super, remastered wersja dziala dobrze, sama gra miewa swoje spadki jakości ale ocena poniżej 10 byłaby nie fair
gra byłaby dobra gdyby nie była p2w, tyle, dosłownie tyle, tak to gra jest super, jest grywalna, jest zoptymalizowana, ma zdrowe community rasistowskich bałkanów, czego chcieć więcej?
Odpowiadając na pytanie, żeby wargaming nie skończył jak blizzard, chociaz na to może być za późno
Ta gra to solidne 10 jeżeli ktoś grał ME 1-3 i albo zakończył rozgrywkę sobie na Citadel DLC albo zmodował sobie grę że końcówka jest ciekawsza i na cokolwiek wpływa. Tak to dałbym pewnie 6 przez to jak bioware musiało zrushować tą grę
W zadnym swiecie ta gra nie zasluguje na ocene 0, ale wstyd dać coś wyżej.
Gorsze od TS 1-3, powiedzenie "krok w tył" to bardzo mało.
Odradzam kupna gry, po prostu scam
To jest najlepsza gra TS, koniec kropka. Problem jest w jej odpaleniu na czymkolwiek innym niż geforce 970. Kiedy uda się tobie po paru minutach tutorialu, czeka cie doświadczenie optymalizacji tej gry. Nie mówie tutaj o graniu w 20fps jak za gówniaka grało się w gothica na kompie starego, mówie o stutterach, fpsach poniżej 10, input lagu.
tldr gra dobra ale optymalizacja odpycha
Zaskakująca możliwość customizacji, jeżeli ktoś dawno nie grał w ultimate edition to serio może się zdziwić, simowie mają nawet swoje nabywane podczas gry preferencje apropo pogody, instrumentów i takich pierdół.
Ale tutaj zaczyna i kończy się problem: edycja ultimate. Po 1 nie do kupna bo EA jest dobrą firmą dbającą o klienta, więc jak kupisz sobie konto na EA App z tą grą, bądź ją spiracisz, wiedz o tym że edycja ultimate ma multum bugów na Win10/Win11. Game breaking typu permanentne usuwanie sima.
Może miałem pecha ale takie jest moje doświadczenie z TS2.
efekty dobrze robia tej grze, ci co narzekają chyba nie mają oczu, gorszy jest fakt że ta gra brzmi tak jak wygląda, czyli zoom zoom
jeżeli masz powyżej 18 lat, możesz nie zrozumieć co się dzieje w tej grze
fabuła dla zoomerów, postacie dla zoomerów, ost dla zoomerów(chociaż międzynarodowy), raperzy dla zoomerów, gra dla zoomerów
bangin OST, płynna depresja, gameplay jak zwykle beznadziejny bo turówka, słabo zoptymalizowana walka
było ok, du*y nie urywa, bardzo przewidywalna fabuła, po 2 tygodniach zapomnicie imiona każdych postaci
Jedyny niesmak który pozostawia mi ta gra, to brak chęci kontynuacji fabuły z RE 1-6.
RE7 wykonało najlepsze na świecie RKO dla serii RE, stąd mam wielki szacun do całej gry, mimo ze czuje się jak w bootlegowej noweli Stephena Kinga
Niedoceniana gra pod względem designu i gameplayu, widać że coś próbowała, jest zabawna i hollywoodowa typowo. Nie wiem skąd ta fala hejtu, może ludzie oczekiwali kolejnego RE4.
Ta gra to nieśmieszny żart dla fana RE. Zamienia się w 10/10 jak się gra z kolegą, ojcem, bratem, kimkolwiek. Tak samo jak większość gier.
Jedna z lepszych gier akcji/arpg jakie miałem przyjemność grać. Ponadczasowe cringowe one-linery, gameplay na którym bazuje się całe gamingowe industry od 15 lat, system zarządzania ekwipunkiem który do dzisiaj pozostaje (moim zdaniem) niepokonany w porównaniu do innych gier, nic dodać nic ująć.
Dla osób co nienawidzą turn based gier: jestem z wami.
Ale z ręką na sercu mogę powiedzieć, że mam nadzieje że następna yakuza też będzie turn based.
Nie ma osoby która jest w stanie mnie przekonać że ten statek miał jakikolwiek relevance fabularny
ma swoje momenty, walka jest niezbalansowana tak jak w oryginale, widać że to jakiś offshoot ishina/kenzana
większość zmian w edycji kiwami są mierne, ale trzeba przyznać że zbalansowali style o wiele lepiej niż w y5, więc i arena jest przyjemniejsza
jedna z lepszych yakuz dla graczy typu completionist, ta gra to doslownie lepsza y5
czekam aż wyjdzie pełna gra i naprawią miliard błędów, dla dziadów polecam zostać przy warbandzie
Wykorzystanie Sharon jako medium historii o dojrzewaniu był odważnym ruchem ze strony Team Silent, jak widać po tych wszystkich latach: opłaciło się.
Spoko soulslike, osobiscie nienawidze soulslikeow ale w tej grze czuć wystarczająco pasji do IP że aż chce się grać
Pragnę zaznaczyć że nic nie naprawi faktu że ta gra jest 1:1 tak samo drewniana jak oryginał, auto battle i lock on dla ludzi bez rąk nie pomógł.
Nie jestem w stanie opisać jak genialna jest fabuła w 3000 słowach przez to, że moja artykulacja jest zbyt słaba aby oddać realnie jak dobrym pisarzem jest Yokotaro.
Jeżeli ktoś się wacha to bezcelowo, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Większość osób przechodzi tą grę po automacie, osobiście polecam przed :)
Genialna fabuła, gniot gameplay. Fajny VA w wersji polskiej, nie rozumiem jak ktoś za granicą może na trzeźwo w to grać. Regionalizacja i ost bardzo mediocore humor na poziomie reddita, nie wspomne o fanach. Przejść raz i zapomnieć o questach, kupujcie na promocji :)