Mi też z falloutów 3d New Vegas podobał się najmniej. Ani wątek główny, ani inne questy nie przypadły do gustu. W sumie tylko tej części nie ukończyłem .. z nudów i braku jakiegoś przywiązania do postaci i świata. Dziwi mnie w jaki sposób przez większość ludzi to właśnie NewVegas jest postrzegane za najlepszą część z trójwymiarowych. Trochę lepsze graficznie od F3 i to tyle.
Pozostaje czekać i marzyć o powrocie do korzeni.
Nic dziwnego, że strony takie jak g2a są popularne, bo jak widzę ceny nowych gier to mnie zwala z nóg.
Jedne z niewielu gier w jakie gra mój brat (serie Civilization i Football Manager) są najlepszym przykładem. Zastanawiał się długo, którą wziąć pierwszą, bo chcąc kupić obie musiałby wybulić 350zł.. Tymczasem na g2a itp. stronach dało radę złapać za 280zł. Tak czy inaczej sporo, ale różnica zauważalna.
Koniec końców nie wziął i czekał na obniżki, bo nie ufa g2a i innym.
Ale ceny poszło dobrze w górę.
Kilka lat temu nowa gra AAA kosztowała max 120zł :/
Film ujdzie, dupy nie urywa, ale cgi w tle strasznie się oddziela od postaci. Wygląda bardzo mało profesjonalnie. Władca i Hoobit jakoś to lepiej zrobili, a tu stoi kilka postaci, w koło jakieś skały, kanion, góry, cokolwiek i wyglądają jakby ktoś mało doświadczony wyciął z innego obrazka i przekleił na tę scenę.. Bardzo bolało jak się oglądało, aż dziw, że tak słabo.
Jedyne wyjście dla Blizza to dogadać się i otworzyć vanilla realm. Inaczej nie odzyskają nawet części honoru. Tylko w taki sposób mogą chociaż w części uspokoić miliony graczy ładnie wkurzonych na nich.
Tak naprawdę nie widzę jak Blizz móglby stracić na vanilla serwerze. Owszem, część graczy porzuciłaby WoD, czy Legion niedługo, ale nadal zostanie tam dobre 2-3 miliony, młodszych graczy, którzy nie pójdą na podstawkę.
Powinni już dobrze wiedzieć, że strona, w którą rozwijają WoW'a nie uratuje go. Czas na kolejne mmo. Nowy silnik do WoW'a też by trochę podratował sytuację, ale to jest raczej mało możliwe, zbyt duży nakład pracy, a efekt raczej chwilowy.
Tak naprawdę, obecnie w WoW'a można grać za darmo kupując tokeny za gold. Sam tak robię i od 6 m-cy nie wydałem dolara.. Nie trzeba przy tym nic farmić, żeby starczyło.
A ludzie by grali, ale nie Ci, którzy nie mają dużo czasu na granie, bo w podstawce nic nie osiągniesz grając 1-2 godziny dziennie.
Ja bym średnio chętnie chciał grać w podstawkę, bo nie widzi mi się dymanie 20min na piechotę do dungeonów czy gdziekolwiek indziej w sumie. Z tej 1-2 godzin, które mógłbym poświęcić dziennie na rozgrywkę 30min był biegał.. to trochę nieporozumienie. Ogólnie prędkość rozgrywki jest porażająco wolna, a walka to w 50% autoattacki i po 2-3 mobach picie i jedzenie, bo nie ma many czy życia.
O ile dodatki dodają content, to zmieniają skille, talenty itd. Praktycznie każdy dodatek to zmiana większości elementów gry, w mniejszym lub większym stopniu). Możesz bez problemu kupić samą podstawkę i grać na niej, ale nie ma to większego związku z podstawką z patch'a 1.12 (czy tam jaki tam był).
Trochę jest kaprawe ich tłumaczenie, jakiego to wysiłku by wymagało. Skoro grupka amatorów mogła prowadzić Nostalriusa, to taka sama, albo mniejsza grupka pracowników Blizzarda nie powinna mieć problemów :/ Tym bardziej, że nie musieliby pisać na nowo mechanizmów, encounterów itp. (no chyba, że nie mają czystej podstawki gdzieś na półce).
Poza tym nie rozumiem tego bólu dupy za pirackim serwerem. To tak jakby ktoś by taksówkarzowi podpier***ł samochód i rozwoził ludzi (nawet za free jak podobno twórcy Nostalriusa, chociaż w to akurat bs..).
Gothic bije na głowę to coś.
Próbowałem dawno temu dwójkę i nie przemówiła do mnie w żadnym aspekcie. Ogólnie jakość wykonania kiepska, dużo niedoróbek, drętwe postacie i walka.
Każda gra (czy dodatek) wypuszczony od wspomnianego przez Ciebie 2001r. przyniósł im grube miliony, a taki HotS za kilka lat może być na poziomie Lol'a i Doty.
Co do newsa, to raczej na 99% dodatek. Drugi z zapowiedzianych kiedyś 2. Na Diablo IV jest stanowczo za wcześnie. Inna opcja to remake Diablo 2.
Znowu jakaś beta wersja patch'a... co za ku*** czasy. Niedługo będą wersje beta trailerów. Jakość gier schodzi na psy ostatnio. Wszystko niedopracowane i pełne błędów. Wypuszczają buble, które powinny być jeszcze w produkcji kilka miesięcy. A wsztstkie te "testy" alpha i beta to o kant dupy rozbić. Naprawiąją 2% błedów, a ludzie tylko się na nie zapisują, żeby pograć. Nic takie testy nie dają to widać. No może poza reklamą. ŻAL.
Dawałem D3 już wiele razy szansę. Praktycznie każdy nowy sezon, czy duży patch sprawdzam i kończy się po tygodniu, później jest już bezsensowne farmienie mobów i walenie riftów na czas, nuda, nuda, nuda. A wielka szkoda, bo D2 wciagało bez końca, a wydaje się, że jest dużo mniej do roboty, a jednak jakoś lepiej działało :/
Ten sam silnik, praktycznie te same opcje i też dlatego wygląda jak wygląda.
Nie ma się czym chwalić mówiąc o instalacji sterowników raz na rok czy przy zmianie karty... Serowniki są po to, żeby zwiększyć wydajność i stabilność w aplikacjach. Nikt nie mówi, żeby rzucać się na nowe wersje w dzień wypuszczenia, ale ignorowanie aktualizacji jest po prostu głupie.
Lista jak lista. Jedna z wielu. Kilka tytułów (przynajmniej dla mnie) na tej liście to jakieś nieporozumienie. Niczym nei wyróżniające się, powtarzające rozwiązania z innych (starszych-lepszych) gier :/ Gdzie te czasy, kiedy na pierwszych 10 miejscach były gry z lat 90, a tu Dishonored?? Co najmniej średnie, Bioshock i Mass Effect to też nic cudownego, Witcher3 i Skyrim jest o wiele lepszy pod każdym względem. Dalej Dota, Alien, Stalker, Walking dead..
Prawdziwa lista powstałaby gdyby głosowały miliony ludzi z całego świata.
@Elixi_R No co ty, Gothici były krótkie :) 1,2 i dodatek (trójki nie ukończyłem, to już nie to samo) razem może 70h, także tu jak na jedną nie jest źle. No ale Gothica przechodziło się kilka razy i nadal było przyjemnie.
Nowe gry nudzą się szybko, a wątek główny to zazwyczaj 7-10h. Debline zadania poboczne, idź zabij siedem krów itp. to większość gry. Do tego rzucą duży świat, żeby przemieszczanie się zajmowało dużo czasu i stąd bierzemy te 100h itp. shit.
Mam nadzieję, że będzie miała jak najwięcej z gothica (riseny to straszna ku*a). Dobrze by też było powrócić do typu zadań takich jak w gothicu i np. morrowindzie. Brak oznaczeń na minimapie (brak minimapy) też byłby dużym plusem. Obecnie gry opierają się na tym, że masz wszystko pokazane, podświetlone, zaznaczone.. Mało sensu mają same konwersacje z npc i nie przywiązujesz się tak do świata jak w starszych grach. Idziesz bezmyślnei od puunkty A do B, od typa z wykrzyknikiem nad łbem do typa ze znakiem zapytania.. ehh
JetPack.. nie wiem czy mi się podoba, polatać można, ale myślę, że przelatując z miejsca na miejsce trochę psuje się aspekt eksploracji. Ewentualnie jako transport do miasta z długiej misji czy cuś ok.
Ogólnie wydaje mi się, że jest na co czekać.
Byle nie risen.. Gothic zjada wszystkie części risena razem pod każdym względem. Gothic, potem Gothic 2 i NK były bliskie ideału i na tych częściach powinni się wzorować. Z nowych gier wiedźmin i skyrim prezentują poziom do jakiego trzeba dążyć aby był sukces.
Nie muszą tworzyć nie wiadomo jak wielkiego świata, ważne żeby był tak ciekawy i żywy jak we wspomnianych tyułach.
@Marcus64 - "cofanie się do tyłu" - spróbuj się cofać do przodu...
Ehh.. Jedyne co by mnie zachęciło do powrotu i aktywnej gry to usunięcie "account bound" z przedmiotów. Dało by to możliwość wymiany przedmiotów znanej z D2, gdzie była to WIELKA część gry. D3 to tylko bezmyślne bieganie i zabijanie wszystkiego co się rusza i modlenie się o jakikolwiek przydatny drop. W d2 można było wymieniać wszystko za wszystko. Nie mając za wiele szczęścia i tak dało radę dojść do lepszych/najlpeszych przedmiotów. W trójce będziesz farmił kilkaset godzin i nadal możesz być w dupie. Może to i moje szczęście, ale nigdy nie byłem w stanie robić nic więcej niż ledwo T6 i GR 25-30 max. Mogłem to biegać do usranej śmierci i nic z tego nei było. Szybko się znudziło.
D2 na silniku D3 byłoby 1000x lepsze..
LOL! Takie ograniczenie nigdy nie będzie dotyczyło PC, PC =! konsola.. Nawet jeśli w jakiś sposób by tak zrobili, to zwykły strzał w stopę z wyrzutni rakiet.. A i tak dwa dni później były by już mody/patche od społeczności (dla PC ofc).
To oczywiste, że tyczy się ps4 i x1 i to będzie powoli standardem. Gry, technologie w nich użyte idą do przodu, konsole nie. Nie ma sensu więcej fps, bo i tak dużo więcej z tego padła nie wycisną. Konsole ograniczają rozwój gier i to jest fakt znany nie od dziś.
No na konsolach to mody głównie zmieniające interfejs i rozgrywkę, bo graficznych konsole nie pociągną. Najlżejszy enb i 10-15 klatek :) No ale chociaż mody zwiększające ui inventory itp. będą mogli wrzucić.
Nie mogę się doczekać.
Nie znalazłem jeszcze żadnego argumentu, który by mnie kiedykolwiek przekonał do zakupu jakiejkolwiek konsoli. A coraz więcej gier obecnie daje powody do porzucenia tego tematu na zawsze :)
Na filmikach nawet te 30fps nie wygląda źle, ale wiem jak to jest grać w 30fps'ach i nie ma szans na czerpanie przyjemności z takiej rozgrywki.
@HoTyrionDor Dokładnie. Oglądanie jak inni grają.. Rozumiem jeśli chodzi komuś o sprawdzenie jak wygląda rozgrywka, grafika itp., to można włączyć byle jaki let's play i obejrzeć 2minuty (ale od tego są "profesjonalne" recenzje - jeden film 15 min i git), ale nie oglądać serię kilkudziesięciu filmików jak typ gra.. I jeszcze wsadzanie twarzy gdzieś w róg.. niepojęte. Trzeba mieć naprawdę dużo czasu i się nudzić.
Albo po prostu nie instalować wynalazków typu GF Experience i nie ma problemu.
Jedyne słuszne rozwiązanie to danie MOŻLIWOŚCI zapłaty moderom przez graczy. Czyli bardzo dobrze znana forma DONATE występująca w wielu miejscach w sieci obecnie. Jeśli ktoś ma pieniądze i docenia pracę modera to wpłaci tego dolara czy pięć. Tu powinno się podchodzić tak samo jak do streamerów. Ludzie, którzy lubią oglądać stream, podoba im się taka forma rozrywki to za nią mogą zapłacić, ale nikt nie odetnie cię od stream'a jeśli nie zapłaciłeś.
Co do podziału 75/25, wszystko zależy od tego ile z tych 75% idzie dla Valve a ile dla Bethesdy. Ta druga jak najbardziej ma prawo do większej części ceny moda, bo to ich gra i ich narzędzia pozwalające modyfikować produkt. Valve jako firma udostępniająca miejsce do umieszczania modów powinna otrzymać też część zarobków, ale nie więcej jak 15-20%.
Nawet nie próbuj grać w WoW'a na prywatnych serwerach. Jeśli nie grałeś nigdy, to nie ma szans, że się wciągniesz w dodatek poniżej cataclysm'u. Po prostu gra jest zbyt stara i brakuje jej masy rozwiązań, które teraz są standardem. A poza tym potrzeba 10x więcej czasu aby cokolwiek osiągnąć. O ile cata servery są w miarę niezłe, to i tak większości daleko do oryginału, jeszcze gorzej jest z przedostatnim dodatkiem. Privy tylko zniechęcą osobę do WoW'a.
Co do oryginalnej wersji, to jest ona bardziej casual friendly niż kiedykolwiek, osobiście poleciłbym każdemu WoW'a na pierwszym miejscu przed jakimkolwiek mmo. Próbowałem WIELE, ale żadne nie było tak dobre.
@Haszon Lol nie gadaj bzdur. Sprzedający otrzyma taką kwotę, za jaką wystawił (nawet jeśli cena się zmieni do czasu zakupu), ewentualne prowizje od ah może - chociaż to nie zostało to powiedziane - ale nie połowa ceny lol.. Wszystko wytłumaczone w filmiku. Cena token musi być wyższa niż normalnego czasu, żeby ludzie na masę nie kupowali (chociaż jest ograniczenie na miesiąc).
Wygląda chyba jeszcze gorzej niż VI, jeśli to możliwe. Niestety obrali bardzo złą ścieżkę rozwoju serii. V była jeszcze nienajgorsza, spędziłem trochę czasu przy niej. VI to ok. 5h i uninstall (chociaż w niezłej cenie złapałem, ale i tak żałuję). 3d zepsuło zarówno heroes'y i worms'y :( Niektóre gry powinny pozostać w dwóch wymiarach.
Nic nie przebije 2 i 3.
Takiego Gothica 1 lub 2 bym przytulił bardzo chętnie. Trójka nie była straszna, ale już było widać zmiany na gorsze. Risen to dla mnie porażka od początku do końca. Jedynka jak i dwójka. Tróję wyłączyłem po 20 minutach. Nie wiem jak można było stworzyć coś takiego...
DanuelX zgadzam się, ale niestety tłumacze lecą po całości, a przetłumaczone nazwy są zazwyczaj beznadziejne i brzmią conajmniej śmiesznie. Nie wszystko można tłumaczyć, ale też nie wszystko powinno się tłumaczyć. Ale Polska to taki kraj gdzie robi się na odwal. Miało być tłumaczenie, jest, a nie ważne jakiej jakości. Odbębnione, zapłacone.
Tylko ostatnie zdjęcie w miarę naturalne. Reszta jest tak wygłaskana i plastikowa, że nie wiem.. Za dużo ps.
No to ktoś mi podał złe wiadomości w takim razie, bo są mapy oprócz kampani, no i edytor. Trochę się dziwiłem, a teraz dostałem poprawne info. Tak czy inaczej, dla mnie patch hd jest wystarczający, szkoda 50zł. Dobrze wygląda wersja na tablety za to.
Hahahaa LOL, no nie mogę przestać się śmiać. Ta firma to jakiś żart. W miesiąc przerysowali grafiki i wołają za to 50zł! Bez dodatków, bez możliwości rozegrania własnych gier, jedynie kampanię :D:D Śmiech na sali.
I wygląda gorzej niż oryginał z łatką hd. Plastikowe ludziki. Bleh.
Hahahahaha.. No nie mogę. Jaja se robią. Mało mnie to obchodzi, bo nie ma najmniejszej szansy, żebym tym patałachom kasę dawał, za "poprawioną" wersję gry w wersji podstawowej, kiedy mam swoją z dodatkami i pięknie śmiga z patchem na każdym kompie. Oj Ubishit..
Mi tam się średnio podoba, takie wygłaskane, to nie to samo. A ktoś ma jakieś informacje o tym, że zrobią coś z multi czy po prostu takie macie przeczucie, bo ja nic takiego nie czytałem? Jeśli to raczej tylko modyfikacja grafiki, to narazie nie jestem zainteresowany.
gameboywik - granie na pc jest bardzo tanie, ale jeśli ktoś kupuje badziewny komputer z marketu, to nie ma się co dziwić, że po pół roku się załamuje jak wychodzi taka gra. Jeśli złożysz dobrego kompa sam, to wystarcza na wszystko przez 2-3 lata. Oczywiście po 2 latach nie pograsz na najwyższych ustawieniach, ale i tak gra będzie lepiej wyglądać niż na konsoli.. Jeśli dobrałeś dobry procesor, to po tym czasie zmieniasz karte graficzną i ewentualnie ram i działasz kolejne 2 lata.
Seria Baldur's Gate to jedna z niewielu, w którą można grać w pełni spolszczoną. Im blizej premiery tym mniej jestem napalony na kupno tej 'ulepszonej' wersji.
wickywoo, Yoghurt --> Przeczytajcie najpierw artykuł, a nie walicie głupie pytania w ciemno.
Arcanum to jedna z najlepszych gier w jakie grałem w życiu. Rozbudowany, ciekawy świat, nieliniowość, mnogość questów, ilość dróg rozwoju postaci. Każda akcja, każda kwestia wpływały na to jak świat postrzegał naszą postać w świecie. Jest to jedyna gra, którą przeszedłem tyle razy (jeśli się nie mylę w rachunkach - 8, i za każdym całkiem postacią, co wpływało znacząco na rozwój wydarzeń w grze). Geniusz jednym słowem.
Zarówno Fallout'y i Baldury to również gry wybitne, to jednak dla mnie Arcanum było zawsze poziom wyżej.
Patrząc na poziom nowych gier chce się znowu zainstalować Arcanum :)
Diablo powinno odbić, wraz z pojawieniem się PvP, a co do WoW'a poczekajmy do 25.09 ludzie są mega nastawieni na kolejny dodatek i długo jeszcze liczba subskrybentów nie spadnie poniżej 10 milionów..