W sumie to nagroda powinna być twoja col.Kurtz, bo opisałeś fabułę bezbłędnie: "tutaj, jakby Max kręcił się w kółko" - jedzie w jedną stronę pół filmu, potem drugie pół w przeciwną. W ogóle, zgadzam się prawie ze wszystkim, co napisałeś za wyjątkiem opinii o 3 części. Dla mnie jest absolutnie straszna, nie da się niemal oglądać, takie prawie kino familijne... Druga część natomiast to dla mnie klasyk i małe arcydzieło, które zaliczam do ścisłej czołówki filmów w ogóle.
Gra absolutnie fenomenalna. Ostatnio podobne wrażenia dostarczył mi X-com na najwyższym poziomie, na ironman'ie (nie dałem rady, ale próbowałem, oj jak ja strasznie próbowałem...), ale tutaj 1 porażka to jeszcze nie koniec gry (jest to oczywiście zaleta). Ogólnie gra ma sporo podobieństw z serią Ufo (mikro- i makro- zarządzanie, warstwa taktyczna i ekonomiczna, permadeath...)
Recenzja w 100 % pokrywa się z moją opinią. Nawet minusy nie są "na siłę". Problemy z "trafieniem" ppm rzeczywiście "męczą" grę od początku EA, a system "lock'owania" quirk'ów mogłby być lepiej objaśniony.
Mała krytyka w kierunku autora. Słowo hamlet (nie Hamlet) nie jest tutaj nazwą własną, lecz po prostu synonimem słowa village czy settlement, a oznacza tyle co osada, wioska.
Pozdrowienia dla forum i redakcji.
Uważam, ze wspaniałym materiałem na świetne cRPG byłoby uniwersum, stworzone przez Jacka Piekarę w cyklu o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie.
Pozwólcie, że krótko nakreślę realia. Jest to świat bliźniaczo przypominający nasze późne średniowiecze (XIV-XVw), z tą małą różnicą, że ukrzyżowany Jezus nie umarł na krzyżu, lecz "zszedł z niego w ogniu i chwale", po czym " mieczem i modlitwą" nawrócił Jerozolimę na "naszą świętą Wiarę". Kościół, jako wszechmocna instytucja postępuje w sposób niemal identyczny jak w naszym świecie, przy czym w uniwersum książki jest to "usprawiedliwione" krwawą historią Jezusa i paramilitarnym charakterem organizacji Kościoła. Tu warto wspomnieć o "tytułowej" Inkwizycji. Jest to świecka organizacja rywalizująca z kościołem o wpływy i bogactwo, ale jednak reprezentująca ten bardziej postępowy, racjonalny i naukowy punkt widzenia. Funkcjonariusze "świętego officium" są elitą wśród elit. Dysponują nieograniczoną władzą nad zwykłymi ludźmi, mogąc każdego jednoosobowo i na miejscu skazać na tortury i stos. Podniesienie ręki na inkwizytora, bądź odmowa mu pomocy jest najgorsza zbrodnią, karaną z największą surowością. Wystarczy powiedziec, że tam gdzie zaginął inkwizytor nie raz płonęły cale miasta.
Taka władza demoralizuje. Bardzo demoralizuje. Część inkwizytorów to cynicznie wykorzystujące swoją pozycje jednostki, niektórzy to fanatycy, ale są też dobrzy, oddani sprawie ludzie naprawdę tropiacy demonologow, czarownikow, demony itp. Tych niestety jak na lekarstwo. Zazwyczaj pozorne działania "sił nieczystych" to zwykla ludzka chciwość, zazdrość, nienawiść czy inna ludzka podłośc.
Warto jeszcze wspomnieć o inkwizytorach "wewnętrznego kręgu" - sekrety, intrygi, kłamstwa w klamstwach, walka o władze itp.
Temat rzeka na grę. Młody inkwizytor, który począwszy od akademii, pnie się coraz wyżej w hierarchii, poznając coraz to mroczniejsze sekrety "świętego officium", rozwiązuje coraz to trudniejsze sprawy, demaskuje spiski sekt itp. Charakter organizacji usprawiedliwia różne podejścia do tematu. Można spróbować dojść do prawdy i skazać winnych, można cynicznie skorzystać, zarabiając bądź poznając starożytne sekrety magii, można znowu być socjopatą, który ma frajde z torturowania i palenia niewinnych
Uff. Ale się rozpisalem... Generalnie bardzo polecam książki. Nie jest to może literatura najwyższych lotów, niemniej czyta się naprawdę świetnie, przy czym nie raz skłania do refleksji.
Temat na gre co najmniej kontrowersyjny, ale żyjemy w takich czasach, że to tylko darmowa reklama.
To tyle ode mnie. Pozdrawiam forumowiczow i redakcję.
Polecam najnowszy build (21 stable). Obserwuje grę od kilku lat, co jakiś czas sprawdzam najnowsze build'y i muszę przyznać, że ostatnio nie bardzo mi się podobał kierunek w jakim gra zmierza. Ostatnia wersja zupełnie mnie uspokoiła. Gra jest w 100% stabilna, bardzo "płynna" (auto resolve air bombat'u i możliwość bombardowania crash site'ów), wreszcie wydaje się "dopieszczona" i daje masę frajdy. Polecam wszystkim "dinozaurom" takim jak ja i fanom oryginalnego X-Com'u.
UWAGA! UWAGA!
Wszystkim zainteresowanym wątkiem mam do powiedzenia jedno: XENONAUTS. Do XCOM'u nic nie mam, już dawno zamówiłem preorder'a, ale XENONAUTS to właśnie stare UFO w nowych szatach (swoją drogą, również zamówiłem w ciemno jakiś rok temu). Poszukajcie w necie za tym tytułem. Dostępna jest ostatnia alfa przed betą, tylko trzeba trochę poszperać.
Przeszedłem.
Moja mini recenzja (przepraszam za powtórkę)
Gra sprawia wrażenie za wcześnie wydanej. Technologicznie i "klimatycznie" jest bardzo dobra (stabilna, wydajna, okraszona ładną, stylizowaną grafiką) ale koszmarnie niedopracowana na poziomie koncepcyjnym. Paradoksalnie ma doskonałe pomysły, które niestety nie zostały wystarczająco wykorzystane, wyeksploatowane...
Fearlock, który twórcy tak zachwalali, który miał być taki rewolucyjny, taki cudowny, po prostu jest... i tyle. Sprowadza się to tak naprawdę do nałożenia filtru na obraz i odgłosu tłuczącego się w piersi serca. Najgorsze jest to że nie jest dynamicznie trigger'owany tylko oskryptowany. Finał jest taki że czasem wskakuje zupełnie od czapy.
Walka w zwarciu (jej mechanika - kolejny osławiony przez twórców, rewolucyjny freefight mimo negatywnych wrażeń na początku, po pewnym czasie uznałem za dość udany) to kolejne niedociągnięcie. Koncepcja jest dobra. Wszędzie wala się masa rurek, młotków, pałek, prętów, siekier i.t.d., wszystko można podnieść i użyć jako zaimprowizowanej broni. Pytanie tylko po co? Raz podniesiona broń wystarcza do końca rozdziału. Po co więc ta masa śmiecia walającego się po ziemi? Wystarczyło żeby broń zużywała się po kilku ciosach, a wymusiłoby to korzystanie z zaimplementowanego systemu, który teraz nie bardzo ma sens...
Ostatnie i największe niedociągnięcie: cutscenki. Niektóre są tak tragicznie "wyreżyserowane", że myślałem że komputer mi się zwiesił i część nie została "odegrana". Naprawdę uważam że mając gotowe modele, animacje i całą "infrastrukturę" zrobienie przerywnika który nie zarzyna klimatu, nie jest wielkim wyzwaniem.
Za wielki plus natomiast uważam fenomenalny klimat. Polska w klimatach POSTAPO wyszła naprawdę bardzo dobrze. Na każdym kroku jest pełno typowo polskich smaczków. Przemycono sporo treści, które doceni jedynie ktoś znający naszą historię i niestety nie zawsze będące powodem do dumy narodowe dziedzictwo. Widać, że autorzy nie wstydzą się swojego pochodzenia, nie próbują zrobić z siebie na siłę kogoś innego. Wielka pochwała.
Na koniec 2 słowa o fabule. Początek jest naprawdę drętwy i nijaki, wymaga sporo samozaparcia żeby przez niego przebrnąć. Po jakiejś godzinie może dwóch jednak się rozkręca i jest się naprawdę ciekaw co będzie dalej, o co tak naprawdę chodzi. Koniec może nie jest specjalnie zaskakujący, ale wyjaśnia przynajmniej wszystkie (niemal) niedorzeczności.
spoiler start
dla mnie fabuła to połączenie fight club, sanitarium i fallout'a... ciekawa mieszanka
spoiler stop
Mój werdykt:
Niestety podtrzymuje stwierdzenie o zmarnowanym potencjale. Widać ogrom pracy, który został zaprzepaszczony przez... no właśnie, skąd te niedoróbki? Za krótki termin...? Brak funduszy...?
Szkoda szkoda i jeszcze raz szkoda.
Ocena dla POLAKÓW lubujących się w klimatach POSTAPO: 6/10
Ocena dla gracza zza wielkiej wody: 4/10
@MareckiSD
Przy każdej kadzi z chłodziwem jest terminal. Każdy terminal obsługuje tylko "odejmowanie" danej ilości chłodziwa z danej kadzi, do sąsiednich. Jak wylejesz za dużo, musisz dolać z innej. Twoim celem jest doprowadzenie do sytuacji, gdzie w każdej kadzi jest "zielony" poziom chłodziwa. Mam nadzieje, że pomogłem.
Gra sprawia wrażenie za wcześnie wydanej. Technologicznie i "klimatycznie" jest bardzo dobra (stabilna, wydajna, okraszona ładną, stylizowaną grafiką) ale koszmarnie niedopracowana na poziomie koncepcyjnym. Paradoksalnie ma doskonałe pomysły, które niestety nie zostały wystarczająco wykorzystane, wyeksploatowane...
Fearlock, który twórcy tak zachwalali, który miał być taki rewolucyjny, taki cudowny, po prostu jest... i tyle. Sprowadza się to tak naprawdę do nałożenia filtru na obraz i odgłosu tłuczącego się w piersi serca. Najgorsze jest to że nie jest dynamicznie trigger'owany tylko oskryptowany. Finał jest taki że czasem wskakuje zupełnie od czapy.
Walka w zwarciu (jej mechanika - kolejny osławiony przez twórców, rewolucyjny freefight mimo negatywnych wrażeń na początku, po pewnym czasie uznałem za dość udany) to kolejne niedociągnięcie. Koncepcja jest dobra. Wszędzie wala się masa rurek, młotków, pałek, prętów, siekier i.t.d., wszystko można podnieść i użyć jako zaimprowizowanej broni. Pytanie tylko po co? Raz podniesiona broń wystarcza do końca rozdziału. Po co więc ta masa śmiecia walającego się po ziemi? Wystarczyło żeby broń zużywała się po kilku ciosach, a wymusiłoby to korzystanie z zaimplementowanego systemu, który teraz nie bardzo ma sens...
Ostatnie i największe niedociągnięcie: cutscenki. Niektóre są tak tragicznie "wyreżyserowane", że myślałem że komputer mi się zwiesił i część nie została "odegrana". Naprawdę uważam że mając gotowe modele, animacje i całą "infrastrukturę" zrobienie przerywnika który nie zarzyna klimatu, nie jest wielkim wyzwaniem.
Na koniec 2 słowa o fabule. Początek jest naprawdę drętwy i nijaki, wymaga sporo samozaparcia żeby przez niego przebrnąć. Po jakiejś godzinie może dwóch jednak się rozkręca i jest się naprawdę ciekaw co będzie dalej, o co tak naprawdę chodzi.
Gry jeszcze nie skończyłem także nie będę oceniał. Na razie jednak nasuwa mi się sformułowanie "zmarnowany potencjał" ...
Master111993-->
Jeśli zadajesz pytanie na forum, to zobacz czy Ci ktoś nie odpowiedział, zanim zadasz je ponownie:)
Już Ci odpowiedziałem. Patrz POST [904]
OpuCho- -->
Tak, przeszedłem grę. Rozdziałów jest 4. 3-ci i 4-ty rozdział są stosunkowo krótkie, z racji że już masz większość teleportów i mało jest bieganiny, za to bardzo dużo walki.
batmannn-->
Ten jest istotnie najtrudniej znaleźć. Musisz iść do świątyni (nie pamiętam czy ta bezpośrednio pod klasztorem, czy ta nad farmą Severina) i zeskoczyć ze skarpy (sojąc twarzą do wejścia do świątyni, skarpa będzie na lewo). Będą tam takie ciemnie głazy co byś się za mocno nie poobijał spadając.
Może zamiast narzekać na forum GOL'a, ponarzekalibyście u CENEGI... Mam nawet lepszą propozycje. Przecież wszyscy wiedzieli że dubbingu nie będzie. To po co kupowaliście? Kibice piłki nożnej chcą coś powiedzieć PZPN'owi i na mecz ze Słowacją zostało sprzedane raptem 5 000 biletów. Dosyć wyraźne przesłanie, a co najważniejsze odczuwalne finansowo. Coś wam nie pasuje z produktem - nie kupujcie go. CENEGA zamiast planowanych dajmy na to 20 000 egzemplarzy sprzeda 2 000 i zamiast zarobić, dołoży do interesu. Może coś zrozumie. Albo się przystosuje do wymagań rynku albo z niego wypadnie. Wszystko leży w rękach konsumentów, czyli nas - graczy.
andq-->
Odinstaluj wszystko deamono - podobne (alcochol 120%, deamon tools, virtual cd i.t.p, yasu itd).
Jak nie pomoże - wymień płytkę w sklepie.
Jak nie będą chcieli wymienić - ściągnij pirata (ja tak zrobiłem z fallout'em 3)
sexplosion-->
Scordo daje paczkę dla Dona tylko, jak w mieście zrobisz co najmniej 4 questy dla bandytów (wszystkich jest 7, każdy można rozwiązać "for the Don", lub "for the Order). Jeżeli więc, jak to określiłeś zacząłeś grę jako inkwizycja, to jakim cudem i po jakiego grzyba, wykonywałeś misje dla ludzi Dona? Gra na każdym kroku sugeruje, ba, mówi wprost co i jak, więc naprawdę nie wiem jak to się dało przeoczyć. Skoro dostałeś już paczkę, to możesz jeszcze przyłączyć się do inkwizycji tylko dając się wyłomotać członkowi wyżej wspomnianej organizacji i zaciągnąć siłą do klasztoru. Magiem już jednak nie zostaniesz...
Master111993-->
też się na chwilę zaciąłem w tym miejscu:)
spoiler start
wróć do poprzedniej sali tam, gdzie za "kruchą ścianą" był przełącznik. Każde jego naciśnięcie otwiera inne przejście. W końcu dojdziesz do miejsca skąd będzie widać kołowrót, ale telekineza nie działa... co innego można zastosować na dystans?
spoiler stop
batmannn -->
Generalnie wygląda to tak:
Miecze - szybkie, średni zasięg (na 10 lvl'u można 2h miecze nosić w jednej grabie, więc wtedy zasięg jest duży), średni dmg
Topory - średnia szybkość, średni zasięg duży dmg
Laski - mała szybkość, duży zasięg, mały dmg.
Za mieczami przemawiają jeszcze 3 rzeczy: wyglądają naprawdę fajnie, jest ich największa różnorodność i można je samemu wyrabiać jak się nauczysz kowalstwa.
Do ludzi którzy już przeszli !
Chciałem trochę ponarzekać, że po 2 rozdziale praktycznie kończy się rpg, a zaczyna się prawie klasyczny slasher z elementami a'la tomb raider. I tak chciałem wylać swoje żale, aż w końcu naszła mnie taka refleksja.... Może to i dobrze... W sumie świat i tak cały zwiedzony, to w sumie gdzie te nowe questy miały by być i czego dotyczyć...? Poza tym, naprawdę irytuje mnie w rpg'ach gdy przypakowany jak pudzian skrzyżowany z trolem, ociekający posoką hord zarąbanych potworów, heros wpada do wioski z dzikim spojrzeniem i żądzą mordu wypisaną na twarzy, a pierwszy, lepszy wiejski głupek prosi go o wypielenie ogródka, albo przeprowadzenie deratyzacji w piwnicy. Koniec końców czy uważacie koniec rpg'a, a początek slashera w połowie gry za wadę, czy zaletę? Jak sądzicie? Zachęcam do dłuższych i głębszych wynurzeń:)
Qverty™-->
na zakończenie 1 rozdziału miałem dokładnie 10 133 gold'a, jak nie wierzysz mogę dać screena, albo nawet wysłać save'a. Nawiasem mówiąc, istotnie okradłem kogo się dało i wykonałem wszystkie questy, jakie się dało w 1 rozdziale. Zajęło mi to 17 godzin i 44 minuty. A i nie wytwarzałem nic na handel i kupowałem wszystko na co miałem chęć: broń, jabłka (siła), jajka (xp) skręty (xp), ziemniaki i cebule (do żarcia + 200 hp) i przyprawy (do żarcia max hp +2)
Losiek00700-->
1. Inkwizycja atakuje cię od początku gry, więc wykonanie tej misji z przejęciem ruin NIE oznacza, że będziesz miał z nią na pieńku. Po prostu ten facet z ruin nie da ci questa, bo będzie martwy... Inkwizycja da ci spokój jak, opowiesz się po stronie zakonu wykonując questy w mieście na korzyść inkwizycji, lub przyłączysz się oficjalnie do Dona
spoiler start
to znaczy dostarczysz mu paczkę od Scorda z miasta.
spoiler stop
2. Jeśli zabiorą Cie do klasztoru, a chcesz przyłączyć się do Dona, to GAME OVER... to znaczy jest sposób na zmianę z nowicjusza na huntera, ale skaszani ci to grę!!! Patrz mój post pod koniec 4 strony wątku.
Losiek00700-->
1. jeszcze do nikogo nie przystąpiłeś he, he...
spoiler start
decyzja zapada dopiero w mieście
spoiler stop
2. to cześć questa z 2 rozdziału
3. respawn jest, ale w bardzo ograniczonym stopniu i dotyczy (z moich obserwacji) jedynie wilków i stingratów. Wygląda to mniej więcej tak: w miejscach gdzie w 1 rozdziale było zatrzęsienie zwierzyny, którą wytrzebiłeś, w kolejnych rozdziałach pojawi się co jakiś czas jakiś wilk albo stingrat. Roślinki i ruda nie respwnują.
4.
spoiler start
poszukiwanie rudy - w mieście (Olf w starym domu Dona), runy - w klasztorze po zostaniu magiem albo wojownikiem zakonu
spoiler stop
5.
spoiler start
na samym początku 2 rozdziału dostajesz questa (wszystkich jest 14)
spoiler stop
berserk364-->
A byleś wcześniej w klasztorze? To znaczy, czy zwerbowali cie siłą, a ty i tak się przerobiłeś na huntera? Jeśli tak to masz problem, pisałem o tym pod koniec 4 strony wątku. Jeśli jednak wszystko zrobiłeś jak należny, to może po prostu siedzi u siebie w pokoju, to znaczy w sali gdzie płonie wieczny ogień, po lewej stronie jest taka jakby piwnica w której czasem kima.
BFHDVBfd-->
Przeszukuj skrzynie, wykonuj questy zbieraj trofea... nic nowego
spoiler start
Co do questu to sam się rozwiąże jak zbierzesz od wszystkich haracz, a potem pokonasz Brogara.
spoiler stop
Losiek00700 -->
1. żeby coś wykopać musisz mieć łopatę w inv i kliknąć na taki, trochę się odróżniający placek ziemi n.p. na miejscach wykopalisk.
2. nie spotkałem się, poza przytoczonym przez ciebie przykładem
3. zdecydowanie warto poczekać, po przyrządzeniu mikstura daje +5 (+10 jeśli chodzi o hp i manę), takie miksturki można robić na 3 lvl'u alchemii
spoiler start
jeśli chcesz bić naprawdę mocno to wymaxuj siłę w tradycyjny sposób (100), a mikstury wypij potem...
spoiler stop
4. to zależy - na własny użytek opłacalne (niezłe miecze i biżuteria), ale nie wiem czy aż tak żeby poświecić 15 LP - na handel totalnie bez sensu, (pod koniec 1 rozdziału będziesz miał z 10k gold'a)
BFHDVBfd-->
spoiler start
Jeżeli już zabiłeś z nim dużego robaka to nic więcej nie musisz z nim robić. to zadanie skończysz dopiero jak pokonasz Brogara w pojedynku. Wtedy zwolni tego huntera co mu drewni piłuje.
spoiler stop
Wasyl20-->
spoiler start
Olf siedzi sobie na piętrze na balkonie. Jeżeli zrobiłeś już quest z 3 złotymi misami to może stać pod latarnią morską, a jak znalazłeś tajemne przejście to może być na plaży przy ognisku... A tak w ogóle to rozmawiałeś już z jego braćmi?
spoiler stop
matiweklar -->
spoiler start
Idź na wscodni brzeg, pogadaj z facetem przy moście (Henrik bodajże), pójdzie z tobą. Idźcie przez most. Zwiedź całą wyspę i całe ruiny, nie zwracaj uwagi na jego narzekania, że ma złe przeczucia (we dwójkę raźniej). Nie przegap małego wejścia po prawej (vassal ring i kawałek stormwinda). Zejdź do lochu najgłębiej jak się. Na samym dole znajdziesz zielonego niby trolla (Gryger) z dyskiem. Powodzenia.
spoiler stop
Wasyl20-->
spoiler start
Od Olf'a w mieście. Siedzi w rezydencji Dona, jako więzień inkwizycji.
spoiler stop
Meldan -->
spoiler start
W przybytku rozkoszy w pomieszczeniu z wannami, kliknij na obrazek drzewka na ścianie...
spoiler stop
Zuk1988-->
Cytat z http://forum.worldofplayers.de/forum/showthread.php?t=685412
"This code indicates an invalid memory access. Cause could be many thing, including faulty memory, broken device drivers, NX problems, etc.
Possible attempts:
1. If you are using Windows XP with ServicePack 2, install the ServicePack 3!
2. Use the Dependency Walker on RISEN to search for missing, broken or invalid DLLs.
3. Update all device drivers if not done yet.
4. Download the bootable ISO from MemTest 86+ and boot it. Let the test run at least over night, better 24 hours. If MemTest finds errors, then you memory is definitely broken (or wrong parameters are set in the BIOS). But if MemTest does not find any errors, that does not mean your memory is not broken. Memory errors can be triggered by very specific circumstances (temperature, access pattern, voltage fluctuation, etc.). Many things cannot be simulated by a software like MemTest. So you have to let it run for a long time and hope the problematic factor combination will appear on its own.
5. Disable the data execution prevention. There are programs which do not properly mark executable data (i.e. JIT compilation).
* Instructions for Windows XP
* Instructions for Windows Vista"
Mama nadzieje, że pomoże. Mam prawie taki sam set kompa, tylko radka zamiast GF i zero problemów.
BFHDVBfd -->
spoiler start
Kawałeczek za gościem, który daje informacje za piwo... chyba Louis się nazywa, jest jaskinia. Znajdziesz w niej dużo ciem.. ćmów... ciemów :) i ciało Dorgana.
spoiler stop
Mała rada na przyszłość. Dokładnie zwiedzaj i eksploruj świat gry a szczególnie krzaki, często się zdarza, że za niepozorną kępą krzaków znajduje się coś ciekawego. Zwiedza się najlepiej w dzień, a ponieważ upływ czasu w tej grze nie ma żadnego znaczenia, idź spać jak się ściemnia.
BFHDVBfd--> 99% że ten amulet był w jednym z wykopanych w obozie bandytów kuferków. Żeby takowy wykopać musisz mieć łopatę i kliknąć na taki, trochę się odróżniający placek ziemi na miejscach wykopalisk.
UWAGA!!! UWAGA!!!
WAŻNE!!!
Jest sposób na udupienie sobie gry, już na początku, a zdasz sobie z tego sprawę po 15 -20 godzinach grania!!!
Jak się nie wkopać?
Otóż po wykonaniu zadań w mieście dla Dona, dostaniesz paczkę od gościa w sekretnym tunelu. Żeby dołączyć do bandytów, wystarczy mu ją zanieść. I tu pojawia się zagrożenie! Jeżeli w drodze do Dona dasz się złapać inkwizycji i zrobisz wszystkie zadania w klasztorze, możesz wreszcie z niego wyjść. Teraz mimo że masz rangę novice i ciuszki klasztorne możesz dalej dać paczkę Donowi i przerobić się na huntera. Jeśli tak zrobiłeś to masz problem, możesz zaczynać grę od początku. Zbroi już lepszej nie dostaniesz i gdzieś pod koniec Don nie daje jakiegoś kluczowego dla fabuły questa.
Info wzięte z forum DEEP SILVER'a, potwierdzone przez tamtejszych moderatorów.
aga69--> ja miałem 15 i 45 siły i jakoś dało rade... Na szczególnie trudne walki proponuje wezwać FREDA (trochę śmierdzi ale robi za świetny worek treningowy - przeciwnicy biją go, a ty ich w plecy doładowanymi ciosami). Jeśli nie wiesz kto to FRED to użyj zwoju z obrazkiem czaszki, to się przekonasz:). Dobra technika, skuteczna nawet na 2 przeciwników na raz, to odskok i doładowany cios toporem z daleka, jak obaj dostali o klep dalej combo, jak tylko jeden, znów odskok i powtórka.
TomoGST--> moim zdaniem taki mały bug w grze, choć gdzieś na forum deepsilvera wyczytałem że tak mają niektóre wersje pirackie... Osobiście gram na piracie, a oryginał od wczoraj stoi na półce (i co ty na to PwnT^?) i miałem tak raz w mieście. Jak sobie poradzić? Wystarczy nieco kreatywności... STRAFE, SKOK, UNIK przez drzwi, ewentualnie NAUTILUS, lub LEWITACJA.
Witam wszystkich.
Mam pytanie. Mianowicie jak do @#(!(!!$%!! zarejestrować się w GFWL na inny kraj niż Polska?
Robię dokładnie tak :
1. Zakładam świeże konto e-mail na hotmail'u przez MSN
2. Rejestruje się przez US stronę Xbox LIVE, jako kraj wybieram n.p. Irlandię (próbowałem z różnymi krajami z regionu).
Wszystko niby cacy, ale jak wchodzę do gry i loguje się do GFWL to KUPA!
Country/Region: POLAND!!!
Ostatnio GFWL miał jakąś aktualizację, czyżby ten !@#$%$!! Microsoft ze swoim jeszcze bardziej !@#$@!! GFWL rozpoznawał mnie teraz po IP... ? Wie ktoś jak to obejść?
Właśnie przeszedłem.
Krótka recenzja:
Gra bardzo przyjemna, trochę horror, trochę shooter. Rzucanie ostrzem - nowość i to naprawdę fajna. Grafika bardzo przyjemna, super animacja głównego bohatera. Jak dla mnie jedyny minus to fabuła - mizerna, mało cutscenek, minimalny background, wszystkiego trzeba się domyślać...
Koniec końców, za 50 dyszek aż żal nie kupić!
Ocena 9/10