Bro, 140 ziko? Chetnie bym ogral, ale nie za taka cene, bez przesady. Chociaz z drugiej strony pierwszy turok dalej stoi 7 dyszek, wiec nie powinienem byc dziwiony, ale jednak.
Pierwszy raz słyszę, że była jakaś "trójka"
turokowa :O. Ktoś się wypowie, jak wypadła względem pierwszych dwóch części?
Jako pierwszą ograłem Seeds of Evil i była świetna, ale jedynka wiała już trochę nudą.
Cześć,
planowałem niedługo wrócić do Wieśka, bo po skończonej podstawce nie tykałem jeszcze dodatków (które są ponoć miodne).
Niestety zapisany sejv z końca gry gdzieś mi wcięło i zastanawiam się, czy przy ogrywaniu dodatków gra automatycznie przypisuje nam wyższy level (w sensie nie zaczynamy od 1LVL), czy jednak muszę kombinować po necie czyjegoś zapisu?
Jeżeli gra z automatu generuje jakiś wyższy level, to jaki konkretnie? Pamiętam, że po skończeniu podstawki miałem bodaj 35 LVL.
Ewidentnie mój top 3 strategii, mimo że na przestrzeni lat straciłem zamiłowanie do tego gatunku.
Ocena raczej subiektywna, bo dobrze wspominam tę grę z dawnych czasów, ale i tak polecam zagrać, jeśli ktoś lubi strategie.
W podstawce są dwie kampanie, w dodatku "Winter of the Wolf" jest jeszcze droga klanu wilka, a gdzieś ostatnio czytałem, że wyszedł mod pozwalający ograć ścieżkę Lotosu.
Fajny zamysł kilkuetapowego szkolenia jednostek, no i miło wspominam cutscenki oraz angielski dubbing.
Dotrwałem do 3 scenariusza i się odbiłem. Nie mówię, że gra jest tragiczna, ale nie zdążyła mnie wciągnąć, a przy tak dużej ilości (dobrych) tytułów na ten moment, po prostu szkoda mi czasu, żeby na siłę coś przechodzić.
Podejrzewam, że grę docenią głównie miłośnicy papierowej wersji, która swoją drogą, po obejrzeniu recenzji, wygląda mega zachęcająco!
Nie wiem jak dwie poprzednie części, ale 3jka jest całkiem spoko. Dupy nie urwała, ale zła też nie była. Wydaje mi się, że w "Encased" grało mi się nieco lepiej.
W drużynie nie powinno zabraknąć snajpera i kogoś obsługującego pistolety maszynowe, choć przydatność danej klasy wynika w dużej mierze z wersji gry.
Gra w ogólnym rozrachunku dupy nie urywa, ale była całkiem przyjemna.
Poskarżyłbym się jedynie na jakieś dziwne skalowanie poziomu trudności na sam koniec gry. Wydaje mi się, że zrobiłem absolutnie wszystkie misje i miałem bardzo wysoki poziom, do tego dobrze zbalansowaną i odpowiednio wyskillowaną drużynę, a mimo dosłownie to tuż przed finałową walką, nie dałem rady pokonać tych pionków, którzy strasznie szybko się respili i kładli mi kolejnych towarzyszy.
No i na ciekawe backstory towarzyszy / rozmowę z towarzyszami raczej nie ma co liczyć.
W sumie to nawet lubię starą grafikę, w wielu grach nie przeszkadzała mi taka nazwijmy to toporność, ale tutaj po godzinie uznałem, że szkoda czasu. Strasznie drętwa i monotonna. Imo wysoka ocena głównie ze względu na sentyment osób, które grały w to X lat temu. Jeżeli szukacie "kolejnego" fallouta, to raczej nie będziecie zadowoleni.
Hej,
właśnie zainstalowałem sobie takiego starego rpga z kolekcji klasyki i zastanawiam się, czy grając w podstawkę bez instalowania modów "Circle of Eight" oraz "Temple+":
1) Stracę dużo na fabule lub ciekawych dodatkach?
2) Dużo namęczę się z bugami i innymi problemami?
Niby angielski nie stanowi dla mnie problemu (chociaż ściany tekstu w Tormencie albo Tides of Numenera potrafiły zagiąć), ale już widzę, że po zainstalowaniu modów gra w pewnych sferach jest przetłumaczona, a w innych nie + nie jestem pewien, czy dubbing zawsze działa poprawnie.
Z tego co czytałem, pierwszy mod podbija level capa z 10 do 20, co już samo w sobie jest kuszące.
Myślę o zakupie tej gierki na epicu, ale według ich opisu:
"Languages Supported
Audio: English, Text: English, Chinese - Simplified, Korean, Spanish - Spain".
Czy ktoś kupił i potwierdzi, że jest też język polski?
Czy jest mozliwosc importu postaci z jedynki, czy zaczynamy na swiezo? Jezeli jest, to czy sa z tym zwiazane jakies korzysci w postaci np zwiekszonych statystyk/zachowanego ekwipunku?
Czy ktoś z Szanownych Golowiczów ukończył grę obiema postaciami i jest w stanie podpowiedzieć, którą gra się ciekawiej? Z tego co przeczytałem, grając facetem trzeba sie nastawić głównie na strzelanie, a babeczką na rozwiązywanie łamigłówek. Jak to wygląda waszym zdaniem?
Czy ktoś wie jak rozwiązać problem grafiki w tej gierce? Mam wersję gogowską. Odpalać się odpala, ale mam czarno-biały ekran i gra się przycina. W necie jest kilka sugestii jak walczyć z problemami graficznymi, ale póki co nic nie pomogło :(
Pierwsze Call of Ctulhu mimo kilku bugów, jak dla mnie mega gęsty klimat. Już od początku, gdy trafiamy do tego miasta i obserwujemy w cutscenkach mieszkańców czułem ciary.
Czytałem o tej klasie, widziałem jakiś build gdzie wystrzeliwuje na raz 3 strzały z jakimś efektem magicznym zadając bodaj 3x140dmg. Problem w tym, że boję się iść w jakieś łączone buildy/specjalizacje, bo ich rozwój wydaje się skomplikowany, a do tej pory grałem najprostrzymi klasami i jedyny progres jaki zrobiłem to w końcu zacząłem grać magami, a nie samymi mieczami:D
Do tego w każdym tutorialu odnośnie EArchera mówią co innego i pokazują inny build. Chciałem zrobić dobrego łucznika, ale styki mi się przepaliły po 4h oglądania poradników, gdzie każdy sugeruje co innego :O
Czy ktoś kto ograł ten tytuł może podpowiedzieć jaką klasę powinienem wybrać dla swojego maina?
Wstępnie chodzi mi po głowie mag albo łucznik. Naczytałem się, że łucznicy są w tym tytule całkiem mocni - przykładowo towarzysz Ekundayo jest świetny i sadzi crit za critem.
Póki co, planuję zabrać takich towarzyszy:
1. Linzi (bard) - chyba bardziej storywise, ale ponoć dobrze sobie radzi pod kątem buffowania drużyny
2. Octavia (mage/rogue) - chyba najlepszy mag z premade companions, do tego później ma bonus ze sneak attack no i przyda się do rozbrajania/wykrywania pułapek
3. Valerie (tank) - standardowo, jakiś tank musi być
4. Amiri (barb) - ponoć najsilniejsza meele, więc będzie od dps w pierwszej linii, chociaż zastanawiam się jeszcze nad Nok-Nokiem, bo też wydaje się ciekawy, ale nie wiem jak wypada w porównaniu do Amiri. Być może będę ich wymieniał.
5. Tristan (healer) - ponoć najlepszy healer. Nie wiem, czy może jakoś buffować drużynę (bless itp), czy zajmuje się samym leczeniem - może lepiej byłoby wziąć jakiegoś kleryka.
6. MC: Nie wiem, czy jest sens brać kogoś w stylu łotrzyka zabójcę(2 bronie, dps), bo 2ch meele w pierwszej linii chyba wystarczy. Mam 2 postacie wspierające, więc raczej przyda się jakiś dmg. Zatem doradzilibyście wziąć łucznika, czy maga? Czy w grze jest dużo potyczek, w których magia jest osłabiona? Tristan ponoć może się bawić ogniem, więc miałbym wtedy 3 magów, więc może właśnie łucznik wypełniłby lepiej drużynę.
Z jednej strony nie zachwyciła, z drugiej nie była rozczarowaniem. Grało się ok, choć fabuła nie wciągnęła, rozwój postaci nie sprawiał jakiejś przyjemności. Towarzysze bez duszy, momentami bardziej przeszkadzali niż pomagali. Nie można normalnie wymieniać przedmiotów z towarzyszami, tylko trzeba korzystać z opcji kradzieży - serio :D ?
Z gier tego typu, zdecydowanie bardziej przypadło mi do gustu Arcanum. Może jeszcze w tym roku ogram 2gą część Fallouta - zobaczymy, czy przyjmie się lepiej.

Zaczynam przygodę z gierką Age of Decadence i zastanawiam się jaki wybrać build.
Coś poczytałem w necie, że popularny jest build na dyplomatę, który raczej nawija makaron na uszy, niż walczy.
W sumie brzmi to ciekawie, ale zastanawiam się, czy gra dyplomatą nie okaże się w pewnym momencie nudna, w porównaniu do siekania wojownikiem?
Niby w Planescape Torment i Totment Tides of Numenera właśnie stawiałem gadkę ponad walką i ogółem grało się ciekawie, ale nie wiem jak to będzie wyglądać tutaj.
Ogółem grało mi się lepiej niż w pierwszą część.
Nie wiem, czy to przez obniżenie poziomu trudności, co oszczędziło frustracji przy reloadach, czy zmiany w grze, ale tak jak przy jedynce się nudziłem i wymęczyłem ją na 3 podejścia, tak tę część zrobiłem ciurkiem od 0 do końca.
Trochę żałowałem, że nie ma oryginalnie wykreowanych postaci, ale z drugiej strony robiąc drużynę samemu można sensownie rozdać atrybuty, skille itp.
Lekko nietypowe podejście jeżeli chodzi o statystki, bo charyzmę można w ogólę olać (chyba, że gramy czarownikiem), a przykładowo zręczność nie ma większego znaczenia u wojownika.
Fabuła bez rewelacji, szczerze mówiąc nie przywiązałem się jakoś specjalnie - standardowo walka ze złem, bez większych zwrotów akcji i niespodziewanych sytuacji.
Ot tak przyjemna gierka, co by zajrzeć do niej na parę godzin każdego dnia po robocie, chociaż w tej kategorii imo baldur i pillarsy wypadają lepiej.
W każdym razie kolejny klasyk odhaczony z listy, nie żałuję.
Owszem, powinna być dodana, ale gry które planuję kupić są używane i prawdopodobnie nie we wszystkich są te książeczki, chociaż wieczorem mam dostać jeszcze info.
Parę dni temu kupiłem sagę fallouta z extra klasyki, a w pudełku była sama płyta. Jeszcze nie instalowałem, ale pamiętam, że w Kronikach Riddicka z EK był cd key.
Chcę więc sprawdzić, czy ktoś potwierdzi występowanie cdkeya lub jego brak ;)
Cześć,
może ktoś z Was posiada pudełkowe wersje tych gier i jest w stanie powiedzieć, czy są one zakluczowane?
Planuję kupić kilka używanych gierek i chyba nie wszystkie z nich mają tę "książeczkę" z instrukcją itp po lewej stronie, a pamiętam, że klucze są właśnie na nich. Nie chciałbym kupić gierki, z której nie skorzystam.
1. Jade Empire PC 1DVD wydanie niezależne/"oryginalne".
2. Drakensang pierwsza część PC DVD wydanie niezależne/"oryginalne".
3. Gothic Saga PC DVD Platynowa Kolekcja.
4. Oblivion (TES IV) PC Super Seller.
5. Fallout 3 PC DVD Games for Windows.
Btw, potwierdzi ktoś, że są to stare wydania, które nie wymagają dostępu do internetu/przypisania do platformy growej, tylko wystarczy zainstalować i gierczyć?
Ogółem gra nie porywa, ale nie jest to też jakaś klapa. Ot tak przyjemny tytuł, żeby pograć sobie w wolnej chwili.
Pierwsze co mi się dało we znaki to strasznie toporna walka wręcz - był to jeden z powodów dla których wybrałem broń dystansową.
Ogromny minus to system lootu - moim zdaniem w grach tego typu gracz powinien być nagradzany za to, że zwiedza całą mapę i najgłębsze czeluście, do których ciężko się dostać. Dlatego przeważnie w nietypowych miejscach znajduje się genialne bronie. Tutaj praktycznie zawsze dostajemy gówno w stylu papieru toaletowego i miernych miksturek.
Fabuła dla mnie była średnia - nie czekałem z zaciekawieniem jak potoczy się przygoda.
Biżuteryjne dodatki w stylu pierścieni i amuletów strasznie nijakie, nie wnosiły praktycznie nic do rozgrywki.
Nie podobało mi się też skalowanie zadawanych obrażeń. Żeby móc używać blastera odkupiciel musiałem wbić powiedzmy 65 zręczności. Po trafieniu jakiegoś tam ścierwojada zabierałem mu dajmy na to 90% hp. Dobiłem zręczność do 75, odblokowałem umiejętność samotnego wilka, która miała zwiększać obrażenia dystansowe i podniosłem walkę dystansową z 1poziomu na trzeci. Po tylu ulepszeniach ścierwojadowi zabierałem może 95% hp.
Ogółem gra jest ok, ale dużo łatwiej dostrzegłem w niej wady niż zalety.
Cześć,
mój tata chciałby kupić poleasingowego laptopa do 4500zł, takiego żeby starczył na ponad 10 lat. Laptop miałby się nadawać "do wszystkiego".
Ojciec głównie sobie coś tam programuje, działa w excelu i śmiga po internecie. Mamę interesowałoby pewnie tylko żeby można było bezproblemowo korzystać z czegoś w stylu skype'a i oglądać na nim seriale. Ważne, żeby laptop szybko chodził, bo obecny stary samsung odpala filmik na youtube czasem ponad 15sekund.
Wstępnie tata rzucił takie wymagania:
- dysk SSD M2 500 GB
- ekran 15,6" - 17,3"
- pamięć 32 GB RAM
- procesor intel i-7
- windows 10 home
Czy ktoś z Was orientuje się w temacie i może polecić/zasugerować jakieś konkretne modele?
Gra sama w sobie jest ok, chociaż w moim odczuciu była nudna i powtarzalna. Może po prostu nie ciągnie mnie do HnS, a była to moja pierwsza pozycja tego typu.
Rzucę parę spostrzeżeń:
- Warto na początku grać bez towarzyszy, bo w kolejnych etapach gry mamy możliwość przyłączenia coraz bardziej wyszkolonych postaci. Więc w praktyce dołączony towarzysz na początku gry, będzie miał gorsze/te same statystyki, co towarzysz dołączony w połowie gry, więc "exp" służący do rozwoju jego umiejętności mógł trafić na nasze konto. Możemy przyłączyć 7 towarzyszy, więc chyba 4-5 pierwszych warto olać, ale są o tym wątki w necie.
- Zauważyłem, że łucznik dużo szybciej się rozwija. Kiedy dołączyłem do drużyny łuczniczkę, miała o kilka poziomów niższy głowny atrybut od mojego, a pod koniec gry mnie przegoniła. Być może wynika to z tego, że większa zręczność daje większą szansę trafienia, a właśnie trafienia przekładają się na rozwój postaci. Nie bez powodu ludzie grają składem 8 łuczników :D
Ta saga faktycznie nie zawiera 3jki, teraz zobaczyłem że jest jeszcze inna wersja o nazwie saga gothic również z extra klasyki wzbogacona o 3.
Ja znalazłem informacje o przypisaniu complete collection do steam, ale tylko na jednej stronie.
Mam świadomość, że ludzie czasem świrują na allegro, ale żeby używane dwie części chodziły po 6 dych, a nowy komplet z 3jką za 25ziko to trochę szok, więc szukam haczyka.

Cześć, kilka pytań o te dwie pozycje.
Czy obie posiadają komplet gier(1,2,2:NK,3,3:ZB)?
Czy obie pozycje przypisują gry do platformy steam/gog?
Czy w praktyce czymś się różnią od siebie? Pytam, bo saga z extra klasyki chodzi używana po allegro w cenie 60-200zł, a complete edition idzie kupić nową za 25ziko.
A właśnie, nie zaznaczyłem najważniejszej kwestii - docelowo chodzi mi o gry z trybem multiplayer, żeby można było stworzyć jakieś lobby ze znajomymi i zagrać przez sieć. Sprawdziłem kilka tytułów i widzę, że są przeznaczone dla jednego gracza.
W każdym razie dzięki za masę tytułów, pogrzebie trochę w tym ;)

Trafiłem dzisiaj na kanał yt z recenzjami gier planszowych i jestem w szoku, jak zajebiście może to wyglądać. Do tej pory gry planszowe kojarzyły mi się z Chińczykiem, ewentualnie z Grą o tron. Kiedyś tam obiło mi się o uszy, że są jakieś gry z figurkami i kostkami, ale dawno temu.
Obejrzałem recenzje gier:
Descent: Wędrówki w Mroku
Posiadłość Szaleństwa 2 edycja
Tak się teraz zastanawiam, czy istnieją gry planszowe tego typu, ale na PC? Do gry Posiadłość szaleństwa, potrzebna jest aplikacja, która rozwija nam fabułę. My fizycznie co najwyżej przesuwamy figurki, odkrywamy karty itp. Więc w sumie przeniesienie takiej gry w całości na komputer brzmi realnie.
Czy ktoś z Was kojarzy takie gierce w wersji PC? Najlepiej właśnie jakieś fantasy albo takie mroczne, czy jak to tam nazywają "lovecraftowe"
Recenzja tej gierki z apką:
https://www.youtube.com/watch?v=2uNsDATOznw&ab_channel=ONTABLEGryPlanszowe
Gdyby ktoś mnie zapytał jakie 5 gier wziąłbym ze sobą na bezludną wyspę, to wolfik zdecydowanie byłby w pierwszej trójce, zaraz obok hirołsów 3cich. Jest to jedyna gra, którą przechodzę regularnie co jakiś czas od 17 lat i za każdym razem dobrze się bawię.
Sporo różnych broni, przeciwników, ciekawe i odmienne lokacje, wpleciona tematyka okultyzmu, fajne wstawki filmowe, ale przede wszystkim świetny klimat.
Ta gra zawsze będzie mi się kojarzyła z:
- wkurzającymi, acz seksownymi dziewczynami w latexie
- pierwszą cutscenką po wejsciu do grobowca, mega ciarki
- moją nieocenioną pomocą u kolegi, który wraz ze swoim ojcem nie mógł pokonać ubersoldata :D
Imo grafika wciąż daje radę, więc nawet młodziaki powinni spróbować zagrać!
Kiedyś grałem w Mortyra z ucieszoną michą, teraz chyba jednak nie dałbym rady zmusić się do przejścia całości. Ogólnie zawsze uważałem to za marną podróbkę Wolfensztajna RTCW, ale i tak grało się przyjemnie. Pamiętam zachwyt nad tym karabinem plazmowym, czy co to tam się zdobywało pod koniec gry :D
Całkiem ciekawa gierka. Grałem w demo za dzieciaka, jakiś czas temu usiadłem do pełnej wersji i ograłem prawie w 100%. Miłośnikom starych rtsów powinna się spodobać.
Grafiką przypomina serię Warrior Kings, do której czuję ogromny sentyment. Trzeba będzie kiedyś ograć.
Cześć,
ostatnio chciałem kupić nowe słuchawki na trening/na co dzień (50/50). Bezprzewodowe z uwagi na treningi.
Znalazłem w necie takie 2 pozycje.
Ponoć Xiaomi maja rewelacyjny stosunek cena-jakość, ale nie wiem, czy nie lepiej dopłacić odrobinę i zdecydować się na te Soniaki.
Czy ktoś z Was miał może któryś z tych modeli i może polecić/odradzić albo pomóc w doborze?
PS. Do tej pory używałem Słuchawki PANASONIC RP-HJE125E za 40zl i byłem w pełni zadowolony.
Trzecia rozpracowana gra tego typu, zaraz po 2ch Grimrockach.
Ogółem jest wporządku, choć robi się trochę nudnawa. Imo Grimrock lepszy. Ma ciekawsze zagadki, malownicze scenerie na plażach itp (choć w gruncie rzeczy nie ma co narzekać na ciągłe lochy w dungeon crawlerze). Do tego w LOG gra się 4-ro osobową drużyną, więc jest szansa pobawić się każdą klasą, użyć każdego skilla i każdej broni.
Także dla fanów gatunku pewnie będzie to gratka, a jeżeli zaczynacie z grami tego typu, to raczej wybierzcie Legend of Grimrock 1-2.
Ostatnio zastanawiałem się nad rozpracowaniem obu dodatków do wiedźmina 3, ale niestety przepadł mi gdzieś save końcowy z podstawki.
Jak wygląda początek gry w te dodatki: z jakim zaczynamy poziomem, czy jest skrócona opcja nakreślenia wyborów z podstawki, czy może gra przyjmuje jakiś default?
Pytanie do osób, które już grały - czy ta gra, podobnie jak Planecsape Torment stawia na mądrość/inteligencję (dla ciekawszej rozgrywki), czy ma bardziej wszechstronne podejście do tematu atrybutów?
Gdyby ktoś potrzebował, to znalazłem w necie post ziomeczka, który ogarnął spolszczenie do moda Libertaris.
https://wiki.arx-libertatis.org/Arx_Fatalis_mods#Unofficial_translations
Sciagacie unofficial polish
Cyt:"Znalazłem sposób aby to rozwiązać. Można podmienić naazwe pliku z czcionką arx.ttf
w folderze misc na arx_default.ttf a oryginalny plik default na arx.ttf w ten sposób ogarnąłem działającą
polską czcionke :D Mam nadzieję że przyda się to również dla was."
Póki co, w menu działa :D
No właśnie teraz patrze - mag ma 47hp, a dwuklasowiec 120 :D
Ale pod kątem dalszej gry - z obydwu idzie zrobić tak samo skokszonych magów, czy nowa postać będzie lepszym magiem? Zakładam, że skoro jest jakis exp cap, to dwuklasowcowi zajmie to dłużej, ale dojdzie do tego samego poziomu co nowy, right?
Hejo,
pierwszą część ograłem berserkerem, ale w dwójce chciałem grać magiem, bez zabawy w mieczyki itp.
Nowa postać zaczyna z 7lvl, a importowana po dwuklasowaniu zaczyna od 1. Czy oprócz tego jest jeszcze jakaś różnica?
Co byście wybrali?
Nowy mag specjalość inwokacja:
- siła 10
- zręczność 18
- kondycja 18
- inteligencja 18
- mądrość 18
- charyzma 13
Import berserkera dwuklasowany na zwyklego maga:
- siła 19
- zręczność 18
- kondycja 19
- inteligencja 19
- mądrość 16
- charyzma 11
Niech jeszcze minie kilka lat, i bardzo chętnie sobie odświeżę obliviona. Tym bardziej, że jakiś czas temu wyszedł mod poprawiający grafikę i tekstury. Mimo, że nie rozpracowałem wszystkich najdrobniejszych fortów i ruin w 100%, to jednak gra mnie mocno wciągnęła. Choć w pewnym sensie monotonna, to elegancko mi się grało. Do tej pory wizualnie ekwipunek, sekcja skilli, interfejs z zadaniami itd (moim zdaniem) biją na głowę te skyrimowskie.

Hejo,
zamierzam kupić "Legendy rpg" w skład, której wchodzi 6 gier:
- BG 1 + 2
- Icewind Dale 1 + 2
- Torment
- Lionheart
Czy ktoś z Was ma ten produkt i może mi powiedzieć jak wygląda wersja PL - jest to dubbing, czy napisy(ew. które z tych w której grze)?
Kiedyś założyłem podobny temat odnośnie BG1:EE z kolekcji klasyki i kilka osób zapewniło mnie, że jak zainstaluję gierkę, to będę miał legendarny polski dubbing. Niestety okazało się, że na płycie były same napisy PL. Po kilku godzinach przewalania stron internetowych, odwiedzania forów i kontakcie z samym Beamdogiem ustaliłem, że jak ściągnę platformę Beamdog i zarejestruje tam grę, to pobiorą mi się pliki, które dadzą możliwość gry z dubbingiem PL.
Legendy RPG nie są w wersji Enhanced, więc pewnie nie będą współpracowały z Beamdogiem.
A co byście powiedzieli o Microsoft Security Esentials?
Był od początku zainstalowany i jakoś tak nie szukałem czegoś innego.
jezeli "daybreak" to ten serialik o czarnym detektywie, ktory przezywa ten sam dzien - polecam :D
Mimo, że w późniejszej fazie gry to ciągłe strzelanie potrafi nudzić, to jednak fabuła całkiem ciekawa. No i ten dubbing, bardzo miło wspominam głos głównego bohatera i jego koleżanki. Głos Pani Agnieszki już od małego niczym miód na moje uszy :D
Pamietam jak w przedszkolu poszedlem z babcia do kina na stalowego giganta - pierwszy film, na ktorym uronilem kilka lez ;)
Jezeli ktos kupil pudelkowa wersje enhanced edition, np z kolekcji klasyki i nie ma polskiegu dubbingu a same napisy, to musi poswiecic kilka chwil:
1. sciagamy ze strony beamdog'a "beamdog client".
2. instalujemy.
3. zakladamy konto na beamdog.
4. dodajemy gre pudelkowa do biblioteki programu (wskazujac folder z zainstalowanym baldurem.
5. usuwamy gre i instalujemy na nowo, ale juz za posrednictwem beamdog client.
6. mozemy zbierac druzyne.
Dzięki wszystkim za pomoc :)
Zatem:
-zaczynam od 1 części
-wybieram charakter dobry/neutralny
-do charyzmy przykładam wagę tylko przy paladynie, mądrość z grubsza olewam
-koncentruję się na 1 klasie, z ewentualną podklasą (a w dwójce, jeśli mnie coś najdzie - zaczynam dwu/wieloklasować zaimportowaną postać)
-jeszcze się zastanowię pomiędzy wojownikiem barbarzyńcą/paladynem kawalerem/paladynem inkwizytorem
Hmmm zastanawiałem się nad barbarzyńcą, ale w sumie już raz nim grałem w Pillarsach (nie narzekałem). Może dla odmiany wziąłbym tego paladyna koksa na magów skoro jak go tak ładnie reklamujecie :D.
Niby chodzi mi cały czas po głowie ten mag, ale troche boję się go brać, bo o ile w takim przykładowo gothicu mechanika jest banalna - ciskasz kulami ognia aż pasek many straci niebieski kolor, tak w grach tego typu nie przemawiają do mnie te stosy runek. Przyznam się bez bicia, że IWD przeszedłem mając od groma czarów u kompanów, ale sporadycznie używałem tylko leczenia :D
A czy ewentualnego barbarzyńcę/kawalera/inkwizytora też da radę w dwójce podszkolić jako maga?
Skoro tak, to faktycznie dwuklasowiec dużo nie zyska, a wielo to już w ogóle.
A Waszym zdaniem jeśli w 1ce wybiorę pojedynczą klasę, to w 2jce lepiej stworzyć nową postać dwuklasową, czy mimo wszystko nic nie stracę kontynuując singlem?
@Yoghurt
Brzmi sensownie, ale z drugiej strony - czy w takim razie późniejsze dołączenie kompanów nie skutkuje ogólnie wyższymi levelami? Bo rozumiem, że poruszając się samemu lub z 1-2 towarzyszami ten sam exp dzieli się na mniej osób. Zatem możnaby powiedzieć, że jeżeli grasz solo do np 10 poziomu, to wszyscy przyszli kompani dostają 100% expa i nie jest on dzielony.
Rozmyślam nad neutralnym albo dobrym, ale wiem, że jest kilku potężnych kompanów którzy są źli.
1.Czy jeżeli powstanie jakaś kłótnia w drużynie (zakładam, że kończy się nie walką, lecz odejściem jakiejś postaci) to będzie możliwe ponowne przyłączenie tego kompana(np po jakimś czasie albo po obniżeniu reputacji drużyny/wywaleniu osoby z którą żarł się ten co odszedł)?
2. W zasadzie to chciałbym przejść grę z drużyną, a nie solo, więc te wieloklasowość odpuszczam. Zacząłem się zastanawiać nad dwuklasowością. Bo choć jest to pierwsze podejście do Baldura, to będzie to 3cia gra tego typu i co więcej planuję przenieść postać do dwójki. Jest w takim wypadku sens, czy to "pierwsze podejście" o którym mówiłeś tyczy się stricte Bladura?
Miałem na myśli coś innego, przykładowo:
a) mam możliwość dołączyć do drużyny postać X, ale tego nie robie - zwiedzam świat, nabijam hmmm..15lvl i dopiero decyduje się na przyłączenie do drużyny postaci X
b) przyłączam postać X do drużyny mając 2 lvl
Czy w obu tych przypadkach postać X ma ten sam lvl w momencie przyłączania, czy w opcji a) jej level będzie wyższy (proporcjonalnie do mojego)?
"wystarczy tylko nie przesadzać z dobrą reputacją (nie przeskoczyć powyżej 18), żeby nie opuścili składu"
A czy reputacje drużyny warunkuje coś w rodzaju sumy reputacji/charakterów poszczególnych kompanów, czy raczej decyzje które podejmuje w grze robiąc coś dobrego lub psocąc?
Z ciekawości - co daje takie szybkie zebranie drużyny? Relatywnie równe levelowanie?
Czy każdy kompan ma z góry ustalony swój poziom, czy ich poziom dostosowuje się do naszego?
Witam,
sporo czasu zbierałem się żeby podejść do "legendarnego" Baldura (mam enhanced edition) no i właśnie nadszedł ten moment. Zanim jednak zacznę przygodę, chciałbym się dowiedzieć kilku rzeczy.
Dla tych co nie lubią wypracowań, skrót dam w pogrubieniu :D
Po pierwsze zastanawiam się, czy zacząć I części, czy może od razu przejść do II. Normalnie sam uznałbym pytanie tego typu za głupie, bo wiadomo że sensowniej zacząć od początku (dla przykładu - owszem, można by zacząć przygodę z wiedźminem od 3jki, ale ileż satysfakcji daje wejście w 3jke z całą wiedzą wyniesioną z poprzednich częsci), ale czytając różne opinie sam już nie wiem.
Otóż przygodę z tymi (chyba) crpg, zacząłem od Pillars of Eternity I, które to bardzo mi się spodobały. Później zagrałem w Icewind Dale I wraz z dodatkiem Winter cośtam[/i]. Niestety Icewind Dale okazała się strasznie nudna, jeszcze przed ukończeniem jej w połowie. Przeszedłem całość, ale grałem na siłę, żebym mógł sobie odhaczyć kolejnego klasyka na mojej liście.
Większość komentarzy w internecie sugeruje, że BG jest lepsze od IWD, ale gorsze od BG2. Z uwagi na to, że Baldur jest dość długą grą, boję się, że jedynka również okaże się dla mnie nudnawa przez co obie części odłożę na przyszłość albo nie zagram w nie wcale. Zatem jest może tutaj ktoś, kto grał w te 3 gry i może podzielić się obiektywną opinią + coś doradzić?
Odnośnie tworzenia postaci w BG:
podpowiecie kim byłoby optymalnie zagrać? Zapewne będę chciał przerzucić postać do 2jki.
W sumie w każde rpg zawsze grałem jakimś wojownikiem. Od jakiegoś czasu myślę nad rozpoczęciem jakiejś nowej gry jako mag, ale zawsze mam obawy, że się nie odnajdę :D, tym bardziej w takiej dużej gierce jak Baldur (chociaż ponoć dobrze jest wybrać maga, który może w jedynce nie świeci, to i tak jest mocny, za to w dwójce jest bardzo silną postacią).
Czytałem, że chociażby charakteru w jedynce nie należy ustawiać na zły, bo nie wynika z tego nic dobrego - no, ale może właśnie w dwójce ma to już jakieś zalety(więc teraz nie wiem, czy jest sens tworzyć kogoś ze złym charakterem i ewentualnie zyskać w 2jce, czy może w każdej części zrobić inną postać).
Czytałem, że gdybym grał wojownikiem, to dobrze jest mieć kondycja,siła,zręczność 18pkt, ale opinie odnośnie ilości pkt w mądrości i charyzmie są podzielone (charyzme chyba niektórzy olewają, bo można na "mówcę" drużyny ustawić jakiegoś kompana z wysokim ów atrybutem. Int zakładam jako niski, ale ponoć im wiekszy - tym łatwiej bronić się przed zauroczeniami itp (co niestety boleśnie odczułem w IWD).
Zastanawiam się, czy wybrać jedno, dwu, czy wieloklasowość. Opinie są tu podzielone, jedynce co odczułem grając w IWD, to wolniejsze levelowanie.
Zatem podsumowując:
BG 1, czy BG 2?
Coś a'la wojownik, czy mag(a może jeszcze ktoś inny)?
Jaki charakter?
Ilo-klasowość?
Jak rozdać punkty umiejętności albo po prostu ile zostawić w charyzmie i mądrości.
Witam,
czy w odswiezonym BG, jest w ogole polski dubbing i czy jest on taki sam jak w tej podstawowej wersji z '98?
Myslalem nad zakupem
[link]
ale gdzies w recenzjach ktos napisal, ze rozni sie od pierwowzoru, chyba nawet wspomnial, ze nie ma kultowego Fronczewskiego :O.
Dzieki Panowie
Co prawda nie wspomnialem, ze z elementami fantasy nie lubie przesadzac, ale na pewno ktores z tych tytulow przetestuje :D
Witam,
ostatnio zachcialo mi sie zagrac w dobrego rpga, podlinkujecie jakies propozycje?
Interesuja mnie raczej gry w klimacie "sredniowiecze + magia", choc to drugie nie jest wymogiem. Mam na mysli standardowy zamysl tego typu gier: zaczynamy jako zwykly kmiec, z czasem zdobywamy jakis porzadny miecz, tarcze, luk. Do tego uczymy sie pare spelli i jakos to leci. Przyznam, ze duza role odgrywa tu sceneria, to znaczy uwielbiam gry, ktorych fabula toczy sie na jakichs wyspach (duzo zieleni, ciekawe krajobrazy itp). Natomiast jesli gra bedzie interesujaca, to i od biedy same podziemia zdierze :D.
Aby rzucic nieco swiatla na moj gust growy, tytuly w ktore gralem i jednoczesnie uwazam za przyjemne:
1. Wiedzmin 1-3
2. Gothic 2 noc kruka
3. Risen 1-3 (1 bardzo mi sie podobala; do dwojki, jakoze piraci z pistoletami, podszedlem sceptycznie, ale pozytywnie zaskoczyla; 3jke przeszedlem z nudow, nie bylo tragedii, ale nie wciagala)
4. Gothic Arkania
5. Two worlds 1-2
6. Drakan Order of the Flame (jak na 99 naprawde klawa gierka)
7. TES IV Oblivion
8. Skyrim ( obliviona lepiej mi sie gralo)
9. Kingdom Come Deliverance (ogolnie ok, ale czulem lekki niedosyt, jak na gre ktora powstawala tyle lat)
10. Mount and Blade 1 (ciekawa odmiana, ale jednak brakowalo tego zwiedzania swiata w pojedynke i robienia questow)
11. Pillars of Eternity 1 (rowniez ciekawa odmiana, ale interesuje mnie raczej gra jedna postacia, widok z 3ciej osoby itd...)
12. Legend of Grimrock 1-2 (jak wyzej)
Wiecej grzechow nie pamietam :D