Ostatni dobry Need For Speed to Most Wanted z 2005 roku - potem sięgają coraz większego dna. W grze jedziesz autem 250km/h a masz wrażenie że dopiero 50tke wyciągłeś. Wjeżdżasz w mur z kamieni a z niego jakieś tanie tekstury kwadratów wylatują, a nie kamienie. Fizyka jazdy jak.... - myślę że Maluch Racer ma tak z 3x lepszą. Oprócz tego że gra wygląda ładnie, to podczas dialogów ciągle gubi fokus na postaciach i obiektach przez co jakiś czas masz wrażenie, że oślepłeś albo jakość detali z Ultra spadła do Niskich. Jak chcecie pograć w naprawdę dobrą grę to tylko Forza Horizon 4!! Nawet nie można porównywać tych gier pod względem grafiki, bo Forza rozgniata NFS. No i model jazdy w Forzy daje radość z prowadzanie samochodu, nawet przy jakiś driftach, skokach czuć prędkość, samochód i nadal występuje grawitacja. w Heat prędkości nie ma, tam samochód stoi w miejscu, a rusza się ulica. Przy skokach w Heat masz wrażenie że auto waży 10 ton i skaczesz czołgiem. A przy okazji czołgów, to w TankofWords czołgi są bardziej żwawe niż sportowe auto w Heat.