A co do Wiedźmina: chciałbyś Krzysiu, żeby nad głową laski była chmurka z napisem „jeszcze mnie nie przeleciałeś”? ;)
Pozdrawiam Aga
Na przykładzie znajdziek z Assassin's Creed: przed każdym wykonaniem zadania głównego, w tym wypadku zabójstwa i tak trzeba zapoznać się z terenem, żeby wiedzieć którędy uciekać. Więc bieganie po mapie i tak jest wpisane w rozgrywkę. Dobrze by było gdyby było urozmaicone przez znajdźki, które wnoszą coś ciekawego do rozgrywki. Ja popieram takie, gdzie każda znajdźka jest małą nagrodą (figurka, czy informacja o świecie gry), nie popieram takich, gdzie dopiero zebranie wszystkich (np. 100) coś wnosi (zazwyczaj jest to niewykonalne).