arthemide

arthemide ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.02.2022 08:37
arthemide
arthemide
91

Hej Tygrysku!

tygrysek Czy moglbys sie do mnie odezwac na moj email? [email protected]
Mam ogromna prosbe do Ciebie...

20.11.2021 02:05
arthemide
arthemide
91


GoHomeDuck nie obrazajac nevbe tu jestes jak na moj staz tu na tym forum i dlatego nie kumasz :)

20.11.2021 01:17
arthemide
odpowiedz
5 odpowiedzi
arthemide
91

Czesc wiara!

Ja to juz tak wsiaklam w FB i watsapp, ze zapomnialam juz o GOL i jego istnieniu na dobre.... Stare dobre czasy, a jednak zostawilam za soba szukac czegos.. znalazlam siebie. Czasami, to powiem Wam szczerze, ze kurwa..aaa! ciekawie bywa. Niby wszystko tak samo, ale nie do konca, wiesz, ze jestes powodem dla istnienia, a potem za bardzo sie starasz i wszystko zaczyna spadac na Twoje ramiona.. no a potem krecisz sie jak ten chomik w swoim kolowrotku i nie umiesz wyjsc, wiec padalujesz dalej.. Az wypadniesz! Baaaaammm! dupa po betonie wypierdolisz...no i jak boli zaczynasz sie zastanawiac co kurwa spierdoliles... a potem sobie uswiadamiasz, ze to wogole nie ma sensu robic dociekan i poprawek. Stalo sie dokladnie tak jak sobie zyczyles.. no a ze myslales przez pryzmat strachu, to i taki swiat dostales..No i jak juz to zrozumiesz, dowiadujesz sie, ze jestes dokladnie taki jak o sobie sadzisz, masz to co sobie zyczysz i dzieje sie tak jak Ty chcesz..

08.11.2021 22:15
arthemide
arthemide
91
Image

.

08.11.2021 22:15
arthemide
arthemide
91
Image

A to moja Hania

08.11.2021 22:13
arthemide
arthemide
91
Image

No hej Goozys!!

W koncu udalo mi sie znalezc troche czasu na internet i na odnowienia hasla.
Zrobilo mi sie niezmiernie milo, ze po tylu latach nadal sa ludzie ktorzy mnie pamietaja :)

Ja zakopalam sie w UKeju, pracuje, jezdze motocyklami, zarabiam kase i ja wydaje na motocykle hahahah. Robi sie juz zimno, to teraz przesaiduje w garazu, a ze i w garazu zimno, to mam plan go ocieplic i pomalowac zeby bylo przyjemneij i cieplej, a potem zajme sie serwisowaniem mojej nowej niuni Hondy CBR 600 RR i przygotowywaniem jej na nastepny sezon na tor.

Jakos w maju odwiedzilam Wysia w Reading. Wysiu nic sie nie zmienil, jest jaki byl, taki sam tajemniczy chlopak.

Pasterka i Kane siedza daleko na poludnie od Londynu, kiedy bylam u nich z 5 lat temu mieli juz dwojke pociech.

03.09.2015 23:43
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Sciema!

Widze watek nadal zyje i ma sie dobrze :DD

23.08.2015 20:53
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Kolejny zapowiadany koniec swiata?

28.08.2012 02:05
arthemide
😊
odpowiedz
arthemide
91

Kto spi ten spi

Witam panie i panowie :)

26.06.2012 21:30
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Gratki nowego cuda, kazda kolejna rzecz cieszy :)

Tiger, ciesze sie i bede miala to w pamieci!

23.06.2012 03:57
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys WIELKIE dzieki za noclegi w Poznaniu! :)

06.06.2012 13:28
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Co do wygody dla pasazera to najlepiej jechalo mie sie na suzuki RF 900, ale to juz prawie literek.
Przejechalam pare kilometrow z Londka do Hamburga, przy czym max dziennie 600km i na moja CBR 600 nie moge narzekac, mimo twardego zawieszenia. Zaopatrzylam sie w spodenki dla kolarzy z extra gabka na tylek plus poduszka pod dupe i jest jak w siodle na najlagodniejszym koniu. Niestety spalanie 7/100km

Tygrys - bardzo licze na postuj w Poznaniu. Ktos mi musi lancuch naciagnac :P No i trasa na Mazury bedzie troche wyczerpujaca, nie chce jechac ciurkiem z Hamburga do Ketrzyna.
Ty w piatek jedziesz w gory czy juz w czwartek? Jutro chce jechac do Was, jezeli wolno. Najchetniej spedzilabym caly piatek w Poznaiu, ale jak mam Wam plany krzyzowac, to pojade dalej.

04.06.2012 13:22
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys, mam nadzieje, ze zamin na wode pojdziesz, przyjmiesz mnie do swojego domu :P

01.06.2012 23:23
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Biala skorka jest fajna, nie powinna pozolknac, jezeli bedzie z dobrej jakosciowo skory wykonana. Na pewno bedziesz musial ja po kazdej przejazdzce czyscic i pielegnowac. Z czasem moze ze skory gorna warstwa sie zetrzec, to bedzie wtedy raczej szara niz zolta. Mozna zapastowac :P

Niestety tanie skory niszcza sie bardzo szybko, wiec jezeli chcesz miec na pare lat fun, to niestety trzeba porzadne pieniadze zainwestowac.

Hm... a w weekend 7-8-9 czerwca co porabiacie panie i panowie?

31.05.2012 04:55
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

To moze jak bede w Polsce na ta rybke skoczymy? :P W okolicach najnblizszego czwartku?

29.05.2012 03:57
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys w pierwszym momencie myslalam, ze o pogrzebie piszesz.

Fajny slub! Dobrze sie spisaliscie jako eskorta :D

24.05.2012 23:07
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Ochraniacze podstawa! Obojetnie, czy tekstylne ciuchy, skora, czy pancerz :P Nie wiesz jaka ciapa kiedy w ciebie wjedzie...

Mi moj ochraniacz na plecy tak sie podoba, ze czesto go nie sciagam w domu jeszcze dlugo po przyjezdzie. Fajnie trzyma plecy w pionie :P

24.05.2012 08:49
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

micmac - fajnie sie czyta o takich wyprawach w niezanane :) Ladnie kilometry nabiliscie, 3k w 4 dni no, no...

Tiger - w razie czego mam namiot :P

Nutkaaa - nie niszcz sprzetu, jeszcze dobrze min n ie pojezdzilas a juz polamany :D :D :D

24.05.2012 03:13
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tiger - super! U mnie z datami moze sie jeszcze poprzesuwac, czy jezeli dam Ci znac dzien wczesniej, nie bedzie Ci to za krotko? Mozliwe, ze w Poznaniu juz w czwartek bede. Jeszcze nie mam dokladnego palnu. Wszystko jest w konsystencji wody...

23.05.2012 10:16
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Moja tez na jeden gar raz palila, raz nie palila. Swiece sie spalily, motor nie dal sie plynnie prowadzic, cyrki na kolkach. Ludzie rozne diagnozy stawiali i rozne pomysly mi podsuwali, nic nie pomagalo. W koncu pojechalam do poleconego mechanika. Pierwsze pytanie bylo: czy bylo cos w tym motorze grzebane?
Ja mu na to: Tak, byla zakladana restrykcja, potem byla sciagana i po tym motor zaczal sie psuc.

Chlopak porozkrecal motor w miejscach grzebanych prze innego "mechanika". Okazalo sie, ze powodem choroby mojej strzalki byly zle polaczone przewody podcisnien... no comments.. Rurka, ktora powinna isc do sensora byla zaslepiona, a ta ktora powinna byc zaslepiona poszla do sensora.

Przy okazji motor przechodzi gruntowny serwis, wymiany plynow, lozysk, tarcz hamulcowych.. za 2 dni bede znowu smigac :)

Tygrys szykuj wyrko, w Poznaniu bede kolo weekendu 07.06.12 :) Troche przeraza mnie mysl o Eoro w Poznaniu, ale mam nadzieje, ze ulic Wam z ruchu nie wylacza..

26.03.2012 00:02
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

jasnox - gratulacje! Widze meska decyzja juz podjeta :) A Hondzia, to Hondzia :)

siurekm - :D Piekna! Fajne sa RRki, ale to nie dla mnie motorki na razie :D
Kolejna Hondzia w stajni :) Gratulacje wyboru! :)

nutkaa - :) motor to rzecz osobista :) Ciesze sie, ze masz w koncu moto, ktore niedlugo zostanie Twoja wylacznoscia :)

20.03.2012 23:35
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys dziekuje za gratki :)
Motorek nazywa sie biala strzala :)

Spokojnie, ja bez szalenstw, bedziemy jechac rowno w szeregu :) Ten motorek to rakieta, ale obowiazuje mnie restrykcja do 33 koni, wiec mnie bez problemu wyprzedzisz... Ale, ale.. czy to jest wspolna wycieczka czy sciganie sie? Bo jezeli jazda w grupie, to obowiazuje zasada najwolniejszy na przodzie. I panowie - na zakladke!

Na rybke na wybrzezu - spoko, spoko, pasi, bo i tak z Poznania na Gdansk lece :) Trzeba tylko terminy ustalic, zeby sie w czasie zgrac :)

A u nas 1 kwietnia oficjalne rozpoczecie sezonu :) Jedziemy okolo 20 bajkami (a moze wiecej?) na grilla :)

19.03.2012 04:23
arthemide
odpowiedz
arthemide
91
Image

Moje pieknosci :)

19.03.2012 01:15
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

siurekm - wpadaj do mnie, mam zapasowe dwa i pol litra :)

17.03.2012 02:47
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91

Heja bajkerzy! :D

Tygrys poprosze mnie updatowac na CBR600FS-2 :)

Dziewczyny i chlopaki: Jestem najszczesliwsza kobieta na swiecie dzisiaj :D
Wsiadlam na durzy motor i po prostu... zakochalam sie... banan z twarzy nie schodzi... Ta hondzia jest cudowna! :)

Trzeba ja tylko troche obnizyc, bo tancuje na czubkach palcow jak baletnica... Na razie stoi u kolegi w garazu do czasu wprowadzenia poprawek... tak sie tym motorem cieszylam, ze fotek zrobic nie zdazylam :D

Tygrys - czerwiec galopem sie zbliza :) Moze jakis wypad zrobimy, kiedy do Was zajade? W drodze na Mazury bede u Was w tygodniu, ale w drodze powrotnej moznaby to jakos wykombinowac... ze bym przyjechalabym w piatek na przyklad... Kiedy zielone swiatki wypadaja w Polsce?

Heh, teraz to moge podrozowac :)

07.03.2012 22:18
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

siurekm - hie hie honda to honda! Gratulacje zakupu i koniecznie foty!

oddam nerke za cebeerke... :P

A ja kurde egzaminu zdac nie moge :( ostatni egzamin zawalilam, bo bylo zimno, silnik mi zgasl ruszajac z podporzadkowanej na glowna i motor mi sie przewrocil, bo stopy juz na podnozkach mialam... :/ A na poprzednim nie moglam w ogole pojechac, bo kierunkowskaz mi wysiadl.. pech to pech. Trzymajcie za mnie kciuki, w poniedzialek kolejne podejscie.. a potem kolejna nieco wieksza honda :)

Rozgladam sie za jakims fajnym kominem do cbr 250, wiem, to nie jest standardowe moto, ale moze macie jakies fajne sugestie?

07.03.2012 22:03
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Heja braci motorowa!

Dawnom tu nie byla i nawet jakas gwiazda sie do mnie przyczepila :D

Pisze szybko i ku przestrodze. Linka znalazlam na naszym jukejowym forum, wiec lece i pedze do Was kochani, zeby i Was ostrzec! Tu jest na temat przekretow angielskich sprzedawcow motocykli http://omko.pl/forum/watek/861/uwazajcie-na-sprzedawcow-motocykli-z-angli-wyludzenia-

Bylam w Polsce na kilka godzin, a dokladniej w Zielonej Gorze jakies 2 tygodnie temu po ten silnik do junaka - brrrrr ale zima! Oj nie dziwie sie, ze sporty motorowe to dopiero w kwietniu...

A silniczek cacy i kupe czesci jeszcze zabralismy. Bardzo sympatyczny chlopak nam ten silnik sprzedal. Sam opowiadal, ze junaki, to Jego pasja, ale czasowo kasy ani czasu na to hobby nie ma :(

Dodam jeszcze, ze Jan posiada tego junaka od czerwca 1995 roku... wow i w zasadzie od tamtego czasu stoi w piwnicy z koszem i wszystkim co do niego nalezy... heh, przyczynilam sie do realizacji starych marzen! Wspaniale uczucie :D. Jan po przywiezieniu tego silnika najpierw patrzyl na niego 3 dni i podziwial z kolegami....
Tu zdjecie: https://mail.google.com/mail/?attid=0.1&disp=emb&view=att&th=135a00d470d2d9c1&sadnir=1

04.03.2012 00:43
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Goozys - z Londynu wyruszam w sobote 2 czerwca i jeszcze nie mam ustalonej trasy na 100%. Do Ciebie zajechalabym albo jadac do Pl czyli kolo 4-5 czerwca, albo wracajac najpozniej kolo 19 czerwca. Mam 2,5 tygodnia na ta wycieczke, wiec nie chce przecinac Europy w ciagu doby. Zaplanowane mam postoje z noclegami. Do Bonn jest jak po drodze..Chcialam tez rodzinke w Hamburgu odwiedzic. W Berlinie mam przyjaciol. Musze to wszystko dobrze sobie przemyslec. Najlepiej jak sie na FB albo na skype zlapiemy.
Hannover, czy miejscowoc tuz pod... nie robi roznicy :D Motongiem wszedzie po drodze :D

03.03.2012 03:43
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Goozys - o, przykro mi ze tak zle sie z 1&1 ulozylo...
Mowisz, mieszkasz w okolicach Hannoweru? A moze bym Cie odwiedzila w czerwcu? Planuje motorem do Polski pojechac, odpoczynek w drodze zawsze by sie przydal, no i bylaby okazja sie w koncu zobaczyc :) Na pewno bede u Tygrysa nocowac, wiec moze moglabym opcjonalnie u Ciebie noc spedzic? Duzo nie wymagam, kawalek podlogi i troche biezacej wody :P

Aye - w razie pytan sluze pomoca.

Hi hi , fajnie poczytac Wasze posty zeby zobazcyc, ze to co ja mysle na temat tego co w Germanii przezylam zgadza sie z percepcja innych ludzi :D

29.02.2012 22:00
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tak jak wsrod Polakow tak i wsrod Niemcow znajdziemy ludzi nastawionych anty... nawet tu na forum. Na szczescie jest ich mniej niz wiecej.

pablo - [8] raz mialam jak mnie zatrzymali, ze rowerem bez swiatel jechalam. Juz nie pamietam jak to bylo, ale mnie przemoca za nadgarski zlapali. A inna sytuacja to byla w U bahn, laska troche nietrzezwa jechala, ubrana na punka i nie miala biletu. Kontroler wezwal policje. Policja rzucila laske na podloge, chyba nawet ja uderzyli. Z daleka sytuacje widzialam i dawno, ale z tego co pamietam, to sie we mnie oburzenie obudzilo.

Aye - na zalozenie sieci tel stacjonarnego potrzebujesz konto w banku i meldunek. Zaswiadczenie o zatrudnieniu - nie wiem...

Ja korzystalam z sieci stacjonarnej 1&1 http://www.1und1.de/ i bylam bardzo zadowolona. To jest duza konkurencja dla Telecom. Z Telecom uzywalam jedynie ich fizycznej sieci telefonicznej.
Teraz patrze, ze 1&1 ma w ofercie usluge rowniez na telefon komorkowy.

Na start potrzebujesz konto w banku. Nie polecam Sparkasse, bo maja drogie utrzymanie konta, to cos jak nasze polskie PKO. Kazdy bank jest dobry, jezeli nie bedziesz musial placic za konto. Ja bylam w Sparda Bank. W Niemczech posiadanie karty kredytowej jest platne.

Do zalozenia konta w banku potrzebujesz zaswiadczenia o meldunku i paszportu. Polski dowod osobisty wazny jest chyba tylko w Polsce... ale nie wiem na 100%, bo z tymi plastikowymi dowodami troche moglo sie pozniemiac. Nie wiem, czy nie potrzeba dokumentu o zarobkach lub studiach.

Do podjecia pracy nie potrzebujesz zadnych zezwolen. Polska jest w EU.
Jezeli Ci sie nudzi, mozesz isc do urzedu dla obcokrajowcow - Ausländer Amt - i poprosic o wystawienie Freizügigkeitsberechtigung. http://www.gesetze-im-internet.de/freiz_gg_eu_2004/BJNR198600004.html

W Niemczech warto zalozyc sobie nieobowiazkowe ubezpieczenia:
Rechtschutzversicherung - jezeli bedziesz potrzebowal zalatwiac cos przez prawnikow, adwokatow lub w sadzie
Haftpflichtversicherung - jezeli cos komus zniszczysz
Unfallversicherung - jezeli ulegniesz wypadkowi
Berufsunfähigkeitsvorsorge - jezeli nie bedziesz mogl wykonywac swojego zawodu z powodow zdrowotnych

Polecam DEVK http://www.devk.de/produkte/berufsunfaehigkeit/index.jsp

Ubezpieczenia zdrowotne i emerytalne sa obowiazkowe (mowa o zwyklych zjadaczach chleba). Mimo jednak tego mozesz sobie wybrac firme w ktorej sie ubezpieczasz. Ja nalezalam do GEK Gmünder Krankenkasse i bylam zadowolona. Skladki byly nizsze niz wiele innych, i nie robili problemow z placeniem za leczenie.

Polecam wejsc w II filar ubezpieczenia emerytalnego tzw RISTA Rente. Wyglada to tak, ze druga taka sama czesc jaka Ty placisz placic bedzie Ci panstwo. Wysokosc skladki sam sobie ustalasz.

W Niemczech mozna podjac prace o wynagrodzeniu do 400€ bez obowiazku placenia podatku, jedynie skaldki socjalne i kasa chorych. Jezeli mieszkasz z partnerka w jednym gospodarstwie mozecie sobie wybrac grupe podatkowa wedlug ktorej bedziecie placic podatek od wynagrodzenia. Jezeli oboje zarabiacie tyle samo, najlepiej jak obydwoje jestescie na grupie IV. Jezeli jednaj Ty bedziesz zarabial wiecej niz zona/partnerka to Tobie lepiej jest byc na V a Ona na III. Im wyzsza grupa tym wiecej podatku placisz. Niestety jako wolny strzelec bedziesz w grupie I czyli najwyzsze opodatkowanie.

Jezeli szukasz pracy, idz do urzedu zatrudnienia - Arbeitsamt - i zarejestruj sie jako poszukujacy pracy - Arbeitssuchende. To bedzie liczyc Ci sie do stazu pracy. Po 3 miesiacach trzeba wznawiac rejestracje.

Poszukiwanie lokum - internet, gazety lokalne i agencje nieruchomosci.
Poszukiwanie pracy - internet, gazety, agencje pracy, urzad pracy.

Przypomni mi sie wiecej - dopisze. Na dzis musze konczyc, sen mnie dopada :)

28.02.2012 02:37
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Krotko napisze Ci o sobie. W kraju zaodrzanskim spedzilam rowne 7 lat. Mieszkalam szczesliwie w Bonn nad Renem, poznalam wielu Niemcow i do dzis pielegnuje wiele prawdziwych przyjazni. Nie zaluje spedzonego tam czasu. To piekny i bogaty kulturowo kraj.

Pierwsza rzecz mieszkajac w Niemczech - musisz mowic w ich jezyku, inaczej nikt nie bedzie Ciebie dlugo sluchal. Niemcy mowia po angielsku, ale wola swoj jezyk ojczysty. Niemcy trzymaja sie razem i ciezko im sie intergrowac w obcokrajowcami. Przyczynami nie jest nacjonalizm tylko obawa przed brakiem akceptacji. Sa ostrozni. Niemcy zdaja sobie sprawe z tego, ze sa nie lubiani na calym swiecie. Historia II wojny ciagle na nich ciazy i czuja sie winni. Niemcy woleli by nie byc Niemcami, gdyby tylko mogli. Ale kiedy tylko uda Ci sie poznac Niemca, ktory Tobie zaufa i staniesz sie Jego przyjacielem - Wasza przyjazn jest w zasadzie dosmiertna. Niemcy dbaja o swoich porzyjaciol. Nie maja ich zbyt wielu. Wychodza z zalozenia, ze aby miec przyjaciol, trzeba poswiecac im czas, pielegnowac kontakty. Zbyt wielka ilosc znajomych przyczynia sie do obnizenia jakosci kontaktow.
Narod Niemiecki jest zorganizowany i dziala tam zasada hierarchii. To dziala w zyciu prywatnym, w rodzinie jak i w pracy. Tam szanuje sie prace i ludzi pracujacych. Zle sa postrzegani ludzie zyjacy z zasilkow socjalnych. Niezaleznie czy sa to Turcy, czy ich wlasni rodacy.
Niemcy kochaja porzadek i czystosc. Doslownie i w przenosni. Ale i mi sie ten porzadek podobal.
W Niemczech musisz przestrzegac przepisow. Chocby to, ze glowne ulice przekraczasz na oznakowanych przejsciach dla pieszych i na zielonym swietle. Policja potrafi rozdawac mandaty nawet pieszym. Niemcy to panstwo policyjne. Nie dyskutuj nigdy z policja, a juz w ogole nie stawiaj oporu. To jest zawsze na Twoja niekozysc. Policja potrafi uzywac sily. Nawet wobec kobiet.
W Niemczech jest wiele bezplatnych instytucji pomagajacych rozwiazywac przoblemy prawne, rodzinne czy zatrudnienia.
Niemcy maja inna mentalnosc. Tak zupelnie inna od polskiej, ze przez wiele lat mozna ciagle czuc sie zaskoczonym, lub miec wrazenie, ze wali sie glowa w mur. Ale kiedy raz juz poznasz jak mysla i funkcjonuja, sam sie na tym zlapiesz, ze zycie jest duzo prostsze i przyjemniejsze zyc wedlug ich zasad. To sie nazywa... khem... pranie mozgu :D zmiana mentalnosci, ale raczej to na dobre wychodzi.
Niemcy zyja latwymi problemami. Polityka i sprawami religijnymi zajmuja sie na prawde niewiele.
Niemcy sa na prawde tolerancyjni i ciesza sie, kiedy przyjezdzajacy do Nich obcokrajowcy naprawde sie z Nimi integruja. Wsrod Niemcow znajdzie sie wielu na prawde normalnych, milych i cieplych ludzi, mimo ze w pierwszym kontaktcie wydaja sie zimni :)

Mam nadzieje, ze szybko sie w tym kraju zadomowicie i szybko zauwazycie uroki okolic w ktorych mieszkacie:)

Tak jak pisalam, jestem na skype albo FB. Nie wiem jak Wy tam trafiliscie i jak dlugo juz tam mieszkacie i jakiego rodzaju informacji poszukujecie, wiec najlepiej jest sobie bezposrednio pogadac.

Pozdrawaim :)

27.02.2012 14:59
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Spoks Tiger ;-)

Hi, jezeli masz ochote, mozemy pogadac na skype wieczorami. Znajdziesz mnie pod tym samym nickiem. Teraz jestem w pracy i niestety nie mam czasu sie rozpisywac. Aha, FB tez moze byc.

spoiler start

[email protected]

spoiler stop

08.01.2012 20:25
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Osacz -> mam nr tel do Lukasza tego od silnika i Jego adres. Dokladniej, to On mieszka w Przylepie, 6.5 km w/g googlemap do Zielonej. Odezwij sie na moj mail, to Ci je przekaze.

spoiler start

[email protected] pod tym adresem znajdziesz mnie tez na Facebook.

spoiler stop

05.01.2012 22:36
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

O! Super, Osacz gdyby Ci sie nudzilo, to jasne, popatrzaj na ten silnik. Wezme do tego chlopaka namiary.

Co do odbioru.. Hm, chyba sie z celem mija, bo silnik ma do Bonn, Niemcy, powedrowac. Czy go od tego kowala, czy tez od Ciebie odbierzemy to mala roznica, a to wazy kolo 35kg, na motorze dosc ciezko sie transportuje. Dziekuje jednak za wyrazenie tak ogromnej checi :)

Tak samo Tygrysku dziekuje za oferte, ale nie bedzie trzeba, nawet nie po drodze bedzie :) Wielkie dzieki!

Kochane z Was chlopaki :)

Tiger, trudno, jak beda grali, to bede dookola Poznania jechac, bo juz za bardzo wyboru nie mam. Dzis juz podanie o urlop zlozylam. Zaczynam 02.06 a koncze 18.06. Mysle ze w Poznaniu bede kolo 5 czerwca. Za kanape dziekuje z gory. Na pewno skorzystam :)

05.01.2012 03:11
arthemide
😊
odpowiedz
arthemide
91

Szczesliwego Nowego Roku bajkerzy :)

W Paryzu lataja, w Londynie tez znosnie, chociaz wihura kask z glowy zrywa :D

Ja planuje wypadzik w niedziele, jezeli zabami nie bedzie z nieba sypac :)

Tygrys, kiedy na rybke chcielibyscie jechac? Ja planuje do Polszy sie wybrac, jak juz wiosna zdecyduje sie na stale zawitac... moze maj albo czerwiec... O Poznan tez planuje zahaczyc :) Znalazloby sie u Was na jedna nocke kawalek podlogi?

Jestem bardzo dumna z siebie :) Opowiem dlaczego :)

Bedac w Niemczesch na swieta i Sylwestra spotkalam sie ze starym znajomym, ktorego wczesniej nie znalam ze strony motocyklowej, do czasu kiedy jadac na Isle of Man zahaczyl u mnie w Londynie zeszlego roku...

Oczywiscie na spotkaniu zeszlo na tematy motorowe :) Okazalo sie, ze Jan od kilku lat skladuje w garazu starego Junaka 350, rocznik kolo 1960. Kupil go kiedys okazyjnie i od dawna probuje go do starej swietnosci przywrocic. W zasadzie motor ma juz wszystko, jednak stare serce odmowilo wspolpracy... Jan poszukiwal silnika na eBaju, nawet dowiedzial sie o allegro. Dodac musze, ze Jan jest Holendrem mieszkajacym od ponad 20 lat w Germanii, wiec Polskiego to On ni w zab :D

Kiedys znalazl calkiem dobra oferte, dwa motory na czesci za calkiem dobra cene, ale sie przejechal, bo na fotkach ladnie to wygladalo, ale kiedy towar w domu ogladal, okazalo sie, sie owszem sztuki sa dwie, ale to tylko "skorupy", bo w srodku sa puste...

Pogadali my troszke o tym Junaku i jego losach. I przyszlo mi do glowy, ze moglabym przeciez uzyc moich zdolnosci jezykowych i poszukac w polskiej sieci tego silnika. Tak tez zrobilam.

Na poczatku znajdywalam oferty sprzedazy calych motocykli. Cierpliwie przerzucalam linki, strony, oferty.. Czytalam kazde ogloszenie. No i BINGO! Ktos sprzedaje junaka, a drugi silnik dorzuci gratis....

Szybki mail, odpowiedz prawie natychmiast :)
Tak, silnik ciagle w szopie lezy i jest na chodzie, do tego alternator, zaplon, gaznik... i za cene zgola nizsza, niz Jan chcial zaplacic :)

Jak w historii o szczesliwych wypadkach silnik w Zielonej Gorze mieszka :) Lepiej trafic sie nie moglo.

Pozostaje jeszcze transportu kwestia :) Albo znajde w atrakcyjnej cenie przewoznika, albo w lutym pojedziemy po niego sami :)

A sprzedawca okazal sie bardzo sympatyczny chlopak, ktory kowalswem konnym na chleb zarabia...

Fajna historia, nakazalam Janowi fotki robic, chce z tego ciekawy essej stworzyc :)

19.12.2011 02:53
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Wspolczuje teskniacym i tym z bliznami...

W Londku temperatury okolo 5 stopni, byl juz snieg z deszczem, sola sypia po jezdniach. Zima panie nadciaga... Ja ciagle sie nie zrazam, do pracy trzeba dojezdzac :) W sobote jechalam blisko 50 minut z domu na drugi koniec miasta. Spoczko, daje rady, podwojne warstwy bielizny termicznej, onuce i kominiarka wiatroszczelne :) No i moje kochane rekawice, sa na prawde dobre!

Moje prawko posuwa sie do przodu :) Manewry na placu zaliczone. Prawko zrobie za rok :D Tzn po Nowym Roku.

06.12.2011 20:08
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Mikser, Uuuuuu przykro czytac, jak sie wylozyles??

A w rece kosc wybita? Zlamania nie widze.. jakkolwiek, nieprzyjemnie.
Moto sie posklada, poklepie i poszpachluje i bedzie jak nowe, chyba, ze rame pokrzywiles...

Dobrze, ze tylko reka. Ciesze sie, ze zyjesz :)

05.12.2011 19:05
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

mi5aser -- witaj w grupie! :)

nutkaaa --- gratz :) ciesze sie razem z Toba :). Jeszcze spodnie prosze jakies z ochraniaczami sobie spraw :)

Tygrysku -- a mi sie Twoj armour podoba. Ja sie tez zastanawiam na lato taki przewiewny pancerzyk sobie kupic. Jednak jak sloneczko przygrzeje, i sie przez korek czlowiek przeciska, to mozg sie lasuje, a cialko wiotczeje :D

Nooo.. skorka jest zajebista, zupelnie inny dimension. I w cale nie jest az tak zimno w skorze jezdzic...
Tylko ze na razie to musi wygladac komicznie, to sportowe Dainese na 125 :P, ale co tam, skora musi pracowac i sie dopasowywac :). Na wiosne palnuje TD :)

05.12.2011 18:50
arthemide
😍
odpowiedz
arthemide
91

Olej tego kupca. Za duzo dziwnych zbiegow okololicznosci. Nie idz na paypla na cala sume. Na PP mozesz wziac zaliczke, ale wiekszosc kasy to czek lub gotowka. Coprawda PP ladnie zalatwia problem wymiany walut, ale gosciu bez problemu moze kupic zlotowki w banku, lub przekazac Ci funty.

05.12.2011 02:33
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Nutkaa - powodzenia w szukaniu, widze ciezko Ci znalezc upatrzony model...

A ja sie pochwale moja nowiuska skorka ... koszt jej odczuje przez kolejne miesiace, ale jestem cholernie zadowolona :)

http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/391833_257384884318010_100001395011842_709019_1603084825_n.jpg

A w jukej pogoda wciaz dopisuje, jest juz chlodno, ale znosnie sucho. Motoru odstawiac ani mysle :)

sebu - trzeba byc twardym a nie mietkim ;) I tak trzymaj :)

27.11.2011 00:51
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

siurekm i tu jest zawsze ten bol jak nie masz kasy na zakladke... na zime lepiej kupowac, a sprzedawac jak sie sezon zaczyna. Sa 3 mozliwosci -

1. sprzedajesz na zime i zgarniasz mniejsza kase, dokladasz i kupujesz inny
2. pozyczasz kase na kilka miesiecy, kupujesz 2 moto, picujesz stary moto i opychasz na wiosne
3. sprzedajesz moto na wiosne, czekasz do zimy i kupujesz drugie...

Druga opcja jest najkozystniejsza, jezeli pozyczka jest bezprocentowa.

Gotman - nalezy Ci sie moje sprostowanie i poniekad przeprosiny.
Tak, swiatla w motorach w UK sa kalibrowane do ruchu lewostronnego.
A ja nawet nie zauwazylam roznicy w strumieniu swiatla, ze jest ustawione w strone na pobocze... Dopiero kolega mnie oswiecil.

23.11.2011 00:42
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Gotman - ze swiatlami jest jak z kierownica. W UK przystosowane do ruchu lewostronnego, w Polsce do prawostronnego. Tak w autach jak i w motorach.

Nutkaa - Jezeli masz Alpinestars w dostepnej dla Ciebie cenie, to bierz je i nie zastanawiaj sie. To dobra marka :)
A ta kurtka, do ktorej linka podalas to na pozna wiosne i lato. Troche zmarzniesz w niej w chlodne dni.

A ja jade w niedziele na targi i pokazy motocyklowe do Birmingham :) Licze na obnizone ceny wyprzedazowe, bo to ostatni dzien i koniec sezonu. Ciekawe ile beda sobie sprzedawczy za skory Dainese liczyc...

20.11.2011 23:27
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Uwierzyc nie moge, ze Sejm, taka powazna instytucja i takie klocki stawiaja :/

Nasza przejazdzka do Wincester i Portsmouth na wybrzeze udala sie wspaniale, nareszcie zgralismy sie w grupie na 4 maszyny w swojej klasie wagowej :D I bylo zajefajnie :)

Wrazen moc, chlopaki troche pomarzli az mi ich szkoda. Mnie temperatura nie ruszyla, nie ugryzla mnie wilgoc mgly. Ciuchy termiczne pod kurtke i spodnie zdaja egzamin :)

Same zwiedzanie bylo przy cudownej bezchmurnej pogodzie przy akompaniamencie przyjaznego sloneczka, ale podrozowanie bylo pod znakiem mgly. Skraplajaca sie woda osiadala tak, ze co chwile trzebabylo wycierac wizjery. Na droge powrotna mielismy nadzieje i cieszylismy sie na dobra widocznosc.. do czasu wyjechania poza teren zabudowany... az do samego Londynu dystans okolo 60 mil jedna wielka sciana... dobrze, ze droga byla prosta i szeroka, to mozna bylo przycisnac w miare mozliwosci sprzetowych :P Chwilami bylo masakrycznie :D ale co nas nie zabije, wzmocni nas :)

A teraz szczesliwa moge polozyc sie spac :) Dobranoc :)

20.11.2011 03:15
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Widze zima sie w Polsce zaczela, bo tu juz nikt nie pisze....

A w Londynie piekna pogoda, weekendy dopisuja, slonecznie i bezwietrznie. Miodzio.

Znalazlam towarzysza na 125tce i smigamy razem :) Dzis lecimy do Wincester w grupie 3 lub 4 osob :)

Na 14 grudnia zaklepane mam egzaminy na ograniczone prawko na motory do 33 koni mechanicznych. Trzymajcie za mnie kciuki :)

Nutkaaa - Ale masz farta :) Wczoraj slyszlam, ze zmienily sie przepisy w PL na temat robienia prawa jazdy na motor. Cos poslowie pochrzanili, i teraz nie mozna zrobic pawka az do 2014... Prawda to?

11.11.2011 02:38
arthemide
odpowiedz
arthemide
91
Wideo

Nutkaa - w miescie najlatwiej o wypadek kiedy samochody poruszaja sie w rytmie gazu i hamulca, kiedy sa korki lub zwykla kolejka na swiatlach. A jak sie wywrocisz i niefortunnie na dupie przejedziesz, to nie bedzie to siniak, tylko centymetry startego ciala. Pamietaj, ze jak lecisz, to zwykle na dupe, praw fizyki nie zmienisz. Nie karce Cie, zrobisz jak uwazasz. Dupe jak uszkodzisz, to tez nie moja, wiec mi nic do tego.

To tutaj to tylko otarcie, ale uwierz mi, to sie goi tygodniami.

http://www.youtube.com/watch?v=lucErtFVtpc&NR=1

Tutaj wiecej otarc, ale juz w fazie gojenia

http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=vUV0X7Tc3tA

Nie odbierz mnie negatywnie. Jak wsiadasz na moto, to nawet jakbys 5 minut jechac miala, to ubieraj sie jak na daleka trase. Wiekszosc wypadkow statystycznie dzieje sie w okolicach domu.

Jak nie chcesz spodni, to sobie ochraniacze kup. I porzadne buty, mam nadzieje, ze nie jezdzisz w adidasach.

09.11.2011 19:09
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91

Nutkaa ja mam Hein Gericke z sheltexem, bo byl tanszy od goratexu i jestem zadowolona, nie przemaka, juz przetestowane. Mialam super oferte w sklepie Hein Gericke i zaplacilam za spodnie i kurtke 210 funtow brytyjskich. Czasami daja 40F upustu przy zakupie powyzej 160F.

Polecam kupowanie na targach, tam zawsze sa dobre oferty. A skoro sie i tak zima zbliza i jazda niedlugo bedzie niemozliwa, nie spiesz sie z kupnem. Poczekaj na dobre oferty.

Szkoda ze przeloty z Polski sa takie drogie a Polska lezy tak daleko, bo w niedziele 19 stego zaczynaja sie targi i wystawa w Birmingham, na ktore sie wybieram wlasnie w celach zakupowych. Moze jakas fajna skore dla siebie wyrwe... ;)

Zapraszam do mnie do Londynu na targi Excel 02 - 05 lutego 2012. Poza targami bedzie duzo innych atrakcji :)
http://www.mcnmotorcycleshow.com/
Cena biletu od funtow 20, przy zakupie grupowym 10% rabatu.

Jezeli chodzi o dlugosci ubranka na motor, to pasuje na mnie bardzo dobrze i nie wieje mi po nerkach. Kurtka jest skrojona z mysla o zlych warunkach pogodowych. Tez mam spory tylek ale spodnie ladnie leza, tylko musze pasek zakladac :D bo jestem waska w talii. Jezeli bedziesz kupowac komplet spodnie i kurtke, to powinny miec mozliwosc spiecia zamkiem, co daje duzy komfort podczas jazdy. Moje niestety byly kazde z innej parafii. Ale i tak daja rady :).

Jezeli kupujesz z mysla tylko o zimie, to patrz zeby byla ciepla podpinka, najlepiej odpinana. Jezeli chcesz miec na zime i lato, to koniecznie odpinana podpinka i zamki do rozpinania do wentylacji pod pachami, na rekawach i na udach. Bardzo ulatwiaja zycie w czasie upalow :)

Na zimne i wietrzne dni poza wdziankiem wierzchnim polecam wszelka odzies wiatroszczelna pod spod. Ciuchy na rower dobrze sie nadaja, sa cienkie i wiatroszczelne. Ja ostatnio w Lidlu fajne spodnie i kurtke do jogingu dorwalam. Nie grzeja a dobrze chronia przed przeciagami, tak jak powinno byc, inaczej moznaby sie ugotowac w pelnym rynsztunku :D

Jak bedziesz przymierzac spodnie, ukucnij sobie w nich i zobacz jak sie ochraniache na kolanach ukladaja. To ma sie czuc dobrze :). Tak samo z kurtka, nic nie ma Cie dusic ani sciskac, ma byc wygodne. Przyjzyj sie czy kurtka ma dobre ochraniacze, szczegolnie na plecy, bo czesto kawalek kalimaty tam znajdziesz. W takim wypadku polecam kupic cos mocniejszego i wymienic. Nie powinno byc przoblemow z dopasowaniem, bo ta sa standardowe wykroje.

Jezeli chodzi o inne firmy, na rynku znajdziesz Thomas Frank, Buffalo, Velocity, Alpinestars, Richa, Rukka.

Jedynie na temat Thomas Frank slyszalam i czytalam zle opinie, chociaz widzialam 20 letnie spodnie skorzane i wciaz sie trzymaly...moze dlatego, ze kiedys mialy jakosc a dzis zeszly na psy.

Rukka jest top class, ale i ceny sa top class.

Alpinki i HG moim zdaniem sa najlepsze w swojej klasie.

Co do materialow chroniacych przed zamakaniem - GORATEX jest najlepszy, ale jak juz pisalam moj SHELTEX tez daje rady. Na pewno znajdziesz jeszcze duzo innych systemow wodoodpornych, ale na ich temat polecam poczytac w necie. Jezeli potrzbujesz pomocy z angielskim (chociaz nie sadze) polecam sie, moj ang. nie jest perfekt, ale wystarczy :)

Uh! No to sie rozpisalam :D

09.11.2011 00:24
arthemide
odpowiedz
arthemide
91
Wideo

Moj pierwszy motor to Honda, nie jest duza ani silna, ale chodzi jak miodzio :) HONDA rules!

Nutkaaa - hihi, mialam to samo z wiatrem. Ty masz ciezszy motor, to mniej znosi, ja na mojej 120 kilowej cebeerce jak raz jechalam nad kanal angielski - czytaj morze i mi wialo we mnie to ciagle sie kiery trzymalam, i opor pod wiatr stawialam, bo sie balam, ze mnie zniesie :) Kladlam sie na bak najnizej jak szlo i udawalam ze mam szybki motor sportowy hahahaha. Po przejechaniu sporej ilosci mil nabralam wiecej wiary w siebie i moj motor :) Co nie znaczy, ze jak przywieje ze trace respekt.

Tak, wiatr, a szczegolnie boczny moze niezle z linii toru wymiesc :)

Bezpieczne 90 :) hihi ja tak samo czuje, ale to raczej ograniczenia sprzetowe :P Zeby 130 poleciec musze miec dluga piekna prosta :D A i nawet z tym, to jeszcze 130 nie osiagnealam :D Tu na autostradzie max dopuszczalna predkosc jest 70 mil/h czyli 112 km/h. Przynajmniej na tej, na ktorej ja niechcacy wyladowalam :))

Po rozmowie z Tygryskiem naszly mnie refleksje na temat niebezpiecznych do jazdy miejsc i tras. Nie dalej jak wczoraj rozmawialam z kolega i wpadlismy na temat tras europejskich... Oto jedna z nich:

http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=qd1DokzWa2A

A tu szybki view na cala trase:

http://www.youtube.com/watch?v=cmmij7KqC4o&feature=related

Musze sie pochwalic :)
Za 2-3 tygodnie bede zdawac prawko kat A1 na moto do 33 koni :) trzymajcie kciuki :)

31.10.2011 23:11
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Oj Tygrys, jak spadasz z konia jak z kataputly i z hukiem osiagasz ziemie i jeszce sie modlisz, zeby Cie inne konie nie stratowaly, to moze to byc calkiem emocjonujace. Kazdy sport jest inny.

Ale ja chyba rozumiem o co Tobie chodzi i chyba sie w tematach mijamy, dlatego drobne nieporozumienie :)

Tobie chodzi o to, zeby wyciagnac wnioski dlaczego ta gleba i jak jej uniknac.

Mnie natomiast chodzi o sam upadek i zeby sie nie zrazac i nie panikowac. Bo wiesz, jak nabierzesz do czegos antypatii, to juz nie analizujesz co i dlaczego.

Nutkaa od razu zalapala o czym pisze :P Ale to chyba dlatego, ze my kobiety :)

31.10.2011 19:16
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Sebu - no ja wlasnie tak slyszalam, ze tu sie lepiej opaca sprzet kupowac niz w PL, bo taniej i technicznie lepiej wyglada.

A jak sprawa kierownicy??? Nie przeszkadza, ze do jazdy po lewej? :D

Nutkaa --

spoiler start

to ty masz traume do konskich jablek a nie do spadania i koni :DDD A poza tym konskie klocki to chyba najprzyjemniejsze gowno jakie moze byc, poza kozimi bobkami.. wyobraz sobie jakbys z krowy spadla, a tam placek :D :D :D Abo jak bys Muzyna ujezdzala :lol: o to juz by w ogole bylo traumatycznie :D

spoiler stop

Dobra koncze, bo tylko zasmiecam.

31.10.2011 18:27
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Sebu a gdzie Ty urzedujesz? W UK, ze w milach piszesz? A jak w UK, to gdzie??

31.10.2011 18:03
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys - no to nie pierwsza gleba generalnie, swiadomosc upadku mam juz od wielu lat. Czy konno, czy lyzwy, czy rolki, rewer, czy tez motur. Zawsze jest tak samo jak sie z ziemia calujesz. Mozna polemizowac na temat przyspieszen, masy i sily tarcia. Ale upadek jest zawsze taki sam. Na motorze nosze odziez ochronna, wiec to niweluje uderzenia. Fakt, na motorze bedzie zawsze bardziej niebezpiecznie.

A sprzet, tak, zawsze mozna naprawic, lub wymienic.

Ten poslizg dal mi do myslenia, ze mam duzo jeszcze sie do nauczenia. Przede wszystkim poprawne uzywanie hamulcow - przedniego i tylniego, wyczucia kiedy kolo sie blokuje i sie slizga, a kiedy jeszcze hamuje, ODUCZYC sie uzywania klamki sprzegla przy hamowaniu!!!!!!! Wiem o tym i ciagle mi sie reka na klamce zaciska - cholerny nawyk, przcuje nad tym, ale nawyki ciezko sie tepi :/ No i nie bac sie odkrecac manetki na zakretach wraz z uzywaniem przeciwskretu ... chociaz to bylo trudniejsze, bo nawierzchnia byla na prawde mokra i sliska, i wlasnie tego sie obawialam, ze jak dodam gazu to przednie kolo mi w poslizg wpadnie.

Nutkaa - niee, to nie ze mna. Wstalam, otrzepalam sie, przsiegalam wszystkim, ze nic mi nie jest, bo i nie bylo, zaczelam sie smiac i straralam sie nie dac pokonac uczuciu ktore we mnie siedzialo - akcji adrenaliny z mieszanka niepokoju i stresu - normalna reakcja ciala. To w koncu mija, a jak dasz sie spanikowac, to siedzi to do konca zycia :) Ducha trzeba hartowac :)

Konno jak jezdzilam, to czasami zdarzalo sie miec polamanego palca albo ponaciagane sciegna na nogach az sine byly... nic mnie nie zrazalo :D Kiedys nawet zrebak mnie kopnal, a ja nadal kocham konie. Bo wiesz, jak sie spada, to zawsze z wlasnej winy - albo sie bierze za narowistego konia, albo sie nie uwaza, a konie sa inteligentne bestie :)

Z motorem jest tak samo - zawsze wina wlasna...

Zmieniajac temat - powiedzcie mi, Czy Wy tez czujecie wyczerpanie na drugi dzien po zaliczeniu kolo 250 km? Czy to tak zawsze tylko na poczatku, a potem organizm sie do tego wysilku przyzwyczaja? Ja po wczorajaszej niedzieli bylam solidnie wyspana, a mimo to czulam ogolne wyczerpanie i ociezalosc...

31.10.2011 08:41
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Nie bylo tragicznie, popelnilam klasyczny blad swiezaka ... hamowanie z gorki na sliskim przed zakretem, ale juz na dodanie gazu i pokierowanie motorem nie mialam czasu... wiedzialam ze sie przewroce, bo slizgiem jechalam na kraweznik pod katem jakis 30 stopni. Motor sie podbil i przewrocil a ja wyladowalam na miekkim wylozonym jesiennymi liscmi poboczu. W sumie gorzej motor oberwal, mnie nic nie jest, dzis troche ramie czuje, normalka w koncu tez bylam na glebie. Wszystko dzialo sie przy niewielkiej przedkosci.

A gleba jak gleba... nie raz juz spadalam z konia :D Tak wiec emocjonalnie przeszlam to w miare spokojnie. :)

Na miejscu chlopaki wyprostowali mi nozke sprzegla, ktora sie zagiela. W drodze na postoju naprawilismy migacze.

Wczorajszy wypad byl na prawde hardkorowy, w polowie drogi zaczela sie mzawka, a sciezki ktorymi podazalismy byly sporo krete. Powrot do domu po zmroku, deszcz, oslepiajace samochody jadace z naprzeciwka. To byla szkola jazdy w trudnych warunkach.

Jednak bylo wesolo, humor dopisywal cala droge :)

31.10.2011 00:27
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Pierwsza gleba zaliczona.....

28.10.2011 01:08
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Hehe, a dzis na FB takie cos wygrzebalam:

Troche sie powtarza, ale i tak fajne :D

Cytaty motocyklowe:

- Nie jeździj szybciej niż potrafisz myśleć.
- Motocykle wciągają jak woźny ćwiartkę.
- Oddam nerkę za Hondę CBR-ke.
- Jazda na motocyklu to najlepsza rzecz jaką można robić w ubraniu..."
- Kobiety są jak motocykle, chwila nieuwagi i lądujesz w rowie...
- Jeździjmy tak, aby było nas więcej a nie mniej!!!!
- Gdy zakładam kask... Zaczynam patrzeć inaczej na świat ...
- Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale...
- Nie będąc motocyklistą tracisz z życia tyle samo co abstynent i impotent
- "Nie ważne dokąd, ważne że jeden ślad za tobą"
- "Jestem stary niedolezny ale motor mam potezny"
- "Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
- "Nie sztuką jest jechać, sztuką jest jeździć"
- "Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach"
- Motocykl to największy wibrator jaki można włożyć kobiecie między nogi
- Silnik,2 kola i mina wesoła!
- Motocykl jest jak wódka - poniżej pol litra nie opłaca się kupować"
- "Z laskami jest odwrotnie niż z VTEC-iem...im mniej wałków tym lepiej"
- Przy 180 ciężko jest zobaczyć 40 na znaku.
- "Cztery kółka potrafią poruszyć ciało,ale dwa ruszaja dusze"
1 Najpiękniejsza muzyka to ryk silnika
2 Benzyna we krwi wiatr we włosach
3 Motocykle - mój ustrój, mój wybór, moje życie...
4 Wszędzie dobrze, ale na motocyklu najlepiej...
5 Nie jeździj szybciej niż potrafisz myśleć.
6 Motocykle wciągają jak woźny ćwiartkę
7 Silnik, dwa koła i mina wesoła…
8 Serce bije w tempie obrotów maszyny
9 Motocykl to nie wszystko liczy się pasja...
10 Stelaż, klatka i duża zębatka…
11 Rozpędzić się jest łatwo, zatrzymać się możesz nie mieć już okazji
12 Motocykl jest jak media markt -nie dla idiotów
13 Nie jeździj szybciej niż twój anioł stróż potrafi latać
14 Kobiety są jak motocykle, chwila nieuwagi i lądujesz w rowie...
15 "...viva la pasion del enduro..."
16 Adrenalina uzależnia
17 Jeździjmy tak, aby było nas więcej a nie mniej
19 Żyjesz po to, aby jeździć jeździsz po to, aby żyć
20 Gdy zakładam kask... Zaczynam patrzeć inaczej na świat ...
21 Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale...
22 Nie będąc motocyklistą tracisz z życia tyle samo, co abstynent i impotent
23 Śmierć jeździ szybko, nie daj się złapać
24 KiedySiadamNaWSK,TotalnyCzujeL​uz,PaleSil nik,DajeKopa,ZaMnąTylkoKurz…
25 ChoćbymPędziłCiemnąDoliną,ZłaS​ięN ieUlęknę-BoHalogenWMotórzeMymT​kwi
2` Motór jest bogiem, Prędkość nałogiem, Tuning zabawą, Freestyle podstawą
27 Oddam nerkę za CBRke
28 Wszyscy są równi, ale my jesteśmy motórzystami
29 Nie liczy się cel, liczy się podróż
30 Po co to czytasz, lepiej byś motor umył, a nie czas marnujesz
31 Motor jest jak sex, jedna wpadka i po tobie...
32 Jazda na motocyklu to najlepsza rzecz, jaką można robić w ubraniu...
33 Mój anioł stróż jest szybki, ale czy dogoni moją maszynę
34 Żeby jeździć trzeba mieć bęzynę we krwi, ale i olej w głowie…
35 Motór działa jak natura chciała
36 Żadna matura nie jest lepsza od motóra
37 Nie matura, lecz chęć szczera da ci dostęp do streetfighter’a
38 Co mam zrobić dzisiaj zrobię pojutrze-musze mieć czas dla swojej maszyny
39 Cztery kółka potrafią poruszyć ciało, ale dwa ruszają dusze
40 DlaJednychŻycieZaczynaSięPoCzt​erdziest ce,ADlaInnychDopieroPoSetce…
41 Co cię nie zabije to cię wzmocni, chwała motórowi bo twardym czyni
42 Żyje po to by jeździć- jeśli nie jeżdżę nie żyję
43 Wsiadaj na motór zawsze po oddaniu stolca
44 Kiedy humor ci się zje*** wsiądź na motor będziesz w niebie
45 MotocyklToNajwiększyWibratorJa​kiMożesz WsadzićKobiecieMiedzyNogi
46 Gdy jadę, czuję że żyję
47 Im szybciej jadę tym bliżej jestem nieba...
48 Kiedy motor widzę z dala to mi trochę odpi******
49 Na motocyklu jest nieziemska jazda a motocyklista to prawdziwa gwiazda
50 Żyję szybko i nigdy nie patrzę dalej, niż na pół kilometra…

27.10.2011 03:07
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Heh Lyczek... stare czasy. Ale Ty tez do swiezakow tu nie nalezysz ;) Milo Cie widziec :)

Ej ludzie szkola jest spoko, trzyma umysl w swiezosci. Przestaniecie sie uczyc, to Wam mozgi zaropieja :)

Heh, nie ma to jak film pachnacy myszka... TLOTR, najfajniejszy film w klimacie fantasy :)

27.10.2011 02:58
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Siurekm - moja faworytka :))

Tygrys - to moze rower na zime?

A u nas ciagle pogodowo wzglednie :)

26.10.2011 00:09
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Kurde, tyle lat mnie w Polsce nie ma, ze nawet nie wiem co sie tam politycznie dzieje, ale po clipie widac, ze od komuny niewiele sie zmienilo. Zwsze to samo - zebrania klubowe za kulisami, a tam wodka, prochy i pijane kolezanki....

mery - zebym chciala Ci cos zrobic - to bym Ci nie mowila co moge :P. Natura assasina jest zakrasc sie zamin ofiara sie o tym dowie ... wiec powiedzmy ze moja krew po potraktowaniu ogniem nie smakuje, a zupelnie jestem przekonana, ze placek z suszonymi sliwkami bedzie Ci milszy.

Aaaa... a czy to nie przypadkiem nie Twoja sakiewka??? (trzyma w reku ladnie wykonczona sakwe z dobrze wygarbonanej skorki, niestety rzemienie nie oparly sie cieciu noza...) OOO ooo co my tu w srodku mamy... ooo ziele jakies.. jakis amulet? :P medycyna moze?

25.10.2011 23:04
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Piersi

25.10.2011 02:02
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Drzewo - najwiekszy przyjaciel niziolka :) Nie bedzie podpalania korzonkow, galezi i listkow. Wymieniac poztecznych rzeczy plynacych z przyjazni nie chce mi sie wymieniac - odplywam podazajac za wolaniami Morfeusza..

DoBRaNoC :)

25.10.2011 01:54
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

E tam czolg, ja transformersem chodze :D

A towar niezly :) Taki, ze drzewa w lesie gadaja :D

25.10.2011 01:45
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

meryphillio :) - niziolki, takie jak ja, to stworzenia wszedobylskie, ale po zmroku lubia przy kominku posiedziec, nie jednokrotnie takze przy nim drzemac udajac, ze wpatruja sie w trzaskajacy ogien... gdyby spojzec im w twarz, oczy nadal sa otwarte, ale wpatrzone w jakas inna dal....

Jestem mala zlodziejka, zawsze przy sobie duzo srebra skradzionego nosze... sztucce, widelce, noze... o tak! noze! Ulubiony przedmiot cichego mordercy :) a najlepije sztylet. W sakwie znajdziesz takze kilka srebrnych szpilek i krzyzyk... no coz po kosciolach tez sie kradnie...
A nie boisz sie ze mna w jednej izbie siedziec???

25.10.2011 00:45
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Uuu jak Wam dobrze, ze mozecie cieszyc sie bezsennosccia. Mnie juz sie oczeta kleja, ledwo dzien przetwalam, niedzielna wycieczka na motorze dobrze mnie wymeczyla :)

25.10.2011 00:42
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Mnie o tym wypadku i smierci tego zawodnika kolega poinformowal, i to byly pierwsze slowa jakie uslyszalam po przejechaniu 200km. Widzialam nagrania z wypadku. Masakra.

A tak w ogole to mnie tu dawno nie bylo :) Ladna pogoda wiec, ja wykorzystuje. Tylko dzis w domu siedze, bo troche mnie wczorajsza wycieczka Londyn - Bournemouth troche zmeczyla. W pracy czulam sie jak po kombacie, ledwo do konca dnia wysiedzialam. Ale warto bylo :)

Jestem okropnie z siebie dumna, moja pierwsza najdluzsza wycieczka :) Tyle ze samotnie... nikt nie chce sie ze mna wlec, to w koncu 125 tka. Ale co mi tam, przynjamniej nikt mi nie zrzedzi i nie narzeka, kiedy droge pogubie :P

Kurcze, widze ze w Polsce to juz zima... U nas spokojnie do polowy listopada powinno byc bezsnieznie. A w Londynie to nawet gdyby przymrozki byly, to i tak cieplota miejska je zniweluje. Gorzej z sola, ktora tu sypia jak na jezdnie skute pol metrowym lodem, kiedy temperatura spadnie nieco ponizej zera.

11.10.2011 00:46
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Paul - moje kondolencje.

siurekm --> ladna pogoda podobno ma sie do koncza pazdziernika utrzymac. Obecnie jest nieco wietrznie, ale sucho i bardzo cieplo - 19 stopni w dzien... i pewnie sie tak przez kilka dni utrzyma, bo wlasnie jest pelnia.

lergrooch - sie wie - honda!

Tygrys dziekuje, wykorzystam ile sie da :)

Zamierzam jezdzic do pierwszego oblodzenia. Ciuszki termiczne i wiatroszczelne w szafie czekaja :)

10.10.2011 21:12
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Oj dawno mnie tu nie bylo :)

Nutkaaa - gratz!!! Jestem dumna z Ciebie :)

Tygrys hehe, dobra imprezka nie jest zla :)

A u mnie pod znakiem przygod. Co wycieczka to cos nowego :P

No i niedziela byla dla nas! Bylam w Brighton na samotnej wycieczce, po podrzednych drogach w niedziele 2 weekendy temu. Samo mniam mniam. Drogi puste, ladne zakrety, piekne zadrzewione tereny, pogoda jak w Hiszpanii plus 30 stopni, piekne slonce i czyste niebo. Samo naj! Tego dnia przejechalam 150 mil nie czujac ani wysilku ani zmeczenia. Bedac blisko domu, zal mi bylo, ze juz wieczor, a w poniedzialek trzeba isc do pracy... chcialo mi sie jeszcze jezdzic...

Cwiczylam jazde na przeciwskrecie, cwiczylam jazde na winklach :) heh fajna sprawa. Czasem fakt, bylo bardzo ostro i bez hamulca sie nie obylo :P
W drodze powrotnej wybralam jazde po drodze szybkiego ruchu. Droga szeroka jak autostrada, 3 pasmowka przedzielona barierka od przeciwnego pasa ruchu. Wszyscy jechali gladko, dostosowalam sie do szybkosci innych uczestnikow no i pierwszy raz osiagnelam magiczne 70 mph.. wow :D

29.09.2011 22:05
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Nutkaaa - gratz!!! Ciesze sie razem z Toba :)
hihihi kapiel, szampony, maseczki, miekki reczniczek... widze wpadals z motorem po uszy :D

A tu na tym zdjeciu, to wyglada jakby sie moto od polowy jak maslo rozplynelo :D
https://lh5.googleusercontent.com/-ur2H-j7mHDg/Tn4mICyO61I/AAAAAAAApyo/y3k_AcMm_qQ/s720/IMG_2859.jpg

Fajna wyprawa mikmac. Super pogoda i foty.

U nas w Londynie pogoda jak w Hiszpani... szkoda tylko ze jak prace opuszczam to juz prawie ciemno :( Ale za to niedziela, niedziela, niedziela bedzie dla nas!!! :) I planuje jechac do Brighton nad kanal angielski troche w slonej wodzie sie poluskac :D

Oj byloby fajnie tak miec slonce i niebieskie klarowne niebo codziennie...

26.09.2011 23:43
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Nutkaa jestes lewo czy praworeczna?

Ja nauczylam sie doskonale robic zawrot w lewo a w prawo do tej pory obiema nogami tancze :D Ale to moze dlatego, ze my tu lewostronny ruch mamy, ale to i tak tragedia, bo jak musze zawrocic, to wlasnie w prawo.. :D

Trzymam kciuki :)

A ja dzis sie w ciuchy termiczne obkupilam :) zegnaj przeziebienie. W Lidlu byl akurat rzut towaru dla motocyklistow. O i nawet sobie tank baga za 20 funta sprawilam, co nie jest wielkim wydatkiem, bo to mniej niz polowa ceny w salonach motorowych. A bag spoko, ma duzo kieszeni i ma kieszen z przezroczystego plastyku na manualnego GPSesa :D:D:D Hahaha, troche za duzy na mojego kucyka, ale to jak z butami dla dzieci... na wyrost :D Bedzie wieksze moto, to bedzie jak ulal :D

Heh, popatrzcie na to: http://www.tvn24.pl/2467304,0,0,1,1,ten--ktory-lata-na-motocyklu,wideo.html

"Rafał "Stunter13" Pasierbek z motocyklem potrafi zrobić wszystko. Nie bez powodu ma na swoim koncie tytuł mistrza świata w motorowym Freestyle'u, który zdobył w tym roku w Stanach Zjednoczonych. Ponieważ stać go było tylko na bilet lotniczy, a nie był w stanie zabrać ze sobą do USA całego motocykla, zamiast ubrań spakował do walizek poszczególne części motocykla: kierownicę, zębatki, hamulce. Poleciał i wygrał."

26.09.2011 20:14
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

nutkaaa fingers crossed!

26.09.2011 00:04
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Nutkaa nie zrozumialam powiazania miedzy osemka a tym egzaminacyjnym pytaniem...

Mnie jak osemek uczyli, to kazali patrzec na kolpak, zeby ladny zaret zrobic, a przecinajac srodek miedzy kolpakami zaczynasz sie koncentrowac na drugim kolpaku, zeby ladnie i rowno motor wyprowazac. Ale najlepiej instruktora pomecz :)

W hamowaniu awaryjnym to u nas kladli nacisk na to zeby uzywac obu hamulcow (w zaleznosci od warunkow pogodowych na suchym 30/70 tylnie do przednich i 50/50 na mokrym) a po zahamowaniu spojzec w lustra i sie za siebie w obie strony obejzec. Instruktor mowil co zrobic jak sie kolo blokuje, ale nie mowil nic, ze to jest liczone jako blad. Przypuszczam jednak ze jest, bo w koncu zablokowane kolo stwarza dodatkowe niebezpieczenstwo, a Ty masz zahamowac bezpiecznie i nie komplikowac sytuacji, jezeli to jest na prawde awaria. Nawet w ksiazkach i poradnikach jest napisane, ze idalne awaryjne hamowanie jest na granicy poslizgu.

Kobieca intuicja gora! :) Mnie tez wychodzi lepiej, kiedy nie mysle na tym, tylko prubuje poczuc motor.

Kiedy masz egzamin?

24.09.2011 17:50
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Sie tylko zastanawiam nad etymologia slow, ktorych uzywasz mikmac :D Lycha to pewnie od gara, dawanie po garach... Nie mieszkam w Polsce od wielu lat i jestem juz ze slownictwem do tylu...

Jestem niesamowicie poczatkujaca i jak wiadomo, na poczatku w zakrety wchodzi sie raczej powoli i prosto... To troche trwa zanim poczujesz jak motor reaguje na luku, zanim poczujesz jego sile ciagu, zanim poczujesz kiedy sie przechylic i dodac gazu.. Przyznac jednak musze, ze na poczatku jak nad tym wszystkim nie myslisz, tylko probujesz isc z intuicja, to wychodzi to duzo lepiej :) Wczoraj poczulam to na sporym zakrecie, ktory ma piekny luk nieco mniej niz 90 stopni, na wyjsciu jest z gorki, piekny gladki asfalt i szeroka na 3 pasy szosa. Pewnie usmiechniecie sie pod nosem, bo to taki bajeczny i latwy zakret, a dla mnie to nowe przezycie pochylic motor i dodac gazu i ciagnac az do wyprostowania :D. Nie wiem kiedy wykonalalm wszystkie te czynnosci, kiedy hamowalam przed, kiedy uzylam przeciwsktetu i kiedy pochylilam motor, ale wszystko czulo sie takie naturalne i gladkie :) I tylko pamietam jak pochylalam motor coraz bardziej a on szedl jak dobrze ulozony kon... Heh, niesamowite uczucie i swiadomosc, ze robi sie wszystko tak jak trzeba. Beda ze mnie jeszcze ludzie... ergo motocyklisci.

Dzis siedze i zdycham od przeziebienia. Ide zaraz na ebay kupic te kominiarki wiatroszczelne i koszulki termiczne.

Tygrys tez chce taka odpornosc jak Ty :)

23.09.2011 19:50
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

mikmac - a napisz to samo tylko nie w zargonie :) Jazda na czarnym - to jazda na szosie? Dawanie pelnej lychy? Co to znaczy? Dodawanie gazu? Dociskanie zakretu, to zamykanie kola?

Tygrys - tak jak napisales dokladnie tak wygladalo naciaganie lancucha. :) No, pewnie bede sie meczyc z odkreceniem nakretki, ale sa na szczescie jeszcze spraye mrozace :) W przyszlosci bede musiala sie za dobrymi zestawami narzedzi rozejzec.

A jak sprawdzacie, czy moto jeden slad zostawia? Jazda po mokrym, potem po suchym i sprawdzanie sladu?

23.09.2011 02:45
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

micmac - lato bylo do dupy, ale nie padalo az tak duzo :)
A mnie deszcz nie przeszkadza, kupilam sobie nieprzemakalne wdzianko, rekawice i buty. Wiem, ze slisko, i nieprzyjemnie, ale po suchym jezdzic kazdy potafi :P
Cwicze w deszcz i w slonce, poki mi sie chce :D
Mam kolege, ktory cieszy sie na dzesz. Powtarza po swoim instruktorze - po suchym jezdzic sie nie nauczysz.

No a mnie wlasnie goraczka i zapchany nos mecza - wynik jazdy noca i generalnie brak hartu na przeciagi predkosci wiecej niz 15 mph...
Postanowione, musze sobie to tfl-cool sprawic. No i windproof kominiarke. A moze zwykly polarowy szalik wystarczy?

micmac - ladny motor, fiu fiu!

siurekm - no zobaczymy w tym roku jak ze sniegiem bedzie, wolalabym, zeby nie lezal 2 tygodnie.

Czy naciaganie lancucha w kazdym motorze wyglada inaczej??? Jak mi kolega naciagal, to wygladalo to niesamowicie prosto i zajelo 10 minut.

21.09.2011 18:20
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tiger - to moto na przyczepke i zapraszam do nas :)

Oj i w Londku zima coraz czesciej wita. 2 zimy temu bylo 3 dni sniegu, a juz rok temu, chyba z poltorej tygodnia. Wychodzi na to ze ten rok 2 tygodnie zapowiada...

21.09.2011 01:45
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Nazgrel - jak kasy nie zalujesz, to rekawce z GORA TEX i tylko GORA TEX. Firma - bez roznicy, maja byc wygodne :) Jak to mowia, biednego nie stac na byle co, wiec od razu kupuj porzadne, oszczedzisz na wydatku przy kupowaniu niskiej jakosci.

Kominiarke - nie wiem, ale ze to jest pod kaskiem, to chyba kazda dobra, to jak z koszulkami - lepsza bawelana, dluzej pozyje, gorsza, rozleci sie po kilku praniach.

micmac - a co to jest tfl cool? Sory za dziwne pytanie.

siurekm - bo inni sa mietcy, a twardym trzeba byc :D Generalnie jak nie ma lodu lub przymarzajacej wody, to co za problem z temperatura? Gorzej, kiedy sie sol i piach na jezdniach pojawi.

Ja tam zamierzam cieszyc sie jazda tak dlugo jak pogoda bedzie stabilna. No chyba ze bedzie +5 stopni celcjusza i deszcz siekajacy po skosie.
Dopiero sie rozkrecam, wiec nie chce siedziec w domu :) Dzis z chlopakami pol Londynu zjechalismy. Po kilku kolejnych dosc lukowatych zakretach i dwuch rondach niestety zgubilam ich z oczu... za duzo i za szybko :) wolalam zajac sie bezpieczenstwem niz za wszelka cene dotrzymywac tempa. Potem sie odnalezli, po tym jak sobie ten odcinek kilka razy zaliczyli :D Ja sobie spokojnie na stacji paliw poczekalam.
Tygrys - tak jak przypuszczales - moj wiek dodaje mi bonusu do stylu jazdy.

19.09.2011 22:11
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Spoko Karol...

Dziewczyny i chlopaki... macie moze jakis patent na okrycie szyi? Ostatnio sobie gardlo niezle przewialam i chodze zasmarkana. Przejazdzka zajela raptem 15 minut... a szkody juz tydzien lecze.

Uzywam takiej kominiarki z bawelny, na to szalik, ale szalik jest niewygodny... Aha, mam balaklawe, ale znowu ona jest na cala glowe. Chyba zaczne nad lisem myslec :D

19.09.2011 20:11
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Wychodzi na to, ze ja tez lafirynda, bo poki nie mialam motoru swojego, chcialam jezdzic z kims na plecaka... Ciezkie zycie niezmotoryzowanych :(

19.09.2011 08:49
arthemide
😃
odpowiedz
arthemide
91

Łeeeee...

Jak cena za czlonkowstwo jest klubowe pociaganie za szyjke, to sie to ogolnie z celem mija.

Tygrys widze wyznajesz taka sama filozofie co ja - generalnie znac duzo ludzi, z wieloma podejmowac ciekawe przedsiewziecia, ale bron boze wiazac sie wezlem malzenskim ... podpisywanie cyrografow pozostawmy innym :)

U mnie natomiast wszystko pracuje i sie klaruje, wiekszosc motocyklowych znajomych posiada 500+ cc motory, ja na moim w dalekie trasy po autostradach nie pojezdze ze wgledu na moc i na ograniczone prawko. Na razie jezdze lokalnie po Londynie i szczerze to dobrze, poznaje miasto, w ktorym latwo zabladzic, jezeli sie go nie zna z perspektywy kierowcy.

A ostatnio poczulam na wlasnej skorze jak motor dodaje 5 plus do lansu :DDD Az sie glupio czulam :D To tak jak nakladasz item, ktory podnosi zarazem moc, sile, charyzme i poziom many za jednym zamachem :D
Pracowalam w sobote w dodadkowej pracy, a ze mialam potem impreze dosc dalekawo, a metro jezdzi tylko do polnocy, wiec postanowilam pojechac motorem. Oczywiscie pogubilam droge kilka razy i musialam z mapa korygowac, spoznilam sie sporo i generalnie myslalam, ze bedzie lipa.
Ok, weszlam do pracy, wytlumaczylam sie, a ze byl pacjent na fotelu (jestem pielegniarka dentystyczna) to zajelam sie praca. Wyrazalam ucieszenie, ze nikt nie jest na mnie zly i wiesza psow na mnie za spoznienie.
Potem zajzalam w grafik dnia i wyszlo, ze zamiast skonczyc o 2, ostatni pacjent przychodzi o 11. No to zagadalam, ze krotki dzien. Lekaz na to, ze nie, bo potem jedziemy do innego gabinetu. No i mysle ok, to zostawie motor tu i sie na piechote przejde. Lekaz do mnie zagadnal, ze skoro ja na motorze, to moze lepiej kiedy pojade za nim. Mowie, spoko, moge sie przejsc, a On na to, ze odleglosc jest dosc spora, weic lepiej jechac.
Tak wiec pojechalismy. Rowniutko trzymalam odleglosc, zeby nic sie miedzy nami nie wepchalo, dojechalismy po 15 minutach, spoko wycieczka mysle. Zaparkowalo kazdo z nas, Marcel, ten lekarz podszel i widzialam blysk podziwu w oku, zaraz pytania, jaka to marka, ile pali i wogole fajny motor bla bla bla... Hehehe, ale to dziwne uczucie byc podziwianym :) Potem jakos tak z szacunem do mnie wielkim podchodzil, Woooof!

16.09.2011 22:50
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys - No to mnie uspokoiles i czuje sie lzej na duszy :) I tak trzymaj!

My tu w Londynie i calej UK tworzymy grupe Polish Bikers, jest kilku fajnych ludzi, kilku nie chcialabym nigdy poznawac, ale nie unikniesz. Generalnie fajnie jest znac kilku zapalencow i zapalenniczek :)

16.09.2011 03:29
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys do zakonczenia sezonu??? EEE jeszcze pare slonecznych dni zostalo :) Mam nadzieje.

Widze pciagaja Cie endrzelsi :) albo 81 jak kto woli :P
Paraduja ladnie, ale ja bym od nich z daleka sie trzymala :)

Nutkaaa -> gratz, pieknie! Jestem dumna z Ciebie :)

A ja z dnia na dzien coraz lepej :) i coraz latwiejszy sie swiat wydaje :D

15.09.2011 01:22
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Nutkaa powodzenia! :)
Noo, jazda po miescie jest zarabista :) byleby nie pod slonce a korek wydawalby sie nie miec konca, kiedy do tego caly kurz i pylki uparly sie w powietrzu fruwac... nie wiadomo czy wizjer otwierac, czy lepiej zamykac i sie dusic we wlasnym wydechu :D
Ostatnio w Londynie bardzo porywisty wiatr wial... kurde ale to dziwne uczucie, kiedy Toba przy predkosci 80 kmh na boki kolysze, dobrze ze ten moj motur niski jest :D

Gallain przykro mi, ale ciesze sie, ze nic Tobie sie nie stalo.

Egzamin wewnetrzny to jest plac?

Czekam i mam nadzieje na ladna pogode na weekend :) Zakupilam kupe kosmetykow motorowych, kremow, masci roznej masci :D i zamiar mam ladnie umyc i odswiezyc moj motocykl. Pierwsze zabiegi pielegnacyjne :) Bardzo podniecajace :D Jak wlasne dziecko :)

Bylam u kolegi na "przeglad techniczny" po tym jak mi bateria siadla w zeszlym tygodniu. Na szczescie w moim calkiem tanim ubezpieczeniu mam breakdown recovery i po 25 minutach pzryjechalo auto z RAC i mi pan mechanik motor na iskre odpalil.
Kolega sprawdzal baterie, sprawdzal ladowanie na roznych progach obrotowych silnika, sprawdzal styki i mozliwe przebicia ale wszystko bylo ok. Bateria z tych nowych, ze nie trzeba wody uzupelniac, bo jest zapieczetowana.

Powod problemu z bateria byl taki, ze stalam na swiatlach postojowych okolo 10 minut, tego dnia aukurat padal deszcz. Ale nie chce mi sie wierzyc, ze 10 minut potrafi baterie do zera rozladowac.
Moze Wam cos do glowy przychodzi? Dodam, ze po za tym nie mialam innych problemow z bateria.

Moj wskaznik paliwa nie pokzuje stanu faktycznego paliwa w baku. Powod - plawik nie rejestruje faktycznego poziomu. Kolega po obejzeniu pompy i plawika zdziwil sie, ze styki nie sa izolowane, poza tym konstrukcja plawika jest bardzo prymitywna i sie popsula... Na szczescie wymiana jest prosta i nie az tak kosztowna. Czekam na czesci :)

10.09.2011 02:14
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Nazgrel hehe fucktycznie, czulam ze znam skas te slowa...

09.09.2011 19:42
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

rose - are you living in London, or in the UK generally? My pictures you'll find in my post above :)

Tygrys - Ducati mmm piekne maszyny :)

Agusty tez sa piekne :)

09.09.2011 02:16
arthemide
odpowiedz
arthemide
91
Wideo

Tygrys ---> jak nie jest...

http://www.youtube.com/watch?v=eUo37YRtU8U

Nazgrel nacieszysz sie jeszcze :) ale znam te motyle w brzuchu :)) Fajnie jest sie tak cieszyc i czekac na nieznane :)) a jaka przyjemnosc jak sie zacznie na swoim jezdzic :)

06.09.2011 18:05
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Pogoda iscie Londynska... pada i pada :( nici z jazdy.

Tygrys :) motor uzaleznia :)

Po wczorajszym bladzeniu po stolicy - kolejny zakup to GPS. Ja z dlugow to szybko nie wyjde :)

04.09.2011 04:43
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

nutkaaa - fajnie masz, ze tata Cie szkoli. Ucz sie ucz :)

Ja jestem po mojej pierwszej wiekszej wycieszcze po dzungli Londynu.
Hehehe jakie to trywialne, kiedy pierwszy raz w zyciu tankujesz na stacji paliw i wszystko jest takie dziewicze :D huh, dziwne uczucie, kiedy nie wie sie nic. Az wstyd :) Zatankowalam za 6 funta i nie wiedzialam ile mam w baku :D, ciemno bylo i ciezko bylo cos w tej dziurce zobaczyc. Potem musialam opony napompowac. Akurat byly jakies zadymy w parku niedaleko domu i na stacje wpadlo 15 policjantow po batoniki... heh nastalam sie w kolejce po zeton do pompki. A potem konsternacja, bo w manualu wartosci podane byly w kPa i psi, a pompka miala skale lbs/in2 albo bar... i kurna jak to rozgryzc :D. Ciapak na stacji twierdzil, ze 1 bar to 1 psi... ladnie by mnie zalatwil, bo 1psi to 0.07 bar...
A potem zgubilam sie w Londynie :D bo nie mam GPS i ledwo sie z kolezanka odnalazlysmy :D Mialam odebrac Ja z pracy, chociaz nigdy tam nie bylam, a opisy ulic sa tu na prawde kiepskie. Z reszta ciezko patrzec w mape i jechac.

Na poczatku byla trema, ale po 10 minutach poczulam, ze motor prowadzi sie miekko i gladko, calkiem naturalnie. Taki zrebaczek :) Nie jest tak zle :)) Fajnie jest i juz lubie ten motor, chociaz fakt, ze nie jest zbyt mocny. Na drodze szybkiego ruchu jadac 50mil/h na 5 biegu czulam, ze niedaleko mu do limitu :D a na liczniku niby 110.. ciekawe ile biegow by miec trzeba, zeby do 110 dociagnac... :P

No ale nie o predkosci tu chodzi tylko o sile :) Ciezko zniknac na nim z predkoscia swiatla :DDD

Motorek super na miasto. Ekonomiczny i tani w oplatach. I tak wiecej niz 30 mil/h jezdzic nie wolno.

Pozdrawiam z Londynu z usmiechnieta paszczeka, bo jednak to wielka radosc dosiadac dwukolowca :)

Fotki w linkach, za leniwa jestem na obcinanie megabaytow :P

http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/310508_214877941902038_100001395011842_586678_7580804_n.jpg

http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/319074_214867445236421_100001395011842_586650_4572720_n.jpg

31.08.2011 23:53
arthemide
odpowiedz
arthemide
91
Image

Jest! Stoi pod domem! Piekna cebra :) miodzio! A jak fajnie chodzi :)))) Trzylatek, 5200 mil na liczniku, piekny zrebaczek.

Hehe ale przyznac musze ze treme mialam jak mialam pierwszy raz wsiasc i do domu jechac :P Ale okej, mysle raz kozie smierc, odpalilam, gaz, sprzeglo no i sie toczymy...! Nie bylo tak zle a nawet lepiej niz na motorze w szkolce :D :D
Panie bloslaw tez kolegow, ktorzy z checia zawzse doradza i pomoga. Pewnie sama wracalabym 5h bocznymi drogami. A tak Irek pogonil mnie po drogach szybkiego ruchu 50 mil/h i krzyczal to jest minimum! Noo i bylismy za jakies pol godziny u mnie w zagrodzie :)

A kupno wygladalo powaznie, do momentu jak Irek zaczal ogladac i wsluchiwac sie w prace silnika.... Taaak.. tu cos stuka i przeskakuje, sekwencjesie sie nie zgadzaja... ale to nie slinik... aaaa! juz slysze, tu cos ze sprzeglem jest nie tak! A dlugo jezdziles tym motorem?
- Nieee, nie za duzo dlatego sprzedaje... taki kupilem...
- No bo widzisz, tu cos nie tak chodzi, dziwnie tak sie slyszy, ale dawaj, zrobie rundke i zobacze co jest...
Po chwili...
- widzisz raczke sprzegla, ona tu jest za ciasno, tak nie powinno byc, ktos ja za mocno skrecil i teraz przez to mechamizmy sprzegla pracuja nierownomiernie. Bo wiesz jak sprzeglo wyglada? Tam sa takie tarcze i one tak pracuja, ze jedna jest metalowa, a druga tak jakby pokryta korkiem....

Gadka, szmatka opowiadanie....

...miejmy nadzieje, ze tam nic nie jest powaznego, ze moze tylko rozlozyc trzeba i poczyscic i bedzie ok, a jak nie, to trzeba bedzie nowe tarcze kupic i wymieniac, jak ja bym to robil , to by mnie to przynajmniej 75 funtow kosztowalo, bo tyle czesci wynosza.
Ja no to: No a ja, to bym musiala do mechanika jechac...
.. oj mechanik - mowi Irek - to by setke za robote skasowal...
No Irek zaraz o wymiane oleju pyta, kiedy byla, chlopak sprzedajacy widac coraz bardziej sie czuje nie w temacie, mowi ze olej w lutym na przegladzie technicznym byl wymieniany... Irek odkreca korek, zaczyna wachac olej z mina wybitnego znawcy... powachaj, mowi, tu czuc ze jest przypalony, ale to od tego sprzegla...

No i zaczelismy wogole na ten temat rozmawaic, czy wezme ten motor... No a ja, ze na werdykt znawcy sie musze powolywac. Zagadalam do Irka po Polsku, czy wogole warto brac.. On na to, no pewnie! No wiec mowie, to bedziemy teraz handlowac.

Zaoferowalam o 150F cene nizsza, dobilismy targu przy 100F mniej niz cena wywolawcza :)

Formalnosci, umowy...

Kluczyki...

A z tym sprzeglem to sie nie przejmuj :) mowi Irek, trzebabylo jakas dziure w calym znalezc :D

Tygrys dopisz mnie prosze do listy :D

Honda CBR 125 RW-7

30.08.2011 23:51
arthemide
odpowiedz
arthemide
91
Wideo

Tygrys wymieklam po obejzeniu tego monstra :D Nieee nooo, tego sie nie da przebic

Siurekm - witaj w klubie! Tego moto nie da sie nie uwielbiac. Obsesja jest zarazliwa :P CBR 600 F w wersji bialo czerwonej jeszcze??? Juz Cie lubie!

Tygrys ta cibiara to jest sport turystk, wiec sie klasyfikuje. No ale jak popatrysz raz na cruisera raz na cebre, to fakt, jakbys na raczego konia i mula patrzyl, niby spokrewnione, ale kurde inne :)

A jak to jest w PL z jezdzeniem na wiekszym motorze? Trzeba dodatkowe kursy robic?
Tu w UK wplacsz 50F w urzedzie drogowym i wypelniasz formularz o prowizyjne prawko, potem idziesz na szkolenie i po zaliczeniu masz dwuletnie uprawniena na jazde motorem do 125 cc bez pasazera, przyczepek i wkraczania na autostrade. Potem jak sie zdecydujesz robisz kurs i egzaminy, lub tylko egzaminy albo nie robisz nic i wzsystko wygasa.

Jak ja sie ciesze na to moje pierwsze moto!!! Normalnie chyba spac nie pojde, tylko bede godziny odliczac :DDD

A tu prosze bardzo ladny stunt :)
http://www.youtube.com/watch?v=ANWU9Hiy_5k

30.08.2011 20:17
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Czas sie nas nie ima?
Dobra konserwacja calym tym swinstwem, ktore nas nie zabilo :P
Albo to tylko nasze subiektywne wrazenie, bo dla nastolatkow, to my juz stare prochno jetesmy :D :D :D

Aktywne zycie, ciagle czegos sie ucze, sport i nie moge narzekac :)

A tu moj wybor zakupu. Niestety dzisiaj nie dalo rady go kupic, bo Hindusi swieto Eid maja, to jak dla nas wigilia. Jutro jade z kolego i bedziemy ogladac :)
http://www.gumtree.com/p/cars-vans-motorbikes/honda-cbr-125r-2008-plate/86740776#gallery-item-full-1

30.08.2011 00:51
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys tak, na korzysc, czszegolnie to jak sie na duszy czuje :) A fotki ciezko wkleic, bo tu tylo 270 kb akceptuje
Pare na FB znajdziesz http://www.facebook.com/photo.php?fbid=10150422194658642&set=t.100001395011842&type=1&theater
A najpiekniej to sie po kuflu lub dwoch czuje :D:D:D

Na razie mam ciuchy na angielska pogode :P. Skory na przyszly sezon planuje, teraz mam inne wydatki :)

27.08.2011 21:57
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Gotman na koniec sezonu ceny spadaja, bo kazdy chce sie pozbyc, zeby na wiosne cos nowszego lub mocniejszego kupic, a przez zime nie jezdzisz, tylko klopot z konserwacja :) I nie kazdy ma garaz, wiec na dworze wieksza szansa na korozje.

Nazgrel :) gratki, pamietaj patrz tam gdzie chcesz jechac :). Jak bedziesz patrzyl na to w co nie chcesz wjechac - wjedziesz na pewno :D Zycze duuuzo zabawy, mnie sie podoba. A szczegolnie jak czujesz, kiedy robisz dobrze i od razu wieszz, ze jest dobrze.

edit

Aha, jak zrobisz prawko, to lepiej zebys od razu jezdzil, bo przez okres zimy w PL (5 miesiecy) to zapomnisz wszystko. Takie moje zdanie.

27.08.2011 20:23
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Ksionim => podrosniesz, to sie dowiesz :D

27.08.2011 19:40
arthemide
😊
odpowiedz
arthemide
91

Kiedy facet pomaga kazdej dziewczynie i dla kazdej jest mily, to skad ta pewnosc, ze po zwiazaniu sie z jedna bedzie monogamiczny? Z ta monogamia mozna jezcze z trudem uwierzyc, ale tu odzywa sie kobieca zachlannosc i zazdrosc - jezeli to ma byc moj facet, to chce go miec tylko dla siebie calego :P Nie scierpie potencjalnej konkurencji (!) Zasada zachowania gatunku i przetrwania tu sie odzywa.

Potwierdzam teorie przedmowcow. Kobiety podswiadomie czuja, ze twardy facet da im wieksze oparcie, kiedy do powaznych sytuacji w zyciu dojdzie, nie zacznie panikowac. Wiekszos z Was jest duzo mniej dojzala niz Wasze rowiesniczki. Wiekszosc facetow pozostaje nadal dziecmi, tylko zabawki zamieniaja na wieksze.

Z drugiej strony ta kolezanka to na prawde troche odbiega od standardu, ale nic w tym zlego. Trzeba to zaakceptowac ze taka juz jest i lubi mocniej :D Nie kazdej kobiecie staje na widok sk**wysynow.

wysiak --> ale sie w dyspute wdales :) i dostales kilka pacek po glowie :D

To ja moze troche dodam od siebie - ja lubie sie z kolegami umawiac na zwykla rozmowe, nawet w piakowy czy sobotni wieczor i wcale nie jest to z zamiarem randki. Faceci, Wy jestescie tez ludzmi jak my kobiety i poza rozmnazaniem jest jeszcze tyle fajnych innych rzeczy w zyciu, ktore mozna razem robic niezaleznie od plci, a to ze jestesmy rozni dodaje wiecej uroku do zajec ktorymi sie zajmujemy :). Ale moze to tylko ja jestem taka i garstka innych kobiet, bo standard chyba wyglada inaczej :). Jak juz wielu tu przede mna pisalo - jedni wola biale, inni czarne, inni sa szczesliwi z szarosciami. Co czlowiek to inny sposob na zycie. Wazne, zeby sie zgrac :)

Owszem, czasem takie spotkanie moze zaowocowac czyms wiecej, wiec nie zagladajmy innym pod koldre ;) Jestesmy dorosli. Nie ma powodow do robienia afery :)

Caly czas mowa o singlach, zeby nie bylo nieporozumien.

27.08.2011 18:58
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

A wszelkie straty beda pokryte z naszych kieszeni :( i zamiast dziurawe drogi naprawiac, rzad bedzie musial podwoic wydatki na bezpieczenstwo, a jak wiadomo budzetowka to studnia bez dna.

27.08.2011 18:55
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91

hej! HeJ!!! HEJ!!!! :D :D :D

Zaliczylam moj trening, teraz moge moje pierwsze moto kupic!!!!

Tygrys - nauka byla trudniejsza niz przewidywalam, ale nic nie poszlo w las :) Wrazenia bardzo fajne i bardzo mi sie podoba jazda motorem :)

Teraz nie pozostaje mi nic innego jak przerzucac jebaja i gumtree, aledrogo nie dziala w UK, za to jest sporo dealerow uzywanych motocykli, ktorzy gwarancje na 3 miesiace wystawiaja, no i jesien sie zbliza, wiec ceny spadaja :)

Mam tylko nadzieje, ze zima nie zawita za szybko, bo ostatnie 2 tygodnie lubi sobie popadac.

Na razie mam uprawnienia na 125 tke, pocwicze, pojezdze i moze jeszcze przed koncem sezonu zrobie pelne prawko :)

To mi sie bardzo podoba i zamierzam ja kupic http://img.donanimhaber.com/upfiles/148160/879265E2DE4C43B793A9444FAE8C6D66.jpg

Widze, Wasz wypad bardzo sie Wam udal i sprawil wiele przyjemnosci :) Fajnie jest dzielic radosc :) i czuc spojnosc :)

Tygrys mimo siwych wlosow wygladasz mlodziej :)

Nutkaa ---> cwicz, cwicz :) powiekszaj zenska motorowa brac (siostrz :))) Kiedys sie spotkamy na wspolne posmiganie :)

16.08.2011 23:55
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Z ofert tych kaskow tylko jedna firme rozpoznaje i ktora ma dobre notownia to Caberg. Reszty nie kojaze, ale moga byc dobre. Zawsze dobrze jest poszukac w googlach wypowiedzi uzytkownikow na roznych forach.

Ja kupilam AGV K4 w cenie £170, to tyle co za ten Nolan w kolorze mocca (199.99€), a ze w sklepach Hein Gericke byly promocje, to efektywnie zapalcilam £130. Z kasku jestem na prawde zadowolona i jest przyjemnie cichy przy duzych predkosciach, nie swiszczy i nie szumi. Nie mam duzych doswiadczen z kaskami, ale wiem, ze po dluzszej jezdzie i sciagnieciu kasku nie mam wrazenia jakbym stala za blisko glosnika. Jezdze bez zatyczek. Szum pedu wiatru zdaje sie byc jak za gruba sciana, podobny do hamowania samolotu. Ostanio kiedy przejechalismy okolo 150km pod silny wiatr nawet tego nie poczulam.

Polecam http://www.hein-gericke.com/ tam czasami mozna fajne oferty znalezc. W tej sieci bywaja promocje w stylu: kup towaru za £160, to opuscimy ci £40. Bardzo porzadne na wysokim stantardzie sklepy.

Nalezy sie moje sprostowanie co do oplat za moj kurs nauki jazdy. Okazalo sie, ze nie musze nic doplacac, bo mam wykupione dni, ale za to dni ktore na kurs przeznaczone byly, stopnialy.

Niestety nie jestem gotowa, zeby zdawac egzaminy w tym tygodniu. Przekladam to na termin pozniejszy. Na razie kupuje mala 125 tke, pocwicze, pojezdze i dopiero wtedy zrobie pelne prawko. To jest rozsadniejsze niz narazac siebie i innych na ryzyko. Ale wszystko pozytywnie :)

13.08.2011 23:51
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Dzisiaj mialam compulsory basic tarining, czyli kurs dla poczatkujacych zezwalajacy na prowadzenie pojazdow dwukolowych do 125 ccl. Niestety moj brak praktyki nie pozwolil mi na zdobycie certifikatu dzisiaj. Wyglada na to, ze zanim sie pojdzie na taki kurs trzeba miec juz doswiadczenie, inaczej jest zbyt ciezko dla absolutnego poczatkujacego na opanowanie jazdy motorem. Jutro mam dodatkowe cwiczenia za ekstra oplata :( Troche przykre, bo taki kurs z zalozenia jest dla poczatkujacych, a w praktyce nie ma szans na opanowanie wszystkiego. Z 4 ludzi tylko jedna osoba byla gotowa wyjechac na ulice, chlopak, ktory juz ma prawko na samochod i kiedys jezdzil mopedem. Przykre troche, bo idziesz na kurs i mowisz instruktorowi, ze nie masz pojecia o jezdzie motorem, a na koniec dnia wychodzi na to, ze jestes za cienki na to co sie od Ciebie oczekuje :(
Kurs dla poczatkujacych... psia jego mac!

Jak dla mnie to jeden dzien jest za malo, zeby nauczyc sie opanowac motor, nauczyc sie osemek, zmiany biegow, nauczyc korzystania z lusterek, obracania glowy przy zmianie pasa, kierunkowskazy, wjezdzanie na skrzyzowanie w ksztalcie T.... Wszystko w ciagu 6h dla absolutnego laika... do tego bez lunchu kiedy kiszki marsza graja a mozg mowi ze jest niedozywiony. :(

Niesty nie mam takich bliskich przyjaciol, ktorzy mogliby mnie poduczyc a nielegalnie nie chce kupowac motoru, zeby sie uczyc.

Z pozytywow to tyle, ze nauka mi idzie nawet calkiem dobrze, coraz lepiej sie czuje w siodle i coraz bardziej ruszanie i hamowanie wychodzi mi naturalnie. Tylko ciagle zapominam o trzymaniu sprzegla po zahamaowaniu :P No i cwicze ruszanie motoru z kopniaka, bo model jaki mi dali chyba ma zwalona baterie :D

Tygrys nie wiem czy dam rady na duzy motor prawko zrobic, bo na razie tego malego nie opanowalam, a egzamin ma byc w czwartek. Nie, zebym sie zalamywala i nie wierzyla w siebie, po prostu za malo czasu.

11.08.2011 01:43
arthemide
😊
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys... dorosla ale kobieta :D A kobieta zmienna jest :)

Mnie korci i kusi na duza maszyne a rozsadek mowi zgola co innego. Nie bede wiedziec na co mnie stac zanim nie wsiade i nie pojezdze. Jak juz od poczatku o czymkolwiek z motocyklistami rozmawiam zdania sa podzielone... Dotyczy to ubran, kaskow, technik jazdy...

Znam posrednio dziewczyne ktora od razu na duzy motor wsiadla i jezdzi do dzisiaj. Wiekszosc ludzi od malych maszyn zaczynala, wiec nie wyobrazaja sobie inaczej. A ja po prostu nie jezdzilam nigdy i chyba najlepiej poczekac do kursu, ktory i tak juz za kilka dni :)

Dziekuje jednak ze wierzysz we mnie i ufasz, ze duzy motor nie powinien sprawiac dla mnie wiekszego problemu.

vien chcialabym umiec odpowiedziec Ci cos sensownego na woje pytania, ale moge jedynie poczytac recenzje i cos wydukac :)

10.08.2011 10:07
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys no wlasnie rzecz w tym, ze jestem niedoswiadczona i glupia jezeli chodzi o motory. Na duzym motorze, nawet jak bede uwazac, to moze sie zdarzyc, ze pod kolo wpadnie mi smiec z wiatrem, lekko sie kierownica zdestabilizuje, a moja prawa reka na manetce sie zdeka przekreci i o wypadek nietrudno. To jeden z argumentow, ktory mnie przekonuje.

Poczekam do egzaminow :)

09.08.2011 21:05
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys na angielskie zarobki to tez nie jest tanio. Ale fakt, w PL to pewnie bym mogla tylko o tym pomarzyc, zeby takie hobby sobie sama finansowac. Inna sprawa, ze ja biore sobie dodatkowo soboty do pracy, a teraz wykorzystuje urlop na zarabianie funduszy na motor.

Wczoraj sobie z kumplem gadalismy i ostecznie na 250 na poczatek sie zdecydowalam. Duza wystarczajaco, zeby na autostradzie tempo utrzymac i lekka na tyle, zeby moc nia w miare latwo manewrowac. No i jak sie wywroci, to jest szansa ze dam sobie rady ja sama podniesc :) Spoko, bedzie dobrze, w domu pompki cwicze :P

Nawet nie chce myslec ile juz na ekwipunek motorowy mi kasy poszlo. Kask, kurtka, spodnie, buty, balaclava, kominiarka, ochraniacz na szyje... to daje kolo 5 stow. A koszty prawka wlacznie z kursem nauki jazdy po podliczeniu wyniosly 700 krolowych angielskich.

09.08.2011 09:39
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys te buty maja cienka gumowa podeszwe i dosc szybko sie sciera, ale kazdy szewc sobie z tym poradzi, lub przy bardziej zrecznych do robotek recach mozna samemu sobie nowa wartswe nakleic.

My sie smielismy, jak taki znajomy napisal, ze wymienia podeszwe co pol roku, a gdzies indziej napisal ze hamulce co 3 lata, ze motor hamulcami a nie butami hamowac powinien :D sympatycznie wesolo bylo.

No a ja wlasnie sobie sidi verdigo na jebaju kupilam.

08.08.2011 23:26
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Tygrys --> no ja wlasnie sie zastanawiam nas Sidi lub Alpinkami. Chyba pojde w Sidi bo po przymierzaniu byly wygodniejsze chyba niz Alpine.

:) Tylko wez poprawke ze bedzie trzeba dosc czesto do szewca chodzic na zmienianie podeszwy :D

08.08.2011 20:15
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

nutkaa :) dawno nie gadalysmy. Gratki kupna moto. To kiedy masz ostateczne egzaminy na prawko? Moje wypadaja na 25 sierpnia. Trztymaj kciuki za mnie, ja trzymam za Ciebie :D
Zycze udanego wypadu i ciesz sie tym fajnym uczuciem kiedy wiatr jest twoim sprzymierzencem :) Albo i nie :P
No i na wyjazd zaopatrz sie w odziez nieprzemakalna, goratexy sa bardzo kosztowne, to chociaz ortaliony miej ze soba. Buty i rekawice to tylko goratex!

Tygrys - niestety tej pieknej maszyny nie udalo mi sie przelicytowac, ale zadna tragedia. Prawdopodobnie i tak za silne moto jako na pierwsze. Poczekam do kursu, pojezdze na Kawa er6 i zobacze jak to jest :)

Suzuki 750 to tak jak mowisz wystarczajaco silne zeby porwac i poniesc i polowe tansze niz 1200 ;) W koncu to nie tylko koszty benzyny w utrzymanie sie wliczaja.

Sizalus - jazda motorem ma jeden plus - mniej stoisz w korkach. Ale sama odleglosc dla mniej wprawionych moze byc calkiem meczaca. Mimo to frajda jest nieporownywalnie wieksza :)

Oj nie moge sie juz doczekac soboty!!!!

A zapytam Was: w jakich butach jezdzicie? Musze sobie jedne sprawic, ale ciagle nie moge sie zdecydowac...

05.08.2011 23:22
arthemide
😃
odpowiedz
arthemide
91

Tiger jak chcesz na isle of man to bilet na prom pol roku wczesniej kupuj :P. Z Londka duzo ludzi tam co roku jezdzi. Ja jeszcze nie bylam, ale kto wie... planuj wakacje w przyszlym roku, nocleg masz u mnie gwarantowany.

Tymczasem ja jutro na pasazera jade do Coventry na spory grill. Przybedzie zapowiedzianych ponad 60 ludzi z niemal calej Angli nalezacych do forum Polish Bikers. Kaska z kielbasek zostanie przekazana na cel wspierania naszego polskiego faworyta Lukasza Gaslawskiego zawodnika w wyscigach na torze wyscigowym.

Wczoraj podeslalam Ci linka do Hondzi, ktora mi sie podoba, ale ciagle mam watpliwosci co do moich mozliwosci. Niestety nie mam doswiadczenia w jezdzie motorem poza jedna godzina spedzona na jakims bajku, przypuszczam ze 125 ccl, na ktorys calkiem niezle sobie radzilam, ale to za malo, zeby powiedziec, ze juz jezdzenie opanowalam. Wiec jak to kobieta, mam dylemat :)

O skladaniu sie w zakretach pisalam, kiedy wspominalam, ze chce isc na kurs knee down, bo to o to chodzi. A przeciwskret na rolkach cwicze HAHAHAHAHA i calkiem niezle to dziala.

Generalnie jak zaczelam czytac ksiazki o jezdzie motorem, zaczelam swiadomie jezdzic rowerem po miescie. Hie hie, staram sie uczyc nawykow kierowcy. Lifesafer czyli sprawdzanie martwego punktu przy zmianie pasa jazdy i wyprzedzaniu robie bardziej niz to zwykle czynilam, obserwowanie sytuacji na drodze daleko naprzod i analiza, ciagla koncentracja, pokonywanie zakretow i okreslanie luku wchodzenia w zakret. Takie male techniczne cwiczenia a tyle radosci :)

I przyznac musze ze ruch lewostronny jest latwiejszy :) Nawet rondo jakos tak naturalnie wychodzi. Boje sie co bedzie jak na kontynent zajade :P Juz wielu ludzi mi mowilo, ze mialo zakminke jak z ronda zjechac :DDD i w ktora strone glowe skrecac zblizajac sie do skrzyzowania.

05.08.2011 00:43
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91
Wideo

Tigre zgdzam sie z Toba co do slowa. Jezdzi sie glowa, a jezeli mozg nie kontroluje co sie na drodze dzieje, to znaczy ze jedziesz za szybko. A umiejetnosci decyduja o tym, czy zatrzymasz sie na centymetry przed autem zajezdzajacym Ci z prawej prostopadlej, czy tez wbijesz sie jak pocisk w boczne drzwi.

Ale ja jestem raczkujacym swierzakiem, ktory sie kupe ksiazek naczytal i filmow naogladal :) O sprzecie nie moge sie wypowiadac. Tyle tylko, ze na durzych motorach jezdzi sie plynniej.

Co do bonusow jazdy po Londynie.... raczej minus do bonusu bezpieczenstwa, bo tu tlok ciagle i latwo o kolizje. Rowerzysci jadacy na czerwonych, albo wymijajacy nie spojzawszy wstecz. Piesi chodzacy jak swiete krowy pomiedzy autami a najchetniej wyskakujacy chorzo zza stojacego w korku autobusu. W godzinach szczytu ulice City of London zamieniaja sie w jeden wielki chodnik. Raczej bonus do nauki jazdy, jak opanujesz poruszanie sie w nieustajacych korkach, filtrowanie miedzy autami bez oberwania lusterek, omijanie dziur i studzienek czychajacych tuz przed skrzyzowaniem, to mozna sie uznac za doswiadczonego kierowce miejskiego. Zapraszam do mnie, na szybki surviving course :P

A na trasie zawsze, w kazdym kraju znajdziesz rekinow drogowych, ktorzy tylko czychaja zeby sie z Toba droczyc.

Kolega powiedzial mi madre zdanie: Pamietaj: motocykliste chce zabic kazdy.

Stroj mam nadzieje, ze mam oki. Ochraniacze i back protector, kask, a ostanio kupilam sobie ochraniacz na szyje, wyglada jak krynolina. Ciagle nie moge sie wybrac po buty, nie mam czasu i mykam w butach do wedrowek gorskich :D. No i rekawice - koszmar, nie ma rozmiarow xxs :P

Dobra szkola... Moj kurs bedzie 2 dni trwal. Potem wlasne szkolenie :) ale wybieram sie na bikesafe organizowany przez tutejsze wladze. Niedrogi kurs prowadzony przez policjanta, ktory uczy jak bezpiecznie jezdzic. No i znizka na ubezpieczenie 10% po zaliczeniu :)

W planie mam isc na kurs knee down, czyli kolanko. Zakladaja Ci rodzaj wyciagu na moto i mozesz cwiczyc bezpieczne wykladanie. Cos jak boczne kolka na rower do nauki jazdy :P

A na wiosne planuje isc na track day :D

Mowiac o bardziej narowistych sprzetach mowisz o Twojej suczce? Twoja ma 750 czy 1200?

Na razie o uniesieniach nie moge mowic i jak wspominalam, mozliwe, ze bedzie to za silny dla mnie motor i zdecyduje sie na Hornetke 600.

W zeszla niedziele bylam na festivalu stuntu i wheelie w polnocnym Londynie. Zajebista impreza.
http://www.polishbikers.com/attachment.php?attachmentid=37985&d=1312152149 Polak, a jak, wiadomo! Dostal od nas tyle braw kiedy wychodzil na palc, co Anglik po pokazie, ktory stojac na glowie na moto palil gume :D Stunter13, taka Jego ksywka zajal 2 miejsce.
http://www.polishbikers.com/attachment.php?attachmentid=37984&d=1312152149 a tu inny Polak, Raptowny.
http://www.youtube.com/watch?v=ZxAp-Ff4wyY&feature=player_embedded najdluzszy stoppie

http://www.youtube.com/watch?v=tzqAZ4orDjU&feature=player_embedded a tu Stunter13

No i kilka innych filmikow.

http://www.youtube.com/watch?v=iyOAwzDmexA

http://www.youtube.com/watch?v=KYuYZ6d8xXQ

http://www.youtube.com/watch?v=IkglJKxSOso

http://www.youtube.com/watch?v=g9aUpMVmKFQ

http://www.youtube.com/watch?v=jecBTCVC4ck

Przyjemnego ogladania.

04.08.2011 23:31
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Nieee, ja w Londku od blisko 4 lat siedzie. Samotnik z wyboru. Na razie obrazilam sie na facetow.

Kryzys? Raczej nowy rozdzial :D po przejsciu kryzysu. Wiosenna milosc nie miala szans, wiec znalazlam sobie ujscie emocji w sposob odmienny :) No i oto arthemide zmotoryzowana :lol:

Ale fakt szybki motor. Dlaczego taki wybor? Podobaja mi sie Hondy wszelkiej masci. Niektorym podobaja sie czoperki i fredzelki, innym nakedy, inni wola enduro, a mnie ciagnie do smuklych i kompaktowych sportow. Moze dlatego, ze wygladaja jak konie sportowe :) Taka pozostalosc po jazdach konnych.

Troche silne jak na pierwsze moto, ale dobrze ze fabryka nie zabronila jezdzic powoli. Zawsze moge sprzedac, jak sie okaze ze za mocna. Zobacze jak sobie na kursie poradze na Kawie er6. Mowia, ze ceberki narowiste sa.

A jak u Ciebie? Nadal na rondzie Rataje urzedujesz?
Widze Ty na suczce jezdzisz :)

Ja poki co to na plecaczka smigam. W sumie to motorami zajmuje sie od 2 miesiecy :) i nie zdziwie sie jak ktos mnie zacznie uswiadamiac, ze moze od 250 zaczac :)

Trzymaj kciuki. Prawko zdaje 18 i 25 sierpnia

simson no zniwa, to wiadomo czego sie na wiochach spodziewac. Ale fakt, zawsze warto przypominac.

04.08.2011 23:13
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

A co sie stalo, ze o mnie myslales?? Kurde nie masz przyjemniejszych rzeczy do robienia? :DD

To jest co wczoraj wygrzebalam i nam nadzieje, ze nie bedzie 3k kosztowac http://www.ebay.co.uk/itm/2000-HONDA-CBR-600-F-BLACK-/170674757787?pt=UK_Motorcycles&hash=item27bd02209b

04.08.2011 23:06
arthemide
😁
odpowiedz
arthemide
91

Dobrywieczor panie i panowie!

Wlasnie mnie Wysiu uswiadomil, ze tu taki watek istnieje :) No prosze jak to sie losy w zyciu ukladaja ;]

Ja jesten na chwile przed zrobieniem prawka :) i wlasnie jebaja przerzucam i szukam ofert kupna moto.

30.04.2011 00:54
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Dobry!

Dobrze widziec, ze ktos nie spi :)

28.04.2011 23:02
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Jj ---> moje dynamo jest wbudowane w oske torpedo, nie widac go wogole, nie brudzi sie, nie hamuje kola, wiec jest genialne. I mam jeszcze cos fajnego - tylnie swiatlo ma wlasny akku i swieci jeszcze przez conajmniej 20 minut zamin zgasnie :)

27.04.2011 19:04
arthemide
😊
odpowiedz
arthemide
91

U-boot ---> mysle, ze jak sie wie, ze jest sie pierwszym do mety, to poziom adrenaliny potrafi znieczulic prawie wszystko. Zreszta cialo dobrze rozgrzane i w ruchu wiecej wytrzymuje. Ale fakt, musiala niezle cierpiec. Mysle, ze dokonala tego mimo kontuzji.

A ja dla odmiany po przyjezdzie do domu z pracy rowerem ide teraz pocwiczyc na inline skates :) Nie ma to jak cwiczyc miesnie nog i posladkow dla lepszej kondycji i wygladu :)

.:Jj:. ---> o, ja z tego powodu wybralam rower z dynamo wbudowane w torpedo.
W przypadku lampek na baterie, to niezaleznie od zywotnosci baterii warto jest nosic przy sobie drugi komplet.

27.04.2011 02:40
arthemide
😊
odpowiedz
arthemide
91

Lyczek -> nie jest zle :)

27.04.2011 02:39
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91

Hi wiara!

Klosiu ---> Model roweru, ktory na zdjeciu zaprezentowales wyglada nieziemsko :D Przypuszczam jednak, ze jezdzi sie na nim jak na kazdym skladaku :)
Heh, Wigry... za dzieciaka zawsze chcialam miec tego skladaka :D "nawet nie czujesz jak rymujesz" :D Wigry, historia. Tu Brompton ma lepsze rozwiazania. Sklada sie w 3 miejscach i bez wyciagania sruby. Rower polaczony jest zawiasami, ktore po zlozeniu skreca sie sruba z motylkiem a obie czesci ramy wzmacnia mala aluminiowa szyna chwytajaca zewnetrzne krawedzie zawiasu. Jedno z trzech zlozen dziala na zasadzie zatrzasku. Rower po zlozeniu wyglada jak "sprasowany".

Czytalam na oficjalnej stronie mojego roweru, ze konstruktorzy zdecydowali sie na zelazna rame (stad wysoka dosc waga roweru). Powodem wyboru byla zywotnosc materialu. Wlokna weglowe najwyrazniej nie spelnily porzadanych oczekiwan. Z racji tego, ze producent daje 5-letnia gwarancje na rame, musze zaufac ich wiedzy i doswiadczeniu. Ale dla obnizenia wagi zastosowano konstrukcje tytanowa na kola i widelki. (Ten sam material jak moj implant dentystyczny ;p) Tytanowe dodatki podnosza znacznie cene, ale roznice daje sie od razu poznac. Szkoda, ze nie produkuja calych z tytanu rowerow... pewnie bym sie na taki zdecydowala :)

Dahony sa rowniez i tu bardzo popularne, sa duzo kozystniejsze cenowo, ale sporo wieksze od Bromptonow. Patrzac na cene mojego roweru z perspektywy kosztu biletu miesiecznego - rower po roku sam sie splaci :) Spogladajac na to jako zakup - w tej cenie mozna kupic juz calkiem niczego samochod...

Dieta sportowa na rower to przede wszystkim cukier i mineraly, to co juz sami o tym wiecie :) A na codzien normalne pelnowartosciowe odzywianie. Moze calkiem dobrze jest zjesc przed maratonem posilek zawierajacy zlozone cukry (weglowodany) - chleb, platki owsiane, kus kus... dluzej sie trawia i pozwalaja dluzej utrzymac organizmowi doplyw energii.

Do wlasnorecznie przyrzadzanych isotonikow zamiast miodu polecam cukier winogronowy. Na urozmaicenie mozna dorzucic musujaca pastylke z zelazem lub jeszcze lepiej magnezem. Takie specyfiki powinny byc tez w Tesco lub w Lidlu dostepne. Generalnie takie energezytery sa chyba najlepsze. Sama woda jest juz ok, ale na wieksze wycieczki warto uzupelniac mineraly uciekajace wraz z potem z organizmu. To po to, zeby nie miec klopotow z mysleniem po zejsciu w domu z roweru :))

Dobranoc :)

26.04.2011 01:43
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91

Kozi ---> skoro to jest za wysoko do Ciebie wyciagac rece do NIEJ, poszukaj cos bardziej dostepnego.
Glowa do gory, najwazniejsze zebys zaczal cos realnie w tym kierunku robic i przestac sie bac. Jak bedziesz jak baba, to zadna na Ciebie nie spojzy :)

26.04.2011 01:35
arthemide
😊
odpowiedz
arthemide
91

O, nasz stary watek nadal zyje :))

Bezsennej nocy tym co nie spia, ja rano do pracy wstawac musze, wiec zmykam :)

26.04.2011 01:31
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91
Image

Hello

Dawno mnie tu na GOLu nie bylo, milo widziec "stare twarze" :)

Skoro o rowerach mowa... Rower to genialny wynalazek!
Po przeniesieniu sie do Londynu ponad 3 lata nie mialam roweru do codziennego urzytku. Za dalekie dystanse miedy domem a praca. Troche sie jednak odmienilo w moim zyciu, przeprowadzilam sei duzo blizej pracy i w koncu zdecydowalam sie kupic sobie rower, ktory w zasadzie kosztowal majatek, ale po roku nim jezdzenia splaci mi sie calkowicie. Cena roweru nieco wybiega poza cene londynskiego biletu rocznego na komunikacje w obrebie zony 1 i 2. Super oferta placenia w ratach bezprocentowych sprawia latwiejsze zniesienie kosztu zakupu. :)

I tak oto chce Wam zaprezentowac moj nowy nabytek, ktory wesolo codziennie nosi mnie do i z pracy: BROMPTON.

Genialny skladak wazacy 11.5 kg. Wiem, wazy duzo porownujac do 3 kilowych kolarek karbonowych... Ale coz. Zaleta mojego roweru jest latwosc "parkowania" Nie wymaga on miejsca do postawienia, kombinowania z zapieciem do latarni lub wysoko na plocie... Rower ten sklada sie z absolutna latwoscia w kostke nie wieksza niz 60cm wysokosci. Genialny do przechowywania w pokoju, w pracy, genialny do przewozu pociagiem, szczegolnie, kiedy do pociagow rowerow wpraowadzac nie wolno.

Nie ma zatykajacych dech osiagow, ale jak na rower o tak malych kolach sprawdza sie bardzo dobrze w komunikacji po zatloczonym miescie, po zatloczonych ulicach.

I love my bicycle :)

30.08.2009 22:32
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

moszeusz ---> dokladnie tak brzmi dobry chillout.

Przeszukaj watek, znajdziesz tu kilka propozycji.
Polecic Ci moge Davida Visana, Groove jazz lounge, New york chillout lounge....

07.08.2009 03:17
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91

Hellou!

Przejzalam caly watek, ufff, dlugasny!

Szukam chilloutow i minimali, moga byc z nutka psy i trance.

Nie bede sie rozpisywac, podam tylko moje pozycje, ktore na prawde kocham:

va_-_fahrenheit_project_part_one_(2001) absolutnie polecam, delikatny chillout, uwielbiam do tego na lyzwach jezdzic
va_-_fahrenheit_project_part_3_(ultimae_2002)

bionaut - ethik 1 - music for stock exchange juz wspominany, genialny, warty wsluchiwania sie, wspanialy do grania w MUDa :)
bionaut - ethik 2 - individual trafic - eat raw

vibrasphere_-_airfield_ep_(acid_casualties_2001) jak nazwa juz podpowiada - vibrujace dzwieki, super na bieznie na silowni :)))
vibrasphere_-_echo_(spiral_trax_2000)
vibrasphere_-_lime_structure_(digital_structures_2003)

Leftsfield - leftism stare ale jare - mile bity do posluchania, moze nawet do rozmarzenia sie

new york chillout lounge 2002 po prostu lounge, warte poznania
Hi-Fidelity Lounge - Vol 1
Hi-Fidelity Lounge - Vol 2- -Licensed To Chill-
Groove jazzy lounge et deep ho bardzo spokojna lounge i mila do snu

david visan - [chill out in paris disc 1 - burn] muzyka przypominajaca budda bar
Kruder & Dorfmeister szczegolnie dwie pierwsze plyty

A to juz mniej genialne, niemniej warte uwagi:

orion_-_artificial_frequencies_(solstice_2003) lekko mrocny trance, dosc szybki, ale w miare gladki i mily dla zmyslow
orion_-_pots'n'pans_ep_(iboga_2002)
orion_-_twisted_orbit_ep_(tip_world_2002)

Moge tylko polecic, Wam pozostaje uwierzyc mi na slowo. Jak sie rozczarujecie, to rzuccie we mnie zgnilym jajkiem :P

07.09.2006 01:54
arthemide
odpowiedz
arthemide
91

Jezeli zdobede atrakcyjny transport z Bonn to moze przyjade :)

08.12.2002 14:45
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91

soul - > uwazam, ze zatwierdzone zmiany sa dobre, a niemozliwe do wykonania dobrze przemyslane.

Jestem przeciw gadzetom, mimo ze mam DSL, nie chce ich. To na prawde spowolni ladowanie stron.

08.09.2002 12:28
arthemide
👍
odpowiedz
arthemide
91

Soul - > Genialne! Masz wiecej?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl