Przesłam dziś gre. Moja ulubiona część to requiem i w porównaniu ta wypada słabo. Walka jesy prosta,a te lustra męczyły niesamowicie. Nuda. Generalnie pomysl średni aczkolwiek zostawiona została furtka w epilogu na kolejne części. Szczerze mówiąc dopiero pod koniec było ciekawie, skradanie się typowe dla plague przy tych skamieniałych trupach i przy Asterionie dało troche funu.