Wszyscy dzisiaj dążą do perfekcyjnej grafiki, a grywalnosc, fabuła, klimat gdzieś ucieka, jakoś mnie ten fotorealizm nie przekonuje gdy gra nie umie mnie zatrzymać na dłużej niż godzinę, jakoś wolalem spędzać wiele godzin na mapach BF2 i czerpałem wieksza frajde, niż później z BF3 czy 4 mimo że grafika była lepsza, mechanika gry, to jednak coś zaczęło się psuć.