoprawnego dodatku. Nie trzeba daleko szukać, Dynasty Warriors 8: Xtreme Legends Complete Edition, które również należy do Koei Tecmo ma DLC o łącznej wartości 611,81 zł. Chociaż to raczej nie powinno dziwić, w końcu Koei jest znane od rżnięcia na skórkach. Każda ich gra ma takowych od groma.
Śmieszy fakt, że mają czelność umieszczać słowo "complete" w tytule gry, gdzie dodatkowa zawartość to kwota rzędu 3 gier AAA w podstawowej edycji. Nioh nie odstaje w tym przypadku od ich innych gier, bo pecetowa edycja "complete" nie zawiera przedmiotów ekskluzywnych z PlayStation. W zamian za estetyczne i pasujące do gry unikatowe bronie oraz pancerze, dostaliśmy obskurny hełm z zaworem na czole. Chociaż tyle, że gra jest niezwykle dobra. Żadna od dawna mnie tak nie wciągnęła.
Być może oszustów nie ma, ale osób, które korzystają z mikrotransakcji jest pełno. PVP jest tak nieziemsko denerwujące, że aż szok. Za każdym razem dostaję przeciwnika z poziomem postaci wyższym przynajmniej o 2, co przekłada się na znacznie silniejsze karty, jak i samą wytrzymałość bohatera.
@DarthAssasin
Tragiczny polski dubbing, aktorzy prawdopodobnie myśleli, że podkładają głos do bajki dla 3-latków. Na szczęście żądanie zwrotu pieniędzy zostało przyjęte.
No, przy okazji jest okrojony ze wszystkich najnowszych technologii stosowanych przez wiodących gigantów, a wygląd telefonu przypomina budżetówki sprzed kilku lat. Ale mamy za to coś na wzór G-Sync z odświeżaniem 120 Hz, którego najprawdopodobniej gry mobilne nie wspierają.
Nie potwierdzam. Wykorzystanie ośmiu wątków na i7 na poziomie 100%, a samego procesora 99%. Plus jest taki, że temperatury są w miarę stabilne, niemniej procesor jest tyrany przez VMProtect non-stop. Odczyty z HWiNFO64.
Nie zostanie usunięte. To, że gra zostanie złamana nie oznacza, że Denuvo wyparuje. Na /r/CrackWatch było niejednokrotnie wspominane, że crack nie poprawi wydajności gry, ponieważ wszystko będzie nadal działało w tle.
Ubisoft zjebał, ale nie przyzna się do winy i nic z tym nie zrobi.
@Gorn221
Bo nie ma to najmniejszego sensu. Brak jakiegokolwiek rozsądnego uzasadnienia dla korzystania z broni białej przeciwko broni palnej.
To tak jakby policja próbowała ścigać konno przestępców korzystających ze sportowych samochodów.
Pewne rzeczy do siebie nie pasują, jak chociażby czekoladowy pudding z zupą pomidorową. Takie połączenie może być wyjątkowym doświadczeniem, ale na pewno nie będzie ono tym dobrym. Takim puddingiem z pomidorówką jest Elex.
Zajebiście wygląda! Dla samców alfa, którymi bez wątpienia są czytelnicy GOL: https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/48417-styl-wrpg-vs-jrpg.jpg
Jest to nie lada gratka dla fanów Gothika. Kloc drewna z paskudną oprawą graficzną i niewyrazistymi postaciami. Mam nadzieję, że będziecie się dobrze bawić!
Czy musicie wrzucać każdy filmik z sieci do swojego playera? Co mi po dopisku 4K i 60FPS skoro wasz odtwarzacz wyświetla obraz w 480p? Sądzicie, że zapłacę za opcję "Premium HD" za filmik skradziony z kanału YouTube?
Faktycznie. Są jakieś (słowo klucz) filmiki z rozgrywką. Sugerowałem się filmikiem, który został wrzucony do newsa, a z gameplayem nie ma on nic wspólnego. Wyreżyserowane wstawki, które nijak nie ukazują faktycznego stanu produktu. No ale już mniejsza o to. Gra na filmikach, które znalazłem, wygląda drewnianie. Graficznie prezentuje się okej, ale poza tym, nie ma niczego do zaoferowania. Wolę produkcje, która skupiają się tylko na jednym gatunku pojazdów niżeli na czterech zrobionych po łebkach. Chyba nikt nie liczy na to, że latanie, pływanie łodzią czy jeżdżenie samochodami oraz motorami będzie na wyższym poziomie niż Forza Motorsport 7 czy Project CARS 2. No ale rozumiem, że jest to gra, która nie aspiruje nawet na miano simcade. Ma być to arcade czysty do bólu z miksem Transformersów (przekształcenie samochodu w samolot itd.). Zapewne gra znajdzie swoją niszę, ale raczej zostanie w cieniu lepszych marek, tak jak było to w przypadku jedynki. Gra może dawać frajdę, ale na jakieś większe doznania nie liczę. Pojedynek gier arcade'owych wygrał w moim przypadku Need For Speed Payback ze względu, że przypomina mi trochę The Run przy którym bawiłem się fenomenalnie. Nawiasem mówiąc, uważam go za jednego z najlepszych NFSów.
Jeżeli FM7, Project CARS 2 ani Need For Speed Payback nie zadowolą mnie do końca roku, to wtedy pomyślę o ewentualnym zakupie The Crew 2. Jednak wątpię, by taki scenariusz się ziścił.
Edit: Stan FH3 poprawił się od czasu premiery. Przed wypuszczeniem rozszerzenia Hot Wheels została wydana łatka ZNACZNIE poprawiająca wydajność CPU. Forza Motorsport 7 jest również robiona z myślą o PC, więc baza pod Horizon 4 jest lepsza niż w przypadku trzeciej części.
Jestem zszokowany jak Ubisoftowi udaje się omamiać graczy przy ilościach wtop, jakie popełnili. Po każdej premierze widzę negatywne wiadomości pod newsami dotyczącymi ich produkcji w stylu: "Nigdy więcej gier od Ubisoftu", "Dla mnie są skończeni", "Nie zamówię już pre-ordera" itd. Wszedłem na filmik tylko po to, by zobaczyć negatywne komentarze, których w zasadzie nie ma. Jak zwykle, wszyscy są posikani i z wielkim optymizmem podchodzą do produktu o którym tak naprawdę nie mają pojęcia (bo gameplayu jak nie było, tak nie ma), chcąc zamawiać pre-ordery. A po premierze płacz i zgrzytanie zębów...
Dla wszystkich, którzy naiwnie liczą na dobry produkt, radzę: poczekajcie do października na Forzę Horizon 4. Kilka miesięcy to nie tak wiele.
Tak będzie. "Psy i koty" jako dodatek (pozycja pojawiła się już na Origin za 119zł), a pojedyncze gatunki zwierząt będą wychodziły jako pakiety rozgrywki (czyt. okrojone dodatki), po czym "nowe mebelki" jako akcesoria. Taki los podzieliło rozszerzenie "Być rodzicem", tyle że przeszło krótszą drogę (pominięto "pełnoprawny dodatek") i zostało wydane jako pakiet rozgrywki. Teraz mają w planach oddać w ręce graczy wyciętą zawartość w postaci akcesorium do gry "Małe dzieci Akcesoria".
Nie. To, że ReCore (tyczy się to również innych pozycji) jest wymieniony na liście nie oznacza, że wersja pudełkowa przeznaczona i wyłącznie na platformę Xbox One umożliwi aktywację na komputerze. Podkreślam, Xbox Play Anywhere dotyczy jedynie cyfrowych egzemplarzy gier.
Ostatnia aktualizacja miała miejsce trzeciego sierpnia o godzinie 23:50, a brak informacji o Mountain Dew Car Pack oraz darmowym Quartz Regalia z Final Fantasy XV. Sugeruję również dodanie wzmianek o reszcie aktualizacji do gry, których brakuje w artykule. Tutaj bezpośredni link do listy wszystkich aktualizacji wraz ze zmianami, jakie się ukazały do Forza Horizon 3: https://forums.forzamotorsport.net/turn10_postsm736168_FH3-Update-Notes--UPDATED--6-21-17.aspx
Niesamowite, że dopiero 2 miesiące temu autorzy gry na to wpadli.
Need for Speed posiada samochody marki Volkswagen, a najnowsza (dostępna) Forza nie... Dobrze, że wrócą w Motorsport 7.
Nuda... Wygląda jak zbitka samochodów z poprzednich odsłon. Nawet nie pokusili się o dodanie Bugatti Chiron, o którego tak wielu prosiło.
Ale zawsze jest szansa, że pojawi się w płatnym DLC (takim, który nie obejmuje Car Pass czy Season Pass) o nazwie "Forza Motorsport 7 Doritos Car Pack". Mountain Dew już był, więc do pełnego MLG brakuje tylko tego.
Nie wiem kto Ci takich głupot naopowiadał, Sebastian. Steam zwraca pieniądze na PayPala bez zbędnych ceregieli. Nie wprowadzaj ludzi w błąd.
Jever88 nic nie wspomniał o zacinaniu się gry, tylko o niskiej ilości klatek na sekundę. Ma całkowitą rację. Gra z zablokowanymi 30 klatkami na sekundę na PC to śmiech na sali. Również nie ukończyłem tej gry i prawdopodobnie nigdy już nie ukończę. Męczyłem się niemiłosiernie podczas rozgrywki.
Robert ma absolutną rację. Wiele osób po zakupie "oryginalnej wersji" z 2013 roku, po wydaniu odświeżonej a zarazem rozszerzonej edycji przerzuciło się na PS4, XOne lub PC. Nic w tym dziwnego, skoro wydania z PS3 i X360 nie mają już wsparcia.
@Ernest1991
Faktycznie, nie przeczytałem swojego wywodu przed jego zamieszczeniem. Powinno być tam słowo "część". Nie zmienia to jednak faktu, że tak jest. Wynik to wynik, kasa się zgadza, jest to ogromny sukces Rockstara, którego wcale mój poprzedni post nie miał na celu umniejszyć - tym bardziej, że nie mam takiej siły, by tak się stało. Po prostu zwróciłem na dość istotny szczegół. Jeżeli cheaterzy są skłonni płacić kilkukrotnie za tę samą grę, to świadczy o jej jakości.
@Camelson
Taa... Jakby tego było mało tła plansz nie uległy żadnej poprawie od pierwszego Tekkena. Cały czas są osobną makietą i śledzą w dziwny sposób kamerę. Widać to w szczególności na dużych przestrzeniach.
https://www.youtube.com/watch?v=zdGgIDwqwy4
Nie chciało mi się szukać czegoś lepszego, ale i tak jest to widoczne na tym filmiku.
PS.
Polecam wyciszyć dźwięk przed włączeniem materiału.
Z racji, że nie można odpowiadać na pierwszy komentarz, odpowiem w odrębnym "drzewku" Mastylowi i reszcie zastanawiających się skąd taka ilość sprzedanych kopii. Większość z tych 80 milionów to jedni i Ci sami gracze. Cheaterzy, którzy dostają permanentne bany nie poddają się i zakupują nowy egzemplarz z nadzieją, że następnym razem zostaną niewykryci, bo nie mają zamiaru zmieniać sposobu grania.
Wystarczy wejść na strony poświęcone hackom do gier multiplayer/online i przeczytać posty pod każdym z tematów. Wszędzie pytania o wykrywalność menu, bo zły Rockstar już zbanował jedno konto na wieczność, a nie chcą stracić kolejnego.
Poza tym, niektórzy oferują usługi sprzedaży kont z grą za mniejszą kwotę niżeli w sklepie (nie mylić z kluczami na Steam ani ofertami za 5 zł na Allegro), więc ilość sprzedanych kopii nie przekłada się na ilość graczy, bo część kont z zarejestrowanym produktem jest nieużywana.
http://blog.bioware.com/2017/05/09/mass-effect-andromeda-patch-1-06-notes/ - Zmiany w języku angielskim.
http://blog.bioware.com/mass-effect-andromeda-opis-latki-1-06-polish/ - to samo w języku polskim.
@Sajmon154
Być może. Mógłbym podbić rozdzielczość poprzez DSR, jak wspomniał Marcin, ale zawsze byłem zwolennikiem większej ilości klatek nad wyższą rozdzielczością. Jak przesiądę się - w co wątpię - na monitor 1440p, to sprawdzę. Zamiast rozdzielczości WQHD wolałbym ujrzeć 240 klatek. Jedni wolą 4K@60Hz, inni FullHD z jak największą płynnością animacji. Kwestia gustu. Abstrahując od karty graficznej, moc procesora marnuje się od wielu lat i nie narzekam. W tym przypadku jest podobnie. Kupiłem za swoje pieniądze, więc korzystam w sposób jaki mi odpowiada. Mimo wszystko, dzięki za opinię. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że zakup był wart swojej ceny. Chociaż mam wrażenie, że mój post Cię lekko podirytował - zupełnie niepotrzebnie.
• Intel Core i7-4790K, ASUS GeForce GTX 1080 Ti STRIX OC, 16 GB DDR3, Windows 10 Pro
• FullHD (1920x1080) na maksymalnych ustawieniach graficznych
• Licznik klatek Steama pokazuje stałe 144 klatek na sekundę
A w życiu... Posiadacze oryginału nie dostali nawet zniżki. Trzeba bulić całą, czterokrotnie zawyżoną kwotę za to "dzieło".
Jak przeczytałem tytuł newsa, to jedyne co pomyślałem: kiepski żart...
Trzeba wykupić zapas RATów.
Sugeruję poprawić "Stephen’s Sausage Party" na "Stephen's Sausage Roll", Pokémony też mogłyby otrzymać akcent nad literą e.
Poza Cyberpunkiem 2077 i Armikrogiem nie ma naprawdę dla mnie nic ciekawego. Skąd się biorą ci wszyscy ludzie, którzy dają tak wysokie oceny?
Zdecydowanie niewypał. NG+ ma potencjał, ale w obecnym stanie nie jest niczym ciekawym, bo poza pozostawieniem wyposażenia z poprzedniej rozgrywki, które i tak jest już na samym starcie słabe nie daje nic nowego od siebie. Wielki patch 1.08 przygotowujący grę pod NG+, tylko pytanie: jakie zmiany wprowadził względem nowej gry +? Z książkami może przesadziłem, ale wiedzę którą się z nich pozyskuje powinna przechodzić do kolejnej rozgrywki (to odnośnie wspomnianego wcześniej przeze mnie glosariusza), wyszarzenie po przeczytaniu też pozostawić, by nie sprawdzać po raz kolejny czegoś, co już się przeczytało.
Jeszcze do głowy przyszło mi rozwinięcie rynsztunku cechu żmiji. Same miecze, panowie? Naprawdę? Jeszcze niskopoziomowe. "Mało napracowania" jak mawiał klasyk.
NG+ jako darmowe DLC to za dużo. Taka opcja powinna pojawić się w edycji rozszerzonej, bądź po wszystkich fabularnych dodatkach, i przede wszystkich Nowa Gra Plus powinna oferować coś więcej niż wyższy level cap. Zresztą opisałem to dokładniej w poprzedniej wiadomości.
Bardziej zadowolony byłbym z właśnie kompletnego rynsztunku cechu żmiji, NAPRAWDĘ. Mam nadzieję, że ktoś z CDPR wpadnie tutaj przypadkiem bądź nie i wyciągnie coś z tego naszego narzekania, bo na oficjalnym forum niezadowolenia jakoś nie widać, a może też specjalnie nie szukałem.
@Vroo
Racja, gra nie jest jeszcze dokończona. Wymaga wielu poprawek.
Co do samego NG+, pograłem i jest całkiem spoko. Co boli to brak sensu we wbijaniu wyższych poziomów. Okej, lepszy ekwipunek. Jednak to, że założymy bardziej wytrzymałą na obrażenia kurtkę jest niewystarczające. Większość elementów ekwipunku już mi się opatrzyła przy pierwszym przechodzeniu gry. Ulepszanie umiejętności w moim przypadku nie ma najmniejszego znaczenia, bo nie zamierzam zmieniać buildu szermierza na maga czy alchemika, bo mnie to nigdy nie kręciło. Chciałbym wykorzystać pełen potencjał szermierza, nie pozbywając się poprzednich ulepszeń, bo niestety brakuje mi miejsca na ulepszenia silnego ataku, kuszy oraz części defensywy. Drzewko Zdolności nie powinno wymagać umieszczenia w slocie. Nijak nie można podpasować pod nie mutagenów, a one same w sobie nie dają na tyle bonusów, by były warte marnowania miejsca. Pozbawienie gracza wszystkich schematów, receptur oraz kart do Gwinta to po prostu grzech niewybaczalny. Wydawałem ciężko wynegocjowane pieniądze ze zleceń na karty i schematy, z których mnie ograbiono. Mimo, że pieniądze oraz składniki z normalnego trybu pozostają jest to pomysł głupi i nieuzasadniony. A jeżeli nie ulegnie to zmianie przy następnej łatce, to niech twórcy będą konsekwentni i zabierają wszystko przy ponownej grze, bo co jak co, ale waluta jak i składniki są najmniej znaczące. Składniki czy też pieniądze pozyskuje się po prostu grając, a za unikalnymi schematami trzeba się trochę nalatać.
Podsumowując, NG+ jest dobry, ale wymaga poprawek. Wyjątkowe wyposażenie dostępne tylko w trybie nowej gry +, dostosowanie drzewka umiejętności pod NG+, dla samej podstawki może pozostać, nowa gra plus potrzebuje rozszerzonej wersji. Schematy oraz karty powinny pozostać z bohaterem.
PS.
Tuż przed opublikowaniem odpowiedzi przypomniała mi się jeszcze kwestia książek i glosariusza. Wszystkie informacje o postaciach, potworach itd. oraz książki/listy niepowiązane z fabułą powinny również pozostać w inwentarzu. Jak to jest, że Geralt znowu ma częściową amnezję?
[6] Pobieramy 7,5 GB łatki tylko dlatego, że Redzi nie robią delta update'ów. Pobierasz cały plik, a nie tylko zmodyfikowaną część.
Mają tak stabilne serwery, że sobie mogą pozwolić. ;)
[5] To było do przewidzenia. Pierwszeństwo mają Ci z Internetem 256 KB/s lub LTE. Oni zarzynają serwery a osoba, która pobrałaby łatkę w parę minut musi czekać godzinami aż tamci pobiorą. Innej opcji nie widzę, bo nie wierzę, że wszyscy, którzy kupili Wiedźmina 3 rzucili się w tym samym czasie do pobierania, bo większość z nich grę już ukończyła i odstawiła. No chyba, że serwery są AŻ tak słabe.
Edit: Dosłownie po napisaniu tego komentarza, GOG Galaxy ruszył z pobieraniem łatki (7,5 GB).
THPS5 spada coraz niżej, a liczyłem na zmartwychwstanie serii przy tej odsłonie.
Wszyscy narzekali na słabą grafikę, zatem żeby zakryć brzydotę twórcy zdecydowali się na cel-shading, wmawiając nieobeznanym, że to taki "ficzer", przez co gra wygląda jeszcze gorzej. Przy aktualnej oprawie graficznej możemy się spodziewać portu na telefony. True Skate na moim Androidzie wygląda lepiej i znacznie realistyczniej.
Chyba już nigdy nie doczekamy się porządnej gry o deskorolce...
Zajeżdża trochę tandetą. Śmiem twierdzić, że nie jest to kolejna odsłona THPS, tylko remake Shaun White Skateboarding. Wszystko przekolorowane i jakieś sztuczne (nie chodzi mi o fizykę). Brak wersji na pecety też boli, bo trzepać kombosów na padzie nigdy nie potrafiłem. Od zawsze towarzyszyła mi klawiatura numeryczna. Raczej obejdę się smakiem.
@pieterkov
Jeżeli Zdzichsiu napisał, że redaktorom GOL się pomyliło i że Redzi prędzej zapowiedzieli dodatki na jutro niż je opublikowali, to wg mnie oczywistym jest to, że ma "zakupiony" darmowy pakiet DLC do gry. Dla mnie też jest to dziwne, że nagle zmienił się harmonogram wydawania dodatków. Zawsze była to środa i mój klient GOG również tego się trzyma, bo możliwości pobrania również nie dostałem. Żeby się jeszcze upewnić zweryfikowałem pliki gry i nic się zmieniło.
@aro15arti
Czy tak powinno być - nie sądzę, ale ja również nie otrzymałem maila potwierdzającego (który znaczenia w ogólnym rozrachunku nie ma), więc nie masz się co przejmować. Jeśli naciśniesz ikonkę okienek na trayu, to możesz sprawdzić status swojego uaktualnienia do dziesiątki w zakładce "Wyświetl potwierdzenie", rozwijając uprzednio listę opcji.