Chciałbym konkurencji ale raczej szans nie ma. GIANTS Software ma większość licencji na wyłączność, a to oznacza że większości producentów w tej konkurencyjnej grze nie będzie.
Będą szli w malutkie marki albo fikcyjne, a to odrzuci graczy.
Nie wiem czy ktoś pamięta jeszcze Cattle & Crops, też miała być wielka konkurencja dla Farminga a nic z tego nie wyszło po kilku latach robienia. Nawet polskie studio Ice Flames zrobiło przecież Puree Farming i też wyszła z tego klapa.
Gram na PC na ultra z RT i na Series X i powiem tak: jak dla mnie to większą robotę robi świetny HDR (oczywiście jak masz TV z wyższej półki) niż RT.
Monitory z HDR i jasnością powyżej 1000 nit są cholernie drogie i mało kto może sobie na takie pozwolić. Tymczasem TV 4K 65 cali z jasnością 1000 nit można już dorwać za 4 tysiące.
To akurat prawda. Jest sporo błędów i uproszczeń, ale głównie ze względu na brak czasu na dokończenie gry.
Ja ograłem po premierze i bawiłem się znakomicie. Grałem co prawda na XSX.
Myślałem, że to tylko na PPE takie zagrywki, ale widzę, że GoL też trzyma poziom growego pudelka.
No cóż, a ja swoje PS5 dzisiaj sprzedałem.
Ograłem trochę tych exów od Sony, łącznie z Horizonem i mimo iż są to dobre gry, to spodziewałem się czegoś epickiego czytając opinie w Internecie. Tymczasem okazało się, że to po prostu dobre gry, ale nic więcej.
Mam XSX od premiery i dzięki GamePass nie wydaję prawie nic na granie, a PS5 to jednak maszynka do wyciągania kasy z użytkownika. 330 zł za jedną grę na 30-40h to zdecydowanie za dużo, jak na takie gry.
Także może i nie zagram w nowego Horizona czy GoWa, ale za to w tym czasie ogram masę innych dobrych gier w XboxGamePass.
Ale żeby nie było, właścicielom PS4/PS5 życzę udanej zabawy!
Widzisz, ja chciałbym dostać cokolwiek. Aktualnie na moim XSX cisnę w gry z poprzedniej generacji i nie zapowiada się aby to się zmieniło.
Tymczasem Sony wydaje już piąta grę na PS5.
Bo jak wyjdzie mi tylko Halo i to jeszcze jako średniak, a Sony dowali Horizonem to będzie deklasacja. Zaraz znów generacja rozstrzygnie się po roku i będzie po zabawie.
No tak, ale jak dziecko gra w Fortnite i Minecrafta to po co rodzic ma kupować konsolę o 900 zł droższą?
Z drugiej strony ja niedzielnym graczem "chyba" nie jestem. Gram sporo, ale na moim One X mam średnio 450-500 GB wolnej przestrzeni. Gram w jedną, maksymalnie dwie gry na raz. Przejdę, usuwam i spokój. Inna kwestia jest taka, że gry singleplayer nie zajmują po 100-200GB, a 40-70GB, a to oznacza, że kilka tych gier się zmieści. Ludzie grają w różne gry, nie tylko AAA. Jak ktoś lubi gry Indie, to zmieści na tej konsoli ich nawet ze 30 i jeszcze będzie wolna przestrzeń.
Największy problem widzę mają osoby, które nigdy tej konsoli nie kupią.
Jak ktoś chce przechowywać duża bibliotekę gier, to oczywiste że decyduje się na PS5/XSX i dokupuje dysk ze 2TB SSD i ma, ale to daje nam już ponad 4000 zł za konsole, a nie każdego na to stać. Jest też druga alternatywa, a mianowicie zewnętrzy HDD jako magazyn pamięci. Chcesz w coś zagrać to przenosisz grę z HDD na SSD i grasz. Zawsze to szybciej niż czekać na pobranie się gry.
Czy ktoś oglądał te zdjęcia zanim wrzucił je do artykułu? Konsola cała "obmacana" stoi na jakimś obskurnym stoliku w brudnym pokoju...
A tak w ogóle:
Długo zastanawiałem się nad zakupem - PS5 czy Xbox, padło na Xboxa. Wyglądem ładnie wkomponuje mi się w wystrój salonu, przy PS5 miałbym problem, bo raz, że duża a dwa, że do niczego by mi tam nie pasowała.
Mimo iż takie gry jak Uncharted 4 wspominam ciepło, w większość ogrywam multiplatformy, a te chcąc nie chcąc będą działały/wyglądały troszkę lepiej na Xboxie. Przy PS4 Pro vs Xbox One X była różnica, więc i tutaj będzie, może nie za duża, ale jednak.
Aby tylko Xbox jeszcze zaczął fajne gry wydawać, to będzie spoko. Dobrze, że mamy potyczkę dwóch producentów, dzięki temu mamy wybór a producenci muszą się co chwilę starać. Nie rozumiem dlaczego, co niektórzy chcieliby aby dział PlayStation albo Xbox zbankrutował i zniknął z branży.
A potem wyjdzie CP2077 i o tej grze wszyscy zapomną...
Nie wydaje mi się. Cyberpunk ma ogromną konkurencję w listopadzie. Może i z WatchDogs wygra, ale z AC: Valhalla czy chociażby nowym CODem nie ma co startować. Oni chcieli sprzedać ok 5 mln kopii do końca roku, a ja strzelam że sprzeda się max 3,5 mln kopii. Tu nie chodzi o sam poziom rozgrywki, ale o rozpoznawalność marki. Ostatnie City Wire oglądało na YT ok 60 tys osób, a takiego CODa ponad 250 tys.