Dzięki Kapitanie Wikipedia :P
Stara XIII była wypasiona... To był prawdziwie komiksowy styl tj. w TWD.
Broken Sword też pamiętam... Był jeszcze Książe i Tchórz, Hopkins FBI, ale te tytuły bardziej podchodzą pod kreskówkową animację.
Ech, stare dobre czasy CD-Action i Gry Komputerświat.
W tamtej epoce kochałem się w serii Legacy of Cain, może słyszałeś.
(Edit) W 1983 to próbowałem z kondona w śmietniku dotrzeć do celu który mi obiecali w Sztabie Generalnym w Jądrach przed wysłaniem na misje.
Ja w DL nigdy nie grałem, za DG się wziąłem bo zaciekawił mnie koncept "Ex gangusa motocyklowego w zzombiaczonym postapo". Bardzo pozytywnie się zaskoczyłem.
Aspekt survivalu jest imo żaden w tej grze. Ot, wymiana śmieci za punkty walutowe w obozach. Z "koktajli" nawet w endgejmie nie korzystałem, bo gra daje nam mnóstwo ciekawych możliwości w kwestii rozprawiania się z hordami etc.
(Uwielbiam zwabiać Łamaczy pod jaskinie hordy. Łamacze nie lubią się ze zwykłymi potworkami, a są krewsko silni :P)
Ps. Jak ktoś jara się grami survivalowymi to polecam The Long Dark. Hands down, najlepszy symulator przetrwania jaki istnieje. Nie ma tam potworków, ale jeśli szukamy wyzwania, to gra jest mocna.
Komiksowa kreska może niektórych odrzucać thou...
Ogólnie bardzo polecam grać na słuchawkach. Cieszę się że gdy jesteśmy bez motorka, nie ma żadnej muzyki w tle, tylko dźwięki natury. Nocą to jest mega kiedy słyszymy w oddali dźwięki hord, czy też poszczególnych dziwaków. Zwłaszcza kiedy penetrujemy opuszczone osiedle i nagle słyszymy kobiece nucenie...
Faktycznie początek gry nie zwiastuje intensywności rozgrywki która następuje później. Ale z dwojga złego lepiej w tę stronę :P

Im dalej, tym ciekawiej.
Ed. Zauważyliście że ta gra może dziać się w świecie z filmu/książki "Jestem Legendą"? Istotki które zawładnęły światem są bardzo podobne z wyglądu jak i zachowań.
Prawda, też mnie to irytuje.
Po upadku cywilizacji faktycznie gwiazdy będzie widać lepiej (jak na saharze np.) i powinny one dawać więcej światła niż te nasze dzisiejsze polskie... Ale twórcy zdecydowanie przesadzili.
Świetnie zrobiona gra. Miód na gorycz po Cyberpunku...
Niby nic rewolucyjnego, ale totalnie w moich klimatach. Pół punkta odjęte bo czasem fizyka wariuje i jak wcześniej wspomniałem, nie ma wiele innowacji.
Cisza! Cyberpunk2077 na ankiecie "Najlepsza gra RPG ever" na GOL ma 3 miejsce.
Twórcy jak i fani muszą się połapać do jakiego gatunku ta gra należy. Pamiętam swoje rozczarowanie Falloutem 4. Tą obietnicą RPG'a z którego wyszedł im shooter. Teraz gram w F4... I powiem szczerze że bliżej mu do RPG niż CP2077.
Mam tylko nadzieję że CDPR zatroszczy się bardziej o rozwój swojego dziecka niż Bethesda. 5 lat od premiery i gunwo niegrywalne na trybie Survival bez modów.
Niech się nie spieszą. Chcę po prostu pograć w kompletną wersję tej gry w tym roku.
Dla zastępstwa puściłem sobie Fallouta 4 i te sk&$#%@^ny z Bethesdy nie naprawili podstawowych błędów w grze a mimo to wydali różne złote edycje, edycje roku etc.
CDPR bez pośpiechu. Dużo możecie zrobić lepiej, a gorzej sytuacji się spieprzyć już nie da. Trzymam kciuki.
Judy to w ogóle jakaś lewicowa idealistka, wszystkie jej pomysły na dłuższą metę źle się kończą. Przy kobiecym gejmpleju ją strasznie gnoiłem. Było jej przykro.
#smuteg
Btw. Ward (zapomniałem imienia) nie przypomina wam w misji z obiadkiem Vin Diesla z TFTF części pierwszej?
#family
Jeny, jeny... Ile frustracji i jadu w jednym krótkim poście.
Kiepskie relacje z ojcem? Problemy w związku? Zapisz się na jakiś boks czy coś, widzę że masz problemy które musisz gdzieś rozładować.
Daruj sobie prostackie prowokacje. Tak jak mówiłem, gdzieś tam jest punkt dla Ciebie. Nie zrozumiałeś przesłania, nie rozumiesz miłości do produktu, jeśli myślisz że na każdą grę tak czekam i spędzam przy nich tyle czasu to jesteś w błędzie. Takie "perły" zdarzają się raz na 5 lat. Ty pewnie bijesz piątki z przyjacielem który zaczyna brać herę, ja walę go w ryj, takie samo podejście mam do CDPR. Ale nie wiem po co Ci to piszę, bo i tak nie zrozumiesz i jak małpa w klatce zaczniesz ciskać odchodami.
No wszystko zależy widzę w metodzie oceny gry, ja biorę wszystkie czynniki pod uwagę w danej kategorii.
Takie Euro Truck Simulator dałbym ocenę 10/10, bo to ma być symulator ciężarówki i świetnie się z tego wywiązuje.
Cyberpunk to gra akcji w otwartym w świecie (już nie patrzę nawet na obietnice RPG'a) i wywiązuje się z tego bardzo mieszanie. Stąd 6/10.
I wierz mi że wiem o czym mówisz, bo spędziłem nad tą grą więcej niż ktokolwiek tutaj. I naprawdę chciałem powiedzieć że plusy są w stanie przytłumić minusy... Ale w mojej ocenie nie. Nie dało rady. Także powtórzę po raz setny. Jestem rozkochany w Wiedźminie, byłem rozkochany w studiu, czekałem na CP2077 przez bite 8 lat.
I na siłę chciałem się zakochać, ale nie wyszło. I nie chcę psuć innym przyjemności z gry, tylko chcę żeby z najsłynniejszej polskiej platformy o grach poszło wycie które CDP usłyszy i weźmie się do roboty.
Kim ty k***a jesteś żeby narzucać komuś jaką ocenę ma dać danej produkcji?
Krytykować nie narzucać. I mam ku temu powody, jeśli twierdzisz że nie to gdzieś tam wyżej zamieszczałem prośbę do osób twojego pokroju.
Proszę łaskawie idiotów którzy nie są w stanie zrozumieć przekazu który wypacam na tym forum od paru dni o zwyczajowe olanie moich postów. Jak to mówią, jeden lubi Mozarta, drugi jak mu nogi śmierdzą. Po prostu się nie zrozumiemy.
Dlatego F4 dałem kiepską ocenę bo Bethesda się przyzwyczaiła że graczom wystarczy dać podstawę a moderzy zrobią wszystko sami. I dlatego sądzę że zadaniem każdego się szanującego gracza jest suszenie rzyci CDPR.
Nie mnie uraziłeś tym tekstem :P
Prawda. New Vegas było praktycznie niegrywalne. Ale podciągnęli to do momentu w którym zdecydowałem się zagrać skąd ocena. Jak CP2077 podciągną do statusu gry z małą ilością bugów i rozbudują trochę interaktywność świata to wrócę tu i sam dam 9/10
Ale póki co wpienia mnie że ludzie sadzają tak wysokie oceny. To sprawia że CDPR faktycznie napuchnie jak zwłoki w wodzie od własnej dumy i podzieli losy BioWare, Blizzarda i Bethesdy.
Jak ktoś miał frajdę w grze to rozumiem. Też miałem biegając po mieście, szukając smaczków i rozwalając gangusów. Tylko dla mnie to takie trochę...
"Kupiłem na aukcji Ferrari, przysłali mi malucha, ale ile mam z nim frajdy"
Studio powinno widzieć wyraźnie na tej stronie że ludzie nie są zadowoleni z efektu ich pospiesznej twórczości żeby zmobilizować ich do lepszej pracy przy poprawkach jak i w przyszłości.
A ludzie którzy dali tu wysokie noty nie chcą chyba żeby tak wyglądał nowy standard gier.
Jeśli im to nie przeszkadza to cóż... Gracze którzy lubią dobre gry są po prostu w dupie.

"Wersja ostateczna naszej gry wygląda i działa lepiej niż to, co kiedykolwiek było prezentowane w wersji demonstracyjnej" - Szef CDPR ponad miesiąc po premierze.
Dziękuję wszystkim którzy ocenili grę od 8/10 wzwyż. Definiujecie przyszłość moi drodzy...
Są :P Niestety tu Cię rozczaruję ale trafiłem na parę bugów które jakby to powiedzieć. Prezentowały inne zakończenie niż moje wybory. Min.
spoiler start
Po wyborze przejścia kiedy sami szturmujemy wieżę Arasaki, jako Dżonny składałem do grobu pistolet Rogue. Mimo że ta miała się dobrze i siedziała w Afterlife i dzwoniła do mnie na napisach.
spoiler stop
To zdarzyło mi się raz akurat w zakończeniu. Ale w innych zadaniach też potrafią się wybory zapętlić.
Pewnie wychodzą jako "czyste" bo przewidziano dla nich modyfikacje które wycięto po drodze.
Niemniej nie ma nic lepszego niż stworzenie damskiego kolorowego street kida z kijem bejzbolowym który jeździ różową bryką do zakupu gdzieś w centrum. :P
A przejrzyj się w czapce w domu w lustrze. Mi kasowało czapkę i fryzurę, byłem po prostu łysy :P

Najs... Wypas by był jakby dodali więcej widocznych wszczepów w przyszłości.
Detale istniejących powalają.
Zwłaszcza Gorilla Arms kiedy używa się ich do drzwi czy innych, kiedy widać jak się "napina" łapki.
Bo część użytkowników to lunatycy, nie mam innego określenia.
No słabe jest to że wątki fabularne w tej grze to jakieś 2-5% wątków fabularnych takiego Wiedźmina 3.
Ale podstawa jest dobra. Miasto moim zdaniem jest gotowe pod masę dodatków i jak Redzi wezmą sobie na klatę odbudowę reputacji to ja nie będę płakał kiedy otrzymam dobre dodatkowe zadania poboczne, czy też rozwinięte zakończenie gry, bo przecież nadal mamy wątek do zamknięcia w zależności od zakończenia gry które wybraliśmy.
"Wyścig" to dużo powiedziane.
Tego kłesta można wygrać jadąc tyłem :P
Wtedy lepiej widzi się teleportującą się za nami konkurencję.
Dokładnie
A tak poważnie, bronie przeciwników również zadają obrażenia od trucizny. Po prostu nie widać tego tak efektownie jak wtedy gdy stajemy w płomieniach czy też wywala nad przed japą granat EMP.
Staty najpewniej w paczach poprawią. Teraz masa perków nie działa, a gra ogólnie jest mega niezbalansowana.
RPG z tego nie będzie, ale CDPR się już wycofał że to jest wcześniej obiecana klasa gry. Teraz to gra akcji, czy jakoś tak.
Ech, nigdy k***a preorderów.
Ja miałem nadzieję że to buty od Rogue będą. Niemniej nie znalazłem, ale przyznaję że odwiedziłem tylko Victora.

Wycięte kasyno. Będzie najprawdopodobniej w nadchodzącym DLC.
Chyba że zrobią to kosmiczne kasyno najpierw.
Smaczków jest sporo. Zwłaszcza zwłoki postaci z prologów, czy misji które powykonywaliśmy wcześniej. Takie jak mudżyn który zaczepia nas w prologu kiedy jako street kid jedziemy z Padre jest martwy przywiązany do krzesła, a obok drzazga z jego rozmowy z Ojczulkiem, albo zwłoki kolesia którego w jakimś zadaniu dostarczamy w bagażniku tygrysom.
Imo największą bekę miałem ze zwłok Maelstromowca który chciał napisać nazwę swojego gangu na ścianie i spadł zabijając się, a obok niego drzazga z rozmowy:
- Jak się piszę Maelstorm? Czy Maelstrom?
- Powiem szczerze że nie wiem
- Chuj, napiszę MLSTRM
Silnik jest do dupy? Podejmuję rękawicę! To najlepszy silnik jaki istnieje w grach. Powiedz jaki silnik poradzi sobie w otwartym świecie z taką możliwością interakcji. Programiści spieprzyli sprawę po prostu bo jest to zrobione na odwal się i nie wiem czy jakieś pacze pomogą, ale jeśli by podczas budowy zrobili to jak trzeba, to wszystko było by gites malina.

Robiąc same zadania na piechotę z klapkami na oczach co by nie widzieć jak się sztuczna inteligencja miasta zachowuje to sam bym dał tej grze 9/10.
No ale niestety...
Jak twoja postać człapie to jeszcze dobrze. Moja często po prostu szybuje nad ziemią.
Spróbuj nim jeździć w pierwszej osobie i powodzenia ;)
(EDIT: Upz, sorki, myślałem że to Javelin. Nim się przejdź w pierwszej osobie przez miasto)
Chryste... Nie chce mi się wszystkiego wypisywać :P Na jutubie znajdziesz film kolesia który punktuje wszystkie wycinki.
Ja strzelanie uważam za zaletę w tej grze więc wypunktuje Ci chociaż tą podstawową funkcję tego FPS'a
- Miały być warianty prowadzenia ognia per broń.
- Bronie miały bardziej rozbudowane staty.
- Eliminacje za pomocą broni miały być bardziej zróżnicowane.
Już nie wspomnę o broni białej, gdzie zdalnie hakować (do systemu grupy) mogliśmy tylko za pomocą monowire, zamknięte drzwi mogliśmy otwierać tylko przy pomocy łap goryla, a ostrza modliszkowe dawały nam możliwość czepiania się ściany.
Co więcej stare opisy możliwości (obczaj opis gorilla arms) zostały niechlujnie zostawione w opisie wszczepu. Tak samo to puste pole statu na samym dole na ekranie poziomu postaci... Po prostu na szybko pozmieniali. Jestem pewien że gdyby ta gra jeszcze z rok pokwitła w piekarniku to byśmy dostali to na co czekaliśmy.
To nie jest finalna wersja gry, wiele może się zmienić =/= Wytniemy bądź spłycimy 80% prezentowanej zawartości.
Śmieszne to jest twoje ciągłe masturbowanie się nad grą która definitywnie jest spieprzona, już nawet nie wspominając ich kłamstw na które ja osobiście jestem najbardziej cięty. Pomijając to demo, masz masy wypowiedzi twórców na temat tej gry, które również okazały się kłamstwem. Ja na nią czekałem 8 lat. Nie jestem jakimś każułalem którego zadowoli niezła fabuła w kolorystycznym acz bezmyślnie stworzonym świecie wyrywającym co i rusz z immersji.
Badowskiemu już przez takich jak ty odwaliło i się chwali że CP ma wysokie noty na PC i jest z tego bardzo dumny. Gdyby nie moja niegdysiejsza wiara w to studio to podejrzewam że zażyczyłbym zwrotu pieniędzy po 2-3 godzinach gry.
Ale że to CDPR, szukałem jakiejś głębi, smaczków. Tej erpegowości... Różnych podejść, buildów.
NOPE! Najlepiej przejść grę mając wszystkie staty równo rozłożone, w ten sposób mamy prawie wszystkie smaczki gry w zasięgu ręki i jesteśmy niemal niepokonani.
No widzę właśnie że forumowicze mają mądre podejście i najwięcej mógłbym pisać i wiedzieć o grze gdybym w ogóle w nią nie grał. Albo nie lubić jej bo grałem 3 godziny...

Po trzecim przejściu śmiało mogę powiedzieć że to liniowy shooter a nie gra RPG. Chociaż przyznać musze że strzela się fajnie. Znudzony już rozwalaniem gangusów w pacyfice, zainstalowałem FC: New Dawn bo jeszcze nie grałem, ale po paru godzinach wyszedłem, bo mechanika strzelania po prostu jest żałosna w porównaniu do CP.
Na czwarte przejście się nie decyduję, bo jak się zrobiło wszystkie zakończenia to samo Nightcity poza oszałamiającym wyglądem, jest po prostu martwe i nudne. Przy dobrym sprzęcie nie trzeba mieć nawet żadnych perków aktywnych, bo gra jest tak dobrze zbalansowana że na 50 lv. nawet na niebieskim gearze wchodzimy w grupy gangusów jak nóż w masło. Mówię oczywiście o grze na najwyższym poziomie trudności.
Serce się kraje jak ogląda się ten gejmplej z 2018, mam nadzieję że Redzi wyjdą na przeciw swoim kłamstwom i dadzą nam w tym roku chociaż pół gry której zapowiadali.
A wy dalej się cieszcie z tego jakie to arcydzieło wystawiając 10/10, następna gra od CDPR pewnie też wyjdzie w takim stanie, no i bo po co robić robotę dobrze skoro na dobrym marketingu rzuci się barachło i się sypie 200 nagród, pełne zachwytu wywiady na jutubie i ciepłe komentarze pożytecznych... Graczy.

Zapomniałem dodać że tryb foto jest mega kozacki. Takiej beki jak z nim to jeszcze nie miałem. :D
Nie no jasne, ale nie mówię o misjach. Z Panam też przecież się pocina po pustyni motorem.
Chodzi mi o miasto, eksploracje po prostu.
NIE PORÓWNUJ CYBERPUNKA DO GTA !!!1
Nie no bekam się. Wyścigi w CP to jakaś farsa.
Btw. Zauważyliście jakiegoś NPC jeżdżącego na motorze? Bo ja nie.
Tak, wkurzają nas wasze porównania Cyberpunka do tych waszych cudnych "arcydzieł". Bo to w ogóle inne gatunki.
GTA 5 i Cyberpunk 2077 to inne gatunki? Jak dla mnie poza drzewkiem rozwoju w CP, nieistotnym wyborem linii dialogowych i innym otoczeniem nie różnią się od siebie wcale.
Tak, wkurzają nas wasze porównania fabuły Cyberpunka do innych gier, bo to głupota. Jest tak dlatego, że my rozumiemy, że każdy ma inny gust i każdy lubi coś innego. Nieważne ile razy będziecie nam wmawiać, że fabuła waszego jakiegoś tam "arcydzieła" jest super duper, a w Cyberpunku jest lipa, to i tak zdania swojego nie zmienimy. BO TO KWESTIA GUSTU, CO KTO LUBI. Dotarło? ;)
Fabuła w CP2077 jest lepsza niż w GTA 5, niemniej minusem jest to że jest krótka. Toć główny wątek to jakieś 10% takiego Wiedźmina 3 czy GTA V
A to nasze marudzenie na to, że kolega wyżej spędził ponad 400 godzin jest spowodowane tym, że mu się gra nie podobała, ale pomimo tego spędził w niej tyle czasu.
Jak wyżej. Podoba mi się fabuła główna i postacie, co opisałem. To wystarczy żeby do gry wciągnąć. Ocena niska ze względu na wycięty kontent, nieprzemyślane rozwiązania (tj. gra zachęca nas do prowadzenia rozgrywki w FP, niestety wieloma samochodami po prostu się nie da jeździć w tym trybie) oraz martwe AI.
Ludzie zatracili umiejętność czytania ze zrozumieniem - Karol Wojtyła
Wstawienie emotki ;) oznacza że jestem królem sarkazmu - Adolf Hitler
Widać czytanie ze zrozumieniem boli.
No boli najwidoczniej, czytaj główną recenzje jeszcze 50 razy, może zauważysz że wątek GTA dorzuciłem w jednym zdaniu jako podsumowanie.
Ale tutaj mamy przypadek bezsensowny, bo albo jawne oszukiwanie albo kogoś kto ma poważny problem i powinien skorzystać z pomocy póki jeszcze jest czas.[\i]
To się nazywa być graczem :P
Panie czytający ze zrozumieniem, raz na 5 lat trafiają się produkcje dla których bierze się urlop. CP miał taki właśnie być.
Rozczarowanie grą nie równa się z uznaniem gry za szajs. Widzę że większość z was ma problem z zakumaniem tego.
Ja dałem niską ocenę ze względu na ich niezrealizowane obietnice. Gdyby nie pokazywali zapowiedzi i obietnic. Powiedzieli że to FPS z wątkiem fabularnym to bym dał 9/10 bo fabuła mimo tego że krótka, jest mocna. Tak jak mówisz, przy tym wątku też się zawiesiłem na chwilę gdy wszedłem do łazienki z takim "WTF, coś ty dziewczyno odjebała!?"
Nom, na złej rzeczy się skupiacie w tym wątku. Do czegoś zawsze porównać trzeba, założę się że każdy z was, z resztą tak samo jak ja będzie porównywał każdego RPG'a w klimatach średniowiecza do Wiedźmina 3 i mówił jaki to gniot w porównaniu do niego.
CDPR był u mnie nr.1 Ale fakt jest faktem. Po prostu nakłamali, a ja kłamstwa nie zniesę. Jedno, dwa wycięcia, może trzy, przeżyję. Ale nie tyle...
Obadajcie sobie to demo z gry z 2018. Wiem że wisi tam klauzula "oficjalne wydanie z gry może się różnić" ale bez jaj... Nie 90% różnych aspektów misji.
(edit) "Ja tyle godzin nimom, to znaczy że ściemniesz"
Nie polaczki, nie ściemniam. Nie mam po co. Po prostu gram RPGowo, zwiedzam, szukam smaczków w żadnej grze nie korzystam z szybkiej podróży etc. Staram się szukać pozytywów i włożonej przez twórców pracy. Ale nope, widać że gra była poganiana batem. Jest trochę ciekawostek, ale wygląda to jakby szef CDPR podszedł do sprzątaczki i powiedział "Svieta, napiszesz fabułę na drzazgach do naszej gry, jakieś losowe rozmowy, znasz plus minus fabułę z naszych rozmów wiesz o co chodzi. Masz na to jedną noc, nie zapomnij o wulgaryzmach."
Są po prostu czasem produkcje na które się czeka. Wiedźminy, Fallouty etc.
Jak Elder Scrollsy nowe wyjdą też idę na L4 na miecha i napierdzielam od świtu do nocy. xD
A też mogą okazać się gównem i przy 500 godzinach dam im 4/10

Yep. Fallouta 4 również uważam za porażkę, a spędziłem nad nim setki godzin. Są gry w których szukam plusów na siłę i chcę je pokochać, bo czekałem na nie z utęsknieniem zakochany w serii (tj. Fallout) bądź studiu (tj. CDPR). Dla Wiedźmina 3 wywalczyłem 3 tygodnie wolnego po premierze, na szczęście na nim się nie zawiodłem :)
"Myślałem, że będzie GTA 5 przyszłości." - Jeśli kogoś to porównanie irytuje, jest albo ślepy, albo głupi. Wiadomka że Cyberpunk miał być skrzyżowaniem GTA i Deus Ex'a.
(edit) Prawie miesiąc już minął. Zacząłem grać o 1 w nocy 10 grudnia :P Czekałem na CP 2077 od czasu pojawienia się pierwszego trailera w 2013
#nolife
Spędziłem ponad 400 godzin nad tym wątpliwym arcydziełem, przechodząc "każdą postacią" i klasą.
Gra ciekawa choć krótka, pełno zapychaczy rodem z gier UbiSoft sztucznie przedłużających rozgrywkę. Bugi często wyrywały z immersji, ale i tak było ich mniej niż widziałem na jutubie. Żadnych w każdym razie gejmbrejkujących na szczęście.
Na Cyberpunka 2077 jak i na CDPR wściekły jestem, że oglądając prawie godzinne demo z gry z 2018 roku, średnio co 30 sekund mówiłem pod nosem "nie ma, wycięli, nie działa". Że obiecane "drogi życia" będą miały wpływ na fabułę, a nie sprawią że po żałosnym 15 minutowym wstępie jako korpos, nomad czy uliczny śmieć będziemy mogli paręnaście razy w grze wtrącić się w rozmowie żeby zobaczyć dwie-trzy linijki dialogowe, których nie zobaczy ktoś kto nie ukończył naszego wstępu.
Ogólnie mega zmarnowany potencjał, kasa i zaufanie. Myślałem że będzie GTA 5 w przyszłości, wyszedł taki Watch Dogs 1.
+ Wspaniale wyglądające miasto (dopóki nie zaczniemy się przyglądać ;)
+ Rewelacyjna ścieżka dźwiękowa
+ Ciekawa fabuła, barwne postacie
- Ścieżki SI rysowane chyba &^$%# w paincie. Zarówno samochodów jak i przechodniów
- Walka poza strzelaniem i hakowaniem jest kiepska
- Krótki główny wątek fabularny
- Czuć że gra jest oporowo pocięta w porównaniu do dema z 2018
- Kłamstwa CDPR na temat gotowości produktu
Gra po prostu ujdzie. Ubi jedzie taktyką "skoro coś jest dobre to po co to zmieniać", ale mam nadzieję że nie ujedzie już dalej. Nie widzę praktycznie nic nowego od czasów FC3. Gra się przyjemnie, ale bez rewelacji. Szkoda że cholernie droga, imo nie warta więcej jak 120 zł w momencie premiery.
Geopolitical Simulatory są tragiczne, niegrywalne i nigdy nie załatane do końca. Trójkę zostawili niegrywalną i wzięli się za czwórkę (w którą co prawda jeszcze nie grałem).
Pomysł fajny, ale wykonanie tragiczne. Po paru godzinach gry idzie zauważyć że tu nic nie działa.
Twórcy zamiast załatać poprzednie części, puszczają po prostu kolejną. Krytyka spływa po nich bez żadnej odpowiedzi...