Jeśli ktoś mówi że za ileś tam lat AI osiągnie świadomość to jest to znak żeby nie słuchać niczego co ta osoba mówi o AI bo się absolutnie nie zna. LLMy nie osiągną świadomości, to jest dla nich po prostu niemożliwe. LLMy na podstawie danych na których były uczone "zgadują" najbardziej prawdopodobną sekwencje słów będącą odpowiedzią na pytanie. To jest tak dalekie od inteligencji i świadomości jak się da.
Nazwanie sensownej krytyki AI panią jest ciekawe. AI różni się od innych technologii, które przyszły przed nim. Bazuje na skradzionej własności intelektualnej, wymaga absurdalny Ch ilości energii i wody do chłodzenia a do tego wielu ludzi wierzy w AI bezgranicznie. Największym problemem z AI nie jest to jak szybko się rozwija a to że tak naprawdę rozwija się bardzo powoli a LLMy to ograniczona technologia a jednak ludzie i tak wykorzystują AI do zadań do których ono się wciąż nie nadaje i robi te rzeczy gorzej niż ludzie, ale ma jedną ważną zaletę-- jest tańsze.
No tak, tylko że te wszystkie audycje radiowe, książki itd. są beznadziejne. Większość z nich to bardziej scam niż realny twór. Napisane przez AI książki z Amazona to dosłownie scam bazując na tym że człowiek który ją kupuje nie ogarnie od razu że to dzieło AI. AI już szkodzi ludziom, tylko nie tak jakby się wydawało. Szerzy dezinformację i ogłupia ludzi. AI szkodzi innym nie dlatego że jest takie dobre w tym co robi, tylko wręcz przeciwnie, jest beznadziejne a ludzie i tak wykorzystują je kompletnie bezmyślnie.