Rzucę jeszcze opcję, którą mało kto wymienia - okolice Rozewia i Jastrzębiej Góry. Mała miejscowość, klify, lasy, Nadmorski Park Krajobrazowy, a tłumów jak w Łebie czy Międzyzdrojach nie uświadczysz. Jak będziesz tam i trafi się gorsza pogoda, to przy samej Latarni Morskiej działa Motylarnia Rozewie - egzotyczne motyle latają swobodnie wśród zwiedzających i jest tropikalny klimat. Warto wpisać w plan zwiedzania.
Dużo zależy od systemu i pracodawcy. Ja jeżdżę w 2/2 u Niemca i te czarne scenariusze które tu piszą o braku życia prywatnego mnie nie dotyczą – dwa tygodnie roboty, dwa tygodnie w domu, i to realnie w domu a nie na dojazdach czy papierkach. Trafiłem przez Delta HR i na początku też miałem obawy ale okazało się że da się to pogodzić z normalnym życiem. Kluczowe to wybrać dobry system i sprawdzonego pracodawcę zanim w ogóle wyjedziesz.
Karol, zamiast 3/1 za 9000 zł w Polsce rozejrzyj się za Niemcami w systemie 2/2. Sam tak zrobiłem przez Delta HR i wychodzi lepiej pod każdym względem – dwa tygodnie roboty, dwa tygodnie w domu, zarobki porównywalne albo lepsze i normalna umowa z niemieckim ubezpieczeniem. Dwa tygodnie w domu to już realny czas dla rodziny a nie te 5 dni gdzie tylko odsypiasz i z powrotem w trasę.