Wiem, że chodziło w tym wpisie o takich jak ja. I jestem z dumny z tego, że gram w gry DOBRE, a nie WYGLĄDAJĄCE. O wiele bardziej wolę zagrać w grę, która jest dopracowana, jak powiedzmy drugi CoD, niż w grę, która nie ma ani sensu fabularnego, a gameplay siada, jak MW2. Dobrze obrazuje to dzisiejsze kino, a dokładniej film Avatar. Co mi po filmie, który ma po prostu wyglądać, a nie coś przekazać? Żeby obejrzeć ładne widoki w 3D nie muszę iść do kina i psuć wzroku przez jakieś dziwne okulary, tylko mogę uzbierać uczciwe pieniądze i gdzieś pojechać na wakacje. Co z tego, że FIFAM ma grafikę, skoro jest w stosunku do FM'a ograniczona, ma mniej opcji i więcej błędów? Owszem, FM też je ma. Ale wydawca wydaje 3 łatki i po wszystkiemu. A silnik w FIFIE taka wszystko komplikuje, że części bugów nie mogą usunąć. Jeśli chcesz, to bądź kolejnym przedstawicielem punktu widzenia, wg którego nie liczy się dopracowanie, fabuła, tylko grafika.
Wiem, że swojego zdania nie zmienisz, i nadal będziesz uważał, że grafika rządzi. Sporu nie będę kontynuował, chyba że odpalisz kolejną głupotę... Pozdrowienia od 16-latka, który nigdy nie grał na Amidze.
Genialny komentarz, po prostu sam prosisz się o krytykę, CoSm1c gAm3r.
Grałeś kiedyś w Football Managera? Powiedzmy 2009. Genialna gra. Mnogość opcji taktycznych, moralnych i medialnych. Zero grafiki 3D. 22 kropki poruszające się po zielonym pliku graficznych z białymi liniami. Widać było, jak piłka się od nich odbija i to wystarczyło. Dzięki wyobraźni każdy widział parady bramkarza, przewracającego się napastnika po groźnym faulu obrońcy i wkładającego całą siłę w uderzenie z daleka pomocnika. Chcesz 3D? Kup FIFĘ albo PESa. Dla kogoś, kto lubi menedżery piłkarskie wystarczą wyczerpujące oceny pomeczowe oceniające różne aspekty gry, tekstowa relacja i ewentualnie jakieś kołeczki śmigające przed oczami.
Nie napalaj się tak chłopak. Każdy gra jak lubi... A takie opisywanie sprawy robi z Ciebie tylko i wyłącznie idiotę. Sam o takie traktowanie się prosisz...
Ludzie, nie wiem jak Was nazwać! Dlaczego kurde Wam nic nie podoba się w tej grze? Ośmielacie się nazywać fanami serii, nawet nie wiedząc jaka ta gra będzie! Fan powinien czekać na kontynuację aby sprawdzić, zagrać w nią i wtedy oceniać. Po przeczytaniu komentarzy od pojawienia się arta z postacią Maxa na usta ciśnie mi się tylko w Waszym kierunku "żenada". Jak to ku*wa nie ten sam Payne? Przecież to Timothy Gibbs, ten sam Timothy Gibbs który użyczył wizerunku Maxowi w dwójce. Jeśli macie jeździć po tej grze to dajcie spokój. Teksty typu "kiedy R* zobaczy że model Maxa nie podoba się graczom zmieni go" to po prostu idiotyzm. Akcja trójki dzieje się 12 lat po dwójce. Dwójka działa się rok po jedynce. Maksio się nie zestarzał, chce odpocząć od NY. A klimat noir to nie deszczowe, mroczne ulice a mroczny charakter detektywa i zagadka którą rozwiązuje...
Jak na grę za 20 zł, to nie jest tak źle...
Nie wiem, jak można porównać SAS (grę za 20 zł od CI) do CoD4 (grę za 100 zł od Activision)
...