W CAPCOMie już panika na całego, bo dotarła do nich informacja że kilku graczy z forum GOLa postanowiło nie kupić ich gry... Kilku programistów podobno wyskoczyło przez okno a dwóch kolejnych pocieło się w kiblu. Prezes sprzedaje swoją kolekcję dzieł sztuki i klasycznych samochodów żeby mieć za co żyć a w japońskiej TV błagał o litość i obiecał usunięcie mikropłatności z gry a w dodatku każda następna ich gra będzie miała polonizację w kilku wersjach (także po śląsku i kaszubsku) i będzie w Polsce dostępna za darmo!
Wujek Face S. a grałeś w DD2? Chyba nie, inaczej widziałbyś że portale (kamienie) do fast travel zdobywasz w grze i nie musisz ich kupować za pomocą mikrotransakcji.
Podobnie wygląd postaci - możesz u handlarza kupić "Art of Metamorphosis" i zmienić wygląd całkowicie (w grze dostepne są 2 egzemplarze więc max 2x na jedną rozgrywkę ale uważam, że to i tak więcej niż potrzeba) lub częściowo u fryzjera/barbera/tatuażysty za golda (dowolną ilość razy).
Bzdura, taki system podróży nie został zaprojektowany pod mikropłatności - identyczny był w pierwszej części gry gdzie mikropłatności nie było.
Deweloperzy nigdzie nie wspominali o tym, że nie będzie fast travela - wspominali, że będzie wyglądał jak w pierwszej części, czyli inaczej niż w innych produkcjach.
I od początku system ten został zaimplementowany w grze i działa :-) za pomocą mikropłatności możemy dokupić jedynie dodatkowe portale ale nie jest to wymagane bo i tak otrzymujemy je w trakcie gry. W dodatku portali możemy mieć maksymalnie 10 więc wydając kasę nie zrobimy sobie nagle gry z fast travel po całej mapie.
A o co ta gównoburza? O kilka płatnych pierdół do gry SINGLE PLAYER? W dodatku takich, które i tak zdobywamy w grze z wyjątkiem kilku kosmetycznych drobiazgów?
Ja to posunięcie rozumiem, w dzisiejszych czasach gracze to nie tylko dzieciaki w wieku szkolnym ale też ogromna liczba osób pracujących i posiadających rodziny. Tacy ludzie mają znacznie mniej czasu na grę i nie mogą sobie pozwolić np na wielogodzinne farmienie surowców na jakąś endgame'ową broń lub zbroję a jednocześnie nie chcą tracić przyjemności z używania takiego sprzętu. Dla nich to idealne rozwiązanie - za prawdziwą kasę unikają żmudnych i nudnych aktywności (grind) i niewielką ilość czasu jaką mają do dyspozycji przeznaczają na czerpanie radości z grania. To jest prawdziwy TARGET tego sklepiku.
Jak ktoś nie chce to niech nie kupuje i tyle a obniżanie oceny gry za coś takiego? Recenzuje się grę a nie opcjonalny sklepik. Jak już to można dodać mały plus za ukłon CAPCOMU w stronę dorosłych graczy i danie im możliwości wyboru.
A tak na marginesie, mikrotransakcje nie zostały stworzone przez chciwych devów tylko przez graczy. Bo czym jak nie mikrotransakcjami było masowe kupowanie złota do np WOWa, kont do gier czy mnóstwa innych bzdur do najróżniejszych gier w serwisach typu allegro, ebay itp? To miało miejsce na długo przed zbroją dla konia. Zreszta ten proceder trwa do dzisiaj - chcesz więcej dusz w Elden Ringu? A może jakąś broń z niskim drop rate? Proszę bardzo, potrzebujesz jeszcze czegoś do jakiejś innej gry? Proszę bardzo, gracze Ci to wyfarmią i dostarczą.
To, że wydawcy zauważą ten rynek i będą chcieli zmonetyzować tak, żeby uszczknąć coś dla siebie było tylko kwestią czasu, także podziękujcie sobie za tą patologię :-) Teraz przynajmniej możecie to zrobić legalnie, tzn nie dostaniecie za to bana, można to zrobić bezpośrednio w grze a nie na zewnętrznej stronie gdzie możecie zostać oszukani przez nieuczciwego i bezkarnego sprzedawcę - bo przecież nie poskarżycie się devom na forum, że oszukano Was podczas próby nielegalnego zakupu złota albo konta :-))))
Spodziewałem się, że odbiór tej gry będzie średni... Wydaje mi się, że ta gra skierowana jest do zupełnie nowych odbiorców, ponieważ weterani spintires, mud- i snowrunnera kochają te gry za ciężkie transporty, za duży wybór ciężarówek, przyczep, naczep, za możliwość transportowania gabarytów, używania dzwigów itp, itd. Tutaj mamy głównie jazdę scoutami, których w innych grach z serii używa się tylko do odkrywania nowych rejonów mapy i tylko po to, żeby ruszyć w drogę ciężkim transportem, czyli czymś za co się tą serię lubi. Niby w expeditions ciężarówki też są ale... szkoda gadać... kilka sztuk bez możliwości podczepienia czegokolwiek i bez transportu. Z tego co widzę na forach i youtube, to weterani często rezygnują z zakupu a kto kupił, to pograł chwilę i wraca do Snowrunnera.
W Polsce może nie ale uważam, że generalnie wyjdą na swoje. Wg mnie oferta raczej dla starszych ludzi. którzy mają rodziny, pracę i inne obowiązki ale nadal mają w sobie ten gen gracza, niestety z braku czasu nie mogą sobie pozwolić na długie sesje przy kompie. A tak to ewakuacja na kibelek (żony mniej się czepiają w przypadku godzinnego posiedzenia na tronie niż godzinnego leżenia na kanapie) i kilka questów zaliczonych :-)
Nigdy nie planowałem zakupu, chociaż zapowiedzi The Crew 3 mnie zaciekawiły... ale za 19,99 można sprawdzić :-)
Wierzę, że to świetna gra i chciałbym się do niej przekonać ale pograłem chwilę w jedynkę no i nie mogę... walka z pomidorami i innymi kreskówkowymi dziwadłami rodem z bajek dla przedszkolaków odrzuca mnie tak skutecznie, że nie jestem w stanie przymknąć na to oka i zagłębić się w fabułę i eksplorację. Mam ten problem ogólnie z większością JRPG. Jedynie Soulsy i Dragons Dogma mi podeszły ale to pewnie dlatego, że mimo że z Japonii to bardziej przypominają europejskie produkcje. Ew jeszcze Monster Hunter i Dynasty Warriors, w przypadku pozostałych mangowa grafika jest dla mnie barierą nie do przeskoczenia.
Eee nie, jeśli o mnie chodzi to nie przeszkadza mi ta namiastka MMO, zresztą jakimś fanboyem Diablo też nie jestem, w D1 trochę pograłem, w D2 malutko (nie podeszła mi), D2R kupiłem ale pograłem z godzinkę i to nadal nie to, jedynie w D3 spędziłem sporo czasu ale też bez ganiania za drabinkami/sezonami itp.
Najgorsze jest to, że wzorem Diablo Immortal będzie pewnie tak, że najfajniejszy i najbardziej kozacki wygląd będą pewnie miały armory i bronie do kupienia w shopie.
Tak jak już ktoś wcześniej napisał, w grach nastawionych na loot wygląd postaci jest ważny, zawsze można było poznać że idzie jakiś kozak po tym jak ma na sobie sprzęt, który bardzo trudno wydropić/zdobyć, tym bardziej że takie topowe itemy zawsze świetnie wyglądały, o wiele lepiej niż pospolity chłam :-) Sam pamiętam jak w Guild Wars 1 zatrzymywałem się w mieście żeby się pogapić na graczy w Obsidian Armor zanim sam go zdobyłem dla swojego warriora a jak jeszcze na czarno był pomalowany to już w ogóle uuuuuu :-)
Podejrzewam, że w DIV będzie tak, że topowy wydropiony sprzęt będzie wyglądał fajnie ale o wiele gorzej niż skiny do kupienia, które może na siebie wrzucić przeciętny Kowalski, którego największym osiągnięciem będzie tłuczenie niskopoziomowych trashmobów. Tym sposobem gracze, którzy zjedzą zęby na tej grze ale nie będą chcieli wydawać kasy w item shopie będą wyglądali jak bramowy żul (w sensie ich postać) a noobki, które ledwo ogarniają rozgrywkę będą dumnie paradowały w zbrojach wyglądajacych tak kozacko i sprawiających takie wrażenie jakby ich posiadacze Thanosa mogli zabić pierdnięciem i to takim malutkim, po trzech lyżkach grochówki a nie całym talerzu.
Kwestia podejścia, ja jeszcze kilka lat temu byłem wielkim fanem Androida i przeciwnikiem Apple ale dziś nie wyobrażam sobie pracy bez ich ekosystemu . Fakt, Iphony od lat nie są już tak innowacyjne jak kiedyś, dzisiaj flagowce na Androidzie są w wielu aspektach lepsze ale w jednej kwestii Apple nie dorównują - ekosystem. Praca na takim systemie jest naprawdę dużo szybsza i łatwiejsza, oczywiście ma sens tylko wtedy gdy mamy nie tylko telefon z logiem jabłka ale też kompa, tablet, itp. Gdybym miał kupić tylko telefon to z pewnością wybrałbym coś na Androidzie. Z kolei ja nigdy nie kupiłbym nowego auta, ponieważ uważam że to strata pieniędzy. Oczywiście nikogo nie oceniam ale zamiast kupić samochód za np. 250k, który po wyjeździe z salonu będzie warty jakieś 230k, wolę wziąć na takie auto leasing, zapłacić z 10% wkładu własnego a 200k które mi zostanie w kieszeni zainwestować np. w nowe sprzęty do firmy, które zwiększą możliwości produkcyjne a co za tym idzie dochód - ale tak jak napisałem wcześniej, to kwestia indywidualnego podejścia i potrzeb. W każdym razie wg mnie wydawanie 250k na Mustanga (szacunkowo, nie wiem ile teraz te auta kosztują) to taka sama sytuacja jak wydawanie 7k na Iphona, którego chcesz mieć tylko po to żeby mieć
:-) No chyba, że to auto posłuży Ci do zarobienia jeszcze większej kasy, to co innego.
Dokładnie, tylko ktoś kto nie ma pojęcia o smart home może powiedzieć że to badziew. Smart asystenci to nie tylko sprawdzanie pogody i włączanie muzyki, szczególnie jak ma się podpięty TV, kamery, odkurzacze, alarmy, czujniki, video dzwonki i full innego sprzętu. Sporo można na ten temat pisać ale jak ktoś zatrzymał się w erze kamienia łupanego, nad łóżkiem ma plakat Poloneza Caro, słucha Roxette na Kasprzaku i ciągle męczy Mario na C64 to nie zrozumie.
Sniqers, jeśli istnieje możliwość, że do jakiejś gry wrócę, to jej nie sprzedam, proste. Są jednak gry, o których mogę powiedzieć, że nie wrócę do nich choćby skały srały i właśnie w przypadku takich pozycji jest to doskonałe rozwiązanie.
Jeśli uważasz, ze jest to opcja dla skończonych biedaków... cóż, chyba nigdy nie miałeś okazji poznać kogoś naprawdę zamożnego - zdziwiłbyś się jak absurdalnie oszczędni potrafią być w najmniej oczekiwanych momentach.
sniqers i tu się mylisz... Jeśli ktoś kupuje grę i po jakimś czasie kończy z nią przygodę i wie, że nigdy już do niej nie wróci, to wtedy jest to doskonały układ. Po co trzymać śmieci na koncie, jeśli możesz się ich pozbyć w zamian za kasę? Lepszy zysk 30% niż nic. Ja na Steamie mam z 50 produkcji do których już nie wrócę (część skończyłem, w inne pograłem tylko trochę a jeszcze inne wywaliłem z dysku bo mnie rozczarowały) i z chęcią je spieniężę, nawet jeśli jest to waluta za która mogę kupić tylko gry i tylko w jednym sklepie. Oczywiście można narzekać, że to tylko 30% ale powtarzam - lepsze 30% zysku niż 0%. I nie - nie tracę 70% wartości tylko zyskuję 30% na zakup kolejnych produkcji.
Twój punkt widzenia to krótkowzroczność i jest absolutnym zaprzeczeniem wszelkich podstaw ekonomii.
Jeśli Twój mózg nie jest w stanie tego ogarnąć, to jedyne co Ci pozostanie to pisanie komentarzy do newsów na GOLu i nabijanie kolejnych tysięcy godzin w jakże wymagającym myślenia Rocket League.
Ja także uważam jak kolega wyżej - znaki ograniczenia prędkości do 90 czy 110 km/h są dla osobówek a ciężarówki w grze mają do max 80 km/h, więc wg mnie błędu tutaj nie ma.
Witam, mam problem z karta sieciową po wczorajszej burzy... Kable do kompa z gniazdka wyłączyłem ale zapomniałem o kablu od neta. Dziś rano odpaliłem sprzęt i wszystko było ok, gdy nagle po kilku minutach rozłączyło mi neta i pojawił się komunikat windowsa o problemie ze sterownikiem karty sieciowej lub samą kartą sieciową. Nie pomogło odzyskiwanie sterownika ani wgranie nowego, wszelkie inne próby uruchomienia karty także nic nie dały. Jako że komp wykrywa kartę w menadżerze urządzeń to ją zaznaczyłem, kliknąłem prawym i wybrałem "wyłącz" i oczywiście "włącz" i karta odpaliła - net jest, działa z maksymalną prędkością jakby nigdy nic. Jednak co jakiś czas zrywa mi połączenie, wtedy powtórka i znów działa przez jakiś czas bez zarzutu (czasem 15min czasem kilka godzin). Sporo się naszukałem na necie ale nikt nie miał podobnych problemów, przeważnie jak komuś padała karta to na amen - komp jej nie wykrywał, lub ew widział ale nie dawało się jej uruchomić. U mnie karta jest widoczna, działa super tyle że co jakiś czas ją rozłącza. Zaznaczam że nigdy wcześniej nie miałem z netem problemów. Kabel ethernet jest sprawny (sprawdzałem kilka i na każdym to samo), router też (Sagembox z neostrady fiber) bo do neta poprzez wifi podłączone są też inne sprzęty i nie zrywa im połączeń. Porty ethernet w routerze też zmieniałem i na każdym zrywa... Jako że windows wyświetlił wspomniany komunikat o problemie z kartą lub jej sterownikiem to stawiam na kartę. Nie robiłem jeszcze reinstalki systemu ale jeśli nic nie pomoże to się za to wezmę. Ew kupię nową kartę i tu przy okazji pytanie, czy do neostrady 40mb na sagemboxie wystarczy zwykła karta na PCI za przysłowiowe 30zł? Z góry dzięki za pomoc.
To prawda, pojazdy się liczą a odkryłem to, kiedy po długiej zabawie stacjonarnym działkiem AA średnia celność na Battlelogu spadła mi poniżej 9% (grałem tak całe dwie rundy, nie strzelałem z innych broni, wcześniej miałem cos koło 12-14%)
jasonxxx ale to nie świadczy o tym, że będzie tak z każdym egzemplarzem, silniki bez powodu się nie rozpadają :-) tak się składa że mam identyczne auto, ten sam rocznik i mój silnik na hamowni wypluł 137 koni w serii po ok 230k przebiegu, wtryski super, jedyny zonk z silnikiem to lekko wytarty wałek rozrządu. Tragedii nie było ale że lubię jak wszystko gra to go wymieniłem. Aktualnie jest 250k i odpukać bez problemów. Jeszcze raz powtarzam, że na stan w jakim znajdują się auta używane, z przebiegami 100k+ w dużej mierze wpływ ma to, jak o nie dbali poprzedni właściciele. Bo jeśli kupimy trupa, to na nic nasze dmuchanie i chuchanie, coś i tak się sypnie. Oczywiście może też być tak, że kupimy ideał i sami go zajeździmy. Nie wiem jak było z Twoim egzemplarzem ale to jest naprawdę skrajny przypadek.
Ale prawdą jest, że każda kolejna generacja tdików jest bardziej awaryjna od poprzedniej. Generalnie sławę i doskonałą opinię koncern ten zawdzięcza pierwszej wersji, 1.9 Tdi 90 KM (1Z), późniejsze (np AFN 110 KM) też były niezłe, kolejne wersje na pompowtryskach były już "tylko" dobre a potem nastąpiła katastrofa w postaci 2.0 TDI. Na szczęście te silniki cały czas są poprawiane a w zasadzie naprawiane ale pierwsze wersje, szczególnie z oznaczeniem BLB (montowane w audi) to skandal. Niemcy zachowali się jak wydawca, który wypuszcza zabugowaną betę gry i później poprawia ją kolejnymi patchami słuchając opinii graczy. Można powiedzieć, że najnowsze to wersje 1.0, czyli jest już nieźle ale nadal potrzebne są patche :-)
Główną bolączką tych silników, o której nikt tutaj nie wspomniał, są wycierające się wałki rozrządów. Jakieś 80% silników 1.9 TDI na pompowtryskach, z przebiegami w okolicach 200.000 km(potwierdzonymi) ma ten problem. Należę do jednego z większych klubów samochodowych, grupa z naszego województwa ma cotygodniowe spoty regionalne w warsztacie należącym do jednego z klubowiczów. Tam przy okazji spotów sporo się naoglądaliśmy. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że byłem świadkiem zdejmowania pokrywy silnika i sprawdzania stanu wałka w kilkunastu 1.9 TDI. I tylko jedno Audi A4 w budzie B7 (duży grill) miało wałek w dobrym stanie, reszta w większym lub mniejszym stopniu miała wałki wytarte. Mnie też to niestety spotkało :-) Ale mimo to uważam, że to jedne z najlepszych silników diesla na rynku aut używanych. Nie ma silników bezawaryjnych, po przebiegach 200k + wszystko ma prawo się zużyć. Co do innych bolączek wymienionych w tym wątku:
awaryjne turbo - nie gasimy auta od razu po zatrzymaniu (szczególnie po ostrej jeździe), nie butujemy na zimnym silniku i nie powinno być problemów. Pamiętać należy, że sporo zależy od tego jak auto traktował poprzedni właściciel, bo jeśli zajeździł turbo to nasze dbanie nic nie pomoże.
padający dwumas - sam to przerobiłem :-) sprzęgło zaczęło mi się ślizgać przy przebiegu ok 220k, nie mam o to pretensji, bo ma prawo się zużyć przy takim przebiegu, świadomy tego że będzie do wymiany zrobiłem program co przyspieszyło jego zgon a w efekcie wymianę sprzęgła z dwumasem na nówkę :-)
pompowtryski - jeśli lejemy dobrą ropę (nie musi być premium), z markowej stacji to nie powinno być problemów. Swoje regularnie sprawdzam i nadal leją jak nówki (aktualny przebieg 250k). Raz na jakiś czas dolewam do baku środek STP do czyszczenia wtrysków diesla. Zresztą w przypadku problemów można je oddać do czyszczenia ultradźwiękami - skuteczne i niedrogie w porównaniu z regeneracją czy wymianą.
padające wahacze (to nie silnik ale też często spotykany zarzut) - mit, poprzednim 1.9TDI (rocznik 1997) z wielowahaczowym zawieszeniem jeździłem 2 lata na sportowym zawieszeniu i alu 17". Przebieg realny bliżej nieokreślony (stawiam na 400-500k) i wymieniłem tylko jeden wahacz. Obecny (2004r) już z fabryki wyjechał na lekko usprtowionym zawieszeniu (-20mm) i 17", ja jakieś 30k km temu wymieniłem koła na 19" a zawieszenie na gwintowane (twardość ustawiona na beton i zglebione na 60-70mm) i dopiero teraz, przy przebiegu 250k słychać pierwsze stuki (zaznaczam że to cały czas fabrycznie montowane wahacze). A na co dzień jeżdżę po naprawdę złych drogach, ciągle klucząc między dziurami i szurając na koleinach ;-)
Spalanie - w cyklu mieszanym (trochę ponad 30km, 50/50 miasto/wieś) da się zejść do 5l stylem emeryta :-) dynamiczna jazda to ok 6,5 - 7l, czasem 7,5 - 8 (ale to po programie i na kołach 19"). W A3 powinno być trochę mniej bo lżejsza buda a i koła pewnie normalnej wielkości będą. Generalnie nie zauważyłem wzrostu spalania po czipsie, wzrosło jednak po zmianie kół z 17" na 19" o 0,5-1l ale to było do przewidzenia.
Z minusów dodam od siebie słabą kulturę pracy, chociaż trzeba zaznaczyć że po wymianie wałka rozrządu auto pracuje ciszej i równiej, nie buja już też budą podczas postoju na jałowym.
Dużym plusem 1.9 TDI jest to, że ten silnik trzyma moc a często nawet ma bonusy (średnia krajowa to 135-138 KM na hamowni), po czipsie 160-170 KM, w zależności od stanu danego egzemplarza (oczywiście mówię o profesjonalnym czipsowaniu, z pomiarem na hamowni i korektą softu pod dany egzemplarz - a nie o gotowcach z allegro lub co gorsza powerboxach za 99zł). Auto po programie jeździ zupełnie inaczej, odczucia są fenomenalne w stosunku do serii, teoretycznie może się też zmniejszyć spalanie (większy moment obrotowy dostępnym większym zakresie obrotów pozwala na rzadszą zmianę biegów) ale powiedzmy sobie szczerze, nikt nie chipuje auta żeby nim jeździć jak emeryt i ograniczyć spalanie :-)
Aha i do miasta wygodniejszą skrzynią jet zdecydowanie 5-tka, 6-tka jak jeździsz często w trasy.
Generalnie główną bolączka tych (i nie tylko tych) silników są nie wady fabryczne ale poprzedni właściciele. Bo to w dużej mierze od ich stylu jazdy i użytkowania auta zależy co nam padnie (lub nie). Złe opinie o tym silniku biorą się z ludzkiej naiwności. Goście kupują auta z rzeczywistym przebiegiem 400k, skręconym na 50k, więc nic dziwnego że trzeba wymienić kilka zużytych części. Ale oczywiście oni święcie wierzą, że naprawdę mają te 50k i zaczynają lamentować "jak to?! 50k przebiegu to prawie nówka a już dwumas pada? już pompki słabo leją?" Przy odpowiednim traktowaniu (dobre filtry i markowy olej, regularne wymiany, ropa dobrej jakości i dbanie o turbo) te silniki są w stanie bez większych problemów kręcić ogromne przebiegi.
fredzio92 - tak, wiem ale ja konsolę kupiłem niedawno i nie łapię się na Welcome Back :-) Dlatego chciałem kupić Dead Nation, niestety nie ma jej w ofercie. Wygląda na to że została wycofana ze sprzedaży i aktualnie jest dostępna tylko za free w WB, szkoda.
Czy ktoś wie gdzie w PS store znajdę grę Dead Nation? Nie ma jej w ofercie, przejrzałem wszystkie zakładki, jedyne co jest to dodatki.
Z tego co czytałem to instaluje się ok 40 min, więc jeszcze trochę poczekasz :D
No racja ale to bez różnicy, oryginalnie zapakowana, 200-300zł taniej niż w okolicznych sklepach w tej samej wersji z GT5 a że Ps3 kupuje tylko dla GT5 to jestem zadowolony. Mogę przymknąć oko na to, że kupiona 2 tyg temu :-)
Moje pytanie już nieaktualne. Dorwałem na allegro nówkę slima 320gb + GT5 za 1100zł. Konsola z Playa, gwarancja podbita dzisiaj.
Didier z Rivii----> hmm no nie wiem, w trójmieście wszędzie (MM, RTV EURO AGD, AVANS) ceny slimów w zależności od dysku zaczynają się od 1100+ Na allegro w moich okolicach (interesuje mnie tylko odbiór osobisty), nówki też chodzą w takich cenach. Dlatego pytam czy ten fat za 999 to dobry zakup? Czy one są bardziej awaryjne od slimów?
Witam, od jakiegoś czasu myślę o kupnie ps3 i dzisiaj w jednym z centrów handlowych znalazłem nowe faty 80gb za 999zł. Opłaca się czy dołożyć kilka stówek i kupić slima ? (160gb były za 1199).
Prawdziwy Flashpoint był tylko jeden, dzieło studia Bohemia - Operation Flashpoint: Cold War Crisis wydany w 2001 roku. Niestety, w wyniku konfliktów i zawirowań utracili oni prawa do tytułu na rzecz Codemasters, dlatego też kontynuację wydają pod inną nazwą - Armed Assault (ArmA). Z kolei nowy Flashpoint, to zupełnie inna gra. Inny engine, inni twórcy, wszystko inne. Z oryginałem nie ma nic wspólnego, jest 3 klasy gorsza. Zwykła żałosna próba wciskania ludziom gówna pod szyldem znanej i cenionej marki. Typowa cwana zagrywka - "mamy prawa do tytułu, więc zróbmy jakąś grę, może być przeciętna, ważne że damy jej znany tytuł i sprzeda się jak ciepłe bułeczki". Dlatego też ten szajs został tak zjechany przez graczy. Gdyby wyszedł pod innym tytułem, może ocena byłaby inna. Ale napis "Operation Flashpoint" na pudełku zobowiązuje, ta gra zwyczajnie na niego nie zasłużyła.
Niesamowicie przegięte? A niby w czym? Krótka 88 to zupełnie przeciętne działo - penetracja słaba a i dmg nie powala. Od biedy ujdzie jako działo dla mediuma ale szału nie robi. Długa 88 też zresztą nie jest jakaś wybitna. Ma niezłą penetrację i jest super celna ale dmg jest zbyt niski jak na tiery w których jej używasz. No jeszcze na panterce to można na to oko przymknąć, bo to czołg średni, poza tym słaby dmg może nadrobić mobilnością. Jednak jak widzę tygrysa lub tygrysa II z 88-ką to szczerze mu współczuję. Ich rosyjscy odpowiednicy już od pierwszego ciężkiego czołgu (KW t5) mają potężne działa (107mm, od tieru 6 - 122mm), podczas gdy Niemcy dopiero w t8 dostają coś porządnego (nie mówię o niszczycielach czołgów).
Co do przydzielania do bitew i balansu to w pełnej wersji ma być coś takiego jak bitwy tierów (np tylko tier 6), bitwy nacji (w jednej drużynie czołgi np niemieckie vs amerykańskie w drugiej) i możliwe też że bitwy historyczne (nie wiem czy chodzi o rekonstrukcje czy o bitwy czołgów z jakiegoś okresu, np z lat 39-41). Te informacje znalazłem gdzieś na oficjalnym forum, niestety linka nie mam a szukać mi się nie chce :)
Poza tym, wszystkich "zaawansowanych" wiekowo graczy, którzy mają ochotę pograć z innymi dziadkami, zapraszam na http://oldboys.pinkpixel.pl/index.php oraz na kanał "OLDBOYS" w samej grze. Bez dzieci neo, bez podań, bez ciśnień i obowiązkowych spotkań. Wszyscy pracujemy, mamy rodziny - wiadomo, życie :) Dlatego też podchodzimy do gry na luzie i niczego nie wymagamy ani nie oczekujemy :) Codziennie sporo osób siedzi na "dziadkowym" TSie a jeszcze więcej na czacie :) Zawsze są jakieś plutony, więc chętni do postrzelania znajdą sobie spokojnie jakąś ekipę :)
Widać, że recenzent fanem samochodówek raczej nie jest. Uparcie rajdy nazywa wyścigami (a to dwie baaaardzo różne dyscypliny) a pilota określa mianem "drugiego kierowcy". Zresztą nie dziwi mnie to, skoro ciągle odwołuje się do DIRTa, który jest przyjemną arcadówką dla graczy poniżej 12 roku życia i z prawdziwymi rajdami prócz nazwisk i aut nie ma nic wspólnego. Dlatego też jednak sam się wolę przekonać jak wygląda model jazdy.
casevil,
"Twoim zdaniem jeśli ktoś uważa, że wszyscy ludzie są równi, to świadczy o niedojrzałości można kogoś nazwać szmatą i wyzywać?"
TAK, świadczy to o niedojrzałości. Ale jak się ma -naście lat to ciężko to zrozumieć. Jeśli jesteś starszy, cóż, wypada mi tylko współczuć rodzicom, którzy pewnie chcieli cię wychować na porządnego człowieka ale im nie wyszło.
"To raczej Twoje opinie są obraźliwe, wobec mnie i kilku innych osób i to właśnie one powinny zostać raczej usunięte bądź edytowane do przyzwoitej wersji."
Zgadzam się. Ooo i nawet piszesz "Twoje" z dużej litery, no proszę;)
"Etiopia w zasadzie nie jest kompletnym zadupiem, znajdują się tam liczne stanowiska archeologiczne i instytuty wysokiej klasy, radziłbym sprawdzić informacje zanim się coś napisze."
Proszę, nie ośmieszaj się. To trzeci świat, zadupie totalne. A kilka dziur nie robi za Etiopii mocarstwa. I nie porównuj tego do swojej ojczyzny bo znów zaczynasz mnie denerwować, mimo tego że jest nowy dzień i mam pokojowe nastawienie.
"Moim zdaniem niedojrzały jesteś Ty, bo nie rozumiesz podstawowych praw demokracji, Twoja ignorancja jest zgarszająca, bo myślisz że jak ktoś ma inną opinię od masy i tego co mówią media, to jest jakiś rozjebany - tak byś pewnie to ujął. "
Nie, tak bym tego nie ujął. Nie używam takiego języka ale pewnym osobnikom nie da się wytłumaczyć swoich racji inaczej.
"Nie musisz tłumaczyć mi nic "łopatologicznie", bo sądzę że jestem w stanie zrozumieć terminy, którymi Ty posługiwałbyś się z wielkim wysiłkiem, jeśli w ogóle byłbyś w stanie."
Ty sądzisz, ja nie.
"Widać, że piszesz mnóstwo na forum - jedynie tyle mogę na razie niestety wywnioskować, że niewiele z tego wniosło jakąkolwiek wartość na to forum."
Nie, nie piszę prawie wcale. Jeśli chodzi o pogrubiony stopień - to staż, nie aktywność.
I dyskusję uważam za zamkniętą, zauważyłem adres obok twojego nicka i nie mam zamiaru więcej pisać z nawiedzonymi sekciarzami i hippisami.
Stworzenie tematów takich jak ten, na takim forum jak to... EPIC FAIL. To forum o grach, jego użytkownikami w dużej mierze są pryszczate dzieci, niedojrzałe emocjonalnie. To, że pojawią się tu osobniki typu casevil czy inny szmajtek i zaczną sobie urządzać żarty i głosić nawiedzone teorie, które w takiej chwili są nie na miejscu - było do przewidzenia.
Mało tego - niejaki Soulcatcher, GURU tejże młodzieży na tymże forum, wchodzi tutaj i zamiast zrobić porządek z tymi wszystkimi postami nie na temat (moimi także), to wypisuje jakieś durne posty na temat wyborów... Szkoda słów, chłopie, myślałem że jako drugi po Bogu na tym portalu zachowasz się jak należy. Sytuacja jest poważna a ten bawi się w tłumaczenie kto i w jaki sposób wybiera w Polsce prezydentów w temacie kondolencyjnym. Paranoja, kur**, paranoja. Za stary chyba jestem na to forum, na codzień z dziećmi nie obcuję więc może nie potrafię czytać między wierszami tych pryszczatych wywodów. Może w dzisiejszych czasach właśnie tak okazuje się szacunek? ;)
I tak, zdaję sobię sprawę, że flejmując w temacie kondolencyjnym sam grubo przeginam ale nie mogę przymknąć oka na postawę i zachowanie niektórych aspołecznych jednostek.
casevil, szmajtik czy inny cwaniaczek - nie mam zamiaru z tobą dyskutować więcej na ten temat, bo takim pasożytom jak ty to tylko w twarz mogę napluć. Łapy do wszelkich przywilejów to wyciągasz pierwszy i ojczyznę z pewnością doisz ale żeby dać coś od siebie, co ja piszę, nawet nie dać, tylko żeby w takiej chwili zachować powagę i szacunek... to już cie nie ma. Najlepiej to wypieprzaj z tego kraju i zmień obywatelstwo bo Polska nie potrzebuje takiej stonki jak ty. Dołącz do bandy nieudaczników, która już wyemigrowała i, dzięki Bogu, doi teraz inne kraje.
casevil - widzę, tępoto, że nie zrozumiesz, że niektórzy SĄ ważniejsi od innych,więc wytłumaczę to łopatologicznie: weź tego swojego murzyna z afryki, wyjmij mu dzidę z ręki, zdejmij lwie futro i zamiast tego daj mu laptopa, telefon, ubierz w garnitur, ostrzyż i ogol a potem posadź na fotelu prezydenta RP i każ mu pełnić obowiązki. Teraz widzisz różnice parchu? Więc mi tu, KURWA, nie pisz że śmierć jakiegoś czarnucha na jakimś etiopskim zadupiu jest równie ważna i znacząca jak śmierć głowy państwa! Aha a co do mojego wcześniejszego posta to prócz szmajtlika, 666 zapomniałem dopisać nicka casevil.
To naprawdę wielka tragedia:( Nigdy nie przepadałem za Lechem Kaczyńskim i większością polityków ale teraz nie ma to znaczenia. Największemu wrogowi nie życzę takiego losu :( Ten człowiek był prezydentem naszej ojczyzny, wybranym w wolnych wyborach i reprezentował nasz kraj i nas samych na arenie międzynarodowej. I należy mówić/pisać o Nim z należytym szacunkiem. A porównywanie Lecha Kaczyńskiego do jakiegoś murzyna z Afryki jest nie na miejscu... Tak jak piszecie, na świecie codziennie giną ludzie ale ci ludzie NIE SĄ głowami państw a dokładniej naszej ojczyzny, za którą ginęli nasi dziadkowie, nie są elitą naszego kraju jak politycy, wojskowi i księża, którzy dziś zginęli. Dlatego nie można tej wielkiej tragedii porównywać do śmierci zwykłych ludzi gdzieś tam na drugim końcu świata.
Poza tym jestem zaskoczony zachowaniem moderatorów GRY-ONLINE. Widzę, że niektóre posty zostały wykasowane... I dobrze... Ale nie rozumiem jak można nie wykasować i NIE ZBANOWAĆ niektórych niedojrzałych emocjonalnie szmat typu szmajtlik czy ten frajer z nickiem cośtam666. Nóż się w kieszeni otwiera jak widzę, co te pseudointeligentne małpy wypisują na tym forum. Wstyd mi za to że te KURWY żyją w mojej ojczyźnie, za którą miliony ludzi na przestrzeni wieków oddało życie. A teraz te małoletnie ŚCIERWA urządzają sobie żarty w chwili, gdy ojczyzna przeżywa kryzys. Za grosz w Was patriotyzmu pseudo-polacy, za iPoda i kasę wypniecie się na własny kraj... I ta banda analfabetów i emocjonalnych niedorozwojów wychowana przez Fotkę.pl i inne Epulsy, ma być przyszłością Polski? Umh... Moderatorzy też powinni dostać niezły opierdol za to, że dopuszczają do takich sytuacji i nie moderują tematu.
O tak:) Miło będzie znów pobujać się dwupłatowcami:) Oczywiście jeśli zrobią nową wersję:) Ja do dziś czasem pogrywam w RB 3D i mimo upływu lat, gra nadal sprawia mi dużą frajdę:)
Ćpają wykonawcy/gwiazdy wszystkich możliwych rodzajów muzyki... Dlatego wszystkie rodzaje muzyki wraz ze wszystkimi zespołami powinny być zbanowane/zakazane i zniknąć z mediów! Od teraz tylko gospel i pieśni kościelne w MTV, na vivie i w radiu. Z pamięci i generalnie kart historii powinno się wymazać taki margines społeczny jak Cobain i jemu podobni a wszystkich ślepo zapatrzonych w nich wyznawców, jak ten przynoszący wstyd nam, 30-tolatkom hooded man powinno się zamykać w odosobnieniu i poddawać praniu mózgu. W przypadku niepowodzenia - w wór i do rzeki.
Zgadzam sie z fanlegii79, recenzja jest bardzo slaba, ot garsc podstawowych informacji z ktorych wiekszosc moglibysmy zdobyc ogladajac screeny z gry... Brakuje mi dokladniejszego opisu trybow gry i opcji... Co z kariera? Jest czy nie ma? W koncu byla esencja starych SWOSow, tymczasem w recenzji nie ma o tym ani slowa.
Hmm... Mal opisuje gre w samych superlatywach wymieniajac tylko kilka drobnych bledow a mimo to ocena tylko 6,5?:)
Zmien chocby gogle, ktore maja balance 90 na balance 25. Przy wyjsciu z progu majta skoczkiem od razu. Ale za to skoczy sie dalej.
Jesli w istocie tak jest w tej grze to jej realizm jest zalosny:)
Co do woskowania to dla jednych ta opcja jest plusem dla innych minusem, ja szczerze jej nienawidze, mimo ze nigdy nie mialem problemow z wlasnorecznym ustawieniem odpowiedniej mieszanki to szlag mnie trafial ze ciagle musze sie z tym babrac:)
Mimo ze jestem fanem skokow z serii RTL to w tym roku SN2006 sa wg mnie duzo lepsze.
Male sprostowanie - zespol Microprose nie wydal w 1999 roku pierwszej adaptacji Diplomacy na PC, pierwsza wydal w 1984 roku Avalon Hill :)
futureman - na tym sprzecie bedziesz mogl wygodnie pograc tylko na LOW bo na medium bedzie Ci cielo... chociaz z drugiej strony radek 9600 to nienajnowsza juz karta wiec nie obsluguje paru najnowszych bajerow wykorzystanych w F.E.A.R. wiec moze bedziesz mogl od biedy pograc na MEDIUM jesli przymkniesz oko na skakanie w czasie walk.
KULL ---> zgadzam sie calkowicie:)
Raziel ---> NAS slaby? A dlaczego tak uwazasz? Bo Ci sie muzyczka nie podoba? Pewnie jestes jednym z tych ktorzy sluchajac czarnego rapu oceniaja mc po bitach bo textow ni w zab nie kumaja... NAS z calej starej gwardii jest chyba w najlepszej formie, wystarczy przesluchac "Stillmatic" albo "God's son" ---> swietne bity, super texty.
Bakcyl ----> "Firma rzuciła na kraj śmieszną liczbę egzemplazy z grą, a nie trzeba bylo być geniuszem marketingu, żeby przewidzieć jak sprzeda się WoW." A ja uwazam ze wlasnie trzeba... Polska to nie USA, Anglia czy Niemcy gdzie gry z miesiecznym abonamentem sa od lat dostepne na rynku i gdzie abonament nie jest obciazeniem dla miesiecznego budzetu. W Polsce dla wiekszosci graczy oplata w wysokosci ok 50zl/m-c jest zapora nie do przebycia, w dodatku tytuly MMO to w naszym kraju nowosc ( fakt, byl juz np Anarchy Online ale do zachodu nadal nam baaardzo daleko jesli chodzi o ilosc tytulow MMO i latwosc ich nabycia ), dlatego nie dziwie sie ze CDP podeszla do tematu w miare ostroznie - lepiej zamowic na pierwszy rzut niewielka ilosc i pozniej ew nowe dostawy niz sprowadzic mnostwo kopii i ponosic straty gdyby okazalo sie ze gra z abonamentem jednak sie w kraju nie przyjmie a jak juz napisalem wczesniej nie mozna bylo niczego prognozowac ze sprzedazy innych MMO na naszym rynku, poniewaz rynek tego typu gier dotad nie istnial ( bo nie uwazam za takowy marginalna ilosc sprzedanych AO itp).
Wg mnie grafika to kwestia gustu - ja np uwazam ze HoI2 jak na strategie dwuwymiarowa wyglada swietnie, nie ma zbednych wodotryskow przeszkadzajacych w rozgrywce a poza tym ten styl jest charakterystyczny dla wszystkich gier Paradoxu i gracze juz sie do niego przyzwyczaili i co wiecej - polubili go:)
PS.Zastanawiam sie ile czasu przy HoI2 spedzil Yossi - wydaje mi sie ze niewiele skoro nie wie jak zmieniac zoom mapy strategicznej, ze Polska ma DWA a nie JEDEN slot w zakladce technologicznej, ze wypisuje glupoty typu: "Nie można trzymać kilku dywizji pancernych w jednej prowincji, przygotowując się do ataku na sąsiedni region, gdyż zwyczajnie przejedzą one własne zaopatrzenie i pójdą do bitwy mocno osłabione." - z tym akurat sie nie spotkalem chociaz przy obu czesciach HoI spedzilem mnostwo czasu. W jednej prowincji moze stac nawet kilkadziesiat dywizji i nie maja one prawa "przejesc" zaopatrzenia:) No chyba ze autorowi chodzilo o prowincje slabiutko zaopatrzone (np. pustynia) lub zmrozone ostra zima:) Ale wtedy powinien to wyraznie zaznaczyc, gdyz w normalnych warunkach taka sytuacja sie zdarzyc nie moze:)
O ile HOMM III to mistrzostwo o tyle czesc IV to dla mnie porazka... Zostala zmieciona bez problemu przez Age Of Wonders 2 i Shadow Magic ----> jak dla mnie najlepsze turowe strategie fantasy w historii :)
Soldamn - zauwaz ze nie kazdy pasjonuje sie filmami o przygodach Bonda wiec nic dziwnego w tym ze ktos moze sie nie orientowac. Ja np serie ta uwazam za bzdurna bajke i mimo kilku podejsc nigdy nie wytrzymalem przed TV dluzej niz 15-20 min. Nie twierdze ze te filmy nie moga sie podobac, to tylko i wylacznie kwestia gustu. Ale co do nazywania serii z Bondem "klasyka kina" to mysle ze troche przesadziles:) Chociaz kto wie, w koncu te filmy ciesza sie duza popularnoscia:) W kazdym razie mysle ze to nie sa produkcje z gatunku tych o ktorych kazdy powinien wiedziec przynajmniej podstawowe rzeczy:)
Speeed - do recenzji jak i Twojego posta "Nie, chodzi o to, że drużyny w trybie Master League startują z celowo zmienonymi składami (fikcyjnymi). Zadaniem gracza jest awans do najwyższej klasy rozgrywkowej i budowa dobrego zespołu." wkradl sie maly blad - tak jak piszesz bylo w PES 3, natomiast w PES 4 mamy do wyboru trzy opcje dotyczace poczatkowego skladu naszej druzyny:
1. sklad fikcyjny (jak w PES 3)
2. sklad fikcyjny z mozliwoscia wymiany maksymalnie 3 graczy na innych
3. sklad autentyczny
Basza - w CMach kontakt z mediami byl zanim ktokolwiek jeszcze pomyslal o zrobieniu TCM, tyle ze w FM2005 aspekt ten zostal MOCNO rozbudowany...
Zgadzam sie z Ragn'orem, po co ten kwas z tancem? Przeciez to nie britney spears dance academy (czy jak ta gra sie nazywala), poza tym znowu po stronie gracza w czasie bitwy moze stac tylko jeden okret (nawet jesli mamy ich cala flotylle), podczas gdy komputer moze wystawic ich kilka... co za bzdura.
eJay ----> zbyt wysokie Twoim zdaniem, kto inny powie ze w sam raz a jeszcze inny ze za niskie... Zreszta do ocen wystawianych przez recenzentow nie mozna podchodzic zbyt powaznie - wiadomo, kazdy ma swoj, niepowtarzalny gust :)
Maff----> wyluzuj juz dzieciaku, czlowiek chce sobie komentarze na temat recenzji poczytac a tu ciagle tylko Twoje tepawe pieprzenie widac... idz sie zabij :/
Ja tylko dodam od siebie ze jestem zdziwiony nieuwzglednieniem w komentarzach najwiekszej chyba legendy obok Razora, grupy Myth:) Jakos nikt o nich nie wspomnial a pamietam ja jeszcze z czasow c64, podobnie jak jeden z przedmowcow myslalem wtedy ze te dwie grupy pisza te gry :P
Aha - jeszcze jedno - sprzet ktory opisales ma max zasieg 560 km, czyli gdyby wystrzlic go "od czola" jak sugerujesz, musialby zostac odpalony z terytorium stanow - czyli wojskowi USA zestrzelili swoj wlasny prom kosmiczny... hmm ciekawa teoria :)
Azzie bzdury pleciesz... Zachowaj dla siebie te wyssane z palca teorie, jak stwierdzili w NASA, zestrzelenie promu jest niemozliwe i nie pomoze tutaj rzadna rakieta... Rakiety ktore opisales MOGA latac na wysokosci do 70km co nie znaczy ze moga na takich wysokosciach sprawnie operowac. To sa tylko rozwazania teoretyczne, w rzeczywistosci pociski nie lataja na takich wysokosciach gdyz ograniczaja one znacznie ich mozliwosci bojowe - rzaden z tych pociskow ktore wymieniles NIE JEST w stanie zestrzelic promu lecacego 18 machow na wysokosci ponad 60 km. LOL
LOL ciekawe kto bedzie w to gral - watpie czy rodzicom 5latkow bedzie chcialo sie isc do kawiarenki i tam przesiadywac a starsi (od 7 w gore) to pewnie wola SC albo CS.
Nie rozumiem tytulu newsa, przeciez to tylko i wylacznie spekulacje Fajka, nikt nie powiedzial ani nawet nie dal do zrozumienia ze te tytuly wyjda tylko na xboxa... Tytul tego newsa to tylko chwyt majacy na celu nabicie liczby jego odwiedzin.
LOL niezla desperacja - sylwek przy kompie i w dodatku przy sims online...
SoF 2 najlepszym MP? LOL tu powinien wygrac BF1942
Poza tym zgadzam sie z tym ze Warcraft 3 to nie strategia tylko zrecznosciowka z elementami ekonomicznymi...
Przeginacie...:( Ale taak to juz jest w tym kraju ze jak ktos sqma ze cos jest popularne to kaze za to placic...
Przegieli, najnowszy patch jak i screeny oraz filmik powinny byc dostepne dla wszystkich a nie tylko dla tych ktorzy zamowia magazyn - zwykle wyciaganie kasy (jestem pewien ze i tak to wszystko bedzie dostepne za free na necie tylko z duzym poslizgiem)
to nie jest pierwszy klan mohaa w polsce wy głąby - TEN jest pierwszy:http://www.gangjb.prv.pl/
czeska wersja 1.30 to takze polska wersja...wystarczy w jakims tam pliku z jezykami (ale juz niestety ne pamietam jak sie nazywa) zmienic "polski" na "polish" (a moze to bylo odwrotnie? hmmm nie pamitam:P) - ja w kazdym razie nie mialem z zadnymi upgrejdami problemow, wszytsko zainstalowalem i wszystko dziala...