Wizualnie piękna, z niesamowicie angażującą historia oraz wspaniale wykreowanymi bohaterowami :-D.
Niestety brak dobrze działającej szybkiej podróży przy tak ogromnej mapie było niesamowicie męczącym dla mnie rozwiązaniem. Podobnie jak nagromadzenie ogromnej ilości aktywności pobocznych jak czesanie konia itp. Immersja immersją, ale jak miałem godzinkę albo maks dwie na granie dziennie i połowę z tego musiałem przeznaczyć na wyżej wymienione oraz przemierzanie mapy to trochę psuło zabawę :-/
Mechaniki wprowadzone w tej grze faktycznie zmieniły oblicze FPS-ów, ale grałem w tą grę kilka lat po premierze kiedy nie robiła już wrażenia. Fabuła naprawdę nie powalała, ale rozgrywka była przyjemna.
Gra niemal idealna :-D. Gdyby ograniczyć ilość oraz generyczność pytajników to byłoby idealnie (....SKELLIGE!!!). Bohaterowie o których nie zapominamy po ostatnim akcie (chociaż tutaj ukłony należą się w ogromnej mierze Autorowi któremu "gry smrodu narobiły" ), doskonale opowiedziane historie i świat który żył na ekranie. Żadna inna pozycja z otwartym światem nie pochłonęła mnie w takim stopniu. Jedno z najlepszych growych doświadczeń :-D.
Bardzo czekam na remake 1 oraz cześć 4.
Wsiąkłem w historię jak w bagno. Klimat i muzyka lały się z ekranu, a ja nie mogłem się oderwać. I jeszcze zakończenie po którym gra siedziała w głowie długo po zakończeniu rozgrywki.
Wspomnienie z młodzieńczych lat. Fabuła może dość sztampowa, ale wizualizacja niektórych lokalizacji powalała w tamtym czasie, i nie chodzi tutaj o jakość grafiki, a bardziej klimat i skuteczne granie efektami pogodowymi. No i oczywiście sprawiający mnóstwo frajdy system strzelania :?-?D. Pewnie nostalgia robi swoje i trochę idealizuję, ale jest to masa przyjemnych wspomnień.