pfff, nie zgadzam się z żadnym z tych argumentów, dzl krótko z nimi się rozprawił...
Przyjemnie się grało ale... ale gra jest o "bandziorach" którzy dają się robić w balona całą grę a konkretne pieniądze zarabiają w ostatniej misji. Serio?
I znowu to samo co U:NDC, fabularnie gra jest rewelacyjna warta poświęcenia czasu ale też widać na niej ząb czasu.
Fabularnie brak zastrzeżeń ale widać już że to mechanicznie są starsze gry. Pomimo to warto zagrać.
Świetna. Wbrew temu co pisali niektórzy nie jest męcząco powtarzalna jak np. Far Craye a system walki rozwala dynię.
Days... gone. Agrrrrhaaaah. Ta gra będzie jak moja ulubiona kanapka z dodatkami - postapo, zombie, crafting, eksploracja, charakterny protagonista z jajami większymi od piłki do footballu amerykańskiego, z mojej ulubionej restauracji - Sony. Jak ta gra wyjdzie wysyłam żonę z dzieciakami na 3 tygodniowy urlop do teściowej :D
Kolejna gra gdzie robimy cały czas to samo w ten sam sposób przez cały czas czyli wyzwalamy obozy. Do tego trzeba znaleźć po 100 tyś figurek dzików, rekinów i pająków. Oprawa wizualna to nie wszystko niestety. Zakończenie tak idiotyczne że głowa boli.
Bardzo lubię uniwersum Mad Maxa i generalnie postapo ale... słaba jest ta gra niemiłosiernie. Zero craftringu, mapa (:O) pustyni z nawigacją, szybka podróż, zmarginalizowanie roli broni palnej, miotanej, Chryste. Jedyne co wyszło twórcom w tej grze to walka. Za mało. Zawiodłem się na tej grze, szkoda.
Mnie się właśnie odechciało grać w tą grę przez ten zwalony system przyznawania xp. Do Novigradu wpadłem jak miałem 18 poziom i już chyba z 15 zadań zrobiłem za frajer (od 1 do 5 xp). Bieganie przez kilkanaście godzin żeby poodkrywać mapę i walki z potworami silniejszymi ode mnie na marne.