Witam graczy,
Kiedyś za małolata wujek dawał mi pograć w taką strzelanke, gdzie zaczynało sie w jakiś kanałach i chyba spotykało sie martwego kolege któremu zabierało sie broń (glock) i jak sie chwile szło to był pociąg (chyba rozwalony), gre zaczynało sie z glockiem chyba, jeszcze pamiętam ze był taki boss do pokonania który miał taką broń która strzelała niebieskimi kulkami które odbijały sie od ścian, na tej grzy było logo, gra nie rozgrywała sie na dworze
Prosze o pomoc