Drodzy panowie, podam teraz wątek gry i musicie zdecydować, czy jest do czegoś podobny. A więc : w alternatywnych latach 30/40 samotny główny bohater płynący na środku oceanu przybywa do tajnego, zaawansowanego i electropunkowego miasta które było założone przez charyzmatycznego wizjonera by najlepsze umysły epoki miały miejsce do pracy bez strachu regulacji, ale gdy do niego wchodzimy zauważamy że jest opuszczone i pełne chaosu. Wkrótce osoby, które jakoś przetrwały zaczynają gadać do nas przez radio, włączając charyzmatycznego wizjonera, i naszym celem jest uciec dowiadując się przy okazji co się stało. Czy to nie brzmi podobnie do Bioshocka?
Główna postać jest stworzona przez 30-sto i 40-sto latków, którzy sądzą że osoba "cool" jest skatującym wszędzie punkiem