Najchętniej spotkałbym się z kretem Kretesem z serii gier o Reksiu. Dlaczego? Ostatnio nostalgicznie wróciłem do ogrywania starych gier, a jesień jest idealną porą roku, by wrócić do beztroskich lat dzieciństwa. Stwierdziłem, że najlepszym wyborem będzie ogranie gier z serii o Reksiu. Powrót do przeszłości nastąpił natychmiastowo!
Jako że Kretes jest najzabawniejszą i najbardziej ikoniczną (zaraz po tytułowym bohaterze) postacią i został dodany tylko na potrzeby gier, chciałbym z nim spędzić trochę czasu na PGA. Myślę, że jego teksty nadal byłyby złote i wywołałyby uśmiech na mojej twarzy! Miałbym też wiele pytań dotyczących gameplayu, ponieważ nie do końca wiem, dla kogo jest zrobiona ta gra. Za dzieciaka wraz z siostrą nie potrafiliśmy przejść paru poziomów i wołaliśmy mamę, jednakże po latach niektóre poziomy nadal są problematyczne, w tym system rzucania zaklęć. Choć obawiam się, że nazwałby mnie „babolem” wstrętnym nieczarującym…
Poza tym Kretes, na pewno widząc te tłumy, byłby zaniepokojony i chciałby wezwać Reksia do pokonania nadciągającego „Drobiu Chaosu”! Miałbym istny pokaz magii w praktyce! Może ta sytuacja zainspirowałaby deweloperów z pasją, by przywróciliby serię gier o Reksiu z podobnym humorem i nawiązaniami do popkultury?
Czy czasem wizzards of the coast nie zatrudniło gendermancera odpowiedzialnego za ostatniego Dragon Age?
Artykuł nie mówi o Larianie. Prawa do wydania kolejnej gry z serii BG wróciły do Wizard of The Coast czyli właściciela marki D&D
Nie ma sensu porównywać do starych filmów, które wyszły przed Avengers 3. To były zupełnie inne czasy, filmy miały wtedy "długie nogi". Film zarobił mniej niż Ant-Man 3, który wyszedł w ten sam weekend dwa lata wcześniej. Ant-Man finalnie zarobił poniżej 500 mln w kinach i był klapą finansową, film nie zarobił na siebie. Tam też przed premierą w mediach podawano, że film ma budżet 200 mln, a finalnie w raportach finansowych wykazali, że film jednak kosztował 350 mln prawie.
Były złe, bo w ogóle nie były powiązane z wątkiem fabularnym. Główne zadania i zadania towarzyszy nie wykorzystywały wcale tych wielkich pustych lokalizacji i to było w tym najgorsze. Na tych mapach zlokalizowane były tylko fetch questy bez żadnej fabuły.
Przy kole umiejętności na początku walki z demonem dumy, był napis, że na tym wczesnym etapie gry nie ma jeszcze możliwości dowodzenie towarzyszami.
https://youtu.be/CTNwHShylIg?t=723
Z tego wnioskuję, że jest to prolog i postać nie została jeszcze "liderem" i dlatego nie może wydawać rozkazów towarzyszom.
Wynik dobry, ale to nie tak że produkcja zarobiła na siebie w kilka dni. To tak nie działa. Aby zwrócić sam budżet produkcyjny film musi zarobić 2x swój budżet (podział z kinami to około 50:50 w USA, w reszscie świata chyba nawet jeszcze mniej korzystny dla wydawcy). Doliczając budżet na promocję i reklamę robi się z tego 2.5-3 razy budżet aby film się w ogóle zwrócił.
Jak Bowser może być zły, skoro tak idealnie się nadaje na Świętego Mikołaja? Jest potężny, świetnie opiekuje się swoim bombelkiem, a na dodatek ma armię Koopa Troopa!
Dzięki swojej masie jest w stanie unieść ogromną ilość prezentów, a na latającej doniczce będzie to spektakularne!
Syn pomoże mu w przygotowaniu listy grzecznych i niegrzecznych dzieci i tego, co powinni dostać! W końcu kto lepiej wie, jak nie dziecko?
Armia Koopa Troopa oczywiście pomoże w rozwożeniu prezentów na całym świecie.
Odjazdowe i niepowtarzalne święta? Interesujące dania? Ratowanie pięknych pań z opresji? To wszystko jest możliwe, spędzając święta w Grzybowym Królestwie z najbardziej znanymi braćmi na świecie, Mario i Luigim, lojalnym Yoshim, piękną i mądrą księżniczką Peach, i niesforną, a jakże odważną armią Toadów. Dlaczego akurat ta lokalizacja? Ich królestwo przecież słynie z jednego z najbardziej pożądanych składników na kolację wigilijną - GRZYBÓW. A przygotowane na świeżo dania są tu o wiele atrakcyjniejsze i magiczne. Nawet pierogi z kapustą i grzybami, za którymi nie przepadam, da się zjeść bez zamartwiania się o swój los. Po prostu MAGIA. A cóż to? Czyżby Bowser nas zaszczycił? Chce z nami zjeść kolację? Może lepiej mu nie mówić o daniu specjalnym - zupie z Koopa Troopa...
Słomkowi od dawna są znani z niepozorności. Dlatego też zaskoczyliby przeciwników, grając w... hokeja na lodzie. Drużyna wyglądająca na takich, którzy nie mają ze sobą nic wspólnego. Nikt by nie brał ich na poważnie, byliby niedocenieni przez przeciwników. Jednak po pierwszym meczu widać by było, że nikt nie ma z nimi żadnych szans. Technika, spryt, czasem brutalność, a zwłaszcza współpraca - wszystkie te cechy zapewniłyby Słomkowym niezłą frajdę, a może i nowy, dodatkowy cel życiowy?
Dlaczego konkurs z dnia 2 wygrała osoba która nie spełniła wymagań zawartych w regulaminie konkursu? Napisała ponad 500 znaków ze spacjami (616 znaków ze spacjami oraz 523 znaki bez spacji). Jeżeli w regulaminie zwarte jest wymaganie odnośnie 500 znaków (wliczając w to spacje), to wygrana przez osobę które się do tego nie dostosowała jest niesprawiedliwa. Wszystkie posty powyżej 500 znaków powinny zostać zdyskwalifikowane.
Dlaczego konkurs z dnia 2 wygrała osoba która nie spełniła wymagań zawartych w regulaminie konkursu? Napisała ponad 500 znaków ze spacjami (616 znaków ze spacjami oraz 523 znaki bez spacji). Jeżeli w regulaminie zwarte jest wymaganie odnośnie 500 znaków (wliczając w to spacje), to wygrana przez osobę które się do tego nie dostosowała jest niesprawiedliwa. Wszystkie posty powyżej 500 znaków powinny zostać zdyskwalifikowane.
Kevin zostaje sam w domu, a włamywacze czekają tuż za rogiem. Chcąc się przygotować, odpala najbardziej niepozorną na świecie grę - Wormsy. Uczy się on tajemnej sztuki przygotowywania czegoś genialnego i kreatywnego z niepozornych elementów. Z opanowaną na 100% wiedzą w tym zakresie, żaden bandzior mu nie jest straszny. W końcu gdzie indziej można się nauczyć wykorzystania banana czy owcy jako potężnej broni?

Luigi ze swoim nadnaturalnym odkurzaczem i klonem Gluigim zrobią ekspresowe wręcz zakupy. Wciągną ze sklepowych półek wszystko, co się nawinie. Jak to możliwe? Otóż pojemność tego odkurzacza jest nieograniczona! O świątecznych porządkach nawet nie wspominam, bo jest to zbyt oczywiste, jaką funkcję ma odkurzacz, a sam Luigi zaprezentował swoje umiejętności, sprzątając w pewnym hotelu.
spoiler start
PS: Jak wszyscy wiemy, Luigi wygrywa nawet, jak nic nie robi.
spoiler stop
Tylko to jest ~200 MILIONÓW dolarów, a nie tak jak napisałeś 200 tysięcy dolarów. Złotówka na szczęście jeszcze nie jest tak słaba i 900 mln złotych to jeszcze nie jest 200 tys dolarów.
Film kosztował więcej, ponad 100 mln. 43.4 mln to on zarobił łącznie w USA i na Świecie na otwarcie. Przy takim otwarciu w USA oraz na Świecie nie ma szans na siebie zarobić, więc raczej ciężko o kontynuację. Film już był na ukończeniu jak Gunn przejął kontrolę, więc ciężko go nazwać pierwszym z "reformowanego" uniwersum DC.
Oferta HBO Max w Polsce w porównaniu do oferty HBO Max na zachodzie jest strasznie uboga. W Stanach dostali praktycznie całą bibliotekę Warnera i Cartoon Network. U nas z Cartoon Network wrzucili jakąś bieda ofertę i tylko nowe kreskówki, bez takich perełek jak np. Dexter. Jeżeli chodzi o nowe seriale, to też wrzucają je z opóźnieniem w porównaniu do USA
Niestety oferta jest dość uboga. Obiecywano całą kolekcję Kreskówek z Cartoon Network i Hannah Barbara oraz kolekcję filmów i animacji z uniwersum DC. Wszystko to jest w wersji amerykańskiej. W Polskiej oferta jest chyba nawet uboższa niż była do tej pory na HBO GO.
Kod na darmowy miesięczny abonament legimi można również otrzymać w wielu bibliotekach, Korzystam w ten sposób z legimi już od dwóch lat. Biblioteczny abonament nie działa jednak z czytnikami Kindle
Ucieszyłem się, że nowy sezon The Last Kingdom wychodzi, a to po prostu roczne opóźnienie na polskim Netflix i już dawno obejrzałem ten sezon :(
Właśnie o to, że nie można. W ME:LE wybór języka dotyczy jednocześnie głosów, napisów i interfejsu. Jeżeli chodzi o wydania oryginalne, to ME1 pozwalał na wybór oryginalnych głosów u polskich napisów. W ME2 nie dało się wybrać takiego ustawienia, na PC dalo się to osiągnąć edytując pliki. ME3 z kolei posiadało juz tylko napisy, wiec w tej części problemów nie było
Oby dodali normalną możliwość wyboru języka dialogów. W ME2 było to niepotrzebnie utrudnione i wymagało grzebania w plikach gry. O ile na PC taka opcja zawsze będzie, to na konsoli gracze mogą przez to nie dostać w ogóle możliwości grania z angielskimi głosami i polskimi napisami.
Na GOG-u na wersji 1.21 również nie można zdobyć tego trofea. Namieszali coś przy okazji aktualizacji 1.2 i nadal tego nie naprawili
Deus Ex: Human Revolution w tym rankingu jest na 40 miejscu, a Cyberpunk na miejscu 18.
W rankingu Gry Dekady z kolei redakcja dała Human Revolution na miejscu 16, a Cyberpunka na miejscu 17.
Tylko ja tu widzę problem z konsekwentnością?
Polecam serial The Last Kingdom. Opowiada o czasach Alfreda i jest tam jedną z głównych postaci.
Pierwszy sezon był spoko, w drugim coraz więcej głupot i nielogicznych zachowań, jednak oglądało się nadal bardzo dobrze. Takie typowe guilty pleasure. Trzeci sezon jednak był słaby i męczyłem się oglądając go.
Potwierdzam. Jest to wiadomość z 14 października.
"The game will firstly be available in English only. The reason for this is due to the word count of the game. We would really love to bring the game to other languages in the future if possible. We will hopefully follow up with news on upcoming translations such as Chinese, Polish, French, German and Russian"
Używam Logitech G502. Swego czasu wyrwałem ją na allegro za 80 zł i sprawuje się bardzo dobrze.
Pierwsza koncepcja o szpiegach z Tevinter i mniejszej skali brzmiała bardzo dobrze :(
Kupiłem Robin Hooda, ciekawy jestem czy gra jest tak dobra jak pamiętam to z dzieciństwa
Wątek główny w DA:I był całkiem fajny. Przeszedłem grę dwa razy podejmując inne wybory i importując inny stan świata z Keepa. Lokacje poboczne i zadania w nich to była jednak jedna porażka. Totalna zapchaj dziura i wypełniacz czasu. Te lokacje nie były w większości nawet połączone z wątkiem głównym gry.
Pytanie w ankiecie jest słabo sformułowane. Osobiście kupię PS5, ale ciężko powiedzieć, że na nie czekam - przynajmniej jeszcze nie teraz. Mam nadzieję, że wyjdzie ono najwcześniej w 2020 roku.
O! Też jestem tego zdania. Przez większość jednak to "synteza" jest uznawana za najlepsze zakończenie, czego nie mogę jakoś zrozumieć.

To nie jest nowe prawo, tylko interpretacja obecnych przepisów pod kątem kryptowalut. Jako, że kryptowaluty nie pasują do niczego innego, to podpięto je pod prawo majątkowe. Przepisy dotyczące prawa majątkowego kompletnie nie sprawdzą się jednak w przypadku kryptowalut. Urzędy zostałaby zasypane papierami.
Wpiszcie jakąś losową datę w swoim sklepie i sprawdźcie czy następnego dnia wszystkie portale o grach podadzą to jako przeciek.
Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza to zdecydowanie moja ulubiona polska seria. Aczkolwiek materiał z niej na grę raczej średni.
O. Jednak da się napisać newsa o tej grze bez rzucania w tytule "PC-towe Read Dead Redemption"?
Nie lubię tanich chwytów marketingowych. To samo mnie denerwuje we wszystkich antologiach pod redakcją Martina. Na okładce ani słowa o tym, że to dzieło zbiorowe różnych autorów, zamiast tego widnieje tam znane nazwisko na pół okładki...
Dobra rada: przed zrobieniem misji z psotami dla Sery wygadajcie z Cullenem wszystko co możliwe. Jeśli zrobi się psoty podczas gdy w biurze jest posłaniec (który powinirn powiedzieć, że Cullen jest u Kasandry), to zabuguje się on i Cullen zniknie ze Skyhold i nie pojawi się tam już do końca gry :(.
@misteriolalista
Jeszcze więcej przeklinaj, to ludzie na pewno zaczną bardziej szanować Twoje zdanie. Czy zauważyłeś, żeby ktoś inny na tym portalu w co drugim zdaniu przeklinał? Zachowujesz się w tej chwili jak małolat, który jest zły, bo ktoś śmiał mieć inne zdanie niż on. Trochę kultury człowieku. DA2 było fabularnie całkiem niezłą pozycją, ale wykonanie było dość słabe. Recykling lokacji zakrawał o pomstę do nieba, a przed premierą na nic takiego się nie zapowiadało. Nie dziwię się więc ludziom, że podchodzą do kolejnej części jak pies do jeża. Sam z przyjemnością zagram w DA:I i liczę, że się nie zawiodę. Bardzo lubię uniwersum tej serii, a gra zapowiada się bardzo dobrze. Zobaczymy po premierze co z tego wyjdzie.
PS. Nie miałeś raczej na myśli "fizjologii", tylko "filozofię"