Przy kupnie karty graficznej, dostałem The Crew, i pograłem może z 2 miesiące, bo po pierwszej większej aktualizacji gra przestała się uruchamiać (appcrash) i nic z tym nie da się zrobić... Machnąłem na to ręką, bo gra była za darmo a i tak głównie kuzyn w to grał, no ale na pewno nie kupie żadnej gry od tego wydawcy.
A czy ktoś ma może pomysł, jak rozwiązać problem z appchrash? Gra działała normalnie, dopóki wczoraj nie zainstalowałem nowego uaktualnienia, i teraz nie chcę się uruchomić, wyskakuje błąd APPCRASH, czy ktoś może wie jak to rozwiązać? Szukałem na necie odpowiedzi, było parę sugestii, lecz nie przyniosły rozwiązania...
Rok 2000 - Hitman: Codename 47 - Pierwsze, niepewne jeszcze działania w świecie Hitmana, pierwsza krew i ciche zabójstwo okupione wieloma próbami. Siedząc w ławce, myślami jestem przy kolejnym celu; z której podejść strony, jak zaatakować? Dzwonek, wracam do domu, drżącymi dłońmi dokonuje ostatniej egzekucji, oddech ulgi, udało się, pierwszy krok do stania się zawodowym zabójcą został wykonany.
Rok 2002 - Hitman 2: Silent Assassin - Niepełnoletni żółtodziób staje się dorosły, razem ze mną zmienia się Agent 47. Kolejne zadania wystawią na próbę zdobyte wcześniej doświadczenie, bezgłośne kroki i cicha eliminacja, w przebraniu wroga zmierzam do głównej ofiary. Szybsze bicie serca i wyostrzony wzrok, chwila skupienia i teraz! Misja zakończona powodzeniem, opuszczam miejsce zbrodni, w głowie kiełkuje myśl: "jestem coraz lepszy".
Rok 2004 - Hitman: Contracts - Staję przed następnym wyzwaniem, tu już nie ma miejsca na błędy i zbytnie rozmyślanie. Unikam źródeł światła, powoli acz sprawnie śledzę ruchy strażników. Opuszczam cień i szybkim atakiem neutralizuje ochroniarza, ciało bezwładnie opada na ziemie, przenoszę je w zaciemnione miejsce, i ruszam dalej, do ostatniego nieszczęśnika. Świat Hitmana nie jest już dla mnie torem przeszkód, to ja w tym świecie stałem się trudną przeszkodą.
Rok 2006 - Hitman: Blood Money - Rozrywam szeleszczącą folie, pierwsza forsa z pierwszej pracy wydana na grę. Jak sześć lat wcześniej wracam podekscytowany, by wykonać zabójcze zadanie. Wprowadzam w życie obmyśloną strategie, i wybieram daną opcje przejścia, likwidując po drodze napotkanych przeciwników. Robię to pewnie i na chłodno, pozbywam się ciał, zacieram ślady unikam oczu i kamer, by następnego dnia móc przeczytać o wypadku lub przypadkowej śmierci.
Rok 2012 - Hitman: Absolution - Dlaczego oczekuję i chciałbym zagrać w kolejną część Hitmana? Po prostu - jestem gotowy!