Niby nic nadzwyczajnego, jak zresztą te wyścigi konne czy walki na pięści, ale jednak kolejna zapchaj dziura w zamyśle redów, aktywność, którą 10 prawie letni Wiedźmin ośmiesza Cyberpunka.
Swoją drogą, gdy ostatnio wróciłem sobie do W3 byłem w bardzo pozytywnym szoku, jak mnogość pytajników, które każdy tak źle zapamiętał były przyjemne do robienia i w znacznie, znacznie mniejszej ilości w porównaniu do tych pseudo aktywności w Cyberbugu. Te kroniki policyjne m.i.n. nudne i nasrane po mapie odpychajace od chęci jej wyczyszczenia.
Ogólnie podpinam się, ale chyba jednak wolałbym nawet i te Ciri niżeli kreator postaci, jak z Cyberpunka. Z góry napisane postacie mają więcej charakteru.
Raczej bez szans na sequel, a przynajmniej niewiele oddalony czasowo od zakończenia ostatniej gry. Bo jak mieliby ogarnąć techniczne i fabularnie wybory gracza dot. np. sytuacji politycznej w świecie gry? Zakończenia pozwalają wybrać pomiędzy dwoma całkiem odmiennymi wizjami przyszłości tego świata.
Trochę może offtop, ale pomyślałem, że pod najnowszym news'em z wersji nextgen będzie najlepiej poruszyć ten temat. Mianowicie nowe zadanie fabularne i poudarowy podkład p. Rozenka - co o nim myślicie, kiedy wszyscy już możemy posłuchać próbki tego głosu po premierze? Bo ja szczerze mówiąc liczyłem się z tym, że zmiana w głosie może być zauważalna ze względów chorobowych, ale cholera, niestety nie widzę już chyba lekko mówiąc możliwości powrotu pana Jacka do roli Geralta w przyszłości. Chyba, że jako starca z mieczami odwieszonymi na kołkach. I to w paru kwestiach dialogowych. UV miał rację - głos naszego siwowłosego zmienił się zauważalnie (imo tragicznie jest, jedynie barwa pozostała i momentami gdzieś tam ten stary Geralt istnieje) i strzelam, że gdyby nie sam sentyment i pewnego rodzaju obowiązek pojawienia się go w tej roli w tym zadaniu to redzi nawet nie chcieliby robić z tego czegoś większego.
Cóż, skąpy traci dwa razy. Bardzo dobrze. To było do przewidzenia, gdy zamiast newsów o samej rozgrywce więcej o promocjach w sklepie przy menu głównym widziałeś. Nacisk na elementy kosmetyczne w porównaniu do początków tej gry to jest jakaś makabra dzisiaj.
V3n: Przecież wtyczkę dzięki której można w ogóle dać dislike ma promil użytkowników..
Nie ma czegoś takiego, jak wtyczka umożliwiająca ocenić film na Youtube negatywnie. To normalna opcja, z której każdy może skorzystać.
Może i tylko użytkownicy wtyczki, nie wiem, ale z pewnością twórcy filmów w studioyt widzą także statystyki. Więc nie są one usunięte i możliwość negatywa dalej istnieje, a nie jak napisał V3n jakoby już się nie dało.

A więc to są Twoje powody, aby obrażać obcych dla Ciebie ludzi? Niezłe wychowanie.
Co więcej - nie pamiętam, żeby gdzieś było dostępne źródło ukazujące liczbę aktywnych graczy w Gwinta. Poza Steamem, gdzie w ostatnich 30 dniach zalogowało się do niego, uwaga, w szczycie 2,942 graczy ??. Używasz epitetu, do którego stwierdzenia musisz znać moją sytuację materialną - nie znasz jej, więc interpretowaniem jej na podstawie tekstu zawierającego własną opinię dot. tematu artykułu traktującego o grze, udowadniasz co sam w życiu osiągnąłeś. Intelektualnie, jak i tutaj już mam pole do polemiki, że nawet materialnie. Idź dalej poć się w internecie pod tym samym nickiem na x forach, kibicuję, ale zapamiętaj, żeby mnie nie obrażać.
Jako były-nałogowy gracz Gwinta i miłośnik uniwersum mam jedno zasadnicze pytanie.
Po co?
#nikogo
Względem nie cinematica z E3, tylko sneak peaku gameplayu, który zawierał dokładne sceny z tego samego questa.
Liczę dokładnie na to co moi przedmówcy. Obyśmy się dowiedzieli czegoś nowego, nie muszą to być jakieś wielkie konkrety, mogą być szczegóły - byleby takie, o których wcześniej nie słyszeliśmy.
@mirko81 Nie wiem, jak to działa w stanach, ale np. PEGI to zalecany wiek, a nie wymóg.
Wy to lubicie podsycać ludzi takimi artykułami, nie?
Myślę jednak, że dojrzała historia, gdzie żeby się nią w stu procentach cieszyć trzeba zaglądać wszędzie i nie żałować sobie żadnej nawet najmniejszej pogawędki z NPCtem to trochę ambitniejsza rzecz niż kradnięcie aut i strzelanie do wszystkie co się rusza, gdzie wszelkie misje to tylko dodatek i sposób zarobienia pieniędzy na tuning kradzionego wcześniej auta. Krócej mówiąc trochę to dziwne porównywać role play do piaskownicy, jak myślisz gdybyś podsunął 12 letniemu dziecku obie gry pokazując mu przy tym urywki z niej, którą by wybrał? No właśnie. To jest też powód większej sprzedaży Grand Theft Auto, bo każdy znajdzie tam coś dla siebie i nie jest przyczepiony do wykonywania jednej czynności.
I żeby nie było - ani trochę nie najeżdżam na grę Rockstara, bo jest świetna i aktualnie króluje na rynku gier, ale fajnie gdyby ktoś jednak ruszył głową przed napisaniem takiej bzdury, jak osoba wyżej.
Gra kosztuje 199 zl co wedlug mnie jest bardzo rozsadna cena i zadna inna nowa gra tripple a na tyle jeszcze nie zostala wyceniona, wiec jak "w cholere droga"?
Wezwanie Trauma Temu chyba kosztuje cnie? Po za tym tak trochę słabo wzywać kogokolwiek z zewnątrz podczas ucieczki z akcji.
@12dura Nie, nie tylko. Jest dumny z tego, że Ci ludzie, którzy "mieszkają w tych wymyślonych skrawkach ziemi" gdzie on, jak to ująłeś to nie samo przebywanie na jej terenie, a dziedziczenie tradycji, wspólnego języku, pochodzenia etnicznego i na końcu promocja "skrawka ziemi" na arenie międzynarodowej co może korzystnie wpłynąć na życie jej mieszkańca.
Trochę "bardzo" opóźniony ten wpis.
Nie ma szans. Na kolejną grę w tym uniwersum owszem jest, ale nie na Ciri w głównej roli. Zbyt dużo komplikacji względem np. zakończeń podstawowej wersji gry z trzeciej części.
spoiler start
Bo np. przecież, gdy ktoś wybrał Ciri na cesarzową to ta nie wybiegnie nagle ze swojego tronu i zacznie zbierać zlecenia na potwory z różnych wsi.
spoiler stop
No i do tego ciężko było by zbalansować poziom gry względem jej nadprzyrodzonych mocy.